TWÓJ KOKPIT
0

Zwiastun :: Newsy

NEWSY (377) TEKSTY (2)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Przebudzenie plotek, a zwiastun w polskich kinach

2014-12-22 17:05:20

Zaczynamy jeszcze od zwiastuna zajawkowego. Po pierwsze będzie można go u nas obejrzeć w kinie już 25 grudnia wraz z wszystkimi kinowymi nowościami, które wchodzą tego dnia na nasze ekrany.

Po drugie YouTube podał niedawno listę najpopularniejszych i najczęściej oglądanych na tym serwisie zwiastunów filmowych 2014. Na drugim miejscu znalazło się „Przebudzenie Mocy” z 81 milionami wyświetleń (na samym tylko YouTubie). Na pierwszym miejscu znalazł się zwiastun „50 twarzy Greya” wyświetlony 93 miliony razy. Na dalszych znalazły się takie filmy jak „Interstellar”, „Głupi czy głupszy bardziej”, „Hobbit: Bitwa Pięciu Armii” czy „Avengers: Czas Ultrona”.

Tymczasem teaser VII Epizodu dostał już kategorię G (czyli mogą oglądać go dzieci). Ta kategoryzacja jest konieczna, by film można było w USA puszczać w kinach, więc jak widać zwiastun nadchodzi wielkimi krokami. Możliwe, że zostanie on dołączony do „Hobbita”, ale o tym chyba byśmy już usłyszeli lub do „Tajemnic lasu”, które wchodzą w święta. Natomiast na jednej z imprez Disneya zapowiedziano zwiastun w wersji 3D. Niestety, na tę chwilę nie mamy zbyt wielu informacji na jego temat. Być może była to konwersja lub po prostu wyświetlono zwiastun w 2D.

Jak widać, mieliśmy nosa co do George’a R.R. Martina. Skoro popularny autor nie napisał o zwiastunie nic na swoim blogu, to znaczy, że cała informacja o tym, iż go zainspirował brzmi jak plotka. Martin osobiście ją zdementował, mówiąc, że z sagi to podobały mu się tylko dwa najstarsze filmy.

Swoją drogą plakatu na razie nie ma, ale jest oficjalny obrazek promujący „Przebudzenie Mocy”. Wykorzystało go „Entertainment Weekly”, a podesłał Disney. Niestety dla nas, bazuje on mocno na tym, co widzieliśmy w zwiastunie i nic nowego nie pokazuje.

Tymczasem Disney i Lucasfilm zajęły się rejestrowaniem nazw własnych i powiązanych domen. Niektóre z nich są już nam znane – BB-8, Kylo Ren i Poe Dameron. Wśród nich znalazła się też jeszcze jedna kapitan Phasma. Przez chwilę zastanawiano się czy to aby na pewno z „Gwiezdnych Wojen”, a nie innego filmu. Przeszukano Internet i znaleziono jedynie fanfic „Tarkin’s Fist” w którym to imię się pojawia. Dziennikarze jednak doszli do wniosku, że jest ono związane z TFA a dokładniej tak podobno ma się nazywać postać grana przez Gwendoline Christie. Cóż poczekamy na oficjalne potwierdzenie.

Wraca też temat powiązania z serialem „Rebelianci”. Bardziej należy to traktować jako fanowską spekulację niż poważną plotkę, ale kto wie. Otóż w serialu (i książkach powiązanych) pojawia się postać czarnoskórego Zare Leonisa, który przyłącza się do Imperium na Lothalu. Niektórzy sugerują, że Leonis może być przodkiem Finna. Inni raczej wskazują na Landa.

Ponownie wraca temat Maisie Richardson-Sellers. Tym razem aktorka, udzielając wywiadu, sama potwierdziła swój udział w „Przebudzeniu Mocy”. Opowiedziała też trochę o sobie, pochodzi z rodziny aktorskiej, zaczynała w teatrze, a Epizod VII to jest jej pierwsza filmowa przygoda. I tu robi się ciekawie, bo występowała w teatrze w Oxfordzie, tam znalazł ją jej przyszły agent. Następnie aktorka brała udział w castingu do nowego filmu i jak widać przeszła. Sama mówi, że niewiele na ten temat może na razie powiedzieć, ale wynika z tego, że poza Pipem Andersonem i Crystal Clarke ten wielki casting wyłonił jeszcze kilka nazwisk. Niestety nic nie powiedziała o roli, wspomniała tylko, że „Gwiezdne Wojny” oglądała nie raz. Nadal jednak nie wiemy jak dużą rolę odgrywa Maisie.

Ciekawą historyjkę opowiedział też Oscar Isaac, który jak twierdzi jest fanem sagi, ale zna dużo bardziej zaangażowanych. Są to jego brat, jego kuzyn i przede wszystkim jego wujek. Wujek podobno prawie zmarł na zawał jak się dowiedział, że Oscar dostał rolę w Epizodzie VII. Zresztą to chyba on z nich wszystkich jest najbardziej wkręcony w sagę. Oscar postanowił więc zaaranżować jego wizytę na planie, na co zgodził się J.J. Abrams, którzy przygotował małą niespodziankę wujkowi. Otóż, jak ten tylko pojawił się w Pinewood, to zaraz potraktowano go jak statystę i zagoniono do roboty. Tak więc wujek Isaaca jest w filmie. Niestety, nie zdradzono co dokładnie ten wujek robi.

