Zakładam ten temat, bo nurtuje mnie jakie znaczenie dla potencjalnej dalszej fabuły serialu "Akolita" miał mieć Darth Plagueis. W związku z tym będzie tu mnóstwo teorii na temat potencjalnych wydarzeń w anulowanym 2 sezonie. Nie będę już przeciągał i przechodzę do rzeczy.
Jak zapewne pamiętacie, ten serial ukazał nam, że Anakin Skywalker nie był jedyną osobą w historii galaktyki, która została poczęta przez midichloriany. Takie osoby nazywano żywymi wergencjami. Jednakże nawet wśród takich żywych wergencji Anakin był wyjątkowy, ponieważ jako jedyny w dziejach został tak poczęty z woli samej Mocy, pozostałe przypadki zostały stworzone przez innych użytkowników Mocy, które "zmusiły" ją do stworzenia nowego życia. I kimś takim były też Osha i Mae. Jak pamiętacie, okazały się nawet nie bliźniaczkami, co jedną osobą rozbitą na dwa ciała. W mojej teorii, matka Aniseya początkowo planowała stworzyć sobie jedno, mega potężne dziecko, ale to zadanie ją przerosło, dlatego musiała swój twór rozbić na dwa ciała. W serialu, Osha i Mae zostały ukazane jako osoby z wysoką czułością na Moc, ale też zostało potwierdzone, że pod tym względem nie mają do Anakina startu. Skoro wiemy, że Wybraniec miał ponad 20 000 midichlorianów, to podejrzewam, iż bliźniaczki Aniseya musiały mieć nieco ponad 10 000 midichlorianów - jak na śmiertelników to wciąż imponująca liczba, ale bez startu do poziomu Anakina.
Dobra, zboczyłem nieco z kursu, bo miało być o lordzie Plagueisie. Otóż uważam, że w dalszym toku wydarzeń z "Akolity" miał on zająć się studiowaniem wyczynu matki Aniseyi. Skoro wiemy, że specjalizacją Dartha Plagueisa było używanie Mocy do manipulacji na poziomie genetycznym to wprowadzenie go w kontekście nienaturalnego stworzenia Oshy i Mae jest jak najbardziej logiczne.
Przechodząc do meritum teorii, sądzę, że Darth Plagueis studiując wyczyn matki Aniseyi zdołał rozgryźć sekret tworzenia życia przy użyciu Mocy i powtórzył jej eksperyment, lecz kończąc go pełnym sukcesem - zdołał on stworzyć żywą wergencję, osobę mega potężną w Mocy mającą ponad 20 000 midichlorianów. A o kim teraz mowa? Chodzi mi o dobrze nam wszystkim znanego DARTHA SIDIOUSA. Tak, tak, łączenie Oshy i Mae z Anakinem to ślepy zaułek, bo tak naprawdę to były one "protoplastkami" Sheeva Palpatine`a. Sądzę, że Plagueis po prostu chciał mieć idealnego ucznia, Ostatecznego Sitha, który wypełni ich odwieczne pragnienie władzy nad galaktyką. No bo zobaczcie - Palpatine potrafił wiele potężnych, nadnaturalnych technik (na czele z możliwością przenoszenia świadomości do innego ciała) i dysponował niewyobrażalną siłą w Mocy. To by nabrało większego sensu, jakby się okazało, iż Sidious również był żywą wergencją. To mogłoby też tłumaczyć czemu nigdy nie udało mu się stworzyć klona zdolnego utrzymać jego potęgę.