TWÓJ KOKPIT
0

Star Wars: Mroczne droidy (wydanie zbiorcze) :: Komiksy

Star Wars: Mroczne droidy

  • Scenariusz: Charles Soule
  • Ilustracje: Luke Ross
  • Tusz:
  • Litery: Travis Lanham
  • Kolory: Alex Sinclair
  • Ilustracja okładki: Leinil Francis Yu, Romulo Fajardo Jr.
  • Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
  • Oryginalny tytuł: Star Wars: Dark Droids - Scourge of the Droids
  • Wydanie oryginalne: Marvel Comics, 26 marca 2024
  • Wydanie polskie: Egmont Polska, 27 listopada 2024
  • Objętość (oryg/pl): 132/136 stron
  • Cena (oryg/pl): 17,99 USD/49,99 PLN
  • Nota wydawnicza
  • Zawartość
  • Recenzje
  • Dodatkowe informacje
  • Galeria
Nota wydawnicza (Marvel Comics, 2024)
“First, it comes for the metal…” It is called the Scourge — and no droid is safe from its corruption!

As the Scourge spreads from one droid to the next, both the Rebel Alliance and the Empire face uprisings, chaos and terror as their closest companions turn against them! With every passing moment, the infection learns more and grows stronger — but is its goal limited to dominating mechanical intelligence? Or does the Scourge have something far worse in mind? And what role will the droid priest Ajax Sigma play in all of this? Find out when horror comes to a galaxy far, far away! Unlikely allies must join forces to fight an invading evil in a STAR WARS epic like you’ve never seen before!

Collecting Star Wars: Dark Droids #1-5.


Nota wydawnicza (Egmont Polska, 2024)
Crossover, w kórym krzyżują się wątki z tomów 7 serii głównych: „Star Wars", „Doktor Aphra", „Darth Vader", „Łowcy nagród". Nazywają to Plagą... i żaden droid nie jest bezpieczny, ponieważ nie może uniknąć jej wpływu! Gdy Plaga przenosi się z jednego droida na drugiego, zarówno Sojusz Rebeliantów, jak i Imperium mierzą się z buntami i terrorem, bo najbliżsi towarzysze zwracają się przeciwko ludziom. Z każdą chwilą infekcja wie coraz więcej, a jej głód narasta... Ale czy jej cele ograniczają się do dominacji nad mechaniczną inteligencją? A może Plaga ma o wiele gorsze zamiary? I jaką rolę odgrywa w tym wszystkim cybernetyczny kapłan Ajax Sigma? Odległą galaktykę spowija groza. Niespodziewani sojusznicy łączą siły, żeby walczyć ze złem w opowieści ze świata „Gwiezdnych Wojen", jakiej jeszcze nie widzieliście!

Recenzja Bolka


"Mroczne Droidy" to dość interesujący element rozszerzającego się uniwersum Star Wars. Kiedy czytałem go po raz pierwszy jeszcze w wydaniu oryginalnym, nie zrobił na mnie większego wrażenia, ale polskie wydanie pozwoliło mi wrócić do tej historii i rzucić na nią świeżym okiem.

Zacznijmy tę recenzję od pozytywów – świetne rysunki Luke’a Rossa zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Artysta, znany między innymi z pracy nad "Wojną Łowców Nagród", ponownie udowadnia swój talent, tworząc niepokojące i dobrze zaprojektowane kadry, które znakomicie oddają atmosferę zagrożenia wynikającego z wszechogarniającej Plagi. Koncepcja sztucznej inteligencji przejmującej kontrolę nad droidami, a następnie próbującej podporządkować sobie istoty organiczne, jest niezwykle intrygująca. Szczególnie fascynującym było przejęcie kontroli nad Vaderem – jego ciało, w którym dominuje mechanika nad biologią, czyni go idealnym celem Plagi. Ciekawym, choć niepokojącym elementem były również droidy wyposażone w ludzkie kończyny, co dodawało historii atmosfery grozy i body horroru.

