TWÓJ KOKPIT
0

Daisy Ridley :: Newsy

NEWSY (281) TEKSTY (3)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Zdjęcia do Epizodu VIII ruszyły?

2016-02-10 21:49:00

Bob Iger zamykając pierwszy kwartał roku fiskalnego Disneya (nie pokrywają się one z latami kalendarzowymi), powiedział kilka rzeczy o „Gwiezdnych Wojnach”. Jego zdaniem „Rogue One” jest już skończony i bardzo mu się podoba. Oczywiście prace nad efektami i poprawkami trwają. Epizod IX jest już w preprodukcji (o czym też wiemy), a także trwają przygotowania do kręcenia filmu o Hanie Solo. Tu premiera pozostaje bez zmian, majowa. Przynajmniej na razie. Właściwie nic nowego nie powiedział, z wyjątkiem tego, co dotyczy Epizodu VIII. Tu było krótko, acz treściwie. Otóż zdaniem szefa Disneya zdjęcia właśnie się rozpoczęły. Czekamy teraz na jakieś oficjalne informacje o obsadzie.

Przechodzimy do innych wieści. Daisy Ridley umieściła w sieci filmik na którym pokazuje jak przygotowuje się do VIII Epizodu.



Podobnie sprawa wygląda z Johnem Boyegą. On też ostatnio spędzał czas głównie ćwicząc. Ale zamiast filmiku wrzucił zdjęcie.



Peter Mayhew i Tim Rose odwołali swoją obecność na konwencie Pensacon. Czyli wygląda na to, że Chewbacca i Ackbar także wracają.

Z innych plotek warto dodać, że podobno Ewan McGregor negocjuje powrót do roli Obi-Wana w VIII Epizodzie. Duch, hologram, albo wizja? Zobaczymy. A może znów chodzi o inny film, którąś z „Antologii”?

Tymczasem burmistrz Dubrownika poleciał do San Francisco, do Lucasfilmu rozmawiać w sprawie kręcenia zdjęć w Chorwacji. Jest duża szansa, że ekipa Riana Johnsona tam poleci.
KOMENTARZE (38)

Star Wars a cappella

2016-02-04 15:20:17 YouTube

W jednym z grudniowych odcinków “The Tonight Show” Jimmy Fallon, zespół The Roots oraz aktorzy występujący w "Przebudzeniu mocy" wykonali a cappella składankę muzycznych motywów z Gwiezdnych Wojen. Utwory Johna Williamsa wyśpiewali Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac, Adam Driver, Gwendoline Christie, Lupita Nyong'o, Carrie Fisher oraz Harrison Ford, a także Chewbacca i droidy.



W odpowiedzi na powyższe wykonanie, dwóch blogerów, Peter Hollens i Sky Does Minecraft, wykonali swoją wersję, którą możecie obejrzeć poniżej.



Jeśli macie ochotę jeszcze trochę ponucić i pośpiewać, to podobne newsy znajdziecie tutaj i tutaj.
KOMENTARZE (11)

Zdjęcia niebawem

2016-02-02 07:30:42

Najpierw pojawiły się informacje o tym, że strajk techników oświetleniowych może opóźnić zdjęcia do „Gwiezdnych Wojen 8”. Ale na razie chyba groźba została zażegnana. Zdjęcia ruszą niebawem, zaś ekipa filmowa już przebiera nogami.

Daisy Ridley dostała kwiaty i list od Kathleen Kennedy. Aktorka oczywiście wrzuciła zdjęcie do sieci.



John Boyega też wrzucił swoje zdjęcie do sieci i przyznał, że właśnie skończył trening przed Epizodem VIII.

Carrie Fisher już jest znowu w Wielkiej Brytanii, oczywiście wraz z Garym.

Gwendoline Christie także potwierdziła swój udział w Epizodzie VIII. Wróci jako Phasma. Sama aktorka myślała, że to nowa informacja, ale o jej udziale wspominała już Kathleen Kennedy na początku grudnia.

Anthony Daniels przeczytał scenariusz Epizodu VIII i napisał, że zdradzi fabułę na twitterze. Na co zareagował Rian Johnson wklejając to zdjęcie.



Sam Johnson także wrzucił zdjęcie do sieci, tym razem z Pinewood. I dał znać, że już są blisko. Tak więc zdjęcia powinny ruszyć niebawem, może tym razem będziemy informowani trochę lepiej niż ostatnio. Jeśli nie oficjalnie, to może przez twitter i inne konta Riana.



