TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Seriale

Stamtąd (From)

Karaś 2024-09-10 14:46:16

Karaś

avek

Rejestracja: 2007-01-24

Ostatnia wizyta: 2026-06-30

Skąd: Uranus

Ten serial zasługuje na osobną nitkę

Trzeci sezon we wrześniu tego roku. Pierwszy na Netflixie, drugi na Maxie. Odnowiłem na miesiąc subskrypcję tylko po to, by go obejrzeć.

Wciąga niesamowicie. Dawno żaden serial mnie tak nie zaangażował. Nawet jeśli "nic się nie dzieje", to nie wiadomo kiedy mija te pięćdziesiąt minut odcinka.

Mimo korzystania z pewnych schematów, jest to zupełnie świeże. Mamy potwory przychodzące nocą (vide Hex Heuvelta), wrażenie obserwacji (Truman Show), runy (Malowany Człowiek Bretta, Zapomniana Księga Hendel), małe miasteczko pełne tajemnic (Twin Peaks), której nie da się opuścić (Czarny Wygon Dardy) - ale nie jest to młócenie po raz wtóry tych samych rzeczy, ba, tu nawet nie ma nawiązań.

Ogólny premise: rodzinka utyka w miejscowości, z której nie mogą się wydostać. Z czasem dochodzą kolejne tajemnice, problemy, bywa straszno, bywa onirycznie. Scenarzyści odwalili kawał kapitalnej roboty wodząc widza za nos - co najmniej kilka razy powiedziałem, że może to jest tak lub inaczej, by dosłownie w tym samym odcinku, ten sam pomysł miała jakaś postać in-universe i został rozbrojony. Wszystko ładnie z siebie wynika, a to co nie wynika, nie potrzebuje wyjaśnienia. Drugi sezon skupia się bardziej na wielu postaciach, ale nie sądzę, bym tracił - są barwne, dobrze zagrane i dobrane w taki sposób, że większość z nich każdy z nas spotkał kiedyś w życiu i potrafiłby przypisać zachowania, mimikę i gesty postaci do jakiegoś wnerwiającego typa z licbazy, albo wariatki z gimnazjum. Główny bohater wygląda jak Szakal z Kilerów Dwóch.

Choć ostatni odcinek nieco rozczarował, to łudzę się, że to było celowe zagranie - w końcu przez tyle odcinków scenarzyści kapitalnie prowadzi narrację, tempo, pace historii, więc w trzecim sezonie czekam na dalszą jazdę.

To jest dobre, to jest świeże. Dla mnie dziesięć na dziesięć.

LINK
  • Re: Stamtąd (From)

    Shedao Shai 2024-09-10 15:27:18

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    Karaś napisał:
    Wciąga niesamowicie. Dawno żaden serial mnie tak nie zaangażował. Nawet jeśli "nic się nie dzieje", to nie wiadomo kiedy mija te pięćdziesiąt minut odcinka.

    Prawdę prawi.

    To jest dobre, to jest świeże. Dla mnie dziesięć na dziesięć.

    Prawdę prawi.

    LINK
  • Re: Stamtąd (From)

    AJ73 2024-09-10 16:07:21

    AJ73

    avek

    Rejestracja: 2017-10-12

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: The Foundry

    -Mamy potwory przychodzące nocą

    I już zapisuję serial w kajecie.

    LINK
  • S03

    Karaś 2024-09-30 16:22:39

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Na HBO wleciał w końcu, z tygodniowym opóźnieniem, pierwszy odcinek nowego sezonu.
    To. Jest. Za. Dobre.

    LINK
  • omg

    Karaś 2024-10-15 11:54:29

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    trzeci sezon dostarcza!!!!
    jaram się bardziej niż Evilem
    serial który potrafi sprawić że krzyknę OŻESZ KURDE W MORDE JEZA to jednak topka

    LINK
  • E5 i E6

    Karaś 2024-11-02 20:02:56

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Ostatnie dwa odcinki to dość mocny zjazd. To znaczy, nadal spoko się to ogląda, ale po pierwszych czterech tego sezonu to półtora godziny dreptania w miejscu. Zobaczymy co dalej.

