Skoro wiadomo już że powstanie, Rockstar dał do wiadomości kiedy. Otóż nie w tym roku
https://www.facebook.com/share/p/1E1NsV8CDa/
Dla przypomnienia zwiastun z grudnia 2023
https://youtu.be/QdBZY2fkU-0
Skoro wiadomo już że powstanie, Rockstar dał do wiadomości kiedy. Otóż nie w tym roku
https://www.facebook.com/share/p/1E1NsV8CDa/
Dla przypomnienia zwiastun z grudnia 2023
https://youtu.be/QdBZY2fkU-0
Oryginalniej byłoby jakby był 6.6.26
Hego Damask napisał:
Oryginalniej byłoby jakby był 6.6.26
-----------------------
tzn. 6.26.26
https://www.rockstargames.com/newswire/article/ak3ak31a49a221/grand-theft-auto-vi-is-now-set-to-launch-november-19-2026
Podbijam pytanie ile lat do premiery :v
To proste. Gra ukaże się wraz z kolejną generacją PS
...
-Grand Theft Auto 6 is officially scheduled to launch on November 19, 2026, but millions of players worldwide will find themselves locked out of the experience. Developer Rockstar Games and parent company Take-Two Interactive are adhering to traditional console exclusivity windows, meaning the highly anticipated title will completely skip a PC release at launch. Consumers looking to play the game on day one will be required to own either a PlayStation 5 or an Xbox Series X/S, as no official PC release window has been confirmed.
https://infinitestart.com/2026/06/grand-theft-auto-6-to-skip-pc-launch-and-face-strict-international-restrictions/
Zagram więc sobie w RDredemption na PC.
Pytanie co będzie musiał mieć pecet żeby to uciągnąć...
To jest właśnie "ściana" o której kiedyś gadaliśmy z _numbersem w którymś z postów.
Zabawa zaczęła przekraczać możliwości finansowe jeśli chodzi o pecety, by odpalać to w ultra detalach. Kiedy widzę jakie wymagania w ultra ma takie "The Blood of Dawnwalker" to parskam śmiechem.
Inna sprawa, kogo stać dzisiah by inwestować w kartę grafiki za kilkanaście patoli ? - tylko $#%!.
AJ73 napisał:
To jest właśnie "ściana" o której kiedyś gadaliśmy z _numbersem w którymś z postów.
-----------------------
ding ding ding ding!
Zabawa zaczęła przekraczać możliwości finansowe jeśli chodzi o pecety, by odpalać to w ultra detalach.
-----------------------
Ale czy naprawę trzeba te gry odpalać na ultra? To zawsze była tylko ciekawostka moim zdaniem. "Jaki komp pociągnie to na ULTRA".
PC do grania zawsze był drogi. Naprawdę "mocnego" PC to miałem raz w życiu (kupiłem późną wiosną 1998 - sprawdźcie jakie wtedy parametry uchodziły za "potęgę", jeżeli chcecie się pośmiać). Wtedy można było kupić mocny sprzęt TANIO. Potem już nigdy. Planowałem jakieś 7 lat później kupienie kolejnego względnie silnego PC, ale nigdy tego już nie zrealizowałem, zostałem przy sprzęcie LOW-END. Do grania konsola jest najlepszym wyjściem.
Inna sprawa, kogo stać dzisiah by inwestować w kartę grafiki za kilkanaście patoli ? - tylko $#%!.
-----------------------
Chyba tylko ludzi naprawdę zamożnych, albo takich którzy nie mają żadnych prawdziwych wydatków poza hobby. Kolega planuje zakup karty za ponad 40k PLN !!!
U mnie grunt by było na minimalnych, więcej nie trzeba.
darth sheldon hiszpański inkwi napisał:
U mnie grunt by było na minimalnych, więcej nie trzeba.
-----------------------
Wiadomo, tak naprawdę liczy się tylko FPS, to jest jedyny ważny parametr. Nie masz płynności, nie ma gry. Jak na min masz płynność to czego więcej chcieć ...
-Ale czy naprawę trzeba te gry odpalać na ultra?
