Jak donosi polter.pl:
Andrzej Pilipiuk, autor m.in. opowiadań o Jakubie Wędrowyczu, kandyduje do parlamentu z listy Platformy Janusza Korwina Mikke, z okręgu gliwickiego. Nie jest to pierwszy fantasta udzielający się w ugrupowaniu współtwórcy Unii Polityki Realnej - w latach 1993-1994 rzecznikiem prasowym partii był Rafał A. Ziemkiewicz.
Jak myślicie, czy koleś ma szansę? Właściwie to powinno trafić do Lasu, ale to szczegół. Przypomina mi to jak ładnych parę lat temu, do parlamentu kandydowała Polska Partia Przyjaciół Piwa (z Januszem Rewińskim, Leszkiem Bublem (tym od kawałów antysemickich) i Krzysztofem Ibiszem (który skończył kadencję jako poseł Partii Emerytów i Rencistów, mimo, że był jednym z najmłodszych w parlamencie).
Ja go podziwiam za jego upór...tyle razy mu się nie udało, ale jednak ciągle próbuje.
Mało kto wie o Ibiszu, ale rzeczywiście, był on posłem na sejm tej kadencji. Ale to był czas, kiedy nie było progu wyborczego, dlatego nie sądzę, aby w tym roku UPR czy inna PPPPopodobna inicjatywa przeszła... główna batalia w parlamencie rozegra się na prawicy, mimo wszystko.