TWÓJ KOKPIT
0

Jon Favreau :: Newsy

NEWSY (316) TEKSTY (29)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

„The Mandalorian” – tak nazywa się serial aktorski

2018-10-04 07:30:43

Jon Favreau na swoim Instagramie zdradził tytuł serialu aktorskiego. „The Mandalorian” dzieje się w czasach po upadku Imperium, a przed powstaniem Najwyższego Porządku. Będziemy śledzić ciężkie zmagania samotnego bojownika w odległej części galaktyki, z dala od władzy Nowej Republiki. Favreau nawiązuje w swojej zapowiedzi także do historii Boby i Jango Fettów. Zobaczymy, czy to klucz, czy jedynie wymienienie najbardziej kojarzonych Mandalorian.



Wyświetl ten post na Instagramie.

#starwars #TheMandalorian

Post udostępniony przez Jon Favreau (@jonfavreau)



Oprócz tego oficjalnego wpisu, warto wspomnieć o kilku plotkach. Po pierwsze reżyserami serialu mają być (to nie jest potwierdzone) – Alan Taylor (np. „Gra o tron”), Jon Farvreau (to akurat było do przewidzenia) i Dave Filoni (ten parę razy sugerował swój udział w tym przedsięwzięciu). Być może jednym z reżyserów będzie też Taika Waititi. Źródła Making Star Wars, które podsłuchują plan zdjęciowy, twierdzą również, że słowo „Akcja” krzyczała kobieta. Niestety nie udało się jej zidentyfikować.



Druga plotka mówi, że jedną z głównych ról w serialu gra Pedro Pascal, aktor znany choćby z roli Czerwonej Żmii w „Grze o tron”.

Na wspomnianej stronie, czyli MakingStarWars można też znaleźć kilka zdjęć z planu, znajdującego się w Kalifornii. Dwa przykładowe poniżej, po resztę udajcie się na wspomnianą już witrynę.



Serial aktorski się dzieje, prace na planie trwają, według plotek także właściwe zdjęcia. Zobaczymy kiedy oficjalna ogłosi obsadę. Serial będzie dostępny na streamingowej platformie Disneya w przyszłym roku.
KOMENTARZE (52)

„Han Solo” trafia do domu

2018-09-26 07:13:04

Wczoraj w Ameryce, a dziś u nas. „Han Solo” trafia na rynek DVD i Blu-ray. W Polsce dystrybutorem jest firma Galapagos.

„Han Solo” na DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D


Polskie wydanie najnowszej części „Gwiezdnych Wojen” można nabyć w czterech wersjach: DVD, Blu-ray, Blu-ray 3D (BD 2D jako dodatek) oraz steelboxa (jak wydanie Blu-ray 3D). DVD kosztuje ok. 40 PLN, BD – 80 PLN, a BD 3D – 105 PLN. Ceny w różnych miejscach mogą się trochę różnić. W wydaniach BD powinniśmy otrzymać drugą (trzecią) płytę z dodatkami, czyli dokładnie tak jak to ma obecnie miejsce przy innych filmach z cyklu. W Polsce nie będzie wersji 4K. Poniżej zdjęcia okładek.



Reżyseria: Ron Howard
Scenariusz: Lawrence Kasdan, Jon Kasdan
Występują: Alden Ehrenreich, Emilia Clarke, Woody Harrelson, Paul Bettany, Joonas Suotamo, Thandie Newton, Jon Favreau oraz Donald Glover.
Produkcja: Lawrence Kasdan, Jason D. McGatlin, Kathleen Kennedy, Phil Lord, Christopher Miller
Muzyka: John Powell
Opis filmu: Wejdź na pokład Sokoła Millennium i przeżyj wyjątkowa przygodę z filmem "Han Solo: Gwiezdne wojny – historie". W trakcie serii śmiałych eskapad w głąb przestępczego półświatka, Han Solo zaprzyjaźnia się ze swoim przyszłym drugim pilotem Chewbaccą i spotyka osławionego hazardzistę Lando Calrissiana.
Rok produkcji: 2018
Kraj produkcji: USA
Czas trwania filmu: 135 min.
Wersja wydania: 1
Wersje językowe filmu: angielska, niemiecka, polski dubbing
Dźwięk wersji oryginalnej filmu: 7.1 DTS-HDMA angielski, 7.1 Dolby Digital Plus niemiecki, 5.1 Dolby Digital polski
Napisy: polskie, niemieckie
Wersja dla niesłyszących: angielskie
Dodatki:
Han Solo: Spotkanie filmowej drużyny, Kasdan i Kasdan, Sokół Millennium, Ucieczka z Korelii, Napad na pociąg, Chewie, Jak zostać droidem L3-37, Witamy w forcie Ypso, Wir: Trasa na Kessel, Sceny niewykorzystane
KOMENTARZE (23)

Czekając na serial aktorski

2018-08-21 19:16:21

Wciąż nie ma praktycznie żadnych oficjalnych informacji o serialu aktorskim „Star Wars”, który przygotowuje Jon Favreau. Sam twórca serialu tymczasem zamieścił twitt, sugerujący, że coś się dzieje w temacie. Zrobił sobie zdjęcie z Davem Filonim na tle Skywalker Ranch.



Wszystko wskazuje na to, że zdjęcia do serialu ruszą niebawem. Pewnie w ciągu miesiąca lub dwóch. Serial dedykowany na platformę streamingową Disneya ma liczyć prawdopodobnie 10 odcinków i kosztować sumarycznie koło 100 milionów USD.

Na razie nie wiadomo, czy Filoni jest zaangażowany w jakiś sposób w ten serial. Ostatnio przyznał, że nie jest w pełni zaangażowany w „Restitance”, więc kto wie? Czyżby Favreau coś sugerował, poza tym, że serial powoli rusza z kopyta?

Jon Favreau jednocześnie pracuje dla Disneya nad dwoma innymi projektami. Pierwszy to „aktorska” wersja „Króla Lwa”. Drugi, to „Avengers 4”, którego jest producentem. W kolejce ma też sequel „Księgi dżungli”.
KOMENTARZE (13)

Platforma Streamingowa oraz serial i walka o filmy

2018-08-06 18:04:04



Disney coraz mocniej rozpycha się jeśli chodzi o swoją platformę streamingową. Walka z Netfilxem szykuje się na zaciekłą. „Gwiezdne Wojny” mają w tym pomóc. Tu przedstawiciele Disenya pracują nad trzema rzeczami jednocześnie.

