Wczoraj wieczorem miała miejsca gala wręczenia nagród Annie Awards przyznawanych za najlepsze osiągnięcia w dziedzinie
animacji. Nagrody te uznawane są za najważniejsze w branży i stanowią swoisty odpowiednik Oscarów. W tym roku
Annie Awards wręczono już po raz 38. Szczęście uśmiechnęło się do Setha Greena i Matta Senreicha.
Obaj panowie odebrali statuetkę w kategorii "Najlepszy scenariusz produkcji telewizyjnej", w której nagrodzono Robot Chicken: Star
Wars III. Wspólnie z pomysłodawcami show nagrodzeni zostali także pozostali współscenarzyści: Geoff Johns, Matthew Beans, Zeb Wells, Hugh Sterbakov, Breckin Meyer, Mike Fasolo, Douglas Goldstein, Tom Root, Dan Milano, Kevin Shinick i Hugh Davidson.

Niestety mniej szczęścia do nagród miał serial The Clone Wars, ponieważ żadna z przyznanych mu nominacji nie zamieniła się w nagrodę. Nominowani w kategorii "Najlepszy dubbing postaci" Nika Futterman i Corey Burton musieli uznać wyższość Jamesa Honga, którego nagrodzono za jego występ w Kung Fu Panda Holiday, zaś scenarzystę Daniela Ankina pokonali Green, Senreich i pozostali twórcy scenariusza do RC:SW III. W tym przypadku jednak nagroda pozostała w rękach wielkiej gwiezdnowojennej rodziny.
Ekipie twórców Robot Chicken gratulujemy sukcesu i po cichu liczymy, że zmotywuje on ich do rozpoczęcia prac nad odcinkami parodiującymi głównie wątki z Nowej Trylogii.
Przyznawane przez International Animated Film Society nagrody Annie pierwszy raz rozdano w roku 1972. Tegoroczna ceremonia wręczenia statuetek odbyła się tradycyjnie w Hollywood.
















Asajj Ventress niedawno skończyła siedem lat. Za datę oficjalnych urodzin można uznać 14 listopada 2003, kiedy to po raz pierwszy pojawiła się na srebrnym ekranie w kreskówce Genndy’ego Tartakovsky’ego „Wojny Klonów”. Faktem jest, że sama postać została wymyślona wcześniej, ba nawet pojawiła się w komiksie