Amazon MGM Studios bierze się za ekranizację trylogii Sheparda ... dosłownie, padłem.
Amazon MGM Studios bierze się za ekranizację trylogii Sheparda ... dosłownie, padłem.
Dałem wstępne info w temacie o serialach
Zobaczymy jak to wyjdzie
Skąd macie takie info? Na oficjalnym profilu Mass Effect i Amazona na FB nic nie ma...
No dobra, wujek Google jakieś tam strzępy informacji mi zapodał, ale to wygląda jakby nic nie było na oficjalnych stronach Me/BioWare/itp.
Anyway, wyjątkowo słaby ten N7 Day - ta wiadomość jeśli zostanie potwierdzona, to będzie absolutny HIT tego miesiąca 😍
Mass Effect ❤️ 4ever!
https://variety.com/2024/tv/news/mass-effect-tv-series-amazon-writer-marvel-1236203755/
Wszyscy wszędzie powołują się na ten artykuł.
Nie, nie ma (jeszcze) niczego na oficjalnych kanałach.
"IGN" też potwierdza dzisiejszy news -
IGN has confirmed the news with Amazon as well. Daniel Casey (10 Cloverfield Lane) is set to write and executive produce the series. Other producers include EA/BioWare`s Michael Gamble, who`s leading development on the next Mass Effect game, and Avi Arad, who`s also working on the upcoming The Legend of Zelda live-action movie. Karim Zreik/Cedar Tree Productions are producing as well under an overall deal with Amazon MGM Studios.
- https://www.ign.com/articles/mass-effect-tv-series-is-now-officially-in-development-at-amazon
Jestem za. Mass Effect to świetny temat na którym da się sporo ciekawych i efektownych historii oprzeć. Przy czym wolałbym aby to był spin-off do gier, a nie serialowa adaptacja którejś z nich.
-Przy czym wolałbym aby to był spin-off do gier, a nie serialowa adaptacja którejś z nich.
Ja się podpisuję, Nawet kiedyś w "kotorowych" dyskusjach chyba z Mossarem pisałem, że poza głównym motywem jest tam sporo ciekawej historii, która mogłaby zostać zekranizowana, gdyby ktoś miał głowę do tego. Ale nie mają
Podobnie z "Mass Effectem", wcale nie muszą przenosić głównej historii, która oczywiście jest za ... rąbista, ale można też zrobić z tego spin-off. Wyszłoby taniej
Ja przy przenoszeniu głównych historii zawsze boję się o porównania i różnice. Więc wolę wykorzystać świat, stworzyć coś nowego na nim, a nie przedstawić to samo tylko inaczej.. Szczególnie, że na tych porównaniach można łatwo ponieść porażkę bo podniesie się krzyk, że odstępstwa były za duże od oryginału.
Cóż zobaczymy jak to wyjdzie. Na Shepard najbardziej widziałbym Alicię Vikander, choć nie wiem jak z wiekiem, znając Hollywood pewnie wybiorą młodszą aktorkę.
Wygląda na to, że Doug Jung będzie shołrunnerem serialu, a przynajmniej tek donoszą internety.
- https://deadline.com/2025/06/mass-effect-doug-jung-tv-series-showrunner-1236423704/
No, wwreszcie mamy potwierdzenie i to oficjalne.
Z okazji N7 Day, Michael Gamble, który szefuje zespołowi zajmującemu się nowym Mass Effectem postawił kropkę nad i. Serial we współpracy z Amazon powstaje, pokaże on wydarzenia PO trylogii Sheparda i będzie powiązany ("somehow" z nową grą, znaczy z kolejnym ME, który jest w fazie, hmmm ogólnie jest w "fazie".)
- https://blog.bioware.com/2025/11/07/n7-day-2025/
Pewnie wszystkim zainteresowanym ciśnie się teraz jedno pytanie - WTF?!... Hold ON!... hold on, ja też bym chciał zobaczyć oryginalną trylogię na ekranie, ale BioWare wychodzi ze słusznego w sumie założenia, że to gracz, poprzez swoje wybory, poświęcenia (nigdy nie lubiłem Gethów, więc ich ostatecznie ubiłem, wybierając Tali`Zorah i Quarian fleet w pamiętnej scenie) pisze swoją historię, a więc odgórne narzucanie prawilnych rozwiązań mogłoby niejako popsuć odbiór fabuły serialu jako takiej.
Stąd też decyzja taka a nie inna - serial pokaże wydarzenia ale PO historii Sheparda
No cóż... Nielicząc gier Star Wars, od premiery Mass Effect 3 i jego DLC jedyna gra, która mi się na prawdę spodobała to tylko Cyberpunk 2077.
Andromeda... mnie pokonała. Dziedzictwo Hogwartu choć super, to jednak granie na padzie do PS5 mnie strasznie wkurzało, a jak już mam dobrego PC i kupioną wersję na kompa, to nie mam kiedy to zainstalować i spróbować raz jeszcze.
Anyway, im więcej Krogan tym lepiej, także doniesienia o wątku krogańskim dla mnie bardzo spoko. Pod warunkiem, że za kanoniczną wersję uznaje się śmierć Wrexa na Virmirze i zniszczenie danych Mealona. Chyba, że akcja faktycznie skoczy o jakieś 700 lat do przodu to luz, wtedy prawdziwi Kroganie mogą zacząć znowu odwalać manianę w galaktyce.