
Cały cywilizowany świat mediów szykuje się z niecierpliwością na największy z konwentów o nazwie Comic-con - międzynarodowy Comic-con w San Diego, który odbędzie się między 23, a 26 lipca. Już od bardzo dawna ta impreza coraz mniej wspólnego ma z samymi komiksami, a bardzo dużo z całą branżą rozrywkową, przede wszystkim z superprodukcjami hollywoodzkimi i serialami amerykańskimi. Dla fanów Star Wars od zawsze była to ważna impreza, bo właśnie na Comic-Conach fani dowiadywali się o premierach nowych serii, zapowiedziach kinowych i telewizyjnych. W tym roku fanów Star Wars może czekać naprawdę niezwykła niespodzianka.
Atmosferę niezwykłości podkreśla fakt, że po raz pierwszy w historii tego konwentu jakiś panel będzie emitowany na żywo w amerykańskiej telewizji, na kanale G4.
"The Star Wars Spectacular!" będzie emitowany 25 lipca o 2:00 pm czasu ET. Do głównych prowadzących programy w G4: Olivii Munn i Kevina Pereiry dołączą Steve Sansweet, Dave Filoni i inni twórcy "Wojen Klonów", żeby przedstawić
nigdzie nie prezentowane dotąd materiały, niezwykłe nowości, zaskakujące ogłoszenia, gwiazdorskich gości i więcej. W planach jest także odegranie na żywo przez obsadę "The Clone Wars" nie emitowanego jeszcze odcinka serialu. Podczas panelu fani będą mogli przez internet zadawać swoje pytania.
Ponadto na Comic-Conie ma ruszy nowy program o nazwie "Star Wars Stories Project", poprzez który fani sagi będą mogli współtworzyć historyczne archiwum Lucasfilm przesyłając swoje wspomnienia związane z filmami i fanami Star Wars.
Pozostaje kwestia dlaczego Lucasfilm przygotowuje takie duże show. Czy chodzi tylko prezentacje nowych materiałów z drugiego sezonu "Wojen Klonów", a może powinniśmy liczyć na coś więcej? Może jakieś ekscytujące wiadomości dotyczące serialu aktorskiego? Może amerykańscy fani doczekają się daty Celebration V? A może nadeszła pora na zapowiedź Gwiezdnych Wojen w 3D? Zapraszamy do snucia domysłów w komentarzach.
KOMENTARZE (16)