TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Świat Filmu

Alien vs Predator

Sadow 2004-07-19 19:23:00

Sadow

avek

Rejestracja: 2004-06-30

Ostatnia wizyta: 2005-07-28

Skąd: Końskie

13 sierpnia odbędzie sie światowa premiera filmu Alien vs Predator.

Mółbym troszkę opisać ten film, ale nie chcę spoilerować. Kto ma dobre łacze z internetem polecam obejrzeć trailery.

Reżyseria - Paul W.S. Anderson

Wszystko na temat filmu znajdziecie na www.avp-movie.com
(galeria, trailery, obsada itp.)
Jak myslicie czy bedzie tak mroczny jak "Obcy", a może to tylko próba zbicia kasy na dobrych filmach? Wiem, że go jeszcze nie ma, ale przecież.......

LINK
  • Ja

    Strid 2004-07-19 19:32:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Poznań

    mam nadzieje że będzie miał klimat jak w grze Alien vs Predator 2 Ale mam pewne obawy co do fabuły a konkretnie to ze ludzie znowu jakimś piekielnym fartem wszystkich skopią :/

    LINK
  • No więc tak...

    Gunfan 2004-07-19 20:47:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Słuchajcie, ja od pewnego czasu śledzę newsy na temat tego filmu. Kocham serie o Alienie i Predatorze, lubię też komiksy które powstały na ich podstawie... Że o grze AVP nie wspomnę (świetna). Więc jest chyba naturalne, że czekam na ten film (BTW: spójrzcie na polską datę premiery i porównajcie ją z amerykańską. Żenada).

    Widziałem chyba wszystkie dotychczasowe trailery, ten ostatni jest naprawdę wypasiony i wreszcie coś konkretnego na nim widać. Wrażenia mam takie, że film będzie pod względem klimatu zbliżony raczej do komiksów i gier AVP, a nie do oryginalnych filmów o Alienie i Predatorze... Ale spoko, to mi nie przeszkadza, nadal powinno być mrocznie, choć już nie tak przerażająco. Będzie więcej akcji, a mniej strachu i napięcia, jak się domyślam. Ale luz, byle klimat został utrzymany.

    Fabuły na raze nie oceniam, natomiast bardzo podobają mi się smaczki w postaci umieszczenia w tym filmie człowieka, który stworzył podstawy korporacji Weyland-Yutani (kto nie czai, temu podpowiem, że mowa o korporacji, dla której pracowała załoga Nostromo w pierwszym "Obcym" oraz zaatakowani przez Obcych osadnicy w "Obcym 2"... To jest ta korporacja, która za wszelką cenę chciała zdobyć żywy egzemplarz Xenomorfa) i który użyczył twarzy serii androidów, z której wywodził się Bishop (Alien 2 i 3).

    No a co do faktu, że film pisze i kręci Paul Anderson... Cóż, na zachodzie ma on opinię beznadziejnego reżysera, ale dla mnie to jest pieprzenie głupot. Bardzo lubię kilka z jego filmów (przede wszystkim "Resident Evil", ale też "Event Horizon" i... "Mortal Kombat"), gość potrafi stworzyć klimat. Nie mówię, że jest najwybitniejszym reżyserem na świecie, ale jest dobrym rzemieślnikiem i świetnie się nadaje do takiego filmu jak AVP. Jest zresztą wielkim fanem Aliena i Predatora, a to sprawia że (mam nadzieję) podejdzie do sprawy odpowiednio i z zapałem.

    Więc czekam bardzo na ten film... I ufam, że Anderson nie spierniczy tego jakże wdzięcznego tematu. Z "Residentem..." mu się IMHO udało, może tu też będzie ok.

    LINK
    • Wow

      Kyle Katarn 2004-07-19 22:20:00

      Kyle Katarn

      avek

      Rejestracja: 2002-06-13

      Ostatnia wizyta: 2025-02-12

      Skąd: Pilchowice

      To akcja będzie się działa w okolicy pierwszego Obcego? No, no konkrecior jak jeszcze Lance Henriksena zobaczymy i powiązania z fabułą Obcych będą.. Z tego co mówisz film będzie przypominał chyba najbardziej Obcego2? Bo osobiście nie widziałem żadnych trailerów.

      LINK
      • Nie ma lekko :D

        Gunfan 2004-07-19 22:44:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Tu cię rozczaruję, staruszku: rzecz dziać się będzie albo a)współcześnie, albo b)w niedalekiej przyszłości. Ale człowiek, który założył Weyland-Yutani żył właśnie w takim czasie, przynajmniej tak umyślili sobie twórcy filmu. A Lance rzeczywiście gra w tym filmie, co stanowi dla fana wypas pierwsza klasa... A co do nawiązań, to wierzę w Andersona - on jest fanem obu serii i pewnie wciśnie tam tego jeszcze trochę; Moc z nim. Co do podobieństw, to rzeczywiście stawiam na Aliena 2, choć nie tylko, będzie chyba sporo z obu Predatorów (no dziwne?) i sporo z klimatu komiksów i gier AVP.
        A najnowszy trailer masz jakby co tutaj:
        http://www.apple.com/trailers/fox/avp/trailer/

        LINK
        • Oj kiszka....

          Yako 2004-07-20 00:55:00

          Yako

          avek

          Rejestracja: 2002-01-06

          Ostatnia wizyta: 2012-02-10

          Skąd: Warszawa

          Niestety mam spore obawy co do AvP.... Myślę, że to bedzie po prostu pokazana ostra jatka i na tym bedzie polegala cała dramatyczność tego filmu (Obryzga go kwasem teraz, czy za minute, wyżre mu mózg teraz, czy za 15 sekund).... Fabuły to sie raczej głębokiej nie spodziewam... Trzepanie kasy i tyle. Wiem, wiem powinienem troche bardziej optymistycznie do tego podchodzić, ale nie mogę... Za wiele razy się zawiodłem.

          LINK
          • zgadzam się...

            YangObi 2004-07-20 01:00:00

            YangObi

            avek

            Rejestracja: 2003-08-18

            Ostatnia wizyta: 2017-05-04

            Skąd: Gorzów Wielkopolski

            z Yako.. nie jestem fane predoatora i nie kolkcjonuje głow sąsiadek( chociarz szkoda)... Ale to bedzei pokaz zaciętej walki efektów specjalnych... Czytałem komiks o tej chistori z bodajze 1997 roku... komiks świetny lecz do filmu nie jestem przekonany... oczywiście pójde do kina jak prawdziwy kinomaniak...

            LINK
      • Skoro

        Otas 2004-07-21 14:08:00

        Otas

        avek

        Rejestracja: 2003-11-05

        Ostatnia wizyta: 2020-05-01

        Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

        będzie kompania Weyland-Yutani, jak pisze Guf to znaczy że są to czasowo okolice Obcego 3 ... ale w sumie to co za różnica kiedy to siębedzie działo??

        LINK
        • To nie tak

          Gunfan 2004-07-21 14:14:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          Ech, Otas, odrób lekcje najpierw. Weyland-Yutani była już w pierwszym "Alienie", to ona była właścicielką Nostromo, to dla tej korporacji pracowała cała załoga tego statku! Potem w "Alienie 2" to Weyland-Yutani zorganizowało kolonię na Acheronie, czyli planecie, gdzie dzieje się akcja drugiej części. Ale tu masz rację, dla mnie to też bez różnicy kiedy AVP będzie się działo.

          LINK
          • Przecież w Alienie 1

            Otas 2004-07-21 14:39:00

            Otas

            avek

            Rejestracja: 2003-11-05

            Ostatnia wizyta: 2020-05-01

            Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

            mówią o Towarzystwie, w Alienie 2 (po 57 latach hibernacji) mówią znowu o Towarzystwie ale podobno już innym bo tamto upadło, a w A3 mówią o Towarzystwie (też niby jakieś inne) i o konsorcjum Weyland-Yutani, które jest konsorcjum zbrojeniowym... ?

            Sama Riplay wiele razy mówi .. że nie Towarzystwa giną i powstają inne ale ich celem jest zawsze kasa i władza.

            LINK
            • Wayland-Yutani

              Kyle Katarn 2004-07-21 17:56:00

              Kyle Katarn

              avek

              Rejestracja: 2002-06-13

              Ostatnia wizyta: 2025-02-12

              Skąd: Pilchowice

              Była nazywana w skrócie Towarzystwem (Comapny) Tak jak mówi Guf, to oni organizowali ekspedycję w A1 i do nich należał Nostromo. Obejrzyj sobie A2 tam jest mase haseł propagandowych: "Wayland-Yutani – we building better worlds" W-Y powstało podobno w wyniku połączenia wielu korporacji, także jeśli jedna korporacja upadała wchłaniała je inna rozrastając się do wielkiego molocha. Potem WY zajmuje się wieloma rzeczami: eksploracją kosmosu, zakładaniem i utrzymywaniem kolonii, wykonuje różne zlecenia dla rządu, współpracuje z nim (praca nad nowymi technologiami zwłaszcza dla wojska) także handel bronią i pewno jeszcze paroma rzeczami

              Różnica kiedy się będzie działo niby żadna ale chętnie zobaczył bym znów marinsów z osławionymi M41A Pulse Rifle abo spaceshipa

              LINK
  • Modlęsię o to

    Człowiek z Nikąd 2004-07-20 22:22:00

    Człowiek z Nikąd

    avek

    Rejestracja: 2003-10-08

    Ostatnia wizyta: 2006-12-25

    Skąd:

    aby film nie padł ofiarą tego, co się nazywa "totalną rąbaniną" - woę, gdy będzie utrzymany kimat grozy ala Aliens lub Predator 1. Problemem jest to, że z treilerów filmu wynika dla mnie, że na ekranie zobaczymy otalną rzeź - to znaczy mnóstwo efektów, cały zlew pocisków, podany z niewielką dawką grozy na początku. Boję się tylko, że w takim wypadku film może zgubić klimat walki o przetrwanie

    LINK
  • ja

    ceta 2004-07-20 23:01:00

    ceta

    avek

    Rejestracja: 2003-04-18

    Ostatnia wizyta: 2014-08-18

    Skąd:

    tam sie juz doczekać nie moge i licze na coś extra
    licze na to ze bedzie to kolejna okazja by sie schowac ze strachu pod fotel kinowy
    a "totalna rąbanką" to w pewnym sensie jest juz Aliens wiec sie nie obawiam tego

    LINK
  • Mam tylko

    Otas 2004-07-21 11:44:00

    Otas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-05

    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

    nadzieje że nie będzie w stylu Predator 2 ... komiksy AvP są świetne, gry AvP sa świetne więc licze że i film pokaze klase i będzie wielkim chiciorem. Czekam czekam ... a jak pisze ceta juz alien jest rąbanką (zwłaszcza 2) więc też siętego nie obawiam ....

    Ech .. byle by się groza z niego wylewała....

    LINK
  • Na Zwiastunach

    Przemas 2004-07-21 12:39:00

    Przemas

    avek

    Rejestracja: 2002-11-05

    Ostatnia wizyta: 2004-09-07

    Skąd: Łódź

    Widac duzo fajnych scenek które mogą byc dobre pod wzgledem fabuły a nie rabaniny. Szkoda ze u nas tak puźno. Ja nie moge sie doczekac w koncu od sukcesu tego filmu zalerzy przyszłoesc nastepnych obcych a ja mam ochote na nastepne filmy.

    LINK
  • zobaczymy

    twardy 2004-07-21 16:06:00

    twardy

    avek

    Rejestracja: 2002-07-16

    Ostatnia wizyta: 2012-02-07

    Skąd: Wrocław

    pożyjemy, ja sie boje że to bedzie tylko jatka, zero gorzy itp... taki nowy kolejny spider man....

    LINK
  • Więc tak...

    Grand Admiral Thrawn 2004-07-21 16:53:00

    Grand Admiral Thrawn

    avek

    Rejestracja: 2003-02-17

    Ostatnia wizyta: 2012-03-08

    Skąd: Warszawa

    ...akcja filmu będzie się toczyć na ziemi ale w czasach nam współczesnych. Charles Bishop Weyland jest założycielem korporacji Weyland. Korporacja Weyland-Yutani zostanie utworzona gdzieś na początku 21 wieku. Fabuła filmu sprowadza się do tego ,że Weyland odkrywa na Antarktydzie zakopaną głeboko pod lodem piramidę. Wyrusza tam ze swoja ekipą badawczą. W tym samym czasie na Ziemie przylatuje statek z 5 młodymi predatorami, którzy aby stać się prawdziwymi bojownikami muszą przejść , swego rodzaju chrzest bojowy i przeżyć walkę z obcymi. Wspomniana piramida pochodzi sprzed kilku tysięcy lat i została wybudowana przed ludzi pod nadzorem predatorów. Ok nie będe już więcej spoilerować Cały pomysł na zintegrowanie światów Obcego i Predatora wziął się z filmu Predator 2, gdzie w końcowej scenie wśród trofeów na statku predatora można zaobserwować m.in. czaszkę obcego. Od tej pory zaczęły sie pojawiać komiksy i gry komputerowe (chodzą słuchy o AvP 3) na ten temat, a teraz film, o którego realizacji od ładnych kilku lat chodziło wiele plotek po internecie (które starałem się śledzić ).
    Tak jak niektórzy moi Przedmówcy też jest wielkim fanem obu serii i nie mogę się już doczekać .

    LINK
  • po obejrzeniu

    Lord Bart 2004-07-21 17:00:00

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    http://www.apple.com/trailers/fox/avp/trailer/.... cóż Amerykańce umieja robić trailery.... Co do samego filmu znudzili mi sie juz Obcy z tym swoim syczeniem, bieganiem po ścianach i wyżeraniem mózgów. Za to z niekłamaną radością zobaczę w akcji team Predatorów... to moi galaktyczni idole... nadają zajebisty klimat ze swoimmi stylami polowania, sprzętem oraz różnymi poziomami widzenia. Moment ataku jednego z nich na biednego człowieczka, a potem skok między pólkami i włączenie niewidzialności.. EKSTRA!!!! Właśnie tego oczekuję.... Cóż mam więc nadzieję, że scenariusz nie będzie krótko mówiąc zje***y, czyli nie zakończy się ogólnym wysadzeniem wszystkiego jak to miało miejsce w Alienie1,2 i 4..... choc koniec trailera sugeruje coś innego.... Liczę jednym słowem na Predatorów.

    LINK
  • panowie, panowie

    Mefisto 2004-07-21 23:22:00

    Mefisto

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2025-11-12

    Skąd: Warszawa

    to przecież jasne, że P2 JEST LEPSZY OD P1 i nie odwołam tego nawet jeśli mam za plecami prawdziwego Preda !!!

    <odwraca się powoli>

    Ufff...

    LINK
  • predator 2???

    la_touffe 2004-07-26 04:53:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2023-02-18

    Skąd: Wroclaw

    Jezus nigdy o tym filmie nie slyszalem! zawsze myslalem ze tylko jest 1 z arnim....

    Ale juz nie moge sie doczekac tego filmu! Obstawiam predatora!

    LINK
  • Predator to tyle co drapieżca...

    Scytian 2004-07-27 19:25:00

    Scytian

    avek

    Rejestracja: 2004-07-27

    Ostatnia wizyta: 2004-08-03

    Skąd:

    ... a te jego kolekcjonowanie czaszek to przeróbka zwyczajów wojennych Scytów cytat Herodot - ``Co do spraw wojennych jest u nich taki zwyczaj. Skoro Scyta powali pierwszego przeciwnika, pije jego krew, głowy zaś tych wszystkich, których w bitwie uśmierci, odnosi królowi: jeżeli bowiem zaniesie głowę, ma udział w zdobyczy, w przeciwnym razie nic nie dostaje.

    A odziera ja ze skóry w taki sposób: Nacina skórę dokoła uszów, potem chwyta głowę za włosy i wytrząsa ją; dalej zeskrobuje ze skóry mięso żebrem wołowym i garbuje ją w ręku; a skoro ją zmiękczy, posługuje się nią jak ręcznikiem, zawiesza ją u uzdy konia, na którym jeździ, i jest z tego dumny. kto bowiem ma najwięcej takich ręczników, ten uchodzi za najdzielniejszego.

    Wielu z nich sporządza też ze zdartych skór szaty do wdziewania, zszywając je jak kożuchy pasterskie. Wielu również z prawej ręki trupów swych wrogów ściąga skórę wraz z paznokciami i sporządza z niej nakrywkę kołczanu. Bo skóra ludzka jest mocna i błyszcząca, i przewyższa lśniącą białością prawie wszystkie inne skóry.

    Niejeden nawet z całego człowieka zdziera skórę, po czym napina ją na drewno i konno obwozi. To więc jest u nich w zwyczaju.

    Z samymi zaś głowami, nie wszystkich, tylko największych swoich wrogów, postępują w taki sposób: Co jest poniżej brwi, to wszystko odpiłowywują i czaszkę oczyszczają; jeżeli kto jest biedny, obciąga ją tylko z zewnątrz surową skórą wołową i używa jej zamiast pucharu; jeśli zaś jest bogaty, obciąga ją również skórą wołową, wewnątrz czaszkę jednak pozłaca i posługuje się nią niby pucharem. [...]``

    LINK
    • Christo człowieku

      Człowiek z Nikąd 2004-07-27 19:51:00

      Człowiek z Nikąd

      avek

      Rejestracja: 2003-10-08

      Ostatnia wizyta: 2006-12-25

      Skąd:

      skąd wziąłeś taki opis

      LINK
    • Widzę że kolega fan Scytów :)

      Kyle Katarn 2004-08-04 12:05:00

      Kyle Katarn

      avek

      Rejestracja: 2002-06-13

      Ostatnia wizyta: 2025-02-12

      Skąd: Pilchowice

      Dalej opisik z sygnaturki Scytiana ma jeszcze jeden fajny fragment:

      naród niezwyciężony, naród starodawny, naród którego języka nie znasz i nie rozumiesz tego co on mówi. Jego sajdak (kołczan) jest jak grób otwarty, herosami są wszyscy... z http://historiakurgany.republika.pl/apo_plik/Scyt.htm

      W zeszłym roku na wakacjach byłem z kumpelm studiującym archeologię na wykopaliskach koło Raciborza. Zajmowali się wykopywaniem szczątków Kultury Łużyckiej, zniszczonej właśnie w IV w p.n.e. przez Scytów. Scytowie przywędrowali jako ludy koczownicze z ziem Irańskich w VII w p.n.e. Wg. źródła z którego zaczerpnąłem cytat, nazwa Scytowie pochodzi od grodów, które licznie budowali (Scytowie- citta, citadela, city). Wg. innych źródeł greccy kronikarze nadali im tę nazwę gdy byli jeszcze koczownikami. Kumpel twierdził, że Grecy bardzo cenili sobie za niezwykłą waleczność scytyjską jazdę, którą czasem najmowali. W III wieku p.n.e. ich imperium, z centrum na Półwyspie Krymskim, podupadło po najazdach Sarmatów (też wywodzących się z ziem irańskich).

      LINK
  • A ja znalazłem

    Mihoo 2004-07-30 13:47:00

    Mihoo

    avek

    Rejestracja: 2003-12-02

    Ostatnia wizyta: 2026-04-02

    Skąd: Poznań

    encyklopedię "Obcego"
    http://enc.absoluteavp.com/
    i chronologię "Obcego"
    http://time.absoluteavp.com/

    Wbrew URLowi dotyczą tylko serii Alien.

    LINK
  • super!

    la_touffe 2004-07-31 23:38:00

    la_touffe

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2023-02-18

    Skąd: Wroclaw

    fajny opis bardzo mi przypadl do gustu! a co do p2 to zapewne go wyswietlili ja jestem w kanadzie dopiero od 3 lat i wracam za rok lub 2 (czekajcie na mnie na nastepny alderaan!!!!!!! )

    LINK
  • Sceny z filmu

    Grand Admiral Thrawn 2004-08-09 22:57:00

    Grand Admiral Thrawn

    avek

    Rejestracja: 2003-02-17

    Ostatnia wizyta: 2012-03-08

    Skąd: Warszawa

    Dla zainteresowanych, w sieci pojawiły się dwa filmy :
    1. Prezentujący walkę pomiędzy Obcym a Predatorem (2.5M

    http://aliensonline.hu/files/trailer/avp-fight-sequence_1.wmv

    2. Film dokumentalny z amerykańskiej stacji HBO na temat realizacji tej produkcji (są tam pokazane m.in. nowe sekwencje nieznane z trailera np. statek Predatorów) (27.3M

    http://aliensonline.hu/files/trailer/avp-hbo-special_1.wmv

    Jeżeli chodzi o chronologię uwzględniającą filmy obu serii to zapraszam tutaj (ALE OSTRZEGAM , DUŻE SPOJLERY !!!) :

    http://arceon.mysite.wanadoo-members.co.uk/

    LINK
  • No i już po...

    Gunfan 2004-08-09 22:59:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Obejrzałem "A - Resurrection" po raz cholera-wie-który i znowu, jak zwykle, mi się podobało jak diabli. Narobiłem sobie dodatkowego smaka na AvP... Nie mogę się już doczekać, a tu film podobno się opóźni. Szlag by to trafił Ale może chociaż polska premiera - i tak przecież opóźniona - pozostanie bez zmian? Oby.

    PS. Czy ktoś z jadących na Alderaan posiada i mógłby mi nagrać grę "Alien vs. Predator 2"? Oddam puste płytki...

    LINK
  • widziałem film i filmik

    Sebastiannie 2004-08-10 02:12:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Ja też oglądałem dzisiaj film na Polsacie i coś po nim nie miałem wielkiej ochoty żeby wyjść z psem na dwór . Ale jak zwykle strach ma wielkie oczy - poszedłem, wróciłem i jest OK - im ciemniej tym ciekawiej, choć całe szczęście, że mieszkam w spokojnej okolicy .

    Jeśli chodzi o filmik z walki Obcego z Predatorem, to również go widziałem - fajny, ale nie powiem, żeby zrobił na mnie jakieś trwałe wrażenie...

    LINK
    • Daemons of abyss are everywhere..

      Kyle Katarn 2004-08-10 17:41:00

      Kyle Katarn

      avek

      Rejestracja: 2002-06-13

      Ostatnia wizyta: 2025-02-12

      Skąd: Pilchowice

      Sebastiannie napisał:
      im ciemniej tym ciekawiej, choć całe szczęście, że mieszkam w spokojnej okolicy .
      -----------

      Znam to uczucie, chodzę do pracy o 3 w nocy a wtedy na ulicach ani żywej duszy, czasem tylko zatrzęsie się jakaś brama pod uderzeniem 70 kilowego cielska, którego charkot w ciemnościach brzmi niczym wściekła skarga uwięzionego demona, pragnącego zakosztować ciepłej krwi śmiertelnika... hm... w blasku księżyca wyobraźnia pracuje w zadziwiający sposób

      LINK
  • Do wszystkich nie lubiących Aliena 4

    Gunfan 2004-08-10 22:26:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Kurde, już mnie wkurzacie. Dlaczego tylu ludzi uznaje "Alien: Resurrection" za shit? Co wy macie do tego filmu?

    Jak dla mnie jest rewelacyjny. Owszem, motyw ze sklonowaniem Ripley jest naciągany jak cholera i w dodatku neguje zakończenie trójki... Ale co z tego? To tylko jeden wątek! Ja przymknąłem na to oko, bo reszta filmu wg mnie rekompensuje to z nawiązką! A może reszta też wam się nie podoba?

    Co tak lubię w tym filmie? Oto co:

    DIALOGI. Momentami genialne, naprawdę. Teksty Ripley i Johnera zwłaszcza - rządzą! Luzackie, podszyte czarnym humorem... Są świetne.

    BOHATEROWIE. No powiedzcie mi, że ich nie lubicie. Odmieniona Ripley, która rusza się i zachowuje zupełnie inaczej niż kiedyś (bo to nie ta sama Ripley). Cal, która jest bardziej ludzka niż sami ludzie. Johner, który rozwala mnie wszystkim, od wyglądu (uwielbiam Perlmana) po odzywki i zachowanie. Reszta załogi "Betty" to też nieźli popaprańcy... Pokopani naukowcy, a zwłaszcza ten grany przez Brada Dourifa, który "całuje się" z obcym przez szybę... No naprawdę barwna zbieranina.

    SCENOGRAFIA. Istna rewelka! Projekty wnętrza "Aurigi" rozpieprzają mnie całkowicie - są piękne! Ilość szczegółów robi wrażenie, podobnie jak sam wygląd i rozplanowanie tego wszystkiego.

    POJEDYNCZE SCENY I MOTYWY. Jest tego trochę...
    - scena z pierwszymi siedmioma wersjami sklonowanej Ripley... Brak mi słów, by ją opisać. Jedna z najlepszych w filmie, jeśli nie najlepsza. Rusza mnie za każdym razem. Niesamowita i dołująca.

    - "Całowanie" obcego przez szybę i późniejsza akcja Alienów, które poświęcają jednego ze swoich, aby wypalić dziurę w podłodze.

    - Scena podwodna, świetnie zrobiona, choć przegięta.

    - Wszystkie zachowania "nowej" Ripley.

    - Motyw z genetyczną zmianą, jaka zaszła w Królowej - dodanie jej drugiego cyklu rozrodczego i "ludzkiej" macicy. Wygląd jej gniazda. Scena porodu i to, co urodziła...

    - Scena śmierci "Albinosa". Kolejna, której IMHO nie da się zapomnieć. To co się z nim stało... oraz reakcja Ripley na to... Niesamowite. Robi wrażenie za każdym razem.

    No i to z grubsza tyle, podobało mi się jeszcze wiele rzeczy, ale powyższe są najważniejsze. Film nie jest doskonały, ale bardzo go lubię i uważam za równie wartościowy jak trzy poprzednie części...

    Dlatego pytam teraz przeciwników czwórki: co konkretnie wam się w tym filmie nie podoba? Wymieńcie konkretne zarzuty, rzućcie argumentami. Popolemizujmy sobie...

    LINK
    • hmm..