Nie, nie trzeba, hmmm.... to trochę wątek na inny temat w sumie. Jednak nie pomylę się pisząc, że dzisiaj chcemy czerpać pełną radochę wizualną z tego co widzimy na ekranie zamiast zastanawiać się jak dana gra faktycznie wygląda, jak widzą ją "devovie" na swoich sprzętach w robocie, kiedy nad tym dłubią.
Słowem, chyba nie pomylę się mówiąc, że obecnie, "dzisiaj" jako gracze odpalając daną grę chcemy po prostu czerpać pełnię wizualnej przyjemności. W końcu, do tego przecież zawsze się dążyło, zawsze marzyło jeszcze na etapie dyskietek czy "Phantom Menace" z cd, gdzie było wow, ale tniemy tym mieczem niemal tak jak ten sprzedawczyk/karierowicz-Kenobi w filmie.
"Filmowe wrażenia" niemal, jak zwał tak zwał, ale o tym się śniło po nocach, dawno, dawno temu.
PC do grania zawsze był drogi. Naprawdę "mocnego" PC to miałem raz w życiu (kupiłem późną wiosną 1998 - sprawdźcie jakie wtedy parametry uchodziły za "potęgę",
Hola, hola, wolnego. Oczywiście, zabawa na pececie zawsze była droga, bierz jednak pod uwagę, że "PC" to nie tylko sama karta graficzna, oraz - tu dochodzimy do samego clue _numbersowego posta,
kiedyś, gry projektowało się pod konfiguracje, a teraz projektuje się byś sięgnął do kieszeni i to mocno, jeśli chcesz się w pełni cieszyć wodotryskami.
Oczywiście, oczywiście jak najbardziej przyjmuję argument, że technologia przez lata (dekady() się zmieniła co oczywiste, w tym projektowanie gier, wszystko co za tym idzie, plus to, że gry to dzisiaj biznes pełną gębą.
Mimo wszystko,
jednak kiedyś, jak rozbiłeś świnkę skarbonkę i wysupłałeś na tego GeForca 2 Ti, na którym poszło ci wszystko na maks detalach, to jednak nie był to finansowe seppuku. Nie to co obecnie.
Nie to, co w przypadku "The Blood of Dawnwalker" (tak, piję tu celowo), gdzie właśnie wymagania ULTRA to jakiś kosmos patrząc na to, jak gra wygląda.
To znaczy, ja wiem na co pójdzie ta cała praca procka (boże drogi, ile tam rdzeni wymagają ???) i karty graficznej (a imię jego - optymalizacja)
No ale weźta ludzie, szanujcie nas...
to data preorderów
https://x.com/RockstarGames/status/2067594067030979053
Gregor Eisenhorn napisał:
to data preorderów
https://x.com/RockstarGames/status/2067594067030979053
-----------------------
Olaboga. Toto było prawie 13 lat w developmencie.
To i może Half Life 2 - Episode 3 kiedyś wyjdzie. A może lepiej, żeby nie wychodziło? Niech zostanie reliktem tamtych "naiwnych" czasów.
Chodzą słuchy, że po 400 złociszy za podstawkę...
pfff, a myślałem, że będzie drożej. Obstawiałem, że po 600 bedzie ...
#jempopcorngif
Jak musisz dołożyć 5k to pieca żeby poszło...
Ma czas, jak pisałem wyżej nieprędko wyjdzie na PC
Może to jak kiedyś, i na konsolach o 100 zł więcej niż na PC
Oficjalne ceny
https://www.purepc.pl/gta-6-polska-cena-start-przedsprzedazy
Widzisz, AJ, jeszcze taniej!
Dziękuję, postoję
To są ceny za wersje cyfrowe, na konsole. Mnie interesuje wersja tzw. pudełkowa na pc, na którą i tak poczekam sobie.
A i tak już widzę cenowe sztuczki, bo wygląda, że na samo pudełko i kod w środku, sieciówki szukają frajerów, i to za podstawową wersję gry lol.
