TWÓJ KOKPIT
0

Epizod I: Mroczne widmo :: Newsy

NEWSY (690) TEKSTY (65)

<< POPRZEDNIA     NASTĘPNA >>

10 najlepszych ras obcych

2015-01-30 08:03:36 YouTube

Ekipa ze Starwars.com przygotowała nam kolejną listę najlepszych rzeczy z filmów i seriali (tym razem uwzględnili też "Rebeliantów") - w poniższym filmiku przypatruje się rasom obcym zaludniającym uniwersum. Zapraszamy do oglądania.



A jacy są Wasi ulubieni obcy ze świata GW?
KOMENTARZE (20)

P&O 105: Jak Anakin przedostał się przez tarcze statku Federacji

2015-01-11 09:04:11



Kolejne pytanie z cyklu, nie do końca rozumiem film. Tym razem trudniejsze fragmenty „Mrocznego widma”.

P: W Epizodzie I w czasie finalnej bitwy kosmicznej, Ric Olié powiedział, że tarcze okrętu Federacji Handlowej (Statek Kontroli Droidów), są zbyt silne, by je przełamać. Jakim cudem Anakinowi udało się wlecieć tam bez najmniejszych problemów? Wygląda na to, że nie było tarcz w niektórych miejscach, jak choćby wlot do hangaru.



O: Są dwa rodzaje standardowych tarcz używanych w „Gwiezdnych Wojnach”. Energetyczne tarcze (czasem zwane promiennymi) chronią przed blasterami i energetycznymi atakami. Drugi rodzaj tarcz, to tarcze drobinowe, które wytwarzają pola protonowe uniemożliwiające przedostanie się przez nie innym przedmiotom. Wiele okrętów wojennych ma na wyposażeniu dwa rodzaje tarcz, ale nie koniecznie muszą one chronić dokładnie tę samą część kadłuba.

Warto nadmienić, że tarcza drobinowa działa w dwóch kierunkach, nie tylko nie pozwoli potencjalnie niebezpiecznym rzeczom wejść do środka, ale też nie pozwoli go opuścić. Rebelianci na Hoth musieli opuścić tarcze energetyczne, by ich transportowce mogły spokojnie przejść, a w hangarach opuszczono tarcze drobinowe, by w ogóle mogły wylecieć.

W momencie gdy Statek Kontroli Droidów wypuszczał droidy myśliwce, Anakin musiał wykorzystać (niekoniecznie świadomie) fakt, że Federacja opuściła tarczę.
KOMENTARZE (14)

SpinOff o Qui-Gon Jinnie?

2015-01-10 09:06:52 CBM, UK.Yahoo

Aktor Liam Neeson, znany fanom z roli Qui-Gon Jinna w Mrocznym Widmie, z okazji premiery trzeciej części filmu Uprowadzona (Taken 3), w którym gra główna rolę, został zapytany czy zechciałby powrócić do Gwiezdnych Wojen ponownie wcielając się w mistrza Jedi. Dodatkowo powiedział o swoich przemyśleniach na temat miecza krzyżowego z Przebudzenia Mocy. Wywiad dostępny jest tutaj>>> oraz w tym miejscu>>>.
Tak, powiedziałbym tak. Tak, to byłoby wspaniałe. Bardzo miło wspominam kręcenie prequela (Gwiezdne Wojny Epizod I Mroczne Widmo) ale było to wiele lat temu.
Fani serii doskonale pamiętają jaki los spotkał Qui-Gona z rąk Dartha Maula w Mrocznym Widmie. Neeson przyznaje, że jego powrót do serii byłby nie lada wyzwaniem dla scenarzystów.
Nie wiem (jak mógłby powrócić), chyba, że opowiemy o czasach w których jeszcze żyje (przed Mrocznym Widmem) lub stane się hologramem lub czymś takim. On jest Jedi, wszystko może się wydarzyć, w końcu to świat Gwiezdnych Wojen.
Śmierć postaci w Gwiezdnych Wojnach nie powstrzymała aktora Aleca Guinessa przed powrotem jako Obi-Wan Kenobi w formie ducha Mocy w klasycznej Trylogii. Jednak powrót Qui-Gon Jinn wydaje się bardziej prawdopodobny w nadchodzących spin-offach, niż w kontynuacjach Sagi, z których najbliższa – Przebudzenie Mocy - będzie miała premierę 18 grudnia tego roku.
Neeson powiedział, że widział teaser Epizodu VII ale ma pewne obawy co do praktyczności miecza świetlnego o krzyżowym ostrzu, którego dzierży tajemniczy Kylo Ren w jednym z ujęć 88-sekundowej zapowiedzi Przebudzenia Mocy.
Miałem pewne obawy związanym z nowym mieczem świetlnym. Pomyślałem, że jeżeli ostrze zbliża się w kierunku twojego ciała i jest już blisko ciebie, to tak jakby strumień (palącego) płynu uderzał w twoje ubranie i ciało, ale jestem pewien, że już to wszystko odpowiednio wyjaśnią.
KOMENTARZE (15)

