TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Komiksy

Komiksowa seria Legacy

Człowiek z Nikąd 2006-02-01 21:20:00

Człowiek z Nikąd

avek

Rejestracja: 2003-10-08

Ostatnia wizyta: 2006-12-25

Skąd:

Ostatnio dodane na forum Dark Horse`a
http://www.darkhorse.com/boards/viewtopic.php?t=8732
No i co wy na to. Ciekawe, czy to nie kolejna jakaś Infinities albo coś takiego

LINK
  • Cóż

    Sick 2006-02-01 21:34:00

    Sick

    avek

    Rejestracja: 2003-09-24

    Ostatnia wizyta: 2007-09-02

    Skąd: Mielec

    to jest bądź co bądź rewolucja. 100 lat po NEJ daje duże pole do popisu ale nie wiem czy to nie o jeden krok za daleko. Robią to Ostrander i Duursema więc może coś z tego wyjdzie. Zobaczymy.

    LINK
  • Szok

    Lord Sidious 2006-02-01 21:42:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    Miałem oglądnąć sobie coś na DVD, ale jednak nie jestem w stanie się skupić. Nie dość, że Duursema i Ostrander, to jeszcze w końcu ruszyli coś, o czym dawno mówiłem - wiele lat po ROTJ, a tu ma być 100 lat po NEJ . W dodatku jednym z bohaterów ma być Cade Skywalker, łowca nagród no i ta śliczna Twilekanka na okładce numeru zerowego . O ile wciąż mam duże obawy, co do serii Legacy of the Force, o tyle już nie mogę się doczekać komiksu w wersji TPB.

    LINK
  • Wojny Klonów

    Strid 2006-02-01 22:06:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

    Skąd: Poznań

    Twi`lekanka będaca kserem Maula, nowe Imperium, nowi Skywalker, coś mi się wydaje że będziemy mieli powtórke z rozrywki lecz w nieco innej oprawie. Cade zdaje się na pierwszy rzut oka być postacią całkowicie nową ze względu na swój rodowód i to kim się stał ale już teraz można mieć niemalże pewnośc że będzie to ktoś na kształt Quinlana Vosa tyle że nawróci się w stylu Anakina Skywalkera. Nowe Imperium Sithów zapewne będzie władane przez Sitha "niewiadomo skąd się wziął" albo jakiegoś zaginionego ucznia Plapatine`a lub Vadera który zostanie zgładzony przez Cade`a po dramatycznej walce. No i oczywiście nie można zapominać o tym iż niemalże napewno pojawi się rebelia w nieco zmienionej formie... Ehhh na pierwszy rzut oka pomysł orginalny ale mam przeczucie że wyjdzie z tego to samo co mieliśmy okazje oglądać już wiele razy w tym uniwersum... Ale cóż zawsze jest nadzieja że jestem złym prorokiem

    LINK
    • Wiesz, dokładnie

      Człowiek z Nikąd 2006-02-01 22:31:00

      Człowiek z Nikąd

      avek

      Rejestracja: 2003-10-08

      Ostatnia wizyta: 2006-12-25

      Skąd:

      to samo pomyślałen na początku. Ale z drugiej strony... fakt, że w końcu ktoś pomyślał dalej niż ramy dwóch trylogi + przygody Jainy&Jacena napawa mnie optymizmem

      LINK
    • Odpowiedź

      Abe 2008-10-31 19:13:00

      Abe

      avek

      Rejestracja: 2006-05-20

      Ostatnia wizyta: 2023-08-08

      Skąd: Rzeszów

      Odpowiedź na post sprzed ponad dwóch lat, ale co tam Jak dla mnie Twoja mroczna przepowiednia się sprawdziła . Może nie w 100%, ale i tak opisałeś Legacy prawie takim jakie naprawdę jest

      A jeśli przepowiednia dotyczy nie całej serii tylko samego Broken to uważam, że masz rację w 100%

      LINK
  • Hih, nie wiem, na ile mi się to podoba...

