TWÓJ KOKPIT
0

Dave Filoni :: Newsy

NEWSY (728) TEKSTY (26)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

LFL w ruinie: Rian Johnson zwolniony?

2018-08-18 10:52:41

Świat obiegła wiadomość, że Rian Johnson został zwolniony, a jego trylogia skasowana. Obecnie trudno zweryfikować prawdziwość tych informacji, jest to raczej kolejna porcja plotek o złej sytuacji Lucasfilmu, o których pisaliśmy nie raz.



Tym razem źródłem jest brytyjski serwis Express, który zastanawia się, czy Rian Johnson jest już wyrzucony. Z artykułu umieszczonego na tamtej stronie nie wynika nic wprost, raczej są to pewne dywagacje. Ale w Internecie wszystko żyje własnym życiem, więc wystarczy powielić nagłówek i w ten sposób powstaje news. Express sugeruje, że Rian Johnson i Kathleen Kennedy, mogą być zwolnieni z Lucasfilmu, z powodu bojkotu przez fanów „Hana Solo” oraz złego przyjęcia „Ostatniego Jedi” przez część odbiorców. I tylko tyle.

Źródłem na które się powołują jest wywiad z scenografem Neilem Lamontem, o którym pisaliśmy wczoraj. Tyle, że w oryginale nie było mowy o trylogii Johnsona. Zresztą Lamont zajmował się Antologiami. Charakter jego pracy powodował, że mógł brać czynny udział przy co drugim filmie, stąd siedział w spin-offach, a nie trylogii.

Czy to znaczy, że nie w sprawie skasowania trylogii Johnsona Express nie ma racji? Tu właśnie tkwi problem, mamy za mało precyzyjnych informacji. Plotki o zwolnieniu Kathleen Kennedy wracają od kilku miesięcy, jednocześnie nie są ani w żaden sposób zdementowane, a dodatkowo sama Kennedy jakby zapadła się pod ziemię. Dla przypomnienia, gdy tylko pojawiła się informacja, że po „Hanie Solo” skasowano kolejne spin-offy, została szybko zdementowana. Choć dziś wiemy, że następny spin-off i tak został zawieszony (ale nie skasowany), acz to nie oznacza, że następnych filmów nie będzie. Taka sytuacja daje podstawy by przypuszczać, iż faktycznie Lucasfilm próbuje opracować nową strategię. A czy będzie za nią odpowiadać Kathleen, czy ktoś inny tego nie wiemy. W pierwszym przypadku Kennedy raczej nie ma na razie, co opowiadać, bo intensywnie pracuje nad planem. W drugim, faktycznie przygotowują pole do podjęcia decyzji przez nową osobę, zaś samo „zwolnienie” Kathleen byłoby zrobione tak, by zachowała twarz. I tu jeszcze raz podkreślamy - jedna i druga opcja, to tylko rozważania, nie ma dziś żadnych realnych przesłanek, by móc przesądzać, co naprawdę dzieje się w Lucasfilmie.

Ale dwie rzeczy są pewne. Jeśli Kathleen odejdzie, prawdopodobieństwo skasowania trylogii Johnsona będzie bardzo duże. Druga rzecz jest taka, że jak widać nie wszystkim podoba się obecne kierownictwo. Warto zwrócić uwagę, że na dwa dni przed premierą zwiastuna „Resistance”, który został umiarkowanie przyjęty, Dave Filoni podkreśla, że nie pracuje regularnie nad tym serialem, a zajmował się siódmym sezonem „Wojen klonów” (zwiastun bardzo dobrze przyjęty). Tak, jakby się odcinał od tego.

Warto jednak zwrócić uwagę, że dziś największy problem Disneya z „Gwiezdnymi Wojnami” to nie słaby wynik „Hana Solo”, czy złe przyjęcie „Ostatniego Jedi”, a problem z prawami do emisji sagi na platformie streamingowej Disneya (więcej). Disney i Lucasfilm poza kolejnymi kinowymi filmami muszą wypracować też miejsce „Gwiezdnych Wojen” na platformie i zapewnić, że będzie to coś atrakcyjnego dla różnych grup odbiorców. To wymaga przemyślenia obecnej strategii. Brak praw do filmów w tym nie pomaga.

Przypominamy, że powstały także petycje, by skasować filmy Johnsona. Na razie jeszcze żadna z nich nie ogłosiła swego zwycięstwa, podobnie jak sprawy nie skomentował sam Rian.
KOMENTARZE (48)

Garść wywiadów o animacjach

2018-08-17 08:01:48 Różne

Za nami kolejna porcja wywiadów i pogłosek, a ich źródłem w przeważającej części był ponownie Filoni. Ale zacznijmy od innych spraw: na razie najważniejszym newsem ostatnich dni jest niewątpliwie wczorajsza rewelacja serwisu Making Star Wars. Jason Ward pisze bowiem, że spotkał się z kimś pracującym w telewizji i ta osoba twierdzi, że „Resistance” ma zadebiutować na amerykańskim Disney Channel 7 października o godzinie 22. Pasowałoby to do doniesień z Niemiec - serial debiutuje w Stanach, a tydzień później w Europie, pytanie tylko czemu w różne dni tygodnia i czemu o tak późnej godzinie. Jeśli doniesienia są prawdziwe, to na promocję (której nadal nie widać) zostało naprawdę mało czasu.

Na Oficjalnej ukazał się artykuł prezentujący zmiany w wizerunku Ahsoki Tano na przestrzeni lat. A na IMDb ukazała się (na razie nieoficjalna) informacja, że muzykę w „Resistance” napisze niejaki Dylan McGill. Chwilowo nie można o nim za wiele powiedzieć - będzie się zajmować muzyką do „Captain Marvel” i animacji „Spider-Man: Into the Spiderverse”, ale to przyszłe projekty.

Przejdźmy zatem do Filoniego. W rozmowie z IGN-em powiedział, że pod koniec tworzenia „Rebeliantów” nie miał dylematu czy żałować, że serial się kończy, czy cieszyć się, że to koniec pracy, bo zawsze było dużo roboty. Najważniejsze dla ekipy było wylądowanie samolotem linii „Rebels”. Pod koniec sporo zmieniał w dwóch ostatnich odcinkach, bo serial miał się skończyć z przytupem. Tak było na przykład w przypadku pojedynku Rukha z Zebem, który w pierwotnej wersji „prowadził donikąd” i nie był wyjątkowy. Scena rozmowy Ezry z Imperatorem też była wielokrotnie przerabiana.

W kwestii Mocy Dave uważa, że nie należy za bardzo jej objaśniać, bo wówczas traci swą magię. Ale odważył się pokazać jej inną stronę, trochę inną niż klasyczna ciemna i jasna - Moc natury.

Po finale nadal pozostało jedno pytanie: wiemy, że Rex walczył podczas bitwy o lesisty księżyc, lecz czy to on jest „dziadkiem z Endora”? Odpowiedź nie jest oczywista, bo Filoni nie chce niczego narzucać. To wszystko zależy od interpretacji fanów, a zresztą nie jest to istotne dla historii. Może był przy imperialnej bazie wraz z bohaterami OT, a może walczył gdzie indziej. Reżyser sam na to nie wpadł, bo prostu ktoś z ekipy przyszedł do niego i powiedział, że fani w Internecie tworzą takie teorie. Sam jest miłośnikiem takiego kombinowania - porównał to do chwili, gdy w „Predatorze 2” okazuje się, że tytułowy bohater ma w swej kolekcji czaszkę Obcego. Wówczas fani zaczęli teoretyzować, czy oba filmy dzieją się w tym samym uniwersum, czy to tylko easter egg. Zresztą takie nawiązania to nagroda dla widzów - w „Łotrze” widzimy Choppera i „Ghosta”, kto się nie zna, ten nawet nie zwróci uwagi, ale miłośnicy serialu będą zachwyceni.