    LINK
  • E7

    Karaś 2024-11-12 12:01:25

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    E7 to kolejny filler. Historia nadal stoi w miejscu. Nie wiem, co się stało, że po czterech perfekcyjnych odcinkach trzeciego sezonu serial zaczął tak buksować. Okej, to nie horror per se, paranormalne zjawiska są raczej pretekstem do pokazywania zachowań ludzkich (jak np. w Pod Kopułą), chodzi o podróż a nie cel, więc tajemnic wyjaśniać nie trzeba, ale nie dzieje się NIC. Tylko chodzą i krzyczą na siebie, robiąc jakieś biedadramy. Może przedłużyli im o kolejny sezon i musieli rozciągnąć? Nie wiem. Wydaje mi się też, że mógłbym to inaczej odbierać nie musząc czekać tydzień na kolejny odcinek. z drugiej strony pierwsze cztery też były co tydzień, więc....

    LINK
  • Koniec

    Karaś 2024-11-28 19:29:56

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Cały sezon moglby się składać z E1, E2 E3, E4 i E10 i nic by się w nim nie zmieniło. Zakończenie w porządku. początek spoilera Smiley jako dziecko było jedyną sensowną opcją - ktoś ginie, przyjeżdża auto, ginie stwór - musi się urodzić, równowaga. Muzyczny motyw pasuje. Storywalker i te pętle osób to motyw nieco zbyt zblizony do Dark, choć już w drugim sezonie myśleliśmy czy to nie jakieś reinkarnację.

    koniec spoilera

    Na szczęście początek spoilera nowa postać tego złola koniec spoileradaje nadzieję na sensowny sezon czwarty, pewnie za jakieś dwa lata

    LINK
  • Stamtąd

    Elendil 2024-12-10 09:32:42

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2026-06-29

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Myśląc sobie od czasu do czasu o mojej nigdy nierozpoczętej karierze literackiej, planowałem nie raz, że napiszę wciągającą, ambitną i mroczną powieść o miasteczku, którego nie da się opuścić . Muszę zrewidować plany Choć z drugiej strony kto mi zabroni wykorzystać określony motyw literacki?

    No w każdym razie obejrzałem pierwszy odcinek. Na ten moment wciągnęło mnie, choć i kilka rzeczy wydało mi się naciąganych

    LINK
  • Petarda

    Shedao Shai 2024-12-10 09:53:32

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    Jestem po ośmiu odcinkach trzeciego sezonu, dziś zapewne wciągnę ostatnie dwa, więc więcej sensu miałoby po prostu opisać swoje wrażenia z całego sezonu, ale siedzę w pracy i się nudzę, a jutro pewnie będę Bardzo Zajęty (np. oglądaniem jakiegoś filmu), więc piszę teraz.

    Trzeci sezon w mojej ocenie to taka sama petarda jak poprzednie dwa. Poziom utrzymany.
    Uważam, że dobrze zrobiłem czekając na cały sezon, bo pomijając już brak "oboże i teraz tydzień do kolejnego odcinka", to chyba to lepiej wchodzi oglądane ciągiem, gdzieś w połowie nie miałem - jak Karaś i kilka innych osób, których opinie czytałem, a którzy oglądali serial na bieżąco - wrażenia zamuły i stania w miejscu.

    From cechuje jeden aspekt, który wyróżnia go spośród grona obecnie wychodzących seriali: jest interesujący. Ale tak na maksa. Ze nie umiem się doczekać kolejnego odcinka. Tak po prostu. Mam wrażenie, że to coś, o czym twórcy seriali obecnie zapomnieli. Mamy mnóstwo wysmakowanych produkcji, z gwiazdorską obsadą, wielkimi ambicjami, fantazyjną czołówką, brawurowym scenariuszem... a jednak jak mam zapuścić kolejny odcinek, to czuję opór, niechęć, lekko się przymuszam, raczej leci se tam gdzieś do obiadu. A From sięga do starszej szkoły, szkoły Lost czy BSG, gdzie nawet jak któryś odcinek nie był dziełem sztuki, to wchłaniało się go jak narkotyk i prosiło o więcej. I to jest w nim super. Chciałbym już czwarty sezon.