    Ricky Skywalker 2006-02-01 22:14:00

    Ricky Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2002-07-12

    Ostatnia wizyta: 2024-01-10

    Skąd: Bydgoszcz

    sam Cade wygląda na tym rysunku, jakby był nie wnukiem czy prawnukiem Luke`a, ale jego bratem. Nie wiem, zobaczymy. Może coś jednak z tego będzie

    LINK
  • Jak

    Rusis 2006-02-01 22:28:00

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    dla mnie jest to jedna z najlepszych informacji jakie się ostatnio ukazały.
    Jak już Lord napsiał od dawna marzyliśmy o czymś co nie działoby się kilkadziesiąt lat po ANH ze starymi bohaterami tylko conajmniej 100 z całkiem nowym pokoleniem. Jaki poziom będzie utrzymywać seria zobaczymy ale za sam pomysł wsadzenia jej tyle lat po ma u mnie plusa

    LINK
  • Heh

    Człowiek z Nikąd 2006-02-01 22:33:00

    Człowiek z Nikąd

    avek

    Rejestracja: 2003-10-08

    Ostatnia wizyta: 2006-12-25

    Skąd:

    ja miałem tylko nadzieję, że ród Skywlakerów wyginie. Nic nie szkodzi, bo nic nie wiadomo, czy nie wyginął ród Solo Byłoby miło.
    Coś mi się wydaje, że światek SW może zmierzać w stronę takiego Warhammera 40K - nie w sensie filozofii, ale panującego w nim klimatu -dużo mroku, śmierci, zniszczenia Pewnie to tylko moje mrzonki, ale naprawdę mam na to wielką nadzieję

    LINK
  • szczerze mówiąc

    Shedao Shai 2006-02-01 22:36:00

    Shedao Shai

    avek

    Rejestracja: 2003-02-18

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wodzisław Śl. / Wrocław

    w dupie mam wszystkich malkontentów marudzących o upadku EU, bo to nie książki - to duet Ostrander i Duursema, oni nie zawodzą. Tematyka też super - na to czekałem, co prawda mogliby sobie darować ten wątek z łowcą nagród bo to jawne zerżnięcie pomysłu z mojego Kurta no ale mniejsza z tym - rysunki boskie. Czekam na to z niecierpliwością - TO jest seria, która ma szansę udźwignąć reputację Republiców - bo Rebellion, no nie bądźmy tacy dowcipni. KOTOR byłby dobrym pomysłem, gdyby nie opierał się na grze, tylko pozostałych komiksach... well... ja to już kceeem...

    LINK
    • hmm

      Lord Sidious 2006-02-01 22:40:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2026-02-01

      Skąd: Wrocław

      generalnie to jest właśnie najpiękniejsze, że znów będziemy mieć filary EU - Duursemę i Ostrandera i ja w nich wierzę. O ile sceptycznie podchodzę do książek z serii Legacy of the Force, z Jainą itp., o tyle te komiksy bardzo mnie ucieszyły.
      Ciekawi mnie tylko, czy przy tym nowym zakonie Sithów itp. Ostrander i Duursema oleją Zjednoczoną Moc, byłoby genialnie gdyby tak zrobili . Jeszcze genialniejsze jest to, że to są jedne z tych nielicznych osób, które świat SW znają już dość dobrze i nie mają kompleksów nawiązywania do filmów, albo raczej już dawno z nich wyrośli. Czyli mam nadzieję, że nie pojawią się krzaczki w stylu - dwóch nieuków na krańcu galaktyki rozmawia o kantynie Mos Eisley na drugim krańcu .

      LINK
  • Powiem tak:

    Darth Phabious 2006-02-01 22:44:00

    Darth Phabious

    avek

    Rejestracja: 2004-12-11

    Ostatnia wizyta: 2018-05-06

    Skąd: Katowice

    Fajnie, że nowe pokolenie, że nowe postacie i planety i miejsca. Wszystko OK. Ale martwi mnie jeden fragment tej zapowiedzi: "odrodzony Zakon Sithów, nowe Imperium". Znaczy, że SW się będzie już teraz powtarzać w kółko. Bo wszystkie pomysły zostały już naprawdę wykorzystane. Ci, którzy boją sie upadku SW i EU chyba się doczekali. Ja mam ciągle nadzieję, że tak się nie stanie.

    Nowa seria stwarza pole do popisu tym, którzy będą chcieli przedstawić śmierć Luke`a, Hana i Leii. To może być plusem.
    Ja w każdym bądź razie czekam na rozwój sytuacji. Z niepokojem, ale czekam.

    LINK
  • Wyjde troche naprzód

    Nestor 2006-02-01 22:54:00

    Nestor

    avek

    Rejestracja: 2004-10-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Lasocice

    Może w LotF będzie "kolejne" odrodzenie Sith, a może cała seria będzie zakończeniem książkowej serii w EU, a do naszej ukochanej galaktyki zawita wreszcie pokój i sprawiedliwośc na więcej niż 5 lat. Kto wie możliwości jest tyle. BTW od 15 minut nie moge dojść do siebie...

