w e2 obi wymieka od cd i anakin ratuje mu chwilowo zycie ... e3 obi jeszcze raz wymieka a anakin znowu ratuje mu dupe przed cd i zabija go wiec w finalowym pojedyku szanse na pokonanie mistrza anakin statystycznie mial o wiele wiele wieksze ... wiec albo nie uzyl wszystkich swych mocy np cd "wzial" obiego na poczatku e3 i zucil nim...anakin posiadal te moc (widzimy jej ujawnienie przy jego ukochanej)a poza tym na tym "stalym gruncie" to bylo duzo miejsca :/ i nie musial akurat tak ... wiec albo to byly objawy "dobra"ktorego obi nie zobaczyl w anakinie albo glupoty i pewnosci siebie mlodego sitha...
Koment plz....
wygląda dzięki mnie tak
Niedojrze wytłukł pół zakonu Jedi samemu, to jeszcze posiadał ogromny potencjał w Mocy..w końcu samo wymachiwanie mieczykiem to nie wszystko
Nie chcę być odbierany za obrońce Vadera, bo osobiście stawiam się po innej stronie konfliktu, ale w rzeczywistosci zarówno ja jak i większość fanów, a chyba przede wszystkim autorów książek, scenariuszy, komiksów itd uważa go za dużo bardziej potężnego anizeli przytaczasz w swoich dywagacjach. Nie traktuj tego jako przytyku, ale jako stwierdzenie faktu..bo tak po prostu jest..czy tego chcemy czy nie