Im bliżej do premiery, tym będzie wokół tego filmu więcej szumu, o ile nie ulegną presji, która już się pojawiła. Śródziemie stało się polem bitwy konserwatystów i liberałów. A właściwie bastionem tych pierwszych, próbujących to zawłaszczyć, który starają się odbić ci drudzy, a raczej bardzo by chcieli. Nie chodzi tu tylko o checklisting kolorów, a coś dużo głębszego.
https://i.imgur.com/uEVUl9M.jpeg
Jeśli ten film miałby zatrzymać/odwrócić pewne procesy, które zapoczątkował RoP, to wielu ludziom się to bardzo nie spodoba. Właściwie nawet nie zatrzymać, ani odwrócić. Równolegle istnieć - i to wystarczy. RoP miał być nowym wydaniem Śródziemia i już obowiązującym. A tu nagle "Jacksonowa" wersja miałaby powrócić. To trochę zmienia percepcję z stara/nowa wersja na oryginał/podróba. Bo skoro zmiany w RoP rzekomo miały wynikać naturalnie z pewnych trendów, których (znowu rzekomo) nie dało się zignorować to brak podobnych zmian w Gollumie podważałby ich nieodzowność i naturalność.
Podsumowując trzeba kupić popcorn.