TWÓJ KOKPIT
0

The Old Republic :: Newsy

NEWSY (546) TEKSTY (18)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Zapowiedź nowych misji kosmicznych

2012-11-23 17:00:13 SWtor.com

Twórcy "The Old Republic" nie próżnują i po wprowadzeniu opcji darmowej gry nadal myślą nad nową zawartością. W udostępnionym już na publicznym serwerze patchu o numerze 1.6 zobaczymy między innymi nowe misje kosmiczne dostępne na poziomie 50 dla Imperium i Republiki (po 3 dla każdej strony). Jak na razie pojawiły się zapowiedzi czterech z nich:

I. Cha Raaba Assault



II. Far Cradle Strike



III. Kanz Minefield



IV. Lorta Escort



Nagrodami za nie mają być Black Hole Commendations, które będzie można spożytkować na nowy sprzęt.

Dodatkowo pojawi się wprowadzona wcześniej mapa do gry w trybie PvP o nazwie "Ancient Hypergates", przeznaczona jednak dla bardzo zaawansowanych graczy (tzw. Hard Mode).



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (14)

"The Old Republic" już dostępny w opcji Free-to-play

2012-11-18 10:46:42



Od czwartku 15. listopada "The Old Republic" przeszło, zgodnie z zapowiedziami twórców, na system Free-to-play. Oznacza to, że można grać nie płacąc abonamentu, choć wiąże się to z ograniczeniami dla nowych graczy (np. tylko trzy rasy do wyboru). Jeśli jednak graliście wcześniej i skończyła wam się subskrypcja, zyskacie status Preferred - to znaczy, że większość opcji będzie dostępna (choć na przykład nie będziecie dostawać jakichś specjalnych przedmiotów za wykonanie misji). Ci, którzy nadal płacą abonament zyskają dodatkowo tzw. monety Kartelu (Cartel coins), za które będą mogli kupować ulepszenia a także różne przedmioty na specjalnym "rynku". Okres ich ważności przedłużono do 20. grudnia bieżącego roku.

W patchu o numerze 1.5, który wszedł razem z opcją darmowej gry znajdziemy też możliwość zdobycia nowego towarzysza, o którym pisaliśmy np. tutaj.

W tym newsie możecie przeczytać kilka wypowiedzi Bastionowiczów dotyczących m. in. właśnie opcji darmowego grania, zaś tutaj możecie przeczytać recenzję gry autorstwa Lorda Barta.

Warto wspomnieć, że Bastion posiada także dwie gildie na serwerze The Progenitor. Są to Glory of the Republic (zrzeszająca jak sama nazwa wskazuje, postacie grające po stronie Republiki) oraz Glory of the Empire (dla graczy lubiących Imperium Sithów). Przypominamy także, że dotychczasowe newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (50)

The Old Republic okiem Bastionowiczów

2012-11-15 01:34:27



Star Wars the Old Republic, gra MMO studia Bioware już niemal od roku daje graczom możliwość zwiedzenia odległej galaktyki. Recenzję gry autorstwa Barta możecie przeczytać tutaj. Już dzisiaj zniesiony zostanie system pobierania opłat. Oznacza to, że opłacanie abonamentu nie będzie już konieczne do zwiedzania uniwersum Starej Republiki. Twórcy zamierzają w ten sposób przyciągnąć do gry nowych klientów i zapewne im się to uda, przynajmniej w pierwszym okresie. A co na to sami gracze? Postanowiliśmy zapytać najaktywniej grających fanów i redaktorów co myślą o nowym systemie opłat i przyszłości jaka czeka grę.


1. Jak długo grasz w Star Wars: The Old Republic?
ceta: od grudnia 2011 do sierpnia 2012
Caedus: Od początku, z przerwami.
Lord Budziol: Gram od 24.12.2011r. czyli prawie od premiery gry.
RMg: Grałem 3 miesiące, do marca bieżącego roku.
Apophis: Od pierwszego dnia Early Acces, chociaż brałem też udział w kilku weekendowych beta testach. To już rok!
Urthona: Od momentu wyjścia gry
Qel Asim: Grałem od dnia premiery do 25 września 2012, z około dwudziestodniową przerwą przy okazji premiery Mass Effect’a 3 :P Uczestniczyłem również w dwóch ostatnich weekendowych Beta Testach – podczas których podjąłem decyzję o zakupie gry.
Lord Bart: Od 15.12.2011 do 18.03.2012, a potem jak pozwolili zerknąć za darmo + liczę się z graniem F2P, głównie dla wątków klasowych.

2. Gra już wkrótce przejdzie na system free-to-play, w tym segmencie konkurencja jest bardzo duża, co twoim zdaniem może przyciągnąć graczy właśnie do niej?
ceta: a kto nie chciał jako dziecko polatać statkiem z SW, mieć swój miecz czy blaster i pokonać Sitha czy Jedi ? :)
Caedus: Jedynie fabuła, na krótki czas niestety.
Lord Budziol: Największym plusem tej gry jest fabuła, TOR to tak właściwie KOTOR 3 z możliwością gry ze znajomymi.
RMg: Uniwersum Star Wars.
Apophis: Na pewno gra może przyciągnąć fanów Star Wars oraz BioWare`owskich RPG`ów. Pod względem fabularnym The Old Republic zrobione jest perfekcyjnie, to naprawdę świetny single player obudowany w pudełko oznaczone jako "MMO". Myślę, że taka opcja na pewno skusi fanów których interesują dalsze losy Revana, historia Starej Republiki czy tajemniczy Imperator i jego... niecne plany. "Nie-fanów" może zainteresować sama idea połączenia MMO z klasycznym RPG nastawionym na fabułę.
Urthona: Właśnie to, że będzie można grać za darmo, bo w sumie nie każdego stać na opłacanie abonamentu
Qel Asim: Logo SW :D Gry z pod tej marki przyciągają graczy nawet takich którzy nie uważają się za fanów Sagi, to po prostu gwarancja dobrej rozrywki. W dodatku TOR jest „duchowym” następcą słynnych KOTORów uważanych za jedne z najlepszych RPGów, no i został stworzony przez studio BioWare które wykreowało wiele epickich gier. Oczywiście opcja grania za darmo jest w tej kwestii kluczowa, myślę że wielu graczy zrezygnowało z TORa ze względu na dość wysoki abonament, a teraz chętnie powrócą do sporadycznej gry.
Lord Bart: Na próbę wielu graczy przetestuje, bo to Star Wars. Co by nie mówić (prawie) wszyscy lubią miecze świetlne, Moc i Twi’lekanki :P Natomiast na dłuższą metę wątpię żeby to była powódź, raczej jedna-dwie wysokie fale i poziom opadnie

