TWÓJ KOKPIT
0

Lucasfilm :: Newsy

NEWSY (891) TEKSTY (9)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

Marvel w LucasFilmie?

2014-03-14 11:06:47 Bleeding Cool

Prawie dwa i pół miesiąca temu oficjalnie został potwierdzony transfer licencji na komiksy Star Wars z Dark Horse'a do wydawnictwa Marvel Comics. Pierwsze zeszyty mają ukazać się już w styczniu 2015 roku, ale od chwili ogłoszenia zmiany wydawcy nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, jeśli chodzi o to, co będzie się działo w Domu Pomysłów. Aż do wczoraj. Na portalu Bleeding Cool, redaktor Rich Johnston napisał, że usłyszał plotkę, według której w zeszłym tygodniu LucasFilm został odwiedzony przez przedstawicieli Marvela: Axela Alonsa (redaktora naczelnego), C. B. Cebulskiego i Jordana D. White'a (ludzi odpowiedzialnych za korektę komiksów i scenariusze niektórych serii).



Jednak dopiero później padła najważniejsza informacja:

Powiedziano mi, że mogę się spodziewać kilku serii regularnych, ale ich twórcy jeszcze nie zostali ustaleni. Mimo to poradzono, by szukać scenarzystę, który niedawno opuścił popularny projekt i jeszcze jednego, który pisze znane serie indie dla Image i niedawno skończył serię Marvel NOW..."

Ile jest w tym prawdy, niestety nie wiadomo. Żadna z tych informacji nie została oficjalnie potwierdzona. Także pozostaje nam na razie tylko czekać na wiadomości z pewniejszych źródeł.

Temat na forum.
KOMENTARZE (10)

Deskorolki z Odległej Galaktyki

2014-03-12 07:51:41

Są wśród fanów Gwiezdnych Wojen miłośnicy deskorolek? Zapewne tak. Firma Santa Cruz Skateboards przygotowała dla nich ciekawą niespodziankę. W ofercie sklepu znalazła się cała linia deskorolek z motywami z gwiezdnej sagi. Limitowana seria powstała we współpracy z Lucasfilm. Deskorolki można zakupić między innymi w sklepach internetowych wskazanych przez firmę Santa Cruz, tutaj. Cena została ustalona na około 80 dolarów plus koszty wysyłki.
Powstał nawet film promujący kolekcję, możecie go zobaczyć poniżej.


KOMENTARZE (6)

Szwarccharakter obsadzony?

2014-03-03 18:43:19

W połowie stycznia pisaliśmy o tym, że do roli w Star Wars 7 są rozważani Hugo Weaving, Michael Fassbender oraz Adam Driver. Wygląda na to, że wszyscy trzej ubiegali się o tę samą rolę i że ostatecznie dostał ją ten ostatni. Co ciekawe, wiemy już, że chodzi o czarny charakter. Nie wiemy tylko, czy będzie to główny szwarccharakter, czy jedynie jego pomocnik. Według wszystkich informacji, ma to być raczej postać w stylu Dartha Vadera, a nie Dartha Maula, przynajmniej jeśli chodzi o sposób portretowania. To ma być ikona nowych filmów. Więc jeśli faktycznie ta informacja się potwierdzi to Driver podpisze kontrakt na trzy filmy.

Bardziej oficjalnie na ten temat wypowiada się Variety, gdzie potwierdzono tę informację, podając już, że to oficjalny news na ich wyłączność, jednak ani Disney, ani Lucasfilm nie skomentowały tej pogłoski. Podobno umowa powinna zostać sfinalizowana w ciągu kilku najbliższych dni. Według Variety zdjęcia do Epizodu VII zaczną się w kwietniu.

O zaangażowaniu Drivera twittowała także producentka serialu „Dziewczyny”, w którego produkcję Adam był zaangażowany, gdzie napisała, że jest z niego bardzo dumna, choć oficjalnie niczego nie potwierdziła. Wiadomo tylko, że Drivera nie będzie w kolejnych sezonach.

Również źródła „zbliżone” do aktora potwierdzają, że umowa jest bliska finalizacji. Inne źródła sugerują, że udział Drivera właściwie był już przesądzony jesienią zeszłego roku.

Pojawiają się też pierwsze komentarze sugerujące, że Driver mógłby wcielić się w postać Jacena Solo (lub czegoś bazującego na nim).

Ta informacja pociąga za sobą jeszcze jedną spekulację. Po pierwsze chyba nadchodzi czas, w którym Disney/Lucasfilm powinny oficjalnie podać aktorów zaangażowanych w produkcję. Nie wiadomo tylko, czy nie odbędzie się to w podobny sposób, kontrolowanych przeciekach wysyłanych do wybranych redakcji, czy całościowo.

Skoro już jesteśmy przy aktorach, to mamy jeszcze dwie informacje. We wrześniu pisaliśmy o Ksenii Solo jako potencjalnej kandydatce. Oficjalnie nadal nic nie wiemy, ale jak zauważyli niektórzy fani, Ksenia grała dość istotną rolę w serialu „Lost Girl”, a już teraz wiadomo, że nie pojawi się ona w kolejnym sezonie. Czyżby także dostała angaż? Natomiast inne źródła donoszą, że wśród aktorek, które spotkały się z J.J. Abramsem była pewne wielka dama SF, Sigourney Weaver.

Zamykając już temat aktorski, mamy coś dla fanem Zaca Efrona. Zapytano go dziś przy okazji Oskarów o Epizod VII, przyznał, że na razie nic nie wie, ale dodał też, że dziś Moc jest z nim. Niektórzy odczytują to jako spekulacje, inni jako zwykłą nadzieję.

