TWÓJ KOKPIT
0

Sideshow Collectibles :: Newsy

NEWSY (223) TEKSTY (8)

NASTĘPNA >>

„Maul: Mistrz cienia”: Kim była Darth Talon?

2026-02-08 16:13:17 Różne

Zapewne nieraz już widzieliście zwiastun „Maula: Mistrza cienia” i zastanawiacie się kim mogą być nowe postaci i jaką rolę będą odgrywały w najnowszej animacji. Bez wątpienia najważniejszą z nich jest Devon Izara - nastoletnia Twi'lekanka, która zostanie uczennicą Maula. Gdy tylko dziewczyna pokazała się podczas Celebration, fani od razu zaczęli spekulacje czy nie mogłaby ona być kanoniczną wersją jednej z bardziej rozpoznawalnych żeńskich czarnych charakterów z Legend - Darth Talon. Ale skąd w ogóle pomysł, by połączyć ze sobą dwie Twi'lekanki? Tego dowiecie się z naszego artykułu. Swoje wersje napisały chociażby The Holo Files, Inverse czy The Direct.

Tło historycznoliterackie



Darth Talon - której prawdziwego imienia nigdy nie poznaliśmy - jest bohaterką komiksowej serii „Dziedzictwo”, napisanej przez Johna Ostrandera i zilustrowanej w głównej mierze przez Jan Duursemę. Historia rozpoczyna się w roku 130 ABY i ponieważ minęło aż sto lat od wydarzeń znanych z filmów, to poniżej przedstawiamy co się w tym czasie działo w galaktyce. Uwaga na mniejsze i większe spoilery.

Sam początek wydarzeń po „ Powrocie Jedi” przypomina to, co mamy na razie w kanonie: Imperium nie upadło całkowicie wraz ze śmiercią Imperatora, gdyż liczni watażkowie, w tym między innymi Thrawn czy Zsinij, walczą jeszcze długo po tych wydarzeniach. Mon Mothma ogłasza powstanie Nowej Republiki, która za swoją stolicę obiera Coruscant. W roku 5 ABY Thrawn ginie, zabity przez swojego ochroniarza Rukha. To jednak nie koniec kłopotów nowego rządu: Palpatine (jakoś) powraca, przeciąga Luke'a na Ciemną Stronę i znów zagraża galaktyce. Z powrotem ku jasności sprowadza go Leia i wraz z nim ostatecznie zabija Imperatora. Skywalker decyduje się odbudować zakon i zakłada na Yavinie IV akademię Jedi. Jednocześnie żeni się z Marą Jade - byłą „Ręką”, czyli zabójczynią na zlecenie Palpatine'a - i ma z nią syna Bena. Han i Leia z kolei mają troje dzieci: Anakina, Jacena i Jainę.

W 19 ABY dochodzi do podpisania traktatu pomiędzy Nową Republiką a resztkami Imperium, który formalnie kończy galaktyczną wojnę domową. Ci drudzy zajmują niewielki skrawek na „północy” Galaktyki, ze stolicą na Bastionie. Ostatecznie na tron wstąpi tam Jagged Fel - mąż Jainy Solo. Ich potomkowie będą władać tym państwem aż do czasów komiksowych wydarzeń.

Spokój nie trwa jednak długo, bowiem już w 25 ABY dochodzi do kolejnej wojny - tak zwanej inwazji Yuuzhan Vongów. Nienawidzący technologii przybysze z innej galaktyki podbijają setki planet, przekształcając je za pomocą swojej bioinżynierii tak, by były przystosowane do ich flory. Ofiarą pada sama Coruscant, a życie traci wiele istot - zarówno zwykłych osób, jak i znanych nam bohaterów. Rozbita Nowa Republika łączy siły z Imperium i jako Sojusz Galaktyczny ostatecznie pokonuje wrogów pięć lat potem. Vongowie zostają zesłani na żyjącą planetę Zonama Sekot. O tych wydarzeniach opowiada 19-tomowa seria „Nowa Era Jedi”, ale co ciekawe w „Punkcie przełomu” Matta Stovera Mace Windu ma wizję Coruscant przejętej przez dżunglę, co jest subtelnym nawiązaniem do nadchodzących wydarzeń.