3. Czy uważasz, że kontrowersyjne ograniczenia w trybie free-to-play (jak ograniczona liczba slotów na skróty, ograniczenie posiadanej gotówki) zachęci graczy do zakupu abonamentu?
ceta: Niestety ale za mało ograniczeń - wątpię czy ten zabieg ożywi ruch na serwerach. Prawda jest taka że end game jest słaby, nuda na 50 lv po miesiącu ...
Caedus: Szczerze mówiąc wątpię. Ci, którzy dopiero do gry przyjdą nie będą wiedzieć, jak wyglądała sytuacja wcześniej toteż nie odczują aż tak wielkiego dyskomfortu. Z kolei synowie marnotrawni, którzy powrócą, zrobią to raczej jedynie dla fabuły, po czym pożegnają się z grą.
Lord Budziol: Rozumiem że gracze F2P powinni mieć jakieś ograniczenia ale wprowadzanie np. limtu WZ i FP gdy ludzie płacący abonament muszą godzinami czekać w kolejkach na grupę jest bez sensu. Ograniczenia podstawowych funkcji w grze typu mniejsza ilość slotów na skille to jeszcze większy strzał w stopę który wg mnie zamiast zachęcić do abonamentu będzie irytował na tyle, że całkowicie zrazi do gry.
RMg: Nie. Większość tych ograniczeń odbije się Bioware czkawką, ponieważ modele f2p w innych grach są nastawione na "zachęcanie" gracza do płacenia. Nie "przymuszanie" go brakiem podstawowych elementów interfejsu.
Apophis: Myślę, że może zachęcić tych nie do końca zdecydowanych, ale nie sądzę, żeby "casuale" zdecydowali się na ten krok. Faktem jest, że F2P ma gigantyczne ograniczenia, ale wykupienie dodatkowych opcji to już kwestia tego jak dana osoba odbiera sam gatunek MMO i jak bardzo jej zależy na dodatkach w rodzaju Operacji czy PvP.
Urthona: Możliwe, że tak
Qel Asim: Według mnie ograniczenia te mogą skłonić graczy do jednorazowego zakupu abonamentu lub samej gry – cyfrowa edycja kolekcjonerska jest bardzo tania a gwarantuje nagrodę w postaci Cartel Coins, które dają pewne możliwości. Pozostanie kwestia kolejek na serwerach, tu być może niektórzy stracą cierpliwość i zaczną w okresach wakacyjnych płacić.
Lord Bart: Z jednej strony dla tych, którym gra się spodoba w „okrojonej” wersji, abonamentowy full-dostęp będzie tylko większą radochą. Z drugiej będą ci, którzy chcieliby jednak posmakować wszystkich slotów czy milionów kredytów. Oni mogą mieć gorsze zdanie na ten temat.



4. Krótko po udanej premierze gra notowała ciągły spadek popularności, co doprowadziło nawet do zamknięcia części serwerów, co twoim zdaniem było tego przyczyną?
ceta: Przeliczyli z ilością aktywnych graczy od początku - trzeba było zacząć z kilkoma tylko serwerami, które byłyby przepełnione ale byłoby z kim "pobiegać"
Caedus: Marazm. Nie było nic, co by trzymało graczy przy grze po skończeniu głównego wątku fabularnego. Gracze, którzy mieli czas dość szybko "przeszli" po jednej klasie ze strony Republiki i Imperium. Wybranie innej klasy po tej samej stronie barykady byłoby, nie licząc wątku klasowego, wtórne.
Lord Budziol: 2 rzeczy - mała ilość tzw. endgame`u, po przejściu fabuły klasowej będąc na 50 levelu nie pozostawało nic innego do roboty jak zrobić alta i zaczynać od nowa inną klasą; zbyt duża ilość serwerów na początku gry, gracze byli podzieleni na tak duża ilość serwerów że spotkanie kogoś na planecie graniczyło z cudem co w MMO nie powinno mieć miejsca.
RMg: Brak nowej zawartości dla najbardziej promowanej części gry, czyli kampanii fabularnej. Nieprzemyślany end-game, po skończeniu fabuły jedną postacią nie było właściwie co robić, jeśli ktoś nie był zainteresowany PVP, któremu też do ideału dużo brakowało, czy rajdowaniem.
Apophis: Wielu "hardkorowych" graczy MMO próbowało grać w SWTOR, jednak nie znaleźli oni tego czego szukali: świeżości w rozgrywce stricte związanej z gatunkiem MMO. Pewnie, SWTOR to wielka gra z niesamowicie rozbudowaną fabuła, ale sam sposób rozgrywki (np. mechanika walki) oparty jest dokładnie na tym samym co znamy w tym gatunku od lat. The Old Republic nie przekona do siebie ludzi szukających "nowego MMO", przekona tylko tych szukających "fabularnego MMO osadzonego w rozbudowanym świecie Star Wars". Wiele osób skupiło się po premierze na osiągnięciu maksymalnego poziomu kompletnie ignorując fabułę, przyspieszając dialogi i "grindując" tak jak to się robi w innych grach tego gatunku, a "niestety" (dla mnie bardziej "-stety") SWTOR jest inny, to gra skupiająca się na rozgrywce fabularnej, na tworzeniu nowych postaci i przeżywanie ich historii, a nie osiągnięciu jak najszybciej maksymalnego poziomu i bieganiu za "Złotymi Majtkami Demona Śmierci +100 do Wymiatania". Ta druga opcja oczywiście istnieje, ale ciężko konkurować w tym temacie z rozwijanym od kilkunastu lat World of Warcaft. Zostali głównie fani Star Wars oraz gracze MMO preferujący klimaty sci-fi.
Urthona: Nie umiem powiedzieć
Qel Asim: Mamona! To po pierwsze, a po drugie myślę że wyjadacze gier MMO mogli czuć się odrobinę znudzeni. Historie planetarne są ciekawe, ale bardzo podobne do siebie w dodatku gdy przechodzisz historię klasową kolejnych postaci, to te same przygody planetarne zaczynają się ciągnąć. W zasadzie tylko Warzone’y zapewniają nieustanną dawkę emocji, dlatego że różni gracze inaczej zachowują się w rozgrywce – jedni bawią się w wolnych strzelców i nie słuchają poleceń wydawanych przez towarzyszy na chacie, a inni z kolei potrafią współpracować z drużyną i dobrze się komunikują ze sobą (polecam taką taktykę). Jednakże jeśli nie interesuje kogoś gra zespołowa, czy to w Warzone’ach czy w Flashpoit’ach, to po przejściu wątku klasowego i historii planetarnych gra po prostu zaczyna się dłużyć jak wspomniałem powyżej.
Lord Bart:Z mojej perspektywy i doświadczeń TOR jest grą trudną do przejścia w stylu Single Player tj. nasza postać + 1 kompan. Mam wrażenie, że jednak mnóstwo osób tak postrzegało to mmo – jako namiastkę KotORa 3, gdzie będzie się można nacieszyć fabułą klasy, a multiplayerowe rozgrywki to tylko przyjemny dodatek. Niestety, gra okazała się trochę inną niż przewidywania, wspólne przechodzenie questów 2+,3+ było obowiązkiem żeby utrzymać się na jako takim poziomie, a opcje czysto mm (bez „o”) jak Huttball czy Warzony… nie spełniły pokładanych oczekiwań. Wyszło na to, że nie każdy zrozumiał ideę grania wspólnego, bo jeśli na serwerze znajdowało się 50 osób i żadna przez 2-3h nie chciała pomóc w zrobieniu jakiegoś zadania, którego samemu nie sposób było przejść, to… ludzie rezygnowali. Imo lepszym wyjściem było zrobić ten KotOR3, przynajmniej w TORze zostałyby osoby, które chcą grać we wspólnej drużynie.

5. Po przejściu gry na system free-to-play zamierzasz opłacać abonament czy pozostaniesz przy wersji darmowej? Dlaczego?
ceta: Skończyłam grac w lipcu 2012 właściwie, bo w gildii już mało kto grał, a na serwerze trochę świeciło pustkami mimo że grałam na bardziej znanym Nightmare Lands - jednak chętnie wrócę po 15.11 na free :)
Caedus: Pozostanę przy wersji darmowej. Ograniczenia mnie za bardzo nie dotkną. Za Warzonami szczególnie nie przepadałem, Flashpointy robiłem dla zabawy, a nie ekwipunku, a do Operacji nie dało się nawet złożyć składu. Straty wliczając nawet ograniczony interfejs są zatem niewielkie.
Lord Budziol: Wszystko będzie zależało od tego jak będzie wyglądała gra F2P, poczekam jakie wrażenia z tego będzie miał Urthona i potem zdecyduję ;p
RMg: Jeśli w ogóle wrócę do gry, będę trzymał się opcji f2p. Abonament wydaje mi się zupełnie nieopłacalny w obecnej formie.
Apophis: Przejście na F2P byłoby dla mnie męczarnią, a to dlatego, że ograniczenie funkcji do których jestem przyzwyczajony raczej nie pozwoliłoby mi na przyjemną rozgrywkę, dlatego też pozostaję przy opłacaniu abonamentu.
Urthona: Zamierzam
Qel Asim: Cóż, jak wrócę ze studiów do domu przy okazji jakiś świąt, to raczej nie będę na te kilka dni kupował pre-paid’a. Aczkolwiek podczas letnich wakacji na pewno zapłacę abonament.
Lord Bart: Nie opłacam abonamentu już od ponad 8 miesięcy, zresztą pamiętam że ostatnie 2 tygodnie subskrypcji zmarnowałem, bo (jak pisałem w pytaniu wyżej) nie było z kim grać, a zresztą nastąpiło też pewne zmęczenie materiału. Będę musiał ocenić czy F2P z ograniczeniami to nadal produkt, który jestem w stanie zaakceptować. Jeśli nie – w ogóle zrezygnuję z rozgrywki, prędzej czy później usunę grę z dysku i pozostaną mi wspomnienia genialnej fabuły Sitha Inkwizytora.