W maju 2013 pisaliśmy o Szkocji a dokładniej wyspie Skye oraz Highlands jako potencjalnej lokacji Epizodu VII. Być może plotka żyje własnym życiem, w każdym razie jeden z użytkowników Reddita, który akurat był na tej wyspie, rozmawiał z mieszkańcami, którzy pełnili rolę statystów w realizowanym tam „Makbecie” z Michaelem Fassbenderem (swoją drogą przypominamy, że Natalie Portman nie jest już związana z tym projektem). Powiedzieli oni, że niedługo znów będą tu grać, tym razem w „Gwiezdnych Wojnach”. Na ile wiarygodne jest ich gadanie, póki co nie wiadomo. Jeśli chodzi o potencjalne lokacje to póki co w plotkach poza Szkocją pojawiły się Islandia, Irlandia, Nowy Meksyk, a także Wadi Rum w Jordanii. . Jednak ta ostatnia to prawdopodobnie raczej sugestia, niż plotka. Niestety czasem trudno jedno od drugiego odróżnić. Natomiast zarówno Jordania jak i Nowy Meksyk idealnie pasują na Korriban, lub Moraband. Niektórzy sugerują, że nowa planeta/zmiana nazwy, ma właśnie związek z Ep7. Jak będzie naprawdę, zobaczymy.

Swoją drogą wspomnieliśmy o Natalie Portman, ona także wypowiedziała się w końcu na temat Epizodu VII. Powiedziała tylko, że nie może się go doczekać i żałuje, że jej tam nie ma.
KOMENTARZE (38)

ILM otworzy oddział w Londynie

2014-02-26 17:50:36 Hollywood Reporter


Studio efektów specjalnych Industrial Light And Magic planuje otworzyć nowy oddział w Londynie. Lynwen Brennan, szefowa ILM, zapowiada, że oddział londyński będzie mógł służyć jako osobne studio efektów specjalnych, "będziemy mieli dział projektów, prewizualizacji, pełen oddział efektów wizualnych i komputerowej grafiki". ILM jest gotowa otworzyć swój oddział na początku kwietnia tego roku, w Londynie, w okolicach Soho, gdzie już znajdują się inne studia efektów specjalnych. Plan zakłada zatrudnienie około 200 pracowników. Pośpiech jest potrzebny, ponieważ pierwszym projektem londyńskiego oddziału ILM będzie film "Avengers: Age of Ultron", którego premiera za rok.

Pojawił się też pomysł, żeby podzielić brytyjskie siły ILM pomiędzy Londyn i Pinewood, gdzie będą kręcone nowe Gwiezdne Wojny. Jak zapowidaa Brennan: "na pewno będziemy tam mieli studio projektów i prewizualizacji, ale nie planujemy dużej obecności ILM w Pinewood". Roger Guyett, który dostał swoją trzecią nominację do Oscara za "W Ciemność Star Trek", będzie głównym nadzorcą efektów specjalnych w Epizodzie VII. Dla tego filmu plan przewiduje jednak korzystanie ze wszystkich sił ILM, nie tylko brytyjskich, ale też ILM w San Francisco, Singapurze, Vancouver, jak i strategicznego partnera Base FX w Pekinie.

Rozwój oznacza, że ILM nadal będzie pracować nie tylko dla Gwiezdnych Wojen, projektów Disneya, czy studia Marvela, ale dla wszystkich studiów filmowych. Oprócz Epizodu VII i sequela Avengers, w planach ILM jest praca między innymi nad następującymi filmami: Jurassic World, Transformers: Age of Extinction, Teenage Mutant Ninja Turtles, Tomorrowland, Warcraft, Lucy Luc Bessona i Unbroken Angeliny Jolie. Obecnie ILM kończy prace nad filmami Noah i Captain America: The Winter Soldier.
KOMENTARZE (1)

Amerykańska premiera 6 sezonu TCW w marcu? - UPDATE

2014-02-13 10:37:01 Różne



Niemiecka premiera pierwszych czterech odcinków z tak zwanego materiału bonusowego "The Clone Wars" nastąpi w tę sobotę, niestety, Lucasfilm nadal uparcie milczy w sprawie epizodów w języku angielskim. Ostatnie wieści ze strony Amerykanów pochodzą sprzed kilku dni, kiedy potwierdzili, że nowych odcinków na pewno nie zobaczymy na Cartoon Network. Przypomnijmy jeszcze słowa Filoniego, który w październiku zapowiedział, że premiera nastąpi na początku 2014 roku; w styczniu powiedział jedynie, że epizody są "w drodze" i to na razie jedyne oficjalne słowo, które mamy.

Teraz czas zatem przejść do sfery plotek: na kanadyjskiej stronie O.Canada.com ukazał się artykuł "Star Wars: The Clone Wars final season to air exclusive on Netflix" - niestety, został on usunięty. Jednak przy pomocy własnej wyszukiwarki strony i Google'a można "odzyskać" z newsa sam początek:

Netflix daje fanom "The Clone Wars" nową nadzieję. Gigant dystrybucji cyfrowej ogłosił we środę, że trzynastoodcinkowy szósty sezon animowanej sagi, nazwany "The Lost Missions", zostanie pokazany ekskluzywnie na Netfliksie w Stanach i Kanadzie, poczynając od piątku, 7 marca. Ogłoszenie jest...

Oczywiście należy podchodzić do wieści z ostrożnością, jednak data ta wydaje się sensowna, zważywszy na fakt, że w przyszłym miesiącu minie rok od ogłoszenia zakończenia prac nad serialem. Dodatkowo, 8 marca to ostatni dzień wyświetlania bonusa w Niemczech. Inną wskazówką, że coś się dzieje, może być wznowiona aktywność na Facebooku "The Clone Wars". Strona praktycznie nie była aktualizowana w miesiącach letnich, później sporadycznie, ale od początku lutego znów pojawiają się na niej posty z pracami koncepcyjnymi. Przypomnijmy jednak, że taka sytuacja nie byłaby do końca korzystna dla większości mieszkańców Europy, bo prócz Wielkiej Brytanii i krajów skandynawskich, Netflix jest niedostępny dla mieszkańców naszego kontynentu; być może premiera w tych krajach nastąpi w telewizji, tak jak w Niemczech. Miejmy nadzieję, że Lucasfilm nie będzie trzymał fanów długo w niepewności.