Sojusz rozpoczyna tak zwany Projekt Ossus - aby najeźdźcy mogli odkupić swe winy, mają odbudować sto wybranych światów. Dowodzi nim potomek Luke'a - Jedi Kol Skywalker.

Zło jednak nigdy nie śpi - Sithowie cały ten czas potajemnie czekali na swój powrót na planecie Korriban. Dowodzi nimi niejaki Darth Krayt, który odrzucił doktrynę Bane'a - według jego filozofii, zwanej Zasadą Jednego, wszyscy członkowie bractwa zamiast skakać sobie do gardeł, mieli być wierni jednemu przywódcy i jednemu zakonowi. Ponadto znakomita większość z nich barwiła swoje ciała na czerwono i ozdabiała tatuażami - bardzo podobnymi do tych, które nosił sam Maul. Gdy rozpoczyna się Projekt Ossus, Sithowie wyczuwają okazję i potajemnie sprzymierzyają się ze zdradzieckimi imperialnymi moffami bez wiedzy Imperatora Roana Fela. Wspólnymi siłami sabotują Jedi i Vongów, przez co ofiary transformacji przechodzą jeszcze większe zmiany. Najeźdźcy z innej galaktyki zostają ponownie oskarżeni o próbę rozpętania wojny, a Sojusz Galaktyczny się rozpada. Siły Sithów uderzają na Ossus, gdzie bronią się resztki Jedi. Z masakry cało wychodzi niewielu z nich - między innymi główny bohater serii, syn Kola - Cade Skywalker.

W wyniku traumatycznych wydarzeń Cade porzuca ścieżkę zakonu i zostaje łowcą nagród, któremu ani trochę nie chce się ratować galaktyki. Jego niezwykle silne połączenie z Mocą - w tym również z jej mrocznym aspektem - przyciąga wszak uwagę Krayta. Sith bowiem był kiedyś niewolnikiem u Vongów i został przez nich zakażony. Choć dzięki naukom Ciemnej Strony jest w stanie powstrzymać rozwój pasożytów, to jednak nie potrafi wyplenić ich całkowicie. Mniej więcej w tym momencie rozpoczyna się komiksowa opowieść, którą gorąco polecamy do samodzielnej lektury - jest to po prostu kawał dobrej historii, pełnej napięcia i niezapomnianych bohaterów.

Historia wojowniczki



Co zatem z Talon? Ta zadebiutowała już nawet przed samą opowieścią, bo w tak zwanym numerze „0”, który to przedstawiał zarys historii oraz główne postaci. Potem poznajemy ją, gdy jej mistrz, Darth Ruyn, przedstawia ją Kraytowi. Mężczyzna zachwala jej umiejętności, a mistrz zakonu pyta kobietę czy kocha swojego nauczyciela. Gdy ta potwierdza, Krayt nakazuje jej go zabić, a wojowniczka wykonuje polecenie bez mrugnięcia okiem. Za to zostaje pasowana na Dłoń - osobistą zabójczynię mistrza, a jej pierwszym zadaniem zostaje odnalezienie i porwanie księżniczki Marasi Fel - dziedziczki imperialnego tronu. Krayt liczy, że dzięki temu ujawni się sam Roan, który przez wiele lat uderzał na niego z ukrycia.

Tak rozpoczyna się opowieść o Twi'lekance. W przeciągu akcji trwania wszystkich zeszytów niejednokrotnie przyjdzie jej skrzyżować miecz z Cade'em (choć lądują też razem w łóżku). Co prawda w dalszych numerach schodzi trochę na dalszy plan, dając miejsce innym Sithom, niemniej cały czas pozostaje wierna swemu panu. A jej historia ma w Legendach zakończenie otwarte i było widać, że scenarzyści szykowali się na ciąg dalszy.