      Mefisto 2004-08-11 00:09:00

      Mefisto

      avek

      Rejestracja: 2003-01-05

      Ostatnia wizyta: 2025-11-12

      Skąd: Warszawa

      dialogi - no, są OK, ale niektóre są do dupy

      Bohaterowie - spoko, Cal nie lubię, murzyna też nie, ani DiStephano i kolesia w okularach, generał Perez i naukowcy też są do kitu (poza Douriffem). Reszta spoko.

      scenografia i zdjęcia ujdą, muzyka najlepsza w tym całym shicie.

      ale dalej...

      sam pomysł sklonowania i ożywienia legendy wydaje mi się chybiony (przypomina nieco Jasona X). Ripley zginęła w A3 śmiercią piękną i w dodatku idealnie zakończyła swoje zmagania z obcym/zamknęłą trylogię.
      w filmie mnóstwo jest bugów i nielogiczności. Sama stacja i dostarczanie nosicieli, a potem to, że statek w 3 godziny dolatuje do Ziemi jest irracjonalne.
      Rozpuszczalna whisky, drzwi na oddech, murzyn odpinający się z pasa, akcja pod wodą, newborn, broń przyszłości, "zabezpieczenie" obcych i reakcja na ich uwolnienie, dodanie królowej macicy i jej seks z Ripley, gniazdo, żołnierze, wygląd obcych, Ojciec zamiast Matki - to wszystko nie ma sensu dla mnie. W dodatku jest zbyt obrzydliwe (newborn szczególnie) i niepotrzebne. Brakuje filmowi klimatu.
      Do tego dodam jeszcze lipny początek i zakończenie wersji SE, które jeszcze gorzej wpływa na odbiór filmu.
      Tak, nie jest to film całkowicie zły, ma nawet kilka rewelacyjnych scen. Natomiast na tle Trylogii wypada gorzej niż blado, brak tu klimatu, za dużo kombinowania i prób zrobienia czegoś z niczego. Samo porównywanie tego do reszty aliensów, a w szczególności 3, gdzie Fincher pomimo niesamowitych problemów zdołał zrobić świetne i klimatyczne kino (polecam wersję SE), zakrawa na bluźnierstwo. Reszta to sprawa gustu.
      Mówiła Ripley, ostatni....eee to znaczy Mefi

      LINK
      • Ach te klimaty...

        Sebastiannie 2004-08-11 01:37:00

        Sebastiannie

        avek

        Rejestracja: 2002-12-28

        Ostatnia wizyta: 2008-09-20

        Skąd: Pabianice

        Krytyki większości filmów są po prostu w większości niesamowicie oryginalne. Tzn. oryginalne w tym sensie, że jak przeczytasz jedną, to praktycznie możesz sobie darować całą resztę, bo i tak prawie zawsze chodzi o klimat . Nowa Trylogia SW jest słaba, bo nie ma już tego klimatu - fatalnie. Nowy Obcy jest słaby, bo nie ma już tego klimatu - fatalnie. Nowa ekranizacja Diuny jest słaba, bo nie ma już tego klimatu - no proszę, toż to znowu fatalnie... Założę się, że nowe Bondy też nie mają już tego klimatu jaki był za czasów Connery`ego czy nawet Moore`a i tak dalej i tak dalej. Tak można się przejechać po każdym filmie, bo słowo klimat nic nie znaczy. To kolejne wyrażenie, które można zakwalifikować do tego samego grona co kit. Oczywiście każdy może sobie lubić co chce i mówić co chce, ale jak przytaczany jest klimat to znaczy, że rzecz jest na poziomie pozadyskusyjnym. Moim zdaniem to jest żaden agrument...

        LINK
        • i tu się mylisz

          Mefisto 2004-08-11 02:16:00

          Mefisto

          avek

          Rejestracja: 2003-01-05

          Ostatnia wizyta: 2025-11-12

          Skąd: Warszawa

          nowe Bondy, jak i nową Diunę bardzo lubię i uważam, że posiadają klimat (aczkolwiek ten ostatni Bond to tragedia). Jeśli oglądałeś Aliena, Aliens i Alien 3, to musiałeś zauważyć klimat tych filmów, czyli coś co wytwarzały same w sobie. Taka specyficzna atmosfera, którą mają tylko te filmy. Także klimat to nie jest tylko puste słowo, to coś w rodzaju magii filmu.

          LINK
          • Nie sądzę bym się mylił

            Sebastiannie 2004-08-11 02:46:00

            Sebastiannie

            avek

            Rejestracja: 2002-12-28

            Ostatnia wizyta: 2008-09-20

            Skąd: Pabianice

            Jeśli chodzi o Bondy i Duinę, to niekoniecznie miałem na myśli ciebie, tylko argumentację podnoszoną przez innych ludzi, która jest identyczna z twoją. Klimat jest o tyle pustym słowem, że ty wiesz co ono dla ciebie znaczy, ale używanie klimatu w rozmowie jest zupełnie niewłaściwe, bo ja nie siedzę w twojej głowie. To jest tak samo jak z tym duckdoo .
            - Dlaczego nie lubisz tego "Obcego"?
            - Bo nie ma [b]klimatu[b].
            - Co takiego?
            - Cip-cip...
            Jeśli będziemy się przerzucali niezmierzalnymi rzeczami, to będziemy spacerować w miejscu. Ja uważam, że jeżeli mamy o czymś dyskutować, to trzeba używać argumentów czytelnych, którym da się przeciwstawić odmienne rozumowanie. Stawianie sprawy klimatu jest zamknięciem tematu zanim on się zdążył rozpocząć.

            LINK
        • O co chodzi z tym klimatem?

          Kyle Katarn 2004-08-12 06:29:00

          Kyle Katarn

          avek

          Rejestracja: 2002-06-13

          Ostatnia wizyta: 2025-02-12

          Skąd: Pilchowice

          Otóż sformułowanie "klimat poprzednich części" jest pewnym uproszczeniem, skrótem myślowym. Klimat jest czymś, na co składa się wiele elementów. W filmie zabrakło konkretnych elementów, które owy klimat budowały – zastąpiły je inne, które nie miały miejsca (bądź występowały w mniejszych ilościach w częściach poprzednich). Dosyć dawno oglądałem już obce ale spróbuję wymienić kilka.

          To o czym wspominaliście – fabuła wydaje się naciągnięta do potrzeb filmu – nie miało się takiego wrażenia przy poprzednich częściach. Tutaj popieram argumenty wymienione przez Mefa.
          Zmutowani\klonowani ludzie i obcy popisujący się swymi mocami (Rip grająca w kosza)? To klimacik pasujący do X-men a nie kolejnego Obcego.
          Jak dotąd Obce były dobrymi thrillerami science fiction. Co cechuje dobry thriller science fiction? Dużo fajerwerków i akcji z drużyną zakapiorów i zawadiaków? To dobre dla filmów akcji-przygody. W Obcych potwór ma być niewidzialny, czaić się gdzieś w cieniu. To sama myśl o tym, iż potwór wyskoczy zza rogu ma straszyć a nie sypiące się na wszystkie strony jego flaki (Owszem sceny w O4 z alienami szokują ale nie tylko o to chodzi..) Powiecie, że podobnie było w dwójce? Ano niezupełnie. W czwórce, jak w standardowym amerykańskim kiczu drużyna zabijaków repetuje giwery i zachowuje się na statku pełnym obcych jak na wycieczce szkolnej. W Aliens młody porucznik traci głowę, żołnierzom puszczają nerwy. Hudson strzela na oślep gdy już kompletnie mu odwala ze stresu i adrenaliny. Już w dropshipie przed akcją lekko mu odbija od adrenalinki i popisuje się. Ta postać jest dobrze przemyślana, nie ma się wrażenia, że robi coś dla filmu, żeby było fajniej. W Dwójce wszystkie postacie bardziej zapadały mi w pamięć, nie były płaskie... w czwórce tylko niektóre. Marinsi w dwójce poruszają się w szyku, kombinują, a tutaj chłopaki bardziej "walą na pałę" byle głośno i z przytupem ... i klimat stopniowo budowanego napięcia na tym traci... klimat thrillera na korzyść "sensacyjnej rozwałki". Czwórka nie jest tak realistyczna jak jej poprzedniczki.
          Zakończenie.. hm moim zdaniem pasuje bardziej do dramatu niż thrillera s-f.

          Ja nie mówię, że ten film jest zły, na to czym jest, czyli skrzyżowaniem Aliena z sensacją i x-menową mutacją jest bardzo dobry ... ale nie jako kolejna część słynnych OBCYCH.. bo IMHO, na ich tle wypada poprostu słabo.

          Ps
          Co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło w filmie to ludzie, którzy przeżyli (typowałem innych) normalnie tacy idą na pierwszy ogień

          LINK
          • Kyle...

            Gunfan 2004-08-12 19:49:00

            Gunfan

            avek

            Rejestracja: 2003-11-27

            Ostatnia wizyta: 2023-04-16

            Skąd: Bielsko-Biała

            Powiem tak. Nie przeszkadza mi to co nazywasz motywem rodem z X-men (mutacja/klonowanie) - co z tego, że nie było tego w poprzednich częściach? I dobrze, mamy nowe motywy (powtarzam: rozszerzają świat Aliena jak EU w SW), które wcale nie uważam za nie pasujące.

            A co do zmienionego klimatu czwórki i braku napięcia oraz realizmu... Zgadzam się z tym. Ale dlaczego to ma być wada? Ja nie widzę w takiej zmianie nic złego. A4 jest jakby bardziej... komiksowy, to chyba dobre słowo. A słowo "komiksowy" to w moich ustach komplement. Jest bardziej luzacko, a mniej strasznie, to fakt. Ale wg mnie to jest nadal Obcy i odmawianie tej części przynależności do sagi Aliena uważam za przegięcie.

            LINK
          • Inne czasy inne "klimaty"

            Sebastiannie 2004-08-12 21:38:00

            Sebastiannie

            avek

            Rejestracja: 2002-12-28

            Ostatnia wizyta: 2008-09-20

            Skąd: Pabianice

            A propos "klimatu", to czy można racjonalnie oczekiwać, że filmy z końca XX wieku i początku XXI będą wyglądały podobnie do tych z lat 70-tych i 80-tych? Jeśli coś kręcone było kiedyś w starej przeczepie, czy w basenie na podwórku rancza Lucasa, to jest to podobno superklimatyczne. Jeśli twórcy starych "Obcych" nie dysponowali kasą na zbudowanie porządnej scenografii, a zamiast tego posługiwali się ciemnym obrazem, to też jest to podobno superklimatyczne... A może to po prostu inne realia i już? A czy superklimatyczne nie byłoby gdyby "Obcego" nakręcić bez dźwięku i w kolorze czarno-białym? Ile wtedy pola zostałoby dla wyobraźni! Jak też w rzeczywistości wyglądają te potwory? Jakie wydają dźwięki? Jak wygląda wnętrze statku? A może przestrzeń kosmiczna w kolorze byłaby fioletowo-różowa? Super, prawda? Wspaniały klimat. Tylko, że to jest klimat lat 20-tych i może 30-tych. Jaki był klimat lat 70-tych i 80-tych też wiemy. Teraz zaś filmy wyglądają inaczej. No i oczywiście można płakać, że to już nie to samo, ale przecież wszystko idzie do przodu i się zmienia. Czy to źle? Ja nie uważam żeby trzeba było rozpamiętywać przeszłość i ją gloryfikować. W ten sposób cofniemy się do czasów średniowiecza, gdzie podobno było mniej zła na świecie... No ale można i tak.

            LINK
            • błagam

              Mefisto 2004-08-12 22:56:00

              Mefisto

              avek

              Rejestracja: 2003-01-05

              Ostatnia wizyta: 2025-11-12

              Skąd: Warszawa

              nie sugeruj się postami innych tylko mów za siebie. Poprzednie Obce wcale nie były ciemnie, bo nie było scenografii (który kretyn to wymyślił, to nie wiem), tylko dla nastroju, właśnie dla klimatu. Ponadto kiedyś filmy robione są z pasją, a dziś głównie dla pieniędzy, choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Mimo wszystko A:R jest w tej drugiej grupie - zero tu pasji, zero tworzenia (oprócz chorych wizji Jeuneta, które mu nie wyszły do końca) - praktycznie skok na kasę (dla odmiany polecam Event Horizon - film też nie do końca udany - Anderson reżyserował - ale bez wątpienia posiada klimat). Bez dźwięku i czarno-biały ? Bez obrazy, ale teraz to żeś przesadził za mocno w drugą stronę. Także klimat nie zależy od tego, gdzie i za jakie pieniądze został zrobiony film (T2 - ońgiś najdroższy film w historii, ale klimat posiada, podobnie Waterworld), ale od tego jak został zrobiony i czy twórcy zostawili w nim trochę serca, część siebie. To jest klimat. A jeżeli Ty tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym rozmawiać.

              LINK
              • O to chodzi

                Sebastiannie 2004-08-12 23:26:00

                Sebastiannie

                avek

                Rejestracja: 2002-12-28

                Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                Skąd: Pabianice

                Ja na pewno mówię za siebie, a że czasem skorzystam z przykładu podanego przez kogoś innego, to akurat nie widzę w tym zbrodni, bo to dosyć naturalne, iż uzupełniamy się nawzajem. Natomiast ja na pewno nie rozumuję twoimi kategoriami, co chyba nie jest jakimś zaskoczeniem. Zgadzam się z Anorem (już teraz wiesz jaki "kretyn to wymyślił" - aha, przepraszam za powtórzenie tego określenia...), również uważam, że poprzednie części "Obcego" były budowane na obrazie "czerni i cienia", co chyba i ze mnie czyni kretyna (siebie już za to przeprosiłem ). Spoko, myślę że łatwo byłoby dokooptować trzeciego kretyna do paczki, ale nie zrobię tego, bo walczę z mściwością .
                Jestem ciekawy jak chcesz rozmawiać na temat klimatu, skoro to jest czysto subiektywne odczucie - dla ciebie "Obcy 4" go nie ma, dla innych go ma. W tym swoim zdaniu: To jest klimat. A jeżeli Ty tego nie rozumiesz, to nie mamy o czym rozmawiać. potwierdziłeś to, co ja mówię od początku - ciężko jest dyskutować z odczuciami ludzi, można praktycznie posłuchać i już. Tak samo jakbyś mi powiedział, że Sigourney Weaver jest brzydka - no super, a dla mnie jest ładna...

                LINK
                • ustalmy coś

                  Mefisto 2004-08-12 23:31:00

                  Mefisto

                  avek

                  Rejestracja: 2003-01-05

                  Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                  Skąd: Warszawa

                  1) Anor nie wie co mówi
                  2) Ty nie słuchasz albo nie rozumiesz, a do tego odwracasz kota ogonem
                  3) Weaver jest ładna

                  LINK
                  • Mef

                    Anor 2004-08-12 23:52:00

                    Anor

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-09

                    Ostatnia wizyta: 2023-05-17

                    Skąd: Chyby

                    ja tu się w dyskusji nie widze i jakoś sie jednak pojawiłęm w twym poście... cztyżbym miał uruchomić wielkie norzyce?

                    LINK
                  • jak to nie widzisz

                    Mefisto 2004-08-13 00:33:00

                    Mefisto

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-05

                    Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                    Skąd: Warszawa

                    a kogo niby Paweł cytował ?

                    LINK
                  • OK - ustalmy

                    Sebastiannie 2004-08-13 01:10:00

                    Sebastiannie

                    avek

                    Rejestracja: 2002-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                    Skąd: Pabianice

                    1. Nie będę go tłumaczył, niech sam to zrobi, jeśli chce - ja tylko zgodziłem się z tym co powiedział i skorzystałem z fragmentu jego posta.
                    2. Powiedzmy, że ja dążę do zobiektywizowania rzeczywistości, a ty do jej zsubiektywizowania - faktycznie dosyć ciężko tutaj o porozumienie.
                    Z tym odwracaniem kota ogonem, to zauważyłem, że ty byś trochę (a może nawet więcej niż trochę) chciał żeby ludzie śpiewali jak im zagrasz - o to czasami nie jest łatwo (chyba nawet kiedyś ci o tym wspomniałem)... Bo widzisz, tutaj jest tak - ty przychodzisz do pokoju i wieszasz obraz na jednej ścianie, później wchodzę ja, zdejmuję go i wieszam na drugiej . Nie mam obowiązku akceptować twoich wyborów.
                    3. Zgoda.

                    Chyba ustaliliśmy już więcej niż można się było spodziewać .

                    LINK
                  • znowu grzybki?

                    Anor 2004-08-13 01:19:00

                    Anor

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-09

                    Ostatnia wizyta: 2023-05-17

                    Skąd: Chyby

                    jakoś Pawła w tej dskusji nie ma i nie było MEfciu kochany<>>????

                    LINK
                  • grzybki niekoniecznie

                    Mefisto 2004-08-13 02:47:00

                    Mefisto

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-05

                    Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                    Skąd: Warszawa

                    ale pomyłka spora, bo tak akurat przypomniało mi się coś a propo Pawła
                    Co do postu Seby:
                    Źle Ci się zdaję. Każdy tańczy swoim rytmem, ale Ty jakoś po prostu nie łapiesz tej dyskusji (klimat i te sprawy) i ustosunkowujesz ją zupełnie czym innym
                    Co za tym idzie proponuję skończyć

                    LINK
                  • Jeśli się uprzesz to trudno

                    Sebastiannie 2004-08-13 03:37:00

                    Sebastiannie

                    avek

                    Rejestracja: 2002-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                    Skąd: Pabianice

                    Ja po prostu wiele razy słyszę, że coś już nie ma klimatu, więc może to już jest reguła, klimat się zmienił i nie ma co tego wałkować przy każdym filmie. Rozumiesz o co mi chodzi? To co było kiedyś już nie wróci i to nawet dobrze, bo nie ma sensu się powielać. Klimatyczni "Obcy" już byli - teraz czas przenieść się inny kontynent i zaczerpnąć nowego klimatu. Łapiesz już o co mi chodzi? Ja nie piszę tutaj swoich postów, po to by cię przekonywać, że stare i nowe, to jest to samo. Ja piszę je po to żebyś zaakceptował zmianę i jeśli krytykujesz film to żebyś nie mówił o nieuchwytnym czymś, tylko to coś skonkretyzował. Rozumiesz już? Jak nie, to podam ci przykład z kochaną Ripley/Weaver. Otóż mi nie chodzi o to, żebyś powiedział: Eee, to już nie jest ta sama Ripley - nie ma tego czegoś. Mi chodzi żebyś się określił jasnymi słowami Eee, to już nie jest ta sam Ripley - jest stara, ma zmarchy, ma tłuste włosy, przypomina chłopa, jest za wielka, strzela głupawe uśmieszki. Wtedy wiadomo o co chodzi nawet w takiej subiektywnej rzeczy jaką jest podobanie się, lub nie podobanie się. W identyczny sposób mi chodzi o to żeby wywalić to powtarzające się do znudzenia słowo-wytrych klimat i wyłożyć karty na stół. Tym właśnie ja się ustosunkowuję i pokazuję ci, że twój sposób prowadzi od razu do końca. Nie jest trudno pokazać zabawkę i od razu ją schować - tylko, że my tutaj chcemy się pobawić, czyli pogadać, a trudno gadać, jeśli w każdym filmie chodzi o to samo - o klimat, a raczej jego brak.

                    LINK
                  • no zgodzę się

                    Mefisto 2004-08-13 12:05:00

                    Mefisto

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-05

                    Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                    Skąd: Warszawa

                    ale nie do końca. Wcale nie odeszło do lamusa. Zobacz, że dzisiaj też można nakręcić film z pasją i duszą (choćby Pasja Gibsona ) i nie jest to zależne ani od miejsca ani od kasy. Dla mnie jednak A:R jest tego pozbawiony.
                    Z resztą zgadzam się, tylko nie chowaj mi moich zabawek

                    LINK
            • A czy ja mówię

              Kyle Katarn 2004-08-15 21:28:00

              Kyle Katarn

              avek

              Rejestracja: 2002-06-13

              Ostatnia wizyta: 2025-02-12

              Skąd: Pilchowice

              że efekty specjalne są złe i nie życzę ich sobie? Alien to przykład gdzie świetny film można zrobić bez dużych pieniędzy, jeśli reżyser jest zdolny i ma pomysł.

              A czy superklimatyczne nie byłoby gdyby "Obcego" nakręcić bez dźwięku i w kolorze czarno-białym?

              Przeginasz popadając w przesadę. Mogę napisać odwrotnie. Dajmy sobie spokój z fabułą i pracą nad scenariuszem, w końcu w dobie animacji komputerowej wystarczy nam kasa na efekty.

              Ja nie uważam żeby trzeba było rozpamiętywać przeszłość i ją gloryfikować.

              Jeśli przeszłość jest godna gloryfikacji to pamiętam o niej i składam jej hołd. (proszę nie mylić z bezrozumnym czy bałwochwalczym hołdowaniem. Składam nie dlatego, że jest stare, tylko dlatego, że jest dobre.)

              Lekcja historii mówi – dobry film można zrobić bez efektów. Po prostu pamiętajmy o tym, a z nową technologią wyjdzie jeszcze lepiej. Chodzi o to żeby fabuła i postacie nie utonęły w matrixowym chodzeniu po ścianie, a taka maniera niestety jest dziś częsta w Hollywoodzkim kinie.
              Może właśnie dlatego filmy nisko budżetowe są genialne. Bo mają dobrego reżysera, który nie boi się, że podpadnie wytwórni dającej forsę, że nie przyciągnie tłumów chcących pochrupać popcorn przed ekranem?

              Jak mawiał Rewolwerowiec z powieści Kinga: "Świat poszedł naprzód" Tylko, że tak naprawdę jego świat cofnął się i zdegenerował. Nie wszystko co nowe jest dobre, warto czasem brać przykład z przeszłości.
              Ja nie mówię NIE dla Obcego 4. Mówię że wypada blado przy swych poprzednikach. Nie zamierzam rozdzierać szat przed kinem. Popatrzę sobie na efekty (bo często nic innego nie zostało ) Niech świat idzie na przód, ale niech czasem obejrzy się za siebie i pomyśli co dobrego pozostawił.

              LINK
              • Świadomie przegiąłem

                Sebastiannie 2004-08-15 23:54:00

                Sebastiannie

                avek

                Rejestracja: 2002-12-28

                Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                Skąd: Pabianice

                Zaraz mi cały Bastion wytknie, że przeginam z tym stwierdzeniem o filmie bez dźwięku i bez koloru - nie mogę być gorszy . Oczywiście, że przeginam! Zrobiłem to celowo żeby pokazać, że w takim cofaniu się do tego co już było można zajść nieraz za daleko, a więc lepiej uważać.
                Z Obcym jest na dodatek taki problem, że wszystkie te filmy są do siebie podobne, jeśli chodzi o fabułę. Zawsze ten potwór miał być zabity, ale jakoś cudem udaje mu się przetrwać. W tym wypadku sklonowanie Ripley chyba aż tak nie szokuje swoją naiwnością. Dalej. Po tym jak potwór się odradza, zabija prawie wszystkich i na końcu sam niby zostaje pokonany. Aha. No i do tego zawsze mamy kogoś, kto nie chce potwora unicestwić, tylko wykorzystać go jako broń . Tak z grubsza przedstawia się schemat wszystkich czterech dotychczasowych części. Jakoś nie wydaje mi się żeby Obcy 4 jakoś odstawał od kanonu. Dla mnie jest po prostu nowocześniej zrobiony. Chociaż wszystko dzieje się na statku kosmicznym, to nie ma już takiej klaustrofobicznej atmosfery ciemnych i przytłaczających pomieszczeń z jakimi kojarzą mi się wcześniejsze części, ale także i gry.* Ja tak to przynajmniej odbieram i tu widzę podobieństwo do Gwiezdnych wojen.

                *Mała dygresja . Pamiętam na Amidze taką grę Alien gdzie kierowałem oddziałem ludzi, walczących z Obcymi. Zaczynało się w takim wąskim korytarzu. Przede mną było ciemno, za mną też, a dookoła słychać było jęki potworów. Niestety nie wiem co się działo dalej, bo nigdy nie wyszedłem z tego korytarza - zawsze się bałem tych Obcych, a oni i tak do mnie przychodzili i mnie zabijali .

                LINK
                • i znowu przeginasz

                  Mefisto 2004-08-16 00:27:00

                  Mefisto

                  avek

                  Rejestracja: 2003-01-05

                  Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                  Skąd: Warszawa

                  albo raczej generalizujesz. Tak samo mogę o SW powiedzieć, że zawsze jest jakiś zły gostek co prześladuje zawsze tą samą bandę kretynów w zdezelowanych statkach. Zawsze są też te durne walki powietrzne, zewsze to, zawsze siamto. Proponuję żebyś jeszcze raz obejrzał sobie Alien 1-3, najlepiej w SE i wtedy pogadamy

                  LINK
                  • Rzeczywiście tak robię

                    Sebastiannie 2004-08-16 01:34:00

                    Sebastiannie

                    avek

                    Rejestracja: 2002-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                    Skąd: Pabianice

                    Wiem, że generalizuję - mówię o takich ogólnych wrażeniach z filmu i one są takie jak powiedziałem. A patrz, akurat w nowych epizodach SW nie ma (praktycznie) walk powietrznych i zaraz krytyka idzie, że to już nie są Gwiezdne wojny. Nie ma też zdezelowanych statków . Czyli może nie jest tak źle... ale podobno dlatego właśnie nie trzymają klimatu .
                    Masz jednak rację, że to trochę czasu minęło odkąd ostatni raz oglądałem Alien 1-3... To co mówię, to jest to, co mi zostało w pamięci. Wersji SE nigdy nie obejrzę, bo nie mam jak.
                    A ta generalizacja Obcego, to nie był zarzut tylko streszczenie fabuły . Widać po tym, że Obcy 4 ciągle trzyma ten sam, bądź bardzo podobny fason, więc może trzeba na niego spojrzeć łaskawszym okiem .

                    LINK
      • Ty się po prostu chcesz wyróżnić :D..

        Otas 2004-08-11 12:34:00

        Otas

        avek

        Rejestracja: 2003-11-05

        Ostatnia wizyta: 2020-05-01

        Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

        spytam sie tylko o jedno... czytałeś książke??? ... bo jeśli nie .. to rzeczywiście film moze być troche nielogiczny i wiele rzeczy pozostanie niewyjaśnionych .. temu każdemu proponuje przed oglądnięciem lekturke.. dzięki temu będzie mógł chłonąć film a nie zastanawiać sie co, jak, dlaczego

        MTFBWY Mefiku

        LINK
      • Oki, replika

        Gunfan 2004-08-11 23:07:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Co do mojego zdania o sklonowaniu Ripley już się wypowiadałem. Zgadzam się z tym, że motyw z tak szybkim dotarciem do Ziemi jest kretyński, też mnie to drażni. Drzwi na oddech - też naciągane jak cholera, zgoda. Dalej: też uważam, że reakcja na uwolnienie się kilkunastu obcych na wojskowym statku pełnym marines jest co najmniej dziwna. Reszta Twoich przykładów, to rzeczy, które mnie akurat się podobają...