Serial aktorski


Ricky Strauss, prezes marketingu Disney Studios zdradził jedną kluczową informację a propos serialu aktorskiego. Otóż, 10 odcinków ma kosztować Disneya w sumie 100 milionów USD. Kosztów raczej nie będą szczędzić, choć oczywiście chciałoby się więcej. Serial Jona Favreau będzie jedną z droższych produkcji telewizyjnych. W Netfilixie 10 milionów kosztuje odcinek „The Crown”, tyle też kosztowały odcinki w 6 sezonie „Gry o tron”. Na początek to bardzo dużo.

Jednocześnie Favreau ma mieć dużą swobodę, by ukazywać inne aspekty ogromnego świata „Gwiezdnych Wojen”, niż to, co dotychczas znaliśmy z filmów.

Filmy


Disney musi też naprawić swoje błędy. W 2016 Disney sprzedał prawa do wyświetlania „Gwiezdnych Wojen” w sieciach kablowych Turnerowi. Umowa obowiązuje ich do 2024. Turner (i AT&T) zapłacili za te prawa 275 milionów USD. Teraz Disney stara się odkupić te prawa (lub polubownie rozwiązać umowę), tak by wraz ze startem platformy można było oglądać na niej całą sagę.

Fox


Ostatnim elementem układanki jest 21th Century Fox. Przejęcie jest już zatwierdzone, wszystko idzie zgodnie z planem Boba Igera.
KOMENTARZE (31)

Co dalej z serialem?

2018-06-20 12:47:31



Miesiąc temu informowaliśmy Was o zbieraniu ekipy do pracy nad serialem aktorskim (news). Jon Favreau ma już ponad połowę scenariusza pierwszego sezonu, a z innych doniesień wynikało, że planowana premiera jest pod koniec przyszłego roku. Zgrywałoby się to z debiutem nowej platformy VOD Disneya. Jeśli ten plan miałby być zrealizowany to kręcenie serialu musiałoby rozpocząć się jeszcze w tym roku. Zdaje się to potwierdzać ostatnie doniesienie z serwisu Omega Underground. Wg ich źródła zdjęcia mają się rozpocząć jesienią lub zimą bieżącego roku.

Na oficjalne informacje przyjdzie nam pewnie poczekać do odbywającego się w lipcu Comic Conu w San Diego. Impreza przyciągnie uwagę zarówno fanów jak i mediów w związku z czym Disney może chcieć ją wykorzystać do podania informacji na temat planowanych kolejnych filmów i seriali.
KOMENTARZE (8)

Doug Chiang i Andrew L. Jones w serialu aktorskim

2018-05-30 22:21:04

Jon Favreau zbiera ekipę do swojego serialu aktorskiego. Na razie wiemy, że dołączyli do niej scenografowie, Doug Chiang oraz Andrew L. Jones.



Chiang to weteran sagi. Pracował przy „Mrocznym widmie”, „Ataku klonów” i „Przebudzeniu Mocy” jako artysta koncepcyjny, oraz przy „Łotrze 1” już jako scenograf.

Andrew L. Jones zadebiutuje w sadze. Wcześniej był scenografem w „Księdze dżungli” Favreau, pracował także między innymi przy „Avatarze”, „Przygodach Tintina” czy „Alicji w Krainie Czarów” oraz „Beowulfie”. Ma bardzo duże doświadczenie w pracy z cyfrowymi postaciami.

Serial pojawi się w przyszłym roku na platformie streamingowej Disneya. Wiemy tylko, że będzie dziać się 7 lat po „Nowej nadziei” oraz skupi się na nowych postaciach. Nad scenariuszami czuwa Favreau, który wyprodukuje serial, a także ma się wcielić w ważnego kosmitę.
KOMENTARZE (11)

Nowe wieści o serialu aktorskim

2018-05-11 19:13:28 twitter

Na światowej premierze „Hana Solo” pojawiło się wiele osób związanych ze światem Gwiezdnych Wojen, nie tylko z debiutującym spin-offem. Jedną z nich był Jon Favreau. Dziennikarze nie przepuścili takiej szansy i podpytali się go o serial aktorski Star Wars, którego ma być twórcą - a Jon udzielił kilku odpowiedzi.

Akcja serialu ma być osadzona 7 lat po wydarzeniach z „Powrotu Jedi”, a bohaterami mają być nowe postacie. Podczas tworzenia seriali mają zostać wykorzystane najnowocześniejsze technologie, podobne do tych które widzieliśmy w filmowej „Księdze Dżungli”. Favreau zdradził również, że napisał już scenariusz do połowy pierwszego sezonu. Przypomnijmy, że data premiery serialu nie jest jeszcze znana.



Update: Jon Favreau w wywiadzie przekazał, że akcja w rzeczywistości osadzona ma być 7 lat po wydarzeniach z „Nowej nadziei”, a nie z „Powrotu Jedi”. Do Twitta na którym się opieraliśmy pisząc tego newsa wkradł się najwyraźniej błąd.
KOMENTARZE (35)

Plotki o „Hanie Solo”

2018-03-10 16:06:57

Parę dni temu na spotkaniu akcjonariuszy Disneya pokazano materiał zza kulis „Hana Solo”. Nie wiadomo, czy to ten sam materiał, który jest pokazywany przy okazji targów dla licencjonobiorców, czy nie. Najprawdopodobniej tak. Nie wiemy także czy i kiedy zostanie on pokazany publicznie.

Na wspomnianym spotkaniu, Bob Iger potwierdził, że Han Solo będzie miał 18-lat (przez jakiś czas filmu, prawdopodobnie na początku). Jak pamiętamy, główna akcja filmu będzie się dziać między 11 a 14 lat przed „Nową nadzieją”.

