Homages in Solo from J. Patrick Stublen on Vimeo.
Jak donosi Hollywood Reporter, amerykański naukowiec, Morten Bay twierdzi, że obwinianie fanów „Gwiezdnych Wojen” o złą prasę „Ostatniego Jedi” Riana Johnsona, nie jest zgodne z prawdą. Morten uważa, że cała sprawa jest bardzo polityczna. Jak w każdym badaniu, jest to tylko teoria, którą naukowiec za pomocą dostępnych mu źródeł próbuje uzasadnić. Całość należy traktować jako pouczającą ciekawostkę.
A bit of Morten’s research came out awhile ago and made some headlines - here’s his full paper. Looking forward to reading it, but what the top-line describes is consistent with my experience online. https://t.co/MTRgmPxGgZ
— Rian Johnson (@rianjohnson) 1 października 2018


Problem „Ruchu Oporu” to nie tylko kwestia animacji, ale jest bezpośrednio z marketingiem i umiejętnością sprzedaży tego, co stworzono. Zauważymy, że wcześniejsze seriale Lucasfilmu od czasu „Wojen klonów” Tartakovsky’ego były dość starannie przedstawiane. Wykorzystywano do tego konwenty, gdzie najpierw zapowiadano nowy serial i albo jak w przypadku „Rebeliantów” pokazywano szkice, projekty i zamysły, albo jak w przypadku „Wojen klonów” na koniec panelu pojawił się zwiastun. Dokładnie w ten sposób zbudowano marketing do 7 sezonu „Wojen klonów”. Wpierw zapowiadamy panel nostalgicznie traktujący serial, a pod koniec zapowiadamy kolejny sezon i zwiastun. Momentalnie pierwsze reakcje były pozytywne, a to już ciągnie za sobą resztę. To umiejętność budowania napięcia. W przypadku „Ruchu Oporu” dostaliśmy średnio zmontowany zwiastun, od którego odciął się nawet Filoni i tyle. Jeśli jest to nasz pierwszy kontakt z serialem, a widzimy, że to będzie kolejna bajeczka, wiele osób od razu to skreśla. Potem sytuacja się nakręca.






W Hollywood Reporter pojawił się wywiad z Bobem Igerem, prezesem Disneya. Bob chwalił się sukcesami, jak przejęcie Foxa, czy uruchomienie platformy streamingowej, ale też nie zabrakło pytań o problemy z #MeToo w Pixarze, zbyt ciętym językiem niektórych twórców (James Gunn w Marvel, czy Roseanne Barr), no i wspomniał też o „Gwiezdnych Wojnach”.
Solo: A Star Wars Story is available to buy now on FandangoNOW!
— FandangoNOW (@FandangoNOW) 11 września 2018
Who would you tell first if you were cast in a Star Wars movie? pic.twitter.com/nNsyejcVJb



In honor of the digital release of #SoloAStarWarsStory & in lieu of a commentary, here are 53 random factoids & notes about the making & writing for anybody who's interested. If you haven't seen the movie yet... maybe watch it before reading? Anyway, enjoy the movie & #MTFBWY pic.twitter.com/wHy1seDuoL
— Jon Kasdan (@JonKasdan) 14 września 2018
continued pic.twitter.com/z6gYxDrP8d
— Jon Kasdan (@JonKasdan) 14 września 2018
continued pic.twitter.com/xdXGwjq5Lk
— Jon Kasdan (@JonKasdan) 14 września 2018
concluded pic.twitter.com/1LuEUP5y2Z
— Jon Kasdan (@JonKasdan) 14 września 2018
Find out how an unexpected practical effect brought the world of #Solo: A #StarWars Story to life. Enjoy the film digitally in HD and 4K Ultra HD and Movies Anywhere on September 14 and on Blu-ray on September 25. pic.twitter.com/Y6mNzf51ZQ
— Disney D23 (@DisneyD23) 10 września 2018
Zapowiedź nowej pozycji, będąca opowieścią Roba Bredowa, współproducenta nadzorującego efekty specjalne podczas kręcenia filmu. Opowieść, która dokumentuje cały proces powstawania filmu poprzez jego wszystkie etapy – planowanie, produkcję i montaż. Dowiemy się z niej w jaki sposób projektowano pokazane na dużym ekranie światy, obcych, droidy, w jaki sposób powstał „napad na pociąg” i „Kessel Run”, oraz oczywiście, jak stworzono luksusową wersję „Sokoła Tysiąclecia”