        No i to wszystko jakoś nie zdołało mi zepsuć całokształtu... I nie uważam, żeby było zbyt obrzydliwe. Newborn i nowa wersja królowej wprowadzają nowe możliwości do mitologii Alienów, coś jak nasze EU w StarWarsach.

        A zarzut o braku klimatu? No way! Dla mnie jest go tu mnóstwo, choć - przyznaję - jest inny niż w poprzednich częściach. Ale czy to źle? Odrobina odmiany nie zaszkodzi...

        PS. Mef, wkurzyć Cię? To Ci powiem, że bardzo chciałbym, żeby nakręcono część piątą

        LINK
    • a ja się z Gufim

      Anor 2004-08-11 09:21:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2023-05-17

      Skąd: Chyby

      zgadzam... mi równiez czwórka sie bardzo podobała i jestem się w stanie podpsiac pod argumentami Gufa. Na pewno czwórka była inna niz 3 poprzednie czesci. Zrobiono to chyba świadomie, zeby uniknąc zarzutu powtarzalności i wprowadzić jakies odświeżenie... Film był zrobiony bardzo dobrze technicznie (szczególnie scenografia) co chyba w poprzendich filmach było zakrywane pod obrazem czerni i cienia... (tłumaczone jako kloimat) W czwórce kiedy naprawde jestesmy najblizej Alienów (wiadomo Ripley) musieliśmy zobaczyć więcej i zobaczyliśmy... Własciwie to bym sobie chtnie obejrzął znowu tego aliena

      LINK
    • Właśnie pome.. pompel..

      Otas 2004-08-11 12:27:00

      Otas

      avek

      Rejestracja: 2003-11-05

      Ostatnia wizyta: 2020-05-01

      Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

      <shit> porozmawiajmy sobie

      Ja sięw pełni z Gufem i całą resztą ZA zgadzam.. film nie jest zwykłą popłuczyną po poprzednich częściach lecz wniósł nową jakość do całej sagi. Oczywiście indywidualne podejście i odbiór jest różne więc nie kazdy może się z tą opinią zgadzać (Mef... ty się nie liczysz ).
      Powiem tyle ze nawet mój ojciec który SF, fantasy itp uwaza za dziecinne po kilku minutach siadł przed TV i nawet reklamy go nie odgoniły

      Ale i tak książka jest o 100% lepsza.

      Acha jeszcze jedno ... Alieczłek (czyli Albinos) ... po prostu rewelka.. dla mnie jest on bardziej ludzi od wielu ludzi

      LINK
  • Hmmm...

    Darklighter 2004-08-12 12:44:00

    Darklighter

    avek

    Rejestracja: 2003-02-20

    Ostatnia wizyta: 2015-01-11

    Skąd:

    Obejrzałem fragment walki między Xenomorfem a Predatorem i zastanwia mnie czemu noże Predatora stopiły się po zranieniu Obcego? Anderson świadomie bądź nieświadomie ignoruje to co jest w komiksach, a mianowicie fakt, że metal Predatorów jest odporny na kwas Obcych.

    LINK
    • Racja, ale...

      Gunfan 2004-08-12 14:35:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      ..może należy wziąć pod uwagę pewną rzecz: komiksy i gry AvP dzieją się w dość odległej przyszłości, a film będzie się dział współcześnie. Jaki z tego morał? Może na dzisiejszym poziomie rozwoju technologii Predatorów nie mają one jeszcze stopów metali odpornych na kwasior Obcych? Może takie stopy stworzą dopiero w następnych stuleciach? To by pasowało, nie?

      LINK
      • a może

        Mefisto 2004-08-12 15:40:00

        Mefisto

        avek

        Rejestracja: 2003-01-05

        Ostatnia wizyta: 2025-11-12

        Skąd: Warszawa

        po prostu Anderson się do tego nie nadaje

        LINK
      • Przypominam, że

        Darklighter 2004-08-12 16:02:00

        Darklighter

        avek

        Rejestracja: 2003-02-20

        Ostatnia wizyta: 2015-01-11

        Skąd:

        akcja AvP 2: Primal Hunt zaczyna się 500 lat przed wydarzeniami z oryginalnego AvP2. Nie zauważyłem by bronie Predatora były w jakiś sposób podatne na kwas. Z drugiej jednak strony w AvP2 można zaciukać Obcego nożem jakim dysponują Marines .
        Wracając jednak do filmu, widać tam wyraźnie sceny gdzie Predator trzyma łeb Obcego nadziany na włócznię. Włócznia nie wydaje się w jakikolwiek sposób uszkadzać...Czyżby inny stop użyty do ręcznych noży? (dziwne)

        PS.Mam tylko nadzieję, że Obcy nie będą widoczni w podczerwieni jaką wkorzystują Predatorzy...

        LINK
        • No tak

          Gunfan 2004-08-12 19:33:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          tu masz rację (z tą sceną z włócznią). To faktycznie dziwne, ale powiem tak: jeśli to będzie największa niekonsekwencja w tym filmie, to i tak będzie nieźle.

          Wiesz, grami nie sugerowałbym się w zbyt dużym stopniu, bo filmowcy śmiało mogą olać to co w grach widzimy (podobnie jak Lucas olewa w filmach EU). A już zwłaszcza nie sugerowałbym się "Primal Huntem", który podobno jest do bani... A z tym nożem to niezły LOL - cóż, w grach panują inne realia.

          A co do podczerwieni: w zwykłej podczerwieni zdaje się rzeczywiście Xenomorphów nie widać, ale Predatory mają jeszcze inne tryby widzenia, nie? Między innymi taki, w którym Alienów widać jak na dłoni...

          LINK
          • Re: No tak

            Darklighter 2004-08-12 20:12:00

            Darklighter

            avek

            Rejestracja: 2003-02-20

            Ostatnia wizyta: 2015-01-11

            Skąd:

            Gunfan napisał:

            A co do podczerwieni: w zwykłej podczerwieni zdaje się rzeczywiście Xenomorphów nie widać, ale Predatory mają jeszcze inne tryby widzenia, nie? Między innymi taki, w którym Alienów widać jak na dłoni...

            -----------
            O to właśnie mi chodzi, by przełączali tryby widzenia. Mam nadzieję, że nie pokażą w filmie (dla oszczędności) widoku Obcego w podczerwieni, a jeśli już, to by była to tylko sylwetka równie ciemna co otoczenie. Predator raczej nie będzie pstrykał co sekundę mając po prawej człowieka, a po lewej Obcego .

            LINK
            • Spoko

              Gunfan 2004-08-12 21:19:00

              Gunfan

              avek

              Rejestracja: 2003-11-27

              Ostatnia wizyta: 2023-04-16

              Skąd: Bielsko-Biała

              Myślę, że aż tak nie uproszczą. W końcu przełączanie trybów widzenia pojawiło się w drugiej części Predatora, czyli w oficjalnym źródle. Jestem raczej pewny, że Predzio będzie w AvP te tryby przełączał tak jak powinien.

              A co do pstrykania - zobaczymy Ale w sumie ludzie nie będą chyba głównym celem Predatorów, tylko przyplączą się przez przypadek Więc myślę, że dla Predów Xenomorphy będą priorytetem.

              LINK
        • Nowe info

          Gunfan 2004-08-13 20:59:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          Na poniższej stronce:

          http://predator.absoluteavp.com/

          ...odkryłem informację, że Predatory używają dwóch rodzajów ostrzy nadgarstkowych: zwykłych i odpornych na kwas. Wcześniej o tym nie wiedziałem, szczerze mówiąc. I nawet nie wiem, skąd autorzy strony wzięli takie info, chyba pobuszuję w sieci w poszukiwaniu potwierdzenia... W każdym razie dzięki temu można na upartego wytłumaczyć Andersona i scenę, o której tu rozmawiamy.

          LINK
  • Kolejne sceny z filmu :)

    Grand Admiral Thrawn 2004-08-12 23:17:00

    Grand Admiral Thrawn

    avek

    Rejestracja: 2003-02-17

    Ostatnia wizyta: 2012-03-08

    Skąd: Warszawa

    Następna porcja filmików :
    1. Face off - http://movies.apple.com/movies/fox/avp/avp-clip-faceoff_m480.mov
    2. Alien Predator fight (wyższa rozdzielczość),
    http://movies.apple.com/movies/fox/avp/avp-clip-fight_m480.mov
    3. Filmy z IGN:
    Seven Days Ago...
    http://ffmovies.ign.com/avp/video/article/537/537378/avp2_sevendaysago.mov

    Did You Hear That?
    http://ffmovies.ign.com/avp/video/article/537/537378/avp3_didyouhearthat.mov

    Get Me Out Of Here
    http://ffmovies.ign.com/avp/video/article/537/537378/avp5_getmeoutofhere.mov

    4. Sacrificial Chamber
    http://movies.channel.aol.com/movie/main.adp?_pgtyp=pdct&tab=trailers&mid=16226

    5. Behind-The-Scenes Footage
    http://www.southflorida.com/media/realmedia/realvideo/2004-08/13778071.rm

    Jeżeli chodzi o A4, to zgadzam się po części z Kylem, chociaż muszę przyznać ,że film nie był taki zły. Oczywiście mówię tutaj o wersji kinowej, gdyż SE nie za bardzo przypadła mi do gustu (dla tych co jej nie widzieli mogą się bardzo dokładnie zapoznać ze zmienionymi lub dodanymi scenami A4 oraz pozostałych części tutaj : http://www.film.org.pl/dir_cut/_main.htm
    osobiście najbardziej podoba mi się DIRECTOR`S CUT Aliens, zwłaszcza scena przedstawiająca kolonię Hadleys Hope przed uderzeniem Obcych no i odkrycie przez rodziców Newt statku z Obcymi
    Oczywiście poprzednie części były o niebo lepsze, lecz muszę się zgodzić ,iż również obejrzałbym Alien 5 . Nad wyreżyserowaniem tego filmu zastanawiał się nawet Ridley Scott, jakiś czas temu znalazłem taką jego wypowiedź na ten temat : "I say we should go back to where the alien creatures were first found and explain how they were created. No one has ever explained why. I always figured that a battleship carrying bio-mechanical organisms that could be weapons was sent into space with some space jockey who didn`t last long." Ciekawy pomysł . Czy wypali ? Wydaję mi się ,że wszystko zależy od wyników finansowych AvP ,którego premiera już jutro (jak wszystko pójdzie zgodnie z planem).
    Aha, chciałbym jeszcze ponowić swoją prośbę w sprawie namiarów na wspomnianą przez was stronę z komiksami Aliens i AvP, czy ktoś mógłby dać mi znać, plz ?

    LINK
  • no i są

    Mefisto 2004-08-13 12:21:00

    Mefisto

    avek

    Rejestracja: 2003-01-05

    Ostatnia wizyta: 2025-11-12

    Skąd: Warszawa

    już pierwsze recenzje zza oceanu. Oczywiście miażdżące, co mnie w cale nie dziwi. Dlatego chyba zamiast kina wybiorę divix.
    Aha, kolega dorwał książkową nowelizację i z tego co pisze to film jest debilizmem na skalę światową.

    LINK
    • Podasz mi adress??

      Przemas 2004-08-13 20:26:00

      Przemas

      avek

      Rejestracja: 2002-11-05

      Ostatnia wizyta: 2004-09-07

      Skąd: Łódź

      Mefisto daj adress albo powiedz skad masz te informacje bo ja czytałem recke na Coomingsoon.net i recka wcale nie jest na minus ale nie jest tez jakos na Plus (film dostał 7/10) wiec to nie tak zle zwarzajac ze film jest w kategori PG-13 (z tego co ja wiem Alieny i Predatory miały klase dla widzów dorosłych). Dlatego chcial bym przeczytac o tym "debilizmie na skale swiatową".

      LINK
      • masz 2

        Mefisto 2004-08-13 21:23:00

        Mefisto

        avek

        Rejestracja: 2003-01-05

        Ostatnia wizyta: 2025-11-12

        Skąd: Warszawa

        http://www.aintitcool.com/display.cgi?id=18140

        http://www.aintitcool.com/display.cgi?id=18145

        poza tym poszukaj w necie

        LINK
        • Fuck :(

          Gunfan 2004-08-13 22:23:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          Mef, zmartwiłeś mnie... Wiesz, ja nigdy nie słucham krytyków, bo bardzo często się z nimi nie zgadzam i podobają mi się filmy uznane przez nich za shit (o czym wiesz). Ale te recki wymieniają kilka rzeczy, które powodują, że nawet ja zaczynam oczekiwać totalnego gówna! Nie jest dobrze...

          Co mnie tak zmartwiło? Olewam większość tego, co wymieniali owi recenzenci jako wady filmu, ale dwie rzeczy wkur(...)ły mnie na maksa:

          1) fakt, że dwóch z trzech Predatorów okazuje się - powiedzmy - kiepskimi wojownikami i nie radzą sobie z Alienami bez swoich karabinów plazmowych (WTF? Predy świetnie walczą wręcz i biała broń zawsze im wystarczała)

          2) fakt drastycznego skrócenia w filmie cyklu rozwojowego Xenomorpha, z kilku dni do 2-3 godzin (!). Co jest, do k... nędzy?

          Resztę wad mógłbym olać, ale kto wie... Może przyznam Ci rację i po obejrzeniu stwierdzę, że "AvP the movie" to totalny crap...

          LINK
          • po pierwsze

            Mefisto 2004-08-13 23:27:00

            Mefisto

            avek

            Rejestracja: 2003-01-05

            Ostatnia wizyta: 2025-11-12

            Skąd: Warszawa

            to na serio nie wiem czego się spodziewałeś po Andersonie i wieściach z planu ale ok. Teraz zostało tylko zobaczyć film w całości, ale raczej nie zrobię tego w kinie (nie dam chamowi zarobić )
            po drugie: trudno tych kolesi nazwać krytykami z zawodu. To raczej przeciętni kolesie, którzy pisują na stronach i tyle. Pewnie sa nawet młodsi od Ciebie
            po 3: ja też nie słucham krytyków

            LINK
            • Wieści z planu...

              Gunfan 2004-08-13 23:40:00

              Gunfan

              avek

              Rejestracja: 2003-11-27

              Ostatnia wizyta: 2023-04-16

              Skąd: Bielsko-Biała

              ...nie śledziłem. Natomiast co do samego Andersona, to już gdzieś na początku tego wątku pisałem, że go lubię jak na razie (nie trawię jedynie "Soldiera"... Resztę, łącznie z "Mortal Kombatem" bardzo lubię - przy czym MK i RE lubię, bo jestem graczem).

              Heh, ja wiem, że to nie są recenzje prawdziwych krytyków. Angielski znam dobrze, Mef Nazwałem ich krytykami, bo... krytykują ten film Powiedzmy, że to skrót myślowy

              Nie słuchasz krytyków powiadasz... Wiesz, dla mnie Ty sam jesteś krytykiem (ale to zrozumiałe, biorąc pod uwagę co studiujesz) - i Ciebie też zwykle nie słucham

              LINK
              • z tym się nie zgodzę

                Mefisto 2004-08-14 00:04:00

                Mefisto

                avek

                Rejestracja: 2003-01-05

                Ostatnia wizyta: 2025-11-12

                Skąd: Warszawa

                ja po prostu patrzę na filmy inaczej niż zwykły odbiorca i tyle. A krytyków nie znoszę, nie cierpię, nienawidzę, więc był to cios poniżej pasa. :>
                A co do Andersona, to jego filmy to gnioty za wyjątkiem Event Horizon i Mortal Kombat - choć trudno powiedzieć, że są to udane filmy, to jednak trzymają poziom i (uwaga, Seba !) klimat.

                LINK
                • Nie ma na co uważać

                  Sebastiannie 2004-08-14 05:42:00

                  Sebastiannie

                  avek

                  Rejestracja: 2002-12-28

                  Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                  Skąd: Pabianice

                  Ja już temat klimatów wyczerpałem w tym wątku - nic więcej nie mam do dodania . No może oprócz tego, że Mortal Kombat to też gniot - byłem na tym w kinie z racji gry i traktuję to jako jeden z najgorszych filmów na jakie się kiedykolwiek wybrałem. Zresztą sam nie wiem czego się spodziewałem po bijatyce - byłem młodszy, głupszy i widać bardziej naiwny . Aż mnie dreszcze zniesmaczenia przechodzą jak o tym pomyślę.

                  LINK
        • Danke Mef :)

          Przemas 2004-08-13 22:32:00

          Przemas

          avek

          Rejestracja: 2002-11-05

          Ostatnia wizyta: 2004-09-07

          Skąd: Łódź

          No zeczywiscie recenzje za ciekawe nie sa choc jak narazie to i tam nie zmiena mojego podejscia do filmu puki go nie zobacze.

          LINK
  • Dzięki

    Grand Admiral Thrawn 2004-08-13 20:11:00

    Grand Admiral Thrawn

    avek

    Rejestracja: 2003-02-17

    Ostatnia wizyta: 2012-03-08

    Skąd: Warszawa

    Coś mi ten adres nie pojawił się na GG , bardzo ci dziękuję za pomoc Gunfan, pozdrawiam !

    LINK
  • AVP , Obcy czwórka , Seba oraz Mef ;)

    Paweł 2004-08-15 00:21:00

    Paweł

    avek

    Rejestracja: 2002-01-06

    Ostatnia wizyta: 2013-03-31

    Skąd: Katowice

    „OBCY KONTRA PREDATOR”
    Teaser AVP zwiastował mroczny film przepełniony grozą i obawami , a następne trailery pokazywały coraz to więcej , pogarszając jednocześnie sprawę . Na podstawie dotychczas opublikowanych materiałów mogę stwierdzić , że film nie będzie miał świetnego klimatu „Obcego” , ani nawet „Predatora”.
    Po obejrzeniu klipu z walki głównych bohaterów stwierdzam , że spotkamy się raczej z atmosferą typową dla serialu „Power Rangers” , a mroku „Aliena” nawet nie wyczujemy .

    „ALIEN 4”
    Co do niedawno emitowanego „Obcego 4” – film w sumie kiepski , choć jakimś cudem nie ziewałem na nim zbyt dużo i wytrwałem do końca napisów. Muszę przyznać , że chyba zgadzam się z Mefem---ale lepiej tego nie powiem - to nie może być Prawda .

    Klimat nawet był – chodzi mi tutaj nie o nastrój względem poprzednich części , bo takowy był tu zupełnie inny , a mam na myśli raczej samą atmosferę , która była w powietrzu.

    Scenariusz – „Musimy sklonować Ripley , bo ludzie może kupią czwartego „Aliena” – wada pierwsza . Motyw ucieczki ze statku nie pozwala niestety na wielowątkową , skomplikowaną historię , więc tu też jest kiepsko.

    Dialogi – nie zgodzę się z Gunfanem. Większość była zwyczajnie przeciętna , a jedyna rozmowa , która zapadła mi w pamięć to:
    – Myślałem , że umarłaś.
    - To ostatnio przydarza mi się coraz częściej.

    Nie było tu TAKICH emocji , które by uczyniły te linijki scenariusza niesamowitymi , ale jest nieźle.

    Pojedyncze sceny:
    Zabawy z czerwonym przyciskiem oraz Obcy wchodzący do kapsuły – ten drugi motyw był powalająco śmiesznie przedstawiony .

    Aktorstwo:
    Weaver mi tu wyjątkowo nie pasowała :/. Powiecie zapewne , że nie wyobrażacie sobie nikogo innego do tej roli , ale i tak można było ją lepiej obsadzić.

    Sebastiannie:
    - Dlaczego nie lubisz tego "Obcego"?
    - Bo nie ma klimatu.
    - Co takiego?
    - Cip-cip...

    ---
    Rewelacyjny tekst . Okropnie się uśmiałem .


    Mefisto:
    ale pomyłka spora, bo tak akurat przypomniało mi się coś a propo Pawła
    ---
    Wszystko w porządku? Nie wiem , czy to w pełni normalne myśleć o mnie na każdym kroku , kaczorku .

    LINK
  • ciekawą rzecz

    Lord Bart 2004-08-16 11:29:00

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    przeczytałem na Onecie:Horror "Obcy kontra Predator" znalazł się na pierwszej pozycji amerykańskiego box office.
    "Obcy kontra Predator" to opowieść o grupie naukowców, którzy ruszają na Antarktydę w poszukiwaniu śladów obcych cywilizacji. Tutaj staną się świadkami walki pomiędzy dwoma legendarnymi stworzeniami i szybko zdają sobie sprawę, że tylko jeden gatunek może być zwycięski. W obrazie Paula W.S. Andersona zagrali Sanaa Lathan, Raoul Bova, Lance Henriksen i Ewen Bremner. Film zarobił w weekend 38,3 miliona dolarów.

    jaki własciwie horror??

    LINK
  • Rzeczywiście,

    Darklighter 2004-08-22 01:37:00

    Darklighter

    avek

    Rejestracja: 2003-02-20

    Ostatnia wizyta: 2015-01-11

    Skąd:

    tak jak pisał Gunfan, będą występują 2 rodzaje metalu w filmie, jaki wykorzystują Predatorzy. Choć ostrza nadgarstkowe, sieć i pancerz nie są odporne na kwas, to rozkładane shurikeny już są.

    Ufff. Na szczęście Xenomorfów nie widać w podczerwieni w filmie (no może baaardzo słabą poświatę). Predatorzy używają specjalnego trybu widzenia (zielony tryb) by polować na Alienów.

    LINK
  • Porażka...

    Strid 2004-09-25 18:59:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Poznań

    widziałem AvP... Co prawda wersje prawie legalną (nie popieram piractwa ale za długo trzeba na Polską premiere czekać...) ale zawsze... kopia była żałosna bo nagrywana... w kinie... i niech wam za recenzje wystarczy fakt że w momentach które rezyser zapewne planował jako poważne słychać śmiechy na sali... ehhhh zawiodłem się na tym filmie... pomysł ciekawy ale wykonanie... szkoda gadać... śmiać sie nie wypada a łez szkoda...

    LINK
  • Obejrzałem

    Lord Bart 2004-10-15 13:23:00

    Lord Bart

    avek

    Rejestracja: 2004-01-20

    Ostatnia wizyta: 2021-09-13

    Skąd: Warszawa

    i powiem tak: film jest dobry. Ani na+ ani na - po prostu dobry. Predatorzy rządzą choć tylko częściowo..... i oczywiście pewna czarna dama również.... pogadamy jak więcej osób obejrzy.

    LINK
    • Zgadzam się

      Strid 2004-10-15 14:25:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2026-02-25

      Skąd: Poznań

      dobry jest. Nic nadzwyczajnego ale dobry. Powyższe posty pisałem na świerzo po obejżeniu i byłem mocno rozczarowany ale teraz na chłodno oceniam ze był dobry żadna rewelacja ale dobry.

      LINK
  • Trudno jest

    Sir Mavins 2004-11-04 10:17:00

    Sir Mavins

    avek

    Rejestracja: 2004-07-24

    Ostatnia wizyta: 2007-10-10

    Skąd:

    nas dziś przestraszyć i tak dzieje się w tym filmie.
    Nowe efekty, ale fabuła banalna.
    gra bohaterów raczej nie na najwyższym poziomie.
    W grze byli też marines, a tu ich brak, to poważny błąd.

    LINK
    • Re: Trudno jest

      Lord Bart 2004-11-04 11:23:00

      Lord Bart

      avek

      Rejestracja: 2004-01-20

      Ostatnia wizyta: 2021-09-13

      Skąd: Warszawa

      Sir Mavins napisał:
      W grze byli też marines, a tu ich brak, to poważny błąd.
      -----------
      Ale nie wiem czy zaczaiłeś, że film nie jest na podstawie gry..... to przykre jak się ogląda film, a potem ci kotś mówi że to coś innego niz myslałeś... ja wiem wiem. Ale nie denerwuj się

      LINK
      • Oto loto

        Sir Mavins 2004-11-06 09:29:00

        Sir Mavins

        avek

        Rejestracja: 2004-07-24

        Ostatnia wizyta: 2007-10-10

        Skąd:

        gra miala niesamowity klimat, a ja bardzo hcętnie byłem obcym.
        po prostu miód w gębie.
        i tego mi brakowało w filmie.
        zresztą nie wiedziałem o co dokładnie chodzi w nim idąc na niego.
        to nie zawód, tylko lekkie rozczarowanie...

        LINK
  • Powiem tak

    Shedao Shai 2004-11-05 23:39:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-07-18

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    film rzucił mną o ziemię, połknął, przeżuł i wyplul - jestem pod wrażeniem. Oglądałem dotychczas tylko Obcego 4 i Predatora, więc mam niewielkie porównanie, ale jednak AvP mi się zdecydowanie podobał. Czułem grozę sytuacji, i klimat, na który się powyżej tak często powoływaliście Walka Obcego z Predatorami czy "sojusz" Lex z Predatorem wciskają w fotel, a połączenie obywdu doskonałych światów - Obcego i Predatora- wyszło twórcom filmu świetnie. Ja ten film kupilem, podoba mi się. No i to zakończenie... Alien z klaty Predatora...

    LINK
  • wybieram sie

    Domator 2004-11-06 15:28:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    a zanim się wybiore to polecam tym którym sie film podobał oraz fanom komiksu zeszyt który ukazał sie wczoraj- AVP. 100 stron za niecałe 10 zł!

    LINK
  • Żałość

    Ozymandias 2004-11-09 15:18:00

    Ozymandias

    avek

    Rejestracja: 2002-10-29

    Ostatnia wizyta: 2006-06-04

    Skąd: Kraków

    Mod info: spoilery.