6. Czy uważasz, że przejście na system free-to-play to dobry kierunek rozwoju gry? Jakie są twoim zdaniem największe jego zalety i wady.
ceta: Bedzie mniej pieniędzy na rozwój gry, a to oznacza spadek jakości .. za czym idzie spadek ilości graczy - niestety ale daje im 2/3 lata i w ogóle game over :/
Caedus: Wątpię. Największym atutem TOR była właśnie fabuła, którą dostajemy za darmo. To właśnie cała reszta spowodowała odpływ graczy. Wraz z F2P dochodzi także do casualizacji gry. Kupowanie dostępu do rzeczy w grze (nie tylko pierdółek w stylu maski Nihilusa) za realne pieniądze doprowadzi do podziału graczy na bardziej i mniej uprzywilejowanych. Może na razie te różnice nie są zbyt wielkie, ale z czasem i kolejnymi patchami ten stan rzeczy wyraźnie się zmieni.
Lord Budziol: Osobiście wolałbym aby gra pozostała z abonamentem ale został on odrobinę obniżony. W grach F2P wraz ze wzrostem ilości graczy spada jakość "community".
RMg: Na pewno pozwoli przyciągnąć świeżą krew do gry, dla MMO im więcej graczy tym lepiej. Niemniej jeśli model F2P będzie źle prowadzony( nieprzemyślane ograniczenia czy pójście w stronę pay to win), odniesie skutek przeciwny do zamierzonego i może ostatecznie pogrążyć ten tytuł, jakby nie patrzeć f2p to ostatnia szansa dla TORa.
Apophis: Zaletą jest na pewno napływ nowych graczy, również ciekawych fabuły fanów Star Wars, którym może się spodoba i może zostaną na dłużej opłacając konto. Wadą: pewne zagrożenie, że w końcu również ci opłacający subskrypcję będą musieli sięgnąć do portfela żeby wykupić coś co dostaliby za darmo gdyby opcji F2P nie było. Jako PvP`er widzę również zagrożenie dla poziomu rozgrywki na warzonach dla koszyka 10-49: ograniczenie 3 warzon na tydzień nie pozwoli tym graczom na wyrobienie sobie skilla odpowiedniego do przyjemnej zabawy (przyjemnej dla nich jak i dla mnie, członka ich zespołu).
Urthona: Wady to ograniczenia, które zostały wielokrotnie wymienione, np. ograniczenie ras do 3. Zaletą może być to, że więcej osób napłynie i będzie łatwiej znaleźć kogoś do questowania :D
Qel Asim: Największą zaletą z całą pewnością będą zaludnione planety, pomimo transferu postaci które znacznie zwiększyły populację serwerów, już po 2 miesiącach graczy było o jakieś 30% mniej niż w dniu udostępnienia możliwości migracji postaci. Krótko mówiąc będzie z kim grać w Warzone’y i Flashpoint’y i Heroic’i, no i pojedynkować się z przechodniami. Największą wadą z mojego punktu widzenia będą kolejki w logowaniu do serwera i ograniczenia w liczbie Warzone’ów itd., to może zniechęcić graczy. Myślę że lepszym rozwiązaniem dla TORa byłoby zmniejszenie ceny abonamentu, wraz z przejściem na F2P różni ludzie zaczną grać, co może wpłynąć na poziom rozmów na chatach i ogólną atmosferę panującą na serwerach, do tej pory było ogólnie przyjaźnie i kulturalnie, teraz może się poziom obniżyć. A tak gdyby zmniejszono cenę dalej część graczy mogłaby wrócić, nie wszyscy, ale i tak odpowiednio dużo żeby serwery były lepiej zaludnione.
Lord Bart:Ktoś gdzieś mądrze napisał, że gry tworzone od razu w formacie F2P, a potem ew. dodające coś specjalnego dla chcących płacić, wyglądają lepiej i żyją dłużej. Kierunek odwrotny, czyli gra abonamentowa przechodząca na darmową, z ograniczeniami dla free-userów, najczęściej się nie sprawdza. I po zapowiedziach TORa, które czytałem – ze smutkiem zakładam, że F2P będzie jednak porażką.

7. Czy uważasz, że twórcy w wystarczającym stopniu wspierają rozwój świata gry?
ceta: nie mam zdania
Caedus: Wystarczy popatrzeć na to, co w ciągu roku zostało dodane i zmienione w grze. To chyba mówi wszystko.
Lord Budziol: Na pewno starają się jak mogą, niestety raczej rzadko dotrzymują ustalanych przez siebie terminów a jeśli już coś wypuszczą to przeważnie zawiera to mnóstwo bugów.
RMg: Nie. To było też przyczyną dużego odpływu graczy. Do tej pory nie ukazał się żaden dodatek pozwalający kontynuować historię fabularną, o ile mi wiadomo dalej brak działającego Ilum.
Apophis: Ciężko powiedzieć. Oczywiście jako konsument mógłbym narzekać, że zbyt długo czekamy na nową warzonę czy poprawione Ilum (open world PvP), ale chyba nie jest tak tragicznie z tymi aktualizacjami.
Urthona: Tak
Qel Asim: Jak dla mnie tak! Lecz prawdą jest że Ci którzy by chcieli rozszerzania contentu fabularnego mają na co narzekać. Za to ja, z racji mojego zamiłowania do PVP nie odczuwam braku starań ze strony twórców – Warzone’y naprawdę nie nudzą mi się po wielu miesiącach grania, więc chociaż doszła tylko jedna mapka, to mi to wystarczyło, a nawet przeszła moje najśmielsze oczekiwania i stała się moją ulubioną Strefą Wojny.
Lord Bart: Tu są różne opinie co oznacza „wspieranie rozwoju świata gry”? Dla mnie od początku gra po osiągnięciu maksymalnego 50 poziomu i po ukończeniu wątku fabularnego klasy – nie miała sensu. Ponieważ za bardzo liczył się sprzęt, rozgrywka za bardzo nastawiona był na lootowanie ciężkiego ekwipunku i rozwój postaci wg z góry narzuconego schematu. Dlatego wszystkie Operacje czy inne high-levelowe rzeczy nie kręciły mnie, bo po prostu nie mogłem z nich spokojnie skorzystać. To wszystko dobijał brak rozwoju głównej fabuły…