Jak fani odbierali Talon? Sithanka nadal ma wielu wielbicieli, którzy cenią ją za stoicką, zdeterminowaną osobowość, umiejętność walki, no i oczywiście wygląd, bo jest nie tylko piękna, lecz także wizualnie podobna do innego ulubieńca - samego Maula. Nie obyło się oczywiście bez kontrowersji. Duet Ostrander-Duursema przez niektórych był oskarżany za zbytnie seksualizowanie kobiet, w tym zwłaszcza Twi'lekanek. CBR w swoim artykule uznał skórzane bikini kobiety za najbardziej skandaliczny strój w „Star Wars”, aczkolwiek tu trzeba oddać Duursemie, która wyjaśniła na forum TFN-u, że nie chciała spłycać swojej bohaterki. Zamiast tego chciała stworzyć kogoś na podobieństwo piktyjskiej wojowniczki, a jej nagość miała się kojarzyć z kulturą prymitywną, a nie po prostu golizną. Sprawa stroju jeszcze powróci.



Tak czy siak, Talon cieszyła się sporą popularnością - na konwentach niejednokrotnie można było spotkać przebraną za nią fankę, Oficjalna pokazała w sekcji dla dzieci jak ją narysować, a na Celebration w 2012 można było kupić print zatytułowany „Duel of the Twi'leks”, w którym nasza bohaterka pojedynkuje się z Aaylą Securą. W „Teorii wielkiego podrywu” jeden z bohaterów, Howard, ma w kolekcji jej statuę od Sideshow.

Lucas wkracza na scenę



Kobieta spodobała się nie tylko fanom - zwrócił na nią uwagę sam George Lucas. Maker znany był z tego, że potrafił wziąć do „oficjalnego” kanonu wątki czy postaci z EU - tak chociażby na ekrany kin trafiła Aayla Secura, która początkowo była postacią komiksową, zaprojektowaną - a jakże - przez Ostrandera i Duursemę. Talon zaś miała zostać bohaterką gry „Battle of the Sith Lords”, znaną też pod kryptonimami „Damage” i „Maul”.

Tytuł ten był ofiarą tak zwanego piekła developerskiego, którego to przyczyną był zarówno brak jasnej komunikacji, jak i sam Lucas. Według jego filozofii dzieło jest wiecznie otwarte na zmiany, stąd chociażby mamy tyle wersji OT. George jednak zupełnie nie rozumiał gamedevu, który diametralnie różni się od produkcji filmów. Tutaj nie wystarczy nakręcić sceny jeszcze raz, skreślić kilka zdań w scenariuszu czy narysować nową pracę koncepcyjną - każda, nawet najdrobniejsza zmiana może obsunąć produkcję o miesiące, jeśli nie o lata.

O samym tytule mamy tak naprawdę skrawki wiadomości, które momentami ciężko poskładać w logiczną całość; część nie jest też do końca pewna. Za jego stworzenie miało odpowiadać studio Red Fly, które dało nam „The Force Unleashed II” na Wii. Produkcja rozpoczęła się mniej więcej w 2010 roku, a ekipa dostała od Lucasfilmu jedynie tytuł. Wymyśliła więc ona, że będzie to opowieść o początkach Maula - o tym, jak jako młodzik trenował pod okiem Sidiousa. Fabuła miała zakończyć się wraz z jego śmiercią w „Mrocznym widmie”. Potem jednak Lucas spotkał się z pracownikiem studia, Danem Borthem i oznajmił mu, że Zabrak przeżył, nie przedstawił mu jednak fabuły planowanych odcinków TCW (powrót Sitha to rok 2011), jedynie drobnostki takie jak pajęcze nogi czy istnienie Savage'a. Błąd ten naprawił Filoni, który ukazał mu więcej szczegółów i powstał pomysł, aby gra była trylogią, z której ostatnia część miała inkorporować wydarzenia z serialu.

Bez konkretów na temat fabuły Red Fly skupiło się na gameplayu, który był inspirowany TFU, choć miał się od niego różnić. To z tego okresu pochodzą zachowane fragmenty, w których Maul walczy z członkami Straży Śmierci. Miał być to jednocześnie tytuł o wiele brutalniejszy niż to, co znaliśmy z SW do tej pory - widać jak Mandalorianie tracą głowy.



Potem nastąpiło kolejne spotkanie z Lucasem, który oznajmił, że w grze ma się pojawić Talon. Wedle donosów wyciągnął statuy kobiety i Maula, po czym powiedział: „Są przyjaciółmi!”. Gdy mu powiedziano, że to niemożliwe, bo ta żyła jakieś 170 lat po Zabraku, stwierdził, że w takim razie należy fabułę przenieść w czasie, a głównym bohaterem uczynić klona bądź potomka Maula. Maker opisywał też, że Twi'lekanka miała być dla głównego bohatera jak Lauren Bacall dla Humphreya Bogarta - to para aktorów filmów połowy XX wieku, w których kobieta jest seksowna, a jednocześnie sprytna.



