-Na pochybel Chinolom i Ruskim!
Bez takich, dobra? Pisanie takich pseudohaseł świadczy o tym, że nie masz człowieku za krzty szacunku dla innych narodów. I zapamiętaj sobie jeszcze coś: "Ruscy" i "Chinole" żyją w autorytarnych państwach. To nie im winieneś pisać "na pochybel", ale klitce Putin -Medwjedjew i Komunistycznej Partii Chin.
A teraz wracamy do Igrzysk. Skoro już ChRL je dostały, mleko się rozlało. Bojkotowanie Pekinu 2008 nie ma żadnego sensu. Równie dobrze moglibyśmy bojkotować USA za Irak albo Rosję za Gruzję...
co do inauguracji: Chińczycy odstawili dobry `szoł` na początek, z tym przedstawieniem swojej kultury. Było na co popatrzeć, chociaż pewne elementy za bardzo się dłużyły.
Oglądałem cały przemarsz wszystkich ponad dwustu ekip. Zawsze lubiłem ten element, bo jest najbardziej kolorowy (te ubiory, te piękne dziewczyny, heh), a i zgadywanie czyja flaga jest czyja to dla mnie spora frajda. Na tle tego wszystkiego drużyna Polski była naprawdę spora - żeby tylko to się przekładało na medale...
No i na końcu ponarzekam, że strasznie długo robili rundkę honorową z flagą olimpijską. Chyba z pięć minut szli i szli, szli i szli... Za to "bieg po bandzie" i zapalenie znicza pierwsza klasa.
I o szansach "moich" ekip:
Ja mam swoich faworytów głównie w sportach drużynowych, bo te najbardziej mnie interesują. Jeśli chodzi o Polskę, to siatkówka mężczyzn i piłka ręczna mężczyzn dają spore nadzieje. Siatkówka pań... jakoś nie wierzę w sukces. Z innych sportów dyscypliny "wodne", pływanie, wioślarstwo itd. Mamy tu mocną ekipę, która może sporo wywalczyć.
Serbia to z kolei mój faworyt w obu siatkówkach. Drugie miejsce mężczyzn w Lidze Światowej `08 i drugie kobiet w Mistrzostwach Europy `07 świadczy o tym, że obie ekipy liczą się w grze. Poza tym stawiam na piekielnie mocną drużynę w piłce wodnej (wielokrotni Mistrzowie Świata, obecni Wicemistrzowie Europy i wielokrotni triumfatorzy Ligi Światowej), no i, oczywiście, tenisistów: Novaka Djokovicia (nr. 3 ATP), Jelenę Janković (nr. 1 WTA) oraz Anę Ivanović (nr. 2 WTA), którzy mogą wywalczyć w sumie 4 medale. Oby złote. Serbia jest potęgą w tenisie, hehe.
Chorwacja to świetna ekipa piłki ręcznej (Mistrzowie Olimpijscy 2004, 1996), no i równie świetna ekipa piłki wodnej (Mistrzowie Świata 2007). A do tego "the best of the best", czyli Blanka Vlašić, Mistrzyni Świata w skoku wzwyż i ogólnie największa gwiazda chorwackiego sportu letniego.
Słowenia ma tylko jednego kandydata na medal: judokę Urška Žolnira, który jest Mistrzem Świata z 2005 roku. I tyle, niestety.
Czarnogóra to tylko-i-wyłącznie (a może `aż!`) piłka wodna, w której jest aktualnym Mistrzem Europy, a wraz z Serbią zdobyła wszystkie te tytuły, które wcześniej wypisałem przy Serbii, hehe.
O Bośni-Hercegovinie i Macedonii nic nie napiszę, bo te drużyny liczą sobie po paru zawodników, którzy raczej wiele na Olimpiadzie nie zwojują.