TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Gry Star Wars

Jedi Outcast vs. Jedi Academy

Andaral 2003-10-08 20:16:00

Andaral

avek

Rejestracja: 2001-09-04

Ostatnia wizyta: 2011-11-10

Skąd: Warszawa

Witam,
Jak waszym zdaniem wypada JA względem JO, bo mnie np. podobają się te wszystkie tricki jakich brakowało w podstawowej wersji JO, ale nie tylko, a jak wy oceniacie ??

LINK
  • JA vs JO

    Strid 2003-10-08 21:04:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-25

    Skąd: Poznań

    JA rzadzi pod karzdym wzgledem...poza fabułą ta lepsza była w JO

    LINK
  • JA górą

    Człowiek z Nikąd 2003-10-09 14:06:00

    Człowiek z Nikąd

    avek

    Rejestracja: 2003-10-08

    Ostatnia wizyta: 2006-12-25

    Skąd:

    Myślę, że JA jest dużo lepsza niż poprzedniczka. Te tricki, walki na miecze świetlne, ach... cudo. A fabuła jest fajna choć przydałoby się dodać niektóre postacie (Lando, Jan).

    LINK
  • Ja rulez...

    Roven 2003-10-09 14:28:00

    Roven

    avek

    Rejestracja: 2003-01-08

    Ostatnia wizyta: 2026-03-23

    Skąd: Warszawa

    U mnie jest ono 2 X lepsze od poprzedniczki, moja ocena:
    JO- 9,5/10
    JA - 10/10

    LINK
  • JA lepsze od JO

    light assassin 2003-10-09 14:58:00

    light assassin

    avek

    Rejestracja: 2002-08-13

    Ostatnia wizyta: 2003-11-05

    Skąd:

    W JA jest prawie wszystko to czego brakowało mi w JO szkoda tylko, że fabuła pozostała wciąż liniowa. Dla mnie JA to najlepsza gra z cyklu.
    Mam nadzieje, że doczekamy się kolejnej części ponieważ zmiany idą w dobrym kierunku. Moja ocena 9,5/10.

    LINK
  • Jedi Knight

    Jedi Hunter 2003-10-14 16:20:00

    Jedi Hunter

    avek

    Rejestracja: 2003-01-06

    Ostatnia wizyta: 2026-05-18

    Skąd: Mińsk Mazowiecki

    to chba najlepsze gry z serii. JA jest super zwłaszcza jeśli chodzi o te wszystkie combosy itd. Wszystko jest cacy po za tym że gra jest strasznie krótka. Trochę się rozczarowałem końcówką CSM ale to może być zapowiedź ciągu dalszego.

    LINK
  • Wypas

    Sebastiannie 2003-10-21 23:39:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Jestem dopiero w drugiej grupie misji, ale mogę śmiało powiedzieć, że Jedi Academy jest dużo lepsza od Jedi Outcast. Podoba mi się zarówno pomysł bycia padawanem i wykonywania zadań na przeróżnych planetach, jak i strona wizualna gry. W JK2 klimat był trochę za bardzo duszący jak dla mnie: bunkry, statki gwiezdne, wszystko w metalu i odcieniach szarości. W JK3 mamy zdecydowanie większą różnorodność, która jest fascynująca: piasek, śnieg, zmagania na pędzącej kolejce, świątynie, grobowce... Poza tym rzeczywiście czuć ruch postaci, przynajmniej dla mnie jest to bardzo realistyczne. Do tego takie bajery jak jazda na tauntaunie czy na speederze. Można być zdecydowanie pod wrażeniem. Podwójnym mieczem grałem na razie jedynie z botami w multiplayerze, ale muszę przyznać, że to niezły wypas . Podsumowując, Jedi Academy to kupa świetnej zabawy!

    LINK
  • Która gra jest lepsza: JO vs JA

    Mitth`raw`nuruodo 2004-07-31 09:25:00

    Mitth`raw`nuruodo

    avek

    Rejestracja: 2004-07-08

    Ostatnia wizyta: 2006-07-18

    Skąd: Włocławek

    Chciałbym rozpocząć ten nowy temat by w miare możliwości rozstrzygnąć w przyszłości która gra jest lepsza: Jedi Outcast, czy Jedi Academy.
    Jak dla mnie JO zasługuje na 10/10, a JA na 7/10.
    Dlaczego?
    A no dlatego że JO przebija JA klimatem. Dajmy np.: Misja na Nar Shaddzie, a dokładnie na samym początku w barze. Gdy Kyle chcąc nawiązać kontakt z barmanem wyciąga i kładzie na ladzie miecz świetlny. To było bardzo dobrze zrobione: muzyka, nagłe zainteresowanie innych klientów. Można tak wymieniać naprawdę dużo. Wielkim plusem jest fabuła: choć zdarzają się pewne nieścisłości to jest ona spójna, nie tak jak w JA gdzie główny wątek jest przerywany różnymi misjami. Niektóre są trywialne, np: misja gdzie się rozbiliśmy i musimy zebrać części zamienne do naszego statku. A w dodatku przeszkadza nam w tym czerw czy coś w tym rodzaju.
    A może jeszcze jedno porównanie - plansze: porównajcie Nar Shaddę, a Coruscant. I co? Jest różica? Nar Shadda jest pięknie zrobiona w przeciwieńsie do Coruscant. (polecam przeczytać recenzje JA z CD-Action, jest tam oddzielny akapit dotyczący Coruscant)

    Proszę o komentarze tych którzy grali i ukończyli oba tytuły. I jeżeli ktoś się srzeciwia to niech uzasadni chociaż swoją odpowiedź.

    LINK
    • moim zdaniem....

      Calsann 2004-07-31 09:50:00

      Calsann

      avek

      Rejestracja: 2003-01-06

      Ostatnia wizyta: 2017-12-24

      Skąd: Nidzica

      obie gry są na równym poziomie, obie mają wiele zalet, i jednocześnie wad, JO ma wspaniałe walki na miecze, których w JA niema, w JO pojedynki są może mniej spektakularne niż w JA (o tym zaraz), ale za to moim zdaniem lepsze. Minusem JO jest natomiast to, że niema dwóch mieczy świetlnych, i lightstaffów. No a w ogule, największym plusem JO jest oczywiście fabuła.
      W JA pojedynki są bardziej spektakularne, z powodu tych wszystkich "dwóch mieczy" i lightstaffów. Ale walki są moim zdaniem dużo gorsze. Fabuła jest okej, wielu fanom Kyle`a Katarna nieodpowiada, dla mnie jest na wysokim poziomie. plusem JA jest także ulepszona grafika, i system ragdoll, no i oczywiście więcej kombinacji. minusem są także niestety nieco większe wymagania sprzętowe.
      moja ocena w stosunku JO do JA:
      55%:45%
      Minimalnie wygrywa JO.

      PS. o multiplayerze napiszę tylko, że w JA jest więcej trybów, i ciekawsze mapy, ale jakoś lepiej mi sie gra w multi JO.

      LINK
    • Co do podwójnych...

      Mitth`raw`nuruodo 2004-07-31 09:55:00

      Mitth`raw`nuruodo

      avek

      Rejestracja: 2004-07-08

      Ostatnia wizyta: 2006-07-18

      Skąd: Włocławek

      ...mieczy i walki dwoma. To w czasach gdy wychodził JO walka jednym mieczem była przełomowa. Nikt jeszcze w tych czasach nie marzył o dwóch mieczach czy o podwójnym.

      Co do multi to właśnie w JO jest więcej map i trybów.

      LINK
    • Ale to już było

      Strid 2004-07-31 10:00:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2026-02-25

      Skąd: Poznań

      i wcale nie znikło bo jest tu:
      http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=35495


      BTW Mitth przeczytaj to:
      http://gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=537

      LINK
    • Może już było...

      Mitth`raw`nuruodo 2004-07-31 10:05:00

      Mitth`raw`nuruodo

      avek

      Rejestracja: 2004-07-08

      Ostatnia wizyta: 2006-07-18

      Skąd: Włocławek

      ..., ale tam opisy są tego typu: (cytuje) "JA rzadzi pod karzdym wzgledem...poza fabułą ta lepsza była w JO". Takie opisy to ja sobie sam mogę wymyślać. Ja chcę w tutaj głębszych przemyśleń, a nie: "tak, bo tak". Rozumiecie?

      LINK
    • A własnie

      Lord Bart 2004-07-31 10:19:00

      Lord Bart

      avek

      Rejestracja: 2004-01-20

      Ostatnia wizyta: 2021-09-13

      Skąd: Warszawa

      że wystarczy sama fabuła. JO znudził mi się po 4...5 misji. Bo ciągle Katarn i Katarn... nudą wieje. Co innego JA (choc i tam KK musi wrzucić swoje 4 literki), tam mamy wybór... rasy, płci, strojów, saberów... mimo iz nasz bohater i tak i tak ma jedno imię to nie zmienia to faktu wiekszej róznorodności.
      Walki może i rzeczywiście lepsze są w JO, ale mówię tak pewnie z przyzwyczajenia bo więcej grałem nią po Sieci....
      Muzyka jak zawsze świetna w obu.