    Rozumiem ludzi, którzy mają obawy: "ale czy to dokądś prowadzi? Czy twórcy mają to przemyślane, mają plan? Czy aby oni tylko nie piętrzą tajemnic żeby było interesująco, a potem polegną przy ich wyjaśnianiu?". Tak może być. Mam szczerą nadzieję, że twórcy odsłaniają przed nami fragmenty mozaiki, która gdzieś tam jest, a nie "o lol, przedłużyli nam na kolejny sezon, dawaj wymyśl jakiś czadowy motyw żeby ludziom wybuchł mózg" xD. Ale może być różnie. Zobaczymy. Sądzę, że niezależnie od zakończenia, podróż z From jest warta poświęconego czasu.

    LINK
  • Po czterech odcinkach

    Elendil 2024-12-14 23:11:33

    Elendil

    avek

    Rejestracja: 2008-04-26

    Ostatnia wizyta: 2026-06-29

    Skąd: Kraków / Zakopane / Kraków

    Fajnie, fajnie, zdecydowanie typ serialu, który lubię. Tajemnica, mrok, zagadki itd.

    Ale parę pytań się nasuwa jednak. W pierwszej kolejności - skąd oni mają prąd i wodę, skoro - tak zakładam - nie płacą rachunków, bo ich nie dostają?

    I dalej - dlaczego ci ludzie w jakiś sposób nie próbują odnaleźć wyjścia z tej mieściny? Tzn. domyślam się, że w przeszłości pewnie podejmowali takie próby i po prostu już ich zaniechali. Ale w tych czterech odcinkach twórcy nam tego nie pokazali. Dostajemy za to nową rodzinę, która przybywa w to miejsce i w zasadzie zaczyna się ot tak przystosowywać do tego, że zostaną tam na wieki wieków amen. No nie wiem, ja na ich miejscu zacząłbym życie tam od podjęcia nawet najbardziej desperackich prób odnalezienia sposobu na wyrwanie się na zewnątrz. Tymczasem serial po czterech odcinkach zostawia mnie z poczuciem, że absolutnie wszyscy bohaterowie bez problemu przeszli do porządku dziennego nad faktem, że nie da się wyjść i ch*j. Wszyscy są z tym pogodzeni.

    Poza tym zostaje jeszcze kwestia tej piwnicy, do której wszedł, i z której potem wyszedł młody Victor. Na razie wygląda to tak, że to od tego momentu zaczęły się dziać te niespotykane jajca. Czy nikt z nim nie pogadał i nie kapnął się, że ewidentnie są tam w środku jakieś wrota piekieł kryjące w sobie klucz do rozwiązania zagadki? Ludzie od lat ot tak po prostu traktują go jak nieszkodliwego durnia i koniec tematu?

    Tak sobie tylko zapisałem swoje przemyślenia. Może po piątym odcinku wszystko to, na co tu zwróciłem uwagę, nie będzie miało żadnego znaczenia No ale w każdym razie serial mi się podoba. Choćby tylko ze względu na głównego bohatera widzę podobieństwa do LOST. Kurczę, chciałbym jeszcze kiedyś obejrzeć Zagubionych, chociaż jak pomyślę, że tam każdy sezon ma po 20 odcinków, a te pierwsze to nawet więcej...

    Teraz to jednak lepiej robią, że 8-10 odcinków na sezon i cześć

    LINK
    • Re: Po czterech odcinkach

      Karaś 2024-12-14 23:59:58

      Karaś

      avek

      Rejestracja: 2007-01-24

      Ostatnia wizyta: 2026-06-30

      Skąd: Uranus

      W sumie każde z tych zastrzeżeń jest później poruszane w serialu i ma odpowiedź. Nie tyle wyjaśnienie tajemnicy, co scenariuszowo uzasadnione i świadomie zastosowane, poruszone etc.

      Jeśli zaczniesz się zastanawiać dokąd oni trafili, to twoja teoria prędzej czy później też będzie wypowiedziana ustami bohaterów.