Fabuła w końcu zaczęła się kształtować - klon/potomek miał wystąpić przeciwko Kraytowi i Jednemu Sithowi za łamanie Zasady Dwóch, a u jego boku miała stanąć Talon. Gameplayowo miała być dla niego wsparciem jak Catwoman dla Batmana w serii Arkham. Powstało wielu nowych Sithów, aczkolwiek różnili się oni wizualnie od tych z komiksowego „Dziedzictwa”. Sama Talon również dostała kilka nowych strojów, jedne bardziej roznegliżowane, inne mniej.

Studio nagle przestało dostawać jakiekolwiek wiadomości od LucasArts, a oficjalnie tytuł skasowano w czerwcu 2011. Jedną z przyczyn miała być podobno sprzedaż firmy Disneyowi. Red Fly próbowało jeszcze nieraz wskrzeszać projekt - między innymi w 2015 roku - ale Disney/EA nie byli nim zainteresowani. Wątpliwe jest też, by powrócił.

Nowy Darth Vader



Mimo że George sprzedał firmę Disneyowi, to nadal miał swoje pomysły. W 2012 roku przygotował zarys swojej wersji sequeli. Wedle niego to właśnie Talon miała być głównym złym - nowym Darthem Vaderem, a większość akcji miała się kręcić wokół niej. Jej mistrzem został stary już Maul, a zadaniem Twi'lekanki miało być przeciągnięcie na Ciemną Stronę syna Hana i Lei. Gdy jednak pracę nad filmem rozpoczął J.J. Abrams, jej postać ewoluowała - najpierw stała się „Zabójcą Jedi”, który to zmienił się w Kylo Rena. Jak słusznie zauważył Pablo Hidalgo, „Zabójca Jedi, który miał skorumpować syna, sam stał się synem”. Zanim tak jednak się stało, legendarny artysta koncepcyjny Iain McCaig narysował Twi'lekankę w towarzystwie niebieskiego obcego o pseudonimie „Uber”. Jeśli chodzi o wygląd kobiety, artysta ponoć wzorował się na Rihannie.



W „The Art of Star Wars: The Force Awakens” możemy też znaleźć krótki storyboard, w którym Talon zostaje napadnięta w barze. Ratuje ją Jedi i idą razem do łóżka. Na końcu kobieta morduje go we śnie. Jak jednak wiemy, żaden z tych pomysłów ostatecznie się nie ziścił.



Ale to nie znaczy, że Sithanka jest w ogóle nieobecna w nowym kanonie. W 2021 roku wraz z Dashem Rendarem i Starkillerem trafiła do gry mobilnej „Galaxy of Heroes” z okazji 50-lecia Lucasfilmu. Ponieważ w tytule nie ma innych złoczyńców ery Dziedzictwa, to kobieta ma synergię z Nihlusem, Sionem i Trayą. Należy jednak zwrócić uwagę, że jest ubrana w skromniejszy strój, co zapewne jest związane z faktem, że gra jest skierowana raczej do młodszych graczy. Ale Disney zastosował podobny zabieg w „Opowieściach Jedi”, w których młoda Ahsoka nie ma swojego kontrowersyjnego topu.

Za i przeciw



Dotarliśmy zatem do kluczowego pytania: czy Devon Izara może być kanoniczną Darth Talon? Jak to zwykle z teoriami bywa, jest wiele argumentów przemawiających za, jak i tych przeciw.

Na pewno najsilniejszym „tak” jest tutaj dziwny zbieg okoliczności - Maul, który tak długo był powiązany z Twi'lekanką, nawet jedynie w niedokończonych czy koncepcyjnych projektach, nagle w nowym serialu ma uczennicę tej rasy. Nie żadnej innej, tylko właśnie tej. Oczywiście najsilniejszy głos sprzeciwu w tej sprawie dotyczy właśnie jej gatunku - przeciwnicy mówią tutaj, że to, że Devon i Talon to Twi'lekanki, może być czystym przypadkiem, bo przecież lud ten był jednym z liczniejszych w galaktyce. Sytuacja jest porównywana do tej, gdy w pierwszym zwiastunie TFA pojawił się Finn i ludzie ogłosili, że musi być to syn Landa... bo jest czarnoskóry.

