Jestem pewny, że gdzieś o tym już pisałem tu, pewnie w serialowej, ale nie widzę nitki dedykowanej, a to zasługuje na osobną!
Po latach czekania, obwieszczono powrót. Za sterami siadają Malozzi, Wright i Gero, czyli ta sama ekipa, odpowiedzialna za poprzednie projekty.
Co mi się bardzo podobało, powrót obwieszczono podczas streama z fanami prowadzącymi Dial the Gate i Gateworld, którzy utrzymywali tę franczyzę przy życiu przez ostatnie lata. Wpadli, powiedzieli mają newsa i powiedzieli newsa. Całkiem wholesome zagranie.
Nowy serial ma roboczy tytuł Stargate i nie będzie rebootem!!!
Nieznana jest liczba odcinków, ale podobno nie mogą zrobić mniej niż ileś tam, co do długości - Amazon też nie stawia ograniczeń, o ile się zmieszczą w budżecie. Twórcy na bieżąco apdejtują fanosferę o postępach, cały proces jest jakoś zaskakująco transparentny. Całość wygląda tak, jak gdyby Bezos sypnął hajsem i powiedział róbcie, co chcecie, byle wam to wyszło.
Raczej nie ma co liczyć na dwudziestoodcinkowe sezony, choć mając wybór 8 wysokobudżetowych vs 20 niskobudżetowych, bez wahania wybrałbym to drugie. SG-1 wygląda czasem jak jasełka, ale co z tego? Ogląda się to świetnie. Ale w prace zaangażowany ma być ILM, więc pewnie jednak pójdą trochę w efekciarstwo. A jednak dłuższe sezony pozwalają na sporo zabawy formą, jak odcinki typu Heroes, Wormhole X-Treme, 200 i masa innych.
Twórcy potwierdzili też, że nie idą w żadne dark sci-fi, ale ma być humoreq. Fajnie powiedział Christopher Judge w wywiadzie - że współczesny sci-fi brakuje nadziei. Coś w tym jest. Jest miejsce i dla mrocznych, ciężkich historii, ale ostatnio wszystko zostało zdominowane bardzo przytłaczającą narracją. Fallout się z tego wyłamywał - i w tym tez upatrywałbym w niemałej mierze sukcesu serialu.
Czekam z niecierpliwością. SG-1 kocham, Atlantis kocham, Universe kocham - choć ten ostatni był już owiany ciężarem jak Battlestar Galactica, to jednak drugi sezon tego stargejtowego humorku trochę już miał.
Na szczęście w Stargate retcon stoi na retconie, nie ma tam żadnej spójności, więc cokolwiek wymyślą raczej będzie pasowało do historii xD może ujawnienie istnienia wrót? Choć to już było w odcinkach SG-1. Ba`al niestety nie wróci, bo aktor zginął tragicznie.
Byle tylko nie wymyślili nowego bożka w postaci AI bo to chyba jedyna rzecz której nie zdzierżę XD