      LINK
  • Czwarty sezon

    Karaś 2026-01-15 09:49:06

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Ponoć już na wiosnę. Nie wiem, jak się wygrzebią z tego, co tam zrobili, ale czekam z niecierpliwością

    https://www.gram.pl/news/jeden-z-najlepszych-seriali-science-fiction-powroci-po-prawie-dwuletniej-przerwie-zdradzono-termin-premiery-nowych-odcinkow

    LINK
  • S04E01

    Karaś 2026-04-21 21:34:58

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Uff nareszcie kontynuacja tego soft remake`a Lostów xD choć Losty oglądałem później.

    Odcin daje radę. Trochę kuleje powtarzanie w kółko tego samego, co tam widzieli w tunelach, ale dorzucili trochę do pieca. Tempo super, niby prawie nic się nie dzieje, a jednak 50 minut mija w 20

    Zamówili też piąty i ostatni sezon, więc tyle dobrego, że JAKOŚ to zakończą. Na razie jeszcze cały sezon na dorzucanie kucupałów i chachmęcenie. Fajnie.

    LINK
  • S04E02/03

    Karaś 2026-05-07 14:09:37

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Niesamowite, że tu nikogo nie da się lubić i jak wprowadzają nowe postacie to są jeszcze bardziej denerwujące XD ale ma to swój urok. Nie zgadzam się z komentarzami, że S4 jest przeciągamy, nie wnosi niczego nowego. Co oni oglądają? Łby sprane tiktokiem, za mało wybuchów czy co. Ok, może się nie podobać, ale to inna sprawa. To prawda, nie dzieje się nic w sensie akcji, bo wszystko się rozgrywa gdzieś indziej. W dialogach, na które narzekają. W rozmowach. Reakcjach. Rozpaczy. Wbijaniu szpil. Rozgrywaniu mieszkańców, napuszczaniu ich na siebie. Ta Sophia jest świetna. Jestem zestresowany od samego patrzenia na nią xD

    LINK
  • Półfinał S4

    Bakuś 2026-05-19 22:00:39

    Bakuś

    avek

    Rejestracja: 2006-06-26

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Kazimierz Biskupi

    No tu się dzieje, wreszcie odcinek, ktory nam prowadzi historię do przodu. Zaczyna to wszystko ukladac się w jakąś całość, choć jak to przy tym bywa - rodzi kolejne pytania i teorie ten sezon póki co z dobry początkiem, duzym rozwleczeniem w trzech kolejnych odcinkach i mocnym akcentem przed dwutygodniową przerwą. Mam nadzieję, ze teraz nie czekają nas 4 odcinki głównie z zapelniaczami i mocny finał, ale droga do tego finału też będzie ciekawa.

    LINK
  • S04 E05/E06

    Karaś 2026-06-04 10:15:22

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Po fenomenalnym E05 mocne zwolnienie w E06. Ale i tak spoko.

    Już to wyżej pisałem, ale z uwagi na rosnącą popularność serialu, coraz częściej mi mignie wpis jakiegoś popinfluenseira na fejsie czy gdzieś i rozwala mnie, że jednym z głównym zarzutów jest to, że "ludzie ze sobą nie rozmawiają, jakby rozmawiali to by rozwiązali problem". Tak jakby w prawdziwym życiu to działało - poza tym oni dosłownie głównie to robią, gadają. W samym sezonie czwartym było co najmniej trzykrotnie powiedziane, że ilekroć ktoś próbował rozwiązać zagadkę, to ginął. Na początku dostają trupa i napis na ścianie jako karę za rozmawianie i próbę dojścia do prawdy. I tak dalej.

    Nie wiem, czy ci ludzie w ogóle oglądają te seriale i filmy, ja rozumiem że może się nie podobać, ale czepianie się czegoś, co nie ma miejsca i samemu sobie to usrali to jest zawsze kek.

    Zostały cztery odcinki do końca sezonu. Uważam, że S04 trzyma poziom, choć zdaje się najsłabszym z dotychczasowych, głównie przez nierówne tempo, w pewnym sensie też brak głównego motoru w tym sezonie, nie ma anteny, nie ma ucieczki, nie ma ruin, jest tylko ta ruda - i jasne, ona/on/ono ma za zadanie wbijać klin w ludzi, ale i tak mam wrażenie, że nie ma takiego "trzonu" historii, jak w poprzednich sezonach. Nie jest to wada per se, bo na tym poziomie rozwleczenia, rozmycia i niejasności to nie ma już znaczenia, a raczej uwaga ogólna. Nadal pozostaje angażujący.