Co niesie przyszłość? Dave zaczął od stwierdzenia, że teraz musi myśleć nie tylko o swojej działce, lecz także o tym, co dzieje się w innych mediach SW. Dlatego cały czas jest w kontakcie z Grupą Opowieści. Zdradził, że jeśli chodzi o „Resistance”, to nie jest tak zaangażowany jak w dwa poprzednie seriale. Właściwie odgrywa taką rolę, jaką miał Lucas w TCW - codziennie przychodzi do twórców i przekazuje im swoje notatki, czuwa nad wszystkim, ale resztę zostawia innym. Jego słowa nie powinny dziwić, bo dość mocno dawał to do zrozumienia w październiku zeszłego roku.

Jeśli zaś chodzi o TCW, to po zmianach okresów historycznych (wojny klonów - wczesna rebelia - znowu wojny klonów) trochę wszystko zaczęło mu się mieszać, bo nagle nie wiedział gdzie kto jest. Więc ponownie obejrzał „Atak klonów” i „Zemstę Sithów”, porobił sobie rozpiski, także wszystko jest teraz dobrze. Zresztą sam przyznał, że dziesięcioletnie dzieciaki potrafiły go czymś zagiąć - a te dzieciaki mają teraz 15-16 lat, więc będzie musiał się dla nich postarać. Zapytany o to, czy pozmieniał coś w pierwotnej wersji scenariusza, odparł, że z jednej strony szkoda byłoby zmarnować wszystko to, co zrobili, z drugiej - zawsze można wszystko ulepszyć. Zdradził, że w zwiastunie są cztery ujęcia, w których zawarł wiele wskazówek dotyczących przyszłości. Naszym zadaniem jest je odszyfrować.



Cinemablend zadał mu pytanie czemu Kanan musiał umrzeć. Dla ekipy było to oczywiste od samego początku, a i Freddie Prinze się z nią zgadzał - ale nie dlatego, że Jarrus był mentorem (który w Campbellowskim monomicie zawsze musi zginąć, by bohater mógł skończyć swą podróż). Lucas nauczył go, że śmierć postaci ma nieść ze sobą znaczenie, a Kanan poświęcił się dla swoich ukochanych osób, które to spędziły sporo czasu na żałobie, a nie od razu ruszyły na kolejną przygodę. Przywrócenie go do życia w Świecie pomiędzy Światami sprawiłoby, że jego ofiara poszłaby na marne.

Tym, którym marzy się opowieść o przygodach Ahsoki i Sabine po ROTJ, może zaświtać światełko nadziei: Filoni przyznał, że ciężko byłoby mu pogodzić się z myślą, by ktoś inny się nimi zajął. Ma bardzo dużo pomysłów co robiły. Kończąc „Rebeliantów” nie chciał, by serial zamykał się kompletnie; pragnął, aby istniało swoiste poczucie, że przygoda toczy się dalej. Zdaje sobie sprawę, że fani są bardzo ciekawi ich losów i jeszcze nie wie czy w ogóle zostaną one opowiedziane, ale cały czas o tym myśli. I to nie tylko ze względu na widzów, lecz także innych twórców, którzy chcą wiedzieć co się z nimi działo.

Jeśli jesteście nadal ciekawi czym jest Świat pomiędzy Światami, to będziecie jeszcze musieli poczekać, bo reżyser nie chce zdradzić czy jest to miejsce istniejące fizycznie, czy tylko w głowie Ezry. Chłopak był tam parokrotnie w trakcie trwania serii, ale dopiero w czwartym sezonie jest w stanie w pełni go pojąć. Dave dodał też, że aby uratowanie Ahsoki było prawdopodobne, trzeba było czegoś nieprawdopodobnego.

Parę słów o powrocie TCW powiedział też Matthew Wood, dźwiękowiec i głos generała Grievousa. Bardzo cieszy się z nowych odcinków, bo kocha tworzyć Sagę, a robi to już 28 lat. Gdy zaczynał pracować nad TCW, to Lucas powiedział: „Zróbmy sześć odcinków i zobaczmy co z tego wyjdzie”, a dorobili się ponad stu. Gdy zobaczył reakcję fanów na zwiastun z Comic Conu, to się popłakał. Niestety w wywiadzie brak informacji, czy Grievous pokaże się w nowych odcinkach.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Resistance”, „Rebeliantach” i „The Clone Wars”.
KOMENTARZE (16)

Filoni o możliwym filmie animowanym

2018-08-11 12:25:02 Różne

Dave Filoni ewidentnie wyszedł ostatnio z ukrycia i ponownie zaczął udzielać wywiadów. W rozmowie z Comicbook poruszył temat możliwego kolejnego filmu animowanego - choć jakichkolwiek szczegółów brak. Reżyser zaznaczył, że dla większości fanów tak naprawdę nie liczy się medium, w jakim opowiadana jest historia; ważna jest opowieść, a nie to, czy jest ona w filmie, książce czy komiksie. Lucas zwykł mawiać, że animacja to malowanie obrazu innym pędzlem.

Z jednej strony może tu chodzić po prostu o odcinek „Resistance” pod tytułem „The Recruit”, który wedle przecieków ma być podwójny (to jest czterdziestominutowy), coś na kształt tego, co było na początku każdego sezonu „Rebeliantów”. Możliwe też, że ten wywiad jest nieśmiałym wstępem do kampanii marketingowej serialu, która powinna była ruszyć już dawno temu. Z drugiej - Disney na pewno będzie potrzebował materiału do swojej platformy streamingowej. A stworzenie animowanego spin-offa nie byłoby niemożliwe. Tym bardziej, że Filoni - jak wyznał w „The Star Wars Show” - jest teraz bardzo zajęty, tak, że nawet nie widuje się z Andi Gutierrez, mimo że pracują w tym samym budynku. Może ma na głowie więcej, niż tylko dwa seriale.

W rozmowie z Cinemablend zadano mu pytanie jak „Rebelianci” wpłyną na TCW. Dave uznał, że to interesujący temat, bo do tej pory było odwrotnie - TCW było wcześniej, więc logiczne, że wpływało na „Rebels”. Teraz, gdy wiemy, co się stanie (reżyser wymienił tu konkretnie Ahsokę i Reksa), Filoni będzie musiał pomyśleć co zrobić w serialu, by ten zapowiadał to, co się zdarzy w przyszłości. Obiecał, że to „rozwiąże”. Jego słowa mogą wskazywać na fakt, że nowe odcinki TCW tak naprawdę są dopiero w powijakach, ale nie ma się co martwić - każdy kolejny sezon poszczególnych serii zaczynał powstawać mniej więcej rok przed premierą. A wedle plotek platforma streamingowa Disneya ma zadebiutować jesienią przyszłego roku.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Resistance” i „The Clone Wars”.
KOMENTARZE (13)

Trochę wieści o animacjach

2018-08-08 14:24:06 Różne

Lato w pełni, a oficjalnych wieści o „Resistance” jak nie było, tak nie ma. Co prawda Tracy Cannobbio napisała, że newsy zaczną pojawiać się „bardzo szybko”, lecz było to 28 lipca, niemal dwa tygodnie temu. Za to przy okazji potwierdziła, że serial jest robiony przy pomocy grafiki komputerowej, co ostatecznie kończy domniemania, jakoby miał być ręcznie rysowany. Niektórzy sądzą, że coś pokaże się dzisiaj w „The Star Wars Show”, bo nie ma w tym tygodniu żadnych dużych premier (choć zaczęły się pojawiać wieści o serialu aktorskim), ewentualnie jutro (bo Lucasfilm przepada za czwartkami).



Jakiś czas temu japońskie studio Polygon Pictures ogłosiło, że będzie pracować nad nowym serialem. Firma ta robiła także „The Clone Wars” (na spółkę z CGCG), ale w „Rebeliantach” nie miała udziału. Na jej oficjalnej stronie czytamy, że jeszcze wiele detali dotyczących nowego serialu ma zostać ujawnionych. W ostatnich latach Polygon robi sporo anime i innych animacji w technologii cell-shading, takich jak „Godzilla”, „Ajin”, „Transformers”, „Blame!” czy „Rycerze Sidonii”. Poniżej możecie zobaczyć kilka przykładów - to prawdopodobny kierunek, w którym pójdzie „Resistance”.







