Wczoraj oficjalna podała jak ma zakończyć się Nowa Era Jedi. W dziale ksiązki macie w nim dokładny opis. Co o tym myślicie? O buncie w szeregach Yuuzhan, o walce o ostatni bastion Rebelii, i nowej broni, ktora ma doprowadzic do zniszczenia Yuuzhan. Mnie razi jedna rzecz, nawet jezeli teraz Rebelia wygra, to i tak pozostanie im odbicie całej galaktyki. Czyzby autor w około 500 stronach miał zamiar wykonczyć wszystkich Yuuzhan? No cóż trza czekać do listopada, bo w polsce znająć życie ksiązka ukaże się w połowie 2004, lub później.
) w pewnym momencie zawrą jakiś pakt z Republiką (na pewno Leia będzie miała swoje do gadania) i potem przepędzą resztę Yuuzhan, tych "normalnych". Jednak nie wyobrażam sobie całkowitej eksterminacji Yuuzhan, bo jak to niby zrobić?? Zresztą to by nie współgrało z tradycjami Jedi... Po tej książce mogą być następne, opowiadające o odbijaniu poszczególnych planet, lub książka ta może skończyć się mocnym wybiegiem w przyszłość i zonajmniem, że np Yuuzhan udało sie całkowicie wypędzić z galaktyki dopiero w 10 lat po wydarzeniach tej książki. Kolejne ksiązi mogłyby sie juz zacząć długo po NEJ (szansa na nowych bohaterów)
Jakże realistyczne uwieńczenie całego cyklu.