Aktor grający Saesee Tiina w „Mrocznym widmie” nie żyje

2015-01-07 17:45:00

Nowy rok nie zaczyna się wesoło. 5 stycznia 2015 zmarł Khan Bonfils, statysta i aktor, którego przede wszystkim kojarzymy z roli Saesee Tiina w „Mrocznym widmie”.

Urodzony w 1972 Bonfils grał też mniejsze role w filmach takich jak „Batman: Początek”, „Skyfall”, „Sky Kapitan i świat jutra” oraz „Tomb Raider: Kolebka życia”.

Obecnie przygotowywał się do roli w sztuce na podstawie „Boskiej komedii” Dantego, dokładniej „Piekła”. Aktor nagle zasłabł na scenie w czasie prób. Reżyser Rocky Rodriguez Jr próbował udzielić mu pierwszej pomocy, jednak nim prawdziwi ratownicy dotarli na miejsce Bonfils zmarł.



22 grudnia 2014 natomiast zmarł Richard Graydon (urodzony 12 maja 1922). Kaskader z „Nowej nadziei”. Pracował też przy kilku częściach z bondowskiego cyklu, „Batmanie” Tima Burtona, „Willow” czy „Poszukiwaczach zaginionej arki”. Najbardziej kojarzony jest z dublowania Szczęk (inne tłumaczenie Buźka) w „Moonrakerze”. Miał 92 lata.


KOMENTARZE (8)

P&O 103: Co oznacza „Utinni”?

2014-12-28 09:28:34



Tym razem poznajemy podstawy języka Jawów i trochę kulis jego powstawania.

P: W „Mrocznym widmie” i „Nowej nadziei” Jawowie wykrzykują słowo „Utinni”. Czy ono coś oznacza, czy może to tylko zwykłe zawołanie?

O: W tłumaczeniu z języka Jawów słowo to brzmi jak „Chodź tu”, ale może mieć jeszcze i inne znaczenia, choć właśnie to wspomniane jest najpopularniejsze. W CCG jest nawet karta, która ma coś co nazywa się „Utinni Effect”, co przywołuje postać z jednej lokacji do drugiej.
KOMENTARZE (8)

P&O 101: Dlaczego nie było Super Droidów bojowych na Naboo?

2014-12-14 08:32:18



Niektóre pytania potrafią rozbroić swoją przenikliwością lub jej brakiem. Oto jeden z takich przykładów.

P: Dlaczego wicekról Gunray nie użył Super Droidów bojowych w czasie ataku na Naboo?

O: Z tej prostej przyczyny, że Baktoid jeszcze nie produkował ich w tym czasie. W praktyce Super Doidy i tak były sekretem, zgodnie z prawem Republiki Federacja Handlowa miała pozbyć się swoich droidów po incydencie na Naboo. Ale ci nakłonili Unię Technokratyczną do potajemnego stworzenia jeszcze lepszych robotów żołnierzy, na podstawie schematu automatów bitewnych. To właśnie były te Super Droidy.


KOMENTARZE (14)

P&O 100: Czy Yoda jest Whillem?

2014-12-07 09:23:20



Tym razem pytanie dziwne, ale sprawa interesująca, a temat właściwie wciąż nie wyjaśniony. Chodzi o rasę Yody.

P: Słyszałem pogłoski, że Yoda należy do gatunku zwanego Whill, a jego ojciec nazywał się Syville Demetris D’Kana. Czy możesz mi pomóc odseparować prawdę od fikcji?

