TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Towarzyskie

Za Imperium to jednak było...

Luk-Kaz Zielin 2026-05-24 00:41:14

Luk-Kaz Zielin

avek

Rejestracja: 2005-01-13

Ostatnia wizyta: 2026-05-24

Skąd: Kraków

Taka moja parafraza z czasów postkomunizmu
Na początek obserwacje:
Zauważyłem u siebie mocne zainteresowanie jednym okresem w całym tym rozrastającym się w przód i w tył świecie SW. Zdecydowanie jestem fanem starych epizodów i tu od I do VI (mimo, że pierwsze to czasy przed, ale takie na świeżo). Uwielbiam wracać do animacji Rebeliantów, Zgrai, seriali jak Andor, czy filmów jak Łotr lub Han, tak jak do klasycznych gier na PC jak wszystkie przygody Katarna lub Galactic Battlegrouds Saga (wciąż grywane na moim kompie). Ale mimo że grałem w gry z czasów Starej Republiki i widziałem nowe nowości (począwszy od Epizodu VII). To jakoś mnie odrzuca. Mando jest jeszcze spoko (może dlatego, że Imperium w nim jeszcze widać i słychać). I tak jak w temacie, musi być coś z Imperium by mnie przyciągało.
Taka hipoteza:
Jestem dzieckiem lat 80-tych. Raczej czas dla mnie beztroski (poza kolejkami w sklepie, w których stałem jako mały berbeć na wiosce rano i pilnowałem miejsca by tych kilka chlebów kupić), choć pracowity (jak to na wsi). Dużo lepiej pamiętam lata 90-te i jak to wtedy było na wsi w modzie rozmowy dorosłych przy płocie godzinami. Często od starszych sąsiadów padał tekst "za komuny to jednak było...", a potem polemiki z moimi dziadkami. I tu coś dla mnie ważnego na odludziu na którym się wychowałem z całej piątki sąsiadów wszyscy byli partyjni lub ORMO. W moim rodzinnym domu była zaś konspiracja jak np. ukrywanie ludzi za czasu stanu wojennego itp. Było to nic wielkiego i bardziej jak pomoc bliźniemu, ale w opowiadaniach w domu wprawiało w dumę. I choć ja pamiętam te historyjki rodzinne, a komuny już nie tak budzi się we mnie NOSTALGIA do tych czasów. I tak samo do Gwiezdnych Wojen, ale szczególnie tych z czasów imperialnych (Epizod V - rules ) jakby przez podobieństwo do tych nostalgicznych wspomnień.
Czy tylko ja tak mam? Napisałem swoje "wypociny". Równie dobrze mogą pozostać jako część pytania retorycznego

LINK
  • Re: Za Imperium to jednak było...

    Darth HaRdCoRe 2026-05-24 04:48:04

    Darth HaRdCoRe

    avek

    Rejestracja: 2004-08-05

    Ostatnia wizyta: 2026-05-30

    Skąd: Nowy Żmigród

    Imperium jest po prostu ciekawsze od Rebelii, a kiedy wpadną musi być akcja. Nie trzeba daleko szukać - nawet ostatni "Maul - Mistrz Cienia". Ale nie porównywałbym Imperium do ORMO, raczej lata 30. ubiegłego wieku i nasi zachodni sąsiedzi.

    LINK
  • Re: Za Imperium to jednak było...

    AJ73 2026-05-24 19:02:34

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2026-05-29

    Skąd: The Foundry

    Wszystkego po trochu.
    Na pewno sentyment z pewnego puntu widzenia do czasów słusznie minionych. Na pewno też pewna nostalgia do magii kina. KINA, bo to były troszkę inne kina niż te obecnie . Coś jak wspomnień czar, albo ten uczuć, kiedy wiesz, że meble z IKEI nigdy nie oddadzą tego "feelingu" meblościanki czy też starych mebli ogólnie rzecz ujmując.
    Na pewno też chęć sprawdzenia jak to po tej ciemnej stronie jest - to akurat jeśli chodzi o gry. Wszyscy wiemy, że bycie Jedi jest po uju a dopiero pełną frajdę z rozgrywki ma się odpalając czerwony kolor ostrza miecza (hellYEAH!).
    Co do samych filmów, czyli nostalgii o której piszesz - owszem. Ci, którzy wychowali się na OT inaczej patrzą na prikłele i odwrotnie. Był chyba nawet temat na Bastionie o tym. Zdaje się, że Mossar coś takiego założył, o pokoleniowym spojrzeniu na SW.
    W każdym razie, wszystko w normie u Ciebie

    A, i jak już wspomniał kolega powyżej, Imperium jest po prostu ciekawsze . Nie wiem dlaczego tak jest, ale tak to działa.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..