-Ricky: No tak, ale jednak Mistrzostwa Europy to inna bajka, bo na naszym kontynencie są najlepsi sędziowie na świecie (choć oczywiście nie są doskonali...). Z drugiej strony gdyby UEFA brała przykład z FIFA to zaprosiłaby arbitrów z Wysp Owczych, Andorry czy też Armenii - czego na szczęście nie ma. A to, że Polska nie ma żadnego reprezentanta to słusznie, bo żaden sobie na to nie zasłużył. Niech najpierw nasi zaczną sędziować liczące się mecze w europejskich pucharach, niech pokazują się z dobrej strony - wtedy zaproszenia same się posypią. Skoro Rosjanie mogą mieć swojego Valentina Iwanowa, a Słowacy (mam nadzieję, że nie pomyliłem ze Słoweńcami
) swojego Lubosza Michela, to dlaczego Polacy mają odstawać? Mam nadzieję, iż jednak w końcu doczekam się jakiegoś rodaka z gwizdkiem na boisku podczas ważnego spotkania, czy też podczas ważnej imprezy...
twardy: Nie znam dokładnie procedury wyznaczania składu grup siatkarskich, ale z tego co słyszałem, to chyba pod uwagę wzięty był ranking światowy, nie? Jeśli się mylę to może ktoś wyjaśni jak to wyglądało naprawdę.
W każdym razie to, że gospodarze chcą najlepiej do siebie, a do tego MKOl im sprzyja, to może nie jest najbardziej fair, ale ważne żeby kryteria były jasne i żeby nie były preparowane. Oczywiście istnieją różne metody selekcji grup, niektóre bardziej sprawiedliwe inne mniej, ale jeśli reguły nie są złośliwie wydumane, to naruszony może być najwyżej pewien dobry obyczaj. Zresztą odwołam się może trochę do polityki
. Przed wyborami parlamentarnymi, partie polityczne też zazwyczaj mają ogromną pokusę żeby manipulować przy ordynacji wyborczej. Ostatnio AWS zmienił system liczenia głosów z D`Honta na Saint Legue, a teraz Plaforma kombinuje z wprowadzeniem ordynacji większościowej i jednomandatowych okręgów. To identyczna sytuacja jak w przypadku Greków i MKOlu - łamią pewien dobry obyczaj, choć formalnie niczego im zarzucić nie można... No niestety każdy zawsze ciągnie w swoją stronę.