Ponownie wrócił temat, że Epizod VIII będzie kręcony na taśmie filmowej. Oryginalne potwierdzenie tej informacji miało miejsce pół roku temu. Teraz wspomniano o tym w kilku niezależnych źródłach.

Przenieśmy się teraz od Chorwacji. To na razie niepotwierdzone plotki, być może też zwykłe sugestie, więc trzeba wziąć na to sporą poprawkę. Wcześniej sugerowano, że zdjęcia w Chorwacji mogłyby mieć miejsce w Dubrowniku. Teraz pojawiły się jeszcze dwa inne miejsca, forteca Knin oraz wyspa Lokrum. Wyspa znajduje się właściwie rzut beretem z Dubrownika, natomiast wspomniana forteca jest odległa o jakieś 370 kilometrów. No i jest w dużej części zrujnowana. Ekipa ponoć przybędzie tu w marcu. Zobaczymy. Swoją drogą warto dodać, ze w Chorwacji na wakacjach w 2009 był George Lucas. Może to on zasugerował Kathleen Kennedy to miejsce. W bardzo podobny sposób znalazł jezioro Como wykorzystane w „Ataku klonów”.
KOMENTARZE (12)

Trevorrow o pracach nad IX Epizodem

2016-01-25 07:32:12

Nie wszystkim podoba się Colin Trevorrow jako reżyser Epizodu IX. W sieci powstała nawet petycja do Kathleen Kennedy by Trevorrowa wymienić na... George’a Lucasa. Fani odpowiedzialni za petycję twierdzą, że tylko George Lucas gwarantuje naprawdę epickie zakończenie nowej trylogii, a jednocześnie byłoby to jego wielkie pożegnanie z sagą.

Petycję można podpisać tutaj. Obecnie podpisało się pod nią prawie 25 tysięcy fanów.



Problemem jednak może być to, że pewne decyzje są już podjęte. Nawet nie wiadomo, czy sam Lucas byłby zainteresowany powrotem, zwłaszcza, że musiałby wpisać się rygory studia filmowego. Coś przed czym całe życie uciekał.

Tymczasem Trevorrow pracuje nad scenariuszem. Nie sam. Pisze go wspólnie z Derekiem Connollym. Connolly jest współautorem scenariusza do „Jurassic World” oraz „Na własne ryzyko”.

Sam Trevorrow wypowiedział się ostatnio o pracy nad Epizodem IX. Odniósł się też do wspomnianej petycji. Mówił, że najzabawniejsze jest to, że wiadomość o niej dotarła do niego, gdy w Lucasfilmie Colin miał przemowę chwalącą Lucasa. Przede wszystkim jego nowatorstwo i pewne szaleństwo, dzięki któremu stworzył sagę.

Trevorrow zdradził też kilka informacji na temat scenariusza nad którym pracuje. Jego zadaniem jest pokazanie nowych światów, szerszego ujęcia galaktyki, ale też nowych postaci. Jednak tam gdzie można, nie będą tworzyć nowych bohaterów, a wykorzystywać już istniejące, zwłaszcza te, które ludzie kochają. Powroty mają być, ale z głową.

Na razie Trevorrow potwierdził też udział Daisy Ridley i Marka Hamilla w swoim filmie. Wcześniej sami potwierdzili się Anthony Daniels i Greg Grunberg.
KOMENTARZE (35)

Rey, chleb, zdrajca, nagrody i zyski

2016-01-21 07:30:16



Zaczynamy od części biznesowej. „Przebudzenie Mocy” traci już swój impet, ale wciąż jeszcze trzyma się dobrze. W weekend w USA zarobiło kolejne 26 milionów USD (lub 33 jeśli podliczmy przedłużony weekend), co daje nam sumarycznie kwotę 861 milionów USD (stan na wtorek). Bariera 900 milionów powinna być pokonana bez problemu. Miliarda USD z samych USA? Będzie ciężko, chyba, że Disney coś zrobi. Choćby zachęci ludzi by poszli ponownie do kina i przy okazji zobaczyli zwiastun „Rogue One”. Może pomogą też Oskary?
Poza Stanami film już przekroczył magiczną kwotę miliarda USD. Na całym świecie wciąż Epizod VII ściga „Titanica”. W Chinach udało się filmowi Abramsa utrzymać na pierwszym miejscu przez drugi weekend. Chiny już są 4 najlepszym rynkiem (po USA, Wielkiej Brytanii i Niemczech), ale pną się w górę.
W Polsce w poprzedni weekend Epizod VII obejrzało 110 tysięcy osób, co zagwarantowało filmowi drugie miejsce. „Moje córki krowy” zgromadziło 112 tysięcy widzów. W ten weekend zaś „Przebudzenie Mocy” spadło na trzecie miejsce (72 tysiące widzów). Poza „Moimi córkami krowami” (1 miejsce), „Gwiezdne Wojny” wyprzedził też Tarantino. Na razie „Przebudzenie Mocy” obejrzało w Polsce 2,691 miliona osób.

