Nie wiem jak tam wasz Hauptführer na wygnaniu - Jackson, i jego Rada podchodzi do religii, ale zastanawia mnie jedno. Czemu Wioska nie zaczęła jeszcze jawnie szerzyć kultu Dionizosa.
Jak wiadomo Dionizos, zwany przez Resoraków (odpowiedni stopień menelstwa) - Dyzio, to bóg wszechstronny. Bóg młodego winna, czczony już w starożytnej Grecji, która jak wiadomo poddała się Rzymowi, bo nie była w stanie wystawić trzeźwej armii.
Myślę, że kult Dionizosa i organizowanie wielkich, bądź małych Dionizji, to coś, na co wioskowicze chętnei by przystali. Dionizje można zorganizować w dzień przesilenia letniego. Chyba, że tu są inne święta obchodzone.