UPDATE

Rzeczywiście nie trzeba było długo czekać - na Oficjalnej potwierdzono powyższą wiadomość - 6 sezon "The Clone Wars" zobaczymy 7 marca na Netfliksie. Prócz 13 odcinków pod wspólnym tytułem "The Lost Missions" w internetowej wypożyczalni dostępne będą pozostałe sezony, film kinowy oraz wersje reżyserskie odcinków, które nie były pokazywane w telewizji. Wszystko to jest częścią umowy, którą Disney podpisał z Netfliksem i będą na nim dostępne również filmy oraz seriale związane z Marvelem, od Pixara i innych - wszystko to zacznie się w 2016 roku. Na USA Today pokazano dodatkowo nowy klip z odcinków o mistrzu Yodzie, który możecie zobaczyć poniżej.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (55)

O sekretach i braku zapowiedzi słów kilka

2014-02-11 06:58:37



Nie licząc Honor among Thieves Jamesa S.A. Coreya i powieści o Luke’u Skywalkrze z cyklu „Empire and Rebellion”, właściwie nie wiemy, co nas dalej czeka w książkach. I właściwie nie tylko w książkach. Ta sytuacja jest irytująca dla wielu fanów, więc główna redaktorka – Jennifer Heddle postawiła na blogu skierować kilka słów, niestety bardziej ku pokrzepieniu serc, niż z zapowiedziami.



Nigdy wcześniej nie miałam pracy, która wymagałaby tyle sekretności. Zawsze jest pewien niespodziewany element, gdy pracuje się jako normalny redaktor książkowy, chcesz upublicznić okładkę w określonym czasie, nie możesz ogłosić nowego kontraktu, dopóki autor go nie podpisze, ale jak możecie sobie wyobrazić, praca w Lucasfilm dodaje kolejne spektrum tematów trzymanych w tajemnicy. Są projekty o których nie możemy teraz mówić, które mogą być, ale niekoniecznie, związane z rozrywką o której nie możemy teraz mówić, podobnie jak o kilku innych rzeczach, o których nie możemy teraz mówić.

To wszystko może spowodować, że ten wpis będzie trochę frustrujący.

Na przykład, obecnie czekam na manuskrypt [WYCIĘTE]; zarys [WYCIĘTE] i zielone światło dla [WYCIĘTE]. Porywające rzeczy, czyż nie?

Oczywiście jest wiele innych projektów, nad którymi pracuje, które wciąż trwają i są wspaniałe (choćby wszystko co obecnie robi Dark Horse Comics), a także projekty które dopiero nadchodzą, ale były już zapowiedziane (jak „Honor Among Thieves” Jamesa S.A. Coreya oraz „William Shakespeare’s The Empire Striketh Back” Iana Doeschera). To dlaczego utknęłam teraz na czymś o czym nie mogę wam powiedzieć?

Pomimo wszystko, są ważne powodu tej sekretności, musimy być pewni, że wszystko co się będzie dziać, będzie szło według planu, musimy się upewnić, że wszystko jest zorganizowane i czekać na odpowiedni moment, by to ogłosić. Ja to rozumiem. Ale prawda jest taka, że wcale nas nie cieszy trzymanie tych rzeczy w tajemnicy przed wami. (Owszem, są ludzie, którzy mówili mi, że mi nie wierzą, ale to prawda). Chcemy się podzielić naszym podnieceniem! Ale z tym jest tak, jak jeden z moich współpracowników niedawno powiedział, że potrzebujemy wpierw upiec ciasteczko, zanim pozwolimy je zjeść. Więc to gra na czekanie po obu stronach.

Z jednej strony jest zysk tej nowej przerwy, która wymaga cierpliwości, a to mi pozwoliło się uspokoić trochę i pomedytować o Epizodzie VII, o którym wiem dokładnie tyle samo co wy, czyli mówiąc wprost, właściwie nic. Oczywiście profesjonalna część mnie rozumie, że potrzebę sekretności zdecydowanie bardziej niż ta część w której jestem żarliwą fanką, ale obie te części czasem ze sobą walczą. Czekanie na dopieczenie się ciasta jest trudne! Ale muszę sobie mówić, że na końcu okaże się tego warte. No i przecież nic nie piecze się bez końca. Wiem, że w końcu usłyszycie te rzeczy, i wiem, że będziecie podekscytowani każdą wiadomością, bo ostatecznie tu chodzi o zaufanie twórcom i pozwolenie sobie poczekać, a nie rzucanie się w wiry przy każdej plotce, która wychodzi. Bo nie ważne jak nerwowo się robi i tak to nadejdzie. To tylko kwestia czasu. Jestem pewna, że Yoda miałby na to kilka mądrych słów.

Więc możesz wszyscy, w tym ja, powinniśmy wziąć głęboki oddech i zaakceptować że pewnych rzeczy nie będziemy teraz wiedzieć. Ta podróż jeszcze trochę potrwa. Ale ważne jest to, że ona nie sprawia iż to, co otrzymamy na końcu będzie mniej zadowalające.



Przynajmniej wiemy, że pracuje nad jakimiś książkami, szkoda tylko, że nie podała żadnych konkretów.
KOMENTARZE (11)

Spin-off opóźniony?

2014-02-10 17:34:58

Ali Arikan postanowił podzielić się ze światem kolejnymi swoimi rewelacjami, tym razem dotyczącymi spin-offów. Otóż jego zdaniem pierwszy taki film został przesunięty na rok 2017, natomiast Epizod VIII na 2018, ale zdaniem dziennikarza może wyjść nawet w maju 2019. Dziennikarz ten niestety póki co jest źródłem raczej nietrafionych rewelacji, więc do informacji tych należy podchodzić sceptycznie.

Trochę w innym tonie o spin-offach pisze serwis/magazyn „The Inquisitr”. Według niego pierwszy spin-off będzie dotyczył Hana Solo. Redakcja wspomina, że jakiś czas temu wyreżyserowaniem takiego filmu był zainteresowany Robert Rodriguez („Desperado”, „Maczeta”). Film miałby dotyczyć wczesnej młodości Hana z możliwym ukazaniem jego pierwszego spotkania z Chewbaccą. Drugi z filmów miałby faktycznie opowiadać o Bobie Fetcie, jak donoszą źródła. Trzeci obecnie rozważany natomiast miałby skoncentrować się na Yodzie. Nie podano dat ewentualnych premier.