    Chyba się zestarzałem albo cos. Jako pacholę po wizycie w kinie długo przezywałem jeszcze motywy (oraz strach) związane np z takim Aliens Camerona. Teraz idę (pomimo ostrzeżeń Ravena) i juz w trakcie seansu wpienia mni ekretynizm amerykańskich postaci dla masowego odbiorcy...

    grupa supernaukowców łazi po piramidzie jak ślepe dzieci nadeptujac na wszystkie mozliwe ruchome płyty. Niektóre grobowce prawdziwych faraonów były naszpikowane pułapkami na złodziei - o tym archeolog powinien wiedzieć, ale gdzie tam - nasza wesoła grupka minąwszy jak gdyby nigdy nic dwa posagi predatorów sunie po schodkach do miejsca az wreszcie zobaczy łopatologiczne pseudohieroglificzne obrazki z alienami naparzajacymi sie z obcymi - z których oczywiscie nic nie zrozumie (chocby to, że się różnia od typowych tego typu przedstawień) - ale co tam, w końcu sami "specjalisci w dziedzinie"

    Podobnie ma się rzecz z odczytywaniem hieroglifów na kamiennej posadzce, kiedy pan archeolog od razu jest w stanie sobie poradzic z jezykiem "trzech kultur"

    Mam wrażenie, ze rezyser cały czas sie gdzies spieszy, nie zostawiajac nam zbyt wiele czasu na wejscie w klimat filmu, ale w sumie po co skoro o jatke chodzi? Aliens w porównaniu z tym filmem to arcydzieło - scena wejscia komandosów do opuszczonej bazy wgniata nawet po latach a tu? po co się zastanawiac - hop siup, łazimy, aah, kilku bohaterów nie zdązyliśmy nawet poznac bo juz leca facehuggery, żeby przylgnac im do twarzy i w przyspieszonym tempie doprowadzic do "porodu"obcych(Kane grany przez J. Hurta w pierwszym obcym miał chociaz te pare minut, żeby zjesc posiłek) żeby juz były tam duze obce itd itd

    mój ulubiony dialog:
    - Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem
    - Tak. jest naszym przyjacielem
    - Chodzmy więc poszukac naszego przyjaciela
    Ładny mi przyjaciel wymordował około 30 osób i jest nikła szansa, ze nie uczyni tego samego z bohaterami (wtedy jest ich juz jedynie dwoje).
    To co w komiksach przyszło naturalnie - tu jest niemiłosiernie naginane, żeby tylko ludzikowie polubili się z Predatorami...

    Predatorzy posiadajacy w swych hełmach specjalny system wizyjny, potrafiacy zdiagnozowac co czai sie w cudzej klatce piersiowej jakoś nie widza, że wnosza sobie do statku "bombę" w postaci zakarzonego swojego....eeh załośc bierze

    Co do czarnej damy to może i ładna ale głupota spoziera z oczu na kilometr, zreszta i tak się nia zbytnio nie musze przejmowac bo ilez mozna biegac w samym sweterku po antarktydzie...napewno zamarzła i juz

    LINK
  • p.s.

    Ozymandias 2004-11-09 15:21:00

    Ozymandias

    avek

    Rejestracja: 2002-10-29

    Ostatnia wizyta: 2006-06-04

    Skąd: Kraków

    Zabrakło mi tylko łopoczacej amerykańskiej flagi

    LINK
    • Re: p.s.

      Domator 2004-11-09 20:56:00

      Domator

      avek

      Rejestracja: 2003-03-31

      Ostatnia wizyta: 2007-10-09

      Skąd: Wioska Gungan

      Ozymandias napisał:
      Zabrakło mi tylko łopoczacej amerykańskiej flagi
      -----------
      Taa, po niektórych filmach jak np. LOTR też "odczuwałem" takie coś

      LINK
    • Już coś

      Sir Mavins 2004-11-12 09:08:00

      Sir Mavins

      avek

      Rejestracja: 2004-07-24

      Ostatnia wizyta: 2007-10-10

      Skąd:

      chciałem napisać, ale mnie wyręczono.
      THX,
      Zgadzam się z tobą w 99,99%, bo uważam, że ktoś znaący 3 jezyki starozytne może je bez trudu odczytać, skoro jest w tym ekspertem.
      Jednak idzie wszystko to zbyt szybko i właściwie jedynym celem filmu jest jego koniec, który jest bliźniaczy do końca Alien2.

      Zresztą cały film, to Obcy z elementami Predatora, a nie jak sugeruje tytuł Obcy i Predator.

      LINK
  • Zjazd z góry na dół

    Strid 2004-11-11 21:51:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Poznań


    Mod info: spoilery.

    Stało się... byłem dziś na AvP... obejżałem bez wstawającej co chwila wiary idącej do kibla i be kurtki zasłaniającej pół ekranu no i z wszystkimi scenami

    A więc let the party begun

    1) Statek Predatorów zópełnie inny od tego z Predatora 2
    2) Ten zmutowany Alien wyłazący z Predatora - brednie... w Alien 3 Obcy wylazł z psa i jakoś nie szczekał
    3) Niewidzialne bronie Predatorów - zarówno w Predatorze 1 i 2 bronie było zawsze widac.

    No i to tyle z tego czego nie wyparzyłem na mojej wspaniałej prawie orginalnej wersji

    LINK
    • Predalien, Dogalien - systematyka Xenomorpha

      Mihoo 2004-11-11 22:01:00

      Mihoo

      avek

      Rejestracja: 2003-12-02

      Ostatnia wizyta: 2026-04-02

      Skąd: Poznań

      -2) Ten zmutowany Alien wyłazący z Predatora - brednie... w Alien 3 Obcy wylazł z psa i jakoś nie szczekał
      Nie mów, że różnicy nie widziałeś pomiędzy dogalienem a tradycyjnym xenomorphem? A już nie mówiąc o grach - tam predalien był całkiem inny niż obcy znany z filmów :]

      LINK
      • Mój błąd

        Strid 2004-11-11 22:41:00

        Strid

        avek

        Rejestracja: 2003-06-28

        Ostatnia wizyta: 2026-02-25

        Skąd: Poznań

        Sorki nie zwróciłem zbytnio uwagi W serii Alien za kazdym razem postacie Obcych sa inne (w AvP tez jest pare zmian ) więc zbytni uwagi na to nie zwróciłem Nie wspominając o tym ze Alien 3 widziałem tylko raz

        LINK
  • przejmowanie cech nosiciela

    Ozymandias 2004-11-12 03:04:00

    Ozymandias

    avek

    Rejestracja: 2002-10-29

    Ostatnia wizyta: 2006-06-04

    Skąd: Kraków

    Alien ZAWSZE przejmował cześc cech nosiciela, co najlepiej było widoczne w 3 filmie, gdzie ten który wylazł z psa co prawda nie szczekał ale za to biegał na czterech łapach (w dodatku po sufitach)i ogólnie miał zblizone do psich odruchy pomijajac zwyczajowe szczerzenie podwójnej klawiatury zebowej. W komiksah DH jak równiez juz w pierwszej grze było to uznane za pewnego rodzaju norme. W obydwu czesciach gry mozna bylo spotkac dorosłe osobniki z gatunku predoalien - zazwyczaj były cholernir trudne do wykończenia - pojawienie się takiego stwora w filmie mozna uznac raczej za ukłon w strone graczy bo logiczny to napewno on nie jest. W wydanej równiez u nas (przez Tm Semic) miniserii Aliens - Apocalipse -destroying angels pojawia się nawet sekta ludzi, którzy wierza, że dajac sie zainfekowac odradzaja się pod postacia Aliena, że potwór przejmuje równiez cześc ich swiadomosci. O ile się nie myle do tematu wracano kilkakorotnie mi.n. w miniserii Havoc...

    LINK
  • Upadek :(

    Lord Sidious 2004-12-12 10:35:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2026-07-18

    Skąd: Wrocław

    Niestety widziałem ów żałosny film. Nie ma on w sobie nic z oryginalnego Obcego. Co z tego, że jest Hendricksen (swoją drogą jeden z nielicznych plusów tego filmu, może nawet jedyny), co z tego, że Obcy wygląda jak Obcy, a Predtator jak predator. Film niestety w moim odczuciu to kolejna wersja "Mortal Kombat: Unicestwienie" tym razem z ludźmi, predatorami i obcymi w roli głównej. Głupotą było umieszczenie tego w roku 2004. Dobrze by było, gdyby ten film nigdy nie powstał. Ale niestety planują nawet jego kontynuacje.

    LINK
  • Pytanie do Łedża i Qymaena

    Gunfan 2006-06-26 15:26:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Chłopaki, ostatnio pod wpływem dyskusji w fajnym-filmie-który-wczoraj-widziałem postanowiłem obejrzeć sobie wreszcie AvP. Wreszcie, gdyż mimo mojego, datowanego już prawie na dwa lata, podniecania się w niniejszym wątku, nie obejrzałem tego filmu ani w roku 2004, ani w 2005. Po prostu zniechęciły mnie recki na necie. Ale teraz zebrałem się i powiedziałem sobie, że czas wreszcie toto obejrzeć, więc ściągnąłem sobie tzw. wersję extended (nie mylić, niestety, z wersją reżyserską), zawierającą jedną (!) dodatkową scenę na początku filmu (chciałem dopaść wersję reżyserską, dodającą 8 minut filmu i sporo gore, ale jej nie znalazłem).

    I teraz tak: Łedż napisał, że AVP da się jako tako połatać i włączyć w uniwersum . Stąd moje pytanie, bo po obejrzeniu filmu jedna rzecz mi niesamowicie zgrzyta i wręcz pogrąża w moich oczach cały film. Mówię o idiotycznym pomyśle, jakoby Yautja byli w starożytności czczeni przez ludzi, zamieszkujących tereny (wówczas nieoblodzonej) Antarktydy. Dlaczego ów koncept mi tak nie leży?

    - Yautja to myśliwi. Ich życie to walka, to rywalizacja, to ciągłe udowadnianie sobie i wszystkim wokół, że są najlepsi. Oni żyją dla dreszczyku, dla rozkoszy polowania i walki. W życiu nie uwierzę, że zawracaliby sobie dupę ludźmi, że pozwalaliby im się czcić, że bawiliby się w jakiekolwiek budowanie piramid, że chciałoby im się udawać bogów przed kimkolwiek. Idiotyzm. Na takie coś nie ma miejsca w ich kulturze.
    - jak rozumiem, Predy przylatują na ziemię co sto lat, by przeprowadzać egzamin dojrzałości dla młodych Yautja. Fajnie. I przez tyle setek lat Xenomorfy wciąż były na ziemi, tak? Siedziały sobie zamrożone (a raczej ich królowa siedziała) na naszej planecie praktycznie od zarania dziejów? Geez. No to po pierwsze, jak to się ma do filmów o Obcym? A po drugie, mam rozumieć, że przez tyle setek lat, nie było ani jednego przypadku, że Xenomorfy wydostały się (w czasie "polowania") poza obszar Antarktydy i zagroziły rozprzestrzenieniem się wszędzie gdzie się da? Yeah, right. Przecież wiadomo, jakie te skubańce są żywotne i pomysłowe... Już dawno mielibyśmy IMHO planetę opanowaną przez Alieny, gdyby one tu tyle lat siedziały.

    Ten jeden motyw naprawdę sprawił, że krzywię się na ten film. Więc pytam cię, Łedżuś: jesteś w stanie załatać tę nieścisłość? Jesteś w stanie wytłumaczyć mi tę kwestię tak, żebym był zadowolony? Pytam z nadzieją, bo naprawdę chętnie włączyłbym ten film do kanonu obu serii, a w tej chwili nie mogę. Nijak.
    Qymaen, do ciebie takie samo pytanie: wspominałeś, że najbardziej podobały ci się sceny pokazujące historię świata. Jak rozumiem, chodziło ci dokładnie o ten motyw z piramidą Predów w starożytności i scenę, kiedy stoją sobie na jej szczycie, a na schodach widać ich ludzkich wyznawców? To może ty mi jakoś pomożesz rozwiać powyższe wątpliwości...

    I pytanie bonusowe: jak wytłumaczylibyście skrócony aż do przegięcia cykl rozwojowy Xenomorfa? Przecież to chyba z godzinę wszystko trwało, nie dłużej...

    Wspomóżcie kolegę, pliz Jako fanatyk obu serii naprawdę chciałbym przekonać się do tego filmu, ale pojawiają się istotne przeszkody

    LINK
    • No to jedziemy z koksem

      Wedge 2006-06-26 17:36:00

      Wedge

      avek

      Rejestracja: 2005-01-07

      Ostatnia wizyta: 2019-05-26

      Skąd: Wrocław/Psary

      BTW - akurat załatwiam sobie grę AVP 2, pora zaszaleć

      A teraz Twoje pytania. Pojadę punktami żeby było prościej:

      1) Yautja to myśliwi, tak. A o dokarmianiu dzików w lesie słyszałeś? To działa w ten sam sposób. Yautja znajdują (albo sami tworzą, choć raczej przejmują od Kolekcjonerów) najbardziej wredne paskudy pod słońcem - Alieny. Drugiej takiej zdobyczy nie ma w calym kosmosie, upolować Aliena to naprawdę jest coś. Są one tak niebezpieczne, że nie ma co się mierzyć z nimi na ich terenie - każdy Yautja natychmiast by wtedy przegrał. Wobec tego, żeby zabawa mogła trwać i żeby ktoś czasem wychodził z tego żywy, trzeba przygotować sobie własne stado, które odkarmisz i z którym spokojnie będziesz mógł się pobawić. No i mamy piękny, żyzny las - Ziemię. Jest tu sporo zajęcy (ludzi), na które możnaby zapolować, gdyby choć trochę były rozwinięte i miały minimalne szanse obrony (bo co to za radość walczyć z zającem jako takim, za to jak zając ma dubeltówkę, to już brzmi fajnie). Ale my chcemy zapolować na tygrysa, ale tygrys musi coś jeść. No to będzie jadł zające i wszyscy będą zadowoleni. Tworzymy piękny ogródek (cywilizację na Antarktydzie) i zaczynamy przygotowywać i zające i tygrysy do zabawy. Pieczemy przy tym kilka potraw - po pierwsze tygrysy są na naszym terenie, więc nie ma problemu, że coś wymknie się spod kontroli, a nawet jeśli, to wszystko rozpirzymy w drobny mak atomówką i po bólu. Po drugie, stworzymy zającom religię, żeby grzecznie szły tygrysom na żer i nie musimy się bawić w jakieś łapanie zajęcy po norach i możemy od razu przejść do tygrysów. Po trzecie, zające rozwijają się, a ponieważ my znamy proces rozwoju kultury (bo sami go przeszliśmy), wiemy że za jakiś czas zające tak się wycwanią, że i na nie same z przyjemnością będzie można zapolować. Bomba po prostu. Wystarczy strzelić parę piramid (co to dla nas) i ogródek gotowy. Polowanie czas zacząć.
      2) W pewnym momencie klimat w naszym ogrodzie się schrzanił i zające pouciekały na inne kontynenty. No i mamy problem. Więc zadbaliśmy o jeden mały ogródek (piramida pod lodem), odpicowaliśmy skubańca i przygotowaliśmy do przyszłych polowań. Może też zbudowaliśmy na innej planecie następny ogródek, kto wie. Ale póki co w tym dalej można się pobawic, więc to robimy. Co 100 lat wrzucamy do ogródka paru młodzików i sprawdzamy, jak sobie poradzą. Jeśli przegrają - to chrzanić to, chłopcy sami użyją atomówki i będzie po ogrodzie, a jak nie oni to my to zrobimy, spakujemy zabawki i do widzenia. A zależy nam na tym dlatego, że nasze zające robią się coraz sprytniejsze i niedługo będzie można zacząć je odwiedzać. Szkoda marnować takie obiecujące mięsko, którego zawsze pod dostatkiem. Ale wychowanie patriotyczne okazało się bardzo skuteczne i jak do tego pory chłopcy zawsze łapali za działka i sobie radzili z Alienami (których była określona ilość - łapaliśmy wpierw określoną liczbę zajęcy, dawaliśmy je tygrysom, po czym po wszystkim zmywaliśmy naczynia i czekaliśmy na następną zabawę za 100 lat). W tym czasie ujarzmiliśmy mamuśkę i zamieniliśmy ją w lodówkę Whirpoola. Tygrysy nigdy nie uwolniły mamuśki bo nigdy nie zdążyły, zawsze działka naszych chłopców wpierw wszystko załatwiały. Poza tym zawsze jakby jakiś tygrys wybiegał z ogrodu i groził wszystkim zającom, sprzątnęlibyśmy skubańca z orbity i po sprawie.
      3) Cykl rozwojowy - no cóż, jesteśmy dość zajętym ludkiem i nie chce nam się czekać pełnych paru dni, dlatego pomajstrowaliśmy w kodzie genetycznym naszej zamrożonej mamuśki i dzięki temu jej twarzołapy działają w ekspresowym tempie. To jedyny taki przypadek wynikający z prostej konieczności, że nam się spieszy

      Mam nadzieję, że to Cię zadowala

      LINK
      • Nice try :)

        Gunfan 2006-06-26 21:56:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Ale efekt średni Po kolei:

        1) Hehe. Spodziewałem się takiego wytłumaczenia, bo, szczerze mówiąc, jest to jedyne rozsądne wyjaśnienie sprawy. Jest tu jednak kilka problemów. Po pierwsze, ty i ja mamy chyba nieco odmienną wizję tego, co jest zachowaniem pasującym do Predatorów, a co nie. Ty bierzesz pod uwagę możliwość, że chciałoby im się udawać bogów i montować sobie kult, budować piramidy itd., ja zaś - nie bardzo. Dlaczego? Bo za dużo z tym zachodu. A mówię tak dlatego, że w pierwszym komiksie z serii AvP, jaki kiedykolwiek wydano, omawiana przez nas kwestia jest przez Yautja załatwiana o wiele szybciej, prościej i bez zbędnego pierniczenia się. Mianowicie wybierają tam sobie jakąś planetę, na której spotkać można jakieś większe formy życia (w komiksach jest tych planet więcej do wyboru, więc ziemia nie jest jedyną opcją), po czym wysyłają na jej powierzchnię zautomatyzowany stateczek, który ma za zadanie pozostawić na planecie jaja Xenomorfów. I tyle - stworzenia tubylcze zbliżają się do jaj, dostają buziaka od facehuggera i już mamy ileśtam nosicieli, a niedługo później także dorosłą zwierzynę, na którą Predy mogą sobie do woli polować. I tyle. Nie potrzeba im żadnego ogródka, nic nie muszą budować i w ogóle. Kontakt z ewentualnymi rasami inteligentnymi ograniczają zaś do minimum, co też wydaje mi się logiczniejsze i bardziej trzyma się kupy.

        2) jestem zwolennikiem teorii chaosu i po prostu nie potrafię łyknąć wersji, wg której Xenomorfy siedzą już od stuleci na ziemi i nigdy nie udało im się zwiać z Antarktydy. Zwłaszcza w czasach, kiedy nie była jeszcze oblodzona, a więc nie było naturalnej bariery do ekspansji. Nie wierzę też, że młodzi Yautja nigdy wcześniej nie dostali po dupie - Alieny to diabelni spryciarze i za którymś razem dałyby im radę. A potem uwolniłyby mamę i byłoby nieciekawie A co do ataków z orbity, to wcale nie jestem pewien, czy technologia Predów pozwala na coś tak precyzyjnego.

        3) Majstrowanie w kodzie genetycznym - no, to jest niezłe. Tyle, że chyba z biologicznego punktu widzenia niemożliwy jest rozwój tak skomplikowanego genetycznie osobnika, jak mały chestburster, w ciągu godziny. Ale ok, powiedzmy, że tu dałeś radę...

        Ale ogólnie - sorry, no bonus Try again

        LINK
        • Przynajmniej

          Wedge 2006-06-26 22:14:00

          Wedge

          avek

          Rejestracja: 2005-01-07

          Ostatnia wizyta: 2019-05-26

          Skąd: Wrocław/Psary

          na punkt 3 się zgodziłeś

          1) Okej, a jeśli ta kultura już była? Znaczy chłopcy strzelili sobie piramidy i ogóle fajnie im było, a tu nagle wpadają Yautja. Załóżmy, że lądują zwiadowcy żeby sprawdzić, jakie mamy tu mięsko, a tamci robią z nich bogów, bo akurat przypadkiem pasują im do wizerunku. No i Yautja sobie myślą, że czemu by nie? Mamy i komnatę ofiar i rytuał i generalnie wszystko... No to instalujemy mamuśkę, robimy z piramidy ruchome klocki, modyfikujemy twarzołapy - np. mogło to wszystko być częścią czegoś większego, ale nie mam pomysłu czego, tu mnei masz Ale generalnie idea jest taka, że Yautja przyszli na gotowe i uznali, że łatwiej to wykorzystać, może być zabawnie.

          2) A ja uważam, że młode Predki to też sprytne sukinkoty i mogłyby sobie poradzić Zauważ, co się stało, jak Spike (czy jak go tam nazwali, nie pamiętam), dostał od Alex swoją armatkę - w jednej sekundzie sprzątnął z sześciu Alienów. Szybko. A jakby Yautjów było trzech? To już w ogóle bajer. A co do precyzyjności... w końcu wypalili z orbity laserem tunel, nie? Skoro tak, to mogli tym samym laserem spopielić coś na powierzchni, np. Xenomorpha na gigancie A czujniki mieli dobre, z orbity wychwycili gromadkę Weylanda pod lodem, więc... Także taka ochrona z góry nie jest wykluczona Nikt nie lubi, jak szczury wieją z klatki przed końcem zabawy

          Twój ruch

          LINK
          • Ciepło, ciepło...:D

            Gunfan 2006-06-26 22:47:00

            Gunfan

            avek

            Rejestracja: 2003-11-27

            Ostatnia wizyta: 2023-04-16

            Skąd: Bielsko-Biała

            ...ale tylko połowicznie

            1) No nieee, ta wersja jest naciągana jeszcze bardziej niż poprzednia A już zwłaszcza fragment bo akurat przypadkiem pasują im do wizerunku Słowo daję, że wolałem pierwsze podejście Poza tym to oznaczałoby, że na ziemi była jeszcze jakaś starożytna cywilizacja (ludzka), która dała początek kulturom Azteków, Majów i Egipcjan. Nie za dużo tego?

            2) Ok, jest już lepiej. Ale zobacz: czy to nie idiotyzm ze strony Predów, że zostawiają królową na ziemi przez cały ten czas? Ludzie mogli trafić na piramidę pomiędzy wizytami Yautja i niechcący ją uwolnić, lub choćby przebudzić. A wiadomo, co byłoby dalej. Czy takie ryzyko nie jest zbyt duże?

            Może dobrniemy do czegoś w tej dyskusji

            LINK
            • moja

              Mefisto 2006-06-27 01:05:00

              Mefisto

              avek

              Rejestracja: 2003-01-05

              Ostatnia wizyta: 2025-11-12

              Skąd: Warszawa

              odpowiedź: film jest ciut durny i w ogóle nielogiczny, niepasujący do obu uniwersów i tyle

              LINK
            • Runda druga

              Wedge 2006-06-27 13:53:00

              Wedge

              avek

              Rejestracja: 2005-01-07

              Ostatnia wizyta: 2019-05-26

              Skąd: Wrocław/Psary

              tak dzisiaj w drodze pomiędzy dziekanatem a biblioteką wpadł mi do głowy pewien pomysł

              1) No dobra, pierwsze podejście Znaczy generalnie chyba się zgadzamy do tego, że mieliśmy pierwszą cywilizację antarktyczną i z niej się rozpełzły wszelkie pozostałe, nie? To już jakiś punkt zaczepienia. Ale popatrz. Cały czas sednem problemu jest, to cała zabawa z Alienami nie jest w stylu Predów-myśliwych. A może za wąsko na to patrzymy? Oto mój pomysł: wśród Yautja istniało kilka frakcji, a każda z nich miała inne zwyczaje, inny styl polowań i zachowań. Przykład? Chłopcy z Predatora 2 na statku. Żaden z nich nie miał znaku pogromcy Aliena ani na czole, ani na masce. Nawet jeśli nigdy w to się nie bawili, to ich szef powinien był go mieć, a miał wszystko, łącznie z pistoletem prochowym i mieczem samurajskim, ale znaku nie miał. To też musimy połatać No to łatajmy - oni w ten sposób się nie bawili. Kiedyś nawinął im się jakiś Alien, więc wypatroszyli dziada i powiesili jego łeb na ścianie. I tyle. I oni reprezentują ten styl o którym mówisz. Natomiast stary Yautja z AVP już symbol na czole miał, i jego kumple też. Oni są tą drugą frakcją, która postanowiła sobie zgodnie z moją pierwszą teorią uformować ogródek z zającami i tygrysami. No i szafa gra.

              2) No piramida była pod lodem, więc chłopcy za pomocą łopat raczej by jej nigdy nie odnaleźli i nie dokopali się tam, to było na tyle niemożliwe, że całkowicie wykluczalne. Poza tym to Yautja włączali tam światło, a bez prądu mamuśka by się nie odmroziła i zapewne nawet nikt by się do jej klatki nie dokopał. A chłopcy sobie przylatywali co 100 lat więc mieli wszystko pod kontrolą. A nawet jeśli by się uwolniły... no to co? Wybiłyby ludzi? A kogo to obchodzi W galaktyce jest tyle pięknych gatunków do polowania... Zresztą zawsze można złapać 1500 osobników w okresie rozrodczym, umieścić na innej planecie, i za jakiś czas będziemy mieli Ziemię 2... Z Terranami i tymi brzydkimi śmierdzielami, jak im tam było

              P.S. Tak mi się nasunęło... Zapewne Yautja zetknęli się kiedyś z Kolekcjonerami, skoro to jest to samo uniwersum i obydwa gatunki znają Alieny. Ale łba Kolekjonera na ścianie to nie było Wniosek - Yautja uznają ich za równych sobie. To daje do myślenia

              Rozkręcam się powoli

              LINK
              • Nigdy...

                Misiek 2006-06-27 14:01:00

                Misiek

                avek

                Rejestracja: 2003-01-12

                Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                Skąd: Wrocław

                ...nie dałem rady obejrzeć "Ziemi 2" do końca, jakoś dziwnie albo przerywali serial w połowie, albo dawali powtórki nie wiadomo skąd...