Promocja filmu ma ruszyć niebawem. Partnerami Lucasfilmu będą Denny’s Corporation, Ensurance, Nissan, General Mills, SOLO®, czy Symantec. Na razie zaś w sieci pojawił się krótki film o stawianiu w kinie standa.



Z przecieków zabawek zaś poznaliśmy imiona nowych bohaterów. Rio Durant to obcy w którego wcieli się Jon Favreau, zaś wygląda na to, że głównym przeciwnikiem będzie zamaskowany Enfys Nest.

Michael K. Williams wypowiedział się o Drydenie Vosie. Oryginalny wygląd opisał mianem pół lwa, pół góry. Postać miała powstać w technice motion-capture, ale z powodu zamieszania z reżyserami, Williamsa ostatecznie zastąpił Paul Bettany, zaś Vos będzie człowiekiem, nie obcym. Michael dodał jeszcze coś więcej o roli Vosa w filmie. Dryden ma być bardzo bogaty i wpływowy (to wiemy, to taki Jabba), ale też w scenariuszu był pewien trójkąt między nim, Qi’Rą (Emilia Clarke) a Hanem Solo (Alden Ehrenreich). Nie chodziło o trójkąt miłosny, lecz o innego typu relację. Zobaczymy, czy to zostanie utrzymane w filmie. Poza tą dwójką, Williams chwalił sobie też współpracę z Woodym Harrelsonem. Michael ponownie żałował, że jego udział w filmie został wycięty.

Donald Glover natomiast bardzo przeżył fakt, że przy okazji filmu został zeskanowany w całości, by można było tworzyć figurki i zabawki z nowym Lando. Sam proces w Lucasfilmie działa od czasów prequeli, więc nie jest to żadna nowość. Aktor zauważa, że mając te dane LFL będzie w stanie za 15 lat stworzyć film z nim bez jego udziału, nawiązując tym samym do udziału Carrie Fisher i Petera Cushinga w „Łotrze 1”. Z pewnością, gdyby w latach 70. zeskanowano aktorów, efekt pewnie byłby jeszcze lepszy. Zaś mówiąc o filmie o Solo, Glover twierdzi, że to bardzo zabawny oraz. Wszystkie „Gwiezdne Wojny” są zabawne, ale ten podobno ma być szczególny. Trochę szalony, ale przy tym wiemy od razu, kto przeżyje. Donald jest bardzo podekscytowany tym obrazem i czeka na premierę.
KOMENTARZE (21)

Jon Favreau stworzy serial aktorski

2018-03-08 17:02:35

Lucasfilm ogłosił pierwszy, dość istotny szczegół dotyczący zapowiadanego serialu aktorskiego. Producentem wykonawczym, oraz scenarzystą zostanie nagrodzony nagrodą Emmy aktor i producent Jon Favreau. Serial trafi bezpośrednio na nową platformę streamingową Disneya.

Favreau ma już swoje doświadczenia z sagą. Podkładał głosy zarówno w „Wojnach klonów” jak i „Hanie Solo”.

– Nie mogłabym być bardziej podekscytowana tym, że Jon dołączy na pokład, by produkować i pisać pod nową platformę – mówi prezes Lucasfilm, Kathleen Kennedy. – Jon wniesie idealną mieszankę talentów producenta i scenarzysty, w połączeniu z biegłością w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”. Ten serial pozwoli Jonowi pracować z grupą różnorodnych scenarzystów i reżyserów, a Lucasfilmowi da możliwość zbudowania silnej bazy talentów.
– Jeśli powiedzielibyście mi w wieku 11 lat, że będę opowiadał historie w uniwersum „Gwiezdnych Wojen”, nie uwierzyłbym wam. Nie mogę się doczekać kiedy wyruszę w tę ekscytującą podróż – dodaje Favreau, który nie kryje swojej radości z powodu powrotu do świata sagi.

Favreau pracował przez ponad dekadę z innymi firmami ze stajni Disneya. Odpowiada między innymi za „Iron Mana”, był też producentem „Avengersów”. Olbrzymim sukcesem okazała się jego „Księga dżungli”, zaś obecnie pracuje nad nową, aktorską wersją „Króla lwa”, która ukaże się w 2019.

Data premiery nie jest znana. Platforma powinna ruszyć w 2019.
KOMENTARZE (48)

Jon Favreau w „Hanie Solo”

2018-02-17 17:30:53

Niedawno za pośrednictwem mediów społecznościowych dowiedzieliśmy się, że Jon Favreau (reżyser m.in. pierwszych dwóch filmów „Iron Man”) będzie związany z nowym filmem Star Wars: „Han Solo”. Na twitterze zamieścił swoje zdjęcie w towarzystwie Rona Howarda i Lawrenca Kasdana. Po samym zdjęciu jednak nie mogliśmy być pewni czy John będzie pracował przy Solo czy też wpadł z towarzyskimi odwiedzinami do znajomych.



Niedługo później Ron Howard rozwiał już te wątpliwości wyjaśniając, że John podłoży głos pod pewnego fajnego i ważnego obcego. Favreau natomiast zamieścił zdjęcie tego obcego, mogliśmy go widzieć w teaserze.





Premiera filmu o Hanie Solo zaplanowana jest na 25 maja.
KOMENTARZE (10)

Weekend 40-lecia – „Zemsta Sithów”: Kończąc Sagę

2017-08-20 20:52:48



„Zemsta Sithów” to pożegnanie, nie tylko z trylogią, ale też w pewien sposób z sagą. Wiąże się ona z trzema końcami. Po pierwsze należało właściwie zwieńczyć trylogię, zamknąć jej wątki. Po drugie ustawić grunt pod klasyczną trylogię. George Lucas musiał doprowadzić przynajmniej część postaci do miejsca, w których je odnajdujemy później, jak również ukazać choć część historii o których mowa w oryginalnych filmach. Trzeci koniec jest bardziej związany z samym reżyserem. Dziś wiemy, że targały nim sprzeczne odczucia. Z jednej strony chciał kontynuować sagę (i zaczął ją pisać koło roku 2010/2011), z drugiej niezbyt przychylne przyjęcie „Ataku klonów” i „Mrocznego widma” sprawiło, że chciał to wszystko zostawić. Zamknąć i skończyć na zawsze.