Na razie wiemy tylko, że Disney ocenia żywotność marki „Star Wars” na jakieś 40 lat. Jeśli nadal będą chcieli mieć jeden film rocznie, czeka nas dużo spin-offów.

O spin-offach wypowiedziała się też niedawno Kathleen Kennedy, niejako przy okazji Epizodu VII. Dla przypomnienia, według szefowej Lucasfilmu, spin-offy nie będą dotyczyć postaci z nowej trylogii. Czy to zatem wyklucza Hana Solo? Zobaczymy.

Jeśli pierwotne założenia się sprawdzą to pierwszy spin-off powinien pojawić się w 2016, drugi w 2018 a trzeci w 2020.
KOMENTARZE (12)

Wiemy kto zagra Bena?

2014-01-18 16:50:52 Latino Review

Ostatnie doniesienia The Hollywood Reporter obudziły Latino Review. Jak doskonale wiemy, z wiarygodnością tego serwisu bywa różnie, więc należy brać dużą poprawkę na to co sugerują, ale nawet im czasem uda się coś trafić. Tym razem wzięli się za sprostowanie doniesień Hollywood Reporter.

Według nich właściwie wszystko, co dotyczy Epizodu VII jest trzymane przez Lucasfilm/Disney pod kluczem, a nawet powołano specjalny zespół który monitoruje media pod kątem wyłapania pracowników, którzy kablują. Serwis sugeruje w tym rękę Abramsa, który dość długo zaprzeczał kogo właściwie gra Benedict Cumberbatch w ostatnim „Star Treku”. Ale nawet ta ekipa nie jest w stanie wyrugować wszystkiego.

Pierwsza rozbieżność między doniesieniami Hollywood Reporter a Latino Review dotyczy konfliktu wizji na linii Abrams – Arndt. Otóż zdaniem Latino Review Arndt skoncentrował się na dzieciach Solo, podczas gdy Abrams chce kontynuować historię rodu Skywalkerów. Z tego powodu została poszerzona rola Marka Hamilla (Luke Skywalker).

Druga sprawa to kwestia zaangażowania Jesse’ego Plemonsa. Według Latino Review on ma już praktycznie zabezpieczony kontrakt, a zagra syna Luke’a Skywalkera. Latino Review nie potwierdza tego wprost, ale sugeruje, że będzie to Ben Skywalker. Plemons miałby grać główną rolą od Epizodu VIII.

Trzecia sprawa to domniemana córka/wnuczka Obi-Wana. Tu Latino Review sugeruje, że jest to nieprawda, ale jednocześnie twierdzą, że będzie w filmie ktoś z rodziny Kenobiego. Nie mają szczegółów, twierdzą, że w grę wchodzi zarówno bratanek, siostrzenica jak i duch/hologram Obi-Wana czy jeszcze coś innego.

Tymczasem o filmach wypowiedziała się też Kathleen Kennedy przy okazji swojej wizyty w Singapurze. Potwierdziła tylko, że nowe filmy (spin-offy) nie będą powiązane postaciami z filmami. Nie będzie jak w „Avengersach”, że postać ze spin-offa pojawia się w Epizodzie. Spin-offy, czy jak w końcu te osobne filmy zostaną nazwane, mają być osadzone gdzieś w uniwersum. Na razie nie wiadomo jak interpretować tę wypowiedź Kathleen, czy oznacza to, że nie będzie spin-offa o Hanie Solo, czy raczej nie będą go traktować jako postaci nowej trylogii. No i oczywiście nie wiadomo czy chodziło jej tylko o nowe epizody, czy także o sześć starych. W tym drugim przypadku raczej nie otrzymalibyśmy filmów o Fetcie, Yodzie i reszcie. W każdym razie jedno jest pewne, spin-offy będą rozwijać się swoją drogą i nie będą krzyżować się z epizodami.
KOMENTARZE (33)

Lucasfilm otworzyło nowe biura w Singapurze

2014-01-16 10:05:58 Variety

Dziś w Singapurze, emerytowany założyciel Lucasfilm, George Lucas, oraz obecna szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, otworzyli wspólnie zupełnie nowy budynek oddziału Lucasfilm Singapore. O inwestycji pisaliśmy już przed laty, jeszcze sprzed transakcji z Disneyem, na temat budynku, który pod pewnym kątem zadziwiająco mocno przypomina piaskoczołg Jawów. Przy ceremonii obecny był też premier Lee Hsien Loong, wszyscy przemawiający wspólnie mieli nadzieję wzmacniać biznes mediów cyfrowych w Singapurze.

W biurowcach pracą znaleźli i znajdą animatorzy i filmowcy pracujący przy efektach specjalnych Industrial Light & Magic, oraz animacjach Lucasfilm Animation. Według spekulatorów w Singapurze trwają już początkowe prace nad kontynuacjami takich filmów jak "Avengers", "Jurassic Park", "Hitman" czy "Transformers". Notka prasowa Singapore Press Holdings mówi też po raz kolejny o, niezatytułowanym jeszcze, pełnometrażowym filmie animowanym Lucasfilm, oraz filmach będących częścią parku rozrywki. Pod dachem piaskoczołgu znalazło się też miejsce dla azjatyckiego oddziału The Walt Disney Company (Southeast Asia). Ulokowany w dzielnicy Fusionopolis, szklany kolos ma siedem pięter i 100-osobową salę kinową.


KOMENTARZE (2)

10 najlepszych wydarzeń z 2013 roku

2014-01-09 10:52:38 Oficjalny blog



Rok 2013 skończył się parę dni temu, dlatego ekipa Oficjalnej ułożyła swój ranking dziesięciu najlepszych wydarzeń dotyczących świata "Gwiezdnych Wojen" z ostatnich dwunastu miesięcy.

2013 był bardzo, bardzo dużym rokiem dla "Gwiezdnych Wojen". Od filmów do gier, mieliśmy całą galerię kamieni milowych, zapowiedzi i rewelacji, z których wszystkie mówiły jedno: przyszłość odległej galaktyki maluje się w jasnych barwach. Ekipa Starwars.com zgromadziła się razem i wybrała najlepsze chwile z mijającego roku - zobaczcie poniższą listę!