Andy Serkis natomiast sprostował kilka rzeczy. Po pierwsze jego głos w zwiastunie jest niezmieniony w żaden sposób. Serkis w dodatku zagra jedną rolę w filmie, nie dwie lub więcej, jak niedawno sugerowano. Sam aktor jednak nie mógł potwierdzić, czy zobaczymy jego twarz na ekranie, czy nie. Swoją drogą to samo może tyczyć Pipa Andersona i Lupity Nyong’o. Andy natomiast nie chciał nic mówić na temat swojej postaci i jaką rolę odgrywa ona w akcji. Kathleen Kennedy i J.J. Abrams powiedzieli Serkisowi, że jego głos będzie w zwiastunie, ale aktor nie do końca wiedział, co to znaczy. Skończyło się faktycznie na tym, że tylko on ma kwestie mówione. Rozbawiło go natomiast pytanie o to czy przewodzi grupie akrobatów. Odniósł się też do tytułu „The Ancient Fear”, mówiąc, że na planie używali tylko określenia Epizod VII, do momentu w którym zdradzono oficjalny tytuł. Przyznał też, że nie było go na planie w momencie gdy Harrison Ford miał wypadek, a także o tym, że próba wykradzenia informacji choćby przez drony to ciężka sprawa. Mówił, że cała ta sekretność jest związana z wielkimi oczekiwaniami i nie chcą nikomu psuć zabawy.
KOMENTARZE (6)

O zwiastunach słów kilka

2014-12-08 17:22:31

Zwiastun zajawkowy to wciąż temat numer jeden w mediach, przynajmniej z tych dotyczących „Gwiezdnych Wojen”. „Przebudzeniu Mocy” na rok przed premierą udało się dotrzeć do ludzi, nie tylko fanów. Szykuje się najbardziej oczekiwana premiera dekady, ale i ogromna odpowiedzialność, no i jeszcze większe oczekiwania. Pojawia się mnóstwo memów, parodii i innych dzieł fanów, których ten fragment filmu w jakiś sposób żywo poruszył. Pomijając sam fakt, że zwiastun pobił w Internecie rekord oglądalności (wcześniej należący do zwiastuna nowych „Avengersów”), to szturmem zajął też się Facebookiem. Na portalu społecznościowym zwiastun zajawkowy został opublikowany przez 8,4 milionów unikalnych użytkowników, a 16,7 miliona użytkowników polubiło go lub weszło w inną interakcję w ciągu pierwszych 72 godzin od premiery. Obecnie jest to na razie najszybciej (w krótkim czasie) najczęściej wyświetlany zwiastun i został już wyświetlony 100 milionów razy!

Ale nadal nie wszyscy go widzieli. Jedną z osób, która jeszcze nie miała okazji zobaczyć zwiastuna jest… George Lucas. Tłumaczył się tym, że on ogląda zwiastuny w kinie, więc nie miał jeszcze jak i gdzie. Dodał też, że raczej nie interesuje się nowymi filmami. Zwiastun jednak zamierza zobaczyć, jak już będzie kiedyś w kinie.

Teraz czekamy na pełny zwiastun, a media wskazują, że pojawi się on w kinach wraz z premierą „Avengers: Czas Ultrona”. Film wchodzi w Stanach 1 maja 2015, u nas tydzień później, ale światową premierę będzie miał jeszcze w kwietniu. Najważniejsze, że dystrybutorem jest Disney. Pytanie kiedy zwiastun trafi do sieci? Okres jest bardzo zbieżny z Celebration Anaheim, które rozpocznie się 16 kwietnia 2015, a zakończy 19, czyli na trzy dni przed włoską premierą „Avengersów”. Przy szale jaki panuje teraz, zobaczenie zwiastuna na wielkim ekranie może być kuszące nawet dla tych, którzy widzieli go już w domu. Inna sprawa, że być może Disney zdecyduje się na promocję taką o jakiej była mowa przy zwiastunie zajawkowym i będzie zapraszać ludzi do kin tylko na zwiastun. Choć to ostatnie to chyba pobożne życzenia. W każdym razie przy zwiastunie zajawkowym postarano się, by było to wydarzenie. Tak też będzie pewnie i z pełnym. Natomiast na razie jeszcze jest zbyt wcześnie, by dyskutować o tym kiedy pojawi się dokładnie kolejny zwiastun, za wiele może się jeszcze zmienić. Dobrze, że mamy okres w którym można się go spodziewać.



