Jak pewnie wiecie, Andrzej Lepper zapowiedział, że niebawem użyje w walce politycznej weksli? Jak wam się to podoba? Czy to jest warcholstwo i bezprawie, czy ma do tego prawo?
Co tu dużo mówić, ja go w tym akurat popieram. Z kilku względów, pierwszy wciąż uważam, że powinniśmy głosować na ludzi nie na partie, ale póki mamy system partyjny, to nie głosujemy w wiekszości przypadków na konkretne osoby, by miały lepiej czy gorzej, ale po to, by reprezentowały interesy partii na którą się głosowało. Inną sprawą jest to, że ta partia może się wypiąć na wyborców. Tyle, że nie ma co ukrywać, ale znaczna część posłów Samoobrony nie znalazła by się w sejmie, gdybyśmy mieli ordynację wiekszościową czy okręgi jednomandatowe. No i dziwi mnie tłumaczenie, że nie wiedzieli, co podpisują, bo o wekslach Lepper mówił dawno, no chyba, że faktycznie to takie ćwoki, są. Ale skoro wtedy postanowili się sprzedać, Samoobronie, to moim zdaniem, Andrzej Lepper ma prawo wyciągnać wobec nich konsekwencje, wprawiając weksle w ruch. Inną kwestią jest to, by na przyszłość nie dopuścić do podobnej sytuacji, ale tu rozwiązanie jest jedno - zmienić ordydnację.
.
. Inną zupełnie sprawą jest ocena takich osób, którym właściwie jest wszystko jedno czy są w PiS-ie, w Platformie, w Samoobronie, czy jeszcze gdzieś indziej. To są żałośni ludzie, ale zostali wybrani, a mandat posła jest wolny, co wynika z art. 104 ust. 1 Konstytucji (Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców). Przynależność partyjna jest poboczna i nie można z tego czynić jakiegoś zobowiązania. W interesie poszczególnych partii powinno być umieszczanie na listach osób sprawdzonych, po których wiadomo, czego można się spodziewać. Z Samoobroną jest taki problem, że tam przychodzą ludzie bezideowi, bez poglądów - po takich nie można oczekiwać przestrzegania jakichś politycznych standardów... No ale to już naprawdę nie jest niczyja wina, niech Lepper znajdzie lepszych