TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Spin-offy ze spoilerami

Mando i Grogu plusy i minusy

rebelyell 2026-05-21 21:58:48

rebelyell

avek

Rejestracja: 2009-12-01

Ostatnia wizyta: 2026-05-22

Skąd: Kovir

Taka średniawka, że tak powiem. Jakby 3 odcinki serialu przeniesione na ekran.

Co mi się podobało:
+ sceny z AT-AT, były widowiskowe
+ niektóre walki Mando, ale bez przesady
+ Rotta wypadł całkiem spoko, chociaż nie wiem jak normiki przyjmą walki trzech dużych ślimaków XD
+ brakowało większych głupotek czy retkonów

Ci mi się nie podobało:
- Filoni nie potrafi w rozmach, mamy kinówkę o jakimś mało ważnym wydarzeniu z perspektywy galaktyki, w małej skali, przypomnijmy sobie jak planety w prequelach przedstawiał Lucas, najpierw z perspektywy orbity itd., księżyce gdzie wylądował Mando byłyby jeszcze ładniejsze
- sama akcja nie była za bardzo wciągająca, brakowało napięcia, bo i tak wiemy, że nie ubiją głównych bohaterów, a w filmowych epizodach zawsze (poza V) ginął ktoś ważny, więc nawet w prequelach mogliśmy się bać o życie co najmniej kilku postaci
- losy galaktyki nie za bardzo posunęły się do przodu
- co to za napisy z twórcami NA POCZĄTKU filmu SW??

To tak na gorąco, może potem dopiszę więcej.

LINK
  • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

    AJ73 2026-05-21 22:35:56

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: The Foundry

    - Jakby 3 odcinki serialu przeniesione na ekran.

    Czyli... zgodziłbyś się, że fabularnie jest to serialowy "quest" tylko opakowany na potrzeby filmu ?.

    LINK
    • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

      SW-Yogurt 2026-05-21 23:10:47

      SW-Yogurt

      avek

      Rejestracja: 2011-05-19

      Ostatnia wizyta: 2026-05-22

      Skąd: Wrocek

      Ja bym się nie zgodził. To zamknięta, oderwana historia.
      Jeśli patrzeć "serialowo", to znacznie bardziej w stylu S1 i tego czym ponoć miał być serial, niż późniejszych.
      Z pewnego punktu widzenia mogłoby to być "Gwiezdnymi wrotami" z których pociągnięto SG-1. Tu mogą pociągnąć S4.

      Bo tak swoją drogą, to ANH to w końcu trzy odcinki serialu. "Przygoda na Tatooine", "Gwiada Śmierci" i "Bitwa o Yavin". ~

      LINK
      • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

        bartoszcze 2026-05-21 23:27:22

        bartoszcze

        avek

        Rejestracja: 2015-12-19

        Ostatnia wizyta: 2026-05-22

        Skąd: Jeden z Wszechświatów

        Takie TESB to nawet ze cztery odcinki serialu: Przygoda na Hoth, Tajemnice Dagobah, Ucieczka Sokoła i Pojedynek na Bespinie.

        Przyznam, że ten zarzut "serialowatości" to chyba każdy szykował przed seansem, a teraz mu głupio żeby się zmarnował

        LINK
        • Serialowatość

          rebelyell 2026-05-22 19:36:58

          rebelyell

          avek

          Rejestracja: 2009-12-01

          Ostatnia wizyta: 2026-05-22

          Skąd: Kovir

          Bezedura bez sensu porównanie z TESB.

          Jeśli powstanie kolejny sezon Mando, będziesz mógł go oglądać bez znajomości MiG, skoro twierdzisz, że zarzut serialowatości jest na siłę, a nie rzeczywistym odczuciem, to powiedz czym ten film różni się od poprzednich sezonów Mando, poza trochę większym budżetem (czyli tam, gdzie byś miał 2 przeciwników, tu masz pięciu większych i trochę dłuższą walkę oraz bardzo fajną sekwencję otwierającą)?

          LINK
      • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

        disclaimer 2026-05-22 07:11:26

        disclaimer

        avek

        Rejestracja: 2016-03-06

        Ostatnia wizyta: 2026-05-22

        Skąd:

        W sumie nie wiem co ma jedno do drugiego, bo drugie to się nazywa rozdziały
        Dosyć arbitralnie ustalone na bazie miejsca akcji.

        LINK
  • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

    bartoszcze 2026-05-21 23:29:26

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    Mnie się nie podobała finałowa akcja X-wingów - wprawdzie zawsze miło popatrzeć na X-wingi w akcji, ale tu strasznie przesadzili ze stylizowaniem akcji na początek spoilera atak na Gwiazdę Śmierci koniec spoilera.

    Za to ile rzeczy było powrzucanych w tło, niech Yogurt potwierdzi

    LINK
  • W

    Karaś 2026-05-21 23:43:11

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: Uranus

    Czyli coś jak Stargate Continuum, Stargate Ark of truth ale w kinie za 30 razy większy budżet i do trgo słabsze,???

    LINK
    • Re: W

      SW-Yogurt 2026-05-22 11:02:25

      SW-Yogurt

      avek

      Rejestracja: 2011-05-19

      Ostatnia wizyta: 2026-05-22

      Skąd: Wrocek

      Tak jak uwielbiam SG1, to np. TAoT mnie wymęczyło. Może dlatego, że Ori mnie męczyli i irytowali. ~

      Za to na głupich przygodach Eulalii w kosmosie po prostu się bawiłem. ~ I z tej perspektywy było to lepsze od filmów uzupełniających seriale SG.