                LINK
              • Nieźle, nieźle :)

                Gunfan 2006-06-28 12:10:00

                Gunfan

                avek

                Rejestracja: 2003-11-27

                Ostatnia wizyta: 2023-04-16

                Skąd: Bielsko-Biała

                1) Zupełnie przypadkiem masz rację z tymi frakcjami wśród Yautja Byli oni podzieleni na klany, z których każdy polował sobie osobno, każdy mógł mieć też własne prawa i zasady (choć to raczej dotyczyło jakichś pierdołek, bo ogólny kodeks wszyscy mieli wspólny). No i to w sumie dałoby się podpiąć pod to, o czym piszesz. Więc niech już będzie - uznaję
                BTW, o Yautja poczytaj choćby na Wiki, choć stron o nich jest sporo:
                http://en.wikipedia.org/wiki/Yautja

                2) Ok, ok, a więc Predy nie widziały w tym ryzyka. Może zresztą i słusznie. Powiedzmy, że mnie przekonałeś, bo wyciągnąłeś z tematu chyba wszystko co się da. A to się chwali, jeśli wziąć pod uwagę jakość materiałów źródłowych Natomiast mnie w tym wszystkim zawsze będą zgrzytać dwie rzeczy. Pierwsza, to tak bardziej na zasadzie intuicji: znów wrócę do mojej teorii chaosu, która - i potwierdzają to filmy o Alienie - mówi, że Xenomorfy zawsze znajdą jakiś sposób, by wymknąć się spod kontroli i zrobić zadymę. Więc motyw, wg którego nie udaje im się to przez setki lat, jast dla mnie naciągany. Druga rzecz to zgrzyt na poziomie koncepcyjnym: zaprzeczenie poprzednim filmom o Obcym, wg których pierwszy kontakt nastąpił w kosmosie i w odległej przyszłości... AvP byłby o niebo lepszy, gdyby trzymał się tej wersji.

                BTW: tak w ogóle to ty lubisz ten film?

                BTW2: Nie jestem pewien, o jakich Kolekcjonerach mowa. Czy to ta rasa, która w oryginale zwana jest Space Jockeyami? Ta z wraku Derelicta z pierwszego Aliena?

                LINK
                • :)

                  Wedge 2006-06-28 14:20:00

                  Wedge

                  avek

                  Rejestracja: 2005-01-07

                  Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                  Skąd: Wrocław/Psary

                  No to teraz zrobimy nowe punkty

                  1) Teoria chaosu - tu też się zgadzam, Alieny są naprawdę sprytne. Ale mówisz, że siedziały na Ziemii setki lat... Czy naprawdę? Nie wiemy, jak długo mamuśka była zamrożona, prawda? Np. Yautja mogli ją przecież zainstalować dopiero w 1906 roku przy okazji zabawy z wielorybnikami, bo np. wcześniej Alieny zwiały i chłopcy musieli wszystkie rozwalić. W ten sposób wszystko się zgadza z teorią chaosu

                  2) Czy zaprzeczenie filmów o Obcych... I tak i nie. Bowiem wrak statku na Acheronie leżał wystarczająco długo, żeby jego kapitan zdążył... skamienieć! To naprawdę był szmat czasu. To już wystarczy na dowód, że Alieny bawiły się w galaktyce na długo przed nami. A więc nic nie przeszkadza w tym, by były na Ziemii te 10 tysięcy lat temu.

                  3) Tak, lubię ten film, choć też mnie wkurza czasami Ale jest tam też czyste złoto. Np. Verheiden i Miller walczący w gnieździe... Albo nowe bronie Yautja... Albo sama idea pierwszej cywilizacji, która mi się osobiście bardzo podoba Choć przyznaję, film jest przede wszystkim za krótki i za mało się trzyma uniwersum, dlatego teraz musimy to łatać

                  4) Tak, właśnie o nich mówię. Nazwa Kolekcjonerzy Gatunków pochodzi z trylogii Perry`ego i tego się trzymałem, choć to Infinities. Ale jak mówisz, że oni są Space Jockeys, to w porządku

                  LINK
                  • Back to AvP

                    Gunfan 2006-07-05 17:33:00

                    Gunfan

                    avek

                    Rejestracja: 2003-11-27

                    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

                    Skąd: Bielsko-Biała

                    1) No dobra, w zasadzie nie wiadomo kiedy królową zainstalowali, fakt. W retrospekcji ze starożytności jej nie było. Nie jest też powiedziane, że Predy np. wcześniej trzymały na ziemi same jaja Obcych... Czyli niby mogli sobie kombinować materiał do polowań za każdym razem od nowa, przywożąc go ze sobą raz na 100 lat. Ok, niech będzie.
                    Co nie zmienia faktu, że drażni mnie konieczność łatania takich rzeczy w ten sposób.

                    2) Ja nie neguję tego, że Xenomorfy są bardzo stare i mogły już istnieć w naszej starożytności... Mnie tylko nie pasuje fakt, że wg filmu one były już wtedy na ziemi. Bo taki motyw, że Alieny były stałymi gośćmi na naszej planecie od setek lat, a dopiero za ileśtam lat od teraz trafi na nie załoga Nostromo (wierząc, że jest to pierwszy kontakt), i to do tego w kosmosie, jest dla mnie wprost kure*sko naciągany. I o takie właśnie zaprzeczenie mi chodzi, bo to jest olewanie sikiem prostym całej dotychczasowej mitologii z filmów o Obcym po to, by wprowadzić własne pomysły (czyli trochę tak samo, jak przy ekranizacji Wiedźmina na przykład).

                    4) Sprawdziłem i okazuje się, że oni mają wiele nazw, Kolekcjonerzy i Space Jockeys to niektóre z nich. Nazywają się oni jednak Mala`kak.

                    BTW, co ty uważasz za kanon tego uniwersum?

                    LINK
                  • Yeah

                    Wedge 2006-07-05 17:52:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    1) A kogo nie drażni? Choć z drugiej strony możemy zaszpanować swoją wiedzą, to fajne uczucie

                    2) A dla mnie właśnie nie. Bo widzisz, Ash zadziwiająco dużo wiedział o Alienach. Naprawdę dużo - wyglądało na to, że wie, z czym będą mieć do czynienia. Myślę, że Firma dobrze wiedziała, co czeka na Acheronie. A skąd wiedziała? A właśnie z raportu Lex z roku 2006. W takim wypadku AVP pięknie się wkomponowuje

                    3) Mala`kak - bardzo ładne, podoba mi się

                    Kanonem mój drogi są dla mnie wszystkie filmy (łącznie siedem) i to właściwie tyle Wszystkie komiksy i gry i książki próbuję do tego wplatać, a jeśli to niemożliwe, to wrzucam to do Infinities Tak jak pornosy Perry`ego

                    LINK
                  • taka

                    Kathi Langley 2006-07-05 18:49:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    malutka dygresja. Jedna... no, dwie.
                    Primo - antarktyda była zieloną krainą za czasów dinozaurów.
                    Secundo - kolebką cywilizacji są okolice Jerycha.

                    No ale ja wieeem, licentia poetica, świat filmu i w ogóle...

                    Natomiast strasznie mi się podobają wasze wysiłki w kierunku uświetniania filmu; zwłaszcza że podzielam pierwotną opinię Gufa o tym filmie

                    LINK
                  • Dygresja contra me?

                    Wedge 2006-07-05 18:56:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    Primo - tak, za dinozaurów na pewno Ale... klimat Ziemi jest bardzo nieprzewidywalny i naprawdę może się zmieniać radykalnie. Może to spowodować globalne ocieplenie/ochłodzenie, katastrofa kosmiczna, cokolwiek... Wyjaśniono dopiero niewielką część klimatycznych zagadek. Więc IMHO w tym temacie póki co jest wystarczająco wiele dziur, by dopuścić możliwość zielonych wybrzeży Antarktydy parę tysięcy lat temu Wiesz, Kathi, Grenlandia nazywa się właśnie tak, bo tysiąc lat temu za Wikingów było tam podobnie jak w dzisiejszej Szkocji...

                    Secundo - a mnie na studiach nauczyli, że nie ma czegoś takiego, jak kolebka cywilizacji Egipt, Mezopotamia... te ośrodki rozwijały się niezależnie od siebie i w podobnym tempie. Cecha wspólna - położenie nad rzekami w określonej strefie klimatycznej. Ewolucja umysłu ludzkiego postępuje w tym samym tempie i po prostu grupka ludzi w okolicach Żyznego Trójkąta dorosła do tego, by powoli majstrować różne wersje cywilizacji No a skoro tak, to co nam szkodzi jedna, początkowa cywilizacja antarktyczna? To całkiem fascynująca teoria

                    Ja też podzielam pierwotną opinię Gufa Ale kocham uniwersum AVP i dla niego połatam nawet ten film

                    A niedługo AVP 2 w kinie, już się boję, co oni mi tam narobią...

                    LINK
                  • To ja chyba...

                    Misiek 2006-07-05 19:11:00

                    Misiek

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                    Skąd: Wrocław

                    ...studiowałem co innego...

                    LINK
                  • contra te

                    Kathi Langley 2006-07-05 19:23:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    owszem, klimat jest nieprzewidywalny, jednak nie aż tak; na biegunie zimno jezd, i już, bo mniej promieni słonecznych i w ogóle A Grenlandia NIE jest na biegunie. I jest mniejsza, i inne warunki... i w ogóle kulą w płot z tym przykładem

                    Nie ma jednego punktu, z którego wyszła cywilizacja, ale faktem jest, że najstarsze osady lokalizują się w Jerychu i Catal Huyuk; żadna, powtarzam, żadna cywilizacja nie przetruchtałaby bez pozostawienia śladów. Nie tylko tych kulturowych, ale i genetycznych.
                    Poza tym, Mezopotamia jest jednak starsza od Egiptu, ale detal.
                    Ludzi na Antarktydzie nie było, i już. A te piramidy azteków to tandeta w najgorszym amerykańskim stylu

                    LINK
                  • Cóż

                    Wedge 2006-07-05 19:32:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    drogi Miśku, ominęły Cię doktryny polityczne z doktorem Wandowiczem, to teraz masz luki

                    LINK
                  • Kathi

                    Wedge 2006-07-05 19:38:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    a może Ziemia się obróciła, skąd wiesz? Wiem, głupawy pomysł, ale tak po prawdzie co my tam wiemy o przeszłości... Poza tym ja wcale nie byłbym taki pewien, czy gdyby Antarktydy nie omywały ciepłe prądy morskie klimat byłby taki nieprzystępny (ale taki ze mnie meteorolog jak i torreador, więc jeśli jest tu w okolicy jakiś student geografii tudzież jej mutacji, to proszę bardzo ).
                    Najstarsze osady... na razie. Bo przecież nie sprawdzono jeszcze każdego kawałka ziemi, co nie? Niedawno myślano, że najstarsze są piramidy, a tu proszę... Więc nie wiem, co jeszcze zostanie odkryte, gdy technika pójdzie do przodu. Poza tym cywilizacja antarktyczna jest w uniwersum AVP, gdzie w okolicach Ziemi były statki kosmiczne Więc ludzie mogli zostać po prostu przeniesieni
                    A czy Mezopotamia jest starsza od Egiptu to Ci powiem, gdy zdefiniujesz Egipt Czepialstwo, wiem, ale tak to jest z historią starożytną - wszystko jest umowne

                    Ludzie na Antarktydzie w uniwersum AVP byli i już W prawdziwym świecie - na 98% nie. Ale co tam A piramidy mają cechy nie tylko Azteków, ale i Egipcjan oraz Kambodżan

                    LINK
                  • Już po...

                    Misiek 2006-07-05 19:39:00

                    Misiek

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                    Skąd: Wrocław

                    ...raz któryś zauważam skrajnie odmienne tendencje różniące przekazywanie wiedzy na moim poprzednim kierunku i na obecnym. Aż dziw, że w ogóle jesteśmy w stanie się ze sobą dogadać...

                    LINK
                  • Łedż...

                    Kathi Langley 2006-07-05 19:56:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    proszę, oszczędź mi tych teorii O meteorologii wiem nieco, bo niedawno skończyłam naukę geografii i conieco pamiętam. O cywilizacjach też wiem trochę.

                    Mówię, że wiem, że to film, i że w nim można wszystko. Tylko historia sztuki to taki wredny przedmiot, że widzisz błędy we wszystkim. Od produkcji historycznych na Predatorach kończąc. A jeszcze jak ma się biologię na poziomie kwalifikującym na AM...

                    A Angkor Wat w to nie mieszaj

                    Do Miśka - nie przejmuj się, widać przecież, że ćwiczy retorykę, dialektykę i erystykę

                    LINK
                  • Kiedy

                    Wedge 2006-07-05 20:11:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    teorie, zwłaszcza moje, to najfajniejsza część całej zabawy A ja też widzę błędy we wszystkim, tyle że staram się je przeinaczyć, obrócić o 180 stopni i wykorzystać je do własnych celów
                    A tak na marginesie to w AVP powiedzieli wyraźnie, że podlodowa piramida ma cechy chatki Angkor Wat, nic na to nie poradzę

                    A z przedmiotu "Retoryka i erystyka" miałem 5

                    LINK
                  • jak

                    Kathi Langley 2006-07-05 20:16:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    ja nie lubię mieć racji

                    Angkor Wat to nie żadna chatka. To raz. Dwa - to relikt wymarłej cywilizacji, która ponoć zadławiła się własną wielkością

                    Na tym polega różnica między nami, że ja faktów ogólnie uznanych nie ruszam, a ty je molestujesz. No nic. Ja kończę offa Papa.

                    LINK
                  • hmm

                    Ssiruuvi 2006-07-05 20:17:00

                    Ssiruuvi

                    avek

                    Rejestracja: 2006-04-25

                    Ostatnia wizyta: 2007-06-09

                    Skąd: Szczecin

                    antarktyda byla za czasow dinozaurow zielona bo byla daleko od bieguna, a nie dlatego ze byly jakies zmiany klimatyczne (co rzecz jasna jakis tam wplyw mialo) - to moja dygresja ;]

                    LINK
                  • W zasadzie

                    Wedge 2006-07-05 20:18:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    to jedno wiąże się z drugim, tak mi się przynajmniej wydaje Lokalizacja bieguna wymaga zmian klimatycznych, chyba Ale się nei znam, więc nie wiem

                    LINK
                  • no

                    Kathi Langley 2006-07-05 20:22:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    to ja dodam po raz ostatni, że i jedno i drugie - tj. antarktyda była gdzie indziej, miała inne prądy, no i oś Ziemi miała nieco inny kąt nachylenia. No. A teraz kończę

                    LINK
                  • To teraz ja

                    Jaya 2006-07-05 20:25:00

                    Jaya

                    avek

                    Rejestracja: 2004-08-11

                    Ostatnia wizyta: 2021-04-13

                    Skąd: Bielsko-Biała

                    się wtrącę. Kathi, niekoniecznie do ciebie, raczej do was obu, ale po prostu tu jest koniec wątku.
                    Po pierwsze co do klimatu Antarktydy, to rzeczywiście mógł się zmieniać i się zmieniał. W czasach, kiedy my mieliśmy tutaj epoki lodowcowe, był na pewno łagodniejszy, bo z tego co wiem, przynajmniej częściowo powodem była zmiana nachylenia osi Ziemi. Takie zmiany zdarzały się dość często (w skali czasu istnienia planety), choć dokładnej liczby nie podam.
                    Po drugie możliwość opływających Antarktydę ciepłych prądów morskich. To także mogłoby zmienić klimat kontynentu, a prądy morskie są znacznie bardziej zmienne, niż nachylenie osi Ziemi, więc nie wykluczajmy.
                    A po trzecie hipoteza, że pod lodem Antarktydy kryje się mityczna Atlantyda pojawiła się lat temu n (tzn. nie-pamiętam-ile) w jakimś programie popularnonaukowym. Nie pamiętam już, do jakiego stopnia były to gdybania poparte dowodami, ale sam fakt, że ktoś brał taką możliwość pod uwagę jest znaczący. O ile pamiętam, twórcy programu (w zasadzie naukowcy, na ile wiarygodni, nie powiem, bo nie wiem) stwierdzili, że ląd ukryty pod lodowcem mógł być odsłonięty w czasach narodzin pierwszych ludzkich cywilizacji z prawdziwego zdarzenia i głównie na tym oparli swoje hipotezy. Wiele więcej nie udało im się dowieść, ale dla naszej dyskusji tyle chyba wystarczy.

                    LINK
                  • O

                    Wedge 2006-07-05 20:30:00

                    Wedge

                    avek

                    Rejestracja: 2005-01-07

                    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                    Skąd: Wrocław/Psary

                    jak pięknie To potwierdza moje zdanie, że klimat ziemski to jedna wielka łamigłówka i wszystko sie może tu zdarzyć Choć o podlodowej Atlantydzie nie słyszałem... W zasadzie ta pierwsza cywilizacja z AVP to jak najbardziej może być Atlantyda i pewnie ją jest Choć powiem szczerze, że pod wpływem Stargate`a na słowo "Atlantyda" przed oczami staje mi latające miasto Pradawnych Atlantis

                    A Kathi zrobiła się chyba zbyt ostrożna, wszak dalej dyskusja jako tako trzyma się tematu, no i posty nie składają się z jednego czy tam dwóch słów

                    LINK
                  • ojojoj

                    Kathi Langley 2006-07-05 20:40:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    co do geografii - racja; nie przeceniajmy jednakowoż znaczenia poszczególnych elementów składowych. Tropiki były tam daaawno temu, i raczej nie za czasów gatunku ludzkiego. Może i nie było -70 st. C, ale na bogatą faunę i florę a`la amazonia też nie ma za bardzo co liczyć.

                    Programy popularnonaukowe mają to do siebie, że propagują różne teorie. Widziałam takie, co szerzyły zabobony i kłamstwa prawdziwe, więc z tym wypadku byłabym sceptyczna. Brać pod uwagę to ja mogę wiele rzeczy, ale nie jest to specjalnie zobowiązujące Takoż i naukowcy - znajdziesz i takich, którzy ci będą chcieli wmówić, że Holocaust to bzdura wymyślona przez Żydów. Naukowcy. Hipoteza. Wiąże nas to w jakiś sposób? Chyba nie Toteż trzymam się tego co wiem.
                    PS. Daniken utrzymuje, że w Amazonii znaleziono rury wodociągowe wykonane z tajemniczego materiału na niespotykanej głębokości. A ja nadal nie wierzę ani w El Dorado, ani w kosmitów-nauczycieli

                    LINK
                  • Rozważań o klimacie

                    Jaya 2006-07-05 20:43:00

                    Jaya

                    avek

                    Rejestracja: 2004-08-11

                    Ostatnia wizyta: 2021-04-13

                    Skąd: Bielsko-Biała

                    ciąg dalszy... Wszystko zależy od skali patrzenia. Jeżeli za skalę przyjmie się czas życia jednego człowieka, to klimat w zasadzie jest niezmienny jak skała (a przynajmniej był, do czasu jak zaczęliśmy w nim mieszać, bo teraz to już nic nie wiadomo). Jednak już jeżeli przyjmiemy czas istnienia człowieka, zaczyna szaleć. A przecież istnienie ludzkości to tylko ok. 5 minut na zegarze Ziemi.
                    Co do Atlantydy, to jedna z hipotez zakłada, że niedobitki tej cywyilizacji rozprzestrzeniły się po świecie, kładąc podwaliny pod wszystkie kultury starożytne, więc to też pasuje (chodzi mi o to, że ta z AVP była pierwsza). Twórcy AvP tak wszystkiego sobie znów z palca nie wyssali. Ale chyba wolałabym, żeby bardziej trzymali się kanonu jednak

                    LINK
                  • skala

                    Kathi Langley 2006-07-05 20:47:00

                    Kathi Langley

                    avek

                    Rejestracja: 2003-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2026-07-19

                    Skąd: Poznań

                    skalą. Powtarzam - za ludzkości na Antarktydzie tropików nie było. Tyla.

                    W Atlantydę nie wierzę, i już

                    A teraz grzecznie sie zajmę angielskim i meczem Portugalia - Francja Branoc.

                    LINK
        • ja na tym uniwersum

          Gregor Eisenhorn 2006-06-27 06:35:00

          Gregor Eisenhorn

          avek

          Rejestracja: 2005-05-28

          Ostatnia wizyta: 2026-07-18

          Skąd: Wrocław

          czyli AvP się nie znam. Wegde, jak widzę, ci tłumaczy - uczę się od niego
          Muszę się usprawiedliwić, że nie odpowiadam, bo coś net mi padł w domu i muszę pisać z pracy.

          LINK
  • 2012 rok się zbliża.... :)

    emperator 2006-07-06 09:13:00

    emperator

    avek

    Rejestracja: 2002-10-28

    Ostatnia wizyta: 2026-03-11

    Skąd: ŚLĄSK

    Wtedy wasze dywagacje o Antarktydze ulegną zmianie.

    LINK
  • By przypomnieć

    Wedge 2006-11-04 00:37:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    o istnieniu tego wątku i o nadchodzącej w grudniu premierze Alien vs. Predator 2 zapraszam do poniższego linku:

    [url] http://www.planetavp.com/avp2movie/ [/url]

    A w nim najświeższe informacje, zdjęcia i spoilery. Jak na razie zapowiada się nieźle Oto co wiadomo o filmie:
    - akcja dzieje się współcześnie w małym amerykańskim miasteczku
    - będzie wojsko (Gwardia Narodowa) i śmigłowce i sporo strzelania
    - listę aktorów można przejrzec na www.imdb.com

    Niewiele tego, wiem, ale to jeszcze prawie rok Pocieszeniem jest to, że szpiedzy na planie działają dość intensywnie Ja tam jestem pełen optymizmu

    LINK
  • 4 Łedż

    Gunfan 2007-07-06 16:37:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Ot tak, by osłodzić oczekiwanie na drugą część AvP...

    http://www.youtube.com/watch?v=kO-_-CnxUsc
    http://www.youtube.com/watch?v=nrqSCn0sBPw&mode=related&search=

    LINK
    • Gufi...

      Wedge 2007-07-06 22:45:00

      Wedge

      avek

      Rejestracja: 2005-01-07

      Ostatnia wizyta: 2019-05-26

      Skąd: Wrocław/Psary

      ...uwielbiam Cię Boskie

      Och, jeszcze tylko parę dni do zwiastunu Był już pokazany na jakimś seansie i podobno wzbudził szał (pozytywny) na widowni AAAAAAAAAAAAAAAAA, dawać mi zwiastun!!!

      LINK
      • Ty

        Malak The Sith Lord 2007-07-06 23:04:00

        Malak The Sith Lord

        avek

        Rejestracja: 2005-12-30

        Ostatnia wizyta: 2010-11-16

        Skąd: Wrocław

        sobie jaja robisz, czy na prawdę za tym filmem przepadasz?

        LINK
        • Naprawdę

          Wedge 2007-07-06 23:10:00

          Wedge

          avek

          Rejestracja: 2005-01-07

          Ostatnia wizyta: 2019-05-26

          Skąd: Wrocław/Psary

          serio serio Znaczy jak to wielokrotnie mówiłem - ja wiem że jest głupi, denny i pełen buraków, ale większość da się wyjaśnić (co czynilem jakiś czas temu w tymże temacie, tyle że wyżej ). Poza tym to czy to jest głupie czy nie to nie ma żadnego znaczenia - albowiem na ekranie jest znowu Obcy tudzież Predator We wspólnym filmie, osobno... co za różnica Każda dodatkowa sekunda się liczy A jak mam dostać od 1,5 do 2 nowych godzin sieczki? Hell yeaaaaaaaaaaaaah!!!!!

          LINK
          • Ok

            Malak The Sith Lord 2007-07-06 23:23:00

            Malak The Sith Lord

            avek

            Rejestracja: 2005-12-30

            Ostatnia wizyta: 2010-11-16

            Skąd: Wrocław

            skoro lubisz. Osobiście, też lubię się czasem odmóżdżyć, ale nie w aż tak radykalny sposób. Mi Liberator wystarczy, czy inne mordobicia według Stevena Sigala...

            LINK
          • Nie rozumiem ?

            Boris tBD 2007-07-07 00:52:00

            Boris tBD

            avek

            Rejestracja: 2001-09-17

            Ostatnia wizyta: 2020-04-14

            Skąd: Piaseczno

            Przecież to nie ten sam Alien i nie ten sam Predator, to tandetna podróba nie mająca za kszty klimatu, jak można to kupić ? Niesamowite, i nie chodzi mi tu o wyjaśnianie czegokolwiek, a jak jeszcze powiesz że nie lubisz TPM to zero tolerancji z mojej strony .

            LINK
            • ...

              XYuriTT 2007-07-07 00:58:00

              XYuriTT

              avek

              Rejestracja: 2004-12-22

              Ostatnia wizyta: 2026-07-18

              Skąd:

              Moze wlasnie nalezy na to patrzec jak na nie tego samego aliena i nie tego samego predatora ? Ale film o zleksza innym klimacie, zamiast klimatu stawiajacy na sieczke ? <tak jak dla mniee seria Obcy to jedynie trylogia, a 4 czesc to taki inny film juz...>

              LINK
              • Inny nie inny

                Boris tBD 2007-07-07 01:12:00

                Boris tBD

                avek

                Rejestracja: 2001-09-17

                Ostatnia wizyta: 2020-04-14

                Skąd: Piaseczno

                ale ma jakąś fabułę co ma ręce i nogi, a i ekipa niczego sobie, wiesz mnie w AvP boli ta bezmyślność w podejściu do A i P, to że tworzy się postać i zaraz zabija, to że P lata z facetką - co zakochał się ? Nie wspomnę o królowej bo mnie trafi...

                Tak więc brak klimatu i zrozumienia tematyki, każdemu zdarzają się słabe filmy . Bywa.

                LINK
            • Nie ten sam?

              Wedge 2007-07-07 11:41:00

              Wedge

              avek

              Rejestracja: 2005-01-07

              Ostatnia wizyta: 2019-05-26

              Skąd: Wrocław/Psary

              Wręcz przeciwnie Alien zachowuje się jak Alien, wygląda jak Alien i ginie jak Alien Wszystko się zgadza - i posłuszeństwo mamuśce, i etap przejściowy w twarzołapie, i kwas, i polowanie na wszystko co się rusza, i gniazdo... Żadnych odstępstw od reguły Jedyny wyjątek to czas inkubacji skrócony do kilkunastu minut, ale to już wyjaśniłem ileś tam postów wyżej

              A co do Predatorów - różnicują sie tym, że mają trochę inne zabawki i wizjery. Ale przecież to jakby trzecia część, a technika Predatorów też na pewno idzie do przodu. Po prostu wersja upgrade A sposób zachowania - to też wyjaśniłem wyżej (motyw z innym klanem). Poza tym pamiętaj że to były młodziaki a nie doświadczeni łowcy, więc mieli prawo inaczej się zachowywać. Polowali i na ludzi i na Alieny... Spytasz dlaczego nie zabili Lex i z nią współpracowali? Primo nie miała broni, czyli nie kwalifikowała się jako zdobycz. Secundo zabiła Aliena, czyli chcąc nie chcąc była im równa (przynajmniej tak to odczytali). Po trzecie, zawsze lepiej ciągnąć ze sobą przynętę, nie? Kto wie co chodziło naszemu Predatorowi po głowie Jak dla mnie wszystko się zgadza

              Co do braku klimatu to przyznaję... Ale są naprawdę fajne sceny i postacie I to dla nich warto oglądać ten film

              P.S. Co do TPM to już kiedyś rozmawialiśmy :d

              P.P.S. Nie odbyliśmy przypadkiem takiej samej rozmowy o AVP na Coolkonie?

