TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Świat Filmu

Hopnięci (Hoppers)

darth_numbers 2026-03-23 21:06:58

darth_numbers

avek

Rejestracja: 2004-08-03

Ostatnia wizyta: 2026-03-24

Skąd:

OMG. Posrane. To ma być film PIXAR-u? Myślałem, że umrę ze stresu. Byłem na seansie z 7.5 roczną córą i chyba ona zniosła ten film lepiej niż ja.

Pixar jak wszyscy wiemy jest znany z bardzo pozytywnego przekazu "trans-humanistycznego" albo "trans-gatunkowego". Czytaj: coś może wyglądać bardzo obco a nawet i strasznie, ale wcale nie oznacza to, że jest złe albo wrogie. PIXAR bardzo umiejętnie uczłowieczał zabawki, roboty, ryby, uczucia, wymyślone potwory, szkodniki (szczury) etc etc. zaszczepiając tolerancyjne zrozumienie w umysłach dzieci i starych. W Hopniętych ta sama idea jest radykalnie posunięta do ekstremum, świat ludzi i rozumnych zwierząt istnieje dosłownie w jednej wspólnej przestrzeni, nie jako idea albo metafora. Zderzenie tej dosłowności istnienia "nie-ludzkiej" inteliegencji (duchowości?) z naszym codziennym, "realnym" światem skutkuje tym, że wydarzenia w filmie przybierają tak absurdalny obrót, że mamy wrażenie obserwowania sennego koszmaru (dosłowny cytat z jednej z głównych postaci filmu - oświadcza ona in-universe, że nie wierzy w realnośc tego co widzi). Konflikt "światów" eskaluje do takiego poziomu, że widz podziela to wrażenie - jakiejś groteskowej nierealności zdarzeń.

To "ciśnienie nie-realności" jest tak mocne, że ja po około 30-40 minutach filmu zacząłem patrzeć nerwowo na zegarek myśląc "niech się to cholerstwo już skończy, ja chcę do domu!" - i gdyby nie fakt, że moja córa znosiła to dobrze, to bym w cholerę wyszedł z sali. Całość zakończona jest apokaliptycznymi i bardzo realnymi obrazkami destrukcji, i w tym momencie nawet moja młoda już trochę zaczęła być wystraszona.

To ma być powrót PIXAR-a do formy? Szczur pomagający nieudolnemu kucharzowi był zabawny. Zakochany robot-śmieciarz był wzruszający. Za tymi bohaterami i ich szalonymi przygodami stała jakaś pozytywna idea. Hopnięci są w większej części absurdalni, momentami naprawdę przerażający. Czy wspomniałem o braku sympatycznego bohatera któremu możemy "kibicować"?

Pamiętacie Wreck-It Ralpha który przez pomyłkę trafił do gry FPS? "When did video games become so violent and scary?". Mniej - więcej moje wrażenia po Hopniętych. Chyba naprawdę się starzeję xD

LINK
  • Re: Hopnięci (Hoppers)

    bartoszcze 2026-03-23 21:34:06

    bartoszcze

    avek

    Rejestracja: 2015-12-19

    Ostatnia wizyta: 2026-03-24

    Skąd: Jeden z Wszechświatów

    No chyba jednak się starzejesz
    OK, nie byłem z 7- czy nawet 8-latką (z powodu braku). I owszem, nie uważam tego filmu za dzieło jakkolwiek wybitne. Niemniej Realność z Nie-Realnością przeplatają się doprawdy wspaniale, ludzie się animizują (żadna niespodzianka), zwierzęta się antropomorfizują na potęgę (niby żadna niespodzianka, ale sposób w jaki to zrealizowano...)

    Oraz co masz do Króla Karola i czy rżałeś przy Rekince

    LINK
  • Re: Hopnięci (Hoppers)

    Karaś 2026-03-23 21:37:55

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-03-24

    Skąd: София

    Zachęciłeś. Obejrzę.

    Swoją drogą, dzieci mają trochę inny filtr. Pamiętam w Chojraku bałem się tej mumii, oddajcie kamień bo rzucę na was klątwę, no był to creepy odcinek. Ale ogólnie lubiłem, haha kotek haha bakłażan, na tej zasadzie. Ale jak oglądam go po latach to ta kreskówka jest totalnie unhinged na bardzo wielu poziomach. I dopiero teraz odczuwam podskórny lęk przy niej

    Anyway, czytam opinie i piszą, że powrót do kreatywności, fajne i w ogóle. Czy porównania do Avatara tylko dlatego że ktoś kimś steruje, czy są jakieś smęty? Dla mnie granicą jest Zootopia

    LINK
    • Re: Hopnięci (Hoppers)

      darth_numbers 2026-03-24 15:00:24

      darth_numbers

      avek

      Rejestracja: 2004-08-03

      Ostatnia wizyta: 2026-03-24

      Skąd:

      Karaś napisał:
      Anyway, czytam opinie i piszą, że powrót do kreatywności, fajne i w ogóle. Czy porównania do Avatara tylko dlatego że ktoś kimś steruje, czy są jakieś smęty? Dla mnie granicą jest Zootopia
      -----------------------

      Avatar tylko z powodu sterowania, sama główna bohaterka robi z tego bekę xD
      Smętów nie ma (zero), tempo jest straszliwe, moim zdaniem to też jest problem - mi brakowało w filmie chwili oddechu.

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..