11 września. Okazuje się, że czasem jedynym prawdziwym (i zarazem nie zielonym ani niebieskim) elementem planu może być aktor. Ta ciężka próba spadła na barki Ewana McGregora. Tym razem jednak plan jest efekciarski, bo podłoga jest zielona, a wszystko spowite zielonymi (dla odmiany chyba) kurtynami. Na razie nie wiadomo, czy tło zostanie zastąpione przez miniatury, animację komputerową, czy też może coś pomiędzy. To co jest jednak pewne to fakt, że cała topografia planety na której jest Obi-wan jest tak wyjątkowa, że potrzeba używać właśnie tych wysublimowanych technik.
Ewan walczy z mnóstwem niewidzialnych przeciwników (delirka??). Ale żeby mu pomóc George wpadł na pomysł, że poubiera kaskaderów w zielone stroje i będą walczyć choć trochę z Ewanem. John Knoll i Pablo Helman bacznie obserwują scenę. Twierdzą, że trzech zielonych oponentów Obi-wana da się zamienić na komputerowe tło, jak resztę planu. Gorzej z czwartym. No bo niestety, Epizod II zarobił za mało i Lucasa nie stać na cztery zielone stroje. Zatem czwarty kaskader paraduje w niebieskim kubraczku. Obaj spece od efektów twierdzą, że póki nie robi się zdjęć bezpośredniego starcia z Obi-wanem z łatwością da się kaskadera zamienić na tło. A bezpośrednia walka to już wyzwanie godne ILMu.
Nowi źli są o wiele chudsi od kaskaderów, ale w przeciwieństwie do droidów nie są tylko mięsem armatnim dla mieczy Jedi. Mają
SPOILER nową broń, która działa efektywnie w starciu z Jedi. (koniec spoilera). Zatem dla Obi-wana walka jest nie lada wyzwaniem.
Na planie pojawił się też Daniel Logan, według Pablo przyjechał z wizytą. Daniel wyrósł, ma teraz 17 lat, więc jak ktoś oglądał go w AOTC w tamtym roku, może nie być przekonany, czy aby na pewno Boba nie ma przyśpieszonego wzrostu. Cóż, Logan kręcił tamte sceny jakieś trzy lata temu. Na razie nie wiadomo czy wystąpi w E3.
KOMENTARZE (10)