Filoni powrócił do wywiadów i jednego z nich udzielił serwisowi ComicBook. Wyznał, że czuje ogromną presję ze strony fanów w związku z powrotem TCW, dlatego przykazał sobie w żadnym wypadku nie iść na łatwiznę. Tak jak widzowie wychowani na „Wojnach klonów” dorośli, tak zmienił się również Dave. Zdradził zatem, że gdy po tylu latach powrócił do tego, co zostało stworzone wcześniej - zapewne szkiców i scenariuszy - to postanowił ulepszyć to i owo. Nowe odcinki TCW nie będą zatem czystym odtworzeniem tego, co było. Drogą komentarza można dodać, że widać to nawet na zwiastunie - strój Ahsoki przypomina nieco ten, który nosiła w „Rebeliantach”.

Jego zdaniem trudno znaleźć równowagę pomiędzy tym, co fanom się podoba, a tym, co jego zdaniem należy zrobić, bo sam nadal czuje się zwykłym miłośnikiem Sagi. Zresztą tworzenie historii SW nie polega na wzięciu jakiś danych statystycznych ukazujących to, co się cieszy największym powodzeniem i zrobieniu z tego opowieści, bo nie każdy ma do tego dar. Wedle swoich słów, sam tego daru nie posiada, więc tak nie robi, tylko wierzy w to, co tworzy.

Może nie wiemy dokładnie co przyniesie nam przyszłość w animacjach, ale Vanessa Marshall ma bardzo określone gusta. Chciałaby bowiem obejrzeć serial o poszukiwaniach Ezry i Thrawna. A jeśli Hera zajmowałaby się wychowywaniem Jacena, to aktorka pragnęłaby zobaczyć jak by wyglądał, gdy dorośnie.



Serwis Toonzone przeprowadził także wywiad z Vanessą. Jest tam sporo tego, co już wiemy, także przedstawimy tylko nowości. Powiedziała, że jej ulubiony aktor gościny w „Rebeliantach” to Billy Dee Williams, bo choć nie byli razem w studiu (w tym samym czasie nagrywał odcinek „Tańca z gwiazdami”), to i tak zaczęła piszczeć z zachwytu. Jest dumna, że Hera uderzyła Landa w czułe miejsce, a do tego razem z Freddiem ustaliła, że fakt, iż Carlissian miał dług wobec rebelii, miał wpływ na jego decyzję o ostatecznym jej wsparciu w Mieście w Chmurach. Marshall jest bardzo zdziwiona, że ludzie zaczepiają ją na konwentach - bo kojarzą nie tylko jej twarz, ale i głos. No i najważniejsze na koniec: choć nie może jeszcze mówić o wielu rzeczach, to zdradziła, że pojawi się więcej odcinków „Sił przeznaczenia”.

Steve Blum wykorzystał z kolei wywiad do małej reklamy, bo prowadzi teraz lekcje dla aspirujących aktorów dubbingowych. Jego zdaniem postać Zeba przekazuje ważną naukę o stawianiu czoła swoim demonom. A z listy aktorów gościnnych w „Rebels” nie jest w stanie wskazać konkretnej osoby, bo tak wiele osób mu zaimponowało.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Resistance”, „Siłach przeznaczenia”, „Rebeliantach” i „The Clone Wars”.
KOMENTARZE (13)

Premiera czwartego sezonu „Rebeliantów” na blu-ray i DVD

2018-07-31 18:39:53 Różne



Od dzisiaj na półkach sklepowych w Stanach Zjednoczonych można szukać czwartego sezonu „Rebeliantów” na blu-ray i DVD. Za pierwsze przyjdzie zapłacić 45,99$, za drugie 34,99$. Niestety na razie nie ma w planach boksu ze wszystkimi sezonami, ale może się doczekamy. Poniżej opis i specyfikacja techniczna wydania.

Dodatki - DVD:

  • „Rebels Recon” - czyli znane nam z YouTube'a podsumowania odcinków z prowadzącą Andi Gutierrez. Będzie ich osiem, bo większość odcinków leciała w telewizji podwójnie.

Dodatki - blu-ray:

  • „Rebels Recon”.

  • Sześć komentarzy audio w wykonaniu producenta wykonawczego Dave'a Filoniego.

  • „Ghost of Legend” - film o podróży rebelianckiej załogi, zwłaszcza o jej końcowym etapie. Opowiedzą nam o niej twórcy i aktorzy.

  • „Force of Rebellion” - Filoni zdradzi tutaj szczegóły o naturze Mocy w serialu i jej istotności w całej Sadze.

  • „Kevin Kiner: The Rebel Symphony” - jak głosi tytuł, film będzie dotyczył kompozytora „Rebeliantów”. Dowiemy się z niego zwłaszcza co inspirowało artystę przy tworzeniu muzyki.

Specyfikacja techniczna:

  • Liczba dysków: 3 (DVD), 2 (blu-ray).

  • Czas trwania: około 353 minut.

  • Format obrazu: 1:78:1 szerokoekranowy.

  • Język: angielski i francuski 5.1 Dolby Digital, hiszpański 2.0 Dolby Digital.

  • Napisy: angielskie, francuskie i hiszpańskie.

Ponadto brytyjski sklep Zavvi ma coś dla kolekcjonerów: wydanie drugiego sezonu na blu-ray w wersji steelbox. Jeśli ktoś się skusi, będzie musiał zapłacić za nie 19,99 funtów. W sklepie pojawi się 10 września, ale już można składać zamówienia wstępne.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (9)

Lucasfilm w ruinie: Znikające wpisy i sprawdzone TCW

2018-07-31 18:25:31

Prawdopodobnie temat upadku Lucasfilmu i franczyzy możnaby już zamknąć, zwłaszcza, że ruszają zdjęcia do Epizodu IX, lada moment czeka nas wysyp informacji o „Resistance”, a dodatkowo zapowiedziano 7 sezon Wojen klonów. Niestety sam Rian Johnson znów dolał oliwy do ognia, ale na początek o „Wojnach klonów”.

„Wojny klonów” – sprawdzona recepta na gorsze czasy?


Jak odczytywać powrót „Wojen klonów”? Są dwa sposoby. Pierwszy, który można znaleźć choćby tutaj, sugeruje, że Disney po „Ostatnim Jedi” i wtopie finansowej „Solo” (swoją drogą w USA ten film sprzedaje się lepiej niż np. „Antman i Osa”), stracił wiarę w Kathleen Kennedy i stawia na sprawdzone metody. Wpierw J.J. Abrams naprawi sequele, a teraz Dave Filoni pojedna się z fanami za pomocą swego opus magnum, czyli 7 sezonu „Wojen klonów”. Może i jest w tym cześć racji.

Ale z drugiej strony, mamy jeszcze dwa aspekty. Pierwszy to cyfrowa platforma streamingowa Disneya. Ona potrzebuje mocnego tytułu. Patrząc po dwóch ostatnich filmach, Disney może odczuwać, że same logo „Star Wars” trochę się sfatygowało i niekoniecznie wystarczy, by uzyskać efekt WOW. W tym aspekcie zwolennicy teorii upadku LFL mogą akurat mieć rację. Dziś na najsilniejszą markę globalnie wyrasta Marvel. „Wojny klonów” w tym momencie są raz uznane i rozpoznawalne, dwa mają ładunek sentymentalny, którego nie będzie posiadać nowy serial animowany.

Druga sprawa to sam Dave Filoni. Ahsoka i „Wojny klonów” to jego ukochane dziecko. Nigdy nie pałał już taką miłością do „Rebeliantów”, a w sprawie „Resistance” raczej milczy. Zapewne sam wiercił dziurę w brzuchu Katlheen Kennedy, by móc wrócić do tego serialu. Na pewno chciał go skończyć, albo wejść znów do tego świata na dłużej.