Tak swoją drogą jeśli amerykańskie zarobki „Przebudzenia Mocy” porównamy z rocznym produktem krajowym brutto niektórych krajów (za rok 2014), to otrzymamy dość interesujące dane. W tym zestawieniu Epizod VII zarobił więcej niż Vanuatu, Samoa, Tongo, Komory czy Dominika. Światowy dochód zaś przekroczył PKB Gambii, Belize czy Republiki Środkowej Afryki. Pełna lista PKB jest do obejrzenia tutaj.

O nominacjach oskarowych wspominaliśmy, ale też pisaliśmy tutaj. Przypominamy, Epizod VII dostał 5 nominacji.
Za montaż - Maryann Brandon i Mary Jo Markey.
Za muzykę - John Williams.
Za miksowanie dźwięków - Andy Nelson, Christopher Scarabosio, Stuart Wilson.
Za montaż dźwięków - Matthew Wood i David Acord.
Za efekty specjalne - Roger Guyett, Pat Tubach, Neal Scanlan i Chris Corbould.

Ale to nie jedyne nominacje. Do nagród BAFTA Epizod VII dostał 4 nominacje:
Za scenografię - Rick Carter, Darren Gilford, Lee Sandales
Za muzykę - John Williams
Za dźwięk - Andy Nelson, Christopher Scarabosio, Stuart Wilson, Matthew Wood i David Acord.
Za efekty specjalne - Roger Guyett, Pat Tubach, Neal Scanlan, Paul Kavanagh i Chris Corbould.

Stowarzyszenie kobiecych dziennikarek nominowało Daisy Ridley zarówno w kategorii najlepsza aktorka jak i przełom w karierze.
Amerykańscy montażyści nominowali Maryann Brandon i Mary Jo Markey, a scenografowie Ricka Cartera i Darrena Gilforda, zaś kostiumolodzy Michaela Kaplana. Tyle jeśli chodzi o branżowe nominacje.



Przejdźmy jednak do samego filmu. Cailey Fleming, która zagrała młodą Rey w wizji, opowiedziała o swojej pracy na planie. Choć zdjęcia do filmu skończyły się w listopadzie 2014, sceny z dziewczynką nagrywano w czerwcu 2015. Początkowo młoda aktorka nie wiedziała w jakim filmie ją zaangażowano. Przyjechała do siedziby Bad Robot, gdzie ubrano ją w strój i zabrano na dach. Ten udekorowano tak by przypominał pustynię. Po wszystkim J.J. Abrams wysłał dziewczynkę do Disneylandu. A po każdej przerwie, gdy mówił „cięcie” dawał jej truskawki. Cailey niedawno miała okazję obejrzeć film. Jest nim zachwycona, a także tym, że wpierw usłyszała swój głos, a dopiero potem zobaczyła się na ekranie.



W internecie szał zrobił jeden ze szturmowców Najwyższego Porządku, określany często jako TR-8R lub TR8-T0R. To ten, który krzyczy do Finna „Zdrajca”. Oficjalna postanowiła o nim napisać kilka słów. To FN-2199 zwany także „Nines”. Więcej na jego temat napisał Greg Rucka w „Before the Awakening”. Tam FN-2199 służył razem z Finnem, co tłumaczy czemu się tak na niego irytował.

Chris Corbould w MTV powiedział natomiast, że pewnie zdziwi to wiele osób, ale efekt chleba Rey nie jest komputerowy. Jest jak najbardziej fizyczny, może trochę też chemiczny. Pomysł by pojawiła się taka scena i trwała 2-3 sekundy pochodzi od Abramsa. Ale wykonanie jej zajęło bardzo długo. Mechanika była bardzo prosta, chleb miał rosnąć, ciecz zanikać. To się łatwo dało osiągnąć, ale problemem okazały się szczegóły, kolory i wygląd. Praca nad tym zajęła jakieś trzy miesiące zanim osiągnięto ostateczny efekt. Oczywiście finalny produkt z pewnością nie jest jadalny.