Nie tylko puste pudełko
Płyty też będą
https://comicbookmovie.com/video-games/grand-theft-auto-6-will-get-a-physical-disc-version---but-it-wont-be-available-at-launch-a228512
z gry. Oficjalnie, 21 sierpnia, godzina 21.00, na NETFLIXIE (który ma wyłączność
), a kilka godzin później dostępny na kanałach ogólnie dostępnych, czyli tubce na przykład.
- https://x.com/RockstarGames/status/2085335127287030232
Hmm... no właściwie to nie 21 bo by już hulało
Dzisiaj na Netflixie a jutro na tubce
Rockstar potwierdził bowiem, że 6 godzin po premierze w Netflixie, czyli 28 sierpnia o godzinie 3:00 w nocy czasu polskiego, materiał zostanie opublikowany bezpłatnie na oficjalnym kanale YouTube. Oznacza to, że każdy będzie mógł obejrzeć nowy zwiastun i pierwszy gameplay, choć z niewielkim opóźnieniem względem widzów Netflixa.
https://www.ppe.pl/news/423988/gta-6-juz-dzis-na-netflix-nie-musisz-jednak-wykupywac-subskrypcji-aby-obejrzec-pokaz.html
-właściwie to nie 21 bo by już hulało
Racja
. Często piszę z fona, więc literówki wpadają niestety, ale ważne, że w linku było prawilnie. W każdym razie, cuda ostatnio się dzieją, jakieś leaki, jakieś fragmenty gry nagrane chyba ziemniakiem, latają po sieci. Nie zaglądam, czekam na oficjalny pokaz choćby i z opóźnieniem. Nie dam zarobić tym kapitalistom w Netsriksie
Gregor Eisenhorn napisał:
No i jest
https://www.youtube.com/watch?v=wSm9GTUttBs
-----------------------
tam wyżej chyba ktoś za głośno podkręcił muzykę i podobno nic nie było słychać, więc zmieniłem link
ten tutaj jest dobry
Nie sfajczy mi to konsoli? PS5Pro XD
To nie był pokaz z PRO, więc jeszcze oddychaj
.
Poniżej linkuję do artykułu, gdzie zagłębiono się bardziej w to co zobaczyliśmy. Jakby nie paczał, wniosek i tak jest jeden. Gra wyciśnie soki z konsol, a pececiarze niech sięgają głęboko do kieszeni by zatopić się w pełni w ten świat. Będzie bolało.
- https://www.digitalfoundry.net/features/gta-6-an-extended-look-analysis-perhaps-the-most-impressive-showcase-weve-ever-seen-in-real-time-rendering
Dlatego GTA kupie na konsole, PC będę składał w przyszłym roku, będzie szykowany na Wiedźmina.
I tu obśmiałem się do swoich wiedźmakowych wspomnień. ~
Dawno, dawno temu, odpaliłem Wiedźmaka Pierwszego na ówczesnym blaszaku, raczej w ramach ciekawości co się stanie, niż z zamiarem faktycznego grania. Zgodnie z oczekiwaniami zobaczyłem pokaz slajdów już na wstępie, gdy Geralta wiozą na wozie do Kaer Morhen. ~
Przy okazji chyba blaszak padł. ~
Poskładałem cosik specjalnie dla Jedynki (moje pierwsze SLI, choć płyta potrafiła obsłużyć nawet trzy sloty x16). Ale zabrakło czasu, a może ochoty, aby pogierczyć... ~
Blaszak był na tyle perspektywiczny, że po czterech latach Dwójkę elegancko też by pociągnął (wymienione E8400 na Q9650, reszta została: 8GB/2x8800GTS512), ale wciąż brakowało tego i owego, aby pogierczyć... ~
Zbliżała się Trójka, znalazł się czas i... Jedynkę przeszedłem trzema drogami Geralta. W Dwójce widziałem prawie wszystkie 27 zakończeń, prawie, bo zawsze pozwalałem Vernonowi zarżnąć Henselta. Chrzanić Kaedwen, a ciula nie trawiłem. ~
Blaszak miał swoje lata, w dodatku płyta miała wadę projektową (mostek robiący dodatkowe PCIex16 heatpipem dogrzewał mostek południowy i zaczęły sypać się RAIDy; pewnie odklejał się chip) no i nie obsługiwał sprzętowego wsparcia DX12. Czyli trzeba było go wymienić. ~
Wymyśliłem sobie m.in., że wetknę dysk NVMe, wówczas nowość ciężko dostępna, czekałem na niego ładnych parę miesięcy. A w międzyczasie "odpalałem" Trójkę kupioną przedpremierowo na tym co miałem.