      No i wizualnie to całkiem inna bajka. Jak dla mnie widać było budżet i dla mnie chodzenie na inne formaty niż IMAX chyba nie ma sensu. Mam takie kino w mieście, więc kolejny seans będzie tam. A może i więcej. Muszę pobić niechlubne x2 TRoSki. ~

      LINK
    • Re: W

      rebelyell 2026-05-22 19:39:03

      rebelyell

      avek

      Rejestracja: 2009-12-01

      Ostatnia wizyta: 2026-05-22

      Skąd: Kovir

      Karaś napisał:
      Czyli coś jak Stargate Continuum, Stargate Ark of truth ale w kinie za 30 razy większy budżet i do trgo słabsze,???
      -----------------------

      No właśnie nie, bo tutaj niewiele ważnego się wydarzyło, a w filmach SG miałeś kluczowe wydarzenia, zaś MiG to coś, co śmiało mogłoby być w TCW, a nie kinówce.

      LINK
  • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

    darth sheldon hiszpański inkwi 2026-05-22 07:00:14

    darth sheldon hiszpański inkwi

    avek

    Rejestracja: 2014-08-04

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: Topola Wielka

    Tego nie kręcił Filonii, tylko Favreou (o czym część fandom chyba zdaje się zapominać), Dave był raczej zajęty Ahsoką wtedy. A co to kwestia rozmachu, to widzę ten film tak jak Solo czyli taka przygodówka w kosmosie.

    LINK
    • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

      bartoszcze 2026-05-22 07:45:11

      bartoszcze

      avek

      Rejestracja: 2015-12-19

      Ostatnia wizyta: 2026-05-22

      Skąd: Jeden z Wszechświatów

      Filoni jest wymieniony jako współscenarzysta i drugi reżyser (oraz oczywiście zalicza cameo).

      LINK
    • Re: Mando i Grogu plusy i minusy

      rebelyell 2026-05-22 19:42:01

      rebelyell

      avek

      Rejestracja: 2009-12-01

      Ostatnia wizyta: 2026-05-22

      Skąd: Kovir

      Ok, to współtwórca, użyłem takiego skrótu myślowego (zwłaszcza że Filoni wcisnął się z cameo w tym kowbojskim kapeluszu XD), a Favreou też już chyba stracił wenę, boburaczył nas czymś niewiele lepszym od Iron Mana 2.

      LINK
  • podobało mi się

    bartoszcze 2026-05-22 08:39:38

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    że Brendan Wayne jest wymieniony w napisach jako równoprawny odtwórca

    LINK
  • Hm

    Carth Onasi 2026-05-22 20:15:41

    Carth Onasi

    avek

    Rejestracja: 2006-04-02

    Ostatnia wizyta: 2026-05-22

    Skąd: Kraków

    Plusy i minusy będą się przeplatać.

    Plusem na pewno jest zero jakiegokolwiek wspomnienia Ahsoki - gdy Grogu chwyta Mocą Rottę, by wydostać go z jamy, już już myślałem, że zaraz wspomni, że przypomina mu się pewna młoda togrutańska padawanka i jej "mistrz", którzy kiedyś go uratowali.

    Starych ras, wbrew pozorom, wcale nie było aż tak wiele, w tle głównie przewijali się ludzie - pojawiło się ze trzech Rodian, jakaś Twi`lekanka na dalekim planie, Iktotchi z rolą mówioną i Amanianie (pomijając już Lasata i Huttów). Jak już pisałem w innym wątku, moją uwagę zwróciło to, że Bliźnięta polegali na armii złożonej tylko i wyłącznie z droidów, a Huttowie znani byli przecież z tego, iż zniewolili wiele gatunków, czy nawet wynajmowali ich przedstawicieli w charakterze najemników. Ciekawe, czy ta sytuacja nie była spowodowana cięciem kosztów - trzeba by było stworzyć ileś tam kostiumów i masek i poświęcać czas na charakteryzację, podczas gdy zdecydowano się na stworzenie kilku CGI modeli droidów i wklejenie ich później do filmu.
    Z drugiej strony, z serialu zostało im na pewno sporo gotowych już kostiumów.

    Wątek z Grogu, radzącym sobie samemu i opiekującym się Dinem, też był ok, acz rzeczywiście, w pewnym momencie zaczął się dłużyć.

    Końcowy atak sił Nowej Republiki na minus, wypadł blado.
    Rotta został pokazany zaskakująco dobrze; gdy Din, po walce na arenie, odrzucił broń, pokazując, że nie chce go zabijać, pomyślałem "Mandalorianin miłosierny". Za dużo Gladiatora...

    Czy mi się wydaje, czy nigdy wcześnie nie mieliśmy, nawet w EU, tłukących się między sobą Huttów?
    Sigourney Weaver - mógłby ją zagrać ktokolwiek, bardzo mało wysiłku włożyła w swoją rolę, ale w sumie nie miała nic do zagrania. Ale to miło, że dwóch kaskaderów, wcielających się w Mando, zostało uwzględnionych w napisach początkowych.

    Embo poprawny, jego pies też. Anzellanie bywali zabawni. Toczący się Amani - fajne nawiązanie do EU.
    A, właśnie - cameo Filoniego... na minus, rzecz jasna.

    Smokowąż i stwory, będący inspiracją dla Dejarik - też były ok.

    Film sprawdza się jako lekkie, przygodowe kino - i nic ponad to.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..