8. Czy oceniając grę z perspektywy czasu możesz wskazać w niej jakieś przełomowe rozwiązania?
ceta: Za mało grałam w inne MMO aby mieć porównanie
Caedus: Szczerze mówiąc - nie.
Lord Budziol: Ciężko mi to ocenić ponieważ The Old Republic jest pierwszą grą tego gatunku (MMO) w jaką grałem.
RMg: Area loot :P Przełomem w TORze jeśli chodzi o gatunek MMO było położenie większego nacisku na historię, którą można by przeżywać wspólnie ze znajomymi na sieci. Niemniej to też okazało się gwoździem do trumny samej gry, bo produkcja takiej zawartości (zupełnie zbyteczne pełne udźwiękowienie wszystkich questów podnoszące koszty i czas produkcji) jest długa i droga.
Apophis: Przełomem jest na pewno połączenie rozgrywki single player z MMO. Połączenie które wyszło bardzo dobrze! No i ten genialny voice over na każdym kroku... Moja postać wreszcie jest KIMŚ, a NPC to nie "quest giver" ale żywa postać z własną historią i problemami! Do tego niezwykła frajda związana z graniem kolejnymi postaciami, i to nie tylko ze względów fabularnych, ale również samej mechaniki walki, która jest inna dla każdej klasy.
Urthona: Nie grałem za wiele w inne gry MMO więc o mechanice się nie wypowiem, ale może okres w którym toczy się akcja, możliwość wyboru rasy Sithów, nawiązania do KOTORów
Qel Asim: Tak, może wydawać się to śmieszne, ale naprawdę przełomowym rozwiązaniem było stworzenie możliwości dostosowywania slotów na moce. Jak pojawiły się pierwsze filmiki prezentujące taką opcję, uznałem to za zbędne i zupełnie nieprzydatne, ale praktyka pokazała prawdziwą użyteczność tej zmiany. No i chociaż nie jest to nic przełomowego, to drobne zmiany np. w graficznym aspekcie różnych mocy są zauważalne – niby to te same błyskawice, ale wyglądają lepiej.
Lord Bart: Nie. Znaczy Legacy było blisko, czułem że to może być coś unikalnego, coś ekstra, połączenie wszystkich naszych postaci w jeden hmmm społecznościowo-rodzinny krąg, odblokowanie ras czy nowych zdolności. Było blisko i niestety na tym się skończyło.

9. Czy uważasz, że The Old Republic przyczyniła się do wzrostu popularności marki Star Wars?
ceta: Chyba tylko wśród stałych graczy MMO ;) Niestety mało aktywnych graczy było fanami SW, tylko MMO - a Ci przeszli do 50 lv, pobawili się i odeszli
Caedus: Zainteresowanie przed premierą było duże, ale TOR w końcu okazał się porażką, a te raczej nie budzą ciekawości.
Lord Budziol: Zdecydowanie tak, wielu graczy którzy zagrali tylko po to by sprawdzić nową grę MMO spodobało się nasze uniwersum i postanowili je lepiej poznać przez filmy, książki i inne gry spod znaku SW.
RMg: Nie mam zdania.
Apophis: W jakimś stopniu tak, przynajmniej wśród graczy MMO. Ale szczerze mówiąc nie wiem czy można mówić o jakimś wielkim przełomie. Star Wars zna każdy (no, prawie), może trochę inaczej jest z EU, które mogło zyskać nowych fanów - w ciągu roku gry w SWTOR poznałem wiele osób które udało mi się zainteresować Expanded Universe, albo które same się zainteresowały poprzez przeczytanie "Revana" czy regularne zaglądanie do Wookieepedii (a uwierzcie mi, ilość nawiązań do EU w tej grze jest niesamowita, praktycznie każdy dialog jest nimi przesiąknięty).
Urthona: Nie, wydaje mi się, że SW jest tak samo popularne z powodu książek i komiksów, gra jest kolejnym etapem tej popularności
Qel Asim: Nie więcej niż inne gry z logiem SW. Pomimo tego że w grę zagrało wielu ludzi których styczność SW ograniczała się tylko do filmów, ewentualnie TCW, to nie uczyniła ich fanami Sagi lecz fanami TORa – oczywiście jest to tylko moja opinia poparta luźnymi rozmowami na chacie w grze, być może nie mam racji :P Pozostali gracze już po prostu byli fanami SW i ta gra tylko ich utwierdziła w ich pasji lub zniechęciła do nowych produktów ze świata Sagi – kwestia gustu.
Lord Bart: Nie, SW jako marka, patrząc przez pryzmat handlu i zysku, radziła sobie i radzi świetnie. TOR nie miał na nią żadnego wpływu, po prostu zapełnił tą rynkową niszę. Gdyby, po upadku SWG, półka mmo była pusta – Star Warsy sprzedawałyby się tak samo. Albo i lepiej :P

10. (tylko dla nieaktywnych) Dlaczego zrezygnowałeś z opłacania abonamentu?
ceta: Pustki na serwerach
Caedus: Ponieważ gra stała się monotonna. Po przejściu gry kilkoma klasami nic już nie było mnie w stanie pozytywnie zaskoczyć.
RMg: Brak czasu oraz fakt, że po 3 miesiącach nie czułem aby gra miała mi coś jeszcze do zaoferowania za co byłbym gotów płacić.
Urthona: Tajemnica :P Ale mam zamiar wrócić za jakiś czas, najpierw F2P a potem dalej opłacać jeśli Moc pozwoli :D
Qel Asim: Zrezygnowałem ze względu na to że od 25 września wyjechałem na studia i nie mam możliwości grania, w innej sytuacji płaciłbym dalej. Gra jest warta każdej złotówki jaką na nią wydałem.
Lord Bart: Tak jak już wyżej wspomniałem – zmęczenie materiałem, zmęczenie materiału, brak innych graczy do przechodzenia questów multi i zdrowe myślenie, że gra w którą już teraz chcesz pograć raz na dwa tygodnie nie może zabierać ci z portfela pieniędzy, które… pozostaną niewykorzystane.