10. Setny odcinek "The Clone Wars"



Bardzo rzadki kamień milowy w animacji - "The Clone Wars" doszło do stu odcinków razem z "Missing in Action" w dniu 5 stycznia 2013. Liczba ta jest znacząca, bo reprezentuje żywotność serii, oddanie jej fanów i znaczenie dla całej sagi "Gwiezdnych Wojen". W chwili wyświetlania odcinka reżyser Dave Filoni powiedział: "Od samego początku pomysł był taki, aby pokazać, że jest jeszcze wiele historii poza sześcioma filmami. Wszyscy kochamy świat GW i chcieliśmy utrzymać go przy życiu na ekranie w sposób, jak jeszcze nigdy przedtem. Patrzyliśmy na wszystko, co zostało stworzone wcześniej, wracaliśmy do oryginalnego filmu z 1977, przekopaliśmy się przez prace koncepcyjne, materiały zza kulis, komiksy, gry oraz powieści, wzięliśmy to wszystko i pod przewodnictwem George'a [Lucasa] stworzyliśmy serial, który skacze do każdego zakątka galaktyki. Jestem bardzo dumny z mojej ekipy i z całego Lucasfilmu za to, że byli częścią serii."

9. Otworzenie kont Star Wars na Instagramie i Tumbrlrze



To właśnie ta słitka zasiała strach w sercach Rebeliantów na całym świecie. Lucasfilm oficjalnie otworzył konto na Instagramie ze słitfocią Vadera w dniu 2 grudnia 2013, czym zwrócił uwagę państwowych mediów. Wkrótce potem, bo 19 grudnia, założono konto na Tumbrlrze, zaczynając od nowych prac koncepcyjnych z "Rebels". Obie strony są codziennie aktualizowane rzadkimi obrazkami praktycznie wszystkiego: od starych zabawek, po, naturalnie, niemieckie słoiki na masło orzechowe.

8. Fani "Gwiezdnych Wojen" dołączają do ekipy Epizodu VII



Choć umieszczenie pierwszego zdjęcia zza kulis na Twitterze samo w sobie było wielkim wydarzeniem, to Starwars.com wkrótce ujawniła ekstra, bardzo fajną informację na temat obrazka: dwaj mężczyźni sfotografowani razem z reżyserem J.J. Abramsem, Kathleen Kennedy i R2-D2 to tak naprawdę fani: Lee Towersey i Oliver Steeples, członkowie R2 Builders Club. Zostali wybrani do pracy nad Epizodem VII przez samą Kennedy, krótko po spotkaniu na Celebration Europe. Są w tej chwili częścią ekipy zajmującej się stworzeniami i budują astromechy na potrzeby filmu.

7. "The Clone Wars" zdobywa dwie statuetki Emmy



"The Clone Wars" stało się ważną częścią gobelinu, jakimi są "Gwiezdne Wojny" oraz klasyczną animacją. Uhonorowano je 16 czerwca dwoma statuetkami Emmy - pierwszymi, jakie serial zdobył - za piąty i ostatni sezon; ekipa zabrała do domu nagrody za najlepszy program animowany i najlepszego aktora (za rolę Davida Tennanta jako starożytnego droida Huyanga). Statuetkę za najlepszy program zaprezentowała Carrie Fisher, a odebrał George Lucas, który powiedział: "To dla mnie szczególnie ważne... To moja pierwsza Emmy i druga nagroda, jaką kiedykolwiek wygrałem".

6. Ogłoszenie spin-offów



Kinowa galaktyka "Gwiezdnych Wojen" będzie jeszcze większa. Bob Iger, w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej 5 lutego, a skierowanej do inwestorów, ogłosił, że spin-offy są w produkcji - samodzielne historie, które istnieją poza główną sagą. Dalsze detale dotyczące tych filmów czekają jeszcze na ogłoszenie.

5. John Williams skomponuje muzykę do Epizodu VII



Muzyka z "Gwiezdnych Wojen" jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych w historii filmu, od klasycznego "Main Title", po ikoniczny "The Imperial March". 27 lipca szefowa Lucasfilmu Kathleen Kennedy ogłosiła na scenie Celebration Europe, że John Williams, legendarny kompozytor całej Sagi, w istocie powróci, aby napisać muzykę do Epizodu VII. Fani byli zachwyceni, a Williams wyraził swój entuzjazm w ekskluzywnym wywiadzie dla Starwars.com.

4. "Battlefront" powraca



Po ogłoszeniu, że Electronic Arts weszło w posiadanie praw na tworzenie konsolowych gier spod znaku "Star Wars", fani zastanawiali się jakie tytuły ukażą się w wyniku tego porozumienia. W zorganizowanej przed E3 konferencji prasowej EA potwierdziło powstawanie nowej części ukochanej przez fanów sagi "Battlefront", produkowanej przez DICE. Wiadomość spotkała się z ogromnym entuzjazmem, a towarzyszący jej trailer wkrótce obejrzano ponad milion razy.

3. Celebration Europe



Odbyło się w Messe Essen od 26 do 28 lipca - Celebration Europe było ogromną imprezą dla fanów odległej galaktyki i nie zawiodła. Były duże ogłoszenia (powrót Williamsa), tona gości (Kathleen Kennedy, Mark Hamil, Carrie Fisher, Dave Filoni i wielu innych), wydarzenia i oczywiście pawilon z tatuażami. Szykujcie się na kolejne Celebration, które odbędzie się w dniach 16-19 kwietnia 2015 w Anaheim w Kaliforni!

2. Ogłoszenie "Star Wars Rebels"



Nowa era gwiezdno-wojennej animacji została ogłoszona 20 maja, gdy Starwars.com ujawniła, że Dave Filoni i jego ekipa ciężko pracują nad "Rebels", nowym serialem umieszczony pomiędzy Epizodem III a IV, ukazującym początki Sojuszu Rebeliantów. W filmowym wywiadzie z Pablem Hidalgiem, Filoni rozmawiał na temat wpływu artysty konceptualnego z OT, Ralpha McQuiarriego, na wygląd serialu oraz o innych detalach. Seria ma zadebiutować jesienią tego roku.

