Jak wiadomo Snoke został przepołowiony przez Rena i zginął (zresztą z głupim wyrazem twarzy). Ale! Jak również wiadomo, Darth Maul przeżył podobną akcję plus upadek z dużej wysokości. A zatem, jak myślicie? Czy jest szansa, że przeżył. Ja myślę, że tak. Ba! Wróci w epizodzie IX z metalowymi nogami i łapą i sprzymierzy się z Ruchem Opory, by zemścić się na Renie.
Kto jest za tym, że Snoke żyje, niech pamięta by stosować hashtag #snokelives!
. Też czasami jestem CSem (Człowiek Sku...)
Pomijając już nawet samo prawdopodobieństwo przetrwania przecięcia na pół - Zabraki mają chyba kręgosłup? - i upadku z taaaaaakiej wysokości, to bardzo osłabia ono finał "Mrocznego widma" i jego najmocniejszego punktu, czyli walki DM vs.QGJ + OWK. Strzał w stopę!