Zwiastun zajawkowy jest także powodem wielu dyskusji i czasem uczestniczą w nich publicznie osoby ze Starwarsówka jak Roger Christian scenograf z „Nowej nadziei” i drugi reżyser „Mrocznego widma” oraz częściowo „Powrotu Jedi”, który zajmował się wykonaniem wielu rekwizytów. Stwierdził, że ten miecz z jelcem to może być jakaś starsza wersja miecza, która wydaje się być niepraktyczna, ale wierzy, że z pewnością twórcy mają jakiś powód, by coś takiego umieszczać w filmie.

Przechodzimy do innych plotek, ale nie spoilerowych. Andy Serkis, który mówił w zwiastunie, podobno ma w filmie zagrać nie jedną, a dwie role. Jedna z nich ma być robiona w technice motion-capture, co akurat nie dziwi. W drugiej prawdopodobnie zobaczymy jego twarz na ekranie. Natomiast sam Serkis przyznał ostatnio, że jest zaskoczony tym jak wspaniale został przyjęty sam zwiastun.

Nie tylko Serkisowi się podobało. Domhnall Gleeson także wyraził swoje podekscytowanie tym, co zobaczył w zwiastunie. Twierdzi, że on zawsze był fanem, choć sagę poznał dopiero przy prequelach no i tym co zobaczył jest bardzo rozadowany.

Ciekawa informacja dotyczy droida „piłeczki”. Otóż okazuje się, że choć wygląda na takiego, nie jest to w pełni CGI. Podobno twórcy R2-D2 z „R2-D2 Builder’s Club” skonstruowali model nowego droida. Czy był wykorzystywany w filmie, czy jedynie jako model dla CGI, tego na razie nie wiadomo.

Oscar Isaac dzięki zwiastunowi zajawkowemu awansował do pierwszej ligi głównych aktorów „Przebudzenia Mocy”. Zresztą akurat ostatnio pojawia się często w mediach i zdarza mu się trochę mówić o Epizodzie VII. Otóż jak przyznał, sam trenował przez jeden dzień na symulatorze zanim zabrał się za granie. Rozmawiał też z Harrisonem Fordem, który udzielał mu rad. Przyznał też, że bardzo podoba mu się to w jaki sposób J.J. Abrams umie połączyć wykorzystanie fizycznych efektów i dekoracji z grafiką komputerową, według aktora jest to bardzo wyważone, a jednocześnie sprawia olbrzymią frajdę na planie. Bo czują jakby byli w „Gwiezdnych Wojnach”. No i bardzo mu się podobało, że widział jak Anthony Daniels zakłada swój strój, podobnie zresztą jak Peter Mayhew. Zdaniem Isaaca film bardziej koncentruje się na postaciach niż na spektakularnych wydarzeniach. Ważne też są emocje. Bronił także Johna Boyegę, jak twierdzi, nie widział co prawda zdjęć, ale obserwował młodego aktora na planie i twierdzi, że jest on bardzo dobry. Na koniec wspomniał o nowym mieczu z jelcem. Jak twierdzi Oscar, on jest bardzo fajny, a gdyby Vader miał taki, to z pewnością nie straciłby ręki.

David Prowse ożywił się po zwiastunie i ponownie powiedział, że nie tylko chciałby zagrać w „Przebudzeniu Mocy”, ale jest nawet zawiedziony tym, że go o to nie poproszono. Choć przyznał, że niedawno zdiagnozowano u niego demencję, więc może i to dobrze, że nie musi grać, bo mógłby mieć problem z zapamiętaniem swoich kwestii dialogowych.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka o zwiastunie zajawkowym. Okazuje się, że ma on wpływ na inne uniwersa. George R.R. Martin, autor „Gry o tron”, który robi wiele rzeczy, ale nie ma czasu pisać „Wichrów zimy”, obejrzał zwiastun. Pod jego wpływem jak twierdzi, wróciły mu soki twórcze i obiecuje, że kolejny tom jego sagi zostanie wydany w przyszłym roku. Stwierdził, że chciałby i jego fani mieli jakąś dobrą wiadomość i poczuli te same emocje jakie teraz mogą czuć fani „Gwiezdnych Wojen”. Cóż, zobaczymy na ile ten zwiastun nakręcił pisarza. Inna sprawa, że tych rewelacji nigdzie nie potwierdził sam autor, który właściwie bloguje o wszystkim, a o zwiastunie nie wspomniał ani słowem.
KOMENTARZE (17)

Analiza zwiastuna zajawkowego

2014-12-02 00:05:00

Piątkowy zwiastun okazał się być wielkim sukcesem wyświetleniowym. Padło kilka stron fanowskich poświęconych sadze. Siadły też serwery na których Apple postawił iTunesa. Razem z Youtubem podobno dobito do 40 milionów wyświetleń (sumarycznie, razem z wersjami narodowymi) i to w 3 dni. Ostatni rekord należał do zwiastuna „Avengersów”, którzy w ciągu 5 dni mieli 50 milionów wyświetleń, jest szansa, że tym razem zostanie on podbity. Niektóre źródła sugerują, że obecnie teaser AVCO odświeżono już 58 milionów razy, więc Marvel pokonany.
My jednak zajmiemy się bardziej szczegółowo analizą zwiastuna i tym, co z tego wynikło.