Na koniec jeszcze jedna ciekawostka. Jak twierdzi Michael Arndt fakt, że Rey ma być zbieraczką złomu na pustynnej planecie został ustanowiony na bardzo wczesnym etapie pisania scenariusza. Więcej zmian było z Finnem. Nie do końca wiedzieli, kogo chcą. Raz miał być piratem, raz kimś innym. To Lawrence Kasdan wpadł na pomysł by zrobić z niego szturmowca dezertera. I tak zostało.
KOMENTARZE (17)

Zdjęcia do Epizodu VIII przesunięte

2016-01-19 07:28:17

Podobno zdjęcia do Epizodu VIII miały się zacząć w poniedziałek. Miały, ale to już nie jest aktualne. Zostały przesunięte o mniej więcej miesiąc. Rian Johnson poprawia obecnie scenariusz. Lucasfilm wsłuchuje się w opinie na temat „Przebudzenia Mocy” i wyciąga wnioski. To właśnie wymaga przepisania pewnych fragmentów. Słyszeliśmy wcześniej, że Johnson zamierzał wprowadzić dwie nowe postaci kobiece. To jest podobno nadal aktualne, ale ich rola w filmie zostanie zminimalizowana. Więcej czasu dostaną starzy bohaterowie, przede wszystkim Rey (Daisy Ridley) i Finn (John Boyega). Mamy dowiedzieć się więcej o ich historii.

Jeśli chodzi o dwie nowe bohaterki, to wygląda na to, że Gugu Mbatha-Raw odpadła. Kontrakt miał przypaść Ginie Rodriguez, o czym już informowaliśmy oraz Bel Powley („Randka z królową”), której zdjęcie znajduje się obok. Ale w związku ze zmianami scenariusza to może okazać się nieaktualne. Zwłaszcza, że podobno w Lucasfilmie chcą też obsadzić jakąś azjatycką aktorkę.

Tymczasem Benicio Del Toro potwierdził, że przenosi się teraz do Wielkiej Brytanii na czas zdjęć. On nad Epizodem VIII będzie pracował wiosną.

Niezależnie kiedy rozpoczną się zdjęcia, ekipa Johnsona po raz kolejny poleci do Irlandii. Ponownie do hrabstwa Kerry. Jakoby mają to być Dingle oraz znów Skellig Michael. Tak więc zobaczymy więcej Ahch-To.

John Boyega tymczasem przeczytał już scenariusz. Jego zdaniem jest wspaniały. Mroczniejszy. Jak będzie, zobaczymy.

J.J. Abrams wspomniał o kwestii ojca Rey. Przyznał, że wie kim on jest, ale to nie on będzie się na ten temat wypowiadał. Za to odpowiada Rian. W podobnym tonie wypowiedział się też reżyser IX Epizodu, Colin Trevorrow. Jego zdaniem Rey jest bardzo ważną postacią w uniwersum, wykraczającą poza „Przebudzenie Mocy”. Dowiemy się kim jest jej ojciec i zdaniem reżysera fani powinni być zadowoleni, bo sprawdzi się wiele ich teorii. Colin mówił wprost, że ojca Rey już znamy z poprzednich filmów.
KOMENTARZE (59)

"Baby, It's Cold Outside" czyli o temperaturze na Hoth...

2016-01-10 02:08:57 YouTube

"Baby, It's Cold Outside" to znana "zimowa" piosenka napisana w 1944 roku przez Franka Loessera. Utwór przez lata doczekał się wielu wersji śpiewanych przez różnych wykonawców (znaleźli się wśród nich m.in.: Dean Martin, Bing Crosby, Doris Day, Rod Stewart, Dolly Parton, Tom Jones, Michael Bublé), a także rozlicznych przeróbek.
Poniżej prezentujemy dwie fanowskie gwiezdnowojenne wersje tej piosenki. W pierwszej Han próbuje zatrzymać Leię na pokładzie Sokoła, a w drugiej to księżniczka nie chce wypuści przemytnika z bazy na Hoth. Jeśli ktoś chce posłuchać oryginalnych słów do piosenki niech wybierze którąś z wersji dostępnych w tym miejscu.

"Leia, It's Cold Outside" śpiewa Liz Tailor




"Baby It's Cold Outside" (Hoth Version) śpiewają Kirby Krackle i The Doubleclicks




A na deser Daisy Ridley i Oscar Isaac wykonujący ten zimowy szlagier.