Po drugie jednak, twórcą serialu jest Filoni - mimo że to Brad Rau („Parszywa zgraja”) odgrywa rolę głównego reżysera, to Oficjalna w swojej zapowiedzi wyraźnie zaznaczyła, że to Kapelusznik pociąga tu za sznurki. A Filoni... to Filoni. Dave lubi sięgać do niewykorzystanych prac koncepcyjnych czy pomysłów, a także powoływać się na Lucasa. Serial byłby tutaj idealnym momentem na przywrócenie idei maulowej uczennicy. Ponadto nowy szef Lucasfilmu nieraz chwalił się przywracaniem do kanonu postaci z Legend - jak Thrawn, Rukh czy Pellaeon. Teraz miałby kolejną okazję.

Oczywiście Izara nie wygląda do końca jak Talon - ma różową skórę. Tu jednak można to wytłumaczyć faktem, że członkowie Jednego Sitha barwili swoje ciała na czerwono, a prawo do tatuaży zdobywali w rytualnych walkach. Może zatem młoda uczennica jeszcze będzie musiała się wykazać, by zdobyć zdobienia, albo... po prostu będzie wyglądała inaczej. Thrawn też nie do końca przypomina swoją legendarną wersję, a Rukh różni się znacznie.

Jest jeszcze jedno wytłumaczenie: Devon może być Twi'lekańską uczennicą Maula... która Talon nie będzie. Może zostać bardziej jej kanonicznym odbiciem, cieniem, ideą, ale nie znajdzie się na Wookieepedii w zakładce „kanon” obok Sithanki z „Dziedzictwa”.

A jakie jest Wasze zdanie? Czy czeka nas powrót postaci z EU? Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (10)

Nowości figurkowe

2025-07-29 21:19:49

Firma Sideshow Collectibles planuje wydać kolejną figurkę przedstawiającą koszmar każdego szturmowca, który służył na Endorze. Tym razem w linii Premium Format wydany zostanie Wicket. Gadżet będzie zrealizowany w skali 1:4, co się przekłada na 46 cm wysokości (290$, sklep). Drugi z gadżetów z tego samego księżyca pochodzi od firmy Iron Studios i przedstawia Leię wraz z Wicketem. Wykonany zostanie w skali 1:10 i ma 20 cm wysokości (235$, sklep).


KOMENTARZE (2)

Darth Nihilus

2025-07-06 14:31:21

Niedawno firma Sideshow Collectibles zaprezentowała swoje nowe figurki inspirowane postacią z drugiej części gry KOTOR. Chodzi mianowicie o Dartha Nihilusa, który zostanie wydany w trzech wersjach. Wersja ekskluzywna (675$, sklep) i kolekcjonerska (650$, sklep) będzie tej samej wysokości (55 cm), a różni się, poza ceną, tylko dodatkami w postaci wymiennych rękawic z błyskawicami i innej wersji maski. Trzecia wersja wydana zostanie w skali 1:4 i mierzyć będzie 67 cm (1020$, sklep).


KOMENTARZE (3)

Nowości od Sideshow Collectibles

2025-05-30 11:19:38

Firma Sideshow Collectibles zapowiedziała niedawno dwie nowe figurki z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Obie wydane będą w linii Premium Format (czyli skali 1:4), co w przypadku pierwszej z nich przekłada się na całkiem spore wymiary. Pierwsza z figurek przedstawia Luke'a Skywalkera stojącego przy drabince do kokpitu swojego X-winga - gadżet mierzy 76 cm wysokości i kosztuje 1595$ (sklep). Druga figurka przedstawia Cada Bane'a - ten gadżet mierzy 57 cm wysokości i kosztuje 860$ (sklep).