              LINK
              • Jasne...

                Boris tBD 2007-07-08 14:19:00

                Boris tBD

                avek

                Rejestracja: 2001-09-17

                Ostatnia wizyta: 2020-04-14

                Skąd: Piaseczno

                Nie, mieliśmy na DF ale życie... W każdym bądź razie mamy inne podejście co do tego filmu i Ty nie przekonasz mnie, a ja Ciebie . Dla mnie ten film jedynie niszczy wizerunek A i P i to boli najbardziej...

                Poza tym Ty szukasz dla tego filmu `+` poprzez wyjaśnianie, kombinowanie, upgradowanie... Mnie interesuje klimat, nie wyjaśnienia. KLIMAT ! Ten film go nie ma i co byś nie wyjaśnił to i tak klimatu nie dodasz, nie stworzysz, klimatu się nie wyjaśnia :/ lol .

                LINK
        • E.

          Shedao Shai 2007-07-07 11:27:00

          Shedao Shai

          avek

          Rejestracja: 2003-02-18

          Ostatnia wizyta: 2026-07-18

          Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

          spójrz wyżej. Wyczekuję AvP 2 niemniej.

          LINK
      • Prawda?

        Gunfan 2007-07-06 23:20:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Prawda, że boskie? Oglądałem to dziś kilkanaście razy i nie mogę się powstrzymać od lola every time

        Jeszcze to jest spoko
        http://www.youtube.com/watch?v=iRiMhd2O5pA

        Ale zaraz. Parę dni? O ile wiem mają go pokazać na Comic-Conie, a to dopiero pod koniec miesiąca? A pokazano jak dotąd jakiś klip, nie trailer... No i podobno faktycznie był szok, pozytywny znaczy.

        Ale nie sikaj jeszcze po nogach; ja wiem, że to ma być R, a nie PG-13, ja wiem, że reżyserzy zapowiadają powrót do mrocznych korzeni... Ale wiesz, mówić to można wszystko, a niektórzy mówią dokładnie to, co fani chcą usłyszeć. Popatrz na naszego McCalluma

        LINK
        • :D

          Wedge 2007-07-06 23:28:00

          Wedge

          avek

          Rejestracja: 2005-01-07

          Ostatnia wizyta: 2019-05-26

          Skąd: Wrocław/Psary

          No dobra, koniec miesiąca to prawie jak parę dni Chodzilo mi o to że w lipcu A ten klip z tego co czytałem to był długości teasera, więc nie tak źle A ja wiem, że efekt może być różny od zapowiedzi... Ale wierzę cholera, wierzę Muszę A Rick to sam wiesz, ma na wszystko jedną odpowiedź: "To jest George Lucas. Ma pieniądze. I komputery" Na szczęście Lucasfilm nie tyka się AVP, więc mam nadzieję

          P.S. A widziałeś ten koncept Pred-Aliena? Muszę przyznać że uroczy Milutkie nawiązanie do końcówki AVP

          LINK
          • Spóźnione, ale...

            Gunfan 2007-07-11 17:50:00

            Gunfan

            avek

            Rejestracja: 2003-11-27

            Ostatnia wizyta: 2023-04-16

            Skąd: Bielsko-Biała

            Widziałem. I faktycznie, podoba mi się. Zresztą nie wątpię, że i reszta wizualiów mi przypasi - ciekawe tylko, jak z warstwą merytoryczną Na razie umówmy się, że ty jarasz się za siebie i za mnie

            LINK
  • Ta-a

    Boris tBD 2007-07-06 18:20:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    już się nie mogę doczekać...

    LINK
  • ...

    TheMichal 2007-07-06 19:25:00

    TheMichal

    avek

    Rejestracja: 2004-05-12

    Ostatnia wizyta: 2019-12-09

    Skąd: Warszawa

    ciekawe czy wymyślą coś lepszego niż w jedynce, gdzie tylko historia Predatorów była fajna...

    LINK
    • Była megawypaśna

      Boris tBD 2007-07-06 22:20:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      mi najbardziej się podobało jak na początku 2 predy giną jak żule z pod budki zpiwem... super historia szkoda że twórcy oryginalnego Predatora na to nie wpadli wtedy film miałby ręce i nogi, nie było bo uganiania się po dżungli przez 1/2 filmu... )

      LINK
  • Ja się

    Włóczykij 2007-07-07 12:58:00

    Włóczykij

    avek

    Rejestracja: 2006-02-18

    Ostatnia wizyta: 2019-12-08

    Skąd: Las, trzecia gawra na lewo od starego dębu

    tylko zastanawiam jaki związek mają filmy z grami (ja grałem w 2 tylko )... Filmów co prawda nie oglądałem... Ale z tego co słyszę to to są zupełnie inne czasy...
    P.S. Predzie rządzą bezsprzecznie

    LINK
  • Obcy kontra Predator 2: Selekcja naturalna

    Shedao Shai 2007-08-26 11:39:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-07-18

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    I jak po trailerze? Dla mnie bomba, już się nie mogę doczekać całkiem niezly klimat, widać, że Predki będą rządzić, a nie dawać dupy jak w jedynce - ta scenka jak załatwia aliena z jakiegoś lasso - no i to "fuck you" na końcu

    LINK
    • ...

      XYuriTT 2007-08-26 12:23:00

      XYuriTT

      avek

      Rejestracja: 2004-12-22

      Ostatnia wizyta: 2026-07-18

      Skąd:

      Coz... w skrocie to Sieczka sieczka sieczka...
      Ech, klimatu trylogi obcego to tu nie bedzie... ale i zasadniczo to nie oczekiwalem tego, po jedynce bylem wrecz pewny ze pojda w strone sieczki na wieksza skale to... tak, podoba mi sie trailer... i film tez pewnei sie spodoba, byleby Predzie nie ginely jak di`kuty jakies... <Hmm, predatory to tacy Mandalorianie z leksza... > to bedzie dobrze.
      Ciekawe tylko czy walna do tego jakis watek milosny...

      LINK
      • Sorry Gregory

        Darth Doomsday 2007-08-26 16:44:00

        Darth Doomsday

        avek

        Rejestracja: 2007-02-01

        Ostatnia wizyta: 2013-06-28

        Skąd: Augustów

        X-Yuri nie dotyczy to ciebie, ale tutaj wklepałem. Dotyczy to wszystkich którzy krytykują film. Chociaż film podobał mi się średnio, to się grubo mylicie. Mam na myśli porównywanie AvP do innych filmów ("Alien" i "Predator").

        Nie nie nie. To nie tak. Nie wiem, czy ktoś już o tym nie wspomniał, ale był taki komiks DC wydany również w Polsce, o tym samym tytule. Pod tym kontem należałoby raczej porównywać ten film (tak jak w przypadku dyskusji dotyczącej "300"). Swoją drogą, komiks jest zajebi***.

        Należałoby więc dokonać porównania filmu z komiksem, a nie "Obcy 3", czy "Predator 2".

        Biorąc pod uwagę wydany komiks i film - cóż, jest kilka zmian. Pominięto kilka ważnych kwestii. Dlatego film podoba mi się średnio. Ale ogólnie, wszystko jest przedstawione w miarę dokładnie. Drapieżcy pozwalają lądować Obcym na planecie i urządzają sobie na nich polowania. Obcy są zwierzyną łowną, na której Drapieżcy doskonalą swoje umiejętności. (Predator pozostaje więc bez zmian). Zmianie ulegają jedynie Obcy, którzy z myśliwych zostają zwierzyną. Polują o tyle, o ile w pobliżu znajdują się ludzie. Sami zaś ludzie, jak zwykle walczą o przetrwanie (w tym konflikcie znajdując się między młotem a kowadłem).

        Nie rozpiszę się, powtórzę. Porównywać należy do komiksu.

        LINK
        • Masz 99% racji, Doom

          Gunfan 2007-08-26 17:56:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          tylko mylisz się w kwestii wydawnictwa, bo wszystko co dotyczy komiksowych Alienów i Predatorów zawsze wydawał Dark Horse, co czyni do dziś. Co do reszty, zgadzam się i też traktuję film jako nawiązanie bardziej do komiksów (bo jest ich o wiele więcej niż jeden, zresztą u nas nawet sporo z nich wydano) oraz do gier komputerowych AvP, a mniej do oryginalnych filmowych serii.

          Co nie zmienia faktu, że mnie też film podobał się średnio, o czym tu zresztą pisałem sto razy Ale jest szansa, że z drugą częścią będzie o wiele lepiej

          PS. a miałeś już tylko o SW pisać na forum Ha! BTW, pisz częściej

          LINK
        • Czyli

          Boris tBD 2007-08-28 16:02:00

          Boris tBD

          avek

          Rejestracja: 2001-09-17

          Ostatnia wizyta: 2020-04-14

          Skąd: Piaseczno

          i film i komiks to klapa... Zresztą czytałem ten komiks i jest denniejszy niż denny film... tak więc porównanie filmu do słabego komiksu o Alienie i Predku daje w wyniku końcowym tak czy siak słaby film - takie dziedziczenie, indukcja...

          LINK
    • No

      Gunfan 2007-08-26 13:54:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      jest wyje*any w kosmos, w życiu nie widziałem takiego trailera (pod względem ostrych akcji; ale też bardzo rzadko widuje się trailer z oznaczeniem R). Widzę, że bracia reżyserzy faktycznie zamierzają dać widzowi mocny film i trzymają się tego. Autentycznie się podjarałem tym co widać na trailerze, niemal jak Łedż, który notabene będzie sikał po nogach, kiedy go zobaczy

      Oczywiście nadal mi nie pasi, że akcja ma się dziać (znowu) na Ziemi nam współczesnej, ale jeśli w filmie będzie taka jazda jak na trailerze i cała reszta też będzie grać, to przymknę na to oko

      PS. to chyba nie lasso, tylko jakiś rodzaj kolczastego bicza - na moje oko nowa broń w mitologii Yautja (AvP1 też wprowadzało nowe, konkretnie ten wielki shuriken).

      LINK
  • ....

    Strid 2007-08-26 19:21:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Poznań

    Po pierwsze sugeruje modom wydzielenie osobnego tematu stad o AvP2 a po drugie trailer jak dla mnie jest swietny! O ile wcześniej specjalnie nie czekałem na ten film o tyle teraz naprawde jestem go ciekaw. Oby tylko stara zasada ze trailery zawsze są świetne a filmy które reklamują to juz nie koniecznie, tutaj nie znalazła zastosowania.

    LINK
  • Ten zwiastun gniecie

    Wedge 2007-08-27 18:34:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    po prostu... co tu dużo mówić? To jest wspaniałe. Zabrakło mi sił na achy i echy bo to za wysoki poziom Więc powiem że jest genialne. Po prostu. Wygląda na to, że będzie tu największa sieczka ze wszystkich filmów serii. I dzieci! Będzie zabijanie dzieci, nareszcie! Trzymam za słowo Strausów, którzy mówili że starali się, by zwiastun nie zawierał tylko najlepszych scen... Więc naprawdę mam nadzieję na coś pięknego. A tu każda scena gniotła. Pred rozpieprzający dwu typów z podwójnego shoulder-cannona, "fuck you" do Aliena, Gwardia Narodowa vs. Alieny, zdjęcie typiary z korytarza przez ogon Aliena, facet spalany kwasem, lasso, CKM... każda scena to majstersztyk i tyle.

    Boże, nie wytrzymam chyba do końca roku... Czemu to tak długo ;( ;( ;( No i tytuł, wyraźnie nawiązujący do Obcego 2 chyba naprawdę nie jest na wyrost.

    P.S. Podoba mi się też, że zgodnie z tradycją znowu chyba będzie dominująca postać kobieca. Jak na razie z 8 filmów to tylko dwa się z tego wyłamały

    LINK
  • ...

    Tremayne 2007-08-27 21:44:00

    Tremayne

    avek

    Rejestracja: 2003-02-15

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Katowice

    Chyba się starzeje, bo po obejrzeniu tego trailera, pierwszą myślą, jaka przyszła mi do głowy, było... "A może to fanowska produkcja?". Nie wiem, trailery jedynki mi się o wiele bardziej podobały niż ten tutaj. Nawet ta sieczka mnie jakoś nie przekonała... Chyba dla mnie Alien musi być w kosmosie i z zachowaniem estetyki jaka była w jedynce, góra w dwójce.

    To nie jest to co ja chce widzieć w AvP... Choć mam nadzieje, że zrobią taki Most między AvP1/2 a Alienami, wtedy może coś z tego będzie. Ale jeżeli chcą zrobić AvP "teraz" to źle wróże filmowi...

    LINK
  • Hmm ?

    Boris tBD 2007-08-28 16:07:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    AvP miał o dziwo lepsze zwiastuny, więc może AvP:R będzie lepszym filmem ? Czekam ale bez emocji .

    LINK
  • Nowy filmik

    Gunfan 2007-10-31 17:51:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Link:
    http://media.movies.ign.com/media/746/746237/vids_1.html

    Wczoraj pojawił się nowy filmik na IGN-ie, jest nawet wersja HD. Znowu hardcore, aż trzeba wiek podać, zanim się odpali lub pozwoli ściągnąć W każdym razie scenka niewiele wnosi do tego co wiemy (w zasadzie głównie spina różne pojedyncze ujęcia z pierwszego trailera w jedną scenę), ale za to klimatu ma sporo. Enjoy.

    Ja zaczynam jednak mieć pewne obawy co do tego filmu (nie związane z trailerami, żeby nie było), ale o tym kiedy indziej...

    LINK
  • No i już za

    Boris tBD 2007-12-22 00:59:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    niespełna tydzień, a przedpremierowo za kilka dni AVP 2.

    Nie mogę się doczekać, ciekaw jestem czy 2 wyciśnie coś więcej czy będzie to powtórka z rozrywki ?

    Z to go co widziałem to pojawi się PredAlien - choć koncept nie podoba mi się..

    Mam też nadzieję że Predo w końcu przeżyje .

    LINK
    • :D

      Wedge 2007-12-22 01:08:00

      Wedge

      avek

      Rejestracja: 2005-01-07

      Ostatnia wizyta: 2019-05-26

      Skąd: Wrocław/Psary

      Ja od jutra (technicznie to od dzisiaj) uroczyście rozpoczynam maraton wszystkich siedmiu filmów, codziennie po jednym Oczywiście wersje rozszerzone i bez cenzury A potem do kina!

      LINK
      • Pozazdrościć

        Boris tBD 2007-12-22 01:14:00

        Boris tBD

        avek

        Rejestracja: 2001-09-17

        Ostatnia wizyta: 2020-04-14

        Skąd: Piaseczno

        Sam niestety nie mam tyle wolnego czasu, więc na AVP rozpocznę i zakończę przypomnienie .Poza tym sam Obcy to dla mnie tło dla Preda .

        LINK
      • "Predator" - wnioski

        Wedge 2007-12-22 14:07:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        No, już po seansie pierwszego filmu z serii, czuję się więc zobowiązany do małej recezji, żeby podtrzymać dominującą rolę tematu w latestach aż do premiery Cóż można powiedzieć poza tym, że jest to film świetny? Najzabawniejsze jest to, że w założeniu McTiernan chciał nakręcić zwykły film klasy B, bardzo popularny gatunek w latach 80., na który widzowie przyszliby z popcornem, po czym wychodzili zapomniawszy całą fabułę. Dzięki temu film zyskał bardzo dużo na luzie podczas kręcenia, a twórcy mogli sobie poszaleć. Reżyser nie zamierzał się ograniczać, dlatego też zatrudnił bandę bardzo trudnych w obejściu, ale jakże charakterystycznych aktorów. Pomijając samego Arnolda, który robił za jednoosobową reklamę, pojawił się tam też także wtedy królujący na ekranie za sprawą "Rocky`ego" Carl Wheaters, Bill Duke (który po fakcie zdał sobie sprawę, że była to jego najlepsza rola), legendarny Jesse Ventura, a także fascynujący Sonny Langham. Co do tego ostatniego, to musiał on na planie chodzić razem z ochroniarzem, ale nie po to by strzegł go on przed jakimś niebezpieczeństwem, ale żeby strzegł resztę ekipy przed Langhamem Takie to były czasy i tacy to byli aktorzy Dodając do tego Kevina Petera Halla jako Predatora, dwumetrowego Murzyna który nadał Predatorowi cudownie realistyczne i przerażające oblicze otrzymaliśmy film, znajdujący się w czołówce najlepszych filmów SF. Aktorzy wcielający się w oddział komandosów Delta Force (+ gościnnie agent CIA oraz miejscowa Latynoska z partyzantki) stworzyli niesłychanie realistyczny klimat. Każda odzywka, spojrzenie, ruch i strzał są idealnie dopasowane i wręcz fascynują swoim realizmem. Można zaryzykować stwierdzenie, że oddział ten najbardziej "komandosowy" spośród wszystkich na ekranie (z wyjątkiem tego z "Obcego 2", ale o tym za parę dni). Film nie oszczędza na strzałach i scenach walki, a także nieograniczonej galerii broni, która wywoła ekstazę u każdego zapalonego militarysty. Dodajmy do tego brak cenzury, która pozwoliła na znakomicie hardcorowe sceny, ale nie tak kuriozalne jak w "Piłach" czy "Hostelach". Osobiście uważam, że bardziej fascynujące sceny sieczki są wyłącznie oczywiście u Tarantino (choć tam ocierają się lub nawet wchodzą w groteskę) oraz w filmie "Spartan", który tak przy okazji polecam serdecznie. Na koniec dodam, że kto nie widział "Predatora" niech czuje się w obowiązku nadrobić straty, a kto widział, niech obejrzy ponownie. To Klasyka przed duże K.

        LINK
        • No i

          Gunfan 2007-12-22 14:35:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          gdzie te wnioski? Ja, widząc tytuł posta, spodziewałem się dogłębnej analizy Yautja jako rasy i takie tam. A tu mam rozbudowane trivia połączone z iście fanbojową reklamą filmu Łedż, nie musisz nam zachwalać pierwszego Preda - ci nieliczni bywalcy tego wątku już go widzieli raczej, naprawdę

          Nie zrozum mnie źle. To jest zajebisty film i go uwielbiam (aczkolwiek dwójkę bardziej, ale to nie należy do tematu). Ale następnym razem nie tytułuj posta tego typu tak szumnie, pliz

          BTW: otrzymaliśmy film, znajdujący się w czołówce najlepszych filmów SF. Hę? Chyba się spiłeś czekoladkami z rumem

          LINK
          • Tylko 2

            Boris tBD 2007-12-22 14:51:00

            Boris tBD

            avek

            Rejestracja: 2001-09-17

            Ostatnia wizyta: 2020-04-14

            Skąd: Piaseczno

            położyła Preda na 14 lat... Bo owszem ostatnie 1/2 godziny jest super, tylko najpierw trzeba przebrnąć przez pierwsze półtorej :/ a to problem - jakoś klimat filmów kiczu lat `90 nie do końca się wpasował w klimat Predatora. Za dużo było voodo, "wściekłych jamajców" i tandetnej napieprzanki .

            LINK
          • :D

            Wedge 2007-12-22 15:02:00

            Wedge

            avek

            Rejestracja: 2005-01-07

            Ostatnia wizyta: 2019-05-26

            Skąd: Wrocław/Psary

            No co, smaczne były czekoladki A tak na serio to naprawdę uważam, że Predator jest klasyką, z prostych względów - doczekał się kontynuacji, jest rozpoznawalny, ma rzeszę hardcorowych wyznawców i jest niepowtarzalny Tak jak Star Wars, Star Trek, Blade Runner, Terminator, Alieny... i nie biorę tu pod uwagę najnowszych dzieł, bo jeszcze za mały okres minął od premiery by stwierdzić, czy przetrwały próbę czasu

            A ok, następne recki będą mniej szumnie zapowiadane

            LINK
            • Re: :D

              Leonidas 2007-12-22 15:12:00

              Leonidas

              avek

              Rejestracja: 2003-11-14

              Ostatnia wizyta: 2022-12-29

              Skąd:

              Wedge napisał(a):
              No co, smaczne były czekoladki A tak na serio to naprawdę uważam, że Predator jest klasyką, z prostych względów - doczekał się kontynuacji, jest rozpoznawalny, ma rzeszę hardcorowych wyznawców i jest niepowtarzalny
              ________
              "Nigdy w życiu!" też doczekało się kontynuacji, jest rozpoznawalne, ma rzeszę hardcorowych wyznawców. Ale chyba nie nazwiesz tego klasyką prawda?

              LINK
              • Nazwę :)

                Wedge 2007-12-22 15:38:00

                Wedge

                avek

                Rejestracja: 2005-01-07

                Ostatnia wizyta: 2019-05-26

                Skąd: Wrocław/Psary

                A konkretnie klasyką gatunku szmirowatych, pustych i kretyńskich "komedii romantycznych", których niestety mamy cały wysyp

                LINK
            • Ależ

              Gunfan 2007-12-23 16:19:00

              Gunfan

              avek

              Rejestracja: 2003-11-27

              Ostatnia wizyta: 2023-04-16

              Skąd: Bielsko-Biała

              oczywiście, że Pred 1 to klasyka. Tyle, że bynajmniej nie kina sf. Ten film to najczystszy przykład podgatunku znanego jako "akcja/sf" bądź "sf akcji". Mógłby ktoś rzec, że takie rozgraniczenia jest niepotrzebne, ale się nie zgodzę - ono jest potrzebne, bo inaczej filmy pokroju Predów, "Dooma", "Timecopa" czy "Dnia Niepodległości" możnaby stawiać obok "Odysei Kosmicznej", "Blade Runnera", "Gatakki", "12 Małp" czy "Ludzkich Dzieci". A to trochę nie ta półka. Przynajmniej nie dla mnie. Czepiam się?

              LINK
        • To pozwolę :)

          Boris tBD 2007-12-22 14:46:00

          Boris tBD

          avek

          Rejestracja: 2001-09-17

          Ostatnia wizyta: 2020-04-14

          Skąd: Piaseczno

          sobie jeszcze dopisać o efektach [nominacja], które są niesamowite jak na tamte czasy, a i dziś nie ustępują chociażby tym z AVP. Tak więc postać Preda jest niesamowicie realistyczna. No i warto, ba trzeba wspomnieć o niesamowitej muzyce Alan Silvestri, nawet porównałbym muzę w Predatorze do muzy w SC IV - genialna.

          LINK
  • AvP 2

    Leonidas 2007-12-22 15:05:00

    Leonidas

    avek

    Rejestracja: 2003-11-14

    Ostatnia wizyta: 2022-12-29

    Skąd:

    Szmira jakich mało. Całość sprowadza się do napieprzanki Alienów z Predatorem, i nie wiem po kiego scenarzyści silili się na poboczne wątki. Suspens kiepski, akcja nierówna i przewidywalna na godzinę wprzód. Alien to żaden przeciwnik dla Predatora, skoro ten w pojedynkę potrafi rozpirzyć całą armię Obcych. Popłuczynę po Predatorze jeszcze jakoś bym przeżył, ale po "Obcym" Scotta po prostu wstyd to oglądać.

    LINK
  • "Predator 2" - rozbudowane trivia + iście fanbojowa reklama filmu ^^

    Wedge 2007-12-23 14:56:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    No to dzień drugi, pora więc i na drugą recenzję. Na wstępie warto zaznaczyć, że "Predator 2" jako sequel z góry jest stawiany na pozycji przegranej, jako że sequele z reguły są gorsze. Znam nawet takich, co nie uznają SW poza ANH, bo cała reszta to marne popłuczyny A wracając do meritum trzeba powiedzieć, że "Predator 2" jest filmem innym od poprzednika. Scenariusz napisała ta sama dwójka co poprzednio, więc niejako łatwiej było tu wejść w stare buty, choć wciąż jest tutaj wiele nowości. Gdyby zrobić drugi film o bieganiu po dżungli wyszłaby szmira, zamiast tego przeniesiono akcję w nową lokalizację - miasto. To, czy Predator się w nią wpasował to inna kwestia, o której za chwilę. Na pewno widać u reżysera i scenarzystów duży hołd dla pierwszej części - choćby scena końcowa zawierająca tak muzykę, jak i charakterystyczną scenę odlatującego śmigłowca z pierwowzoru. Jest też wspomnienie wydarzeń z części pierwszej. Drugą rzeczą są pierwsze nawiązania do filmów o Obcych - prócz często przytaczanej czaszki Obcego wśród trofeów Predatora należy też dodać muzykę z "Obcego 2" w scenie, kiedy detektyw Danny przeszukuje mieszkanie. Co do samej fabuły Predator wypada w miejskiej dżungli nieco kuriozalnie. Z całą pewnością sequel poszedł w charakterystycznym kierunku "dużo, mocniej, szybciej" i tak też się dzieje. Jest mnóstwo nowej broni, cała galeria postaci (niestety nie tak wyrazistych jak w oryginale), a sceneria zmienia się jak w kalejdoskopie. Predator, mimo że znów grany przez Kevina Petera Halla jest inny, niż jego kolega z dżungli - wydaje się być mniej doświadczony i jakby bardziej zainteresowany sieczką, niż uczciwym polowaniem. Zachowuje się też trochę inaczej, przede wszystkim wydaje się być znacznie bardziej tchórzliwy. Co do jego oponentów to Danny Glover jako porucznik Harrigan sprawdza się fenomenalnie i jest kolejnym bardzo silnym charakterem - gliną bez wątpliwości, sprawnym, a nadto pełnym ironii i siły ducha. Bardzo przyjemnie ogląda się go na ekranie, miejscami przyjemniej niż samego Arnolda z pierwowzoru. Warto też dodać, że Bill Paxton, który zagrał detektywa Lamberta jest jedynym aktorem, który wystąpił i w Predatorze i w Obcych. Jak to wyjaśnić? Jak dla mnie jest on po prostu przodkiem Hudsona z "Obcego 2" W końcu nazwisko mogło zostać po matce, nie? W Ameryce to przecież standard Największym błędem merytorycznym filmu wydaje się być to, że po zdjęciu maski Predator dalej widzi w termolokacji, a nie w czystej podczerwieni, no ale cóż - może inny klan równał się innemu podgatunkowi? Albo może miał soczewki Pomijając to film należy postawić na tej samej półce co oryginał - ponieważ jest inny, a przez to należy go rozpatrywać przez jego własny pryzmat. Czy jest dobry? Zdecydowanie Ma mnóstwo cudownych scen, takich jak początkowa strzelanina, rzeź w metrze czy też pojedynek z Królem Williem, moim ulubieńcem jeśli chodzi o ten film. A dla końcowej sceny starego Predatora naprawdę warto było poczekać... "Predator 2" był jak dla mnie udanym sposobem odświeżenia formuły, sposób jej wykonania pozostawiam innej ocenie, film jednak na pewno ma klimat. 40-stopniowy upał LA aż bije z ekranu, a większość scen nie oszczędza na krwi i dramatyźmie. Jednak mimo wszystko "Predator" zmienił się tu z czystego SF w film sensacyjny połączony z kryminałem. Mimo tego jest on zdecydowanie obowiązkowy i pozwala każdemu znacznie lepiej zrozumieć świat Predatorów i sens całej serii (choć dla innych jest to oczywiście odarcie z mistycyzmu i tajemnicy). Ale mimo to obejrzyjcie i pokochajcie ten film Bo gdyby nie on, "Predator" skończyłby jak "Coś" - jednorazowo cudowny, ale zapomniany... a tego byśmy naprawdę nie chcieli

    LINK
    • A mi się

      Boris tBD 2007-12-23 15:37:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      wydaje że 2 to popłuczyna - tani film akcji, i to jakiej akcji , a w samym filmie chodzi tylko o to aby zobaczyć ponownie Preda.