Zaczynamy na pustynnej planecie. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że jest to Tatooine. Ale to wcale nie znaczy, że tak jest. Planeta wygląda prawie jak Tatooine, ale oficjalnie tego nie potwierdzono. Więc kto wie, może jest jakaś niespodzianka w zanadrzu.
Z jednej strony widzimy lokację w Abu Dabi – pustynię. Prawię tę samą, którą wcześniej Bad Robot pokazało nam na zdjęciu.
Zza kadru słyszymy głos, który należy do Andy’ego Serkisa jak potwierdziły niektóre źródła i sam aktor. Więc to nie jest ani Max von Sydow, ani Adam Driver, ani Benedict Cumberbatch, choć teorie fanowskie żyją własnym życiem. Zresztą Cumberbatch zdementował swój udział w zwiastunie, ale zawsze jest miejsce na spekulacje i spisek Abramsa.
Widzimy też w końcu Johna Boyegę w zbroi szturmowca. Widać, że ta jest trochę inna niż te znane dotychczas. Poza Boyegą w tle słychać dwie rzeczy. Pierwsza to dźwięk sondy imperialnej, druga to muzyka Williamsa. Oficjalny profil twitterowy potwierdził, że to nowa muzyka, choć przypomina trochę tę z „Powrotu Jedi” dokładnie z momentu, gdy rozpoczyna się sekwencja z Sarlacc’iem.
Sam Boyega wywołał kontrowersje i pojawiły się negatywne, rasistowskie komentarze. Nie chodzi tu o jego wejście ekranowe, ale o to, że mamy czarnego szturmowca. Aktor na swoim Istagramie wrzucił nawet podziękowania dla fanów za pozytywne reakcje, a tych z niepozytywnymi poprosił by się przyzwyczaili.



W drugiej scenie widzimy nowego droida (piłkę, kulkę, żyroskopowego), który się toczy przez plan w Abu Dabi. Widać tam część dekoracji, które wcześniej widzieliśmy na zdjęciach z TMZ. W tle są pojazdy, jeden z nich pojawił potem pojawia się też w Greenham Commons, inny trochę przypomina swoim wyglądem podracer. Znów jesteśmy prawdopodobnie na Tatooine.
Droid „plażowa piłka” dla niektórych wygląda dziwnie, ale ciekawostka. Otóż we wstępnych pomysłach na R2-D2 George Lucas i Ralph McQuarrie zastanawiali się nad czymś takim, droidem który jeździłby na takiej kulce. Nie do końca pewnie jest to tamten pomsył, ale z pewnością do niego nawiązano.
Część z elementów w tle pojawiła się na szkicach koncepcyjnych, które już widzieliśmy.





W kolejnym ujęciu widzimy lądowanie szturmowców. Tym razem widzimy też ich hełmy, są dokładnie takie same jak te, które prezentowano w sierpniu. Lepiej widać cały lekko zmodyfikowany pancerz, ale też nową broń, zmodyfikowany E-11. Z jednej strony wszystko jest bliskie oryginału, ale wciąż nowe. Swoją drogą ciekawe czy na tych ujęciach także pojawia się John Boyega.





Znów wracamy na Tatooine i tym razem widzimy postać Daisy Ridley (prawdopodobnie Kira/Rachel). Dość mocno pokrywa się to z tym, co widzieliśmy na jej temat na wspomnianych już konceptach, włącznie z pojazdem na którym jedzie. W tle widać też bramę nawiązującą do pomysłów Ralpha McQuarriego, a którą widzieliśmy na zdjęciach z Abu Dabi (więcej). Zresztą co tu mówić dużo, sam strój Kiry także nawiązuje trochę do klasycznej trylogii, zarówno strojów Luke’a z IV Epizodu, ale nie tylko.



Kolejna scena to przelot X-wingów. Widzimy też kokpit, a w nim Oscara Isaaca, który jest pilotem Rebelii (lub tego, co ją zastąpiło), wskazuje na to godło. Zarówno na zewnątrz, jak i w środku X-wingi są podrasowane względem klasycznej trylogii, używane, ale nowsze. Lepiej te X-wingi widzieliśmy tutaj. Sama lokacja kojarzy się ze Skellig Michael. Nawet jeśli zdjęcia były kręcone gdzieś indziej, to prawdopodobnie jest to te samo miejsce w filmie.
Na kamizelce ratunkowej Isaaca zauważono napis Pull to inflate (zapisany w aurebeshu), który znaczy tyle co pociągnij by nadmuchać.