Jak zwykle miał też problemy z procesem twórczym. Inaczej wyobrażał sobie koniec Padme, chciał nawet wykorzystać Hana Solo.

Zakładając, że Lucas może już nigdy nie wrócić do „Gwiezdnych Wojen”, twórca postanowił wykorzystać kilka rzeczy z oryginalnych scenariuszy. Jedną z nich jest nazwa Utapau. To planeta, która parokrotnie mogła pojawić się w filmach, ale ostatecznie zawsze zmieniano jej nazwę. W oryginalnej trylogii jej miejsce zajęła Tatooine, zaś w „Mrocznym widmie” ostatecznie Naboo. Tym razem George znalazł miejsce dla Utapau.

Podobnie jest z inną planetą, Kashyyyk. Bitwa z udziałem Wookieech znalazła się w pierwotnej wersji „Nowej nadziei”, jednak ostatecznie nie została zrealizowana. Pozostała tam dżungla na Yavinie i tyle. Potem pomysł Kashyyyku wykorzystano w „Star Wars: Holiday Special”, co było wystarczającym powodem dla Lucasa, by pominąć tę planetę przy „Powrocie Jedi”. Tam użył, tak jak początkowo chciał, bitwy wśród wielkich drzew, tworząc Endor. Wookieech zamienił na Ewoki. Dopiero przy „Zemście” ostatecznie udało się ukazać planetę Wookieech w kinie i jeszcze przeprowadzić tam bitwę.

Od czasu „Imperium kontratakuje” Lucas miał też pomysł na planetę z lawą, miejsce w którym Anakin ostatecznie stał się Darthem Vaderem. George wrócił do tego pomysłu ukazując Mustafar, wulkaniczną planetę, na której Anakin się spalił. Wszystko tak jak chciał wcześniej. Jedyne czego zabrakło to zamku na tej planecie, ale to już poprawiono w Łotrze 1.

Ostatecznie ukazano też, choćby na chwilę Alderaan, tak istotny w „Nowej nadziei” i tak nieobecny w prequelach.

Temat kończenia sagi jest też obecny w partyturze Johna Williamsa, który postanowił stworzyć most między III i IV Epizodem. Więc muzycznie obserwujemy ewolucję. Pierwsza połowa filmu to nowe tematy, mieszane z tymi znanymi już z prequeli, druga, to coraz częściej powrót do klasycznej trylogii. Czyli takie swoiste zamykanie.

Wychodząc zaś z klasycznej trylogii, George musiał pokazać kilka rzeczy. Choćby to jak Obi-Wan walczył w Wojnach klonów z Bailem Organą. Niby była o tym książka, czy nawet serial, ale w filmie również należało spleść drogi tych dwóch postaci. Trzeba było również ukazać, co się stało z tymi wszystkimi Jedi, jak powstało Imperium. To Lucasowi się udało, stworzył tym samym jedne z najbardziej niesamowitych sekwencji w swojej sadze.

Owszem pojawiło się także kilka rozbieżności. Cześć z nich wynika wprost ze zmiany wizji, lub jej braku, gdy powstawała klasyczna trylogia. Obi-Wan mówiący Luke’owi, że jego ojciec chciał dać mu swój miecz, brzmi śmiesznie. Ale trzeba przyznać, że zgrabnie z tego twórcy wybrnęli. Ot, Kenobi trochę rozmija się z prawdą, zresztą nie pierwszy raz. Inny taki przykład to oczywiście kwestia Padme i Lei. Księżniczka w „Powrocie Jedi” mówi o matce, ale jak dziś wiemy, raczej myślała o żonie Organy, niż Padme.
KOMENTARZE (20)

Spider-Man w kinach

2017-07-14 07:09:45

Z tygodniowym względem Stanów opóźnieniem dziś do naszych kin oficjalnie wchodzi „Spider-Man: Homecoming” Jona Wattsa. To kolejna odsłona kinowego uniwersum Marvela, tym razem wyprodukowana przez firmę Sony, która posiada cześć praw do ekranizacji komiksów.

W filmie występują: Tom Holland, Michael Keaton, Robert Downey Jr., Marisa Tomei, Jon Favreau (głos Pre Visli), Gwyneth Paltrow i Donald Glover (Lando). Za muzykę odpowiada: Michael Giacchino.

Peter Parker, z pomocą swojego mentora Tony’ego Starka stara się zrównoważyć swoje życie, między byciem zwykłym studentem w Nowym Jorku, a swoim alter ego – Spider-Manem, walczącym z przestępczością w mieście. Tyle, że pojawia się nowe zagrożenie…

Film pojawi się w wersji z dubbingiem oraz z napisami.


KOMENTARZE (4)

Co tam słychać w Starwarsówku?

2017-03-20 07:08:39

Do naszej gwiezdnej rodziny dochodzą ciągle nowi twórcy. Dziś zaczynamy od jednego z nich. Jeszcze zanim Woody Harrelson pojawił się na planie filmu o Hanie Solo, zdążył zadebiutować reżysersko. Dokładnie 19 stycznia. Trudno to nazwać filmem konwencjonalnym, „Lost in London” to raczej eksperyment z pogranicza teatru i kina. Film był nagrywany za pomocą jednego ujęcia. 19 stycznia także transmitowano w kinach film na żywo, tak jak był nagrywany. Poza Harrelsonem, który był tu także scenarzystą i głównym aktorem, zagrał między innymi Owen Wilson.
Na razie Woody’ego będziemy mogli zobaczyć w „Wojnie o planetę małp”, gdzie zagra pułkownika walczącego z Cezarem i jego małpami. Film wchodzi do kin w lipcu.

Donald Glover i James Earl Jones dołączyli do obsady aktorskiej wersji „Króla Lwa”. Glover zagra Simbę, Earl Jones zaś Mufasę. W tym przypadku będzie to powrót do roli, bowiem to właśnie on podkładał głos tej postaci w animowanej wersji filmu. Reżyseruje Jon Favreau („Księga dżungli”).