Jaja były już na wstępie, bo w dniu premiery nie dało się zainstalować. Nie tylko mi. ~
Dla mnie rozwiązaniem okazał się jakiś zabytkowy odtwarzacz, który z płytami sobie poradził. ~
Do dziś nie wiem, po kiego były im te płyty. Nie mogli wydać na USB opakowanym w elegancki plastikowy medalion Wilka? Potem, przy uruchamianiu wyskakiwały przeróżne komunikaty. Redzi wypuszczali prawie codziennie nowe patche, ale dopiero chyba po dwóch tygodniach gra stwierdziła, że nie działa, bo 8800 nie mają sprzętowego DX12. ~
W końcu miałem wszystko co trzeba i poskładałem blaszaka specjalnie dla Trójki (6600K/32GB/2xGTX970); ładnie chodziła. Pokręciłem się po Białym Sadzie, usiadłem przy jakimś kamieniu i to by było na tyle. ~
Gdy kilka lat później sprawdzałem, mój Geralt gdzieś zaginął przy okazji kolejnych aktualizacji... ~
Aha, na 6600K nie działa Winda Jedenasta, zatem w zeszłym roku poskładałem nowego blaszaka. U7-265KF/64GB/RTX5070 z opcją zalania procesora wodą - pójdzie mi na tym Czwórka? ~
Tak, tak, nie ten wątek, ale wciąż nie ma FUT na Bastionie. ~
Wiedźmin trzeci w dniu premiery i później, wywalał się na całej masie sprzętów. Lata patczowania sprawiły, że gra stała się grywalna, co w kontekście cyberpunka zawsze warto przypominać
He dobre żarty, choć fikcyjne. Skoro jak na moim paroletnim PC Wiesiek 3 działał płynnie, zaś CP77 na najnowocześniejszym PC brata wywalał na okrągło.
Fantastycznie, że Tobie gra działała idealnie od początku. Ale ja pamiętam premierę i ilość patchy pojawiających się notorycznie, i listy płaczów na forach redów. Tak było, nie ściemniam.
I oczywiście, przypadek Cyberpunka zapisał się złotymi zgłoskami w historii gamingu jako gry, która nigdy ale to przenigdy nie powinna się ukazać w takim stanie na premierę, zwłaszcza na konsolach.
Wspominam dlatego, że pamięć jest krótka, ale W3 nie był ideałem, choć wielu uważa, że tak
AJ73 napisał:
Lata patczowania sprawiły, że gra stała się grywalna, co w kontekście cyberpunka zawsze warto przypominać
-----------------------
Ale do czego właściwie zmierzasz? Bo ja pamiętam tyle, że zacząłem grać w Cyberpunka w grudniu 2023 i był wówczas FENOMENALNY - i stuprocentowo dopracowany. Tak, czytałem wasze opinie na premierę - i wiem, że obecnie są one nic nie warte. Więc co próbowałeś przekazać ostatnim zdaniem?
Próbowałem przypomnieć, że Wiedźmin 3 nie był wolny od problemów na swoją premierę i później.
Po prostu mam wrażenie czasem, gdy czytam same pozytywy w sieci odnośnie W3, że sporo osób już zapomniało, iż gra owszem świetna itd, ale ile paczy musiało zostać wydanych zanim przestała się "gryźć", ile aktualizacji, ile kolejnych paczy po aktualizacjach ?.
Ale... kogo to obchodzi w 2026, kiedy te błędy zostaly już dawno naprawione? Nikogo czy dosłownie nikogo?
