TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Parszywa Zgraja

Los Gungiego.

Power of the Light Side 2023-02-02 17:47:53

Power of the Light Side

avek

Rejestracja: 2015-12-06

Ostatnia wizyta: 2025-04-03

Skąd: Gorzów Wielkopolski

Z góry ostrzegam przed spoilerami z ostatniego odcinka! A teraz do rzeczy.

Jak pewnie widzieliście, nasz padawan Wookiee imieniem Gungi znalazł sobie nowy dom na Kashyyyku. Mnie zastanawia, co się z nim dalej stanie. No bo zastanawiające jest, czemu nie widzieliśmy Gungiego w grze "Upadły Zakon", której fabuła prowadzi również na Kashyyyk. Tak wiem, że gra wyszła nim w ogóle wymyślono taki serial, jak "Parszywa Zgraja", ale musimy patrzeć in-universe. No bo, gdy na Kashyyyku wybuchło powstanie pod wodzą Tarffula, to niemożliwym jest, by Gungi nie dołączył. Nawet sam odcinek pokazał, iż nasz Wookiee-Jedi nie boi się stawać do walki. A biorąc pod uwagę jego umiejętności i sam fakt bycia Jedi jest pewne, że Tarfful by go chciał tuż u swojego boku. W takim wypadku na pewno by doszło do spotkania Gungiego z Calem Kestisem.

Dlatego ja mam tylko jedno rozwiązanie - do 14 BBY Gungi zginie. Najpewniej z ręki jakiegoś Inkwizytora. Jak wiemy, w miarę trwania rządów Imperium na Kashyyyku będzie się robić tylko gorzej. Więc nie będzie niczym dziwnym, gdy ta ukryta wioska Wookieech w końcu zostanie znaleziona. No i co by zrobili imperialni, gdyby się dowiedzieli, że w tym plemieniu ukrywa się Jedi? Oczywiście by sprowadzili na Kashyyyk Inkwizytora.

LINK
  • Re: Los Gungiego.

    Mossar 2023-02-02 18:41:04

    Mossar

    avek

    Rejestracja: 2015-06-12

    Ostatnia wizyta: 2025-03-09

    Skąd:

    Też się nad tym zastanawiałem i myślę że jak to bywa w SW i w życiu.. wszystko jest możliwe. Są powody sądzić że do tego czasu Gungi sobie żył na Kashyyyk, w jakimś stopniu wspierał Rebelię, ale czy to w Legendach czy kanonie losy Jedi po Rozkazie 66 były baaaardzo różne. Gungi akurat nie pasuje do pójścia drogą Kanana, Dassa Jennira czy choćby nawet Cala, ale mamy w historii SW w Legendach postacie które w ukryciu przetrwały wlaściwie cały okres OT i pojawiły się dopiero w ENR czy nawet później.

    Gungi mógłby być taka postacią. Sam w pojedynkę nie uratowałby Kashyyyku, a gdyby inny Jedi go znalazł to mógłby się sprzymierzyć i z zupełnie innego miejsca czynić dobro po cichu. Tu nie ma też co dywagować przesadnie. Droga jest otwarta dla tej postaci i scenarzyści mogą zrobić co chcą. O ile w ogóle kiedykolwiek ta postać wróci. Ja osobiście mam niejasne poczucie, że chwila nas dzieli od pojawienia się Quinlana. Czy to w TBB czy MandoVerse, ale czuję że to jest ten moment.

    LINK
  • Re: Los Gungiego.

    Melethron 2023-02-02 20:07:47

    Melethron

    avek

    Rejestracja: 2009-02-16

    Ostatnia wizyta: 2025-04-03

    Skąd: Court of Gods

    Gungi będzie jak K`Kruhk w Nowym Zakonie Jedi prowadzonym przez Rey.

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..