KOMENTARZE (0)

Kilka wieści o Epizodzie VIII

2016-01-05 07:24:32

W Pinewood ekipa pracuje już pełną parą nad Epizodem VIII. W miejscu, gdzie przy „Przebudzeniu Mocy” zbudowano wioskę na Jakku teraz powstaje kolejna planeta. Dobrze nam już znana. To Ahch-To, bo tak nazywa się ta oceaniczna planeta z wyspami, którą widzimy pod koniec Epizodu VII. Jej nazwa pochodzi ze scenariusza autorstwa J.J. Abramsa i Lawrence’a Kasdana, co potwierdził niedawno Pablo Hidalgo.

W każdym razie zdjęcia do Ahch-To powstały pierwotnie na Skellig Michael w Irlandii, gdzie wykorzystano tamtejsze plenery. Ekipa Riana Johnsona pojawiła się tu we wrześniu, wraz z Markiem Hamillem i Daisy Ridley. Nagrano kilka scen, ale wygląda na to, że ostatecznie Johnson poddał się wyspie. Bez ptaków i ich okresów ochronnych, uciążliwego transportu i zmiennych wiatrów zdjęcia na powietrzu można też kręcić przy studiach Pinewood. Wystarczy tylko odtworzyć lokację. Co zresztą zrobiono.



Z innych ciekawostek, Billy Dee Williams niedawno przyznał, że wciąż czeka na telefon i jest gotowy wrócić do „Gwiezdnych Wojen”. Jednak na razie znów nikt się do niego nie odezwał. Za to wraca Mike Quinn, czyli Nien Numb. Nie ma on oficjalnego angażu, powoływał się na wypowiedź Kathleen Kennedy, która sugerowała, że wrócą wszyscy. Więc Mike liczy, że znajdzie się na tej liście, zwłaszcza, że ma wsparcie fanów.

Słowa Kathleen mogły jednak być pewnym nadużyciem. Wygląda na to, że Kenny Baker, który w „Przebudzeniu Mocy” był już określany jako konsultant od R2-D2, nie wróci. A nawet jeśli, to rolę i tak przejmie ktoś inny – Jimmy Vee. Te plotki pojawiły się już podczas zdjęć na Skellig Michael, gdzie Vee był obecny. Warto przypomnieć, że sterowany model R2-D2 także jest już zbudowany, więc być może Vee pojawi się tylko w pewnych, trudniejszych scenach?

Rian Johnson natomiast ogląda klasyczne filmy wojenne. W tym „Z jasnego nieba” (Twelve O’Clock High) z Gregorym Peckiem oraz radziecki film „Niewysłany list” ( Неотправленное письмо). Johnson pokazał te obrazy ekipie w ramach przygotowania przed filmem. Poniżej zwiastun „Niewysłanego listu”.



Niebawem powinniśmy dostać oficjalną zapowiedź Epizodu VIII, bowiem zdjęcia ruszają pełną parą w tym miesiącu.
KOMENTARZE (30)

Adam Hofman poszedł do kina

2015-12-31 16:06:44

Dziś Sylwester, więc pora skończyć stary rok z przymrużeniem oka. Zaczynamy więc od kogoś, kto raczej nie pojawia się na naszej stronie, a już na pewno nie w Sprośnych Okruchach. Adam Hofman, niegdyś rzecznik PiS, dziś były polityk, zasłużył sobie by znaleźć się w tym dziale. Bynajmniej nie ze względu na aferę madrycką. Otóż Adam poszedł do kina i to w dodatku na „Przebudzenie Mocy”. Różne osoby chodzą na ten film, czasem też znane, niektóre nawet chwalą się o tym na twitterze, tym razem jednak jest specyficzny powód, by pisać o panu Hofmanie. Otóż poszedł on w przebraniu klona. Osiem miesięcy wcześniej obiecał swemu dziecku, że pójdzie na film w przebraniu, no i słowa dotrzymał. Dobrze, że klony znają swoje miejsce w szeregu.



Tak przy okazji, warto wspomnieć o dawnym pryncypale Adama Hofmana, czyli Jarosławie Kaczyńskim. Raczej nie poszedł na „Gwiezdne Wojny”, ale piszą o nim w gazetach. Na uwagę zasługuje okładka „Polityki” z dużo mówiącym tytułem „2016 Mroczne widma i nowe nadzieje”.

Zajmiemy się jednak czymś poważniejszym niż polityka. Na popularności „Przebudzenia Mocy” zyskują także inne filmy, także te mówiąc najogólniej niekanoniczne. „Star Wars XXX Parody” Alexa Brauna odnotowało 500 % wzrost sprzedaży DVD od początku grudnia. Może to przyśpieszy prace na planie od dawna obiecywanej parodii „Imperium kontratakuje”. Ponoć miała być we wrześniu, a potem w grudniu 2015. Chyba się nie udało. Pytanie tylko czy zabrakło Mocy, viagry, czy pieniędzy na efekty specjalne?

