Mowa o nowej serii „Star Wars Minis”, która przedstawi nam znane z Sagi momenty w uroczej, ręcznie robionej formie. I tak pierwsza część - „The Gingerbread Death Star Crumbles” stworzono za pomocą... pierniczków. Idealnie na bożonarodzeniowy okres.
Choć animacja może wydawać się prosta, to stoją za nią spece z ILM-u, którzy używali tutaj tych samych technik i silników, co w starwarsowych filmach czy grach. Na załączonym filmiku zza kulis możemy też zobaczyć, że nadchodzące odcinki będą stworzone z włóczki oraz w stylu chibi.
Zapraszamy do dyskusji na forum.