      LINK
      • A szczerze

        Mitth`raw`nuruodo 2004-07-31 10:23:00

        Mitth`raw`nuruodo

        avek

        Rejestracja: 2004-07-08

        Ostatnia wizyta: 2006-07-18

        Skąd: Włocławek

        JO nie znudził ci się przypadkiem po tych 4-5 misjach ponieważ nie mogłeś ich przejść. Poza tym Kyle ma już swoją historię: wykradał np. plany gwiazdy śmierci. A Jaden? Nic. Pojawił(a) się z nikąd bez większej historii.

        LINK
        • wiesz

          Lord Bart 2004-07-31 10:38:00

          Lord Bart

          avek

          Rejestracja: 2004-01-20

          Ostatnia wizyta: 2021-09-13

          Skąd: Warszawa

          co... może ty jesteś taką osobą. Mnie jesli gra nudzi się na samym początku to i tak przechodzę chociaż raz całość. Poza tym Kyle jest już nudny.... Jaden też się znudzi jeśli kolejne kontynuacje JO będą powielały tą ppostać. Swoją drogą super KK nie dał mi rady w finalnym spotakniu JA.... powinien zginąć skoro zawalił się na niego sufit..... ale nieee!! musiał przeżyć by tłuc historię dalej. W myśl LucasArt odnośnie RPG że najlepiej omijać i pomijać bohaterów SW w swoich sesjach. Bo ich nie mozna zabić i taka brednia. KK może sie niektórym podobać, za charyzmę, spokój, dowcip... mnie to nie rajcuje.

          LINK
    • Według Mnie...

      YangObi 2004-07-31 10:31:00

      YangObi

      avek

      Rejestracja: 2003-08-18

      Ostatnia wizyta: 2017-05-04

      Skąd: Gorzów Wielkopolski

      Jedi Academy i Jedi Outcast są równymi sobie grami... JO już jest kolejną częścią o przygodach Katarna... ja gram od początku w jego przygody i wiąże mnie z nim jakaś więź... Co do JA ciekawa odmana jest tworzenie własnej postaci... no i walka mieczami dwoma lub podwójnym... JO na samym początku był trudną grą z powodu tego że nie posiadamy miecza... to czasami doprowadzało mnie do wielogodzinnych tułaczek... A JA możemy wybierać sami przeznaczenie i spełniać jakie chcemy misje... to jest duży plus... A wiec tak jak pisałem wcześniej te gry są dlamnie na równi...

      LINK
      • Re: Według Mnie...

        Andaral 2004-07-31 11:26:00

        Andaral

        avek

        Rejestracja: 2001-09-04

        Ostatnia wizyta: 2011-11-10

        Skąd: Warszawa

        YangObi napisał:
        Jedi Academy i Jedi Outcast są równymi sobie grami... JO już jest kolejną częścią o przygodach Katarna...

        Zgadzam sie z toba w 100%, moim zdaniem nie jest dobrym pomyslem porownywanie JO z JA, gry sa podobne ale zarazem inne. Wiele razy myslalem aby wreszcie mozna bylo zagrac jako uczen KK, a nie ciagle KK i KK. Ponad to JA chyba bardziej jest nastawiony na MP. jak dostalem JA bylem szczesliwy ze moge stworzyc wlasna postac i na dodatek wybrac rowniez strone Mocy, Jasna czy tez Ciemna. Dla mnie obie gry sa wspaniale i mam nadzieje ze nastepne z serii JK beda jeszcze inne, tylko zastanawiam sie w jakich czasach i realiach.

        LINK
    • No dobra

      Gunfan 2004-07-31 11:45:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      Więc tak: JO to dla mnie najlepsza gra roku 2002. Nigdy nie zapomnę szału jaki mnie ogarnął, kiedy pierwszy raz w niego zagrałem... Odwaliło mi totalnie. Potem, po jego przejściu, latałem do kafejek (nie miałem jeszcze wtedy neta) i ściągałem mody do niego, mapy, skiny... No szaleństwo. Kochałem tę grę. W sumie nadal kocham.

      Z JA było już inaczej. Byłem obcykany w JO, więc nie było powiewu nowości, nie było szoku przy pierwszym odpaleniu... Dlatego potraktowałem tę grę o wiele spokojniej, już bez takich emocji. Ale gdybym powiedział, że JA jest mi mniej droga od Outcasta - skłamałbym.

      Powiem tak. Outcast ma lepszą fabułę. Bardziej... angażującą gracza emocjonalnie. Chcemy pomścić Jan, potem chcemy ją uratować, potem chcemy ocalić Akademię... Zależy nam na tym, gra po prostu jest tak prowadzona, że gracz naprawdę wczuwa się w Katarna. I to jest jej wielki plus.
      Co do multiplayera, to nie wypowiadam się, bo w życiu nie grałem w tę grę z żywymi graczami, a boty są do bani.

      No a co ma JA? Cóż, fabularnie faktycznie niezbyt błyszczy. Fabuła jest prosta jak drut i nie ma szans wywołać u gracza większych emocji (no, może poza zdradą Rosha i późniejszym momentem wyboru między JSM a CSM). Ale za to ma inne zalety... Gra jest bardziej spektakularna i widowiskowa, wprowadza też dużo nowości: nowe miecze, nowe kombosy i ruchy, pojazdy (swoopy i tauntauny rządzą)... Jest też spora różnorodność misji. No i bardzo podoba mi się fakt, że można stworzyć sobie postać, a także to, że każda planeta wygląda zupełnie inaczej (inne niebo, architektura, nawet wygląd komputerów i urządzeń) i fakt, że możemy odwiedzić wiele kanonicznych w EU miejsc.
      No a multi? Heh. W ok. miesiąc po pierwszym odpaleniu JA dorwałem się do neta... I po raz pierwszy zaznałem uroków gry w sieci we własnym domu. Efekt? JA nadal, po ośmiu miesiącach, siedzi u mnie na twardym. I nadal w nią gram. Jak za starych czasów Outcasta ściągam do niej mapy, mody i skiny... I nie nudzi mi się. Nadal mam olbrzymią radochę z tej gry, z kontaktu z żywymi graczami z całego świata. Wierzcie mi - spędziłem przy JA tak miłe chwile, że po prostu nie mogę powiedzieć, że lubię ją mniej niż Outcasta.

      Konkluzja jest taka - każda z tych gier jest lepsza w innych aspektach. Ale nie potrafię wskazać faworyta, bo obie kocham tak samo. I szczerze mówiąc nie widzę sensu w szukaniu "tej lepszej"...

      Aha, gdyby ktoś zapytał mnie czy nie wolałbym teraz zainstalować Outcasta i pograć w multi w niego zamiast w JA, to powiedziałbym "nie". Dlaczego? Bo JA ma nowe ruchy, nowe kombinacje, ma dual sabery i lightstaffy... A większa różnorodność to podstawa.

      LINK
    • JO to przeszłość

      Sebastiannie 2004-08-01 01:26:00

      Sebastiannie

      avek

      Rejestracja: 2002-12-28

      Ostatnia wizyta: 2008-09-20

      Skąd: Pabianice

      Ja już się wypowiedziałem na ten temat w wątku podanym przez Stridera . Ale to było dawno, dopiero zaczynałem - teraz powiem trochę o czymś innym. Otóż ja wcale nie uważam dodanie podwójnych mieczy i dwóch mieczy za coś super. Owszem, to jest pewne urozmaicenie, lecz uważam, że jest ono nadużywane. Twórcy gry popełnili błąd czyniąc z dwóch i podwójnego zdecydowanie silniejszą broń od pojedyńczego miecza. Uważam, że to powinno być zrównoważone, bowiem obecny stan sprzyja lamerstwu i promuje mierne umiejętności. To naprawdę nie jest takie trudne wziąć dwa miecze albo miecz podwójny, zamknąć oczy i siec dookoła... Oczywiście każdego da się pokonać - lamera również - ale jeśli do takich mieczów dorwie się osoba potrafiąca walczyć, to pojedynek nie jest fair. Zresztą on nigdy nie jest fair jeżeli jeden gracz używa normalnego miecza, a drugi bierze te nowe bajery. Także ja się pod tym względem nie podniecam Jedi Academy. Tym niemniej cenię sobie pojedynki w JK3 i nie rozumiem osób, które zdecydowanie wolą JK2. Owszem, jest teraz więcej sposobów pozwalających graczom słabym i bez talentu zwyciężyć graczy dobrych i doświadczonych, no ale dla mnie to nie ma aż takiego znaczenia. Ja potrafię rozpoznać osobę, która nic nie potrafi, a wygrywa, bo zastosuje jakiś cios specjalny, bądź wali podwójnym mieczem. I jeśli tę osobę bawi, że jest niby lepsza, to ja mówię - niech się raduje jeśli satysfakcjonuje ją taki sposób walki, ja znam swoją wartość, znam swoje umiejętności i dobrze się z nimi czuję. Jedi Academy lubię i będę grał w tę grę - pojedynki sprawiają mi radość i o to przecież chodzi . Jedi Outcast już nie mam na komputerze. Jest to dla mnie przeszłość, do której nie mam zamiaru wracać.