O: Jeśli to słyszałeś, to pewnie też wiesz, że Yoda pochodzi z planety Grentarik, i był szkolony przez legendarnego Brontu Sitmusa. Fascynująca lektura, ale to tylko fanowskie spekulacje, które od lat krążą po Internecie. A oddzielając to od faktów – jest proste – to wszystko fikcja.
Jedyną osobą, która może określić ostatecznie dane Yody jest George Lucas, a on od lat uważa, że lepiej trzymać przeszłość Yody w tajemnicy. Nie podzielił się z nikim informacjami o rodzinnej planecie Yody czy jego gatunku. Jedyną wskazówką jest to, że gdzieś tam z pewnością jest planeta zamieszkała przez stwory podobne Yodzie, czego dowodem jest Yaddle w Epizodzie I, ale i w jej przypadku nie mamy pełnej biografii, zwłaszcza informującej o gatunku czy pochodzeniu. Gdy naciskamy George’a ten mówi, że Yoda to po prostu żaba i każe nam zostawić temat.
Natomiast Whillowie to bynajmniej nie wymysł fanów. To jedna z najbardziej zagmatwanych i tajemniczych nazw, jakie pojawiały się już w najstarszych scenariuszach do „Gwiezdnych Wojen”. Według nich, cała saga była wzięta z Dziennika Whills. To miało dowodzić, że całość istniała od eonów lat, i była adaptowana i interpretowana wielokrotnie. Nie ma prawdziwego dziennika Whills, to tylko wymysł Lucasa, by dodać o drobinę pikanterii.
Ale kim są Whillowie tego nie wiadomo i zbyt wcześnie o tym mówić, w każdym razie Yoda nie jest jednym z nich.

K: Sam termin Whill pojawił się przy „Zemście Sithów”, miał być w niej wykorzystany, ale skończyło się tylko na wspomnieniu Szamana Whillów w młodzieżowej adaptacji.
Natomiast samo pytanie z tego P&O pochodzi w dużej mierze z „Insidera”, dopiero potem pojawiło się na oficjalnej. I tu niestety po raz kolejny, ktoś z fanów zrobił sobie żart (choć zaczął to pierwszy Pablo). W Insiderze pierwszy akapit opisuje dzieje Yody, dodatkowo znajduje się tam zdjęcie.
Podpis pod nim jest bardzo nieszczęsny i trafił do Internetu, zanim ktoś przeczytał do końca artykuł. Dopiero w treści jest wyjaśnienie, że to nie jest prawda. Może ktoś chciał być pierwszy, może zrobił sobie żart z fanów, w każdym razie nim ten numer „Insidera” się rozpowszechnił pojawiła się całkiem spora burza w Internecie na temat rasy Yody. Wywołało to także sporo emocji u nas. Kto wie, może w nowym kanonie zostanie to także ujawnione.
Natomiast dla przypomnienia, autorem wielu takich rewelacji jak Brontu Sitmus, był fan o ksywce Supershadow, na którego wymysły dało się nabrać bardzo wiele osób.
KOMENTARZE (9)

P&O 97: Kto szkolił Obi-Wana?

2014-11-16 08:41:32



To, że niektórzy fani z USA (i nie tylko) traktują wszystko, co jest powiedziane w filmach jak prawdę objawioną to już wiemy. Gorzej, że czasem robią tak też twórcy książek czy komiksów. Tu mamy dokładnie taki przykład, gdzie fan traktuje wypowiedź Kenobiego jako prawdę objawioną, a nie jako część rozmowy.

P: W „Imperium kontratakuje”, Ben mówi Luke’owi, „Będziesz się uczył od Yody, Mistrza Jedi, który mnie szkolił”. A w „Mrocznym widmie” widzimy, że szkolił go Qui-Gon Jinn. Która wersja jest prawdziwa?

O: Żadna nie jest błędna, gdyż te fakty nie wykluczają się wzajemnie. Obi-Wan był szkolony zarówno przez Yodę jak i Qui-Gon Jinna. W „Ataku klonów” jest scena w której widać, jak Yoda szkoli wszystkich Jedi w czasie ich wczesnych lat. Młodzi Padawani są zgrupowani w „klany” takie jak Klan Niedźwiedzi z „Ataku klonów”. Dopiero gdy dzieci podrosną, są kojarzone w pary z Rycerzem bądź Mistrzem Jedi i tworzą ten specyficzny związek między mistrzem a uczniem.