    LINK
    • Re: S04 E05/E06

      Asfo 2026-06-16 22:59:07

      Asfo

      avek

      Rejestracja: 2016-03-31

      Ostatnia wizyta: 2026-06-22

      Skąd:

      Nie no, jest motor - wykopywanie kości. I Sofijka, która coraz bardziej rozrabia.

      Po odcinku nr 8 i tekście o tym, że funkcjonowanie miasteczka opiera się na ofierze początek spoilera (tej z dzieci) mam taką ideę, że byt magiczny odpowiedzialny za całą sytuację jest jak wąż dusiciel, który po połknięciu ofiary zasypia na dłuższy czas. Stąd cykliczność - po śmierci wszystkich mieszkańców usypia na wiele lat i trawi. Natomiast Sofijka okazuje się być czymś w rodzaju wiekowej wiedźmy, która temu bytowi służy, sama karmiąc się resztkami z pańskiego stołu (np. wątrobami). koniec spoilera

      W końcu bohaterowie, na pytanie "dobrze się czujesz?" zaczynają odpowiadać, że nie, nie czują się dobrze. ;-> Strasznie mnie irytowało, jak w poprzednich sezonach odpowiadali, że wszystko w porządku - po tym jak im. np. potwory zeżarły wszystkich krewnych.

      Obiło mi się o uszy, że po piątym sezonie ma być sequel i że będą w nim Boyd oraz Tabitha.

      LINK
  • Reszta odcinków i finał

    Karaś 2026-06-30 08:39:34

    Karaś

    avek

    Rejestracja: 2007-01-24

    Ostatnia wizyta: 2026-06-30

    Skąd: Uranus

    Wielu ludzi narzeka na ten sezon, a nie różni się jakoś specjalnie od poprzednich. Ok, czuję, że to nadal wodzenie za nos, dokładanie, blabla - i bardzo dobrze. Rozwiązanie mnie nie interesuje, interesuje mnie podróż.

    Finał był jednak rozczarowujący - ani to cliffhanger, ani zakończenie wątków. Raczej jak połowa sezonu. Dostaliśmy też sporo wyjaśnienia początek spoilera miejsce zbudowane na rytuale, więc trzeba robić rzeczy w konkretny sposób koniec spoilera

    I w sumie po tym sezonie wyrobiłem sobie własną interpretację, która mi się podoba i której będę się trzymał.

    Dalej będą SPOILERY, ale nie będę tego oznaczał w sumie.

    Otóż jest to przedstawienie życia prehistorycznego w czasach współczesnych. Ni mniej, ni więcej.

    Dlaczego? Otóż człowiek współczesny istnieje od kilkudziesięciu tysięcy lat. Może 40, może 90, ale od bardzo, bardzo dawna. Według obecnej wiedzy, nie różnili się od nas tak bardzo. Tak samo drapali się po tyłkach, tak samo odklejali jajka od uda. Wrzucacie sąsiadów do jaskini, albo lasu - tak właśnie żyli ludzie, tacy sami ludzie.

    A co mieli robić całymi dniami? Jasne, większość czasu (lub sporą część) spędzali na zdobyciu pożywienia. Ten wątek też był poruszony w jednym sezonie, ale wyjmijmy to z równania. A poza tym, co? Siedzieli w jaskini, dupcyli się, grali w gry, walczyli, może coś tam jeszcze. Ale bez bodźców łeb usycha.

    I tu mamy przedstawienie takiego życia prehistorycznego.