Na następnym ujęciu widzimy czarny charakter (prawdopodobnie) z jego mieczem świetlnym. Miecz i sylwetka zgadza się z tym, co widzieliśmy na przeciekach, więc pewnie to samo jest z maską. Zdjęcia prawdopodobnie powstały w Black Park niedaleko Pinewood (tam powstał też „Harry Potter”, a konkretnie Zakazany Las). Sam miecz świetlny z jelcem pojawiał się już w EU, między innymi w komiksach Czystka i Ślepy zaułek. Ciekawe jest też ostrze, nie wiemy czy ono zachowuje się w sposób „płonący” ze względu na śnieg, czy to jakiś inny zabieg. Sugerowano, że miecz w jakiś sposób miał być potężniejszy. Dla przypomnienia przy „Ataku klonów” pojawiła się plotka o tym, że Dooku miał mieć bardziej płomienisty miecz świetlny, tak zwany „flamesaber”. Wiemy, że miecz ten z pewnością ma być „potężniejszy”. Słyszymy tu też ponownie Andy’ego Serkisa zza kadru.
Sam dźwięk włączanego miecza świetlnego pochodzi z „Nowej nadziei”, to dokładnie ten pierwszy który pojawia się na ekranie jeszcze w domku Bena.



Ostatnie ujęcie pokazuje „Sokoła Millennium” znów prawdopodobnie na Tatooine. Warto zauważyć, że ma on inną antenę, ale to też już widzieliśmy na zdjęciach z Greenham Commons. No i są nowe TIE Fightery. Natomiast niektórzy sugerują, że na zwiastunie nie widać drugiego słońca, więc może niekoniecznie jest to Tatooine.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Otóż ten opis zwiastuna okazał się być trafiony. Sam zwiastun zajawkowy można obejrzeć tutaj (także wersję z polskim dubbingiem).

Temat na forum
KOMENTARZE (28)

Historia pierwszych zwiastunów Star Wars

2014-11-28 12:28:07 www.youtube.com

Fani niecierpliwie wypatrują obiecanych 88 sekund, odświeżają strony, czekają aż piątek rozkręci się za oceanem i w końcu ujrzymy teaser do „Przebudzenia Mocy”.
Wiele osób po raz kolejny przeżywa takie oczekiwanie, a dla niektórych jest to pierwszy raz. Wszystkich łączą podobne nadzieje i obawy. Dlatego proponujemy dla zabicia czasu i/lub podgrzania atmosfery małą podróż w przeszłość. Poniżej przypominamy pierwsze zwiastuny poszczególnych epizodów jakie fani mieli okazję ujrzeć. Są one bardzo zróżnicowane, pod każdym względem: styl, ton, montaż, ilość ukazanych materiałów, długość. Właściwie to trudno znaleźć dla nich wspólny mianownik i dopatrywać się zapowiedzi tego, jak będzie wyglądał dzisiejszy zwiastun. Jednak ponowny seans tych, przecież doskonale znanych, krótkich zapowiedzi zapewne niejednego fana cofnie w czasie, przypomni emocje, które towarzyszyły nam wtedy. Jest to również dobra okazja by zobaczyć jak zmieniał się sposób reklamowania filmów.

„The story of a boy, a girl, and the universe!”

Epizod IV: Nowa nadzieja



Rok 1976, pierwsza zapowiedź filmu, który miał zmienić kino, wtedy znanego jako po prostu „Star Wars”. Tym z nas, którzy nie żyli w tamtych czasach ciężko jest ocenić jaką reakcję wywołała ta zapowiedź. Choć kolejki, które dość szybko ustawiły się w kinach, sugerują, że była raczej pozytywna. Co ciekawe teaser nie pokazał zbyt wielu efektów specjalnych i scen w kosmosie, które w tak dużej mierze przyczyniły się do sukcesu filmu.

Epizod V: Imperium kontratakuje



Obecnie fani żartują, że jeśli dziś otrzymamy taki zwiastun jak ten, to grozi to zamieszkami. Pierwsza zapowiedź „Imperium kontratakuje” z 1979 roku była nietypowym zwiastunem składającym się z prac Ralpha McQuarriego oraz kilku zdjęć promocyjnych. Z drugiej strony ile tam spoilerów!

Epizod VI: Powrót Jedi



Rok 1982, fani Gwiezdnych Wojen czekają na „Zemstę Jedi”, a Luke walczy niebieskim mieczem. Co ciekawe, teaser, którego narratorem jest James Earl Jones, nie sugeruje, że oto zbliża się koniec przygód w odległej galaktyce.

Epizod I: Mroczne widmo



Tyle lat czekania, tyle lat nadziei i plotek. Wydarzenie niezwykle istotne w życiu każdego fana, który wtedy czekał na nowe Gwiezdne Wojny. Można się spierać o sam film i go nie lubić, ale trzeba przyznać, że pierwszy zwiastun z 1998 roku rozgrzał fanów do czerwoności. Pokazywany w kinach sprawił, że fani Star Wars zawyżyli frekwencję na kilku filmach tylko dlatego, że chcieli obejrzeć upragniony teaser.

Epizod II: Atak klonów



Najkrótszy z prezentowanych tu zwiastunów, prostym zabiegiem – wykorzystaniem oddechu Vadera - przyprawił o ciarki wielu fanów w 2001 roku.