K: W starym kanonie bardzo ładnie tę sprawę opisano w książce młodzieżowej Narodziny Mocy Dave’a Wolvertona, która rozpoczęła serię „Uczeń Mocy” (pisaną w zdecydowanej większości przez Jude Watson). Tam właśnie zawarte zostały wszystkie sprawy związane z wyborem padawana. I choć sama powieść jest starsza niż „Atak klonów”, to dodanie młodzików bardzo ładnie się z nią skomponowało.
KOMENTARZE (7)

P&O 96: Czy Mara Jade będzie w jednym z prequeli?

2014-11-09 09:54:00



Dość stare pytanie, jeszcze z czasów po „Mrocznym widmie”, a przed premierą II i III epizodu. Odpowiada ulubieniec fanów, czyli Steve Sansweet, tym razem niestety wyjątkowo w poważny sposób.



P: Czy Mara Jade pojawi się w choć jednym z prequeli?

O: I chociaż Mara Jade – była agentka Imperatora, która później poślubiła Luke’a Skywalkera w powieściach z EU, jest z pewnością popularną postacią, jej historia zawiera się w okresie opisywanym w książkach, nie filmach. Dodatkowo nawet nie urodziła się podczas trwania prequeli.

K: Faktem jest, że Mara Jade była jedną z najpopularniejszych postaci w EU, doczekała się nawet własnych figurek. Chociażby Hasbro w 2012 wypuściło na rynek Marę, lecz zanim doszło do wyprodukowania tej figurki, fani wybierali jaką postać by chcieli dostać. Mara wygrała.
Jednak pytanie czy Mara pojawi się na dużym (i małym) ekranie wciąż trwa. Padały sugestie na temat jej pojawienia się w „The Force Awakens” (TFA) oraz serialu „Rebelianci”. Jednak szybko zaczęto to dementować i sugerować, że to może być inna postać, choć bardzo podobna do Mary. Póki co Mara pozostaje postacią legendarną i na razie nic nie wskazuje by w jakiejś formie miała wrócić do kanonu, ale może popularność tej postaci wśród fanów sprawi, że pewnego dnia przewinie się w jakiejś książce.
KOMENTARZE (6)

10 najlepszych potworów

2014-10-31 10:49:38 YouTube

Przed nami kolejna odsłona "Starwars.com 10", czyli dziesięciu najlepszych rzeczy z "Gwiezdnych Wojen" wedle ekipy Starwars.com. Tym razem przygląda się ona potworom - i niestety znowu jest to dokładnie takie samo zestawienie jak poprzednie. Niemniej jednak, warto je obejrzeć.


KOMENTARZE (4)

P&O 93: Kim jest ten drugi Hutt?

2014-10-19 09:32:03



Znów wracamy do pytań z serii, coś zobaczyłem na drugim planie i chcę wiedzieć co to jest.

P: Wczoraj oglądając „Mroczne Widmo”, zauważyłem, że jest za Jabbą drugi Hutt. Kim jest ten drugi/druga?

O: Ten drugi to Hutt Gardulla, groteskowa „kobieta”, która była niegdyś właścicielką Shmi i Anakina Skywalkerów. Gardulla jest rywalem w biznesie Jabby, ale w czasie wyścigu Boonta Eve, był specjalnym gościem szefa podziemia.

K: Warto dodać, że obecnie nie do końca wiadomo jakie dokładnie relacje łączyły Jabbę i Gardullę, choćby dlatego, że Gardulla gdy pojawia się na radzie Huttów w odcinku „Wojen klonów” The Hunt for Ziro to jest tam reprezentantem Jabby.



KOMENTARZE (3)

Koniec zdjęć za 3 tygodnie

2014-10-18 15:15:17

Kathleen Kennedy była w środę w Londynie na oficjalnym otwarciu nowego studia Industrial Light and Magic. Studio tak prawdę mówiąc już działa i pracuje nad filmami – Epizod VII, „Ant-Man” oraz „Avengers: Age of Ultron”. Jednak co oficjalne otwarcie to oficjalne. Pani prezes Lucasfilmu wspomniała też coś o „Gwiezdnych Wojnach” i według niej zdjęcia zakończa się w ciągu trzech tygodni.

Zdaniem „Daily Mirror” Harrison Ford już zakończył swoją pracę na planie. Dla przypomnienia Oscar Isaac i Anthony Daniels potwierdzili już wcześniej, że ich rola na planie dobiegła końca.

