TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Akolita

Rola Dartha Plagueisa.

Power of the Light Side 2025-02-22 20:17:31

Power of the Light Side

avek

Rejestracja: 2015-12-06

Ostatnia wizyta: 2025-04-03

Skąd: Gorzów Wielkopolski

Zakładam ten temat, bo nurtuje mnie jakie znaczenie dla potencjalnej dalszej fabuły serialu "Akolita" miał mieć Darth Plagueis. W związku z tym będzie tu mnóstwo teorii na temat potencjalnych wydarzeń w anulowanym 2 sezonie. Nie będę już przeciągał i przechodzę do rzeczy.

Jak zapewne pamiętacie, ten serial ukazał nam, że Anakin Skywalker nie był jedyną osobą w historii galaktyki, która została poczęta przez midichloriany. Takie osoby nazywano żywymi wergencjami. Jednakże nawet wśród takich żywych wergencji Anakin był wyjątkowy, ponieważ jako jedyny w dziejach został tak poczęty z woli samej Mocy, pozostałe przypadki zostały stworzone przez innych użytkowników Mocy, które "zmusiły" ją do stworzenia nowego życia. I kimś takim były też Osha i Mae. Jak pamiętacie, okazały się nawet nie bliźniaczkami, co jedną osobą rozbitą na dwa ciała. W mojej teorii, matka Aniseya początkowo planowała stworzyć sobie jedno, mega potężne dziecko, ale to zadanie ją przerosło, dlatego musiała swój twór rozbić na dwa ciała. W serialu, Osha i Mae zostały ukazane jako osoby z wysoką czułością na Moc, ale też zostało potwierdzone, że pod tym względem nie mają do Anakina startu. Skoro wiemy, że Wybraniec miał ponad 20 000 midichlorianów, to podejrzewam, iż bliźniaczki Aniseya musiały mieć nieco ponad 10 000 midichlorianów - jak na śmiertelników to wciąż imponująca liczba, ale bez startu do poziomu Anakina.

Dobra, zboczyłem nieco z kursu, bo miało być o lordzie Plagueisie. Otóż uważam, że w dalszym toku wydarzeń z "Akolity" miał on zająć się studiowaniem wyczynu matki Aniseyi. Skoro wiemy, że specjalizacją Dartha Plagueisa było używanie Mocy do manipulacji na poziomie genetycznym to wprowadzenie go w kontekście nienaturalnego stworzenia Oshy i Mae jest jak najbardziej logiczne.

Przechodząc do meritum teorii, sądzę, że Darth Plagueis studiując wyczyn matki Aniseyi zdołał rozgryźć sekret tworzenia życia przy użyciu Mocy i powtórzył jej eksperyment, lecz kończąc go pełnym sukcesem - zdołał on stworzyć żywą wergencję, osobę mega potężną w Mocy mającą ponad 20 000 midichlorianów. A o kim teraz mowa? Chodzi mi o dobrze nam wszystkim znanego DARTHA SIDIOUSA. Tak, tak, łączenie Oshy i Mae z Anakinem to ślepy zaułek, bo tak naprawdę to były one "protoplastkami" Sheeva Palpatine`a. Sądzę, że Plagueis po prostu chciał mieć idealnego ucznia, Ostatecznego Sitha, który wypełni ich odwieczne pragnienie władzy nad galaktyką. No bo zobaczcie - Palpatine potrafił wiele potężnych, nadnaturalnych technik (na czele z możliwością przenoszenia świadomości do innego ciała) i dysponował niewyobrażalną siłą w Mocy. To by nabrało większego sensu, jakby się okazało, iż Sidious również był żywą wergencją. To mogłoby też tłumaczyć czemu nigdy nie udało mu się stworzyć klona zdolnego utrzymać jego potęgę.

LINK
  • cóż..

    Burzol 2025-02-22 21:22:46

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2025-04-03

    Skąd: Poznań

    Jedna podstawowa rzecz, z którą mierzę się zastanawiając się nad Twoimi ciekawymi dla oka teoriami jest tak drastyczne unumerowienie Mocy. Moim skromnym zdaniem nie wszystko w takich rozważaniach powinno się opierać o liczby midichlorianów. To że w krwioobiegu wszystkich istot żywych odległej galaktyki krążą midichloriany to jest tylko znaczne uproszczenie na metodę badania podatności na Moc. Trochę jak z genetyką i w ogóle wszelkimi badaniami natury, często wyjątków od reguły jest tak dużo, że zakładanie jakiejś zasady jest trochę nieprzydatne. Były Isalamiry czyli leniwce komunikujące się z Mocą, mogły być też mikroorganizmy jak midichloriany, to jeszcze nie o wszystkim świadczy. A wiemy, że nie wiemy do końca jak działa wrażliwość na Moc, w Ahsoce widać wyraźnie, że połączenie z Mocą wymaga czasem znacznej koncentracji i ogromnej pracy nad sobą, czasem wielu lat, żeby ją uruchomić. Nie skupiałbym się więc tak bardzo więc na zawartości krwi, tak samo jak nie szacowałbym jaki m-count mogły mieć siostry Aniseya. Acz można zakładać, bo też są na to wyraźne dowody, że obydwie „bliźniaczki” miały ogromny talent do używania Mocy.