      LINK
      • Hmm, Seba...

        Gunfan 2004-08-02 22:53:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Nieco mnie zaskoczyłeś. Wiesz, kiedy zaczynałem grać w JA po sieci (początek listopada) to walczyłem wyłącznie dwoma mieczami - dobrze się z nimi czułem, były szybkie i po prostu mi pasowały. Wszyscy bardziej doświadczeni gracze wokół mnie mówili mi, że duale są dla lamerów i n00bów i że nikt z lightstaffem czy dualami nie pokona dobrego gracza używającego singla. Ale olewałem ich opinie i dalej walczyłem dualami... Wydawało mi się, że nigdy nie mógłbym się nauczyć grać pojedynczym mieczem, że po prostu nie czuję tego stylu itd. Po pewnym czasie jako tako radziłem sobie z dualami i było fajnie...

        Aż do momentu, kiedy trafiłem na kilka serwerów, na których hulali naprawdę dobrzy gracze używający singli. I wtedy okazało się, że jeśli w przeszłości nieźle sobie radziłem z dualami, to tylko dlatego, że trafiałem na słabszych graczy... Bo teraz zacząłem tak dostawać po dupie, że się w pale nie mieściło. Trwało to jakiś czas, aż w końcu miałem tego powyżej uszu - za Chiny nie radziłem sobie z singlowcami, w końcu zacząłem się ich bać Więc pewnego dnia podjąłem decyzję, że przerzucam się na single sabera - czyli robię coś zupełnie mi do tej pory obcego. No i co? Oczywiście początki były trudne, mozolnie mi szło i strasznie obrywałem... Ale w końcu wyćwiczyłem się jako tako. Rezultat? Obecnie nie zamieniłbym singla na żaden inny styl. Nie wiem jak w ogóle mogłem kiedyś woleć duale, bo teraz nie mogę na nie patrzeć. I w 100% zgadzam się z moimi starymi przeciwnikami: dobry gracz walczący singlem to niesamowicie trudny przeciwnik i najczęściej skosi dualowca lub lightstaffowca do poziomu trawy. No, chyba że trafi na naprawdę dobrego dualowca lub lightstaffowca - ale wtedy nie ma na co narzekać, prawda?

        Chcę przez to powiedzieć, że moim zdaniem w tej grze nie istnieje coś takiego jak łatwiejsza wygrana gracza, który używa np. duali i macha nimi na oślep, z kimś doświadczonym używającym singla. Ten doświadczony zawsze wygra - tak przynajmniej wynika z moich obserwacji.

        Dlatego nadal uważam, że nowe miecze w JA to świetna sprawa, bo naprawdę urozmaicają rozgrywkę... i pozwalają świetnie odróżnić doświadczonych graczy od newbies.

        LINK
        • O mieczach i szansach

          Sebastiannie 2004-08-04 19:49:00

          Sebastiannie

          avek

          Rejestracja: 2002-12-28

          Ostatnia wizyta: 2008-09-20

          Skąd: Pabianice

          To jest niejednoznaczna sprawa. Bo rzeczywiście dwoma mieczami i podwójnymi walczą często marni gracze - tacy, którzy na przykład nie odrywają palca od przycisku myszki i latają po całej mapie. No i w porządku - takich da się pokonać, może nie zawsze, ale bardzo często. Tylko jest jeszcze kwestia zadawanych obrażeń - pojedyńczy styl niebieski zadaje niewielkie obrażenia, żółty średnie, czerwony duże i bardzo duże, a miecze podwójne i dwa zadają praktycznie zawsze bardzo duże obrażenia. I jeśli nawet walczysz pojedyńczym czerwonym przeciw podwójnemu czy dwóm, to i tak musisz gościa solidnie trafić kilka razy, a jemu wystarczą czasami dwa-trzy trafienia. Ja na przykład wczoraj grałem i zginąłem od jednego trafienia podwójnego miecza, a w innych walkach zabierał mi całą tarczę i zostawiał HP około 50. Tak więc jeśli masz za przeciwnika kogoś słabego to go pokonasz, ale ktoś dobry będzie potrafił cię wyczekać. To jest wkurzające jeśli kogoś trafiasz, a on cię ciachnie raz i po tobie, tylko dlatego, że on ma silniejszy instrument . Tak więc moim zdaniem szanse są nierówne i pokazałem dlaczego. Oczywiście na samych szansach się nie kończy, bo wtedy gra byłaby bez sensu. Do walki trzeba zaangażować jeszcze umiejętności, doświadczenie i inteligencję...

          LINK
          • I tu właśnie wchodzą mody...

            Gunfan 2004-08-05 22:56:00

            Gunfan

            avek

            Rejestracja: 2003-11-27

            Ostatnia wizyta: 2023-04-16

            Skąd: Bielsko-Biała

            Wiesz, Seba, ja ostatnio miałem sporą przerwę w JA. Niedawno wróciłem do tej giery i mam następujące spostrzeżenia: duale zadają słabiutkie obrażenia, gość trafił mnie kilka razy, ja patrzę, a tu zeszło mi zaledwie ok. 30 HP. Koleś z lightstaffem był już groźniejszy, zadawał większy damage, ale i tak raczej się nie zdarzyło żeby zbyt szybko pozbawił mnie tarcz... Dlaczego to co piszę jest sprzeczne z twoimi obserwacjami? Ano zapewne dlatego, że wszystko zależy od moda, jaki aktualnie jest aktywny na danym serwerze. I tu mamy odpowiedź, bo mody zazwyczaj modyfikują (stąd nazwa) obrażenia zadane przez poszczególne style, np. w celu zbalansowania szans. A teraz większość serwerów jeździ na modach... Aktualnie najpopularniejszy to bodajże JA+ 2.1, i to na nim ostatnio głównie gram. I zupełnie nie mam problemów, jakie opisałeś.

            Inna sprawa, że ja lubię sytuacje, w których muszę długo biegać wokół gościa, unikać jego ciosów, szukać luki w jego obronie i ciachać go po kawałeczku... Mam większą satysfakcję kiedy po takim pojedynku jestem górą. Dlatego nie przeszkadza mi zbytnio mniejsza siła moich własnych ciosów - jeśli jestem dobry i skuteczny, to w końcu przeciwnika skoszę. Ja jego albo on mnie... Zresztą kiedy używam czerwonego stylu, to na siłę ciosów nie mogę narzekać.

            LINK
            • Taka gra

              Sebastiannie 2004-08-06 01:22:00

              Sebastiannie

              avek

              Rejestracja: 2002-12-28

              Ostatnia wizyta: 2008-09-20

              Skąd: Pabianice

              Oczywiście mody pozwalają na regulację obrażeń, ale na serwerach raczej się tego nie stosuje - są nastawione albo na Single Player Damage, albo na Multiplayer Damage, bardzo rzadko mamy Altered Damages. Wydaje mi się, że to może być też kwestia tego jak jest ustawiona opcja blokowania ciosów, czyli ile potencjalnych obrażeń pochłania miecz i jak łatwo jest go przełamać. Ale tutaj nie jestem pewien - po pierwsze nie mogę sprawdzić szczegółowych ustawień serwera, a po drugie nie chciało mi się nigdy w to wnikać.
              Niemniej ja pozostaję przy swoim zdaniu, że podwójny miecz i dwa miecze co do zasady zadają bardzo duże obrażenia (co nie znaczy, że od razu zabijają - mogą zadać i 10 i 30, ale i 80 i 150 => zależy jak zostaniemy trafieni). Dodatkowo i jedno i drugie wyprowadza ciosy bardzo szybko, a więc mamy połączenie siły z szybkością czego nie mają inne miecze. Red, którego nie lubię - jest silny, ale bardzo wolny; yellow, który bardzo lubię - jest dosyć szybki, ale nie tak mocny (choć w gruncie rzeczy jest wystarczający). I owszem - ja też lubię taki styl walki jaki opisałeś. Tak naprawdę to to co napisałeś: "lubię sytuacje, w których muszę długo biegać wokół gościa, unikać jego ciosów, szukać luki w jego obronie i ciachać go po kawałeczku... Mam większą satysfakcję kiedy po takim pojedynku jestem górą. Dlatego nie przeszkadza mi zbytnio mniejsza siła moich własnych ciosów - jeśli jestem dobry i skuteczny, to w końcu przeciwnika skoszę" jest dokładnie tym samym co ja mógłbym napisać i napisałbym gdybyś zadał mi pytanie o mój styl . Dlatego też używam yellow. I ja też nie narzekam. Tzn. nie narzekam jakoś specjalnie, bo wtedy zwyczajnie przestałbym grać . Po prostu widzę jak to jest, widzę co mi się nie podoba, co mnie irytuje i to opisuję. Bo aczkolwiek lubię pomachać swoim żółtym, to jeśli w odpowiedzi dostanę raz i po mnie (co oczywiście nie jest regułą - zależy jak mnie trafią i czym), to wtedy moje oko mruga tak jak u komisarza Dreyfusa z Czerwonej pantery . No cóż... taka gra .