Trochę do powiedzenia o filmie ma też Devin Faraci z Badass Digest. Twierdzi on, że choć to Daisy Ridley i John Boyega (w tej kolejności) grają główne role, to jest to zdecydowanie film Hana Solo. Takie informacje jednak pojawiały się już wcześniej. Warto też zwrócić uwagę na to, że na konceptach, które wyciekły to właśnie Kira/Rachel (czy jak tam będzie nazywać się postać Daisy Ridley) trzyma miecz świetlny. Nie jest to jakaś wielka nowość, bowiem dokładnie to mówił Iain McCaig na Celebration Europe II. Tam też wspomniał o regresie i cofnięciu się, które także doskonale widać na konceptach. Natomiast wracając do Faraci’ego, stwierdził on, że ma jeszcze w zanadrzu pewne rewelacje dotyczące fabuły, na razie jednak nie chciał puścić pary z ust, z wyjątkiem tego, że być może cyborg, którego widzieliśmy na tych konceptach wcale nie jest cyborgiem. Cokolwiek miałoby to znaczyć.

W związku z tym, że Warwick Davis dołączył do obsady AVCO, warto dodać, że w jego przypadku nie koniecznie musi on ponownie wcielać się w Wicketa. Warwick zagrał w „Gwiezdnych Wojnach” już 3 role, z tego trzy w „Mrocznym widmie”. Poza Wicketem byli to Wald (rodianin), Weazel (widz na wyścigach, który siedział obok Watto) a także był statystą w Mos Espie i być może też w Theed (ta druga nie została oficjalnie potwierdzona). Zobaczymy jaką teraz będzie mieć rolę.

Na IMDB na listę aktorów AVCO trafiła Maisie Richardson-Sellers, która ma się wcielić w rolę emisariuszki. O aktorce było głośno już wiele razy i wciąż czekamy na oficjalne potwierdzenie, czy gra w filmie czy nie. Swoją drogą od dawna na IMDB znajduje się też niejaki Dixie Arnold, ale o nim póki co nie było żadnej plotki. Niestety samo IMDB nie zawsze jest wiarygodnym źródłem, dla przypomnienia w czerwcu podali, że Daisy ma zagrać Jainę Solo, co potem zdementowano i wyśmiano. Na razie słyszeliśmy, że w filmie grają podobno jeszcze Christina Chong, Billy Lourd, Simon Pegg, Joseph Gordon-Levitt i Miltos Yerolemou, ale oficjalna w tej sprawie milczy.

Dziwnych plotek mamy więcej. Otóż jakiś bliżej nieokreślony osobnik napisał do redakcji MakingStarWars, że był w pobliżu Pinewood, a dokładnie w Black Forest. O tym miejscu już pisaliśmy jako potencjalnej lokacji. Podobno kręcono tam scenę z szturmowcami oraz Hanem i Chewiem. Podobno były tam ruiny i wymieszana nowoczesna technologia i dało się słyszeć głos J.J. Abramsa oraz kwestię „Run Chewie”. Na ile jest to prawdziwe, nie wiemy. To samo źródło daje, że pod Pinewood przywieziono dużo palm.



Na koniec jeszcze dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że jeśli słowa Johna Williamsa są prawdziwe od przyszłego tygodnia zaczyna on pracę nad muzyką. Druga to zdjęcia na Istagramie, otóż Lupita Nyong’o i John Boyega wrzucili fotografie z figurką Hana Solo. Co to ma znaczyć? Nie wiemy. Warto zwrócić uwagę, że Lupita ma oficjalną czapkę z Epizodu VII.
KOMENTARZE (7)

Saga na Blu-ray w 2015? A może na urządzeniach mobilnych?

2014-10-09 21:03:35

Wygląda na to, że 4K Blu-ray zostało oficjalnie przyjęte do realizacji. Według prezesa Blu-ray Disc Association Global Promotions Committee, specyfikacja nowego standardu będzie dostępna w pierwszej połowie 2015, a to znaczy, że komercyjnie filmy w nowych wydaniach powinny być dostępne z końcem roku 2015. 4K Blu-ray to nie tylko większa rozdzielczość (3840x2160), ale także większa ilość klatek (do 60), lepsza kompresja, no i najważniejsze zwiększenie pojemności dysków z 66 GB do 100 GB. To idealny moment by wejść wtedy na rynek z nowym wydaniem „Gwiezdnych Wojen” i okazuje się, że wcale nie jest to takie niemożliwe.