Trochę się nie zgadzam Shedao. Uważam, że obchodzić powinno w formie wyciągania wniosków. Ja na przykład wyciągnąłem wnioski z poprzednich gier CD Projektu takie, że nie sięgam po nie do czasu pierwszego dużego patcha.
Natomiast tak, problemy jakie wówczas były są już nieistotne dla kogoś kto chce teraz zagrać i grać można
No i Ty podchodzisz do tego rozsądnie, wyciągnąłeś wnioski (z którymi się zgadzam), i nie przeszkadza Ci to w cieszeniu się z fantastycznej gry. Natomiast jak widzę AJa, który w 2026 na Cyberpunka patrzy wciąż przez pryzmat jego premiery, czy jak pamiętam Barta i jego masywny ból d... na Wieśka 2 po jakichś tam problemach też przy premierze, to... chłopaki skupiły się nie na tym, na czym powinny, tak to ujmę. Sami sobie szkodzą takim podejściem.
Bart o ile pamiętam, toczył tu boje ze mną co do tego, że gra ogólnie mówiąc skrótem, nie przebiła rozmachem Wieśka trzeciego, co do fabuły i tak dalej.
A Inną sprawą jest, że w momencie swojej premiery cyberpunk wyznaczył chyba nie przebity do dzisiaj poziom nie-grywalnego crapa.
Oczywiście, szacun za to, redzi jednak wzięli na klatę, i ostatecznie dopracowali grę tak, że błyszczy dzisiaj.
EA by tak nie zrobiło na przykład, i chyba nie tylko oni.
Ale nie ma taryfy ulgowej dla nikogo, i to co się wtedy stało, zawsze już będzie gdzieś z tyłu głowy, i zostanie.
Takie rzeczy należy pamiętać zawsze, Shedao, bez znaczenia jak dana gra "siądzie", i jak bardzo wessie.
I nie ma znaczenia, że Wiedźmina 3 łatano latami, a w przypadku mesjasza cyberpunka paliło się tak bardzo, ze nocki tam zarywali.
Owszem, przy cyberpunku oczekiwania były wręcz niebotyczne, a przy Wieśku im się jakby upiekło. Co nie oznacza, znów się powtórzę, że można machnąć ręką, kogo tam obchodzi, skoro teraz jest ok, super i bomba, a kto nie z nami ten trąba.
Nie, tak nie będzie. Nie może być, nie ma zgody przynajmniej mojej i kilku jeszcze piwniczaków, by takie numery odchodziły.
Robicie fail na starcie, więc się walcie, nie kupuję. Połatacie jak być powinno, wtedy macie mój miecz, topór i co tam jeszcze.
Ja w CP77 zacząłem grać jak Edgerunners wyszło (więc jeszcze przed 2.0) i mimo kilku bugów (z czego tylko 1 poważny i to w side quest) wsiąkłem w świat bez problemu, w przypadku Wieśka 3 to od razu po premierze i nie licząc bugu w finale, że miecz się nie chciał otworzyć w walce z Eredinem (co było na plus, bo walka była przez to wymagajaca i do dziś ją pamiętam) też nie doświadczyłem nic co by mi przeszkadzało w rozgrywce.
Więcej o gameplayu mi powiedziały te przecieki od Cyberleeka niż gigantyczny 26 minutowy extended look, na którego Rockstar wybulił parę baniek dla Netflixa lub vice veresa. No wygląda jak GTA, czyli można prowadzić pojazdy w otwartym mieście pełnym gangusów i strzelać. Cutscenki, prezentacje misji pomieszanie z poplątaniem nic mi nie powiedziały o postaciach poza tym, że są tą fit good looking odmianą Bonnie i Clyde`a na wczasach w Miami ani o fabule. Jedyne co mnie tu w jakikolwiek sposób ujęło może to graficzne fidelity, tylko że nie wybiega ono zbytnio od takiego tech dema Matrixa Awakens z 2021 roku.
główny bohater zacznie grę nieobrzezany, ale gracz będzie mógł to zmienić!
,
kolega chwali się nam, że już weekend rozpoczął ?