Niestety, fabularnie komiks ma swoje problemy. Przede wszystkim jest to już czwarty crossover Marvela osadzony w okresie między "Imperium Kontratakuje" a "Powrotem Jedi". Nagromadzenie tak licznych wydarzeń w tak krótkim przedziale czasowym sprawia, że trudno uwierzyć, iż nie miały one żadnych konsekwencji dla filmów. Bo przecież gdzie w "Powrocie Jedi" są jakiekolwiek ślady po galaktycznej pladze droidów? Ostateczne starcie i zakończenie historii również pozostawiają wiele do życzenia – wszystko kończy się zbyt łatwo i nieoczekiwanie. Musiałem przekartkować kilak ostatnich stron, by upewnić się, że to rzeczywiście już koniec.

Poważnym minusem jest także sposób, w jaki opowieść rozgałęzia się na inne serie. Wiele kluczowych wątków rozwija się poza główną miniserią, co sprawia, że jej samodzielna lektura wydaje się niepełna. Przykładowo, nagle okazuje się, że Lobot jest zainfekowany, a R2-D2 dowodzi drużyną zabójczych droidów – ale brakuje kontekstu, jak do tego doszło. Przez to historia wydaje się niespójna i poszatkowana. Oczywiście, crossovery rządzą się swoimi prawami, ale zadbanie o większą spójność narracyjną głównej serii znacząco podniosłoby jej wartość. Wystarczyłoby przedstawić tutaj główną fabułę eventu, a w poszczególnych seriach ją rozbudować o dodatkowe szczegóły.

Sama Plaga to interesujący przeciwnik dla naszych bohaterów, który mógłby stanowić fundament dla świetnej historii grozy w świecie Star Wars. Komiks porusza również ciekawe kwestie związane z granicą między droidami, cyborgami a istotami organicznymi oraz ich relacją z Mocą. Pomysł, że Plaga dąży do zdobycia kontroli nad istotami biologicznymi i chce dotknąć Mocy, jest niezwykle intrygujący, ale niestety nie zostaje w pełni rozwinięty. Dodatkowo komiks nie może zdecydować, czy chce być horrorem, czy filozoficzną opowieścią o świadomości maszyn – przez to żadna z tych ścieżek nie zostaje dostatecznie zgłębiona, chociaż końcówka sugeruje że może jeszcze poruszymy ten temat w przyszłości, ale równie dobrze może to nic nie znaczyć, bo podobny teaser dostaliśmy w "Cytadeli Grozy", ale w momencie pisania tych słów mija osiem lat od tamtej zapowiedzi.

Najbardziej rozczarowujący jest jednak brak konsekwencji. Mimo ogromnych potencjalnych skutków wydarzeń historia kończy się tak, jakby nigdy się nie wydarzyła. Miliony, jeśli nie miliardy istot giną w całej galaktyce, ale plaga droidów zostaje zaraz przez wszystkich zapomniana, a bohaterowie wracają do swoich ról, jakby nic się nie stało. Postacie z dużym potencjałem, jak Ajax Sigma, nie dostają niestety wystarczająco dużo czasu, by się rozwinąć, więc nie mamy też specjalnie do czego tu wracać.

Podsumowując, "Mroczne Droidy" to komiks pełen interesujących koncepcji i znakomitej oprawy graficznej, ale jego historia cierpi z powodu bycia częścią większego crossovera oraz braku realnych konsekwencji dla uniwersum. Gdyby fabuła była bardziej skoncentrowana na jednym systemie lub mniejszej skali, mogłoby to zadziałać znacznie lepiej. W obecnej formie pozostawia wrażenie zmarnowanego potencjału.

Ocena końcowa
Scenariusz: 4/10
Rysunki: 8/10
Ogólna ocena: 6/10

OCENY UŻYTKOWNIKÓW:
Aby wystawić ocenę musisz się zalogować
Wszystkie oceny
Średnia: 0,00
Liczba: 0

Użytkownik Ocena Data


TAGI: Alex Sinclair (6) Charles Soule (83) Egmont Polska / Story House Egmont (859) Jacek Drewnowski (282) Leinil Francis Yu (9) Luke Ross (24) Marvel Comics (387) Mroczne droidy (Dark Droids) (7) Romulo Fajardo Jr. (2) Travis Lanham (38)

KOMENTARZE (0)

ABY DODAWAĆ KOMENTARZE MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..