Epizod III: Zemsta Sithów



Wielu z nas myślało, że właśnie po raz ostatni przeżywamy oczekiwanie na epizod Gwiezdnych Wojen. Ten nostalgiczny teaser nawiązywał do poprzednich epizodów i faktycznie zdawał się zapowiadać koniec filmowej przygody.



Dziś, dziesięć lat od premiery powyższego teasera do epizodu III, dostaniemy nowy zwiastun do kompletu. Będziemy mogli oglądać go raz za razem, klatka po klatce, analizować i dyskutować. Pojawią się pierwsze zachwyty i lamenty. Czy to nie wspaniałe?
KOMENTARZE (14)

Kolejny trailer "Shadow of Revan"

2014-11-26 09:35:09 Oficjalna TORa



Wczoraj ukazał się kolejny trailer nowego oficjalnego dodatku do "The Old Republic" zatytułowanego "Shadow of Revan", o którym pisaliśmy w tym newsie, a który, przypomnijmy, zadebiutuje 2. grudnia dla subskrybentów, którzy wykupili preorder, zaś 9. grudnia oficjalnie dla wszystkich graczy.

W samym środku wojny toczącej się między Imperium Sithów a Republiką, ujawniła się sekta ekstremistów, dowodzona przez tajemniczego bohatera wojny domowej Jedi. Zwani są Revanitami i przygotowują armię. Ich planem jest unicestwienie Republiki i Imperium.




Przypominamy, że dotychczasowe newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (12)

Zwiastun do „Strange Magic”

2014-11-22 09:03:19

Niedawno oficjalnie zapowiedziano „Strange Magic”, a teraz mamy zwiastun tego filmu. Dla przypomnienia jest to legendarny już animowany musical o wróżkach studia Lucasfilm, stworzony na podstawie pomysłu George’a Lucasa. Reżyserem jest inny gigant Lucasfilmu Gary Rydstrom, który pracuje przy dźwiękach do „The Force Awakens”. Rydstorm jest także współscenarzystą filmu wraz z Irene Mecchi. Film zaś podobnie jak „Rango” jest w animowany także przez Industrial Light and Magic, no i oczywiście Lucasfilm Animation. Głosów w oryginale użyczyli: Alan Cumming, Evan Rachel Wood, Kristin Chenoweth, Maya Rudolph, Sam Palladio, Meredith Anne Bull, Alfred Molina, Elijah Kelley, Bob Einstein i Peter Stormare.

Film będzie mieć swoją premierę 23 stycznia 2015. O tym, czy będzie dostępny w Polsce na razie nie wiadomo.



Temat na forum
KOMENTARZE (2)

Zapowiedź kolejnego oficjalnego dodatku do "The Old Republic"

2014-10-06 20:06:54 Oficjalna TORa



Dla wszystkich, którzy przeszli flashpoint na planecie Rakata Prime i poczuli niedosyt z zakończenia, mamy dobrą wiadomość - 9. grudnia tego roku zadebiutuje kolejny pełnoprawny dodatek do "The Old Republic" zatytułowany "Shadow of Revan".

W samym środku wojny toczącej się między Imperium Sithów a Republiką, ujawniła się sekta ekstremistów, dowodzona przez tajemniczego bohatera wojny domowej Jedi - Revana. Zwani są Revanitami i przygotowują armię. Ich planem jest unicestwienie Republiki i Imperium.



Cechy gry:

- Poziom, który będzie można osiągnąć to 60.

- Odwiedzimy dwie planety: Rishi, siedzibę piratów oraz Yavin 4

- Wybrać będzie można tzw. Dyscypliny, które zastąpią tradycyjne drzewko umiejętności (więcej o Dyscyplinach przeczytacie w tym miejscu ).

- Otrzymamy 6 nowych flashpointów, a także kilka nowych Operacji, w których znajdziemy aż 10 bossów.

Jeśli teraz wykupimy dodatek, otrzymamy: wcześniejszy o siedem dni dostęp do niego, szybsze o 12 razy zwiększenie poziomu doświadczenia do 55 lvlu w misjach klasowych (wygasa 1. grudnia), a także statuę Revana do postawienia w swojej Twierdzy. Zakupić ją będzie można na flotach obu frakcji u sprzedawcy nazywającego się Jaygon Rannis. Będzie można posiadać w swoim Legacy do 10 szt. takiej statui.



Cena wynosi 20 dolarów. Preorderu można dokonać w sklepie na stronie gry.



Przypominamy, że dotychczasowe newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.
KOMENTARZE (34)

Zwiastun filmu "Rebels"

2014-09-21 13:01:42 Oficjalna

W sieci ukazał się najnowszy trailer filmu będącego wstępem do serialu "Rebels". Premiera planowana jest na piątek, 3 października, na Disney XD. Oprócz kilku znanych już scen, pojawia się także kilka nowych.

"Star Wars: Rebels" kontynuuje epicką tradycję legendarnej sagi, pokazując nowe, ekscytujące przygody.