              LINK
              • Nie uważam się...

                Misiek 2004-08-06 11:13:00

                Misiek

                avek

                Rejestracja: 2003-01-12

                Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                Skąd: Wrocław

                ...za jakiegoś szczególnie utalentowanego gracza w JA, chociaż w swoim czasie dość często pykałem w to z ludźmi z sieci (teraz odinstalowałem, żeby sobie pograć w Far Cry, ale pewnie wkrótce wrócę). W każdym razie moje spostrzeżenia są nieco inne. To prawda, że dual może być zarówno szybki i silny, jednak jest to caly czas styl defensywny, a obrażenia nie są takie duże, jak mogłoby się wydawać. Podobnie lightstaff, chociaż tutaj dochodzi większa szybkość ciosów i lepsze kombosy można trzaskać. Poza tym nie zgodzę się, że tym stylem wygrywają lamerzy; kiedy po raz pierwszy włączyłem multipla na lightstaffie i poszedłem w przeciwnika, siekając na lewo i prawo, to dostałem jednego cepa i się poskładałem. Obecnie używam duala, bo trudniej mi cepa sprzedać Natomiast zgodzę się, że doświadczony gracz na singlu zmiecie przeciwnika z powierzchni ziemi. Mój brat (chociaż tak bardzo doświadczony to jeszcze nie jest) trzaska singlem, bo ma on podstawową przewagę nad pozostałymi stylami: regulację siły i szybkości. Poza tym, wbrew temu, co mówisz, wystarczy odpowiednio sieknąć czerwonym stylem dwa razy, żeby koleś się poskładał. No i trzeba przyznać, że trochę łatwiej jest optymalnie zadawać ciosy jedną klingą, niż dwoma (pomijam fakt, że prędzej trafisz dwoma, ale jak ktoś już nauczył się celować, to ma większe pole do popisu na singlu). Poza tym rzut mieczem bardzo ładnie się sprawdza na singlu (na dualu niby też, ale to inna kwestia).

                LINK
                • Jak widać...

                  Gunfan 2004-08-06 21:27:00

                  Gunfan

                  avek

                  Rejestracja: 2003-11-27

                  Ostatnia wizyta: 2023-04-16

                  Skąd: Bielsko-Biała

                  ...mamy nieco różne spostrzeżenia (tzn. głównie Seba ma inne) - najwyraźniej każdy gracz ma własne obserwacje i doświadczenia. Do tego co pisze Misiek o single saberze dodam jeszcze, że cenię sobie ten styl za najlepszą kontrolę nad mieczem. Bo lightstaff i - zwłaszcza - duale, są nieco chaotyczne w użyciu...

                  Może powinniśmy pomyśleć o umówieniu się na małą partyjkę, co, chłopaki? Jakby co, to - o ile zgadamy się wcześniej - jestem do dyspozycji...

                  LINK
                  • Partyjka...

                    Misiek 2004-08-06 23:33:00

                    Misiek

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                    Skąd: Wrocław

                    ...ja bardzo chętnie, tylko, że na pewno nie od siebie z domu, bo mamy ścianę na sieci i w gry tylko wewnątrz Dlatego na razie to odpada (poza tym moja wersja JA jest nieprzewidywalna i nie zawsze multi działa). Ale może kiedyś na Alderaan ktoś wymyśli turniej JA (tylko pewnie znów Seby nie będzie...)
                    Albo panowie zagracie na wyjeździe w Jeleniej Górze

                    A co do uwagi o singlu, to słuszna uwaga, zapomniałem o tym wspomnieć.

                    LINK
                • Mój przykład

                  Sebastiannie 2004-08-07 02:33:00

                  Sebastiannie

                  avek

                  Rejestracja: 2002-12-28

                  Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                  Skąd: Pabianice

                  Odpowiem może zbiorczo . Otóż ja mam swoje obserwacje odnośnie tych kwestii i dlatego mogę zdanie zmienić wyłącznie jeśli zobaczę potwierdzenie waszych słów na serwerach, a niestety go nie widzę. Uważam, że równa walka jest wówczas, gdy obaj gracze stosują ten sam rodzaj miecza. W przeciwnym wypadku to nie jest fair, nie wdając się w mody i inne szczegółowe rozwiązania stosowane na serwerach. Dla przykładu dzisiaj zostałem zaproszony na turniej, w którym były jasne reguły gry - tylko pojedyńcze miecze, tylko oryginalne modele postaci, tylko oryginalne rękojeści. Być może gdyby ktoś wziął podówjnego to zająłby ostatnie miejsce - to wcale nie jest wykluczone - tylko, że wtedy nie ma zupełnie skali porównawczej, byłoby po prostu nieuczciwie. I ja tak traktuję podobne walki, w których posługujemy się różnymi instrumentami - jako co do zasady nieuczciwe. Zawsze daję jeden przykład: jeśli napadnie cię ktoś z kijem baseballowym a ty masz przy sobie tylko scyzoryk, to wcale nie musisz przegrać; wystarczy, że gościu się zamachnie, ty uskoczysz i wsadzisz mu ten scyzoryk w oko - po sprawie. Tylko czy walka była równa nawet pomimo tego, że wygrałeś? Może po prostu tamten był sierotą? A może większość z kijami baseballowymi to niemyślące ciołki? No ale czy to coś zmienia w ocenie? Moje zdanie jest jednoznaczne - kij przeciw nożykowi to nie jest fair i już. Oczywiście moglibyście się ze mną spierać i zachwalać scyzoryka... I przecież ja też wolę scyzoryk od kija baseballowego, tylko że fakty i zasady są tutaj dla mnie jasne. Tak samo jest w przypadku mieczów świetlnych.

                  Jeśli chodzi o wspólną grę, to ja oczywiście jestem bardzo chętny. Tylko że to się nie może odbywać na Alderaanie, bo, jak Misiek słusznie zauważył, mnie tam nie będzie. Musimy się zgadać normalnie na jakiś konkretny serwer, konkretnego dnia, o konkretnej porze - najlepiej dość później porze .

                  LINK
                  • Oczywista...

                    Misiek 2004-08-07 03:07:00

                    Misiek

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                    Skąd: Wrocław

                    ...że jeżeli chodzi nam o porównywanie umiejętności poszczególnych graczy to nie da się, jeżeli nie mamy wspólnego wykładnika tychże (chociaż dałoby się ustalić poszczególne parametry każdego stylu i na ich podstawie wyciągnąć razem z umiejętnościami jakąś średnią do klasyfikacji, ale kto by się w to bawił...). I generalnie zgadzam się z twoim rozumowaniem.
                    Problem w tym, że zabija to wszelkie urozmaicenia. Gdyby ustalić, że wszyscy tłuką się singlami i bez Mocy, to gra powoli staje się schematyczna (oczywiście każdy walczy inaczej, ale różnice będą istotne tylko na jednej płaszczyźnie). A i tu do pełnego fair play nie dojdziemy, bo skoro na przykład ja lubie sobie pogrywać z Mocą i walczyć dualem, a pojedyńczy miecz to tylko praktykowałem w JO i w singlu JA, to taki Guf ma tutaj przewagę, chociaż na moich warunkach to pewnie ja byłbym górą (założenie czysto hipotetyczne). A gdy każdy walczy najlepiej, jak umie, to pojedynki stają się bardziej ciekawe, urozmaicone, a przede wszystkim lepiej odzwierciedlające umiejętności graczy.

