TWÓJ KOKPIT
0

Maul: Mistrz cienia

„Maul: Mistrz cienia” najchętniej oglądanym serialem Star Wars

2026-08-24 21:17:57

Lumnate przedstawiło ranking najpopularniejszych seriali na Disney+, oczywiście liczone po oglądalności. Zestawienia te obejmują okres od początku roku do końca czerwca, czyli za pierwszą połowę 2026. Dane te zbierane są jedynie w USA. Są przygotowane aż w trzech niezależnych zestawieniach. W dwóch z nich jeśli chodzi o seriale gwiezdno-wojenne prowadzi „Maul: Mistrz Cienia”. W trzecim przegrał z „The Mandalorian”. Ogólnie pierwsze miejsca wszędzie okupują produkcje Marvela. Dobrze radzi sobie też „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy”.



Pierwsze zestawienie ukazuje minuty wyświetlone w zestawieniu na sezon serialu. Tu jeśli chodzi o „Gwiezdne Wojny” lista prezentuje się tak:

1. „Maul: Mistrz Cienia” Sezon 1 – 1,1 miliarda minut (5 miejsce w rankingu).
2. „The Mandalorian” Sezon 1 – 887,9 miliona minut (6 miejsce)
3. „The Mandalorian” Sezon 3 – 790,2 miliona minut (8 miejsce)
4. „The Mandalorian” Sezon 2 – 728 miliona minut (10 miejsce).

Drugie zestawienie ukazuje ilość wyświetleń sezonu.

1. „Maul: Mistrz Cienia” Sezon 1 – 4,3 milionów (5 miejsce w rankingu).
2. „The Mandalorian” Sezon 1 – 2,8 miliona minut (7 miejsce)
3. „The Mandalorian” Sezon 3 – 2,3 miliona minut (10 miejsce)

Trzecie zaś sumaryczną ilość minut ale już jako całego serialu. W takim wymiarze „The Mandalorian” pokonuje „Maula”.

1. „The Mandalorian” – 2,4 miliarda (3 miejsce w rankingu)
2. „Maul: Mistrz cienia” – 1,1 miliarda (5 miejsce)
3. „Andor” – 918 milionów (6 miejsce)
4. „Parszywa zgraja” – 368 milionów (8 miejsce)
5. „Księga Boby Fetta” – 357 milionów (9 miejsce)

Ogólnie warto dodać, że „Maul” ma tylko 10 odcinków, które lekko przekraczają czas 20 minut, więc wynik serialu jest wręcz rewelacyjny. Zresztą dostanie drugi sezon. „The Mandalorian” miał z kolei pomoc w postaci filmu „Mandalorian i Grogu” w kinach, stąd pewnie tyle powrotów do pierwszego i trzeciego sezonu (jako ostatniego przed filmem). W ten sposób pewnie też załapała się „Księga Boby Fetta” (acz nie „Ahsoka”).
KOMENTARZE (1)
Loading..