1. J.J. Abrams ogłoszony reżyserem Epizodu VII



25 stycznia, po wielu spekulacjach i wielu, wielu plotkach, Lucasfilm potwierdził, że J.J. Abrams w istocie jest reżyserem Epizodu VII. Abrams, który z chęcią podkreśla swoją miłość do "Gwiezdnych Wojen", powiedział: "Bycie częścią kolejnego rozdziału GW, współpracować z Kathy Kennedy i tą wybitną grupą ludzi, jest niesamowitym zaszczytem. Chyba jestem wdzięczniejszy George'owi Lucasowi teraz, niż wtedy, gdy byłem dzieckiem".

Inne ważne wydarzenia:

  • Yoda wygrywa pierwszy turniej "This is Madness".

  • Ogłoszenie daty wejścia Epizodu VII do kin.

  • Ranczo Obi-Wana docenione przez Światowe Rekordy Guinessa za posiadanie największej ilości pamiątek z "Gwiezdnych Wojen".


KOMENTARZE (9)

Kartka świąteczna z Lucasfilmu

2013-12-30 17:51:36

Tradycji bożonarodzeniowej/noworocznej stało się za dość. Lucasfilm przygotował swoje specjalne kartki świąteczne także i w tym roku, jak zwykle zresztą nawiązują one w sposób dowcipny do sagi. Święta 2013 to święta śpiewających łowców nagród.




KOMENTARZE (5)

„Indiana Jones” w rękach Disneya

2013-12-09 17:19:23

Gdy ponad rok temu Disney wykupił Lucasfilm ogłoszono, że zajmą się produkcją nowych „Gwiezdnych Wojen”. Marka „Indiany Jonesa” została odłożona na półkę, gdyż prawa do niej, choć w większości należą do Lucasfilmu, są współdzielone także z Paramountem. Disney wcześniej nie był zainteresowany koprodukcją, czy ich wykupieniem, to jednak się zmieniło. Jeśli wierzyć plotkom, Harrison Ford, negocjując swą rolę w Gwiezdnych Wojnach 7, wspomniał, że jeden z warunków dotyczył powrotu do roli archeologa. Disney się zgodził i zabrali się za działanie. Efektem jest umowa z Paramountem, na mocy której prawa do produkcji sequeli i eksplorowania marki w całości przechodzą do Lucasfilmu/Disneya. Paramount zadowoli się procentem od tych zysków, a także dystrybucją czterech już istniejących filmów. Piąty, podobnie jak nowe „Gwiezdne Wojny” zacznie się pewnie już logiem Disneya.

Na razie oficjalnie nie zapowiedziano piątego filmu, ale prawdopodobnie to już tylko i wyłącznie kwestia czasu. Poza Fordem, wrócić mogliby Steven Spielberg, który wyrażał takie zainteresowanie, w zależności od scenariusza, oraz George Lucas, który wcześniej twierdził, że dla tego filmu mógłby wrócić z emerytury. Jak to wyjdzie w praktyce, pokaże czas.

Pojawiły się też już pierwsze plotki na temat nowych filmów. Podobno pierwszy z nich, a zarazem piąty w serii będzie ostatnim z Harrisonem Fordem. Chcą zdążyć przed 2017, kiedy Ford będzie obchodził 75 urodziny. Dalej seria miałaby pójść śladem Jamesa Bonda i w roli Indiego pojawialiby się inni aktorzy. Kolejne filmy miałyby bazować na historycznych wydarzeniach, trochę w stylu serialu o młodym Jonesie, który trafił do telewizji ABC, gdy rządził nią Bob Iger (fan tego serialu). Piąta odsłona cyklu może powstać jednak bez Lucasa i Spielberga. Jeśli plotki o kontrakcie Forda są prawdziwe, do końca przyszłego roku będzie gotowy scenariusz, a film trafi na ekrany w 2015.

A tymczasem w Polsce pojawiły się trzy płyty Blu-ray z klasycznymi częściami przygód słynnego archeologa. Są to wydania pojedyncze, kosztują koło 59,99 PLN. Dystrybutorem jest Imperial Cinepix.



Temat o Indym 5 na Forum
KOMENTARZE (6)

Wieści, plotki i zapowiedzi książkowe

2013-11-18 17:00:20

Niestety, wciąż niewiele wiemy na temat dalszych planów Del Reya na rok 2014. Część fanów już zaczęła się niepokoić, brakiem jakichkolwiek wieści. Jennifer Heddle przyznała ostatnio, że znaleźliśmy się w jakiejś informacyjnej otchłani, ale by się nie martwić. W 2014 będzie więcej nowych książek niż dotychczas zapowiedziano, po prostu na razie nie są w stanie o nich mówić.





Zresztą Shelly Shapiro znów niedawno pojechała do San Francisco, by dyskutować o przyszłości w najbardziej istotnym dla EU gronie – Leland Chee, Jen Heddle, Pablo Hidalgo oraz wspomniana Shelly. Jak zwykle jednak nie ujawniono nad czym rozmawiano.

Póki co mamy dwa ochłapy, pierwszy to przesunięcie powieści Darth Maul: Lockdown Joe Shreibera na 28 stycznia 2014. Drugi to data wydania Crucible Troya Denninga w miękkiej okładce – 27 maja 2014.

Ucieszą się też fani „William Shakespeare’s Star Wars” Iana Doeschera. Zapowiedziano już dwa kolejne tomy tej serii. „William Shakespeare’s The Empire Striketh Back” ukaże się 25 marca 2014, a „William Shakespeare’s The Jedi Doth Return” 1 lipca. Obie ponownie napisze Doescher. Obie pozycje także zostaną wydane przez Del Rey.



Ucieszą się też fani albumów Jonathana W. Rinzlera. Po fenomenalnym Star Wars Storyboards: The Prequel Trilogy autor zabrał się za drugi tom. „Star Wars Storyboards: The Original Trilogy” ukaże się 13 maja 2014. Według Amazonu cena tego albumu będzie wynosić 40 USD, będzie on miał 352 strony i zostanie wydany przez Abrams. W środku znajdzie się między innymi klika nigdzie nie prezentowanych wcześniej scenopisów Ralpha McQuarriego.