                    Jeżeli wymuszę na adminie, żeby na noc firewalla wylączył, to bardzo chętnie

                    LINK
                  • Zdaje się, że się rozumiemy

                    Sebastiannie 2004-08-07 04:32:00

                    Sebastiannie

                    avek

                    Rejestracja: 2002-12-28

                    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

                    Skąd: Pabianice

                    Myślę, iż odnośnie konfrontacji różnych rodzajów miecza mamy mniej więcej porozumienie w sprawie zasad uczciwej walki.
                    Obawiam się Misiek, że twoje oczekiwania mogą pozostać niespełnione. Nie wiem czy wiesz, ale na żadnych szanujących się serwerach nie ma dopuszczalnego użycia Mocy, ani innych broni poza mieczem świetlnym (oczywiście mówię o każdym rodzaju miecza). Tak jak wspomniałem wcześniej, na turniejach zasady są jeszcze bardziej rygorystyczne i dopuszczalny jest tylko jeden rodzaj miecza. Mnie to jednak nie przeszkadza - jestem stałocieplny i nie ma we mnie żądzy nowych wrażeń jakie mógłby mi dostarczyć podwójny, Moc czy co tam jeszcze się da ustawić . Jak zwykle w moim liberalnym nastawieniu do otaczającego świata, w stosunku do samego siebie stosuję kryteria bardzo konserwatyne . Zadowala mnie sam pojedyńczy miecz świetlny, dobrze się z nim czuję i niech tak pozostanie.

                    Teraz jeśli chodzi o firewalla, to jeśli twoje ustawienia LANu nie pozwalają ci grać, to jest to właściwie niewyobrażalne. Przecież zdecydowana większość ludzi może sobie wejść na serwery, jeżeli tylko ping im na to pozwala i z tego naprawdę nie ma żadnego ryzyka. Jeżeli ktoś blokuje tę opcję to w gruncie rzeczy morduje jedną z podstawowych korzyści z Internetu . Powiedz swojemu adminowi żeby za przeproszeniem się wypchał i wyłączył sobie lepiej ściąganie plików, to będziecie kwita . Przeglądanie stron pewnie też może mieć jakieś negatywne konsekwencje, więc chyba powinieneś mu jednak podziękować, że chociaż na to ci pozwala .

                    LINK
                  • Innych broni...

                    Misiek 2004-08-07 12:37:00

                    Misiek

                    avek

                    Rejestracja: 2003-01-12

                    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

                    Skąd: Wrocław

                    ...nie używam, a co do Mocy... to tutaj głównie rządzi speed ewentualnie push, czasem coś kombinuję z innymi technikami, ale to głównie wtedy, kiedy na sieci znów się skrzykną wszyscy na mnie... generalnie często korzystam z takich cudów, jak wbieganie po ścianach, czasem ścianę z mieczy postawię... jak gramy ffa i nie ma czegoś takiego, że ja jestem sam na wszystkich, to jeszcze można się ograniczyć, ale bez murków, salt i force jumpa to chyba bym nie potrafił...
                    A co do admina to nie jest tak źle... Internet i poczta działa, Muł też, tylko z łączeniem się na serwery gier był problem. Nie jestem do końca pewien, na czym on polegał, ale wszystko wskazywało na to, że połączenie jest blokowane (no, chyba, że to jakiś burak w mojej wersji gry).

                    LINK
    • JO vs. JA?

      Mistrz Fett 2004-08-04 09:39:00

      Mistrz Fett

      avek

      Rejestracja: 2003-04-16

      Ostatnia wizyta: 2012-01-09

      Skąd: Ostrołęka

      Dla mnie zarówno Jedi Outcast, jak i Jedi Academy to świetne gry. Prezentują podobny (bardzo wysoki!) poziom. Każda z nich ma swoje zalety i wady, ale myśle, że nie należy ich porównywać. A to tylko dlatego, ze w jednej bohaterem jest Kyle, a w drugiej Jaden Korr. Dwie gry o innej postaci na tym samym silniku graficznym. Dwie równie udane i pojedynku nie rozstrzygam

      LINK
    • Miałem tą przyjemność

      Otas 2004-08-06 11:20:00

      Otas

      avek

      Rejestracja: 2003-11-05

      Ostatnia wizyta: 2020-05-01

      Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

      że grałem JO / JA zaraz jedna po drugiej i mogłem je sobie na świerzo porównać.
      Zacznę od końca czyli ostatecznego porównania ... każdą z nich oceniłbym na 8/10 z tym że zdobywają/tracą punktu w różnych miejscach. JO ma świetną, wciągającą fabułę, która powoduje iż ciągle wracamy do ostatniego save i chcemy poznać jej dalszy ciąg, rozbudowane poziomy z wieloma alternatywnymi drogami potrafią zatrzymać w niektórych miejscach gracza na długie godziny, grafika jak na swoje czasy była bardzo dobra a tekstury urozmaicone. Jedyną wadą (którą zauważyłem dopiero po zagraniu w JA) jest słaby algorytm walki mieczem świetlnym (a to tygryski lubią najbardziej). Ten właśnie element, walka na miecze, jest natomiast najmocniejszym punktem JA ... po prostu sam miód a możliwość używania dual sabera oraz lightstaffa oraz szeroki wybór stylów walki jest rewelacją. W JO gdy zobaczyłem 10 przeciwników to kombinowałem jak ich załatwić .. a w JA po prostu wpadałem między nich (z dzikim śmiechem) i ich po prostu zabijałem (a potem zlizywałem krew z ostrza ). Co do poziomów to rzeczywiście były bardzo krótkie i nieskomplikowane, zawsze było wiadomo co trzeba dalej zrobić .... choć z drugiej strony takie krótkie misyjki (choćby misja ewakuacji rozbitków) są fajne i mogły by być pewnym przerywnikiem pośród wiekszych i bardziej skomplikowanych.

      Czekam aż ktoś stworzy grę, która połaczy najlepsze cechy z tych dwóch wspaniałych tytułów.

      LINK
    • Miecze, Moc i fabuła

      Kyle Katarn 2004-08-18 22:45:00

      Kyle Katarn

      avek

      Rejestracja: 2002-06-13

      Ostatnia wizyta: 2025-02-12

      Skąd: Pilchowice

      W JK i JKO miecz trzeba było własnoręcznie zdobyć. W JK pamiętam tą radość i niedowierzanie jak przeciwnicy padają z dymiącymi kończynami po jednym cięciu, nawet był filmik jak Katarn zapala zieloną klingę. W JKO też trzeba było się troszkę napocić by zdobyć upragnionego lightsabra – ten dreszczyk emocji gdy przyciąga się go w ostatniej chwili przed spadającą klatką i klinga rozbłyska w dłoni błękitem – ach, ach W JA masz już tę najpotężniejsza broń od samego początku – moim zdaniem to psuje sporo frajdy z jej posiadania...
      No i Moc w JKO - nie mogło się uwierzyć, że nagle można skakać na 3 metry
      Niby szermierka w JA lepsza ale.. nie miałem już takiej frajdy z walk – połowa wrogów biegała z mieczami – to już nie to.
      Minusem JKO jest to, że fabuła rozkręca się dopiero przy 4 levelu, (choć potem, a zwłaszcza pod koniec jest naprawdę nieźle, jak pisze Otas) a w np. JK już po pierwszych filmikach wsysło mnie w ekran Choć w JA jest jeszcze gorzej – fabuła jakaś postrzępiona.
      Generalnie JKO oceniam dużo wyżej. JA to dla mnie tylko dobry dodatek do JKO a nie osobna gra.

      LINK
    • Jestem...

      Mitth`raw`nuruodo 2004-10-17 09:35:00

      Mitth`raw`nuruodo

      avek

      Rejestracja: 2004-07-08

      Ostatnia wizyta: 2006-07-18

      Skąd: Włocławek

      ...za Kylem. Wypisałeś kolejne plusy tej gry o których ja zapomniałem.
      Dzięki!

      LINK
    • Zdecydowanie JA.

      Pawcio 2004-12-12 18:52:00

      Pawcio

      avek

      Rejestracja: 2004-07-11

      Ostatnia wizyta: 2013-05-27

      Skąd: Wrocław

      Ja zdecydowanie wole JA chociarz że JO nie ukończyłem.


      LINK
      • Hmmmm

        Strid 2004-12-12 18:57:00

        Strid

        avek

        Rejestracja: 2003-06-28

        Ostatnia wizyta: 2026-02-25

        Skąd: Poznań

        A co ci się w JA podoba bardziej niż w JO?

        LINK
        • To że

          Pawcio 2004-12-13 13:07:00

          Pawcio

          avek

          Rejestracja: 2004-07-11

          Ostatnia wizyta: 2013-05-27

          Skąd: Wrocław

          w JO można być tylko Kylem Katarmem a w JA można wybrać aż
          sześć ras. W JA można mieć nie tylko pojedyńczy miecz. A poza tym w JA są lepsze misje.



          LINK
          • Nie

            Mitth`raw`nuruodo 2004-12-13 20:19:00

            Mitth`raw`nuruodo

            avek

            Rejestracja: 2004-07-08

            Ostatnia wizyta: 2006-07-18

            Skąd: Włocławek

            Nie lepsze. Chciałeś powiedzieć prostsze. Sam w sumie napisałeś, że nie przeszedłeś JO. Ja ukończyłem JO na drugim poziomie trudności; bez kodów oczywiście. Co do ilości postaci: liczy się jakość, nie ilość! No i dziwię się, że nie czujesz klimatu w JO.