Otóż we Włoszech pojawiła się reklama na której Disney prezentował możliwości oglądania ich filmów na urządzeniach mobilnych. Cały nowy serwis z aplikacjami, grami, czy filmami, wszystko dostępne na tabletach, smartfonach czy PC. Wśród fragmentów różnych produkcji, które mają być dostępne na tej platformie pojawiły się także ujęcia z „Nowej nadziei”. Reklama była dostępna też w sieci, ale już została usunięta.

W każdym razie pojawia się tu jeszcze jedno istotne pytanie, co z prawami do filmów? Na razie prawa do dystrybucji wciąż pozostają w Foxie. Prawdopodobnie dlatego zamrożono też premiery kolejnych epizodów w 3D. Co gorsza dla Disneya prawa do „Nowej nadziei” powinny pozostać w 20th Century Fox także po 2020. Więc jeśli Disney reklamuje już dostępność klasycznej trylogii, to oznacza, że prawdopodobnie dogadali się z Foxem co do odkupienia lub przekazania praw. Podobną umowę mają już z Paramountem i „Indianą Jonesem”. Oficjalnie jednak nic nie potwierdzono.

W każdym razie coraz głośniej się robi na temat obu trylogii „Gwiezdnych Wojen” dostępnych na VOD jak i o nowej konwersji, także niezmienionej wersji. Tak więc jak widać Disney czeka na to kiedy będzie mógł zarabiać na sześciu klasycznych już filmach, więc kto wie, może jak uzyskają do nich prawa to doczekamy się w kinach wersji 3D „Ataku klonów”, „Zemsty Sithów”, „Nowej nadziei”, „Imperium kontratakuje” i „Powrotu Jedi”. Może nawet i jeszcze raz „Mrocznego widma”, a jeśli nie to z pewnością wszystkie te filmy będą na VOD i nowych BD.
KOMENTARZE (2)

10 najlepszych czarnych charakterów

2014-10-02 09:47:15 YouTube

Lubimy bohaterów, ale kochamy czarne charaktery. "Gwiezdne Wojny" mogą się pochwalić całą plejadą złoczyńców, a Oficjalna w kolejnym filmiku postanowiła wybrać najlepszych, uwzględniając filmy i "The Clone Wars". Na liście nie znajdują się łowcy nagród, bo dostali swoją własną, która notabene wzbudziła sporo kontrowersji wśród fanów. Zapraszamy do oglądania.



A Waszym zdaniem kto jest najlepszy?
KOMENTARZE (13)

P&O 87: Czy Obi-Wanowi nie dodano trochę lat?

2014-09-07 09:57:17



Czasem nawet rzeczy w miarę oczywiste retconowano, co oczywiście budzi zawsze pewne wątpliwości wśród fanów. Oto taki przykład.

P: Jakoś próbuję sobie policzyć pewne rzeczy i nie mogę się doliczyć. Czy Obi-Wan nie ma 70 lat w ANH? Jeśli tak to jakim cudem jest on 20-latkiem w trylogii prequeli?

O: Nie jesteś jedynym, który źle ocenił wiek Aleca Guinnessa, a nie mówiąc już o Obi-Wanie Kenobim. To częsty problem, jak wiele lat ma Obi-Wan, gdy pojawia się w Epizodzie IV. A zdania „Gdzie wykopałeś tę skamielinę?” na pewno nie pomagają w tej materii.

Alec Guinness urodził się 2 kwietnia 1914, to znaczy, że obchodził swoje 62 urodziny podczas zdjęć do „Nowej nadziei” (dokładnie gdy ekipa znajdowała się w Ajim na Dżerbie) to jeszcze przynajmniej 8 lat, by mógł się nazywać siedemdziesięciolatkiem, ale i tak był starszy niż powinien być Obi-Wan.

W Epizodzie I Obi-Wan Kenobi ma 25 standardowych lat, zgodnie z chronologią, zatem ma 35 w Ataku klonów (10 lat później) i 38 w Zemście Sithów (3 lata później), a już wtedy pojawiają się mu siwe włosy. Pewnie przez Wojnę Klonów.