    Plemiona, grupy ludzi, przemieszczają się. Czasem zostają gdzieś na dłużej. Jedni giną, drudzy ich zastępują. Jaskinia zapewnia schronienie - domy to jaskinie (plus talizmany) - być może mieli i takie. Skąd malowidła naskalne, może miały odstraszać drapieżników? Przynajmniej w jakimś stopniu, albo w niektórych miejscach. W nocy z lasu wychodzą drapieżniki. W ogóle, las nocą. Byliście kiedyś w lesie nocą? Ale takim prawdziwym lesie. To jest inny świat. Działał na wyobraźnię. Drapieżniki do tego stopnia przerażały ludzi, że w niektórych kulturach samo wywołanie imienia było tabu. Stąd w językach słowiańskich NIEDŹWIEDŹ - praindoeuropejski korzeń, który dał potem w grece i łacinie ursus i arctos, został zastąpiony eufemizmem "ten, który prowadzi do miodu". To było przerażające.

    Dlaczego przez dziesiątki tysięcy lat ludzie nie rozwijali się - być może ze strachu przed wiedzą i działaniami. Zwróćcie uwagę, że zdobywanie wiedzy i jej konsekwencje stanowią motor historii. Ilekroć się czegoś dowiedzą, coś się dzieje, winią to. Obwiniają też siebie za konsekwencje działań, które mogą nie mieć związku z efektami, a przynajmniej w normalnym świecie by nie miały. Ale nie w świecie przesądów i myślenia magicznego. Patrzcie - ścięliśmy święte drzewo, zgasło słońce. Dzisiaj wiemy, że to nie ma związku. A czterdzieści tysięcy lat temu, w normalnych warunkach, co mieli sobie pomyśleć - robią A, staje się złe B, więc nie wolno robić A.

    Z resztą ta "prehistoria" jest mocno hintowana tutaj, wiecznym cyklem, nawet niedające się zrekonstruować "anghkooey", niepodobne do niczego, podpowiada, że historia zaczęła się tak dawno temu, że nie da się współczesnymi metodami lingwistycznymi choćby oszacować czasu powstania miejsca. Nawet prąd jest odpowiednikiem ognia - skądś się bierze, ale skąd? Nei wiadomo, ale fajnie że jest (uproszczenie, bo ludzie potrafili rozniecać ogień długo wcześniej, ale analogia wciąż pasująca). Choć i ten prąd w umiarkowanym zakresie potrafili pozyskać, więc się trzyma.

    Tabitha i Jade posiadający pamięć przodków - heloł, które wierzenie pierwotne nie ma podobnych motywów? (no, któreś na pewno, ale było to jednak powszechne). Pełnią tu rolę szamanów, cholibka, Jade nawet bierze grzybki, jak prawdziwi szamani, by się połączyć z wiedza tajemną.

    Zatem ludzie radzili sobie jak mogli, by przeżyć, cały świat był niezrozumiały, próbowali pojąć go tak, jak mogli, ale choć dysponowali rozumem, to brakowało wystarczająco wiedzy i doświadczenia, by to rozbudować i pojąć bardziej. Nawet jeśli ktoś już coś rozumiał, to pojawiała się plaga, zaraza, drapieżnik, inna katastrofa, i to było zapominane. I tak w koło. Aż do momentu, kiedy nie.

    Jeśli spojrzycie na to pod tym kątem, to wszystko ma sens. Dosłownie, wszystko, myślałem nad tym i nie znajduję słabego punktu xD mogło to nie być celowe, ale mogli korzystać z jakiejś metanarracji. Ale moja interpretacja mnie całkowicie satysfakcjonuje, niczego więcej od serialu nie oczekuję xD

    LINK
    • Re: Reszta odcinków i finał

      Karaś 2026-06-30 08:42:21

      Karaś

      avek

      Rejestracja: 2007-01-24

      Ostatnia wizyta: 2026-06-30

      Skąd: Uranus

      Natomiast to co mi się nie podobało początek spoilera to zrobienie z chłopca w bieli kolejnego Jacoba a z tego w żółci dymnego mena jak w Lostach xD paraleli mnóstwo, aż zbyt dużo, prawie jak soft remake, ale to już przeginka naprawdę xD no ale ok, dualizm, zachodniej kulturze się bardzo trudno z tego wyrwać, bo jest to tak wryte w indoeuropejski sposób postrzegania świata, że kształtowało kultury przez tysiące lat. Z resztą nie tylko w nasz, nawet kolory w językach powstają w kolejności "ciemny/jasny" i dopiero potem reszta. koniec spoilera

      LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..