- W pierwszym akcie film dopiero się rozkręca, więc jest on słabszy w odbiorze od reszty. Później już mamy wartki film.
- Analogicznie z Aldenem Ehrenereichem, na początku trzeba się przyzwyczaić, że to Han Solo, potem jest zabawa na całego.
- Ludzie chwalą rolę Donalda Glovera, Lando i jego droid (Phoebe Waller-Bridge) kradną film.
- Wspomniana Phoebe Waller-Bridge a także Emilia Clarke podobno zaskakują bardzo pozytywnie.
- Zobaczymy tu wiele rzeczy na które czekaliśmy, z Kessel włącznie. Ale jednocześnie film powinien nas zaskoczyć przebiegiem tych zdarzeń.
- Jeśli chodzi o zaskoczenia to szykuje się, co najmniej jedna spora niespodzianka.
- Ogólnie film wyszedł dobrze, przede wszystkim jest zabawny i wciągający.
Poniżej kilka twittów, w tym także jeden od Marka Hamilla. Może warto wziąć do siebie jego radę i unikać spoilerów?
NO SPOILERS until everyone's seen it, but I can't wait to see it AGAIN. 👍#SoHighFromSolo pic.twitter.com/LTqDAKIHVF
— Mark Hamill (@HamillHimself) 11 maja 2018
#Solo thoughts: Blast.💥 Like the Falcon, a few rough edges getting there, but I thought @RealRonHoward pulled it off as neatly as a Wookiee removes arms.
— Anthony Breznican (@Breznican) 11 maja 2018
Oh, thank the maker. It’s good. It’s sooo good. #Solo
— Chris Taylor (@FutureBoy) 11 maja 2018
The first act of SOLO: A STAR WARS STORY can be hit and miss clunky. But once Donald Glover's Lando shows up (who is legit fantastic) and the Kessel Run heist plot kicks in, it's a whole lot of fun. (And those who've always wanted a Han and Chewbacca shower scene are in luck.)
— Mike Ryan (@mikeryan) 11 maja 2018
#SoloAStarWarsStory: It takes a bit for it to find its feet and for AE to turn on enough charm to make you forget he’s not HF. But once it kicks into its hey-let’s-make-a-crew and yes-also-do-a-heist stuff, it totally flies.
— Kate Erbland (@katerbland) 11 maja 2018
I really dug #SoloAStarWarsStory! I woke up this morning questioning whether I was excited for this movie and walked out ready to see Han’s next adventure on this path. It’s a super solid movie and feels true to what makes #StarWars fun.
— Terri Schwartz (@Terri_Schwartz) 11 maja 2018
ALDEN EHRENREREICH IS HAN SOLO! The movie is an absolute blast to hyperspace! #SoloPremiere #SoloAStarWarsStory #Solomovie
— Umberto Gonzalez (@elmayimbe) 11 maja 2018
#Solo was a blast. The Kasdans nail the character of Han Solo. Yes, the story is a series of expected events (Han meets chewie....etc) but none of them happen as expected. Stay away from spoilers, big Marvel-level shit that will make you wonder where Lucasfilm is headed next.
— Peter Sciretta (@slashfilm) 11 maja 2018
Z innych wieści, potwierdza się informacja, że ponad 70% filmu to dzieło Rona Howarda. Zostało tam kilka scen czy ujęć stworzonych pod dyktando Phila Lorda i Chrisa Millera. Podobno tym drugim, byłym już reżyserom, chodziło po głowie zrobienie filmu w stylu „Strażników Galaktyki”, Howard zaś wolał pójść w kierunku klimatu oryginalnej trylogii.
Na koniec zachęcamy by przejrzeć jeszcze relację z czerwonego dywanu przed premierą „Hana Solo”. Poza kilkoma wywiadami z gwiazdami, znajdą się tu dwie interesujące rzeczy. Kilka nowych ujęć, oraz Donald Glover oprowadzający nas po „Sokole” Landa.
Przypominamy, że film będzie można obejrzeć w Polsce 24 maja w godzinach wieczornych.