KOMENTARZE (2)

Szumowiny od Sideshow Collectibles

2025-05-26 09:39:33

Latem zeszłego roku firma Sideshow Collectibles zapowiedziała serię figurek, które przedstawiać miały szumowiny znane nam z Mos Eisley - pisaliśmy o tym w tym miejscu. Od razu zapowiedziano dwie fale figurek. Pierwsza z nich sukcesywnie trafiała do przedsprzedaży przez ostatni rok, drugą oficjalnie pokazano w ostatnich dniach. Na razie w przedsprzedaży z niej znalazł się tylko Bib Fortuna (280$, sklep) ale pozostałe powinny również być dostępne do kupienia w najbliższych tygodniach. Niemniej jednak możemy już zobaczyć grafikę prezentującą całą siódemkę.


KOMENTARZE (1)

Nowości od Sideshow Collectibles

2025-03-19 10:24:22

Firma Sideshow Collectibles wprowadziła do przedsprzedaży w ostatnim czasie kilka nowych figurek. Największą nowością jest wykonany w linii Premium Format (czyli skali 1:4) admirał Thrawn na tronie. Figurka ma dwie wymienialne głowy w zestawie, jedną bardziej serialową, drugą przypominającą admirała z animacji (880$, sklep).



W sierpniu zeszłego roku pisaliśmy serii figurek z szumowinami z kantyny Mos Eisley. Wówczas do przedsprzedaży trafił Greedo i Ponda Baba. Obecnie już w przedsprzedaży jest również Labria (275$, sklep), doktor Evazan (275$, sklep) oraz Garindan (270$, sklep). Tym samym cała pierwsza fala została domknięta i czekamy na figurki z drugiego rzędu.


KOMENTARZE (2)

Szumowiny z kantyny Mos Eisley

2024-08-24 10:24:40

Firma Sideshow Collectibles zapowiedziała nową serię figurek, która będzie wyprodukowana w skali 1:6. Tym razem wszystkie gadżety będzie łączył jeden wspólny motyw przewodni, postacie na podstawie których powstały były szumowinami spędzającymi swój czas w kantynie Mos Eisley. Na razie pokazano pierwszą serię na którą składa się pięć figurek, z czego dwie z nich trafiło już do przedsprzedaży: Ponda Baba (275$, sklep) oraz Greedo (280$, sklep). Kolejne figurki będą trafiać do przedsprzedaży w niedalekiej przyszłości, a później nas czeka jeszcze druga fala - po konturach można rozpoznać kto do niej trafi.


KOMENTARZE (5)

Nowości figurkowe

2024-07-01 20:21:15

Firma Gentle Giant zaprezentowała trzy nowe figurki z uniwersum Gwiezdnych Wojen. Pierwszą z nich dzierżący dwa miecze świetlne Darth Revan (80$, sklep), drugą jest Luke Skywalker w wersji z „Mrocznego Imperium” (200$, sklep), a trzecią popiersie kapitana Rexa (200$, sklep).



Sideshow Collectibles robi natomiast kolejne podejście do serii Mythos robiąc kolejną wariację figurki Kenobiego. Tym razem z dwoma wymiennymi głowami, jedną wzorowaną na Alecu Guinessie, a drugą na Ewanie McGregorze (725$, sklep).



Na koniec jeszcze figurka od Hot Toys. Tym razem jest to droideka (265$, sklep).


KOMENTARZE (12)

Kapitan Rex

2024-06-01 19:09:33

Firma Sideshow Collectibles zaprezentowała nową figurkę kapitana Rexa, która zostanie wydana w linii Premium Format. Oznacza to, że będzie wykonana w skali 1:4, a biorąc pod uwagę sporych rozmiarów podstawę to przełoży się na aż prawie 69 centymetrów wysokości. Za gadżet zapłacić będzie trzeba jednak niemało, bowiem 995$ (sklep).


KOMENTARZE (2)

Nowości figurkowe

2024-01-27 12:36:14

Firma Sideshow Collectibles zaprezentowała kolejną figurkę z linii mającej przypominać skrystalizowane relikty przeszłości. Tym razem jest to wykonany w skali 1:4 Han Solo w karbonicie (705$, sklep). Gentle Giant natomiast wprowadzi do sprzedaży dwie nowe figurki z serialu „Ahsoka”. Wykonanego w skali 1:7 kapitana Enocha (200$, sklep) oraz wykonane w skali 1:6 popiersie szturmowcy nocy (130$, sklep).