Hype i zadowolenie, które się pojawiło po tym ogłoszeniu właśnie działa na emocjach. Ludzie zapamiętują te dobre. Przypomnijmy, pierwszy i drugi sezon były odbierane różnie. W drugim serialem zaczął się interesować sam George Lucas, ale jego realny wpływ jest zauważalny dopiero od trzeciego sezonu. To też czas, w którym „Wojny klonów” zaczęły się rozwijać i tworzyć interesujące, dłuższe historie. Jednak nawet potem zdarzały się odcinki gorzej przyjęte. Tam pojawiali się pacyfiści z Mandalory, rozjazdy z ówczesnym kanonem itp. Trudno zatem spodziewać się, by Filoni i TCW byli nagle zbawieniem dla franczyzy. Choć na pewno to bardzo dobry krok.

Rian „Ruin” Johnson i kolejne ekscesy


Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie Rian Johnson i jego kolejne problematyczne zachowanie na twitterze. Po aferze z Jamesem Gunnem, Rian skasował 20 tysięcy tweetów z 9 lat. Zapytany, czy boi się, że coś tam jest, odpisał, że nie sądzi, aby były tam jakieś złe czy obraźliwe treści. Ale jednocześnie nie chce zostawiać trollom amunicji, do wyciągania go w dyskusje sprzed lat. Sama decyzja wydaje się świetna, ale... Rian praktycznie błyskawicznie sam ją zrujnował, tym tweetem.


Gdzie niepochlebnie wyraził się o wchodzącym z nim w dyskusję fanach, niejednokrotnie odbierającymi film inaczej niż on. Znów, nie ważne, czy myślał o tych, którzy szkalowali Kelly Marie Tran czy innej grupie, zostawił pewne pole do domysłu. Tym samym dał amunicję swoim adwersarzom.

Jedno jest pewne. Lucasfilm ma problem, z mediami społecznościowymi, których nie potrafi kontrolować. Zaś powrót „Wojen klonów” to z pewnością bardzo dobra informacja.
KOMENTARZE (37)

SDCC 2018: Panel o dziesięcioleciu „The Clone Wars” [Aktualizacja]

2018-07-20 00:04:15 Twitter

Najważniejszym newsem dnia jest bez wątpienia zapowiedź nowych odcinków „The Clone Wars", ale przed tym twórcy opowiedzieli na panelu to i owo o serialu, który w tym roku kończy już 10 lat. W spotkaniu brali udział: Dave Filoni, Athena Portillo, Kevin Kiner, Ahsley Eckstein i Matt Lanter, moderowała Amy Radcliffe. Niestety panel był dość chaotyczny, bo ekipa raz po raz przeskakiwała z tematu na temat.

Wszystko rozpoczęło się od pokazania pierwszego zwiastuna z Celebration IV z 2007 roku. Twórcy nie chcieli nic ujawniać na konwencie, ale wtem przyszedł Lucas i powiedział: „Ale jak to nic nie będziecie pokazywać?” Zatem Dave, rad nie rad, usiadł z edytorem i weekend złożyli zajawkę. Athena dodała, że początkowo pracowała nad „Strange Magic”, ale przyszedł Filoni i zapytał się jej, czemu robi to, skoro może brać udział w tworzeniu SW.



Potem przyszła pora na prace koncepcyjne. Reżyser jakiś czas temu odnalazł swój dawno zaginiony notatnik ze szkicami i zeskanował je do wersji elektronicznej. Powyżej mamy zatem pierwotną wersję załogi - pracę tę można zresztą oglądać w albumie „The Art of Star Wars: The Clone Wars". Miała być to grupa przemytników, której towarzyszył Gunganin Lunker (pojawił się ostatecznie w tle w jednym z odcinków). Lucas odrzucił jednak ten pomysł, bo wolał skupić się na Anakinie, ale Filoni ostatecznie zrealizował swój pomysł na taki model głównej grupy bohaterów w „Rebeliantach”. Reżyser następnie podziękował grupie z Tajpeju (studio CGCG), która była odpowiedzialna za większą część animacji. Wyjawił też jak odbywało się pisanie scenariusza: spotykali się ze scenarzystami na dwa tygodnie na ranczu i codziennie wymyślali jakieś trzy odcinki.



Tu mamy szkice z aktu o młodzikach - w tym małego Kel Dora, o którym kiedyś mówił Filoni. Bardzo lubi tę rasę, więc koniecznie chciał, by wystąpił ktoś jeszcze prócz Plo Koona, ale Lucas stwierdził, że są za brzydcy. Obok rysunki z epizodów o Onderonie.



Dalej temat przeszedł na Ventress. Zdaniem Dave'a jako łowczyni nagród stała się bardzo niezależna. Lanter dodał, że grająca ją Nika Futterman jest najsłodsza na świecie, ale w jednej chwili potrafi przeistoczyć się w czyste zło.



Akt o drużynie D, który jest raczej przez fanów nielubiany. Dave bronił go, mówiąc, że ludzie mogą myśleć, że to tylko droidy, ale tak naprawdę jest w nim wiele ważnych momentów. Wyznał, że unika internetu, bo odcinki i tak są robione dużo wcześniej, także i tak nie ma jak odnosić się do reakcji widzów. Kiner wtrącił się i powiedział, że ta historia pozwoliła mu stworzyć nowy typ muzyki do Sagi.



Postać Clovisa została wprowadzona do serialu, by pokazać, że Anakin i Padme nie byli idealną parą i mieli swoje wzloty i upadki. Lanter dodał, że Skywalker był tak wściekły na konkurenta, że w scenie pobicia go nawet nie użył Mocy, tylko od razu rzucił się na niego z pięściami. Jego zdaniem ta chwila jako pierwsza pokazuje, że Anakin był zdolny do naprawdę złych czynów. Filoni wtrącił, że to takie z pozoru drobne czyny prowadzą do upadku. Powiedział też, że podczas szukania aktora do roli młodzieńca był wymóg, by był to ktoś, kogo od razu da się polubić, by tym bardziej zaakcentować upadek bohatera - a Matt tylko wszedł i od razu zrobił wrażenie na wszystkich.



Ekipa wspomniała też zmarłego Iana Abercrombiego, który podkładał głos Palpatine'owi. Jego utrata była dla wszystkich twórców ciosem. Lanter powiedział, że był to bardzo ciepły człowiek.



Gdy nagrywano odcinki o odejściu Ahsoki, ekipa nie wiedziała, że będą one symbolicznym końcem serialu. Dave jednakże powiedział Ahsley, że panny Tano nie będzie przez dłuższy czas, więc dla niej i tak było to jak pożegnanie. Eckstein skorzystała z okazji i nazwała Filoniego najlepszym reżyserem na świecie, na co on schował się wstydliwie pod kapeluszem i podziękował całej ekipie. No i są też szkice z Mandalory, ale tę historię zobaczymy w wersji animowanej. To tu po raz pierwszy Maul powie do Ahsoki: „Lady Tano”.



To szkice lasu, który bardzo chciał ukazać George w akcie o Yodzie. Ta historia ma nam uświadomić dwie rzeczy: po pierwsze, że to właśnie podczas konfliktu z Separatystami mistrz uświadomił sobie, że wojna nikogo wielkim nie czyni. Po drugie, że każdy ma ciemną stronę. Nawet on. Na spotkaniach twórcy rysowali też śmieszne rysunki, takie jak ten powyżej, z Maulem, któremu odpadły kółka, czy Yaddle. Gdy Filoni zapytał się Lucasa o co mu chodziło z mistrzynią, ten odparł tylko: „Nie chcę o tym mówić”.





Potem zaczęły się kolejne prace z niewyświetlonych odcinków. Na dobry początek akt o łowcach nagród, w tym statki, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Jest też parę rysunków z historii o Kasyyyku, która działaby się bliżej „Zemsty Sithów”. Tarfull modliłby się do drzewa (co wzbudziłoby wielką konsternację klonów), czy Wookiee mogą zaatakować droidy. No i pojawiliby się żołnierze z oddziału Bad Batch. I tak, na czołgu jest zawieszona skóra Wookieego.



A tu akt o Ventress i Quinlanie Vosie, zaadaptowany w powieści „Mroczny uczeń”.

Na koniec, po ujawnieniu zwiastuna, ekipa jeszcze raz podziękowała wszystkim fanom, którzy sprawili, że marzenie wszystkich się spełniło.