Adam Driver zagra w filmie „Tough as They Come”. To opowieść o sierżancie Millsie, który przeżył amputacje wszystkich kończyn. Film ma się skupiać na relacjach Millsa z jego teściem, w tej roli Sylvester Stallone, który także reżyseruje film.
Ruszyły też zdjęcia do filmu „The Man Who Killed Don Quixote” Terry’ego Gilliama. Driver gra w nim jedną z głównych ról. Historia powstawania tego obrazu jest bardzo długa, więc zobaczymy, czy po zdjęciach uda się w końcu go domknąć.

Jason Isaacs czyli Inkwizytor z „Rebeliantów” został kapitanem okrętu kosmicznego. NCC-1031 USS Discovery w nowym serialu „Star Trek: Discovery”.

Oscar Isaac zagra w „The Garbo Network”, thrillerze osadzonym w czasach II wojny światowej. To historia Juana Pujola Garcii, który był podwójnym agentem, pracującym dla Brytyjczyków.

Liam Neeson stanowczo odżegnuje się od czwartej części „Uprowadzonej”. Jak sam twierdzi, to już robi się nudne. Ale thrillerów sobie nie odpuszcza. Negocjuje rolę w „Widows”. Czterech złodziei ginie podczas napadu, zaś ich żony postanawiają dokończyć dzieło.

Samuel L. Jackson zagra w filmie „The Last Full Measure”. To dramat bazujący na faktach. Opowieść o młodym dochodzeniowcu, który próbuje przekonać władze w Waszyngtonie, by nagrodzić Medalem Honoru sanitariusza, który uratował 60 żołnierzy podczas jednej z krwawych bitew w Wietnamie.
L. Jackson dołączył do obsady filmu „Life Itself”. Występuje już tam Oscar Isaac. O fabule wciąż niewiele wiadomo.
Jackson także chciałby, by powstał solowy film o Nicku Furym, ale na razie jest zaangażowany w „Captain Marvel” no i „Avengersów”. Prawdopodobnie nie pojawi się w „Black Panther”. A I skoro wspomnieliśmy o tym ostatnim, to tam już oficjalnie zagra Andy Serkis, no i Lupita Nyong’o.

Ben Mendelsohn zostanie szeryfem z Nottingham w rewizjonistycznym „Robin Hood: Origins”. Film ma przypominać trochę Batmany Nolana. Krzyżowiec, który wraca do domu organizuje grupę mającą walczyć z wszechobecnym terrorem skorumpowanej władzy. Robina zagra Taron Egerton, zaś partnerują mu między innymi Jamie Foxx (Mały John) i Jamie Dornan.
Następnie Mendelsohn uda się na emeryturę. Jeszcze nie w życiu, ale w filmie „The Land of Steady Habbits” na podstawie powieści Teda Thompsona. Mendelsohn zagra ułożonego mężczyznę, który przechodząc na emeryturę postanawia zerwać z dotychczasowym życiem.

Daisy Ridley zagra główną rolę w filmie „A Woman of No Importance” na podstawie książki Sonii Purnell. To historia niepełnosprawnej kobiety, która chciała zostać szpiegiem. W czasach przed II wojną światową, Amerykanie nie brali jej pod uwagę, ale gdy już wojna rozgorzała na dobre, Brytyjczycy dali jej szansę. Film wyprodukuje Bad Robot (wytwórnia J.J. Abramsa i Bryana Burke’a).

Tymczasem Abrams razem ze Stevenem Spielbergiem wyprodukują film o prawdziwej historii syryjskiej uchodźczyni. Będzie to ekranizacja reportażu Melissy Fleming „A Hope More Powerful Than the Sea: One Refugee’s Incredible Story of Love, Loss and Survival”. Główną bohaterką jest Syryjka, która uciekała przez Egipt do Szwecji. Po drodze rozbiła się na morzu i przez sześć dni dryfowała starając się ocalić własne dzieci.
Abrams wyprodukuje także serial „Castle Rock” na podstawie twórczości Kinga. Fani tego autora pewnie już rozpoznali nazwę miasta. Na razie serial ma liczyć 10 odcinków.
Tak przy okazji Abrams został wyróżniony przez Amerykańskich Montażystów, za całokształt twórczości.

Steven natomiast szykuje kolejny film. „The Post” z Tomem Hanksem i Meryl Streep. Będzie to historia tak zwanych papierów Pentagonu, które obciążały zarówno prezydenta Johnsona jak i Nixona w sprawie wojny w Wietnamie. Na razie Spielberg wciąż pracuje nad „Ready Player One”.



John Boyega pracuje na planie „Pacific Rim: Uprising”. Pojawiło się już nawet pierwsze zdjęcie z Johnem z tej produkcji. Premiera w lutym 2018.

Dopiero co do kin wszedł „Logan”, tymczasem Simon Kinberg planuje kolejne widowisko w uniwersum „X-Menów”. Zdjęcia do „X-Men: Superonova” mają się zacząć jeszcze w tym roku. Kinberg będzie jak zwykle producentem, jak często scenarzystą, a także ubiega się o to by wyreżyserować obraz.

Ridlet Scott ma kolejny projekt. „All The Money” to dramat oparty na faktach. W 1973 porwano 16-letniego wnuka jednego z najbogatszych ludzi na Ziemi. Porywacze zażądali 17 milionów okupu, gdy tego nie dostali odcięli chłopcu ucho. Dziadka chłopca zagra Jack Nicholson, zaś matkę Natalie Portman.

Diego Luna zagra w nowym remake’u filmu „Człowiek z blizną”. Oryginał powstał w 1932 i opowiadał losy włoskiego emigranta, który w Stanach zaczął budować swoją przestępczą karierę. Bardzo popularny jest remake Briana DePalmy z Alem Pacino w roli głównej z 1983. Dziś trudno w to uwierzyć, ale DePalma dostał za ten film nominację do Złotej Maliny.
A tak w wolnym czasie to Diego Luna znalazł się w jury Festiwalu Filmowego w Berlinie.

Donnie Yen zagra w kolejnej hollywoodzkiej produkcji. Tym razem będzie to ekranizacja gry „Sleeping Dogs”. Gra opowiada historię policjanta działającego pod przykryciem, który w Hongkongu walczy z triadą.