            LINK
          • Powiem szczeże że

            Otas 2004-12-16 13:21:00

            Otas

            avek

            Rejestracja: 2003-11-05

            Ostatnia wizyta: 2020-05-01

            Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

            nie wiem co widzisz w misjach które trwają po kilkanaście minut i sa liniowe do bólu (jak jest 3 drzwi w pomieszzczeniu to wiadomo że tylko 1 będą sie otwierać). Rzeczywiście walka mieczem w JA jest rewelacyjna i bije na głowe JO... ale gra jest banalnie prosta... takie misyjki to mogły by być przerywnikiem, chwila odprężenia, do długich i skomplikowanych misji z JO ... w JA nie ma tego nastroju, który toważyszył nam w JO. Dodatkowo... człowiek praktycznie nie myśli jak zaatakowac, jak walczyć by nie zginąć.. w 99% przypadkó po prostu biegnie się do przodu i zabija wrogów.... nie to co w JO gdy człowiek liczył się na początku z kazdym pkt. zycia.

            Jak pisałem wyżej.. najlepszy byłby miszmasz tych dwu gier.

            LINK
            • a g***o :P

              Calsann 2004-12-16 15:07:00

              Calsann

              avek

              Rejestracja: 2003-01-06

              Ostatnia wizyta: 2017-12-24

              Skąd: Nidzica

              -walka mieczem w JA jest rewelacyjna i bije na głowe JO

              a dupa!! walki w JO są o wiele wiele lepsze niż w JA. ta dynamika, ten realizm, w JO się CZUJE że się nawala... i te odbicia po zderzeniu, a w JA czasami miecze przechodziły przez siebie, raniąc wroga mimo że miecz machał `10 centymetrów` od ciała
              te walki mieczem w JA stały się po prostu nudne, mimo że jest więcej ciosów, stylów, itp, to są po prostu nudne zdecydowanie wolę walki w JO, w JA są one.. sztuczne, takie.. bajeranckie.. jak już mówiłem - w JO się czuło te machanie mieczem już właściwie niepamiętam jak jest w podstawowej wersji JO (mam całe zmodowane skiny, bronie, odgłosy etc.), ale `moje JO` jest po prostu idealne (dla mnie ).
              JA już daawno mi sie znudziło, a w JO czasami z wielką przyjemnością sobie pogrywam, stale na tych samych mapach, te same misje, i za każdym razem jest to ciekawe

              no i właśnie ten post odnosił się tylko i wyłącznie do powyższego cytatu

              LINK
              • heh... bajeranckie...

                Otas 2004-12-16 15:11:00

                Otas

                avek

                Rejestracja: 2003-11-05

                Ostatnia wizyta: 2020-05-01

                Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

                i to jest najlepsze określenie... powiem tak .. .walki w JO przypominająpojedynek OW i Vadera lub też Luke`a i Vadera... czyli typowe machanie cepem ... natomiast w JA sa one o wiele bardziej dynamiczne, płynne, bajeranckie i przypominają walki w TPM i AOTC

                LINK
                • Nie

                  Mitth`raw`nuruodo 2005-01-02 11:02:00

                  Mitth`raw`nuruodo

                  avek

                  Rejestracja: 2004-07-08

                  Ostatnia wizyta: 2006-07-18

                  Skąd: Włocławek

                  Nie machanie cepem. Grałeś w TPM? Tam było machanie cepem. JO walka jest interesująca, za każdym razem inna, np. gdy jakiś sith przymierzał się do ataku, podnosząc miecz nad głową, widziało się ten moment, w którym można było go z ranić, chwilę później było już po nim, gdy ściołem go w pół. Takich momentów jest wiele.
                  W JA natomiest - tam walki wcale nie widzisz - miecze świetlne zasłaniają wszystko (szczególnie jak walczysz dwoma).

                  LINK
                  • No dokładnie

                    Otas 2005-01-04 08:39:00

                    Otas

                    avek

                    Rejestracja: 2003-11-05

                    Ostatnia wizyta: 2020-05-01

                    Skąd: Best'veena /k. Bi-Bi

                    tak się właśnie macha cepem .. przeciwnik podnosi swój do góry a ty wtedy masz chwile aby go rąbnąć w bebehy

                    "W JA natomiest - tam walki wcale nie widzisz - miecze świetlne zasłaniają wszystko (szczególnie jak walczysz dwoma).
                    "
                    ... i dla mnie TO jest właśnie walka na miecze świetlne!!... dla mnie TAK właśnie powinny wyglądać walki prowadzone przez Jedi/Sith ..... Walki z JO są dosyć statyczne i jak pisałem wcześniej przypominają bardziej walkę OB?DV czy choćby DV/Luke ... dla mnie ideałem walki jest walka Annakin/Dooku ale z nowelizacji a nie z filmu .... gdy Annakin walczył 2 mieczami to, jak było opisane, dosłownie nie było widać mieczy tylko same smugi ..... to jest walka Jedi/Sith!!!!

                    LINK
    • To chyba koniec

      Mitth`raw`nuruodo 2005-04-29 22:01:00

      Mitth`raw`nuruodo

      avek

      Rejestracja: 2004-07-08

      Ostatnia wizyta: 2006-07-18

      Skąd: Włocławek

      Każdy ma własne zdanie co do "tej-najlepszej-gry". Jedni mówią że klimat pond wszystko, a drudzy że akcja. Inni że bajeranckie machanie mieczem jest lepsze od tego bardziej realistycznego.
      Pawcio poddał się, zanim tak naprawdę się rozkręcił (jeżeli wogóle). A szkoda, naprawdę.
      Tak więc wydaje mi się, że niema odpowiedzi na pytanie "która gra lepsza?". Nie istnieje sposób by zmienić w kimś nastawienia co do tych gier. Najważniejsze jest to by te gry (nieważne która bardziej) sprawiały nam przyjemność. By móc za ich pomocą na chwilę odetchnąć od bolączek codzienności.

      LINK
    • Wg...

      Darth Kapeć 2005-07-19 15:44:00

      Darth Kapeć

      avek

      Rejestracja: 2005-07-16

      Ostatnia wizyta: 2005-08-31

      Skąd: Polanica Zdrój

      ...mnie lepsza jest gra JO ponieważ fabuła jest bardziej rozbudowana i trzeba też pomyśleć zanim śię coś zrobi. JA można przejść w 3 godziny no i bez "użycia mózgu" więc: JO 10/10 JA 5/10



      PS: w JO jest więcej misji

      LINK
    • jedi academy vs. jedi outcast

      Darth gruun 2006-07-04 11:18:00

      Darth gruun

      avek

      Rejestracja: 2006-07-04

      Ostatnia wizyta: 2008-09-29

      Skąd: Opole

      outcast ma lepsza fabule

      a jedi academy grafe i wiecej mozliwosci

      co lepsze?

      trudno powiedzieć

      LINK
      • Wedlug mnie ..

        Louie 2006-07-04 11:40:00

        Louie

        avek

        Rejestracja: 2003-12-17

        Ostatnia wizyta: 2026-09-21

        Skąd:

        Jedi Academy jest lepsze pod tym względem że odrazu dostajesz w łapę miecz. Outcast rzeczywiście ma lepszą fabułę ale w JA też nie jest najgorsza .. Ale wg. mnie Outcast jest lepszy Co nie znaczy że uważam Academy za badziewie

        LINK
      • Hmm...

        Darth Phabious 2006-07-04 12:41:00

        Darth Phabious

        avek

        Rejestracja: 2004-12-11

        Ostatnia wizyta: 2018-05-06

        Skąd: Katowice

        Wg mnie Outcast jest dużo lepszy od Academy. Po cześci to zasługa fabuły, ale jest też coś innego... klimat? Chyba klimat. Nar Shaddaa(jedna z najlepszych plansz), Bespin, kopalnie Artus, Doomgiver... Jasne, w Akademii mamy Tatooine, Bakurę, pojawia się Rancor... ale ta częśc wydaje mi się bardziej cukierkowa. A Outcas ma zdecydowanie mroczniejszy klimat.

        LINK
      • Co lepsze?

        Hialv Rabos 2006-07-04 15:30:00

        Hialv Rabos

        avek

        Rejestracja: 2005-10-30

        Ostatnia wizyta: 2026-07-10

        Skąd:

        Nie jestem pewien ale taki temat chyba już był. No ale jak nie jestem pewien, to się wypowiem .

        Osobiście uważam że lepszą grą okazała się Academy. Przeważył zdecydowanie...klimat . Darth Phabious Napisał:

        "Jasne, w Akademii mamy Tatooine, Bakurę, pojawia się Rancor... ale ta częśc wydaje mi się bardziej cukierkowa".

        I tu się zgadzam. Bo co by nie mówić, to wnętrza grobowców na Korriban są "cukierkowe". Mamią swoimi kolorami i bogactwem wystroju jakby zostały poddane renowacji na tydzień przed przylotem Tavion. Mroczniejsze to były pomieszczenia świątyni na Dormmund Kaas a nie (o zgrozo!) na planecie - cmentarzu, jaką jest Korriban.