AKTUALIZACJA

Na YouTubie jest już dostępny pełen film z panelu.



Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (18)

SDCC 2018: „The Clone Wars” powraca [Aktualizacja]

2018-07-19 22:05:13 Różne



Na zakończonym właśnie panelu o dziesięcioleciu „The Clone Wars” zapowiedziano coś, na co fani czekali od kilku lat - serial powróci, a przynajmniej, jak wynika z twitterowych relacji, akt o oblężeniu Mandalory. Będzie dostępny w przyszłym roku na platformie streamingowej Disneya. Ekipa pokazała też teaser i obdarzyła go hasztagiem #TheCloneWarsSaved, jako nawiązanie do fanowskiej akcji #SaveTheCloneWars.

Poniżej wstawiony chwilę temu pełen zwiastun.



AKTUALIZACJA

Oficjalna przyniosła nam jeden ważny konkret: odcinków będzie dwanaście, ciężko wszak powiedzieć czy aż tyle będzie trwało oblężenie Mandalory, czy może dostaniemy też inne akty. Jest też tam krótki wywiad z Filonim, który dziękuje za wsparcie fanów i mówi, że dla niego, jako twórcy, skończenie serialu jest bardzo ważne.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (82)

SDCC 2018: Lista paneli

2018-07-18 12:42:04 Różne



Dzisiaj rozpoczyna się dzień otwarcia San Diego Comic Conu, imprezy bardzo istotnej dla fanów „Gwiezdnych Wojen”, zwłaszcza że w tym roku nie będzie ani Celebration, ani D23. To zapewne tutaj (i na październikowym konwencie w Nowym Jorku) możemy się spodziewać większych zapowiedzi. Poniżej przedstawiamy listę wszystkich paneli, spotkań i innych istotnych dla nas punktów imprezy. Godziny podaliśmy wedle czasu polskiego (dlatego część wydarzeń przechodzi na dzień kolejny), a najważniejsze panele pogrubiliśmy. Powinny być one blogowane na żywo na Oficjalnej (na razie potwierdzono ten z TCW, zapewne tyczyć się to będzie wydawniczego i Hasbro).

Czwartek

  • „Celebrate the 10-Year Anniversary of Star Wars: The Clone Wars” - 20:45-21:45 - panel o serialu „The Clone Wars”, który w tym roku obchodzi swoje dziesięciolecie. Wśród gości znajdą się: reżyser Dave Filoni, producentka Athena Portillo, kompozytor Kevin Kiner, wcielająca się w Ahsokę Ashley Eckstein oraz głos Anakina, czyli Matt Lanter.

  • „Once Upon a Forever” - 22:30-23:30 - panel o wykorzystaniu motywów baśniowych w literaturze, pojawi się na nim Emily Kate Johnston, autorka „Ahsoki”.

  • „Spotlight on E.K. Johnson” - 00:00 - 01:00 - wyżej wymieniona pisarka opowie o swojej karierze - od życia w małym mieście do tworzenia opowieści w odległej galaktyce.

  • „The 501st Legion: Star Wars Villainous Costuming” - 05:00-06:00 - członkowie 501 Legionu zaprezentują jak tworzy się kostiumy starwarsowych schwarccharaketów.

Piątek

  • „The Her Universe Workshop” - 19:30-20:30 - Ashley Eckstein, założycielka odzieżowej marki Her Universe, wraz z innymi gośćmi opowie jak można rozpocząć swój własny biznes modowy.

  • „Star Wars Collectibles” - 20:00-21:00 - Brian Merten z Lucasfilmu zaprezentuje nowe i nadchodzące przedmioty kolekcjonerskie marek Anovos, Bandai, eFX, Gentle Giant, Kotobukiya, Sideshow Collectibles oraz jednej firmy-niespodzianki. Będzie można tez wygrać nagrody.

  • „Behind the Design: Star Wars Fashion Collaborations” - 21:00-22:00 - czyli słowo o starwarsowej modzie.

  • „Comics con Comics: Live!” - 22:00-23:00 - o komiksach ogólnie, w tym oczywiście spod znaku „Gwiezdnych Wojen”.

  • „Hasbro Star Wars” - 22:00-23:00 - ludzie z Hasbro i Lucasfilmu zaprezentują najnowsze figurki - a słowo z HoloNetu głosi, że czeka na nas kilka niespodzianek.

  • „Disney-Lucasfilm Publishing: Stories from a Galaxy Far, Far Away!” - 23:00-00:00 - jeśli czekacie na zapowiedzi książkowo-komiksowe, to jest to panel dla Was. Pojawią się na nim Daniel Jose Starszy („Last Shot”) i Timonthy Zahn (nowokanoniczne i legendarne powieści o admirale Thrawnie).

  • „Film Threat Podcast Live” - 23:00-00:00 - dyskusja na temat kontrowersji wokół „Ostatniego Jedi”.

  • „Judges on the Law of the Last Jedi and Solo” - 00:00-01:00 - czyli spojrzenie na ostatnie filmy od strony prawnej z udziałem prawdziwych sędziów. Czy walki droidów były legalne? Czy Opiekunki miały prawo pozwać Rey za zniszczenia w wiosce? Odpowiedzi na panelu.

  • „The Science of Star Wars” - 01:00-02:00 - prelegenci opowiedzą jak nauka i Saga idą ze sobą w parze.

  • „I’ll Take Dementors for $500, Obi-Wan: A Fan Game Show (Heroes and Villains edition)” - 02:00-03:00 - konkurs wiedzowy z różnych fandomów. Jednym z prowadzących będzie Marc Thompson, narrator gwiezdnowojennych audiobooków.

  • „The Women of Star Wars” - 02:00-03:00 - pisarki E.K. Johnson i Zoraida Córdova („From a Certain Point of View”) opowiedzą o płci pięknej w odległej galaktyce.

  • „ Star Wars Fans in America’s Finest City” - 03:00-04:00 - spotkanie fanów z 501 Legionu, Rebel Legionu, Mandalorian Mercs i Droid Builders.

  • „Star Wars Tourism: Visiting the Galaxy Far, Far Away on Earth” - 04:00-05:00 - James Floyd z Oficjalnej i „Insidera” wraz z innymi prelegentami przedstawi miejsca na Ziemi, w których kręcono Sagę i jak do nich trafić.

  • „Star Wars Mock Trial: The Court-Martial of Poe Dameron” - 05:00-06:00 - czyli fanowski sąd nad Poe Dameronem, który w „Ostatnim Jedi” zignorował rozkazy Lei i wszczął bunt przeciwko admirał Holdo. Wezmą w nim udział prawdziwi prawnicy.

  • „ Star Wars Trivia Game Panel” - 06:00-07:00 - wiedzówka, tym razem tylko z GW. W wersji dla dzieci i dorosłych.

Sobota

  • „Her Universe: It’s Your Universe” - 20:00-21:00 - Ashley Eckstein opowie Amy Ratcliffe o swojej książce „It’s Your Universe: You Have the Power to Make It Happen”.

  • „Star Wars Declassified: How a Galaxy Far, Far Away Impacts the World” - 23:00-00:00 - ludzie z „Insidera”, LEGO SW i Her Universe będą dyskutować o tym, jak Saga wpływa na społeczeństwo.

  • „MSE and Extreme Droid Building” - 03:00-04:00 - słowo o budowaniu robotów.

  • „Ladies of the Legions: A Conversation About Women, Costuming, and Star Wars!” - 04:00-05:00 - członkinie różnych klubów kostiumowych będą konwersować o cosplayu dla kobiet.

Niedziela

  • „R2-Builders Panel” - 19:00-20:00 - na tym panelu goście dowiedzą się jak zbudować swojego własnego droida.

  • „Cartoon Voices II” - 19:45-21:15 - na tym panelu pojawią się znani aktorzy dubbingowi, między innymi Kiff Vandenheuvel (starszy Han Solo w „Siłach przeznaczenia”, Skavak w TOR-ze) i Vanessa Marshall (Hera).

