Mads Mikkelsen obecnie promuje swój najnowszy film „Na rauszu”. Wziął udział w podcaście Happy Sad Confused i przy okazji wspomniał o swoich poprzednich projektach. W tym właśnie „Łotrze 1”. Potwierdził, że było trochę zamieszania, wręcz chaosu z tym filmem. Zresztą dokrętki i zmiany nie były specjalnie ukrywane. Dla aktora jest to czasem ciekawe wyzwanie, bo wchodząc na scenę musi zapomnieć o tym, co wcześniej robił z tą postacią. Bo zostało to wycięte i nie wracają już do tamtego pomysłu.
Z drugiej strony Mads twierdzi, że dużych, istotnych zmian nie było. Podstawa scenariusza zawsze była ta sama. Młoda dziewczyna, która nie wie gdzie jest jej miejsce na świecie. Historia Oppenheimera w tle. Słyszała, że jej ojciec (Galen Erso) jest taki i owaki, a potem odkrywa, że jest inaczej. I to Madsowi się bardzo podoba, jest to jego zdaniem świetnie napisane. Z tego punktu widzenia, zmiany nie są tak dramatyczne, raczej to ulepszenia, czy inny sposób na opowiedzenie tej samej historii. Choć, gdy robi się takie zmiany w trakcie pracy, może to wprowadzać pewne zamieszanie.
O „Łotrze 1” wspomniał też dyrektor animacji z ILM, czyli Hal Hickel. Zamiast się wypowiedzieć, czy rozpisać wrzucił kilka zdjęć z planu „Łotra 1” przedstawiających scenografię Yavinu oraz jedno zdjęcie z Vaderem. Z wyciętej sceny, którą widzieliśmy fragmentarycznie w zwiastunie. Gdzieś tam powinna odbyć się rozmowa Vadera i Tarkina. Scena podobno nie pasowała do ostatecznej wersji filmu. Powodów jednak nie ujawniono.
Last Rogue memory for today: pic.twitter.com/iJd5GDu1fQ
— Hal Hickel (@halhickel) February 2, 2021
Someone asked about droids: pic.twitter.com/ndGMMyN4LR
— Hal Hickel (@halhickel) February 2, 2021
Folks seem to be enjoying these, so here’s another: pic.twitter.com/a4UN9mQJ3g
— Hal Hickel (@halhickel) February 2, 2021
More Yavin base memories: pic.twitter.com/LQngfvapeI
— Hal Hickel (@halhickel) February 2, 2021


















Dziś pytanie o efekty specjalne. Odpowiada Jeff Olson, który pracował w ILM od 1985. Był modelarzem w filmie „Kaczor Howard”, od 1993 zajmował się departamentem stworów i modeli, zaś w 1996 efektami wizualnymi. Był jednym z producentów efektów wizualnych w „Mrocznym widmie”
O: Specjalne efekty to przede wszystkim praktyczne, kręcone w czasie rzeczywistym rozszerzania sceny. Przykłady to choćby efekty pogodowe (wiatr, deszcz, śnieg, mgła), dynamiczne akcje (ogień, eksplozja, pojazdy czy trzęsące się plany) i specjalne techniki jak projekcja tylna, miniatury czy scenografia wymuszająca perspektywę.
Wizualne efekty z drugiej strony są dodawane do sceny już po jej nakręceniu, zaczynając od prostej sztuczki z podwójną ekspozycją (gdzie film najpierw nagrywamy z ukrytym obrazem, a potem naświetlamy go z dodanymi elementami) po techniki miniatur motion capture (kręcone też przy długiej ekspozycji, często na niebieskim ekranie) lub innych niebieskich, zielonych, czarnych ekranach z elementami (jak ludzie, wybuchy, dym, latające fragmenty), które potem są nakładane na oryginalne zdjęcia. Usunięcie (lub zmienienie) niechcianych lin, odbić i innych problemów wymagających poprawy, jak łączenie dwóch akcji w to samo ujęcie, lub inne wizualne sztuczki (dwóch różnyych McFlyów granych przez Michaela J. Foxa w „Powrotach do przyszłości”).
Coraz częściej tworzenie dodatkowych, całkowicie syntetycznych, animowanych postaci, scenografii czy pełnych środowisk stało się częścią przemysłu efektów wizualnych i występuje w praktycznie każdym większym filmie, które obecnie widzimy. Nawet jeśli ograniczają się tylko do kilku cyfrowych obrazów tła w jakiejś scenie.




P: Droidy niszczyciele miały bardzo złożoną mechanikę. Ile współdziałających ze sobą części było częścią fazy koncepcyjnej?

Dzisiejsze pytanie związane jest z ILM i odpowiada na nie Rita Zimmerman, która była artystką mieczy w „Mrocznym widmie”. Przy pierwszym epizodzie pracowała także przy scenach bitwy kosmicznej oraz sekwencjach związanych z Coruscant. Pracowała także nad wieloma ujęciami do „Wersji specjalnej” klasycznej trylogii.