    Wracając jednak do tytułowego Dartha Plagueisa: na pytanie czy Quimir jest prawdziwym Lordem Sith twórczyni serialu odpowiedziała, że on jeszcze nie jest Sithem. Nie ma Dartha Zębatka. A to oznaczać może nawet tyle, że Plagueis ukrywał się przed kochankami z tajemniczej wyspy. A to pozwala nam wyspekulować kilka potencjalnych scenariuszy na przyszłość wydarzeń z Akolity. Albo Darth P. współpracuje dalej ze swoim mistrzem Bithem, i dalej szukają skutecznych metod na przedłużenie trwania rodu Sith, bez angażowania Quimira. Może Plagueis szuka sobie ucznia, żeby wspólnie zniszczyć mistrza. W końcu jest jakiś młodzieniec utalentowany w Mocy, który odkrywa w sobie tendencje do Ciemnej Strony, idealnie, żeby Sithowie przyszyli sprawdzić, czy przypadkiem nie nadałby się na ucznia. A, że on sam sobie szuka swojego Akolity, to tym bardziej nie ma co się wtrącać w jego sprawy.

    Natomiast przeskakując do wergencji, wiedźm Mocy i wielkiego planu Darthów po Bane’owskich, to. W sumie jedno to, że nie jestem pewien czy osoba utworzona z Mocy automatycznie staje się wergencją. Zjawiska silne Mocą zazwyczaj kojarzone są z konkretnym miejscem, zazwyczaj jakąś dziurą w ziemi (Coruscant, Anch-To, Dagobah, Brendok), ale Qui-Gon mówi w Mrocznym Widmie o wergencji Anakina takim tonem, jakby nie była to koniecznie rzecz absolutnie niemożliwa, albo nieznana w historii zakonu Jedi. Może mieli wcześniej takie przypadki. No i nie jestem przekonany, żeby Osha i Mae faktycznie były skupiskami Mocy. Fakt, że urodziły się w nietypowych okolicznościach, miały dużo talentu w Mocy, ale też dużo zaparcia i szkolenie w magii od wczesnych lat. Ale niekoniecznie były wergencją. I faktycznie najważniejsze co w nich było, to że były jako istoty Mocy to to, że dopiero we dwójkę były całością, to znaczy, że próba stworzenia życia z Mocy okazała się zbyt trudna. Co jest o tyle ciekawe, że nie do końca wiemy co to znaczy, że tak naprawdę Osha i Mae to jedna osoba. (Ten wątek był tak bardzo niedopowiedziany, że w ostatnim odcinku spodziewałem się, że siostry połączą się w jedną osobę).

    Natomiast zgadzam się z tezą podstawową Twojego referatu, to znaczy jest zrozumiale, logiczne i pasujące, że Darth Plagueis, pasjonat biologii, genetyki, farmakologii będzie zafascynowany osiągnięciami Wiedźm, tak samo jak jestem przekonany, że Sithowie w jakimś stopniu próbowali pilnować co ciekawego dzieje się w okolicach wergencji Mocy - miejsc, szczególnie jeżeli te miejsca nie były jeszcze zablokowane jakąś świątynią przez Zakon Jedi. Wydaje się logiczne, że Darth śledząc co dzieje się u upadłych Jedi bawiących się Ciemną Stroną, znalazł inspirację do zabawy w tworzenie życia. No i ostatni Twój pomysł też mi się podoba, prawdą jest, że stosunkowo mało wiemy o młodości Sheeva, a że jest chłopak utalentowany, tak duże ambicje nie były naturalną postawą dla skromnego chłopaka wychowanego na Naboo, więc jak najbardziej pasowałoby gdyby było JAKIEŚ wyjaśnienie skąd tak wielki talent pana Palpatine’a. W Wielkiej Republice wiemy o dwóch rodach San-Tekka i Graf, którzy konkurowali ze sobą przy odkrywaniu ścieżek nadprzestrzennych, wydaje się naturalnym, że skoro mamy jakieś źródła z przeszłości to dowiedzielibyśmy się też czegoś więcej o rodzie Palpatine, a tymczasem póki co cisza.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..