Dla galaktyki nadeszły mroczne czasy. Imperium zaciska swoją pięść na niemal każdym ze światów. Kiedy zaczyna się serial, imperialne siły okupują odległą planetę, a jego przedstawiciele rządzą żelazną ręką i utrudniają życie jej mieszkańcom. Przebiegła i zróżnicowana załoga statku "Ghost" jest jedną z niewielu, które są na tyle odważne by stawić czoła tyranii. Ta grupa sprzeciwi się nowym złoczyńcom, pozna różnych przeciwników i wyruszy na wyprawę, która uczyni z nich bohaterów zdolnych wzniecić rebelię.


Na facebookowej stronie serialu zaprezentowano też kilka nowych grafik:

1. Broń agenta Kallusa, którą zdobył podczas bitwy o planetę Lasan. Warto dodać, że podobną posiada jeden z członków załogi "Ghosta" czyli Zeb, będący członkiem rasy z ww. planety.



2. Jeśli już o Kallusie mowa, to zobaczmy projekt jego biura:



3. Jak już wspominaliśmy, bohaterowie spotkają również devaroniańskiego handlarza informacjami, Cikatro Vizago. Jego ochronę stanowią droidy, wyprodukowane w tym samym zakładzie co Magna Guards generała Grievousa.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (11)

Fanowski teaser Epizodu VII

2014-09-04 17:08:17

Jakiś czas temu prezentowaliśmy fanowski zwiastun AVCO. Tym razem mamy teaser, którego autorem jest niejaki DrBalor.



Swoją drogą, warto wspomnieć jeszcze o jednym. Otóż na serwisie Slate pojawił się generator plakatów do Epizodu VII. Zarówno teaser jak i generator wykorzystują już nową obsadę.
KOMENTARZE (5)

Rozszerzony zwiastun "Rebeliantów"

2014-07-22 10:25:33 YouTube

Oficjalny kanał "Star Wars" opublikował nowy zwiastun serialu "Star Wars: Rebelianci". Jest to rozszerzona wersja tego z maja, aczkolwiek sceny w nim przedstawione pochodzą prawdopodobnie jedynie z odcinka pilotowego. Niemniej jednak, potwierdza on, że amerykańska premiera będzie miała miejsce w październiku. Zapewne więcej dowiemy się podczas Comic Conu, który odbywa się już w tym tygodniu. Zapraszamy do oglądania.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (23)

Zwiastuny Star Wars à la Guardians of the Galaxy

2014-07-20 21:07:54 YouTube

Na zwiastun do nowego epizodu przyjdzie nam jeszcze poczekać, ale w międzyczasie można pooglądać chociażby fanowskie zwiastuny do istniejących już części Star Wars. W sieci pojawiły się dwa trailery, po jednym dla każdej trylogii, wzorowane na zapowiedzi nowego filmu z uniwersum Marvela - "Guardians of the Galaxy". Na samym dole newsa znajdziecie oryginalny zwiastun dla porównania.
Montaż stworzył The Unusual Suspect, którego inną pracę (nawiązującą do Star Treka) prezentowaliśmy swego czasu tutaj.






KOMENTARZE (5)

Zwiastun "Fineasza i Ferba Star Wars"

2014-06-28 10:02:13 YouTube

W Internecie właśnie ukazał się zwiastun najnowszego filmu z serii "Fineasz i Ferb", tym razem w wersji gwiezdno-wojennej. Jak już wiemy, będzie miał on swoją amerykańską premierę 26 lipca, a w rolach gościnnych usłyszymy między innymi Simona Pegga, Adama Savage'a i Jamiego Hynemana. Zapraszamy do oglądania.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (8)

Francuski zwiastun "Rebeliantów"

2014-06-26 15:40:28 Różne

W Sieci właśnie ukazał się zwiastun serialu "Rebelianci" pochodzący z francuskiego kina. Jest to niemal ten sam, co wcześniejszy, więc nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że potwierdza on jedną z plotek: Obi-Wan w istocie pojawi się w serialu. Jakość filmu jest niestety słaba, zapewne też wkrótce zniknie z Internetu, więc oglądajcie, póki można.



Pojawiła się również pogłoska dotycząca amerykańskiej daty premiery serialu. W programie platformy cyfrowej DirecTV ukazała się informacja, że "Rebelianci" zadebiutują 30 września. Może być to data zastępcza, ale jest możliwe, że serial będzie miał premierę w Stanach we wrześniu, skoro w większości krajów europejskich odbędzie się ona w październiku.