        A więc o co mi chodzi? O to że gra Jedi Academy w jakiś sbosób nieodzownie kojaży mi się z trylogią K.J. Andersona, a w niej, treść w żaden sposób nie kojaży mi się z potwornie mrocznym klimatem lecz bardziej z niecodzienną przygodą...co osobiście bardzo mi przypadło do gustu. Czytając więc trylogię Andersona miałem nadzieję że klimat gry będzie może nie taki sam, ale przynajmniej podobny. Oczywiście nie zawiodłem się .

        LINK
        • mała refleksja

          Hialv Rabos 2007-06-15 22:26:00

          Hialv Rabos

          avek

          Rejestracja: 2005-10-30

          Ostatnia wizyta: 2026-07-10

          Skąd:

          Ostatnio grałem w obie wspomniane gry i nasuneła mi się mała refleksja dotycząca muzyki. Nie jest to aspekt, który odgrywa jakąś szczególną rolę, ale też trudno przejść czasami obojętnie obok niego. Mam po prostu wrażenie, że dobór muzyki w Jedi Outcast jest znacznie lepszy niż w Jedi Academy. Myślę, że najbardziej jest to widoczne podczas ostatnich misji i finałowych walk. Z Academy najlepiej wspominam oprawę muzyczną z misji na Hoth. Ale w tym przypadku to nic dziwnego, bo muzyka do niej pochodzi z TESB.

          LINK
      • Jeśli...

        star_duck 2006-07-04 16:40:00

        star_duck

        avek

        Rejestracja: 2006-05-28

        Ostatnia wizyta: 2015-12-18

        Skąd:

        bardziej zależy komuś na fabule to powinien wybrać outcast, jednak do gry przez sieć lepsza jest academy(więcej poziomów, przeciwników, pojazdów itp. do ściągnięcia z neta).

        LINK
      • wg. mnie

        Adaxer 2006-07-10 21:50:00

        Adaxer

        avek

        Rejestracja: 2005-09-18

        Ostatnia wizyta: 2017-05-28

        Skąd:

        jk2 był bardziej przełomowy.

        LINK
      • Ja nie wiem

        dooku 2006-07-14 14:54:00

        dooku

        avek

        Rejestracja: 2003-01-08

        Ostatnia wizyta: 2023-04-10

        Skąd: Łodygowice

        Outcast jest tak ze co zaczyna sie na poczatku konczy sie na koncu. A w Academy kadza misja jest osobna nic nie laczy sie ze soba. Poł na pół

        LINK
      • Akademia

        Wo_Ja_Ann 2006-07-14 15:21:00

        Wo_Ja_Ann

        avek

        Rejestracja: 2003-01-06

        Ostatnia wizyta: 2014-11-28

        Skąd: Szczecin

        Jest prostsza od Outcasta przede wszystkim. Ja wole Outcasta. W niego wiecej gralem i przy nim zostaje

        LINK
      • Co do grafy...

        kimo 2006-08-10 20:36:00

        kimo

        avek

        Rejestracja: 2006-06-29

        Ostatnia wizyta: 2012-04-08

        Skąd: Białystok

        ...to się nie zgodze, że Academy ma ją lepszą. Grałem w obydwie na najwyższych detalach i lepiej wyglądał Outcast, academy nieco "przedobrzyli".
        Dodatkowa Outcast ma lepszą fabułe no i sam fakt, że miecza nie mamy od początku pozwala nam go naprawde docenić.

        LINK
      • Jedi academy

        marcin1994 2006-08-17 08:41:00

        marcin1994

        avek

        Rejestracja: 2006-08-07

        Ostatnia wizyta: 2006-12-07

        Skąd:

        Moim zdaniem Jedi Academy ponieważ tam kierujesz poczynaniami stworzonego przez siebie Jedi a nie jak w Jedi Outcast ciągle tym Katarnem

        LINK
      • LightStuff

        Kemyl3 2006-10-15 12:02:00

        Kemyl3

        avek

        Rejestracja: 2006-10-15

        Ostatnia wizyta: 2006-10-16

        Skąd:

        Nie wiem dokładnie, czy lightstuff sie wybiera na początku czy podczas gry (a jak tak to kiedy ?). Proszę o pomoc, fakt nie mam oryginalnej gry Wiec proszę o pomoc

        LINK
      • Dark Forces.

        En Sabah Nur 2007-06-15 15:25:00

        En Sabah Nur

        avek

        Rejestracja: 2006-07-11

        Ostatnia wizyta: 2016-01-04

        Skąd: Chorzów

        Jedną z lepszych gier spod znaku SW jak dla mnie jest Dark Forces. Debiut SW w 3D

        LINK
      • Of course J0

        Carno 2007-06-15 22:37:00

        Carno

        avek

        Rejestracja: 2004-02-24

        Ostatnia wizyta: 2026-09-07

        Skąd: Żyrardów

        fantastyczny klimat, motyw zemsty Kyle`a, niezły poziom trudności, fenomenalne poziomy z dziesiątkami szturmowców w jednym ( sic! ) pomieszczeniu, niesamowita muzyka SW< dobrana w odpowiednych momentach, atak na Akademię Jedi...I ogólnie mrocznt klimat tej produkcji

        JA to dużo więcej nawiązań do EU, od groma walk na miecze świetlne, dwa miecze, ligthstaff...ale to już imho nie to samo...Sry, ale wymieniłbym 3/4 tych walk na miecze, na jedną akcję z hangaru niszczyciela w JK 2, gdzie otworzyłem wrota hangru i obserwowałem dziesiątki szturmowców wylatujących w kosmiczną pustkę...Miodzio

        LINK
      • ...

        TheMichal 2007-06-16 15:49:00

        TheMichal

        avek

        Rejestracja: 2004-05-12

        Ostatnia wizyta: 2019-12-09

        Skąd: Warszawa

        tak naprawdę to grałem tylko w JA, bo w JO grałem mając 12 lat a wtedy ciężko połapać się w fabule itp. Ale w wakacje dorwę JO i się zobaczy...

        LINK
    • Gra ktoś?

      Ciumko 2008-04-04 22:16:00

      Ciumko

      avek

      Rejestracja: 2007-07-11

      Ostatnia wizyta: 2018-07-16

      Skąd: ZLW

      Gra w te dwie gry ktoś jeszcze? ^^

      LINK
      • Wiesz...

        G. Kenobi 2008-04-04 22:19:00

        G. Kenobi

        avek

        Rejestracja: 2006-05-24

        Ostatnia wizyta: 2021-03-26

        Skąd: Kraków

        ... to było pytanie retoryczne, jak mniemam. W te gry będą grać, dopóki... no nie wiem Bądź, co bądź, jeszcze dłuuuuuuuuuugo.

        LINK
        • ...

          Tremayne 2008-04-04 22:44:00

          Tremayne

          avek

          Rejestracja: 2003-02-15

          Ostatnia wizyta: 2026-02-25

          Skąd: Katowice

          Wszystkie sekcje ja/jo w zakonach powoli umierają - coś nie widze tego długo.

          LINK
        • Tiaaaa

          Ciumko 2008-04-05 18:46:00

          Ciumko

          avek

          Rejestracja: 2007-07-11

          Ostatnia wizyta: 2018-07-16

          Skąd: ZLW

          Taaa, kiedyś jak sprawdzałem ile osób gra w JO, to nie znalazłem nikogo.

          W JA to same nooby, używające JA+... Np pykasz duela, zadajesz mu (przeciwnikowi) za dużo obrażeń to daje sleepa, albo uzywa mocy. :/

          Ja w SP wole JO. Gra poprostu wymiata, mimo tego że jest mniej mocy.
          Za to MP w JA, to ideał MP

          PS. Zna ktoś sposób, aby w JO przenieść moce z MP do SP, albo z JA do JO? Widziałem kiedyś na youtubie filmiki jak jakieś ziomki zmieniały jakieś pliki w HL2. Efekt był taki, że mogi używać portala w zwykłym HL2

          LINK
    • ...