Tymczasem Carrie Fisher walczy z internetowymi hejterami. Odtwórczyni księżniczki Lei ponownie stała się obiektem zainteresowań wielu panów, tym razem jednak nie myślą o niej 4 razy dziennie, a wypisują straszne rzeczy w sieci. Niestety głównie zastanawiają się nad tym, na ile Fisher się postarzyła i na ile schudła lub przytyła. Komentarz Carrie był prosty. Cięta riposta – „Piep**cie się”. Wspomniała o tym, że nie życzy sobie debaty o swoim wieku, bo rani to jej uczucia. Jej ciało nie postarzało się tak dobrze jak ona sama, no i jej ciało to głównie torba na mózg. Swoją drogą Fisher na premierze obsmarowała też Daisy Ridley, mówiąc, że młoda aktorka jest strasznie niesympatyczną osobą, ale wszystko wskazuje na to, że było to tylko specyficzne poczucie humoru. Cała Carrie.
KOMENTARZE (7)

Donnie Yen o swojej roli i sadze

2015-12-29 07:28:08

Wciąż niewiele wiemy o zdjęciach do „Rogue One”, te powinny zbliżać się ku końcowi.

Na temat filmu wypowiedział się Donnie Yen, jeden z odtwórców głównych ról. Przyznał, że cieszy się, iż jest jednym z pierwszych chińskich aktorów, którzy pojawiają się w „Gwiezdnych Wojnach” i dodał, że jego postać jest dobra i życzliwa. Aktora cieszy też wynik „Przebudzenia Mocy”, gdyż czuje się częścią Gwiezdnej rodziny. Pracę w Pinewood porównał do wizyty w parku rozrywki, ze względu na te wszystkie rekwizyty. Dużo się nauczył i wiele przeżył. Jego postać podobno będzie brała udział w walkach, co akurat nie powinno dziwić, ale wygląda na to, że Yen już zakończył pracę na planie.

Okazało się, że powiązania z wojskiem „Rogue One” weszły na kolejny poziom. Otóż część statystów w rolach szturmowców, pilotów czy mechaników to zawodowi żołnierze, piloci i instruktorzy. W sumie wystąpiło 40 czynnych i emerytowanych żołnierzy Królewskiej Marynarki Wojennej i Królewskich Sił Lotniczych. Co nie powinno dziwić, zdjęcia z nimi kręcono w Cardington. Warto przypomnieć, że żołnierze zawodowi już raz wcielali się w rolę szturmowców. Było to podczas dokrętek do „Nowej nadziei” w wersji specjalnej.

Zmieniając temat. Wśród gości na planie pojawiła się Daisy Ridley. Niestety nie zdradziła nic istotnego.

Na koniec jeszcze jedna fanowska sugestia kim może być postać Felicity Jones. Jeśli film miałby być powiązany z „Przebudzeniem Mocy” mogłaby się wcielić w rolę matki Rey. Oczywiście na razie ani Disney, ani Lucasfilm nie zdradził jeszcze żadnych informacji na temat bohaterów tego filmu, może po nowym roku się to zmieni.


KOMENTARZE (7)

Miliard w 12 parseków dni

2015-12-28 21:01:21



Dokładnie 12 dni potrzebowało „Przebudzenie Mocy” by zarobić miliard USD na całym świecie. Poprzedni rekord należy do „Jurassic World” i wynosi 13 dni. Dla przypomnienia film Colina Trevorrowa miał swoją premierę w Chinach bez poślizgu, dzięki czemu lepiej poradził sobie na rynkach poza Stanami Zjednoczonymi niż „Gwiezdne Wojny”. W Stanach Epizod VII króluje niepodzielnie. Film potrzebował 10 dni by zarobić 544 milionów USD. Dinozaury 500 milionów w USA miały dopiero po 17 dniach. W drugi weekend w Stanach „Przebudzenie Mocy” zarobiło 153 miliony USD, to także rekord tak drugiego weekendu, jak i świąt. VII Epizod to obecnie najlepiej sprzedająca się część sagi i piąty najlepszy film w historii w USA, jeśli pominiemy inflację.