11.W grze występuje wyraźny podział na część fabularną, którą można przejść samemu oraz endgame ukierunkowany na wspólną zabawę z innymi graczami. Który z elementów gry uważasz za bardziej atrakcyjny i dlaczego?
ceta: Dla mnie gra z innymi czyli pvp, warzone, to największy fun, ale cześć fabularna jest na prawdę świetnie dopracowana i wciąga historia.
Caedus: Szczerze mówiąc współpraca była najlepszym elementem tej gry. Szkoda jedynie tego, że w tak niewielkim zakresie, czyli Heroici i Flashpointy. Przechodzenie całych planet grupowo jest zwyczajnie nieopłacalne i czasowo i rozrywkowo. Jeśli jednak mam już wybierać z tych dwóch odpowiedzi, to zdecydowanie część fabularna. W samym endgamie za dużo brakuje, no i przede wszystkim nie ma na niego wielu chętnych.
Lord Budziol: Część fabularna, jak już mówiłem wyżej jest to najmocniejsza strona tej gry, endgame`u jest narazie zbyt mało i dlatego więcej frajdy sprawia levelowanie 1-50.
RMg: Część fabularną, ponieważ jest to coś, czym TOR wyróżnia się na rynku. Tryb PVP zaś wygląda właściwie tak samo jak u konkurencji, albo gorzej.
Apophis: Dla mnie oba są atrakcyjne. Mam trzy postaci na endgame oraz cztery w trakcie "podróży". Moim Jedi Guardianem uwielbiam grać PvP i robię to praktycznie codziennie, nie przerywając przy tym gry pozostałymi postaciami. Gra jest na pewno przyjazna ludziom skupiającym się na fabułach i uważam, że przez ograniczenie się do endgame można dużo stracić, ale nie można też przesadzić w drugą stronę, dlatego polecam wycisnąć z gry ile się da. I pamiętajmy też, że część fabularną również można przechodzić z innymi graczami i taką formę rozgrywki polecam
Urthona: Cóż, jako samotnik z natury :P wolę przechodzić grę sam, a poza tym bardziej wolę rozwiązywać questy niż walczyć z innymi graczami
Qel Asim: Historia klasowa poszczególnych postaci jest czymś wspaniałym – porównywalnym do najlepszych książek z EU. Szczególnie podoba mi się historia Inkwizytora Sithów, myślę że nawet zdecydowani fani Jedi, powinni przynajmniej ukończyć Korribian grając Inkwizytorem. Jednakże gra w trybie przypominającym singleplayer’a, nie jest według mnie tym co najlepsze w TORze. Wykonując wszystkie quest’y na poszczególnych planetach oraz misję klasową gra może sprawiać trudności już po opuszczeniu drugiej planety. Dlatego za pierwszym razem zdecydowałem się zagrać w Warzone’y już na 19 levelu, świeżo po opuszczeniu drugiej planety – zapewniły mi one znaczny wzrost doświadczenia, dzięki czemu kolejne światy i zadania w wątku klasowym wykonywałem bez żadnych trudności. Zdecydowanie najnudniejszym i najtrudniejszym elementem gry są bitwy w kosmosie – w dodatku dają najmniej doświadczenia i kredytów, a wymagają dużych nakładów finansowych dla ulepszenia statku. Flashpoint’y z kolei opowiadają całkiem niezłe historie i wymagają współpracy od 2 do 4 graczy, efektem takiego połączenia jest świetna zabawa, zwłaszcza jeśli gra się ze znajomymi poznanymi w realu bądź w grze (niekoniecznie z gildii). Jeśli potrafisz się zgrać z innymi graczami, to po ukończeniu historii klasowej gra się nie kończy, tak naprawdę dopiero się zaczyna. Tak więc najbardziej atrakcyjne są według mnie: 1) historie klasowe, 2) Warzone’y, 3) Flashpoint’y, 4) Heroic’i (oraz misje typu Arena 4 i planetarne Daily), 5) historie planetarne 6) pojedynki między graczami (chociaż jest ich bardzo mało), 7) bitwy w kosmosie. Polecam robienie klasówek, Warzone’ów i okazjonalnie Flashpoint’ów – taka strategia zapewnia szybkie levelowanie oaz doznania fabularne.
Lord Bart: Mam wrażenie, że pytania się powtarzają :P Wg mnie tak WYRAŹNEGO podziału nie ma. W części fabularnej, nazwijmy ją singleplayerową, również dość często pojawiają się questy, które wymagają pomocy innych graczy. Ich pomijanie osłabia znaczenie historii naszej postaci, pozbawia nas doświadczenia i niezłego lootu, no i w końcu czyni grę niepełną. Część engejmingowa, ja ją nazywam mmo właściwym, czyli ścisły multiplayer – niestety zawodzi. Pomysł fajny, ale wykonanie co najwyżej średnie. Z tych dwóch rzeczy stanowczo wybieram i polecam fabułę klas. Wyraźnie przyłożono się do historii poszczególnych postaci, bywają momenty słabsze, ale końcówki Aktów czy finały – są naprawdę mocne.

12. Czy uważasz że przynależność do gildii niesie ze sobą wymierne korzyści? Jeśli tak to jakie?
ceta: - wzajemna pomoc
- wzajemna "walka"
- niezapomniane nocne rozmowy na guild czacie ;)
Caedus: Gdy znalazłem się w naszej bastionowej gildii, a później ją prowadziłem, było naprawdę przyjemnie. Jedyną wadą była mała liczba aktywnych osób. Czasami ciężko było nawet złożyć skład na czterosobowy Flashpoint, ale przynajmniej wszyscy pomagali sobie (pozdrowienia dla Urthony ). Tuż po premierze gry dołączyłem tzw. gildii masowej. Osób było dużo, ale chętnych do pomocy czy wspólnej gry - zero. Wszystko zależy więc od tego, gdzie i na kogo się trafi.
Lord Budziol: Należe do naszej Bastionowej gildii Glory of the Empire i bliżniaczej Glory of the Republic na europejskim serwerze RP, napewno miło jest porozmawiać od czasu do czasu z kimś po polsku a nie ciągle w basicu;p Dodatkowo w gildii łatwiej jest znaleść kogoś do pomocy, po zgadaniu się z Urthoną dużo fajniej się grało we 2
RMg: Tak. Chociażby brak problemów ze znalezieniem osób do wspólnego questowania, czy rajdów i PVP. Poza tym wokół gildii często wytwarza się charakterystyczna społeczność, która z reguły dodatkowo przyciąga do grania.
Apophis: Zalet jest mnóstwo: stałe składy na warzones (z komunikacją głosową - coś wspaniałego), regularne raidy czy wspólne eventy np. grupowe poszukiwanie datakronów, world PvP czy przesiadywanie w kantynie na rozmowach. Dzięki gildii jest dużo łatwiej o ludzi chętnych do wspólnej zabawy
Urthona: Tak, przede wszystkim prawie zawsze można liczyć na pomoc kogoś z gildii
Qel Asim: Oczywiście! BioWare nie kłamało przy okazji premiery twierdząc że prawdziwa zabawa w TORze zaczyna się podczas gry z przyjaciółmi. Moja droga do uspołecznienia się w grze była dość długa – do pierwszej szkockiej gildii na serwerze RP Shaltin Tunnels dołączyłem dopiero w kwietniu. Dzięki temu miałem praktykę w używaniu języka angielskiego – nie tylko rozumienia historii w wątkach klasowych i planetarnych, lecz rozmowy na różne tematy w gildii - myślę że zaowocowało to w pewnym stopniu na maturze J Kolejnym plusem było to że wreszcie zacząłem grać dość często w Flashpoint’y, zdobywałem lepszy gear, kredyty i doświadczenie – ułatwiło to znacznie rozgrywkę, a w dodatku nauczyło gry zespołowej, co następnie zaowocowało większą liczbą głosów na mnie po zakończonej rozgrywce Warzone’a. Po przeniesieniu gildii na serwer The Progenitor ciągle grałem w Detoxified Raven Squad, lecz po paru tygodniach przeszedłem do Bastionowej „Glory” i pomogłem ją odbudować na nowym serwerze. O ile w gildii anglojęzycznej mogłem szlifować język, o tyle w Bastionowej mogłem się pointegrować z niektórymi userami i Redaktorami (Urthona, ShaakTi1138) i cieszyć miłą atmosferą w niej panującą (nie znaczy to że u Szkotów było mi źle). W gildii po prostu gra się przyjemniej i zawsze można zapytać jak rozwiązać w grze jakiś problem, prędzej w niej otrzymasz odpowiedź i pomoc niż prosząc o nią na generalnym chacie.
Lord Bart: Wewnętrzny Fight Club i możliwość sklepania Tremcia czy Urthony? How sweet :D Poważenie to nigdy aż TAK poważnie do tego nie podchodziłem, pewnie jeśli w gildii są gracze aktywni to chętnie pomogą kompanowi, nawet w questach które robili już trzysta razy. To się u nas na Bastionie zdarzało + wymiany porad i luźne chatowe rozmowy.