Joel Edgerton zostanie brutalnym gangsterem w filmie „Stingray”. Reżyseruje Anthony Hayes. Joel zagra mafiozę, któremu pewien człowiek niechcący zabił brata. Gangster postanawia się zemścić.

John Williams powinien już kończyć swoje prace nad „The Last Jedi”, tymczasem niedawno wyznał, iż nigdy nie widział w całości, żadnego skończonego filmu z gwiezdnego cyklu. Jak twierdzi Williams, po komponowaniu i nagraniu zamykał raczej pracę nad filmem i nie chciał go ani oglądać, ani słuchać.
KOMENTARZE (8)

„Księga dżungli” w kinach

2016-04-15 12:31:32

Dziś na nasze ekrany wchodzi „Księga dżungli” (The Jungle Book) Jona Favreau. Jest to kolejna adaptacja prozy Rudyarda Kiplinga, tym razem ze stajni Disneya. W roli zwierząt w oryginale usłyszymy Lupitę Nyong’o (Maz Kanata, tym razem jako wilczyca), Idrisa Elbę, Billa Murraya, Scarlett Johansson, Christophera Walkena i Bena Kinsleya. Dodatkowe głosy zwierząt stworzył Dee Bradley Baker, czyli kapitan Rex.
Za muzykę odpowiada John Debney, a zdjęcia Bill Poe.

Jest to jedna z dwóch powstających równolegle adaptacji tej powieści. Druga w reżyserii Andy’ego Serkisa została ostatnio przesunięta na 2018.

„Księga dżungli” to opowieść o małym chłopcu przygarniętym przez wilczą rodzinę. Część zwierząt zaprzyjaźnia się z dorastającym Mowglim, ale nie tygrys Shere Khan...

W Polsce dostępne są zarówno wersje z dubbingiem jak i napisami.

<


Za tydzień natomiast w naszych kinach pojawi się „Cloverfield Lane 10”. Obraz jest w pewien sposób powiązany z „Projekt: Monster” (Cloverfield). Producentami obu tych filmów są J.J. Abrams i Bryan Burk oraz Ben Rosenblatt („Przebudzenie Mocy”). Za reżyserię odpowiada Dan Trachtenberg. Występują: John Goodman, Mary Elizabeth Winstead i Bradley Cooper (tylko głos).

Młoda kobieta odzyskuje przytomność po wypadku samochodowym. Znajduje się w podziemnym skronie. Dowiaduje się, że atak chemiczny skaził całą planetę, ale kobieta decyduje się na wyjście ze schronu...


KOMENTARZE (8)

"Rebelianci" 2x11 w Polsce

2016-04-08 12:46:29 Różne

Już jutro o 9:30 na kanale Disney XD zostanie wyemitowany kolejny odcinek drugiego sezonu serialu "Rebelianci" najwidoczniej nie do końca właściwie zatytułowany "Protektor konkordu świtu". Poniżej można przeczytać opis i zobaczyć fragmenty.

Z powodu imperialnego nacisku rebelianci muszą znaleźć nowe drogi nadprzestrzenne. Udaje im się odszukać skrót, ale potrzebują pozwolenia, aby z niego skorzystać.



A poniżej garść newsów z ostatnich dni tygodnia. Jeśli jeszcze nie oglądaliście końcówki sezonu, radzimy nie czytać z uwagi na dużą liczbę spoilerów.

Zgodnie z zapowiedziami, możemy się spodziewać nawiązań do "Łotra Jeden" w "Rebeliantach" - przynajmniej na to wskazywałaby wiadomość od Gary'ego Whitty, który zajmie się pisaniem kolejnych odcinków - można się domyślać, że z sezonu czwartego, bo nagrania trzeciego niemalże się skończyły. No właśnie, bo ostatnio głośnym echem również wśród twórców serialu odbił się news jednego z dziennikarzy Cinelinksu jakoby serial miał się skończyć na trzecim sezonie. Wiele osób, między innymi Hidalgo czy twórcy, z którymi wywiady można przeczytać poniżej, zdementowało te wieści.

Filoni ostatnio wypowiedział się dla io9. Oczywiście nie chciał podać odpowiedzi na pytanie o los Ahsoki, ale zdradził, że opracowuje już szczegóły na temat tego jaka będzie przyszłość kobiety, czy przeżyła, a jeśli tak, to w jaki sposób. W końcu poznamy odpowiedzi na te pytania, ale nieprędko. Twórców kusiło, aby Tano nazwała Vadera "rycerzykiem" ("Skyguy"), ale się powstrzymali.

Producent potwierdza - Ezra faktycznie stracił miecz, nie da się go już naprawić. Dla chłopaka był to rodzaj rytuału przejścia i nauczka - bo zaatakowanie Vadera musi mieć jakieś konsekwencje. Przy okazji, to właściwie potwierdza plotkę wedle której Bridger ma dostać nowy model postaci oraz broń. A skoro o broniach mowa, to zielony miecz świetlny krzyżowy, który podnosi chłopak w ostatnim odcinku, należał do Jedi, nie Sitha, co dowodzi, że taki model był również popularny wśród wyznawców jasnej strony. Zapytany (nie po raz pierwszy zresztą) czy obaj serialowi rycerze przeżyją do czasów "Nowej nadziei" powiedział słowa, które wielokrotnie powtarzał: że wszystko tak naprawdę jest kwestią interpretacji. Ahsoka walczy mieczami świetlnymi i używa Mocy, ale sama mówi, że nie jest Jedi, więc słowa Yody - mówiące o tym, że Luke jest ostatnim przedstawicielem zakonu - nadal mają sens.

W sezonie trzecim Sabine będzie miała o wiele większą rolę. Ogólnie rzecz biorąc, w kolejnej serii zobaczymy jak rebelia coraz bardziej się kształtuje, a wśród imperialnych zaczną odzywać się głosy mówiące, że buntownicy stanowią poważne zagrożenie - oczywiście nie wszyscy będą brać takie słowa na poważnie. Nawiązania do "Łotra Jeden" są ostrożnie planowane, aby wszystko się zgadzało.