  • „Powerful Young Women in Disney Comics” - rozmowa na temat kobiet w komiksach Disneya, pojawią się między innymi: Delilah S. Dawson („Phamsa”, komiksowe „Forces of Destiny”), Cecil Castellucci („Ruchomy cel: Przygoda księżniczki Lei”), Jody Houser (komiksowe „Forces of Destiny”) i Katie Cook (ilustratorka).

  • „Magic Wheelchair” - 00:45-01:45 - to inicjatywa tworzenia kostiumów dla osób na wózkach inwalidzkich i inkluzywny cosplay. Pojawi się tam starwarsowy oddział organizacji.

To oczywiście nie jedyne atrakcje. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to tutaj dostępny jest rozkład autografów. W pawilonie Lucasfilmu będzie można zrobić sobie zdjęcie w replice kokpitu „Sokoła”, nie wspominając o możliwości kupienia mnóstwa pamiątek.
KOMENTARZE (15)

Pierwszy obrazek z bohaterami „Resistance” [UPDATE]

2018-07-06 00:01:41 Różne

Od paru miesięcy czekamy na konkretniejsze wieści o serialu „Resistance”. Choć jeszcze nie jest to oficjalnie zapowiedziane, to z całą pewnością możemy się spodziewać panelu na SDCC. Lecz tym razem newsy napłynęły do nas z Francji, gdzie Disney przeprowadził spotkanie dla swoich partnerów biznesowych. W jego trakcie pokazano grafikę przedstawiającą bohaterów Ruchu Oporu i Najwyższego Porządku (tu jest najbliżej jak się tylko da). Dodatkowo poinformowano, że serial nad Sekwaną zadebiutuje w październiku, co może oznaczać, że w Stanach trochę wcześniej. Podobno nacisk ma być w nim położony na akcję i humor, a BB-8 ma pojawiać się bardzo często.



Po lewej widoczni są szturmowcy, myśliwce TIE, kapitan Phasma i żołnierz w czerwonej zbroi, który może przywodzić na myśl powieściowego Kardynała lub gwardzistę. Po prawej zaś na pierwszym planie widnieje zapewne Kazuda Xiono, nasza główna postać. Z tyłu można wypatrzeć Poego, BB-8 i nowych bohaterów. Zapewne niedługo poznamy ich imiona.

W ostatnich dniach pojawiła się plotka z gatunku tych cięższych do uwierzenia. Na Reddicie ktoś wypatrzył post z 4chana (gdzie zasadniczo każdy ma jakiegoś wujka w Lucasfilmie), który ktoś wstawił miesiąc przed pierwszą zapowiedzią, czyli w marcu. Do poniższych rewelacji należy podchodzić ostrożnie, ale kto wie, może okażą się prawdziwe.

  • Tytuł serialu miał wedle użytkownika brzmieć „Star Wars: Black Squadron”, a jego głównym bohaterem miał być Poe. Historia ma się dziać przed komiksowym „Dameronem”. To pierwsze to oczywiście bzdura, natomiast drugiego łatwo się domyśleć. Podobno brano pod uwagę innego aktora do roli pilota, ale wiemy już, że przemówi głosem Isaaca. Seria nie odpowie na pytanie czy Poe jest gejem, ale podobno scenarzyści dostali szczególną wytyczną, by nie angażować go w żaden romantyczny związek.

  • Disney chce, by była to animacja 3D, Lucasfilm wolałby 2D. Podobno powstały obie wersje. Jest to dość ciekawe, bo wśród fanów nie ma konsensusu co właściwie zaprezentuje nam serial.

  • Głównym celem serii będzie sprzedawanie rzeczy z BB-8. Co zgadza się z doniesieniami z Francji.

  • Kylo Ren ma się pojawić, ale w roli podobnej, jaką miał Vader w „Rebeliantach”, to znaczy niezbyt dużej. W kwestii aktora bierze się pod uwagę tylko Adama Drivera.

  • Podobno jeden z aktów ma dotyczyć (Spoiler):eksperymentu związanego z namierzaniem w nadprzestrzeni, co ma wyjaśnić nieco „Ostatniego Jedi”.(Koniec Spoilera)

Panel o dziesięcioleciu „The Clone Wars” ma się pojawić na SDCC we czwartek 19 lipca i niektórzy mają nadzieję, że Filoni ogłosi na nim jakąś niespodziankę, na przykład adaptację jednego z niedokończonych aktów w formie książki lub komiksu. Tymczasem Tracy Cannobbio umieszcza na swoim Twitterze obrazki źródłowe dla cosplayerów, przedstawiające bohaterów „Rebeliantów”. Na razie mamy Herę, Jacena, Ezrę i Mandalorian, jeśli chcecie kogoś konkretnego, wystarczy do niej napisać.







I na koniec krótki filmik z nadania tytułu honorowej członkini 501 Legionu Tiyi Sircar, czyli serialowej Sabine.



UPDATE - 06.07.18

Najnowszy numer „Insidera” potwierdził, że w rolę Kazudy wcieli się Christopher Sean, co wiele osób podejrzewało od dłuższego czasu.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Resitance”, „Rebeliantach” i dziesięcioleciu TCW.
KOMENTARZE (23)

Zapowiedź czwartego sezonu „Rebeliantów” na blu-ray i DVD

2018-06-29 08:10:56 Oficjalna



„Rebelianci” niedawno się skończyli, ale to nie znaczy, że nie będziemy mogli jeszcze raz wrócić do przygód załogi „Ghosta”. Na Oficjalnej ukazała się zapowiedź czwartego sezonu serialu, który trafi na półki sklepowe w Stanach już 31 lipca (Tracy Cannobbio wspominała początkowo, że miał być to koniec sierpnia). Cena na razie nie jest znana, dlatego jeśli ktoś jest zainteresowany, to warto śledzić sklepy internetowe. Ci, którzy chcieliby zakupić boks ze wszystkimi sezonami, będą musieli uzbroić się w cierpliwość, bo wedle Cannobbio chwilowo nie ma go w planach. Poniżej opis i specyfikacja techniczna wydania.

Dodatki - DVD:

  • „Rebels Recon” - czyli znane nam z YouTube'a podsumowania odcinków z prowadzącą Andi Gutierrez. Będzie ich osiem, bo większość odcinków leciała w telewizji podwójnie.

Dodatki - blu-ray:

  • „Rebels Recon”.

  • Sześć komentarzy audio w wykonaniu producenta wykonawczego Dave'a Filoniego.

  • „Ghost of Legend” - film o podróży rebelianckiej załogi, zwłaszcza o jej końcowym etapie. Opowiedzą nam o niej twórcy i aktorzy.

  • „Force of Rebellion” - Filoni zdradzi tutaj szczegóły o naturze Mocy w serialu i jej istotności w całej Sadze.

  • „Kevin Kiner: The Rebel Symphony” - jak głosi tytuł, film będzie dotyczył kompozytora „Rebeliantów”. Dowiemy się z niego zwłaszcza co inspirowało artystę przy tworzeniu muzyki.

Specyfikacja techniczna:

  • Liczba dysków: 3 (DVD), 2 (blu-ray).

  • Czas trwania: około 353 minut.

  • Format obrazu: 1:78:1 szerokoekranowy.

  • Język: angielski i francuski 5.1 Dolby Digital, hiszpański 2.0 Dolby Digital.

  • Napisy: angielskie, francuskie i hiszpańskie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (4)

Powstaje kolejny serial animowany?

2018-05-09 20:53:02 Różne

Świat „Star Wars” żyje obecnie oczekiwaniem na „Hana Solo”, więc na razie nie ma większej dawki informacji na temat seriali animowanych. Prawdopodobnie na konkretniejsze newsy będziemy musieli poczekać aż do premiery Hantologii, a tegorocznym pewniakiem, jeśli chodzi o duże wieści, wydaje się SDCC w lipcu. Niemniej coś zawsze się pojawia.