13. Czy uważasz, że postawa twojego bohatera oraz decyzje podejmowane w czasie gry mają wystarczający wpływ na rozwój fabuły i przynależność do jasnej lub ciemnej strony mocy?
ceta: si :)
Caedus: Jedyna fabuła klasowa, w której faktycznie czułem, że moje wybory mają znaczenie to fabuła agenta. W reszcie jakie przeszedłem, czyli łowca, rycerz, przemytnik i negocjator od początku do końca wiedziałem, że jestem prowadzony po sznurku i niezależnie od tego co wybiorę, wszystkie drogi prowadzą do z góry określonego końca.
Lord Budziol: Wszystko zależy od klasy postaci którą gramy, jedne zostały napisane lepiej inne gorzej. Najlepiej pod tym względem wypada agent Imperium, u rycerza Jedi też można zauważyć kilka istotnych różnic, najsłabszą historią jest za to Jedi Consular gdzie żadna decyzja nie zmienia nic istotnego a granie po Ciemnej Stronie praktycznie mija się z celem, nawet będąc maksymalnie po Ciemnej Stronie, mordując każdą napotkaną osobę nie wzbudzamy podejrzeń Rady która cały czas uznaje nas za bohaterów i wzór wszelkich cnót Zakonu;p
RMg: Nie. Te decyzje wydają się być tylko kosmetyczne, co jest wymuszone mechaniką i kosztami gry, ale mimo wszystko niesmak pozostaje. Co do jasnej i ciemnej strony system mógłby zostać dopracowany. Po pierwsze czasami zdarza się, że punkty rozdawane za bardzo jednowymiarowe decyzje (choć jest lepiej niż w KotORze i z Sithów nie robi się skretyniałych psychopatów) kiedy indziej znowu kontekst na zdrowy rozsądek nie pasuje do decyzji. Dwa przez uzależnienie przedmiotów od strony Mocy (nie wiem czy dalej tak jest) część graczy zmusza się do nabijania punktów z jednego spektrum, aby mieć dostęp do lepszego sprzętu. Osoby, które chcą odgrywać role (w końcu to nie tylko MMO ale też RPG) są wtedy poszkodowane.
Apophis: Praktycznie na każdym kroku mamy wiele wyborów, często trudnych. Pamiętam, że kiedyś w nocy grając moim Trooperem natrafiłem na tak ciężki moralnie wybór, że przez godzinę nie potrafiłem się zdecydować co zrobić (autentyk!). Ważna jest wyobraźnia i różnorodne budowanie postaci: ja w mojej głowie staram się "wejść" w bohatera i kierować jego przygodą tak jak by kierował nią "on sam". Przykładowo mój Inkwizytor to idealista który potrafi być litościwy, życzliwy i współczujący, to Sith który pragnie obalenia Republiki ale również szalonego Imperatora, Sith chcący zaprowadzenia w Galaktyce pokoju poprzez silne rządy Imperium, rządy silne ale sprawiedliwe. Mój Trooper to postać neutralna, to wierzący w Republikę żołnierz który lituje się nad potrzebującymi pomocy cywilami, ale zdrajców i sympatyków Imperium traktuje zawsze tak samo: strzałem w głowę. Moja pierwsza postać, Jedi Guardian, to ideał rycerskości: ma złote serce i chce zbawić Galaktykę pokazując, że da się dobrem zwalczyć zło. Z postaci przesiąkniętych Ciemną Stroną mam Agenta i Przemytniczkę, obie jeszcze w trakcie rozgrywki, ale obie przejawiające zepsucie moralne w najczystszej postaci. Nie jest to jednak tak, że wszystkie nasze decyzje i ścieżka którą podążamy ma jakiś niesamowicie gigantyczny wpływ na fabułę czy zakończenie: najistotniejsza jest sama podróż oraz decyzje które budują naszą postać i jej historię.
Urthona: Hmmm.... nie zastanawiałem się nad tym
Qel Asim: Wybór Jasnej i Ciemniej Strony Mocy w TORze to dodatek zmieniający fabułę tylko pod względem hmm... wizualnym.
Lord Bart: Jak najbardziej! Ukończyłem wątek Inkwizytora i gdzieś 1/4, może 1/3 wątku Łowcy Nagród. Wszystkie decyzje, które podejmowałem miały wpływ na rozwój zarówno fabuły jak i mojej postaci bezpośrednio. Oczywiście nie jest to poziom gier typu Witcher czy Heavy Rain, ale jak na SW – ośmielę się stwierdzić, że to co przeżyłem z Inkwizytorem dało mi więcej zabawy i nerdowskiego podjadania niż obydwa KotORy i przygody Kyle’a Katarna razem wzięte!

KOMENTARZE (17)

Tajemnice Strefy X

2012-11-10 09:15:53 SWtor.com

Zapraszamy do obejrzenia filmu, w którym twórcy "The Old Republic" opowiadają o Strefie X, miejscu, gdzie można znaleźć a potem aktywować nowego kompana, droida HK-51, o którym już pisaliśmy. Dodatkowo wspominają o Operacji Explosive Conflict, rozgrywanej w trybie Nigthmare i przedstawiają nowego World Bossa o dźwięcznym imieniu Dreadtooth. Zmiany te wejdą w życie w patchu 1.5, który pojawi się już 15 listopada, w dniu, kiedy pojawi się opcja darmowej gry.



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (2)

Kolejny filmik dotyczący opcji Free-to-Play z "The Old Republic" - UPDATE

2012-11-08 16:43:34 SWTOR.com

Niedawno ukazał się kolejny filmik, w którym jeden z producentów, Blaine Christine, wyjaśnia co będzie można kupić w grze za tzw. Cartel Coins (monety Kartelu). Jest to specjalna waluta, którą otrzymają gracze, a oprócz strojów (w tym maski Dartha Nihilusa czy nowego rodzaju bikini dla kobiet) będzie można nabyć za nie między innymi nowe pojazdy czy broń. Zapraszamy do obejrzenia:



Dodatkowo twórcy zapowiedzieli, że opcja darmowej gry pojawi się już 15 listopada.

Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (4)

Ukazały się w październiku

2012-11-01 20:02:05

Październik okazał się być całkiem owocnym miesiącem jeśli chodzi o książki wydane w USA, tak nowe jak i wznowione. Chyba jednym z najbardziej gorących tytułów tego miesiąca był „Star Wars: The Essential Reader’s Companion” napisany przez Pablo Hidalgo i wydany przez Del Reya. Więcej o tym tytule pisaliśmy tutaj.

Drugi tytuł miesiąca to zdecydowanie „The Old Republic Encyclopedia”. Album wydany przez DK to 352 kolorowe strony poświęcone grze „The Old Republic”. Cena nominalna jest całkiem spora, bo wynosi 40 USD, na szczęście dzięki Amazonom (brytyjskiemu i amerykańskiemu) można dużo zaoszczędzić. Sami autorzy twierdzą, że to coś więcej niż tylko encyklopedia, to przewodnik zarówno po grze, jak i co ważniejsze po świecie gry, gdzie znajdziemy opisy pojazdów, broni, obcych, wydarzeń, miejsc czy postaci. Do promocji albumu przygotowano specjalny zwiastun.



Kolejna pozycja to „Star Wars: A Galactic Pop-up Adventure”, której autorem jest Matthew Reinhart. W roku 2007 wydał on wspaniałą książeczkę - Star Wars: Pop-up Guide to the Galaxy, która prócz informacji dostarczała wiele zabawy, gdy można było ją rozłożyć. Teraz, pięć lat później Reinhart przygotował nam drugą część tamtego dzieła. Podobnie jak poprzednio album został wydany w kooperacji z wydawnictwem Scholastic. Cena wyjściowa to 36,99 USD, ale jak zwykle można dużo zaoszczędzić. Jakby ktoś chciał zamówić kopię z autografem, można to zrobić na stronie domowej autora - http://www.matthewreinhart.com/. Na koniec kilka zdjeć:



Teraz pora na wznowienia. Pierwsza nowa „stara” pozycja to „Star Wars Year by Year: A Visual Chronicle Revised and updated edition”. To nowa wersja wydanej także w Polsce albumu Świat Gwiezdnych Wojen. Kronika ilustrowana. Zawiera 8 dodatkowych stron i doprowadza nas do czasu 35-lecia sagi. Wydawca (DK) czy autorzy (Daniel Wallace, Pablo Hidalgo, Ryder Windham) pozostają bez zmian. Cena nowego wydania to 50 USD, acz na Amazonie można naprawdę dużo zaoszczędzić.

