Polacy nie lubą SW o często wyśmiewają sie z takiej pasji jak Gwiezdne Wojny, czy spotkaliście sie z tym ....
Polacy nie lubą SW o często wyśmiewają sie z takiej pasji jak Gwiezdne Wojny, czy spotkaliście sie z tym ....
nie spotkałem sie z czymś takim w Polsce , ale w USA ze SW ciągle sie wyśmiewa Conan O`brien (nie wiem czy dobrze napisałem)
przekonałem paru kumpli do SW i teraz są fanami.
A mógłbyś podać szczegóły... Mhm... tego "nawracania"? Sam muszę tego spróbować
Oczywiscie ze spotykam sie z objawiami "wysmiewania sie" z SW, dlatego tak jak juz pisalem w topicu przezemnie zalozonym "Cos wiecej niz tylko byc fanem" proponuje by stworzyc religie oparta na SW. Wtedy wszelkie wysmiewanie, drwiny itp mozna traktowac jako obraze uczuc religijnych, co w naszym kraju jest karalne.
Tgc napisał(a):
Oczywiscie ze spotykam sie z objawiami "wysmiewania sie" z SW, dlatego tak jak juz pisalem w topicu przezemnie zalozonym "Cos wiecej niz tylko byc fanem" proponuje by stworzyc religie oparta na SW. Wtedy wszelkie wysmiewanie, drwiny itp mozna traktowac jako obraze uczuc religijnych, co w naszym kraju jest karalne.
________
Eeeee, TGC - zapewniam że nie chcę urazić twoich uczuć ale czy nie uważasz że z tą religią to nie jest lekka przesada
?
religią to przesada.Jakby się kościół dowiedział......
by zrobił ? lol.
Klątwe rzucił... i ekskomunike na bastion(owiczow) nalozyl...
tak się boje że ide spać
.
Kościół ma mało do gadania przecierz religia kturej się uczymy w szkole jest wymyślona, są dowody lecz nam wpajają że jest piekło a każdy może tam pójść gdy będzie grzeszyć...
Wmojej szkole wyśmiewają się SW ci którzy tego nie znają, każdego kręci głupie Grono ale mam terz sprzymierzeńca Łukiego....
jak mówiłem z tą religią to przesada bo jak się jakiś klecha"pzychol" się dowiedział to by z nas heretyków zrobił
na Polaku mieliśmy wymienic bohaterów którzy mają duże pokładu odwagi itp. przyszła kolej na mnie to wymieniłem tylko z SW a koleśiówa nie wiedziała co o tym myślec
wiecie , Polacy to naród postkomunistyczny dla amerykanów jest "normalne" że ktoś buduje sobie X-winga w skali 1:1 w garażu a jak to sie wydaje dziwne to tego nie komentują a w Polsce by obrazu takiego człowieka linczowali .....
Clone Troper napisał:
a w Polsce by obrazu takiego człowieka linczowali .....
________
Nie przesadzasz? Polacy są skłonni do linczowania morderców/pedofilów/innego ścierwa, ale nie ludzi z fantazją i polotem
U nas CENI SIĘ takich ludzi....
No, może nie licząc ,,wrednych sąsiadów"
Nie przesadzasz? Polacy są skłonni do linczowania morderców/pedofilów/innego ścierwa, ale nie ludzi z fantazją i polotem
U nas CENI SIĘ takich ludzi....
No, może nie licząc ,,wrednych sąsiadów" [/cytat]
________
Tak na pewno nigdy sie nie spotkałeś z atakami na SW i nikt nie wyśmiewa sie z SW .
Nie wiem jak Cody ale ja sie nigdy z takim czyms nie spotkalem, a jesli juz to raczej glupie zarciki z pluszowych miskow i robota z astma (ewoks&Vader) Ale zeby lincz ?? Nie...
nie lincz tylko wyśmiewanie ....
Clone Troper napisał(a):
dla amerykanów jest "normalne" że ktoś buduje sobie X-winga w skali 1:1 w garażu a jak to sie wydaje dziwne to tego nie komentują a w Polsce by obrazu takiego człowieka linczowali .....
________
To sie zdecyduj... 
Zreszta czy wysmiewanie sie jest takie tragiczne ? troszke wiecej luzu i posmiejesz sie z tymi co sie smieja, a potem sam wsrod fanow bedziesz sobie celebrowal sage...
Nikt mnie nie bił za moją pasję
Żarty dotykają wszystkich fanów (nie tylko Star Wars). Najczęściej żartują z Vadera (najpopularniejsze: Lord Wiadro) oraz R2-D2 (,,jeżdżąca puszka Pepsi" - cytując mojego znajomego), czyli ikon SW. To normalne....
Major Cody napisał(a):
Nikt mnie nie bił za moją pasję
Żarty dotykają wszystkich fanów (nie tylko Star Wars). Najczęściej żartują z Vadera (najpopularniejsze: Lord Wiadro) oraz R2-D2 (,,jeżdżąca puszka Pepsi" - cytując mojego znajomego), czyli ikon SW. To normalne....
________
nie chodzim i o bicie tylko wyśmiewanie ....
ja osobiście jestem "wyśmiewany" za to że wydałem kilka tyś złoty na książki i encyklopedie z SW a nie na np. nowy komputer ...
właśnie: wyśmiewany, nie linczowany. To spora różnica.
Clone Troper napisał(a):
ja osobiście jestem "wyśmiewany" za to że wydałem kilka tyś złoty na książki i encyklopedie z SW a nie na np. nowy komputer ...
________
Ja nigdy bym nie wdał paru tys. na SW
.Kocham SW ale nie do przesady żeby poważne kwoty szły do empiku naprzykład.Wole wyje**** kompa którego posiadam niż ok.100 książek SW.
to czy ludzie śmieją sie z SW czy nie. To jest moje hobby i jeśli komuś nie pasuje, to jego sprawa. Zbieranie rzeczy związanych z SW to dla mnie to samo co zbieranie monet/znaczków/pudełek od zapałek... Ci ludzie mają fizia na punkcie swoich zbiorów i ja mam fizia na punkcie SWoich
Nie mam problemów ze swoją pasją, bo zazwyczaj jest tak, że z różnych zainteresowań nabijają się ci, którzy nie interesują się niczym. Mnie interesuje wiele rzeczy i skupiam się na moich pasjach, a nie na tym co ludzie o tym pomyślą.