KOMENTARZE (5)

Ewok od Sideshow Collectibles

2024-01-21 11:17:52

Firma Sideshow Collectibles zaprezentowała nową figurkę przedstawiającą Ewoka z małym dzieckiem Ewokiem na rękach. Figurka powstała na podstawie grafiki stworzonej przez Mab Graves - artystki słynącej z surrealistycznych grafik, które często skupiają się na postaciach dzieci. Gadżet wykonany jest w skali 1:6 i mierzy 18 cm wysokości, a jego cena to 120$ (sklep).


KOMENTARZE (5)

Nowości figurkowe

2023-10-09 20:53:09

Tym razem mamy dla Was nowości figurkowe od trzech różnych firm, które zapowiedziały swoje produkty powiązane z serialami Star Wars. Pierwszą z nich jest wykonany w skali 1:6 Cad Bane od Sideshow Collectibles, inspirowany animowanymi „Wojnami klonów” (285$, sklep). Druga figurka pochodzi z serialu „Ahsoka”, a przedstawia Choppera wykonanego również w skali 1:6. Wydana zostanie ona przez firmę Hot Toys (240$, sklep). Trzeci figurka przedstawia tytułową bohaterkę serialu „Ahsoka”, a wydana zostanie w skali 1:10 przez Iron Studios (210$, sklep).


KOMENTARZE (4)

C-3PO jako relikt przeszłości

2023-07-30 18:10:23

Firma Sideshow Collectibles planuje wprowadzić na rynek nową linię figurek ze świata Gwiezdnych Wojen. Tym razem ideą będzie przedstawienie ich w taki sposób jakby były odkopanymi przez archeologów reliktami przeszłości, naruszonymi przez ząb czasu i miejscowo skrystalizowanymi. Figurki będą wydawane w skali 1:4, a jako pierwszy do sprzedaży trafi C-3PO (700$, sklep).


KOMENTARZE (2)

Nowości figurkowe

2023-04-02 16:12:20

Tym razem mamy dla Was przegląd nowości figurkowych z trzech różnych firm. Na początek jest Yoda od firmy Sideshow Collectibles. Figurka pochodzi z serii Mythos w której twórcy mogą popuścić wodze wyobraźni i przedstawić bohaterów w sytuacjach, które w świecie filmach, serialach i innych mediach ze świata Star Wars się nie wydarzyły. Gadżet ma 43 cm wysokości, a jego cena to 595$ (sklep). Druga figurka pochodzi od firmy Iron Studios i przedstawia Bobę Fetta na rankorze. Gadżet ma 38 cm wysokości, a jego cena to 750$ (sklep). Ostatnia figurka jest natomiast od firmy Kotobukiya i przedstawia Dartha Maula. Gadżet ma 26 cm wysokości, a jego cena to 189$ (sklep).


KOMENTARZE (1)

Boba Fett z Hanem w karbonicie

2022-08-12 19:24:57

Firma Sideshow Collectibles postanowiła wrócić do postaci Boby Fetta w wersji w jakiej pamiętamy go z „Imperium kontratakuje”. Figurka słynnego łowcy nagród została wykonana w skali 1:4 wraz z Hanem Solo zamrożonym w karbonicie. Za gadżet zapłacić trzeba będzie 775$ (sklep).


KOMENTARZE (1)

Nowości figurkowe

2022-07-30 13:03:55

W ostatnich dniach firmy Hot Toys i Sideshow Collectibles zaprezentowały kilka nowych figurek, które pojawią się w ich ofercie. Od pierwszej z nich dostaniemy Dartha Vadera w wersji z serialu „Obi-Wan Kenobi”. Gadżet wykonany zostanie w skali 1:6 i dostępny będzie w trzech wersjach różniących się ceną i akcesoriami (295-330$, sklep). Firma Sideshow Collectibles zaprezentowała natomiast wykonaną w skali 1:6 figurkę Ahsoki Tano w wersji z „Wojen klonów” (260$, sklep) oraz wykonanego w skali 1:2 Yodę stojącego na resztkach droida B1 (795$, sklep).


KOMENTARZE (2)
Loading..