Na koniec jeszcze jedno wznowienie. Darth Plagueis został wydany tym razem w miękkiej okładce. Cena to 7,99. Autor (James Luceno) i wydawnictwo (Del Rey) pozostaje bez zmian. My na polskie wydanie tej powieści będziemy musieli poczekać do nowego roku.
KOMENTARZE (2)

Filmowa zapowiedź darmowej gry w "The Old Republic"

2012-10-19 11:11:07 SWTOR.com

Jak już kilkakrotnie wspominaliśmy, w jesieni (prawdopodobnie w listopadzie) "The Old Republic" przejdzie na system free-to-play, co znaczy, że aby zagrać, nie trzeba będzie opłacać abonamentu. Jednak z opcją tą wiąże się kilka ograniczeń. Na przykład będzie można wybrać jedynie Zabraka, człowieka i cyborga jako rasy dla gracza; Warzones ograniczone będą do trzech na tydzień. W przedstawionym niżej filmiku Blaine Christine, starszy producent, opowiada co jeszcze zobaczymy w free-to-play oraz jak będą wynagradzani ci, którzy mimo przejścia na ww. system będą opłacać abonament. Listę wszystkich opcji i ograniczeń przeczytacie (w języku angielskim) tutaj.



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (35)

Opis zdobycia nowego kompana w "The Old Republic"

2012-10-13 16:22:00 Darth Hater

Niedawno ukazał się opis zadania, podczas którego zdobędziemy nowego towarzysza do swojej drużyny w grze "The Old Republic" - droida HK-51. Będzie to heroic zatytułowany "Assertion Repairs Required" i dostępny będzie na 50. poziomie doświadczenia. Otrzymamy go z patchem o numerze 1.5, który jest już w fazie testów na publicznym serwerze.

Gracz znajdzie wrak imperialnego statku, który rozbił się na Belsavis, w tzw. Strefie X. Odkryje, że przewoził on niemal nietknięte droidy HK. Agent wywiadu, Bren, który zleci zadanie, podejrzewa, że droidy mogą zostać naprawione jeśli zbierze się odpowiednie części. Potem trzeba będzie udać się na opuszczony statek Czerki i zdobyć plany HK-51, kupić specjalny skaner i udać się na różne planety aby skompletować zadanie. Co ciekawe, twórcy twierdzą, iż quest będzie możliwy do skończenia przy współpracy członków "rodziny" gracza czyli Legacy.

Dokładny opis miejsc znalezienia poszczególnych części HK przeczytacie w tym miejscu. Ostrzegamy przed możliwymi spoilerami!



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (7)

Książkowy wrzesień w USA

2012-09-30 15:18:25

Wrzesień 2012 w Stanach nie przyniósł nam żadnej nowej dużej powieści, czy głośnego albumu Del Rey, jednak to nie znaczy, że nic się nie działo na książkowym rynku. Nawet w Del Rey. Po pierwsze, ukazał się przedruk w miękkiej okładce wydanej także i u nas powieści The Old Republic: Revan Drew Karpyshyna. Na okładce zmieniono tylko podpisy informujące o sukcesach Drew, reszta pozostała bez zmian. Wersja w TPB kosztuje 7,99 USD.

Wydawnictwa od Gwiezdnych Wojen na szczęście nie kończą się tylko na Del Reyu. Wydawnictwo Abrams Books przygotowało nam trzeci tom serii Star Wars Art. Pierwszy Star Wars Art: Visions ukazał się prawie dwa lata temu, drugi Star Wars Art: Comics prawie rok temu. „Star Wars Art: Illustration” miał podtrzymać tradycję i ukazać się w październiku, ale tym razem wydawnictwo trochę się pośpieszyło, więc album dostępny jest już na rynku od kilku dni. Trzecia książka zawiera 120 kolorowych ilustracji na 176 stronach. Niektóre z nich zajmują więcej niż jedną stronę. Słowo wstępne napisał Howard Roffman, a wstęp Steven Heller. Album zawiera wiele znanych prac, które służyły często jako ilustracje promocyjne. Część z nich wykorzystano, części nawet nie publikowano. Niektóre z prac zostały wybrane przez George’a Lucasa. Wśród artystów znajdują się: Mark Chiarello, Dave Dorman, Hugh Fleming, Tim i Greg Hildebrandt, Ralph McQuarrie, Jon J. Muth, Tsuneo Sanda, Drew Struzan, Jerry Vanderstelt, Christian Waggoner i inni. Album ten kosztuje 40 USD (choć na Amazonie jest bardzo duża promocja – ok. 22 USD).


Za to Outskirts Press trochę się opóźniło. Zapowiadana na sierpień „Trivia From a Galaxy Far, Far Away: Star Wars: Orginal Trilogy Edition” pojawiła się na samym początku września. Autorem tej pozycji jest Chris „Hothiceplanet” Smith, który rozpoczął zapisywanie pytań o sadze już w wieku 7 lat, gdy po raz pierwszy zobaczył film. Po trzydziestu pięciu latach zebrał to wszystko i wydał w jednej książce. Obecnie pracuje nad sequelem dotyczącym Wojen klonów i prequeli. Ta książka ma 184 strony i czarno-białe ilustracje, a przede wszystkim zawiera 1138 pytań dotyczących trylogii, które nie wymagają dogłębnej wiedzy tajników uniwersum. Pytania mają za zadanie dać frajdę tak fanom, jak i sympatykom oraz ich rodzinom. Książka ta kosztuje 25,99 USD (choć znów na Amazonie cena jest o ok. 10 USD niższa).
KOMENTARZE (13)

"The Old Republic" - kolejne zmiany w patchu 1.4

2012-09-07 21:33:35 Swtor.com

Opcja darmowego grania w "The Old Republic" coraz bliżej, lecz to nie jedyne zmiany, jakie czekają na graczy. Prócz nowej operacji i grywalnych Catharów czekają nas jeszcze zmiany umiejętności, a co za tym idzie - w sposobie walki, która jest esencją TOR-a. Kilka dni temu jeden z pracowników BioWare, Austin Peckenpaugh, podzielił się na oficjalnej stronie informacjami na ten temat. Ponieważ wiadomości o konkretnych umiejętnościach jest bardzo dużo, zainteresowanych zapraszamy pod ten link. Poniżej skrótowe informacje o tym, czego należy się spodziewać w najbliższej przyszłości:
  • Choć nie ma tego na oficjalnej stronie gry, inne serwisy zapowiedziały, że gracze dostaną nowe paski szybkiego uruchamiania na umiejętności.

  • Celem twórców jest zbalansowanie walki - tak więc część zmian będzie negatywna z punktu widzenia graczy. Umiejętności typu Electro Dart, Cryo Grenade, Electrocute i Force Stun - które oszałamiały na chwilę przeciwnika - będą miały teraz mniejszy zasięg, zmieniony z 30 metrów do 10.

  • Umiejętności odpychania przeciwników - na przykład Overload i Force Wave - zbyt często w PvP trafiały nie w tego, kogo trzeba. Dlatego teraz zupełnie je zmieniono - będą odrzucać przeciwników na odległość 15 metrów, ale tylko tych, którzy znajdą się w kącie 120 stopni od przodu postaci gracza.

  • Specjalizacje Mercenary i Commando będą miały od 18 poziomu umiejętność, która pozwoli im na przerywanie ataków przeciwnika.

  • Nowe umiejętności leczenia pojawią się dla klas uzdrowicieli.

  • Twórcy wzięli też pod uwagę prośby dotyczące klas z umiejętnościami skradania się - będą one bardziej efektywne podczas walk PvP. Zmniejszy się czas aktywacji i koszt użycia różnych zdolności właśnie z tym związanych.



Inną wiadomością jest wynik głosowania na nagrodę dla aktywnych graczy - jest to Imprezowy Jawa, który wygrał z holorepliką rancora i kapsułą do zamrażania w karbonicie. "Zwierzak" będzie dostępny dla osób, które miały aktywne konto od 1 sierpnia i będą je miały do czasu ogłoszenia opcji gry za darmo.



