tyle sportów ma tematy, a siatkówka nie
Temat ogólny o siatkówce męskiej i żeńskiej
tyle sportów ma tematy, a siatkówka nie
Temat ogólny o siatkówce męskiej i żeńskiej
piękny to był okres w moim życiu, mam sporo anegdot.
Dajesz.
nie mogę, NDA xD ale mogę powiedzieć że moja praca jest już stałym elementem krajobrazu Katowic xd
a teraz trochę bardziej serio:
siłą rzeczy byłam bardziej nawykła do piłki nożnej jako sportu narodowego, ale tak się złożyło, że pracowałam przez parę lat przy siatkówce. Od tego czasu jestem przytłoczona dysproporcją między tym, co jest sportem w którym mamy tyle sukcesów jako kraj, i jest autentycznym powodem do dumy, a tym, w którym mamy największe dofinansowania i raptem dwóch-trzech zawodników którymi można się pochwalić na arenie międzynarodowej. Aż mi szkoda, że dopiero teraz powstaje temat o siatkarzach, i jeszcze bardziej przykre, że wyłączywszy moje śmieszki to raczej tu nie zapowiada się na żwawszy ruch
W każdym razie, trzymam kciuki za VNL, to zawsze była fajna robota.
Temat jest o siatkówce, nie o siatkarzach
Był czas kiedy oglądałem polską ligę w TV, i nawet raz byłem w Spodku na reprze (dawne dzieje).
Dziś nawet za bardzo nie kojarzę że mają grać i kto występuje w której kadrze. Nie to co przy Złotkach czy kadrze Lozano...
bartoszcze napisał:
Temat jest o siatkówce, nie o siatkarzach
----------------------
Już wszyscy wiedzą jaki zawód wykonujesz ;P
Kathi Langley napisał:
nie mogę
-----------------------
https://m.youtube.com/watch?v=DjM3OPGtrg4&pp=ygUTV2llbSBhbGUgbmllIHBvd2llbQ%3D%3D
W kibicowanie wkręciłem się jak nasze Złotka wymiatały, a reprezentacja przyjeżdżała nawet do mniejszych ośrodków i grała nawet u mnie po sąsiedzku, a ludzie walili drzwiami i oknami, zapamiętałem dobrze, bo w trakcie spotkania tłum mnie o mało nie udusił, gdy stałem w pierwszym rzędzie przy barierce na takim, hmmm, balkonie (z braku lepszego określenia) XD
Po latach zapał trochę zmalał, ale nadal lubię mecze reprezentacji na dużych turniejach. Z tym że trzeba sobie zdawać sprawę, że jednak to sport niszowy, a USA nie mające poważnej zawodowej ligi utrzymywały się przez lata w czołówce.
Siatkarki polskie przegrały w lidze narodów mecz o finał
https://www.sport.pl/siatkowka/7,65103,32908828,dramat-dramat-dramat-polki-wygrywaly-juz-2-0-koniec-marzen.html#s=BoxPWDImg2
W Lidze Narodów polscy siatkarze zdobyli złoty medal. Wygrali z USA 3:2
Tak sobie oglądam zmagania naszych Orłów w nogę, którzy właśnie stracili gola na 1:2 ze Szwecją, no i wspomniało mi się to, co wyrabiali nasi siatkarze dwa dni temu, którzy w finale ME rozbili Francuzów 3:1, drugi raz z rzędu zdobywając mistrzostwo Europy (a Leon jako pierwszy obronił tytuł MVP - jak go lubię, to obecnie na to nie zasłużył, bo w dwóch najważniejszych meczach decydujące momenty spędził na ławce, a już w ogóle brak Fornala chociażby w drużynie gwiazd to jakiś nieśmieszny żart, ale w sumie powinienem się przyzwyczaić do wątpliwych wyborów siatkarskich federacji, bo to nie pierwszy raz tak dziwny przypadek)...tak smutno, że nasi piłkarze nożni nie mają chociaż połowy poziomu siatkarzy. Totalna dominacja, tak rozbić Mistrzów Olimpijskich, a w rankingu FIBA zwiększyć bardzo przewagę nad drugimi Włochami, zdobywając jednocześnie bilet na Igrzyska 2028. Brawo chłopaki.
Odpowiedzi, dlaczego nasi siatkarze są w miejscu nieosiągalnym dla naszych kopaczy należy szukać w magicznym słowie "system".
Otóż, jak każdy dobrze wie, w przypadku siaty jest to poukładane jak chyba w żadnej sportowej dyscyplinie u nas. To naprawdę szokujące, że w tym kraju udało się zrobić w sporcie coś, co fantastycznie funkcjonuje, i nie jest przeżarte korupcją, układami i innymi piesiewiczami.
No a parę lat temu nie można było tego powiedzieć o PZPS
Świderski obecnie robi bardzo dobrą robotę. A co do systemu, ostatnio dowiedziałem się, że dzieciak z mojej rodziny chodzi do przedszkola...siatkarskiego
Nie wiedziałem, że takie coś istnieje!