A to czyni go 57 latkiem w „Nowej nadziei”, czyli jakieś 13 lat przed tym, by móc go nazwać 70-latkiem. W sumie jest różnica, ale i tak jest bliżej do prawdziwego wieku Guinnessa – zaledwie 5 lat, niż najczęściej ludzie sądzą. Można jego wygląd racjonalnie wyjaśnić tym, że spędził dwie dekady na Tatooine, a przez te słońca jego skóra i włosy starzeją się dwa razy szybciej.

K: W tym wypadku chyba starsze źródła także trochę mieszają. Przewodnik Encyklopedyczny w pierwszym wydaniu podaje, że Obi-Wan urodził się 60 lat przed Nową Nadzieją, podczas gdy Anakin Skywalker 55 lat przed ANH (mimo, że na prawdę było to w 41 BBY). Podaje też informację, że Wojny klonów skończyły się w 35 BBY, ale już dane kalendarzowe o narodzeniu Luke’a i Leii są prawie prawdziwe – 18 BBY. Problemem jest to, że część dat – jak wiek Luke’a i Leii faktycznie pochodzi od Lucasa, a część stworzyli autorzy i redaktorzy bez konsultacji z filmowcem (prym wiedzie tu Timothy Zahn – który ustalił, że Wojny klonów będą się działy 35 BBY, podczas gdy informacja, że prequele będą się działy jakieś 20 lat przed ANH, była już znana w latach 80., jednak zamiast skonsultować się, stworzył własne datowanie). Właśnie takie działanie wprowadzają te niespójności i prawdopodobnie to stare źródła są częstszym powodem pytań, niż sam wygląd Aleca Guinnessa.
KOMENTARZE (19)

P&O 85: Jak zmieniła się twoja praca

2014-08-24 09:00:28



Część pytań technicznych, jeszcze w ramach serii „Zapytaj Radę Jedi” była bezpośrednio kierowana do konkretnych osób w ekipie. Tym razem padło na głównego scenografa prequeli Gavina Bocqueta. Mało kto pamięta, że Bocquet pracował także przy „Powrocie Jedi”, ale rzemieślnik budujący już scenografię i przerysowujący projekty. Pracował także przy „Kronikach młodego Indiany Jonesa”.



P: Czy odkąd zacząłeś pracę przy Epizodzie I, pojawiły się jakieś nowe materiały budowlane lub rozwinięto procesy, które ułatwiają Ci pracę?

O: Przez te dziesięć lat nie mieliśmy żadnego wielkiego przełomu zarówno w technologii materiałów budowlanych, jak i procesach, ale z każdym rokiem pojawiają się drobne poprawki i zmiany we wszystkich dziedzinach. Zakres jest różny, ale pojawiły się lepsze materiały odlewnicze, mamy większe MDFy (płyty pilśniowe średniej gęstości, wykorzystywane np. w produkcji mebli), ale też obserwujemy rozwój w narzędziach czy technologii maszynowej.

Biznes filmowy z samej natury jest raczej produkcją niskiej jakości i niskich nakładów, więc nie możemy pozwolić sobie na wykorzystywanie technik, których normalnie używa przemysł. Gdybyśmy robili tysiąc sztuk tego samego obiektu, wtedy byłoby łatwiej, ale my zazwyczaj tworzymy elementy w sposób rzemieślniczy, unikając masowej produkcji, w końcu najczęściej potrzebujemy tylko kilku sztuk danej rzeczy. To zmienia perspektywę.

Za to w świecie rysunków CAD w Departamencie Projektów dokonał się prawdziwy postęp w ciągu ostatnich dziesięciu lat, i to ma bezpośredni wpływ na dział konstrukcji. Zwłaszcza, że często możemy przekazać informacje CAD bezpośrednio do danej maszyny, routera czy wycinarki, które wycinają nam kształty i elementy bezpośrednio z cyfrowej formy na różnej jakości materiałach.

K: Przez kolejne piętnaście lat, pomijając postęp komputerów, chyba największą innowacją są drukarki 3D, dzięki którym niektóre elementy można właściwie zaprojektować i wydrukować, nie potrzeba rzeźbiarza czy innego rzemieślnika, który je przygotuje. Ciekawe na ile są i będą one wykorzystywane przy produkcji kolejnych filmów.
KOMENTARZE (0)
Loading..