Tak, mam kolekcję książek po węgiersku i kilka po czesku, bułgarsku, rumuńsku i serbsku. W Rumunii wydają w twardych oprawach, fajnie to wygląda, nie jest to poziom amerykańskich hardcoverów, ale i tak zwyczajnie fajne. Stare węgierskie to zwykłe paperbacki, chyba nawet mniejsze formatem od naszych amberowych, dość upierdliwe w użytku, bo zbliżone do kieszonkowych raczej - ale teraz wydają o wiele ładniejsze i mają je parę tygodni po wydaniach amerykańskich, węgierskie księgarnie są dosłownie z a s r a n e gwiezdnymi wojnami, reedycjami, wznowieniami i tak dalej. Z resztą skubani mają trzy trylogie z Hanem Solo, bo sobie jedną zmyślili i wydali jako tłumaczenie (XD!), tam mają kilkanaście więcej powieści z Gwiezdnych Wojen, bo robili tak częściej xD Nowy kanon na terenie dawnej Jugosławii wydaje zdaje się chorwackie wydawnictwo, a że to ten sam język co w Bośni i Hercegowinie, Serbii i Czarnogórze, to można je wszędzie tam dostać, choć dość drogo. Z resztą wszędzie poza Polską książki są dość drogie, 60 złotych to raczej standard za zwykłą, teraz i u nas się zacznie także
z jugolskich mam jeszcze Nową Nadzieję, jedna w miękkiej oprawie zbliżonej do interartu, druga w imitowanej skórze i złotymi zdobieniami, ilustracjami, bardzo ładne wydanie, polecam. Bułgarzy wydają standardowe paperbacki dosłownie identyczne z naszymi, czeska Mezigalakticka vyprava jest mniejsza od naszej i ma tłoczony napis Star Wars.