Chyba najważniejszą wiadomość ostatnich dni podał serwis We got this covered. Jego redaktorzy dokopali się do oferty pracy w Lucasfilm Animation na stanowisko starszego księgowego produkcji (senior production accountant). Jego praca polegałaby na dbaniu o finanse i budżet „wielu produkcji o wielu sezonach”. Sporo fanów interpretuje to jako wskazówkę dotyczącą jeszcze jednego serialu animowanego poza „Resistance”. Oczywiście zawsze może chodzić o „Siły przeznaczenia”, kolejne wariacje z użyciem LEGO, a nawet animowanego „Indianę Jonesa”, ale warto zwrócić uwagę, że w zapowiedzi „Resistance” Filoni był wymieniony jedynie jako „twórca”, a nie jako reżyser, producent czy choćby scenarzysta. Może to oznaczać, że zajęty jest czymś jeszcze.

Niektórzy z fanów zastanawiali się czemu w ostatniej dawce odcinków FoD było ich tylko siedem, a nie zwyczajowo osiem. Z odpowiedzią przyszła Tracy Cannobio: ósmy będzie miał swą premierę 25 maja. Z jednej strony jest to 41 rocznica Sagi, ale z drugiej dzień, w którym wychodzi „Solo”, więc najprawdopodobniej będzie on jakoś powiązany z Hantologią, może postacią Qi'ry.



O „Resistance” nie ma na razie nic ponad jedną grafikę i listę aktorów, więc ludzie starają się wyciągnąć z tego tyle, ile tylko się da. Entertainment Weekly spekuluje, że główny bohater, Kazuda Xiono, którego płci jeszcze nie znamy, będzie mężczyzną. Zdaniem redakcji imię postaci brzmi azjatycko, a pierwszy na liście aktorów Christopher Sean ma japońskie korzenie, stąd łatwo wszystko ze sobą powiązać. Nie zapominajmy, że EW bardzo często publikuje ekskluzywne zdjęcia czy filmy z Sagi, więc pewnie jego redaktorzy wiedzą więcej, niż mogą napisać. Zresztą sam Sean wydaje się bardzo szczęśliwy z powodu dołączenia do Starwarsówka, czemu daje wyraz na swym Instagramie. Na koniec artykułu EW spekuluje się, czy w serialu nie ujrzymy opowieści o Snoke'u.





Serial zwrócił też uwagę Michaela Stackpole'a, który napisał obecnie legendarną serię „X-wing” opowiadającą o przygodach pilotów Nowej Republiki po bitwie o Endor - czyli w gruncie rzeczy książkową wersję tego, co najprawdopodobniej dostaniemy w serialu.



Przy serialu będzie pracował niejaki Sterling Sheehy, który tworzył storyboardy do „Rebeliantów”. A skoro o nich mowa, to Freddie w końcu się odezwał i zdradził parę szczegółów na temat Kanana. Okazuje się, że był plan, by zabić go już pod koniec sezonu trzeciego, bo Prinze miał trochę problemów osobistych, no ale ostatecznie wszystko się ułożyło, a poza tym nie zostało tak dużo do nagrania. Jego zdaniem w momencie, w którym Ezra spotkał wilka Dume'a, to dusza Jarrusa była połączona ze zwierzęciem, bo tak dyktowała Moc. Gdy stworzenie wykonało swe zadanie, to odeszło wolno, podobnie jak duch Kanana. Aktor chciał wyraźnie dać do zrozumienia, że Jedi nie przyjął jakiejś nowej formy, odszedł na dobre. W kwestii pochodzenia Jarrusa - co nam kiedyś obiecał, a co ostatecznie się nie wyjaśniło - poradził spojrzeć na malunki pokrywające jaskinie na Lothalu. Zdradził, że nie są takie stare, na jakie wyglądają.

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Resistance”, „Siłach przeznaczenia” i „Rebeliantach”.
KOMENTARZE (26)

„Star Wars Resistance” to nowy serial animowany

2018-04-26 19:15:35 Oficjalna



Przed kilkudziesięcioma minutami Lucasfilm niespodziewanie oficjalnie ogłosił tytuł nowego serialu animowanego: „Star Wars Resistance”. Co prawda dla stałych czytelników starwarsowych newsów nie jest to do końca nowość, bo firma zarejestrowała markę już w lutym, ale przynajmniej skończyły się domysły i spekulacje.

Jak czytamy na Oficjalnej, akcja serialu będzie się działa przed „Przebudzeniem Mocy”, a jego głównym bohaterem (bohaterką?) będzie Kazuda Xiono, młody pilot Ruchu Oporu, który dostanie tajne zadanie śledzenia rosnącego zagrożenia ze strony Najwyższego Porządku. Oprócz niego ujrzymy BB-8, Poe Damerona (który przemówi głosem Oscara Issaca) i kapitan Phasmę (Gwendoline Christie). Prócz nich w rolach głównych usłyszymy Christophera Seana (znany głównie z opery mydlanej „Dni naszego życia”, wielokrotnie wspominanej w „Przyjaciołach”), Suzie McGrath (głównie seriale brytyjskie, np. „East Enders”), Scotta Lawrence'a (przed Mattem Sloanem to on był oficjalnym „dublerem Vadera”, grał w „Star Trekach” Abramsa i serialach „The Walking Dead” oraz „Legion”), Myrnę Velasco (znana głównie z disnejowskiej „Eleny z Avalonu”), Josha Brenera („Dolina krzemowa”, „Teoria wielkiego podrywu”), Donalda Faisona („Hoży doktorzy”), Bobby'ego Moynihana (gwiazda Saturday Night Life, „Kacze opowieści”), Jima Rasha („Community”) i Rachel Buterę („Tammy’s Tiny Tea Time”, „Żółwie ninja”).

Twórcami „Resistance” są: Dave Filoni (nie określono jego roli), Athena Portillo (producentka wykonawcza), Justin Ridge (w poprzednich serialach był reżyserem epizodycznym i storyboardzistą), Brandom Auman (to nowa twarz w SW, pracował przy „Teenage Mutant Ninja Turtles”) i Amy Beth Christenson (oprawa wizualna).

Sam pomysł na serial wziął się z fascynacji Filoniego samolotami II wojny światowej - jego wujek i dziadek nimi latali - a także anime. Marc Buhaj z Disney XD wspomina ponadto, że serial będzie się dział w jeszcze niezbadanym okresie historii GW, pokaże widzom różne pokolenia postaci, zarówno tych nowych, jak i znanych.

Serial zadebiutuje jesienią na Disney Channel w USA, a potem na Disney XD na całym świecie.

Zapraszamy do dyskusji na forum.
KOMENTARZE (56)

„Rebelianci” 4x05-06 w Polsce

2018-04-06 06:57:30 Różne

Już w weekend na polskim kanale Disney XD będzie można obejrzeć (po wielkanocnej przerwie) dwa nowe odcinki serialu „Star Wars: Rebelianci”. W tym tygodniu będą to „Crawler Commandeers” oraz „Rebel Assault”. Emisja w sobotę i niedzielę o 8:30, powtórki o 19:15. Poniżej opisy i fragmenty odcinków.

„Crawler Commandeers”: Załoga "Ghosta" desperacko stara się skontaktować z dowództwem rebelii i z tego powodu przejmuje pojazd górniczy wyposażony w system komunikacji długodystansowej. Imperium jednakże pojawia się, by ruszyć za nimi w pościg.

„Rebel Assault”: Hera dowodzi atakiem przeciwko siłom Wielkiego Admirała Thrawna, ale kiedy sytuacja rozwija się nie po jej myśli, zmuszona jest uciekać, by przeżyć.