Na Making Star Wars pojawiło się małe sprostowanie dotyczące plotki o planecie (Spoiler):Kessel(Koniec Spoilera) z ostatniego newsa: prawdopodobnie ona sama się nie pojawi, ale będzie się o niej mówić. Podobno mamy też się dowiedzieć dlaczego Chewbacca był tak oburzony, gdy Luke próbował założyć mu kajdanki w "Nowej nadziei" - wiadomo już, że w "Rebeliantach" pojawi się wątek niewolników rasy Wookiee. Strona twierdziła też, że w Inkwizytora wcieli się Jason Isaacs - aktor napisał na Twitterze: "Star Wars? Coś mi świta". Trudno stwierdzić czy to potwierdzenie, musimy więc poczekać na wieści od Lucasfilmu.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (13)

Wrażenia z konferencji E3

2014-06-09 22:24:56




Właśnie zakończyła się zasadnicza część konferencji Electronic Arts na targach E3 w Los Angeles. Trwający nieco ponad godzinę pokaz zostawił nas z co najmniej dużą ilością znaków zapytania i sporym niedosytem. Poniżej możecie zobaczyć materiał poświęcony powstającemu Star Wars Battlefront, trudno z niego cokolwiek wywnioskować. Słowo "materiał" nie jest tu z resztą przypadkiem, Elektronicy nie tylko nie przygotowali gameplay'a, nie otrzymaliśmy nawet trailera czy teasera. To co zobaczycie poniżej to co najwyżej tak zwane "dev-diaries" czyli pamiętniki twórców. Trzeba przyznać, że sprytny specjalista wybrał niezawodny sposób na sukces, klimatyczna muzyka, kilka szkiców i lokacje, w których kręcono filmy -to zawsze działa na fanów. Jednak jak na grę powstającą od dwóch lat, nie bardzo jest co pokazać, film ten równie dobrze można było wyświetlić rok temu ujawniając tytuł.
Marnym pocieszeniem jest fakt, że w podobny sposób przebiegały prezentacje pozostałych gier giganta. Fragmenty rozgrywek pokazano właściwie tylko z UFC15 oraz Battlefield HardLine tworzonego przez Visceral Games, gra ta zresztą została wykreowana na najważniejszy element przedstawienia ponieważ, zaraz po zakończeniu konferencji ruszyły jej otwarte beta-testy. Nie zmienia to faktu, że tytuły takie jak Fifa, Sims, NHL czy nawet PGA Tour otrzymały chociaż teasery, fani czekający na Battlefronta nie otrzymali niemal nic. Równie po macoszemu potraktowany został nowy Mass Effect, zobaczyliśmy kilka lokacji oraz cykl dnia i nocy, dowiedzieliśmy się także, że zwiedzimy zupełnie nowy obszar kosmosu. Znów trzeba przyznać, że niewiele tego jak na grę, którą w styczniu tego roku określono jako niemal w całości grywalną.
W środę Elektronic Arts zaplanowaną ma jeszcze jedną konferencję, na której pokazać ma nową, nieujawnioną dotąd grę, czas pokaże, czy jest na co czekać.

Tymczasem, zapraszamy do obejrzenia przygotowanego filmu.



KOMENTARZE (16)

Zwiastun „Goodnight Darth Vader”

2014-06-09 17:07:26

Na oficjalnej ukazał się w końcu obiecany zwiastun „Goodnight Darth Vader”, czyli kolejnej książeczki Jeffreya Browna.



Dla przypomnienia, ukaże się ona jesienią tego roku, a fani twórczości tego autora mogą liczyć na kolejny, czwarty tom serii.

Jako ciekawostkę warto dodać, że nowy kanon zostaje właśnie powołany do życia w wersji pisanej. Jeszcze nie jako powieść, ale jako opowiadanie. 22 kwietnia ukazał się 149 numer „Star Wars Insidera”, a w nim pierwsza część opowiadania Davida J. Williamsa i Marka S. Williamsa pt. „Blade Squadron”. Druga część pojawiła się w numerze 150, który właśnie trafia na półki sklepowe. Zrodziły się wobec tego pewne kontrowersje, czy opowiadanie jest już kanoniczne, czy jeszcze nie. Niektórzy fani nawet sugerowali, że tylko druga połowa będzie kanonem. Redakcja Insidera ucięła te pogłoski. Opowiadanie w całości jest kanoniczne, tym samym jest pierwszym nowym tekstem w kanonie. Wszystkie kolejne opowiadania również będą kanoniczne.

W sieci natomiast ukazują się pierwsze zdjęcia z „Rebel Journal by Erza Bridger”, czyli kolejnej kanonicznej pozycji osadzonej we wszechświecie „Gwiezdnych Wojen”. Tym razem będzie to pamiętnik Ezry Bridgera. Niestety w tym wypadku poza samą książeczką nie ma co liczyć na bajery. Dziennik ukaże się 7 października.




KOMENTARZE (12)

Star Wars: Legends

2014-05-09 16:49:37

Marc Dominic Rienzo miał kiedyś pomysł, by uczcić 30-lecie sagi zwiastunem fanfilmu na podstawie całego Expanded Universe. Sam fanfilm oczywiście nie był planowany, miał powstać jedynie zwiastun. Niestety nie udało mu się tego skończyć na czas. Od 2007 minęły lata, ale ostatnie wydarzenia zmobilizowały go do skończenia i zaprezentowania światu dzieła. Oto przed nami zwiastun „Star Wars: Legends”.



Temat na forum
KOMENTARZE (41)
Loading..