Podczas konferencji prasowej zorganizowanej po finale sezonu jeden z fanów zapytał reżysera o potencjalne wystąpienie Thrawna. Filoni najpierw udaje, że nie wie o kogo chodzi, potem znacząco się uśmiecha, następnie tłumaczy, że ekipa wielokrotnie czerpała z EU, a na końcu oznajmia, że przecież nie może odpowiedzieć "tak" lub "nie" na to pytanie, bo to za wiele by zdradziło. Dave wolałby dawać różnorakie wskazówki w stylu noszenia czerwonych soczewek kontaktowych w "Rebels Reconie", a potem udawać, że to nie ma żadnego związku z tą postacią. Tak czy siak, być może jest to rodzaj potwierdzenia jednej z pogłosek.



Freddie z kolei udzielił wywiadu podcastowi First Order Transmissions. Sporo miejsca poświęca w nim kwestii oślepienia Kanana - to właśnie miał na myśli, mówiąc że bohatera czeka wiele "wzlotów i upadków". Kalectwo to oczywiście upadek, natomiast wzlotem jest jego pasowanie na rycerza. Jednocześnie był to dla mężczyzny jeden z testów Jedi - próba ciała. Dodaje też, że w chwili, gdy Maul go zranił, to Jarrus pozwolił się prowadzić Mocy - tak samo jak Rey w "Przebudzeniu" w chwili walki z Renem. Aktor przyznaje, że dziewczyna "wymachiwała mieczem jak psychopatka", bo nie była wyszkolona, ale to nieistotne, bo jej ruchami kierowała Moc. Prinze wspomniał też, że Filoni zachęca, aby aktorzy wymawiali nazwy własne w różny sposób, bo to ukazuje, że w galaktyce nie ma jednej normy językowej. Aktor chciałby usłyszeć kiedyś jak Ezra mówi "Jakku" jako na przykład "dża-ka-ku", bo byłoby jego zdaniem komiczne.

Dalej Freddie zapowiada co zobaczymy w sezonie trzecim, którego nagrania niedługo się skończą. Na pewno będzie on bardzo szekspirowski (tak aktor określił również drugą serię). Dowiemy się dużo więcej o Sabine, bo o ile w drugim sezonie otrzymaliśmy całkiem "sporą dawkę Zeba", o tyle o Wren nie wiemy wiele. To ma się zmienić - w historii o niej, która będzie naprawdę wielka, powróci Fenn Rau. Dowiemy się co się działo z Mandalorianami od czasów wojen klonów, a także otrzymamy potencjalne spojrzenie na to, co z dziewczyną może stać się w odleglejszej przyszłości. Aktor wspomniał też, że jest wielkim fanem Jona Favreau i tego, jak wcielił się w Pre Vizslę. Córka Prinze'a chodzi z synem Favreau do szkoły, choć dziewczynka tego nie wie.

Wszyscy bohaterowie mają zyskać więcej wymiaru, tak jak Kanan po ostatnim odcinku. Pierwszy epizod (to znaczy pierwszy po pilocie) ma być epicki, Freddie przywołał tu moment, w którym w drugim sezonie pierwsze odcinki wprowadziły klony i twierdzi, że czeka nas coś równie fajnego. Wiemy, że Maul chce zdobyć informacje z holokronu, który obecnie jest w posiadaniu Ezry - i z tego możemy wywnioskować w którą stronę pójdzie historia Zabraka. Może pojawi się postać z EU, choć może być nieco zmieniona. Na koniec Prizne zaprzeczył plotkom, jakoby sezon trzeci miałby być ostatnim - Disney ma plan dotyczący "Rebeliantów" i ów pomysł zostanie zrealizowany. Będzie "tyle sezonów, ile trzeba".

Rozmówcy aktora zapytali się również o convora - ptaka, który pojawia się w dwóch ostatnich odcinkach, i który wedle Filoniego ma jakieś znaczenie w związku z Ahsoką. Fani zauważyli, że zwierzę ma taki sam schemat kolorów jak Córka z "The Clone Wars". Freddie jest przekonany, że Tano żyje. I sugeruje, że jeśli gdzieś trzeba szukać znaczenia convora, to właśnie w odcinkach o Mortis.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (16)

Plany Starwarsówka [Update - Indiana Jones 5]

2016-03-15 17:13:17

Zaczynamy od nominacji do nagród MTV. „Przebudzenie Mocy” ma szansę na wielki tryumf jako najlepszy film, obsada i walka (Ren kontra Rey). Dodatkowo nominowani są Daisy Ridley (najlepsza aktorka, bohater i przełom aktorski), John Boyega (przełom aktorski i występ w filmie akcji), Lupita Nyong’o (występ wirtualny), Andy Serkis (występ wirtualny), Adam Driver (złoczyńca) i Samuel L. Jackson (jako złoczyńca w „Kingsman: Tajne służby”).

Daisy Ridley tymczasem jest jedną z kandydatek do roli tytułowej w reboocie „Tomb Ridera”. Czy Daisy zastąpi Angelinę Jolie? Zobaczymy.

Lupita Nyong’o znów zagra kosmitkę. Mowa o filmie „Intelligent Life”, który wyreżyseruje Ava DuVernay („Selma”). Scenariusz napisali Derek Connolly i Colin Trevorrow, którzy obecnie pracują nad IX Epizodzem. Film będzie opowieścią SF o specjalnej jednostce ONZ odpowiedzialnej za pierwszy kontakt z kosmitami. Niestety główny bohater, pracownik tej jednostki, zakochuje się w tajemniczej kobiecie, która okaże się kosmitką.
W kwietniu na nasze ekran wchodzi „Księga dżungli” Jona Favreau, Lupita w oryginale podkłada głos Rakshy.

Laura Dern, poza tym, że wystąpi w VIII Epizodzie, będzie produkować serial dla HBO, którego ma być też gwiazdą. Zagra rolę psychologa sądowego, który musi określać poczytalność osób znajdujących się w celi śmierci. Laura pojawi się także w nowym „Twin Peaks”.