W ostatnich dniach pojawiło się kilka drobnych plotek związanych z nowym serialem. Ponieważ część osób czytających newsa zapewne nie widziała jeszcze finału „Rebeliantów”, to zaznaczymy spoilery. Po pierwsze, Filoni wstawił na Twittera to zdjęcie, które może (lub nie) sugerować kogo zobaczymy w nowej produkcji. Po drugie, mamy też parę słów od dwójki rebelsowych aktórów: (Spoiler):Taylor Gray (klik) powiedział, że zakończenie serialu bardzo mu się podobało, bo dawało poczucie spełnienia - Ezra się poświęcił, a Lothal jest bezpieczny. Aktor chciałby wrócić, bo wiemy, że Bridger jest „gdzieś tam razem z purgillami w głębokiej przestrzeni”. Tiya Sircar (klik) wyznała z kolei, że nie ma pojęcia co dalej los szykuje dla Sabine, ale chciałaby zobaczyć serial, który opowiadałby o „dwóch zarąbistych wojowniczkach szukających swojego przyjaciela”.(Koniec Spoilera)

Zapraszamy do dyskusji na forum o „Crawler Commandeers” i „Rebel Assault”.
KOMENTARZE (15)

Filoni o finale „Rebeliantów”

2018-03-11 08:59:23 Różne

Emocje po finale „Rebeliantów” jeszcze nie opadły, a wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Całe szczęście Filoni zdecydował się odpowiedzieć na kilka z nich w serii wywiadów z io9. Oczywiście poniższy tekst jest pełen spoilerów.

O Pellaeonie



Fani Legend z całą pewnością znają to imię - Gilad Pellaeon był jedną z głównych postaci w trylogii Thrawna, prawą ręką admirała oraz jednym z oficerów, który poprowadził Imperium po bitwie o Endor. W „Rebeliantach” Chiss wezwał go, gdy dowiedział się, że blokada została zniszczona. Kapitan odpowiedział mu jedynie, że nigdy nie widział czegoś takiego, a potem transmisja się urwała. Czy to znaczy, że zginął w ataku purgilli? Filoni zaprzeczył i dodał, że chciałby zobaczyć więcej historii z nim. Przywracanie postaci z Legend jest jedną z większych radości Dave'a, bo mógł przecież stworzyć tu kolejnego nowego kapitana, którego imienia zaraz byśmy zapomnieli, a tak dał pole do popisu innym twórcom.

O Ahsoce Tano



Niektórzy fani ochrzcili byłą padawankę Anakina „Ahsoką Białą” w nawiązaniu do Gandalfa i jego charakterystycznych jasnych szat, które nosił po konfrontacji z Balrogiem. Filoni dostaje dużo próśb od fanów, by wypuścił szkice przedstawiające kostiumy postaci, co pomaga im w cosplayu. Reżyser zawsze chętnie przystaje na takie prośby, ale nie tym razem - bo na razie szczegóły stroju muszą pozostać tajemnicą. Liczy się w nim każdy detal i odzwierciedla on to, co Togrutanka robiła przez lata galaktycznej wojny domowej. Dave nie chce o tym mówić, bo ogólnie wie, co się jej przydarzyło, nie wymyślił natomiast szczegółów, nie chce zatem powiedzieć czegoś teraz, by potem to zmieniać.

O Jacenie Syndulli



Artykuł twierdzi, że w chwili, gdy widzimy potomka Hery i Kanana na ekranie, ma on jakieś 10-12 lat, ale są to tylko domysły dziennikarza, a nie potwierdzone informacje. Ile lat by nie miał, jest reprezentantem nowego pokolenia, a do tego jego ojciec to Jedi, automatycznie nasuwają się więc wnioski, że coś się kroi. Filoni wyznał jednak szczerze, że nie miał jakiegoś konkretnego planu na przyszłość „Widma 7”. Niemniej ludzie z Lucasfilmu już się go dopytują o malca, co zapewne oznacza, że go jeszcze zobaczymy. Nie oznacza to rzecz jasna, że reżyser powołał do życia tę postać zupełnie bez planu. Jego projekt rozwijał się przez cały czas produkcji sezonu czwartego, a imię nie jest przypadkowe. Dave uznał, że nazwanie go po legendarnym synu Hana i Lei (który ostatecznie stał się lordem Sithów Darthem Caedusem) będzie ukłonem w stronę tej postaci, której nie ma za bardzo jak przywrócić w nowym kanonie (aczkolwiek Jacen i Ben Solo są podobnymi bohaterami). Czy młody Syndulla weźmie coś ze swego imiennika? Producent na razie tego nie wie, choć zaznacza, że „może” tak się stanie.

O Kalluzebie



Shipowanie czy pairingowanie, czyli łączenie bohaterów w pary, to zjawisko bardzo powszechne w wielu fandomach - w innych mniej, w innych bardziej, ale w „Gwiezdnych Wojnach”, z uwagi na mnogość postaci, jest dość powszechne. Zasadniczo fanom wiele nie trzeba, by uznać, że jakaś dwójka mogłaby być razem, dlatego pierwsze shipy postaci Kallusa i Zeba - czyli Kalluzeb - pojawiły się już w drugim sezonie po odcinku „The Honorable Ones”, w którym zaciekli wrogowie po raz pierwszy patrzą na siebie inaczej. Prawdziwy bum fanratów i fanfików nastąpił jednak dopiero po tym, gdy Aleksandr dołączył do rebelii i uzyskał sobie przydomek „Hot”.

Finał serialu bardzo ucieszył shipperów Kalluzeba, bo oto Orrelios zabiera swojego przyjaciela na Lira San, gdzie wyjawia mu, że Lasatowie mają się dobrze. Aleksandr zostaje też zaakceptowany jako jeden z nich. Niby na ekranie nie ma niczego sugestywnego, ale fani wiedzą swoje - a Filoni nie ma nic przeciwko. Powiedział, że nawet na bardzo podstawowym poziomie jest to dwójka bohaterów, która dba o siebie nawzajem i kocha. W Ameryce chłopcom mówi się jedynie, by byli twardzi, a nie uczy się wyrażania uczyć czy opieki nad innymi. Obaj panowie mogli spoglądać tylko na swoje różnice, lecz tego nie zrobili - znaleźli wspólny grunt i weszli na ścieżkę wzajemnego przebaczenia. Niektórzy fani zadają pytanie jak w ogóle Garazeb mógł wybaczyć byłemu agentowi wybicie niemalże całej populacji planety, lecz Dave odpowiedział pytaniem: czy finałem ich historii miałoby być zniszczenie siebie nawzajem? Czyż wzajemne przebaczenie nie jest o wiele bardziej zachęcające? Interpretacja ich związku jest zdaniem reżysera otwarta - jeśli chcecie wierzyć, że była to po prostu silna męska przyjaźń, to okej, jeśli jednak stawiacie, że było między nimi coś więcej, to też dobrze.

W wywiadzie o Ahsoce Filoni napomknął, że „w większej części” wie czym będzie się zajmował w przyszłości. Odpowiedź na pytanie o kolejne projekty jest o wiele bardziej skomplikowana, niż w przeszłości, ale jego zdaniem to dobrze. Wszystkiego dowiemy się w swoim czasie - i może wcześniej, niż zapowiadał Hidalgo, bo ewidentnie coś się w Lucasfilm Animation dzieje. Na stronie z ogłoszeniami o pracę w Disneyu dodano wakat na stanowisku reżysera odcinków. Wyjaśnijmy: nad całym serialem czuwa reżyser główny (w TCW i większą część „Rebels” był to Filoni), natomiast reżyserzy odcinków zajmują się poszczególnymi epizodami serii. Z ogłoszenia można wyczytać kilka ciekawych informacji: przy nowym serialu pracuje ta sama ekipa, co w obu poprzednich. Będzie on robiony za pomocą modeli 3D, czyli na tym polu nie mamy niczego nowego. Wreszcie, od przyszłego reżysera sporo się wymaga, między innymi rysowania storyboardów w 2D i 3D, dobrej współpracy z głównym reżyserem i resztą ekipy czy wiedzy o filmie. Kto wie, może pierwsze oficjalne szczegóły pojawią się podczas tegorocznego Dnia Star Wars?

Zapraszamy do dyskusji na forum o finale „Rebeliantów” i nowym serialu.
KOMENTARZE (35)

Kolejny odcinek „The Star Wars Show"

2018-03-08 08:58:03

W dzisiejszym odcinku „The Star Wars Show" wycięta scena z „Ostatniego Jedi", rozmowa ze scenarzystą komiksowym Cavanem Scottem, raport ze specjalnego pokazu finału „Rebeliantów" oraz wieści ze świata.


KOMENTARZE (14)
Loading..