      K2K 2008-04-04 22:52:00

      K2K

      avek

      Rejestracja: 2008-03-29

      Ostatnia wizyta: 2011-05-02

      Skąd:

      JO za to ze jest KK jako glowny bohater i nawiazuje do poprzednich czesci a JA nie. Kto gral w cala serie JK (gdzie Mysteries of the Sith serwuje niezapomniany klimat) ten rozumie. Jesli chodzi o cala serie to u mnie wyglada to mniej wiecej tak:

      1. JK: Dark Forces II (za fabule i za to ze moglem zostac nowym Imperatorem - kto gral ten pamieta ostatnia cut-scenke po CSM! )

      2. JK: Mysteries of the Sith (za klimat i Mare z fioletowym mieczem )

      3.JK: Jedi Outcast (za fabule i wspaniala grywalnos w pieknej oprawie graficznej)

      4. Dark Empire (za fajne wprowadzenie KK i poprostu za to ze to legendarna gra )

      5. JK: Jedi Academy (za grywalnosc)

      LINK
    • JO

      Jedi Master Zakole 2008-04-04 22:56:00

      Jedi Master Zakole

      avek

      Rejestracja: 2005-12-19

      Ostatnia wizyta: 2008-06-15

      Skąd: Nowy Sącz

      Jak dla mnie JO bije JA na głowę fabułą, grałem w obie gry, obie mi sie podobały, jednak prawdziwa moją PC`tową miloscią jest KOTOR, którego ostatnio odkopałem, oraz przechodze po raz siedemnasty

      LINK
    • ...

      Cade Skywalker 2008-04-05 10:16:00

      Cade Skywalker

      avek

      Rejestracja: 2007-12-26

      Ostatnia wizyta: 2015-08-10

      Skąd: Zagnańsk

      JO jest lepsze pod względem fabuły, natomiast w JA podobał mi się bardziej styl walki.

      LINK
    • aa

      Krogulec 2008-04-05 10:38:00

      Krogulec

      avek

      Rejestracja: 2003-01-05

      Ostatnia wizyta: 2026-10-07

      Skąd: Szczecin

      single player - jo lepsze

      multiplayer - ja lepsze

      LINK
    • .

      Amadeusz 2008-04-05 11:26:00

      Amadeusz

      avek

      Rejestracja: 2008-01-27

      Ostatnia wizyta: 2013-07-01

      Skąd:

      dokładnie tak jak wyżęj
      na multi Ja nie do przebicia
      a outcast fabularnie i na singlu jest lepszy
      no i walka z Desanem tez swietna

      LINK
    • Jedi Outcast vs Jedi Academy

      Luke S 2009-01-28 18:40:00

      Luke S

      avek

      Rejestracja: 2008-10-17

      Ostatnia wizyta: 2025-09-16

      Skąd: Cracow

      Chce się zdecydować na kupno jednej z tych gier i nie wiem którą wybrać.

      Słyszałem dużo dobrego zarówno o Outcast jak i o Academy ,pomóżcie mi się zdecydować,proszę o podanie która gra jest lepsza:
      Fabularnie
      Graficznie
      Dźwiękowo i Muzycznie
      Która ma lepsze opcje
      W której lepiej się walczy z przeciwnikami
      Która ma lepszy klimat?

      LINK
      • Hmm

        Wedge 2009-01-28 18:47:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        Fabularnie - Outcast
        Graficznie - Identyczne obydwie
        Dźwiękowo i Muzycznie - Outcast
        Która ma lepsze opcje - Academy
        W której lepiej się walczy z przeciwnikami - lepiej strzela w Outcast, lepiej walczy na miecze w Academy
        Która ma lepszy klimat? - Outcast

        LINK
        • fifty-fifty

          Adakus 2009-01-28 20:28:00

          Adakus

          avek

          Rejestracja: 2007-11-12

          Ostatnia wizyta: 2026-10-08

          Skąd: Silesia

          Fabuła w Outcast mimo że liniowa to ciekawa i wciągająca.
          Graficznie w Academy, ten sam silnik tylko trochę ulepszony i dodano nowe funkcje.
          Dzwiękowo i muzycznie, niewielkie róźnice, ale w Outcast bardziej "wyczuwalna".
          Walki dużo lepsze w Academy, ale osobiście lubię prostotę jaka była w Oustcast.
          Klimat lepszy ma Outcast

          Polecam jednak przejść najpierw Outcast, a później Academy.

          LINK
      • ..

        Emixxx1994 2009-01-28 19:30:00

        Emixxx1994

        avek

        Rejestracja: 2008-07-21

        Ostatnia wizyta: 2011-01-09

        Skąd: Puławy

        zgadzam się z Wedge

        Ale ja chyba wybrał bym Outcast

        LINK
      • ...

        TheMichal 2009-01-28 19:32:00

        TheMichal

        avek

        Rejestracja: 2004-05-12

        Ostatnia wizyta: 2019-12-09

        Skąd: Warszawa

        ja wybrałbym Academy, jest bardziej odprężająca...

        LINK
      • Moje zdanie

        Darth Skywalker 2009-01-28 20:17:00

        Darth Skywalker

        avek

        Rejestracja: 2005-10-01

        Ostatnia wizyta: 2010-05-31

        Skąd: Darth Skywalker

        Fabularnie - JO
        Graficznie - JA
        Dźwiękowo i Muzycznie - JA
        Która ma lepsze opcje - JA
        W której lepiej się walczy z przeciwnikami - JA
        Która ma lepszy klimat? - JO

        LINK
      • ...

        Rancornsiasty 2009-01-28 20:18:00

        Rancornsiasty

        avek

        Rejestracja: 2008-12-24

        Ostatnia wizyta: 2009-08-14

        Skąd:

        zdecydowanie Qutcast czy coś

        LINK
      • [o]

        Jedi Knight Asdamk 2009-01-28 20:32:00

        Jedi Knight Asdamk

        avek

        Rejestracja: 2008-09-22

        Ostatnia wizyta: 2014-11-19

        Skąd: Tarnowskie Góry

        Ja bym wybrał obie
        Fabuła Outcast "łączy się" z fabułą Jedi Academy, ale jeśli chciałbyś nie mieć mętliku w głowie od tych wszystkich Katarnów, Orsów (tak się pisze?), Korrów, Travionów, Galaków, to lepiej zebrać serię gier Dark Forces i serie Jedi knight. Co prawda pierwsze (i drugie, trzecie...) z pierwszej serii są już staru(uuuu)sieńkie i jeśli stawiasz na dobrą grafę, to cię nie zadowolą.
        To taka porada, bo ja grałem tylko w Outcast i Academy (dalej gram w niektóre fajniejsze misje ) i powiem, że jeśli się w poprzednie części nie grało, to na początku Outcast można być zagubionym, ale potem się łatwiej gra w Academy, wiadmomo, kto jest kto...
        Dobra, teraz według twojej "tabelki":
        która gra jest lepsza:
        Fabularnie - Większość mówi, że Outcast, bo Academy ma fabułę nieskomplikowaną i mało zawiłą ale jednak dobrą
        Graficznie - Academy jest lepsze w kilku, ale kilku nieistotnych szczegółach
        Dźwiękowo i Muzycznie - prawie identico
        Która ma lepsze opcje - ACADEMY
        W której lepiej się walczy z przeciwnikami - Zależy, czy blasterem, czy lśniącą pałą plazmową( ), strzela się lepiej w Outcast, ale w Academy o wiele lepsza walka mieczem. Inna sprawa, że w Academy mamy miecz od dosłownie pierwszej misji i tylko jedną rozgrywamy bez lightsabera, a w Outcast otrzymujemy mieczyk i moce Jedi, tak trochę później
        Która ma lepszy klimat - Outcast, te momenty, kiedy się chodzi po tym reaktorze w początek spoilera carin koniec spoilera, albo po ulicach początek spoilera Bespin koniec spoilera, ach... Piękne misje...
        ________________________________________
        To chyba dość informacji, wybierz sam, ja bym kupił obydwie

        LINK
      • <--

        brygadaromanek 2009-01-28 21:02:00

        brygadaromanek

        avek

        Rejestracja: 2007-08-31

        Ostatnia wizyta: 2009-07-29

        Skąd:

        W Jedi Academy mamy ciekawe światy, misje (no czasami, mniej ciekawe), trochę nowych ataków i broni (chyba dwie, jak dobrze liczę, plus nowe opcje miecza). Jedi Outcast bije jednak na głowę fabułą i klimatem. Zresztą Outcast było niemałą rewolucją, był to z pewnością olbrzymi krok, dzięki któremu możemy dziś grać np. w Force Unleashed. Tak poza tematem i pomijając technikę samej gry to Force Unleashed i Jedi Outcast to dla mnie jak na razie dwa najlepsze scenariusze w grach i boli mnie to, że ta pierwsza nie pojawi się na PC...

        LINK
      • qwerty

        Maxi Sith 2009-01-28 21:35:00

        Maxi Sith

        avek

        Rejestracja: 2007-08-28

        Ostatnia wizyta: 2016-04-15

        Skąd:

        Zacytuję Wedge`a:
        Fabularnie - Outcast
        Graficznie - Identyczne obydwie
        Dźwiękowo i Muzycznie - Outcast
        Która ma lepsze opcje - Academy
        W której lepiej się walczy z przeciwnikami - lepiej strzela w Outcast, lepiej walczy na miecze w Academy
        Która ma lepszy klimat? - Outcast

        ________
        Mam na ten temat identyczne zdanie.

        LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..