TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Polskie wydania

Doktor Aphra tom #7: Mroczne Droidy

Elendil 2026-09-30 13:59:10

Elendil

avek

Rejestracja: 2008-04-26

Ostatnia wizyta: 2026-10-02

Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

-Tom 7 serii o żywiołowej doktor archeologii. Luke Skywalker – przyjaciel czy wróg? Aphra przekonała Luke’a, że może mu pomóc znaleźć dawno zaginione tajemnice Jedi, jeśli razem ruszą tropem wielkiej i strasznej siły ukrytej przed laty. To przerażająca, prastara istota, która rezonuje echem Mocy i lada chwila może zostać uwolniona! Ale jakie są prawdziwe zamiary Aphry wobec Luke’a? Później nasza zdeprawowana pani doktor, zamknięta w magazynie pełnym śmiercionośnych droidów bojowych, stanie twarzą w twarz z jedynym wrogiem, którego spodziewała się już nigdy nie ujrzeć! Gdy flota Tagge płonie, a galaktyka przechodzi wstrząsy, doktor Aphra jest zupełnie sama. Ale w starożytnych ruinach na odległej planecie może w końcu znaleźć odpowiedzi, których szukała przez całe życie!

Album zawiera materiały publikowane pierwotnie nakładem wydawnictwa Marvel w zeszytach "Doktor Aphra" #32-40 oraz "Revelations: Tall Tales".

Scenariusz: Alyssa Wong. Ilustracje: Jethro Morales, Minkyu Jung. Litery: Joe Caramagna. Kolory: Rachelle Rosenberg. Ilustracja okładki: Derrick Chew. Tłumaczenie:Jacek Drewnowski. Oryginalny tytuł: Star Wars: Doctor Aphra Volume 7: Dark Droids. Wydanie oryginalne: Marvel Comics, 23 kwietnia 2024. Wydanie polskie: Egmont Polska, 27 listopada 2024.

https://star-wars.pl/Tekst/5673

LINK
  • Doktor Aphra #7: Mroczne Droidy

    Elendil 2026-09-30 14:14:37

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2026-10-02

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Cieszę się, że to już ostatni tom, mimo że wychodzi na to, iż komiksy o Aphrze są zdecydowanie najlepsze z tej całej starwarsowo-vaderowo-aphrowo-łowcowonagrodowej serii rozgrywającej się między TESB i RotJ.

    Tak jak już nieraz chyba pisałem, podoba mi się ta koncepcja czegoś na kształt Indiany Jonesa w Star Wars. Badanie grobowców, świątyń, zapomnianych planet i odkrywanie tajemnic różnych artefaktów i stworów. Tak jak zawarte tutaj dwa zeszyty o przygodzie na Sasonie. Do tego Aphra wygląda chyba najlepiej, jeśli chodzi o budowanie jakichś relacji między bohaterami, ukazywanie ich emocji, powiązań itd. Występuje tu dość mocny element fabularny, którego np. w ogóle nie ma w serii o Vaderze.

    Wadą jest ewentualnie to, na co cierpią też te pozostałe serie - tzn. te historie do niczego nie prowadzą tak naprawdę. Ot, postacie przeżywają przygody, kończą jedne, zaczynają drugie. To nie są opowieści, gdzie mamy wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Bohaterowie nie dążą do niczego konkretnego, nie ma żadnego ich rozwoju, nie ma punktów kulminacyjnych. Raz Aphra spotka się z Lukiem, załatwi, co miała załatwić i cyk, leci do Dominy Tagge. Tam kolejna misja odhaczona i cyk, leci do Sany Starros. Tam znowu parę wydarzeń i cyk, nowa przygoda np. z Just Lucky`m itd. To niby był ostatni tom, ale równie dobrze mogłoby czekać nas jeszcze dwadzieścia następnych i to wszystko nadal wyglądałoby tak samo. Te historie są stworzone w taki sposób, że zawsze można dopisać kolejną część, bo nie dochodzi tu do żadnego konkretnego finału.

    To może sprawdza się w jakichś pojedynczych, jednotomowych opowieściach, ale jak dostaję 7 części, to oczekuję jednak, że to będzie coś "większego". No ale i tak Aphra zostawia generalnie niezłe wrażenie. Tym bardziej jak pomyślę, że trzeba się jeszcze zmierzyć z dwoma albumami o Vaderze

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..