Benicio Del Toro po Epizodzie VIII wraca do twardszych filmów. „The Trap” to thriller kryminalny o zemście gangsterów za grzechy sprzed lat. Występują James Franco, Al Pacino i Robert Pattinson. Premiera w przyszłym roku. Alan Tudyk dołączył do obsady serialu „Powerless”. Będzie to sitcom telewizji NBC osadzony w realiach superbohaterów DC.
Tudyk wraz z Markiem Hamillem będzie podkładał też głos w grze komputerowej „Master of Orion: Conquer the Stars”. Na Steamie jest już dostępna wersja testowa, pełna premiera niebawem.

Chris Weitz jest ostatnio rozchwytywany. Pracuje obecnie przy scenariuszu filmu „21 Years to Midnight”. Będzie to opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, a dokładniej batalią sądową jaką przez długie lata prowadzili Jim Obergefell i John Arthur pragnący zawrzeć małżeństwo. Ich działalność jest jednym z kamieni milowych odpowiedzialnych za legalizację małżeństw jednopłciowych w USA. Jednocześnie Weitz prowadzi negocjacje by wyreżyserować film o wytropieniu i złapaniu zbrodniarza hitlerowskiego, Adolfa Eichmanna. Scenariusz napisał Matthew Orton.

Diego Luna zagra jedną z głównych ról w remake’u „Linii życia”. Oryginał opowiadał historię studentów, którzy w ramach eksperymentów wprowadzali się w stan śmierci klinicznej. Reżyseruje Neils Arden Oplev („Millennium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”). Scenariusz napisał Ben Ripley („Kod nieśmiertelności”).

Samuel L. Jackson wystąpi w filmie „Hitman’s Bodygourd”. Jackson zagra mordercę do wynajęcia, który postanawia zostawić za sobą kryminalną przeszłość. Będzie przez pewien czas potrzebował ochroniarza (w tej roli Ryan Reynolds), tyle, że z nim miał już wcześniej na pieńku. Reżyseruje Patrick Hughes. Występują Gary Oldman, Salma Hayek i Elodie Yung.
Jackson ma też pojawić się w „Przebudzeniu” na podstawie powieści Stephena Kinga. Zagra czarny charakter – wielebnego Charlesa Jacobsa. Dodatkowo wróci też w „xXx 3: Return of Xander Cage”, gdzie wystąpi ponownie u boku Vina Diesela, ale dołączy do nich też Donnie Yen. Chińczyk zagra głównego przeciwnika Diesela. Premiera latem 2017.

Jeśli chodzi o Harrisona Forda to w lipcu pojawi się on na planie drugiego „Łowcy androidów”. Premiera przewidziana jest na styczeń 2018. Na razie Ford zajął się innym filmem. „Official Secrets” będzie opowieścią o wycieku informacji na temat szpiegowania obywateli przez NSA. Oprócz Forda wystąpią tam Natalie Dormer, Gillian Anderson, Martin Freeman, Paul Bettany i Anthony Hopkins.

Liam Neeson w tym roku pojawi się w dwóch nietypowych rolach, a przynajmniej zdecydowanie innych od tego, co nam ostatnio prezentuje.

Pierwszy film to „Milczenie Boga” Martina Scorsese. Tam Neeson gra wychudzonego zakonnika. Jednym z ekranowych partnerów jest Adam Driver. Film powinien pojawić się w kinach jeszcze w tym roku, ale daty nie ustalono.


Drugi film to „A Monster Calls”, o którym także już pisaliśmy. Na razie nie wiemy jeszcze jak będzie wyglądał tam Neeson, ale już ujawniono jego rękę (trzymającą chłopca). W roli matki dziecka zobaczmy Felicity Jones.

Keira Knightley wraca do grania po ciąży. Negocjuje obecnie rolę w filmie „Colette”, będącego biografią słynnej, francuskojęzycznej pisarki Sidonie-Gabrielle Colette. Na podstawie prozy Colette powstały filmy „Gigi” i „Cheri”. Ale to nie jedyny potencjalny projekt. Jest szansa, że Keira zostanie carycą Katarzyną w filmie „Catherine the Great”. Obraz ten reżyseruje Barbara Streisand. To plany, tymczasem Keira kręci się już film „Collateral Beauty” Davida Frankela. Będzie to opowieść o mężczyźnie pracującym w nowojorskiej agencji reklamowej, któremu świat zaczyna się walić. Poza Keirą występują Kate Winslet, Will Smith, Edward Norton, Helen Mirren i Naomi Harris. Premiera w USA 16 grudnia, czyli film będzie bezpośrednio konkurował z „Rogue One”.

Natalie Portman po średnio udanych finansowo eksperymentach producenckich wraca do grania. Dołączyła do obsady filmu „The Death And Life of John F. Donovan”. Będzie to opowieść o hollywoodzkim gwiazdorze, który potajemnie prowadzi korespondencję z brytyjskim jedenastolatkiem. Ale do listów dobierają się brukowce... Reżyseruje Xavier Dolan. W pozostałych rolach występują: Kit Harington, Jessica Chastain, Nicholas Hout, Thandie Newton i Susan Sarandon.
Pierwszego kwietnia zobaczymy debiut reżyserski Portman w naszych kinach. „Opowieść o miłości i mroku” produkuje Ram Bergman.

Simon Kinberg świętuje sukces „Deadpoola”. Jako opiekun uniwersum w Foxie ma teraz jeszcze większą swobodę. „Deadpool 2” został już zapowiedziany na 2017, potem pewnie przyjdzie czas na większą współpracę tego bohatera z X-Menami. Niestety nie wiadomo jak rozwijające się uniwersum mutantów wpłynie na plany star-warsowe Kinberga.

A na koniec jeszcze trzeci „Star Trek”. Właśnie ruszyły dokrętki, premiera nie jest opóźniona. Współautorem scenariusza jest Simon Pegg, a za produkcję ponownie odpowiadają J.J. Abrams i Bryan Burk.

Update i jeszcze świeża nowa informacja. Indiana Jones wraca po raz 5. Disney, Lucasfilm i Paramount dogadały się. Premiera 19 lipca 2019. Harrison Ford powróci jako Indy, Steven Spielberg wyreżyseruje, produkują Frank Marshall i Kathleen Kennedy.
KOMENTARZE (9)
Loading..