W dzisiejszej GW, są ciekawe dwa artykuły dor. KRRITV oraz tzw. Becikowego. Wywnioskować z niego że czekają nas ciężkieczasy jeżeli chodzi o rzetelne informowanie, a kobiety będą maszynkami rozpłodowymi. W komisji zasiądą przedstawiciele LPR, SO i PiS. LPR już zarządało aby RM wiodło przewodnią rolę w mediach i nie musiało ubiegać się o koncesję, inni mogą mieć kłopoty gdy pojawi się informacja nie zgodna z założeniami Imperium. Po przeczytaniu tego artykułu jestem w cięzkim szoku, nie wiem co dokładnie o tym wszystkim co ma nastąpić powiedzieć, ci co nie pamietają komuny, będa mogli zasmakować jej i wreszcie może przejrzą na oczy, że branie udziału w wyborach jest bardzo ważne. Mam nadzieje że obywatele naszej Galaktyki o innych poglądach nie będą dyskryminowani za poglądy lub orientacje. Mam nadzieję że Republika, jak feniks z popiołów powstanie za rok.
Dziewczynom polecam artykuł na 4 stronie, szykujcie się na rodzenie, to jest podstawowa rola kobiety w nowej IV RP/II Imp., rozmnażajcie się ile da, czeka was zaszczyt w postaci 1000 pln. za każde urodzone dziecko (legalnie) !! Ta kwota zapewni twojemu dziecki godne życie, będzie miało wybór, pampersy albo słoiczki Gerbera ( szkoda że tylko na jeden miesiąc)
Niech Żyje Przewodniczący K. i jego wspaniałomyślna Rada. !!
Hurrrraaaa !! Huuraaa !!!
Idąc krokiem Andarala, miłośnicy IV RP/II Imperium mogą się pozdrawiać LONG LIVE EMPIRE! A do liberałów mówić REPUBLIC SCUM!
IIIRP?? Imperium?? Przeczytaj to jeszcze raz. I zastanów się.
). Skoro chce się zyskać kontrolę nad Radą, trzeba czekać na skończenie kadencji członka i na jego miejsce mianować swojego. Jeśli powtórzymy tę czynność wystarczająco wiele razy, to zdobędziemy większość w Krajowej Radzie, ta większość wybierze Rady Nadzorcze radia i telewizji, a później Rady Nadzorcze wybiorą zarządy. Tak postępuje się w zgodzie z zasadami demokracji. Natomiast to, co zrobił PiS jest dla mnie prawdę mówiąc zadziwiające. Oni po prostu rozwiązali Radę i chcą powołać nową, swoją Radę. Musiałbym poznać podstawy prawne, które wg nich pozwalają na coś takiego, ale tak na gorąco ciężko mi sobie wyobrazić, aby to było zgodne z Konstytucją. W ten sposób kadencje stałyby się kpiną, a przecież zasada kadencyjności jest jedną z cech odróżniających demokrację od dyktatury. Także na oko mogę ocenić, że są to działania sprzeczne np. z art. 2 Konstytucji.
Wyobrażcie sobie imperatora(tego pierwszego) pomnożonego przez dwa!!