Kurde, bo sądzę że nie zaszkodzi ;d
Mamy za sobą 3 epizod, który wyjątkowo nie ma zbyt wielu zaskoczeń, jeśli ktoś jest domyślniejszy. Zarówno mi jak i Stridowi udało się wcześniej zrekonstruować większość informacji z tego odcinka, choć nie obyło się bez siurpryz (początek spoilera jak np to, ile razy Hal nieumyślnie wpakował się w życie Stewarta koniec spoilera. W każdym razie, wspaniałe jest oglądanie po odcineczku co tydzień <3