Na koniec warto wspomnieć o dwóch wydarzeniach. Pierwsze to Star Wars Reads Day II, czyli druga edycja promocji książek z cyklu „Gwiezdne Wojny” w Stanach. Co prawa już się skończyła ale warto odnotować, że tym razem była zdecydowanie większa niż ostatnio. Pełną listę miejsc w których odbywały się imprezy znajdziecie tutaj. Tymczasem w tym roku wydawcy z Del Rey zaczęli też świętować jeszcze jedną rzecz, rocznicę telefonu do Timothy’ego Zahna. Otóż 6 listopada 1989 Tim dostał telefon z Lucasfilmu, w którym potwierdzono że został wynajęty by napisać książkę i tym samym zainicjował trwający aż do dziś cykl wydawniczy, który tak rozbudował nam wszechświat sagi. Jakby ktoś nie pamiętał, ta książka to oczywiście Dziedzic Imperium.
KOMENTARZE (10)

Gwiezdne Wojny 7 casting trwa

2013-11-11 11:56:08

Przy oficjalnym ogłoszeniu daty premiery na oficjalnej zabrakło jednej informacji, którą podał Disney. Otóż film będzie miał swoją premierę w 3D. To akurat nikogo nie dziwi, tego należało się spodziewać, niestety nie ma informacji czy będzie to film natywny, hybrydowy czy też zwykła konwersja.

Tymczasem J.J. Abrams wypowiedział się w końcu o zmianie scenarzysty. Twierdzi, że stało się to dla nich jasne, że mając określone ramy czasowe oraz rozpoczęty proces produkcji filmu, musieli z Larrym Kasdanem przejąć scenariusz, by dostarczyć film wtedy kiedy ma być, czyli w grudniu 2015. Sam Abrams przyznaje, że praca z Kasdanem i to jeszcze nad „Gwiezdnymi Wojnami” to coś nie do pobicia. Jednocześnie reżyser przyznaje, że praca z Michaelem Arndtem była cudownym doświadczeniem, dodał też, że go ubóstwia i jest jego fanem, a także że ma nadzieję pracować z Michaelem w przyszłości. Według Abramsa, Arndt to jeden z najlepszych scenarzystów na rynku, a praca z nim była niesamowicie pomocna w całym procesie. Arndt obecnie ma także na warsztacie inny film – „A Walk in the Woods”, co może faktycznie potwierdzać wersję o presji czasowej.

Kolejna sprawa to casting, który oficjalnie potwierdził profil Star Wars Insidera. Ale to nic, casting nie tylko odbędzie się w Wielkiej Brytanii, ale swoją szansę na przesłuchaniach dostaną także Amerykanie. Informacje o castingach można znaleźć między innymi na Facebooku, ale tym razem Lucasfilm wprowadziło ograniczenia geograficzne. Wpisy są dostępne tylko w niektórych lokacjach. Swoją drogą zainteresowanie castingami jest ogromne, „The Telegraph” umieścił nawet film ilustrujący jak to wygląda w Wielkiej Brytanii.



O castingu wypowiedział się między innymi Gary Kurtz, który przyznał, że rozumie twórców. Znalezienie idealnych kandydatów do tych ról jest trudne, natomiast tutaj nie szukają osoby, która zagra w jednym filmie, a grupy osób, które wystąpią w co najmniej trzech. Chemia między nimi jest bardzo istotna.

O castingu wypowiedział się też David Prowse, ale bardziej na zasadzie rad. Sugerował on wszystkim kandydatom, by przede wszystkim byli poważni. Miał też radę dla osób z Bristolu i innych części Brytanii ze specyficznym akcentem, aby na castingu pozbyli się tego akcentu, jeśli zależy im na roli.

W sieci natomiast można przeczytać fragment scenariusza, który podobno jest wykorzystywany podczas castingu. Znajduje się on między innymi na stronie FuriousFanboys.com. Mało prawdopodobne by to była jednak finalna wersja, raczej roboczy skrypt, który ma ułatwić znalezienie dobrze grających ze sobą aktorów. Scena rozgrywa się w stodole, resztę możecie przeczytać na własne ryzyko, choć tym razem raczej nie są to spoilery.

Na koniec Saoirse Ronan przyznała, że jest już poza listą, więc nie będzie jej (prawdopodobnie) w „Gwiezdnych Wojnach”. No i ponownie wypłynęła na powierzchnię pogłoska o Nowym Meksyku jako potencjalnej lokacji, jednak nie pojawiła się przy tym żadna nowa informacja. Możliwe, że znów coś zostało odgrzebane.
KOMENTARZE (12)

Materiały zza kulis z „Powrotu Jedi”

2013-11-07 17:28:05 znaleziony Laserdisc

Czasem na Ebayu można znaleźć niewiarygodne rzeczy. Jeden z fanów, kolekcjonerów, wygrał aukcję na LaserDisc z „Powrotem Jedi”. LaserDisc to dysk optyczny, który powstał jeszcze na długo przed DVD (nie mówiąc o Blu-ray), kiedyś jednak wydawano na tym filmy. Staroć jak staroć, ale okazało się, że nie był to zwykły LaserDisc z „Powrotem Jedi”, a wersja promocyjna, która miała pomóc rozpropagować oprogramowanie Lucasfilmu – EditDroida. Znalazło się tam trochę materiałów zza kulis, których nie można znaleźć nigdzie indziej (może poza archiwami Lucasfilmu). Fan nie tylko się ucieszył, ale postanowił się podzielić swoją radością z innymi. Zgrywa filmiki z LaserDiscu i umieszcza je na swoim profilu na Facebooku. Nowości można śledzić tutaj. Na razie Lucasfilm nie zareagował na te działania. Przykładowy filmik poniżej.


KOMENTARZE (2)

Co wiemy o spin-offach?

