Premiera najnowszego kinowego filmu Star Wars już tuż tuż i Rusis jedną uwagą przypomniał mi, że w przeszłości zakładaliśmy takie tematy o oczekiwaniach związanych z nadchodzącym tytułem.
Podzielcie swoimi obawami i marzeniami. Osobiście lubię wracać do takich postów już po seansie i konfrontować je z rzeczywistością.
Chciałabym:
- Żeby film mi się podobał (na różnych płaszczyznach: fabularnie, wizualnie...)
- ...i żeby mnie czymś zaskoczył,
- ...i może nawet wzruszył.
- I żebym czuła, że to są Gwiezdne Wojny.
- Żeby nie mieszali w kanonie, niech ta historia ładnie się w to co już wiemy.
- Żeby Grogu był pocieszny i w odpowiedniej dawce
- Żeby Rotta wypadł fajnie
- To samo Zeb.
- Stare Rasy!
- Ciekawych nawiązań do prequeli i OT. I jakieś do EU/nowego kanonu.
- Ciekawych nowych obcych.
- Ciekawych nowych lokacji.
Nie chcę:
- Mieszania w tym co już ustalone.
- Efektów specjalnych walących po oczach.
- Potwora z mackami.
W sferze marzeń:
- Żeby ten film spodobał się większości fanów i odniósł sukces kasowy.
A Wy?