Tymczasem krytycy z Florydy przyznali swoje nagrody. „Przebudzenie Mocy” dostało aż trzy nominacje: w kategorii najlepsze efekty specjalne, najlepsza muzyka (John Williams) i przełom aktorski - Daisy Ridley. Za efekty nagrodzono „Mad Maxa”, muzykę Atticusa Rossa za „Love & Mercy”. Daisy Ridley zaś współdzieli swoją nagrodę z Alicią Vikander („Ex Machina”, „Dziewczyna z portretu”).

Movieweb natomiast opublikował listę najbardziej piraconych filmów. Tu pierwsze skrzypce gra „Interstellar”. „Przebudzenie Mocy” znalazło się poza listą ze względu na późną premierę.
KOMENTARZE (20)

Wyniki po tygodniu

2015-12-26 10:33:12

„Przebudzenie Mocy” króluje w kinach. W Stanach w ciągu pierwszego tygodnia wyświetlania zarobiło 391 milionów USD. To oczywiście rekord. By pokonać barierę 350 milionów USD potrzebowało 6 dni, dla porównania dotychczasowy rekordzista, czyli „Jurassic World” 9. Jeśli doliczymy wyniki z pozostałych krajów, to Epizod VII ma już na swoim koncie 813 milionów USD. W ten weekend film powinien w Stanach przekroczyć barierę 500 milionów, a na całym świecie miliarda USD.

Pozostając przy kwestiach finansowych, warto zwrócić uwagę też na zarobki aktorów. Otóż Harrison Ford jako jedyny dostał kontrakt z ośmiocyfrową kwotą. Ponieważ film był kręcony w Wielkiej Brytanii kontrakty zostały podpisane w funtach brytyjskich (GBP). Ford dostał 16,7 miliona GBP. Plus pół procenta z zysków. Dzięki temu szacuje się, iż aktor otrzyma jakieś 37 milionów USD.
Mark Hamill i Carrie Fisher podpisali kontrakty na siedmiocyfrowe kwoty. W przypadku Carrie jest to dokładnie milion GBP. Nie wiemy ile zaproponowano Markowi.
Oscar Isaac i Adam Driver jako debiutanci w sadze, ale jednocześnie aktorzy z doświadczeniem, znaleźli się w granicy pomiędzy 500 tys. a milionem USD.
Najmniej dostali młodzi twórcy, czyli Daisy Ridley i John Boyega. Ich kwoty na kontrakcie mieszczą się między 100 a 300 tys. USD. W przypadku tej dwójki istnieje zapis mówiący, że dostaną 300 tys. GBP, jeśli „Przebudzenie Mocy” przyniesie miliard USD. Wygląda więc na to, że premię otrzymają już niebawem.
J.J. Abrams zaś dostał 3,3 miliona GBP i dwa procent z zysku.



Na koniec jeszcze jedna mała ciekawostka. Otóż niektórzy mogą pamiętać, że Maz Kanatę we wcześniejszych przeciekach określano mianem Rose. Abramsowi bardzo zależało na autentyczności filmu, więc praktycznie wszystko bazowało na czymś lub kimś prawdziwym. W przypadku Maz była to nauczycielka angielskiego, która kiedyś uczyła Abramsa, niejaka Rose Gilbert. Nosiła bardzo duże, charakterystyczne okulary. Nauczała w Los Angeles od 1961 roku, aż do 2013, kiedy to w wieku 94 lat przeszła na emeryturę. Abrams nie był jedynym członkiem ekipy, który ją pamiętał. Rose uczyła też scenografa Ricka Cartera.
KOMENTARZE (22)

Aktorzy "Przebudzenia Mocy" w The Graham Norton Show

2015-12-25 11:49:35 youtube.com

Gwiazdy sagi wielokrotnie goszczą w w różnego rodzaju talk-showach, promując film i udzielając wywiadów. W dniu światowej premiery, byli gośćmi w programie Grahama Nortona. Zobaczcie jego fragment, w którym John Boyega, Daisy Ridley oraz Carrie Fisher, zwierzają się na temat trzymania tajemnicy związanej z udziałem w "Przebudzeniu Mocy". Cały odcinek programu można obejrzeć tutaj.


KOMENTARZE (8)

Abrams już żałuje

2015-12-25 10:28:52

J.J. Abrams przeczytał już scenariusz do kolejnego epizodu. To akurat nie powinno być dziwne, jest on producentem wykonawczym tego filmu, a także pracował nad treatmentem całej trylogii. Jednak dopiero teraz, po premierze coś w Abramsie drgnęło. Wspomniał o tym jego przyjaciel Greg Grunberg, który w „Przebudzeniu Mocy” gra pilota Snapa Wexleya. Abrams przyznał przyjacielowi, że scenariusz jest tak dobry, że chciałby go wyreżyserować. Co ciekawe Greg pamięta jak J.J. wspominał już przy poprzednich projektach, choćby przy serialu „Lost – Zagubieni”. Wtedy jednak nie było po nim widać takiego żalu.