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

"The Old Republic" najdroższą grą w historii branży

2012-09-01 14:08:59 Gizmodo

The Old Republic pobiło już jeden rekord, jako gra dysponująca największą ilością nagranych linii dialogowych (jest ich około 200 tysięcy). Gra doczekała się nawet swojego wpisu w księdze rekordów Guinessa. Wiadomo jednak, że taki zabieg drogo kosztował - i to na tyle, że The Old Republic można dziś nazwać najdroższą produkcją w historii gier wideo. Ranking przedstawiony na stronie Gizmodo wykazuje, że TOR kosztował od 150 do 200 milionów dolarów. A oto cała pierwsza dziesiątka:

1. The Old Republic: 150-200 mln $

2. GTA IV: 100 mln $

3. Gran Turismo 5: 80 mln $

4. Shenmue: 70 mln $

5. Too Human: ponad 60 mln $

6. Metal Gear Solid 4: 60 mln $

7. Halo 3: 55 mln $

8. APB: 50 mln $

9. La Noire: 50 mln $

10. Final Fantasy XII: 45 mln $

Temat na forum.
KOMENTARZE (16)

Zapowiedź nowej Operacji w "The Old Republic"

2012-08-31 16:28:23 SWTOR.com

"Terror from Beyond" jest nową Operacją, która zabiera graczy na planetę Asation, w Enklawie Gree. To bagnisty świat, który został zasiedlony przez Gree tysiące lat temu. Nie jest to ich rodzinna planeta, ale znajduje się tam niezwykła technologia, zaadaptowana przez kastę rzemieślników. Kluczowym wytworem tej technologii jest brama mogąca przesyłać materię z całej galaktyki. Sithowie znani jako Przerażający Mistrzowie zasiali chaos na Asation aktywując ją, dzięki czemu na planetę przedostały się budzące grozę potwory. Zadaniem graczy jest jest pokonanie ich, zamknięcie bramy i zniszczenie agentów Mistrzów.

Prawdziwym wyzwaniem będzie układanka, dzięki której będzie można pokonać głównego bossa. Polega ona na naprawie wielkiego komputera Gree z jego wnętrza. Zaangażowani mają w nią być wszyscy gracze w grupie. Na Asation mamy też spotkać pewnego "znajomego". Twórcy nie mówią, kto to będzie, jednak dają podpowiedź: osoba ta nie będzie specjalnie zadowolona z tego, że nas widzi.

Ostatnie spotkanie postawi nas twarzą w twarz ze stworem nie z tego świata. Jest to najbardziej ciekawy wizualnie osobnik, jakiego stworzyli twórcy gry.



"Terror from Beyond" ma się pojawić w przyszłym miesiącu wraz z nowym patchem o numerze 1.4.

Kompletną zapowiedź przeczytacie w tym miejscu.



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (18)

"Vendors" - odcinek #3

2012-08-17 13:56:01 YouTube

Przedstawiamy wam kolejny odcinek animowanego serialu internetowe osadzonego w realiach gry The Old Republic o nazwie „Vendors”. Osobami odpowiedzialnymi za "sprzedawców" są ludzie z The Warp Zone, którzy prywatnie są fanami Gwiezdnych wojen posiadającymi wyjątkowe poczucie humoru. Poniżej prezentujemy trzeci odcinek:

The Speeder Sale

KOMENTARZE (8)

Przyszłość "The Old Republic"

2012-08-17 12:51:53 SWTOR.com

Jak już wspominaliśmy kilkukrotnie, BioWare zapowiada nową zawartość w "The Old Republic". Przypomnijmy krótko: będą nowe Operacje, m. in. Terror from Beyond, nowe misje kosmiczne, planeta o nazwie Makeb a także Catharowie jako grywalna rasa. Dziś na stronie oficjalnej ukazał się filmik przedstawiający krótko to, co się pojawi.



Z nowości natomiast warto wspomnieć, że od kilku dni dostępny jest tzw. "event", czyli wydarzenie, w którym można otrzymać nagrody za wypełnienie specjalnych misji. Nazywa się on "The Grand Acquisitions Race" i dostępny jest zarówno dla graczy Republiki jak i Imperium.

Przez krótki czas Konglomeracja Chevinów oferuje wielkie bogactwa tym, którzy przyniosą rzadkie i unikalne przedmioty. Znajdujące się w różnych częściach galaktyki rzeczy muszą zostać dostarczone zanim Chevinowie wrócą na swoją macierzystą planetę w Zewnętrznych Rubieżach! Należy jednak uważać, gdyż kilka osób z rządów Republiki i Imperium podejrzewa, iż za misją Chevinów kryje się coś mrocznego i tajemniczego...



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (8)

"Vendors" – animowany serial internetowy

2012-08-14 20:14:39 TheForce.Net

Jakiś czas temu swoją premierę miał animowany serial internetowy osadzony w realiach gry The Old Republic o nazwie „Vendors”. Osobami odpowiedzialnymi za "sprzedawców" są ludzie z The Warp Zone, którzy prywatnie są także fanami Gwiezdnych wojen. Poniżej prezentujemy dwa pierwsze odcinki serialu, które będą się ukazywać co tydzień. Na razie nie jest znana dokładna liczba wszystkich epizodów serialu.
A New Pilot


Economics of Moisture Farming

KOMENTARZE (9)

"The Old Republic" przechodzi na system free-to-play

2012-07-31 22:45:15 SWTOR.com

To, co niektórzy podejrzewali od jakiegoś czasu, w jesieni stanie się faktem. Gra "The Old Republic" przejdzie na system free-to-play (czyli darmowy). Oczywiście będzie można też opłacać abonament jak dotychczas. Jak powiedział Matthew Bromberg z BioWare Austin: Gracze chcą elastyczności i wyboru. Opcja abonamentowa stała się dużą przeszkodą dla tych wszystkich, którzy chcieli być częścią uniwersum TOR-a.

Co do ograniczeń są one następujące:

- Przy tworzeniu postaci nie będzie można wybrać rasy i kilku innych opcji jak w przypadku pełnej wersji

- Gracze z darmowym dostępem będą ograniczeni tym jak wiele Flashpointów, misji kosmicznych i Warzones będą mogli wykonać przez tydzień

- Tylko gracze opłacający abonament będą mogli ukończyć Operacje

- Niektóre opcje podróży nie będą dostępne

- Mogą występować kolejki przy logowaniu dla graczy z darmowym dostępem

- Nie będzie można wystawić 50 przedmiotów na aukcję jak w przypadku subskrybentów.

Niektóre opcje będzie można odblokować przy pomocy tzw. Cartel Coins. Subskrybenci również dostaną owe "monety" w prezencie, dzięki czemu będą mogli kupować unikalne przedmioty, jak np. kowakiańską małpojaszczurkę, tron medytacyjny Sithów czy zaginiony hełm Dartha Nihilusa.



Dodatkowo pojawiły się informacje odnośnie jednej Operacji, jednej Warzone i misji kosmicznych.

I. Operacja Terror from Beyond:

Walcz z nieznanymi do tej pory niebezpieczeństwami na kontrolowanej przez Gree planecie Asation, aby powstrzymać dojście do władzy Przerażających Mistrzów!

II. Warzone Ancient Hypergate:

Walcz o przejęcie nowej planety o nazwie Asation w nowej lokacji do gry PvP, która zaprezentuje nową mechanikę gry.

III. Misje kosmiczne

Nowe misje dostępne będą po osiągnięciu 50 poziomu doświadczenia.

Pojawiło się również głosowanie na nagrodę dla aktywnych subskrybentów. Będą to: holoreplika rancora, specjalna kapsuła z karbonitem oraz zabawny Jawa, który uwielbia przyjęcia i okazuje to przy każdej okazji. Głosować można na facebookowej stronie gry.



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (20)
Loading..