      Przytoczony prze z ciebie Coś nie miał tak wyrazistej postaci.

      Tak samo chyba jest z AVP i AVP 2 idziesz tylko po to aby ponownie zobaczyć Preda, a reszta to i tak z założenia szmira...

      Ale to tylko moje prywatne rozważania .

      LINK
      • Ja

        Wedge 2007-12-23 15:45:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        jakoś w tych filmach zawsze bardziej solidaryzowałem się z ludzkimi postaciami, nie wiem dlaczego Dlatego w sumie oglądam jedynkę dla komandosów, dwójkę dla Glovera, etc Nawet AVP oglądam dla postaci Millera i Verhaidena Tak samo w "Cosiu" był McReady, niepokonany Kurt Russel

        Poza tym zawsze wolałem "Obce" od "Predatorów" Jakoś

        LINK
    • C.d.

      Gunfan 2007-12-23 16:30:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      Łedż napisał:
      `Predator 2` - rozbudowane trivia + iście fanbojowa reklama filmu
      That`s more like it. Aczkolwiek tym razem więcej tu analizy, a mniej reklamy, więc tytuł znów nie pasuje

      Jednak mimo wszystko "Predator" zmienił się tu z czystego SF w film sensacyjny połączony z kryminałem.

      O. Em. Gie.

      "Predator" skończyłby jak "Coś" - jednorazowo cudowny, ale zapomniany...

      Que? Mów za siebie. Ten film jest do bólu kultowy w kręgu fanów fantastyki. I horroru. Z tego co widzę na anglojęzycznych forach, ludzie jak najbardziej pamiętają ten film. Zresztą Sci-Fi Channel nie bez kozery postanowił zrobić jego remake...

      LINK
      • Czym innym

        Wedge 2007-12-23 17:36:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        jest remake, a czym innym sequel. Gdyby "Coś" został pociągnięty dalej, stałby się serią, czymś więcej niż jednym filmem, zyskałby całą otoczkę figurkowo-komiksowo-gadżetową. Tymczasem jedyne co się robi to odkurza stare projekty by trochę więcej wyssać kasy. Wyobrażasz sobie remake Blade Runnera? Toż to by była katastrofa

        LINK
  • mam

    MalarKotor 2007-12-23 23:24:00

    MalarKotor

    avek

    Rejestracja: 2003-09-07

    Ostatnia wizyta: 2023-09-09

    Skąd: Poznań

    nadzieje że ta część będzie lepsz od jedynki bo jedynka była totalnym dnem,mającym fabułe do niczego i jeden wątek z komiksu.No i reżyser jest ten sam.Pożyjemy zobaczymy

    LINK
  • "Alien vs Predator" - więcej analizy, mniej reklamy

    Wedge 2007-12-25 22:57:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    No i pora na film trzeci, miał być wczoraj, ale Wigilia była poza domem, więc dopiero dziś miałem czas obejrzeć Swoją drogą to dziś były już we Wrocu dwa pokazy przedpremierowe AVP 2, ale za późno się zorientowałem ;( Nic to, wybieram się w sobotę Zdążę przynajmniej obejrzeć resztę serii Tym ważniejsza jest dzisiejsza recenzja części pierwszej, jako że (przynajmniej tak wynika z trailerów) dwójka będzie bezpośrednią kontynuacją nawiązującą do ostatniej sceny filmu.

    Wady AVP? Och, na to trzeba by poświęcić osobny wątek. Niestety jest to najbardziej infantylny i napchany błędami film serii. Można mu zarzucić wszystko: od złamania podstawowych zasad uniwersum (np: Predatorzy lubią gorąco więc nijak im do Antarktydy, Alieny nie wykluwają się i nie dojrzewają w 10 minut, etc...), przez powtórki znanych z poprzednich części scen (stary Predator na końcu wręczający trofeum) aż do drewnianej gry aktorskiej (jednak z chwalebnymi wyjątkami, o których za chwilę). Jest też niemiłosiernie krótki, trwa bowiem niewiele ponad 1,5 godziny, podczas gdy standard serii to około 2 lub więcej godzin. Ma także mnóstwo kretyńskich fabularnie scen (katapulta na wyciągarce, kalendarz aztecki pasujący do gregoriańskiego) i ogólnie... ssie.

    Ale jak mówię, to są błędy. Cóż więcej mówić, ten film niestety spośród siedmiu dotychczas jakie widziałem jest najgorszy. Ale nie taki tragiczny, by należało go zmiśkować. Co do wyjaśnienia błędów merytorycznych zapraszam wyżej do tego wątku, tutaj zaś skupię się na plusach. Bo film je ma - przede wszystkim jest piękny wizualnie. I chyba to jest jego główna zaleta bo pod tym względem żaden inny mu nie dorównuje. Jeszcze w żadnych Predatorzy (bo mamy ich aż trzech) a także Obcy włącznie z Królową nie są tak pięknie dopracowani. Nowe bronie Predatorów zachwycają, a i sztuczki Obcych przypominają zagrywki rodem z "Alien: Resurrection". Dodatkowo mamy mnóstwo scen, które naprawdę wchodzą do klasyki cyklu: Miller walczący w gnieździe, pojedynek Predatora Zębatki z Obcym Siatą, Quinn walczący o życie... czy wreszcie Predator Kochaś kontra Królowa udowadniający nam, dlaczego Predatorzy są najlepszymi myśliwymi w galaktyce. Mamy też kilka naprawdę udanych kreacji i możemy tylko pożałować, że reżysera nie stać było na większe ich rozwinięcie. Króluje jak dla mnie trójka: niepokonany Lance Hendriksen powracający do roli Bishopa (tym razem Charlesa Weylanda, jego pierwowzora i założyciela Firmy, czyli korporacji Weyland-Yutani), dodatkowo świetni są aktorzy grający doktora Millera i najemnika Verheidena. To na nich jak dla mnie powinien skupić się film, całą resztą wybiwszy stosunkowo wcześnie. Największą porażką jest aktor grający Sebastiana, a Murzynka Lex jest wyjątkowo mdła. Warto tu wspomnieć jednak o krótkiej, ale jednak roli aktorki grającej pannę Rousseau, najbardziej zmarnowaną postać filmu. Gdyby to ona, a nie Lex grała pierwsze skrzypce, fani byliby jak dla mnie znacznie bardziej usatysfakcjonowani (choć film niebezpiecznie zbliżyłby się wtedy do "Resident Evil", no ale na szczęście bez zombie). Obejrzawszy pierwsze dwa "Predatory" z zadowoleniem oceniam, że pragnienie większej sieczki z udziałem Predatorów zostało spełnione. Dlatego tym większy jest żal, że film jest tak krótki. Jest to także kulawy bo kulawy, ale zawsze łącznik między Predatorami i Obcymi, najbardziej widoczny poprzez osobę Weylanda i wyjaśniający pewnie wątki w kolejnych filmach. Dlatego też, jeśli za bardzo nie będziemy myśleć a jedynie podziwiać, AVP przypadnie nam do gustu. Grozy tam nie znajdziemy, hardcore`u też nie (film jest bodajże PG-13, nie ma w zasadzie żadnej krwawej sceny, a padają ledwo trzy przekleństwa), ale ładnie to wszystko wygląda. I to w zasadzie tyle - przyjmijmy że kiedyś tam to się zdarzyło, a cała reszta jest "lost in translation", po czym zamknijmy rozdział i jedźmy dalej Tym chętniej czekam na AVP 2 licząc, że AVP będzie jedynie nieprzyjemnym preludium, a prawdziwe złoto, czeka na nas już za parę dni.

    A jutro kochani, lecimy w kosmos!

    P.S. Z okazji nadchodzącej okazji klimatyczny avatar

    LINK
    • Radosnego czepialstwa ciąg dalszy

      Gunfan 2007-12-25 23:37:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      Aczkolwiek raczej lajtowo. Tak dla zasady

      Łedż napisał:
      Predatorzy lubią gorąco więc nijak im do Antarktydy

      Tak, wielu tak uważa. Ale nie wiem, czy to przypadkiem nie jest nadinterpretacja faktu, ża akurat Pred 1 & 2 dzieje się w gorących klimatach. Kojarzę jakiś komiks o Predach, mający miejsce na Syberii, czy gdzieś w podobnym miejscu.

      -------

      Jest też niemiłosiernie krótki, trwa bowiem niewiele ponad 1,5 godziny

      Indeed. Niestety AvP-R ma trwać bodajże 96 minut. Czyli znów to samo.

      -------

      Jeszcze w żadnych Predatorzy (...) nie są tak pięknie dopracowani.

      Ugh. Dopracowani to oni może i są, ale jak widzę ich postury, to rzygać mi się chce. Pieprzone szafy trzydrzwiowe (z lustrem), wielkie i ciężkie kloce. Wyglądają, jakby nie żarli nic poza sterydami. Skojarzenia z gwiazdami wrestlingu jakoś nie chcą się ode mnie odczepić.

      -------

      Nowe bronie Predatorów zachwycają

      Owszem. Za to stare spierdzielili. O wristbladesach mówię. Raz, że nie są odporne na krew Alienów. Brawo. Dwa - ich długość. Aż mam ochotę powiedzieć coś o kompleksie małego penisa u ich posiadaczy.

      -------

      mamy mnóstwo scen, które naprawdę wchodzą do klasyki cyklu: (...) pojedynek Predatora Zębatki z Obcym Siatą

      Nienawidzę tej sceny. Nie wiem, czy nie najbardziej z całego filmu. Znów mam uparte skojarzenia z wrestlerami, a ujęcie, w którym Pred wali Xenomorfem o pobliskie filary, chciałbym wymazać z pamięci.

      -------

      pragnienie większej sieczki z udziałem Predatorów zostało spełnione.

      No nie wiem. Dwa pierwsze Yautja giną jak totalne c!pk!. Bardzo szybko. Dopiero trzeci daje radę. A sieczki i tak jest w tym filmie za mało...

      -------

      Grozy tam nie znajdziemy, hardcore`u też nie (film jest bodajże PG-13, nie ma w zasadzie żadnej krwawej sceny (...))

      Widziałem niedawno wersję unrated. Jest MINIMALNIE ostrzejsza, widać trochę więcej i krwi nieco dodali. Ale i tak większość dodanych scen to rozmowy, rozwijające psychologię postaci. WTF? Ale film jest przez nie ociupinkę lepszy. Ociupinkę.

      -------

      przyjmijmy że kiedyś tam to się zdarzyło, a cała reszta jest "lost in translation", po czym zamknijmy rozdział i jedźmy dalej

      Not so fast. Ja się z pewnymi rzeczami nie pogodzę choćby nie wiem co. I jeśli AvP2 mnie rozczaruje, to miśkuję całą tę cholerną podserię.

      -------

      Tym chętniej czekam na AVP 2 licząc, że AVP będzie jedynie nieprzyjemnym preludium, a prawdziwe złoto, czeka na nas już za parę dni.

      Jak wspominałem ci na privie, jestem sceptyczny jak cholera. Generalnie bracia będą musieli stanąć na rzęsach, by mnie zadowolić. Bo gore, choć niezbędne, nie wystarczy, by ten film był dobry.

      BTW, mam nadzieję, że nie odbierasz moich postów jako ataków. Ja się czepiam, bo na wiele rzeczy patrzę inaczej. A czasem dla samego czepiania. I pewnie jeszcze się poczepiam :>

      LINK
      • ...

        Tremayne 2007-12-26 00:06:00

        Tremayne

        avek

        Rejestracja: 2003-02-15

        Ostatnia wizyta: 2026-02-25

        Skąd: Katowice

        Guf, na 200% Predatorzy lubią ciepłe klimaty i tylko ciepłe klimaty - w komiksach zawsze wybierali tropikalne/pustynne planety, plus w jednym było troche o ich planecie - że wyewoluowali z ciepłolubnych zwierzów.

        I też, w komiksach to widać, Predatorzy mają conajmniej 2m wzrostu. Predator wysokości człowieka był nazywany przez innych per "Shorty". Ich wysokość waha się między 2 a 3 m i tak, są mega wypasieni, niczym wrestlerzy.

        To tyle z Pred-lore`u, jaki jeszcze pamiętam

        LINK
        • Re: ...

          Gunfan 2007-12-26 00:22:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          Trema napisał:
          Guf, na 200% Predatorzy lubią ciepłe klimaty i tylko ciepłe klimaty - w komiksach zawsze wybierali tropikalne/pustynne planety, plus w jednym było troche o ich planecie - że wyewoluowali z ciepłolubnych zwierzów.

          Orajt. W zasadzie problemu nie ma - skoro Predy mogły zrobić wyjątek dla inkryminowanego komiksu o Syberii, to mogą i na Antarktydę wpaść. Aczkolwiek powinni kożuszki nosić, coby nie przeziębić pindola

          -------

          I też, w komiksach to widać, Predatorzy mają conajmniej 2m wzrostu. Predator wysokości człowieka był nazywany przez innych per "Shorty". Ich wysokość waha się między 2 a 3 m i tak, są mega wypasieni, niczym wrestlerzy.

          Ano owszem, w komiksach oni bywają zajebiście wielcy czasem. Tak to jest, kiedy każdy komiks rysuje kto inny (amerykański system sux), bo czasem ktoś zaszaleje. Ale ja się jednak w tym wypadku posiłkuję filmami, tzn. Predem 1 i 2. A tam Yautja byli o wiele mniej napakowani - jasne, że wzrost mieli konkretny, z dwóch metrów nie schodzili, ale mimo wszystko jest kolosalna różnica między całkiem zgrabnymi Predami z pierwszych dwóch części, a tymi dresiarzami z AvP1.

          Ofkors można to tłumaczyć tak, że Yautja, którzy zawitali do nas przy Predatorze 1 & 2 byli akurat niespecjalnie potężnymi przedstawicielami swego gatunku. A ci z AvP byli już "normalniejsi". Ale ja tego nie łykam. Zwłaszcza, że Elder w AvP2 to znowu będzie taka mniejsza wersja...

          LINK
          • ...

            Tremayne 2007-12-26 03:22:00

            Tremayne

            avek

            Rejestracja: 2003-02-15

            Ostatnia wizyta: 2026-02-25

            Skąd: Katowice

            Ale Guf, w Predatorze 1 i 2, predatorzy byli grani przez tego samego aktora - który ma 2.10cm wzrostu.
            I tu nie chodzi o różnice w rysowaniu Predatorów, tylko kwestia uniwersum AvP - nie pamiętam gdzie to było dokładnie, ale chyba w jednym z komiksów opisane, że oni są tacy wielgachni.

            LINK
            • Re: ...

              Gunfan 2007-12-26 11:25:00

              Gunfan

              avek

              Rejestracja: 2003-11-27

              Ostatnia wizyta: 2023-04-16

              Skąd: Bielsko-Biała

              Trem napisał:
              Ale Guf, w Predatorze 1 i 2, predatorzy byli grani przez tego samego aktora - który ma 2.10cm wzrostu.

              No dyć wiem. Ale co z tego? To narzuciło pewien standard rozmiarowy dla całej rasy. Standard, który znacznie zwiększono w komiksach i AvP. Można to uznawać albo nie - patrz niżej.

              I tu nie chodzi o różnice w rysowaniu Predatorów, tylko kwestia uniwersum AvP - nie pamiętam gdzie to było dokładnie, ale chyba w jednym z komiksów opisane, że oni są tacy wielgachni.

              No i właśnie - pytanie brzmi, czy jako kanoniczne źródło bardziej uznajesz pierwsze filmy, czy też późniejsze komiksy (albo gry, acz te akurat są wierne filmom raczej). Bo te ostatnie niby rozwijają to, co znamy z filmów i dodają nowe szczegóły, ale czasem przeginają pałę. I nawet taki fan komiksu jak ja w tym momencie mówi "Dziękuję, postoję" i trzyma się filmów.

              Dlatego powiadam - komiksy komiksami, ale trzymam się filmów w tym wypadku (inaczej, niż przy SW). I Predy z AvP1 to dla mnie szafy trzydrzwiowe, a Kevin Peter Hall jest w sam raz

              LINK
      • Hehe

        Wedge 2007-12-26 00:34:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        Broń Boże jako ataków nie odbieram Cieszę się, że ktokolwiek mi przecież odpowiada A zwłaszcza Ty, bo jak zwykle gadasz z sensem i dużo się mogę nauczyć

        A co do ciepłolubnych tematów to opierałem się na wypowiedzi Keyesa z "Predatora 2", gdzie wymienił prócz LA i Ameryki Łacińskiej inne zarejestrowane miejsca polowań Yautja: Iwo Jima, Kambodża, Kuwejt (a może Bejrut?). Tak czy siak gorąco

        LINK
        • A fakt

          Gunfan 2007-12-26 11:30:00

          Gunfan

          avek

          Rejestracja: 2003-11-27

          Ostatnia wizyta: 2023-04-16

          Skąd: Bielsko-Biała

          Łedż napisał:
          A co do ciepłolubnych tematów to opierałem się na wypowiedzi Keyesa z "Predatora 2", gdzie wymienił prócz LA i Ameryki Łacińskiej inne zarejestrowane miejsca polowań Yautja: Iwo Jima, Kambodża, Kuwejt (a może Bejrut?). Tak czy siak gorąco
          ________

          Racja, był taki myk. Wyleciało mi ze łba, choć Preda dwójkę widziałem ładnych parę razy. No nic, chyba trzeba się będzie przyjrzeć temu komiksowi z Syberią...

          LINK
      • Re: Radosnego czepialstwa ciąg dalszy

        Boris tBD 2007-12-28 18:50:00

        Boris tBD

        avek

        Rejestracja: 2001-09-17

        Ostatnia wizyta: 2020-04-14

        Skąd: Piaseczno

        Gunfan napisał(a):

        Owszem. Za to stare spierdzielili. O wristbladesach mówię. Raz, że nie są odporne na krew Alienów. Brawo. Dwa - ich długość. Aż mam ochotę powiedzieć coś o kompleksie małego penisa u ich posiadaczy.

        ________

        Może ty Guf masz małego penisa i bronie Predatorów Ci o tym przypominały przez 1,5 h - można się zakompleksić, co ? Ale spoko w 2 jest już luzz .

        LINK
    • Nie wiem

      Boris tBD 2007-12-26 01:35:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      czy pamiętasz jak gadaliśmy w Poznaniu o tym filmie, i tak sobie myślę że gdyby ten film miał inny scenariusz może byłby lepszy, bo on leży fabularnie. Idąc na ten film każdy kto wie kim jest Anderson mógł się spodziewać na, co idzie. Czyli na efekty, szubką akcje, dobra muzykę, piękne scenerie, dynamikę walk, ale nic poza tym [nirvany w jego filmach nie doświadczysz] - bo tym się jego filmy charakteryzują. I w sumie AVP spełnia te wszystkie cechy, tylko jest totalnie zjechany scenariusz...

      Ale i tak stawiam go na równi [pochyłej] z Pred 2, choć trudno przeboleć kilka akcji - 2 ginących Predków jak szczawiki...

      Dlatego jestem ciekaw czy w AVP 2 wyciągną coś więcej czy będzie to bis i nagle AVP 1 okaże się znośny .

      I sorry że tak sobie pozwalam odpowiadać .

      LINK
      • Pamiętam

        Wedge 2007-12-26 01:44:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        pamiętam I fakt, AVP aż błaga o lepszy scenariusz. Ale cóż... zresztą IMO Anderson jest bucem A tych dwu Predów ginących... to nawet śmieszne Zwłaszcza Czacha, który nawet sobie nie pomachał niczym

        I nie przepraszaj, tylko odpowiadaj dalej

        LINK
        • Właśnie

          Boris tBD 2007-12-26 02:14:00

          Boris tBD

          avek

          Rejestracja: 2001-09-17

          Ostatnia wizyta: 2020-04-14

          Skąd: Piaseczno

          osobiście lubię filmy Andersona - to czysta rozrywka, prosta, miła dla oka i ucha, niewymagająca jakichś skomplikowanych rozważań o tym co jest "tu i poza"...

          Tylko chyba AVP go przerosło, jakoś nie wyczuł klimatu Obcych i Predatorów, bo Ci pierwsi to takie bezmyślne maszynki do zabijania, ci 2 to jakby lekko po sterydach, dopiero co z siłki wyszli i jeszcze nie włączyli myślenia.

          Co ja się będę rozwodził, nie żałuję że byłem na tym filmie w kinie, ale po głębszym zastanowieniu się czegoś brakuje - nie ma tego klimatu ...

          Choć wbrew pozora to napisać i wyreżyserować film z Obcym kontra Predator [kontra człowiek] to trudne zadanie.

          Tak więc ktokolwiek wygra, my przegramy -czy jak to szło...

          LINK
      • A i tak z innej beki

        Boris tBD 2007-12-26 01:53:00

        Boris tBD

        avek

        Rejestracja: 2001-09-17

        Ostatnia wizyta: 2020-04-14

        Skąd: Piaseczno

        w Alien 3 też logicznie się to ani kupy ani dupy nie trzyma [szczególnie początek] a jakoś każdy zachwala jaki to super film o Obcym... Tak więc błędy AVP można przeboleć... Tylko też cóz więcej można [oprócz nap!erdalank!] wyciągnąć z AVP - zobaczymy 28 .

        LINK
  • Propozycja

    Gunfan 2007-12-26 11:34:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Wątek rozciągnął się straszliwie (nic dziwnego, skoro rozmawia się tu nie tylko a AvP, ale i o obu macierzystych seriach), więc może na okoliczność premiery Requiem założyć nowy, już o dwójce? Proponuję, by zrobił to Łedż, jako najbardziej podjarany, ale ostatecznie mogę zrobić to sam.

    LINK
  • "Alien" - czyli rzecz o "8 pasażerze Nostromo"

    Wedge 2007-12-26 16:04:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    To i już po pierwszym filmie tym razem bez Predatora, a z samymi Obcymi. W zasadzie to miła odmiana, choć czegoś jednak mi tak trochę brakowało Właśnie zdałem sobie sprawę, że nie zdążę ze wszystkimi filmami do soboty, no nic, trzeba będzie dziś jeszcze obalić "Aliens", nie da rady Ale to nocą. Tymczasem wróćmy do dzisiejszego filmu, który, to trzeba przyznać, jest po prostu znowu inny od poprzednich trzech. "Predator" był filmem akcji (tak, Guf, nie czystym SF, zgrywałem się ), "Predator 2" filmem sensacyjnym, a "Alien vs Predator"... grą komputerową, czyli jednym słowem rozpierduchą, bo jak dla mnie filmy oparte na grach zasługują na osobną gałąź gatunkową. Tymczasem "Alien" to horror w czystej postaci. Aż żałowałem, że tak dawno go oglądałem bo muszę przyznać, że nawet taki weteran jak ja podczas dzisiejszego seansu odczuwał dreszcze emocji i wczuwał się w nastrój (nie tylko z powodu bielizny Sigourney Weaver BTW, zauważyliście że ona w ogóle nie ma bioder? Smutne). Anyway, film trzeba uznać za świetny. Znacznie zwalnia akcję po poprzednich częściach, jednak za to doskonale dawkuje napięcie i tworzy "klimat", jakiego brakowało we wszystkich do tej pory filmach prócz "Predatora". Mała ilość postaci tworzy kameralny nastrój i pozwala nam skupić się na każdej z nich osobno. Gra aktorska jest tu bez najmniejszego zarzutu, bowiem każdy bohater ma swoje pięć minut, a Ripley wcale nie wysuwa się na pierwszy plan. Może to zasługa sław aktorskich? Wszak Ian Holm czy Tom Skerrit to starzy wyjadacze... Od razu powiem też, że miałem szczęście oglądać właśnie wersję specjalną, która zawiera parę dodatkowych scen, znacznie milej rozszerzających nam film. Przede wszystkim brakowało mi sceny w gnieździe Obcego, którą teraz możemy oglądać w całej okazałości. Tak samo poszerzona scena chwytania Bretta jest o wiele milsza oku ze względu na znacznie większą ilość krwi. Można by się rozwodzić o superlatywach "Aliena", ponieważ jeśli chodzi o horrory SF lepszy od niego jest tylko "Coś", ale i on niewiele. Jest doskonała dbałość o szczegóły, możemy bez trudu podziwiać każdy dopracowany fragment Nostromo i wczuć się w jego klaustrofobiczne wnętrza. Tak swoją drogą uważam jednak za przesadę pomysły niektórych, jakoby sceny z udziałem Obcego i np. Lambert uznać za metaforę scen gwałtu... Zrzucę to na karb seksualnej fobii, jaka panowała w USA pod koniec lat 70. Scen akcji w zasadzie nie ma, jest jednak groza i to ona winduje ten film na najwyższy poziom. Bardzo potrzebny był taki odpoczynek po AVP i cieszę się, że mogłem spędzić bardzo przyjemne 2 godziny. Są oczywiście w tym filmie błędy fabularne, lecz o nich może innym razem. Nasunął mi się dziś jednak nowy pomysł - dochodzę do wniosku, że statek Kolekcjonerów wcale nie był okrętem transportowym dla jaj Alienów. Jak dla mnie ładownia była po prostu gniazdem, a cały statek został doszczętnie spenetrowany przez Alieny (zauważcie ozdoby na ścianach korytarzy, takie same były w procesorze planetarnym w "Aliensach"). Pozostaje więc pytanie - co się stało z królową ze statku? Kto wie, może gdzieś tam hibernowała, a może ostatni członek załogi zabił i ją i siebie? Ponieważ wszystko wyleciało w powietrze, nigdy się nie dowiemy, acz ta wersja znacznie bardziej mi pasuje, głównie dlatego, że nikt nie pochował zabitego Kolekcjonera z fotela obserwacyjnego, a nigdzie też nie biegał ogromniasty Alien, który z niego wyszedł... Anyway, było naprawdę fajnie. "Alien" jest znakomitym horrorem i perełką serii, do której warto wracać co jakiś czas Dodatkowo dzięki AVP doskonale już wiemy, skąd Ash wziął tak dokładnie informacje o Alienach i wiedział jak postępować. Czyli jednak łącznik się na coś przydał No, tyle o tym filmie, a wkrótce recenzja mojej ulubionej części całego cyklu - "Aliens"

    LINK
    • Re: `Alien` - czyli rzecz o `8 pasażerze Nostromo`

      Boris tBD 2007-12-27 00:14:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      Wedge napisał(a):
      (nie tylko z powodu bielizny Sigourney Weaver BTW, zauważyliście że ona w ogóle nie ma bioder? Smutne).
      ________

      Wolałbym pocałować Wookiego, tj. Obcego . Nie wiem co faceci widzą w Weaver ? Owszem ta scena o której piszesz jest dobra, ale jak dla mnie nie ze względu na Sigourney tylko na sam klimat . W sumie to [zaraz mnie zlinczują] Ripley nigdy nie lubiłem i dobrze że w Alien nie gra 1 planowej postaci .