Na razie jednak nic nie wskazuje na to, by reżyser Epizodu VIII miał się zmienić. Rian Johnson nie tylko napisał scenariusz, ale też już ma za sobą zdjęcia na Skellig Michael, w których wzięli udział Mark Hamill i Daisy Ridley. Właściwe zdjęcia ruszą w styczniu.
KOMENTARZE (24)

Kto wraca w Epizodzie VIII?

2015-12-19 23:37:31

O tym kto wróci, a kto nie wróci do Epizodu VIII spekulowano już od dłuższego czasu. Po premierze „Przebudzenia Mocy” zakładać można dużo łatwiej, ale jak się okazuje, można się pomylić. Przy okazji premiery Epizodu VII w Europie, Kathleen Kennedy potwierdziła, że w kolejnej części pojawią się nowi aktorzy, ale też wróci cała główna obsada najnowszego filmu. Słowo „cała” jest tu kluczowe, zwłaszcza, że nie wszyscy przeżyli, dodatkowo los kilku postaci nie jest do końca przesądzony. O tym jak to rozwiążą, czy znów wizjami czy jeszcze inaczej, przekonamy się za półtorej roku.

Na razie wygląda na to, że w styczniu na plan powrócą Adam Driver, John Boyega, Daisy Ridley, Oscar Isaac, Mark Hamill, Harrison Ford, Carrie Fisher, Domhnall Gleeson, Andy Serkis, Anthony Daniels, Peter Mayhew, Lupita Nyong’o, Gwendoline Christie, Kenny Baker, Warwick Davis i Max von Sydow. Oczywiście Kathleen mogła powiedzieć tak, by nie zdradzać fabuły i może za jakiś czas informacja ta zostanie doprecyzowana.

Wśród nowych aktorów póki co potwierdzono jedynie Benicio Del Toro. Wraz z ruszającą produkcją po nowym roku, niebawem powinniśmy zacząć dostawać więcej informacji o kolejnym Epizodzie.

Na razie Daisy Ridley przyznała, że przeczytała już scenariusz do VIII Epizodu i jej zdaniem jest dobry. Nie chciała jednak wchodzić w szczegóły, mówiąc, że na razie powinniśmy skupić się jeszcze na „Przebudzeniu Mocy”.

Za scenariusz i reżyserię odpowiada Rian Johnson. J.J. Abrams pozostanie producentem całej, nowej trylogii.
KOMENTARZE (44)

Rekord goni rekord

2015-12-19 22:48:09

Ten weekend należy do „Gwiezdnych Wojen”. Ale to nic, znane jest już wstępne podsumowanie piątkowego otwarcia. W Stanach „Przebudzenie Mocy” zarobiło 120,5 miliona USD. To nowy rekord. Dotychczas najlepszym pierwszym dniem mógł poszczycić się ostatni „Harry Potter” (91 milionów USD). Dla porównania największy, póki co, hit tego roku, „Jurassic World” zgarnął zaledwie 84 miliony USD. Weekend się jeszcze nie skończył, ale wszystko wskazuje na to, że nie ma sił by powstrzymać Epizod VII.

Z innej beczki. J.J. Abrams obiecał nam obsadowe niespodzianki. Powoli zaczynamy je poznawać. Zwłaszcza wśród szturmowców. Otóż w filmie pojawił się Michael Giacchino, czyli kompozytor filmowy współpracujący z Abramsem. Według IMDB gra on jednego ze szturmowców o numerze FN-3181. Druga niespodzianka to Daniel Craig, czyli aktualny James Bond. Wiemy, że Craig był na planie. Abrams nie chciał tego komentować. Sam Craig w pewnym momencie dementował te wieści. W styczniu zaś pisaliśmy, że Craig zagra szturmowca. Wygląda na to, że właśnie tak jest. Potwierdziło to „Entertainment Weekly”. W dodatku wiemy którego. W dalszej części drobne spoilery.



W jednej scenie filmu Rey (Daisy Ridley) próbuje użyć sztuczki myślowej Jedi na jednym szturmowcu. Gra go właśnie Daniel Craig.
KOMENTARZE (5)
Loading..