Witam wszystkich,
Kiedyś pod pseudonimem Ankieter umieściłem na forum ankietkę o fandomie, co związane było z moimi przygotowaniami do napisania magisterki. Prosiłem żebyście ją odesłali, a później dokładałem link do zautomatyzowanego kwestionariusza na stronie Internetowej.
Obiecywałem wtedy, że jak się mgr ukaże to podzielę się z Wami wynikami badań. No i dopiero teraz część pracy wyszła w postaci artykułu w jednej książce - Media i społeczeństwo. Nowe strategie komunikacyjne, (red.) M. Sokołowski, Toruń 2008 - http://merlin.pl/Media-i-spoleczenstwo-Nowe-strategie-komunikacyjne_Wydawnictwo-Adam-Marszalek/browse/product/1,621068.html
Dla zainteresowanych wynikami badań o polskim fandomie, a w szczególności temu jak na niego wpływ Internet śpieszę dodać, że nie trzeba kupować książki. Na swoim blogu zamieściłem ów artykuł (podzieliłem go na trzy części), oto odnośniki:
http://popularny.blogspot.com/2008/12/fandom-internet-cz-i.html
http://popularny.blogspot.com/2008/12/fandom-internet-cz-ii.html
http://popularny.blogspot.com/2008/12/fandom-internet-cz-iii.html
Zapewne niektórzy z Was rozpoznają swoje wypowiedzi i nicki. Śpieszę dodać, że na zamieszczenie wszystkich wypowiedzi nie starczyło po prostu miejsca, wszystkie natomiast były bardzo wartościowe i przydały mi się bardzo.
Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję!!!
Zapraszam jednocześnie do czytania popbloga (http://popularny.blogspot.com), który traktuje w głównej mierze o fandomach właśnie – moim podstawowym i pasjonującym mnie zagadnieniu. Znajdziecie tu dużo artykułów o fandomach, fanfiction, kulturze fanów i rzeczach pokrewnych. Etykieta fani (http://popularny.blogspot.com/search/label/fani) liczy póki co 14 wpisów, ale zamierzam wkrótce zintensyfikować działalność.
Pozdrawiam serdecznie
Chętnie rzucę okiem, bo ja wprawdzie też o fandomie medialnym magisterkę piszę, ale bardziej skupiam się na roli spotkań face to face i przenoszeniu relacji ze świata wirtualnego do realnego życia i odwrotnie, a także aktywności fanów i niedocenieniu przez badaczy aspektu kontaktu bezpośredniego przy tworzeniu się internetowej społeczności takiej jaką możemy zaobserwować właśnie w polskim fandomie SW.
Fajnie. Teraz książkę by wypadało zakupić skoro link do serwisu SK.pl nawet się załapał. Przyznam, że za cholerę nie pamiętam bym te ankietę wypełniał