Ma Pan dzieci, prowadzi Pan firmę, pewnie chce Pan być uważany za poważnego człowieka. W związku z tym proszę pamiętać, że w języku polskim przyjęło się że zdania zaczynamy dużą literą, tak samo nazwy własne takie jak Gwiezdne wojny, a bajka to krótki utwór literacki zawierający morał (pouczenie), może być wierszowany, czasem żartobliwy. Pana dzieci oglądają zapewne film animowany, niby drobna różnica, ale jakże istotna dla znawcy.
Co do legalności zarabiania na Gwiezdnych wojnach, samo prowadzenie działalności i opłacanie podatków nie usprawiedliwia łamania praw autorskich. Przykładowo mimo, iż kupię jakiś film na dvd od oficjalnego wydawcy nie mogę go wypożyczać za opłatą (użytek komercyjny) dopóki nie będzie to wersja z licencją na wypożyczenia, która jest odpowiednio droższa. Tak samo wykorzystywanie kostiumów z Gwiezdnych wojen w celach zarobkowych bez posiadania odpowiedniej licencji jest łamaniem praw autorskich.
Pozdrawiam.
Fan Gwiezdnych wojen
PS. Ja pierwszy raz widziałem samochód w bodajże 1989 roku, teraz używam samochodu w celach zarobkowych, chyba zarejestruję się na jakimś forum motoryzacyjnym żeby uświadomić "znawców" jak mało wiedzą?