      I czekam na reckę Aliens - tam sobie pozwolę na małą dygresję .

      LINK
  • Łedż

    Shedao Shai 2007-12-27 23:26:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-07-18

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    masz jeszcze 35 minut na reckę Aliens a potem się obrażam

    LINK
    • Za 35 minut

      Wedge 2007-12-27 23:42:00

      Wedge

      avek

      Rejestracja: 2005-01-07

      Ostatnia wizyta: 2019-05-26

      Skąd: Wrocław/Psary

      to będzie nowy StarCast Więc proszę o wyrozumiałość Ale zaraz potem siadam do "Aliens" i jeszcze przed świtem recka będzie

      LINK
  • AVP 2 wrażenia

    Boris tBD 2007-12-28 18:37:00

    Boris tBD

    avek

    Rejestracja: 2001-09-17

    Ostatnia wizyta: 2020-04-14

    Skąd: Piaseczno

    Właśnie wróciłem z AVP 2 i jak .

    Poszedłem na ten film [jak i na większość] bez jakichś oczekiwać - byłem tylko ciekaw czy AVP 2 będzie lepszy od AVP .

    W przypadku takich filmów jak AVP 2 porównania są nieuniknione - a jest do czego porównywać.

    Dla mnie początek jest naprawdę dobry , z tym że nagle spada napięcie [w całym mieście na dodatek ], film robi sie mdły, przewidywalny, absolutnie nie jest straszny. Jest to 90 min. mielonka...

    Masę w nim nawiązań do poprzedników ale po co, nie wiem ?

    Można by powiedzieć że to dobry film akcji, można by gdyby nie 4 części Obcego, 2 Predatora i jeden AVP.

    Dla mnie film to źle doprawiony pasztet, który w starciu z AVP przegrywa, bo w jedynce było napięcie, była próba budowania akcji i dodania czegoś nowego, tutaj tego nie ma, jest kawa z mlekiem, buro mdławo i po godzinie zacząłem się nudzić, liczyłem sceny gdzie nie tryśnie krwawica...

    Brakuje silnej postaci ludzkiej, scen które by utkwiły w pamięci...

    Co do postaci Preda i Obcego to bodajże ci sami ludzie za to odpowiadali i wygląda to tak samo: PradAlien kładzie na wstępie 2 Predów, 3 coś tam kombinuje ale nie idzie... BLA BLA... RUTYNA.

    Owszem pytanie czy warto iść, owszem, czemu nie ? Tylko nie oszukujmy się AVP 2 to nic nowego i nic lepszego od AVP czy Predatora 2.

    W sumie to jedynie ŻulAlieni wyglądali spoko, a Predator po zbadaniu ich krwi na wyświetlaczu dostał napis "KOMANDOS" .

    Tak więc ogulnie to jest to rynsztok na poziomie AVP, Predatora 2, Alien Resurection przy tym filmie to dzieło sztuki , a ludzie narzekali...

    LINK
  • "Aliens" - czyli o Colonial Marines słów kilka

    Wedge 2007-12-28 18:56:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    W końcu po wielu trudach i opóźnieniach mogłem obejrzeć film i skrobnąć tu parę słów. Oczywiście musiałem się rozchorować, przez co moja wyprawa na AVPR musiała się przenieść na poniedziałek albo jeszcze później :/ Szlag by to trafił... No ale chociaż spokojnie sobie dooglądam. A właśnie, mam chyba egzamin za parę dni... Cholera :/

    Anyway, czas się trochę porozpływać. Jest to bowiem moja ulubiona część serii i co tu dużo mówić, nawet po takim maratonie nie zmieniłem zdania. Pierwszy plus? Długość - w końcu mamy upragnione ponad 2,5 godziny czystego złota, co pozwala nam na wszystko: i rozwinięcie postaci, i głębię, i porządne trzy rozpierduchy. Jak przystało na kolejną część także i teraz zmienił się charakter filmu - było to bowiem prawdziwe science fiction, najbliżej chyba filmu wojennego jeśli chodzi o konwencję (ewentualnie filmu akcji jak "Predator", choć "Aliens" jest znacznie głębszy). Z tego też filmu pochodzi najwięcej postaci, tekstów i wydarzeń które weszły do klasyki kina w ogóle. Zacznijmy od Colonial Marines, czyli jakby najlepszego, co ludzie mogli wystawić w galaktycznej walce o przetrwanie. Ta formacja stała się dzięki "Aliens" niemal tak realna, że moglibyśmy przyjąć jej istnienie za pewnik. Stworzony na potrzeby filmu oddział przebija nawet ten z "Predatora" - oczywiście w tym pierwszym mamy większe osobowości, ale tutaj sposób zgrania stoi na nieporównywalnie wyższej półce. Każdy szczegół ma swoje miejsce - ruch, odzywki, malunki na pancerzach, etc. Każdy może sobie wybrać dowolnego komandosa i niemal się w nim zakochać - czy to Hicks, Vasquez, Drake, Bishop, Apone czy nawet tchórzliwy, ale ostry jak brzytwa Hudson. To nie tylko zasługa świetnych aktorów, ale przede wszystkim chyba speców od broni i wyposażenia. Bo to broń właśnie odpowiada za połowę klimatu tej części - Thompsony przerobione na M-41A, a MG-42 przerobione na pulsowe karabiny maszynowe. Dodatkowo opancerzony transporter, promy... Och, można by tak wymieniać bez końca. BTW, wiedzieliście że ładowarka, której używała Ripley to prawdziwa konstrukcja? Używa się jej w amerykańskich bazach wojskowych

    Zaś co do fabuły... To jest niemal idealna. Oczywiście mamy parę wpadek, bo chyba wszędzie muszą być. Przede wszystkim sam pomysł Ripley, która wspina się pod prąd wysysanego przez próźnię powietrza wyje jak jasna cholera. Dodatkowo mamy parę innych wpadek, ale do licha czy to ważne? Chyba nie, bo film trzyma w napięciu jak jasny gwint, a akcja zmienia się co chwila. Oto wydaje się, że coś jest ustabilizowane i nagle bum... Wszystko się sypie. Ja tam uwielbiam takie rzeczy. Od muzyki przez akcję, aż do psychologii postaci nie da się filmowi nic zarzucić. To dzięki niemu wiemy praktycznie wszystko o Obcych i zawarte tam informacje stały się kanwą do kolejnych części. Przez to "Aliens" jest głównym centrum, do którego rozchodzą się odnogi pozostałych części. I to dodajmy centrum wspaniałym. James Cameron ma zadziwiający talent tworzenia absolutnie kompletnych światów filmowych co do ostatniego szczegółu i tym razem przeszedł sam siebie. Ta kolonia niemal naprawdę zaistniała. Dodajmy też, że scena odlotu przed wybuchem jest dla mnie kwintesencją samograja "wysadź i uciekaj" z dziesiątków filmów sensacyjnych i nigdzie nie została lepiej przedstawiona. No a końcowa bitwa z Królową to klasa sama w sobie...

    Film dostaje absolutne 10/10 i jako najważniejsza i najbardziej kompletna i profesjonalna część serii stoi na szczycie. Cała reszta... to tylko dodatek.

    Wkrótce zaś "Alien 3".

    LINK
    • Po raz pierwszy od dawna

      Carno 2007-12-28 20:59:00

      Carno

      avek

      Rejestracja: 2004-02-24

      Ostatnia wizyta: 2025-09-15

      Skąd: Żyrardów

      mogę sie z Tobą zgodzić ( w końcu nie chrzanisz kłopot - żart ), no, może poza 10/10, imho 9/10 ;P

      Fantastycznie przedstawione sceny walki, genialni marines, pokazanie, że Obcy nie są tacy niepokonani, napięcie odpowiednio dozowanę...po prostu cudo.

      Najlepsza część serii

      LINK
    • Jeśli chodzi o "Aliens"

      Boris tBD 2007-12-30 23:01:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      to film ten był jedną z inspiracji dla twórców StarCrafta . Klimat Marine i korporacji która z niczym się nie liczy w SC wysuwa się na plan pierwszy u Terran.

      Ponadto wizualnie Terranie i Zergowie wyglądają jak Aliensy i ludzie Weylandu. Hydraliski w SC to mutacja ksenomorfa, Lurker ma głowę łudząco podobną do Aliens Queen, jaja Zergów to de fakto jaja Obcych, Dropship Terran to lądownik z u.s.s SULACO, a animacja w okienku to wypisz wymaluj Ferro .

      Do tego dochodzi kilka kultowych tekstów [za SC:L]:

      Marine:

      How do I get out of this chicken *BEEP* outfit?! [Communications Technician Private W. Hudson, Aliens]

      Dropship:
      In the pipe, five by five. [Drop Ship Pilot Corporal C. Ferro, Aliens]
      Hang on, we`re in for some chop. [Drop Ship Pilot Corporal C. Ferro, Aliens]

      Wright:
      Standin` by. [Drop Ship Pilot Corporal C. Ferro, Aliens]

      LINK
  • "Alien 3" - czyli Apocalypse Now

    Wedge 2007-12-29 12:48:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    No no, to był dopiero film... Chyba zapada w pamięć najbardziej z całej serii. Może dlatego, że ma w sobie najwięcej przesłania? Może swoim brutalnym obrazem pokazuje ten fragment paskudnej rzeczywistości, którego istnienia się wypieramy? A może to po prostu niesamowity talent Finchera do tworzenia zapamiętywanych obrazów... Tak czy siak trzeba powiedzieć, że "Alien 3" jest filmem wybitnym, choć paskudnym.

    To nawet nie jest już film o Obcym. Gra on tu bowiem praktycznie minimalną jak dla mnie rolę, podczas gdy na pierwszy plan wysuwa się nastrój. Wizja ciężkiej, cuchnącej i zatrutej odpadamy apokalipsy, pełnej zwyrodnialców i ognistego gniewu Boga. Jeśli miałbym podsumować ten film w dwu słowach, byłyby to z pewnością: "Fuck me!". Bo bluzgów pada tu tyle ile we wszystkich razem wziętych, jest prawdziwa scena gwałtu, mnóstwo zła, krwi i śmierci. Bowiem ten Obcy jest inny niż wszystkie, on nie chwyta tylko zabija i to jest jego główne zadanie. Przez to staje się groźniejszy niż kiedykolwiek.

    Co do gry aktorskiej to chyba nie muszę mówić, że stoi na najwyższym poziomie. Ciekawostka: wiecie, że zagrał tu Nick Gillard? Był kaskaderem i pobił w tym filmie rekord Guinessa - ponad 2 minuty palenia się bez tlenu, niezła rzecz. Anyway, każdy z aktorów może sobie naprawdę pobrylować w wielu scenach, co pozwala im zabłysnąć. Moim ulubieńcem jest oczywiście postać Morse`a, kwintesencji sarkazmu w swej najczystszej postaci.

    Oczywiście są błędy, i to parę naprawdę dużych. Primo sama idea faktu, że twarzołapy (i to aż dwa) znalazły się na Sulaco. Że niby jak? Mieliśmy też jedno jajo. Wychodzi na to, że po prostu Królowa musiała złożyć jajo jakoś jeszcze na promie (ale niby jak bez kokona? Chyba że kokon pozwala na taśmowe składanie, ale go nie uniemożliwia). Plus drugi twarzołap, który co, przewiózł się na Królowej? I nie zginął podczas katastrofy i nie zaatakował żadnego z więźniów? Nie, ja tego nie kupuję. Jasne, że można to połatać, ale takie coś strasznie wkurza. Plus dochodzi do tego nowy Bishop, człowiek - a przynajmniej tak się zdawało, bo krwawił - który nie mógł być Charlsem Weylandem. Więc co, kolejny potomek co wyglądał tak samo? Jak z Lambertem i Hudsonem? A może... klon? Wszak Firma pewnie bawiła się klonowaniem, może odtworzyli sobie Weylanda, oczywiście bez wspomnień, ale jako pewnego rodzaju symbol? To jest tajemnica, choć dosyć wkurzająca.

    Ale mam jeszcze jedno przemyślenie. Jest ono związane z czasem wylęgu Obcych. A co, jeśli czas zależy od tego, z jakiej istoty pochodziła Królowa i od rodzaju embrionu? No bo pomyślmy, w "Alienie" Kane dość długo miał w sobie Obcego. Powodem mogło być to, że jaja pochodziły od Królowej, która prawdopodobnie wyszła ze Space Jockeya, więc Obcy potrzebował więcej czasu, by zaadoptować ludzkie DNA i wykluć się w nowej postaci. Nie znamy czasu wylęgu w "Aliens", ale z kolei w "Alien 3" Ripley nosiła Królową, która też bardzo długo wytrzymała - ale może dlatego, że na starcie embrion byłby znacznie większy, nie wiemy (bo w nowej wersji filmu Królowa się nie wykluwa). Za to w "Alienie 4" długi czas wylęgu dla Percy`ego (czy jak mu tam było) mógł wynikać z trzeciego czynnika - długiego metabolizmu danego delikwenta. A może coś się poprzestawiało po prostu w jednym z jaj? Wszak Królowa miała mnóstwo ludziego DNA od Ripley... W ten dokładnie sposób wylęg w AVP można wyjaśnić tak, że były to Obce z dziada pradziada pochodzące od ludzi i dlatego tak wyuczone na ludzkim organiźmie przez co skracały wylęg... To tylko taka teoria

    No a wracając do filmu. Tym razem mieliśmy apokaliptyczny thriller najwyższych lotów. Od razu powiem, że miałem szczęście oglądać wersję reżyserską, która jest KOMPLETNIE inna od tego, co widzieliśmy do tej pory. Prócz tego, że film jest poszerzony o mnóstwo scen (jak np. szczegółowe rozbijanie się kapsuły Ripley na Fury, a także to jak znalazł ją Clemens), to zmienia się też kilka zasadniczych założeń. Primo Obcy nie wykluwa się z psa, a z wołu. Secundo więźniom udaje się złapać Obcego i uwięzić, ale jeden z nich go potem uwalnia. No i po trzecie jak już mówiłem Ripley zabija się przed wylęgiem Królowej. Film jest dzięki temu znacznie pełniejszy, ma o niebo lepszy klimat, jest dłuższy i ogólnie stoi na wyższym poziomie. Więc obejrzyjcie wszyscy tę wersję, zanim powiesicie psy na tym filmie Bo naprawdę jest to świetne kino i udane przeniesienie konwencji uniwersum na kolejny poziom głębi psychologicznej. Gdyby nie był taki dołujący, oglądałbym go codziennie. Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że po "Aliens" i "Predatorze" jest to moja ulubiona część. Aż mi żal, że tak mało ją oglądałem do tej pory

    No, a wkrótce "Alien: Resurrection", a w poniedziałek do kina...

    LINK
    • Tak

      Boris tBD 2007-12-29 16:01:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      ta wersja specjalna jest naprawdę super, i oglądając ją błędów w sumie jakichś wielkich rzucających się nie ma, tak więc polecam .

      Co do czasu wylęgu w AVP, to po 2 [bez spoilerów =>] mam wrażenie że to mogła być jakaś wersja Obcego przystosowana dla Predów na łowy i harce - aby nie musieli czekać 5 dni i 4 nocy aż coś się wykluje, tylko przylatują do piramidki odpalają guzik i po 20 minutach pociąg śmierci rusza .

      LINK
  • "Alien: Resurrection"

    Wedge 2007-12-30 21:26:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    No i przyszła pora na ostatnią recenzję. A także jak do tej pory ostatni film o samym Obcym... Czy szkoda? Na pewno.

    Zgodnie z zasadą film jest inny od poprzedników. Gdyby nie Obcy, całą rzecz możnaby uznać za 2 godziny najbardziej wyuzdanej, gumowo-skórzanej pornografii. Bo takie mniej więcej odnosi się uczucie, ten film to istny hardcore, epatujący sadyzmem, erotyzmem, masochizmem i grozą. Bo odnoszę wrażenie, że żaden inny film nie był tak przerażający jak właśnie ta część. Może to za sprawą Noworodka, chyba najstraszniejszej bestii (prócz Cosia) jaką zdarzyło mi się oglądać na ekranie? Sam nie wiem... Ten film zostaje zapamiętany, acz chyba trochę przerysował konwencję. Składa się jednak z paru znakomitych momentów, ale kilka ma nie tyle złych, ile średnio zrozumianych. Dla przykładu: załoga piratów jest po prostu fenomenalna, to kolejny udany przykład aktorskiego zgrania ekipy, która jest wiarygodna i pozwala się ze sobą utożsamić. Wprawdzie parę pomysłów, jak chociażby dwa "blastery" Christiego są zerżnięte z "Planety Śmierci", ale co tam No a Ron Perlman... czy muszę mówić, że go uwielbiam? Dla samego Johnera obejrzałbym kolejną część, nawet jeśli rozgrywałaby się w domku dla lalek Tak samo psychopatyczny doktorek aż mrozi krew w żyłach...

    No a Ripley? Szczerze to jest to pierwsza Ripley, która mi się podoba Drapieżna, doświadczona i niepowstrzymana Gdyby jeszcze była tak młoda jak w "Alienie" to ech... No ale coś za coś Tak czy siak jej "skrzyżowanie" z Obcym uważam za świetne odnowienie tej postaci, bo nie wytrzymalibyśmy Ripley, która po raz czwarty robi to samo. Tym razem Ripley nie stoi po żadnej ze stron... Tylko po swojej własnej i to jest chyba najlepsze Idealnie pasuje do piratów, co nie?

    Dodatkowo w filmie jest kilka akcji i tekstów, które są prawdziwym majstersztykiem. Rozpierducha w szybie windy, całkowicie gore scena z Noworodkiem na Betty, czy mój ulubiony numer z kapsułą ratunkową, granatem i oglądaniem mózgu... Bajer Dodatkowo pomysł Obcych pod wodą jest dla mnie na 100% trafiony - wniosek z tego taki, że naturalna planeta Obcych jest gorąca i podmokła A ich zasadzka w windzie wygląda na idealne odwzorowanie warunków naturalnych. Fajowe, nie? Może kiedyś rozróba będzie na planecie Obcych to tak to zrobią, oby

    Film jest jednak pesymistyczny po raz kolejny, mimo że tym razem przeżywa nie jedna, a kilka postaci. Chodzi mi mianowicie o wersję reżyserką, gdzie lądowanie na Ziemi kończy się wizytą na śmietniku, pośrodku którego sterczą szczątki wieży Eifla... Poza tym film zostawia niedosyt i aż prosi się o kolejną część i zakończenie tego wszystkiego, tak jak zrobił to "Aliens", a potem "Alien 3" ("Predator" w zasadzie też).

    Także "Resurrection" ma u mnie ogromnego plusa za nowe pomysły i modyfikację starych. Warto też zauważyć, że film ten wprowadza nas w zasadzie w trzecią już epokę. Otóż "Predatory" i obydwa "AVP" dzieją się współcześnie, następne trzy "Alieny" mniej więcej 200 lat później (akcja "Aliens" i "Alien 3" jest w 2179 roku, "Alien" 57 lat wcześniej), za to "Resurrection" jest znów o 200 lat w przód w stosunku do "Alien 3". Jest chociażby broń laserowa, nie ma już państw (Colonial Marines biegają przecież z gwiaździstym sztandarem na ramionach), Firma jest wykupiona przez Wal-Marta i ogólnie wszystko jest... inne. Za to chociażby doceniam ten film.

    Jednak jak mówiłem konwencja lateksowo-hardcore`owa trochę nie bardzo mi podeszła. Do tego dyskusyjna gra niektórych aktorów (głównie postaci generała Pereza) i spłycenie części wątków pozostawiają niedosyt. Może to wina francuskiego reżysera, który zrobił film trochę inaczej od amerykańskiej modły? Who knows Jednak nie jest to dzieło złe, po prostu znowu inne od pozostałych, a ja bardzo żałuję że jeszcze nie ma "Aliena 5". Dałbym wszystko za ten film, byleby z postaciami z "Resurrection", z których rezygnacja byłaby wielkim błędem. I spieszcie się, póki Weaver jeszcze dycha

    Tak czy siak był to bardzo udany maraton Jutro o 12 oglądam "Alien vs Predator: Requiem", i pewnie pojutrze założę nowy temat i wpiszę reckę A tymczasem, zmieniając jednocześnie zdanie co do najlepszego filmu serii, pokuszę się na koniec o listę, od najlepszej części cyklu zaczynając:

    1) Alien 3
    2) Aliens
    3) Predator
    4) Alien
    5) Predator 2
    6) Alien: Resurrection
    7) Alien vs Predator

    Mam nadzieję, że moje recki były choć dla kogoś owocne

    END OF TRANSMISSION

    LINK
    • ...

      XYuriTT 2007-12-30 21:38:00

      XYuriTT

      avek

      Rejestracja: 2004-12-22

      Ostatnia wizyta: 2026-07-18

      Skąd:

      -Mam nadzieję, że moje recki były choć dla kogoś owocne

      Na pewien sposob ta.. Nielubie "Alien: Resurrection", ale wlasnie nabralem ochoty aby go ponownie zobaczyc, i zweryfikowac ta teze.. :>

      LINK
    • Dla mnie

      Boris tBD 2007-12-30 23:19:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      ten film jest komiksowy, ale dobrze zrobiony, tak jak pisałeś ma ciekawe nowe pomysły.

      Recki były jak najbardziej miłą lekturą, mam wrażenia że mniej więcej mam podobne odczucia co do tych filmów

      Jak założysz wątek o AVP2to przenieś moje wypociny - choć ruch tu jak wcale więc nie wiem czy warto zakładać nowy wątek [?]

      To też sobie zrobię listę .

      1) Alien
      2) Predator
      3) Aliens
      4) Alien: Resurrection
      5) Alien 3

      I teraz problem

      6) Predator 2; Alien vs Predator
      8) Aliens vs Predator: Requiem


      Cała seria ma niestety kilka niescisłości, oraz pytania, gdzie są Predatory, co się z nimi stało, dlaczego Predator polował na człowieka , skoro Obcych znał już w starozytności... Owszem mozna towszystko łatać, możnateż nie zwracać uwagi na te wszystkie luki.

      Osobiście to filmy z Predem lubię a samego Preda, Obcego fanem nie jestem.

      A jeszcze polecam jako miły dodatek film Batman Dead End są tam i Ocby i Predatory i choć jest to produkcja niezleżna która trwa 8 minut to posiada świetny klimat - którego notabene twórcą AVP 1 i 2 nie udało się osiągnąć .

      LINK
    • Re: `Alien: Resurrection`

      Boris tBD 2007-12-30 23:22:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      Wedge napisał(a):
      "Alien vs Predator: Requiem"

      ________

      Mam Cię - tytuł filmu to Aliens vs Predator: Requiem

      LINK
  • No więc

    Gunfan 2007-12-31 15:25:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    byłem dziś na 11:00 na Requiem. Recka później, jak Łedż założy wątek, na razie powiem tylko, że jest lepszy (o wiele) niż myślałem, bo na całej sieci wszyscy jadą po tym filmie i się negatywnie nastawiłem... Poza tym kilka scen wymiata, smaczek w postaci końcówki na przykład. Ale teraz chciałem głównie powiedzieć: Łedż, miałeś rację co do sposobu opanowania sytuacji przez władzę Aczkolwiek, jeśli poszedłeś na tą 12:00 dziś, to już o tym wiesz Ja zaś średnio trafiłem z tamtym zdjęciem, ale trochę jednak tak

    Zakładaj wątek, poanalizujemy sobie parę rzeczy

    LINK
    • Właśnie zakładaj

      Boris tBD 2007-12-31 17:01:00

      Boris tBD

      avek

      Rejestracja: 2001-09-17

      Ostatnia wizyta: 2020-04-14

      Skąd: Piaseczno

      wątek i trzeba ten film rozłożyć na czynniki pierwsze .

      AGuf powiemci że jasię nie nastawiałem, i miałem wrażenie że siedzę nazlepku scenek, które przesówająsię z iście zwarotnym tępem, dobrze że film miał tylko 90 minut...

      Gdzie ten klimatcow pierwszych filmach o ksenomorfach i yautja ?

      Tu jest szybko, szybciej [schnel, schnela... jak w niemieckich pornusach].

      Choć fak faktem było smaczkówdoś nawet sporo

      LINK
  • Alien 5

    Shedao Shai 2008-04-19 12:17:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-07-18

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    http://www.filmweb.pl/Weaver+i+Scott+planowali+kolejnego+%22Obcego%22,News,id=42571

    wiecie co... ja... no... brak słów

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..