2013-10-30 22:20:54

Dziś mija dokładnie rok, odkąd dowiedzieliśmy się o tym, że Lucasfilm zostaje przejęty przez Disneya i razem szykują nowe filmy. Niewiele wiemy o nowej trylogii, choć w ostatnim tygodniu pojawiły się informacje o ekipie, ale jeszcze mniej o spin-offach. Choć kilka rzeczy udało się nam dowiedzieć, a o kilku donoszą media. W tym zestawieniu spróbujemy zebrać całą aktualną wiedzę na temat tych filmów.

Najlepsze oczywiście jest to, że zanim potwierdzono spin-offy, media już spekulowały na ich temat, więc ich ogłoszenie nie było aż tak wielkim zaskoczeniem. Oficjalnie wiemy, że są planowane dwa lub trzy spin-offy, przynajmniej na razie. Mają się ukazywać między epizodami, czyli planowo w 2016, 2018 i 2020 roku. Dwa pierwsze spin-offy mają swoich opiekunów, są nimi Lawrence Kasdan oraz Simon Kinberg, którzy pewnie będą producentami i (współ)scenarzystami, a być może także reżyserami tych filmów. Obaj zostali także konsultantami przy scenariuszu nowej trylogii. Larry Kasdan obecnie nanosi poprawki (wraz z J.J. Abramsem) do Epizodu VII (lub pisze go od nowa wg innych źródeł). Simon Kinberg natomiast mocno zaangażowany jest w serial „Rebels”. Wiemy też, że nowe filmy mają pokazać początki bohaterów. To zmiana, bowiem wszystkie dotychczasowe spin-offy „Gwiezdnych Wojen” dość mocno były powiązane z filmami. Dla przypomnienia dotychczas powstało Star Wars Holiday Special, Przygoda wśród Ewoków oraz Bitwa o Endor. Wszystkie te spin-offy były produkcjami telewizyjnymi. Dodatkowo powstały też seriale, a do nich kolejne filmy, które można nazwać spin-offami. Najważniejszy z nich to oczywiście Wojny klonów, czyli kinowy pilot serialu telewizyjnego. Wszystkie pozostałe spin-offy to zmontowane lub specjalne odcinki seriali Droids i Ewoks. Nowe spin-offy będą samodzielnymi filmami kinowymi, bez numerka części. Mają wg planów Disneya pełnić rolę podobną jak filmy o poszczególnych bohaterach Marvela pełnią wobec „Avengersów”.

Wiemy także, że głównym producentem filmów będzie oczywiście Kathleen Kennedy, ale nieoficjalnie (tego nie potwierdzono), nad produkcją będzie czuwać też Bad Robot. J.J. Abrams ma także mieć kluczową rolę, jako osoba nadzorująca uniwersum, ale nie będzie raczej reżyserem tych filmów.

Nie wiemy natomiast czego mają dotyczyć spin-offy, lub na której postaci mają się koncentrować. W mediach powstało wiele różnych list. Najpopularniejsze postaci i tematy to:

Boba Fett - on dość często się przewijał. Warto zwrócić uwagę, że Joe Johnston jeszcze przed sprzedażą Lucasfilmu mówił o gotowości i chęci nakręcenia takiego filmu. Zarówno Daniel Logan jak i Teumera Morrison pewnie chętnie powróciliby do tej roli.

Han Solo - drugi najpopularniejszy. Według plotek miałby dotyczyć początków relacji Hana Solo i Chewbaccy. Na razie nie wiadomo kto miałby zagrać młodego Hana Solo, podobno podczas castingu do Epizodu VII szukają także odpowiedniego aktora do tej roli. Te dwa pierwsze spin-offy podobno potwierdził sam Bob Iger (szef Disneya), jednak żadne źródła tego nie potwierdzają. Niektóre sugerują, że tym spin-offem mógłby zająć się Simon Kinberg, gdyż niejako łatwo powiązać go także czasowo z serialem „Rebels”.

Yoda - tu podobnie jak w przypadku Boby Fetta, tu także jest chętny – Frank Oz. Niektóre plotki sugerują, że tego filmu nie chciał George Lucas.

Obi-Wan Kenobi - tu znów wypowiedział się nawet Ewan McGregor, który byłby całkiem skłonny wrócić do projektu. Choć jeśli film miałby dotyczyć wygnania na Tatooine, trudno mówić o początkach.

Imperator - ten pomysł poparł Ian McDiarmid, który ponownie bardzo chętnie wrócił by do roli.

Darth Maul - tu znów temat podnoszony przez Raya Parka, ale ciekawostką jest to, że sam temat spin-offa o Darthie Maulu pojawił się jeszcze w 2003. Nie wiadomo, czy to były rozważania, czy tylko plotka.

Darth Vader - ten spin-off również znajduje się wysoko na wielu różnych listach. James Earl Jones przyznał, że mógłby znów podłożyć głos.

Jabba - o tym spin-offie było głośno na początku, potem temat przycichł.

Stara Republika - taka plotka też się pojawiła. Film jakoby miałby być powiązany z grą „The Old Republic”, a za scenariusz miał odpowiadać Drew Karpyshyn we współpracy z Electronics Arts. Autor bardzo szybko zdementował tę wiadomość.

Siedmiu samurajów w wersji „Star Wars”. Spin-offem miał podobno zajmować się Zack Snyder. Tematu nie zdementowano, raczej go zapomniano.

Filmy powiązane z nową trylogią - też padł taki pomysł. Skoro Epizody miały być „Avengersami” to główne postaci powinny dostać własne filmy, jednak podobnie jak w poprzednim przypadku, temat „umarł”.

Wszystko wskazuje na to, że o ile temat nowej trylogii kiełkował jeszcze na rok przed sprzedażą Lucasfilmu Disneyowi, o tyle temat spin-offów narodził się już po przejęciu, choć niektórzy twierdzą, że pewne pomysły bazują na zapiskach Lucasa. Tak więc po roku prace pewnie są w dość wczesnej fazie. Możemy jedynie liczyć, że jak skończą się zdjęcia do Ep7, na poważnie ruszą pracę nad pierwszym spin-offem. Może wtedy dowiemy się czego będzie dotyczyć pierwszy z nich.

Temat o spin-offach na forum
KOMENTARZE (13)
Loading..