    LINK
  • Hmmm

    Kasis 2006-02-01 23:00:00

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Rzeszów

    brzmi ciekawie. Ja osobiście zawsze myślałam, że jakby kiedyś powstała 3 trylogia to widziałabym w niej przygody praprapraitd. wnuków bohaterów trylogii poprzednich dziejące się wiele lat po znanych nam czasach. Ale skoro na razie nie ma widoków na trylogię to niech będą komiksy Byle tylko nie było to, jak piszecie, odgrzewanie starych kotletów.
    Pożyjemy, zobaczymy. Oby nas pozytywnie zaskoczyli

    LINK
  • Ożeszty..

    Burzol 2006-02-01 23:11:00

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Poznań

    Dla mnie to szok . Wspaniała to wiadomość, i duża zmiana dla EU – mam nadzieję, że zmiana na lepsze. Bardzo zaniepokoiłyby mnie te "All new" zapowiedzi – wspominając szumne zapowiedzi innych wydawców komiksowych, gdyby nie Ostrander i Duursema. Oni nie mogą tego zepsuć...raczej .

    LINK
  • Powiem tak

    Asturas 2006-02-02 00:26:00

    Asturas

    avek

    Rejestracja: 2004-06-21

    Ostatnia wizyta: 2024-04-01

    Skąd: Rovaniemi

    Na początku ucieszyłem sie bardzo, ale teraz mam juz zdanie na ten temat:
    Jeżeli to nie będie infinities to ja rzucam EU. Pomysł jest tak głupi jak tylko można było wymyśleć. Na Legacy of the force to wrzucacie, a jak Duursema robi kopie OT to jest super. Jedyna szansa, że te zapowiedzi to jakaś bzdura żeby przyciągnąc kolejnych smarkaczy. Jestem zdegustowany. Imperium, buahaha, jakiś Skywalker który wygląda jakby się nażarł za dużo sterydów i tak laska, kopia Maula.
    Mam nadzieję, że się mylę, ale to jest dopiero upadek EU.
    No powiedzcie, że się mylę...

    LINK
  • Bez zaskoczenia

    Sebastiannie 2006-02-02 04:31:00

    Sebastiannie

    avek

    Rejestracja: 2002-12-28

    Ostatnia wizyta: 2008-09-20

    Skąd: Pabianice

    Generalnie mogę podpisać się pod tym, co napisał Asturas. Cieszę się, że coś się dzieje, bo coś jest lepsze niż nic, ale sama historia nie zapowiada się wybitnie interesująco. Niestety doszliśmy do punktu wypalenia, po którym już wszystko jest wtórne. Nie wiem czy tak musi być, być może ktoś nas jeszcze w przyszłości zaskoczy jakimś ciekawym pomysłem, lecz nie wydaje się by był to zespół Ostrander/Duursema/Parsons. "Legacy" to odgrzewane kotlety, które głodna osoba oczywiście zje, jednak jest to danie kiepskie, bardzo daleko mu do uczty.

    PS. Wszystko zmierza do tego, że niedługo Twi`lekanki pojawią się bez majtek i bez biustonoszy, bo taka formuła `mam a nie pokażę` stała się już nudna i aż za bardzo przewidywalna . To dowód, iż mózg Duursemy został owładnięty przez schematy, nad którymi chyba zupełnie nie panuje. Rzeczywiście kiedy do pary dołożymy naszego Cade`a Schwarzeneggera, to właściwie już nic więcej nie potrzeba... Może czas, droga Jan, na dłuższy odpoczynek i złapanie nowej inspiracji...

    LINK
  • Opinia ze wszech miar krytyczna

    Wedge 2006-02-02 09:21:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    Dno.

    Tyle można o tym powiedzieć. Złamano naczelną zasadę, autorzy wyszli "hen, hen w przód", robiąc potworne zamieszanie. Widać, że chcieli mieć pełne pole do popisu, nie ograniczone żadnymi książkami, etc.
    Nowi Sithowie? Jak dla mnie Sithowie wyginęli pod Endorem i tego się trzymam.
    Nowe Imperium? Mieliśmy ich już wystarczająco dużo.
    Cade Skywalker? No f***ing comments.

    Do cholery... Wpakowywanie czegoś 100 lat po LOTF to najgorsze, co można zrobić. Przypomina mi to zabieg stosowany w serialach sf, gdzie czasem pokazują akcję w dalekiej przyszłości od tej pokazywanej w serialu. Okropność totalna, wprowadza tylko zamieszanie. Znowu fani będą sie głowić "a co było wcześniej", a zapchanie 100 lat między LOTF a Legacy to łakomy kąsek. To jest studnia bez dna. To jest klęska.

    Podsumowując jestem całkowicie i totalnie na NIE. W EU jest wystarczająco wiele dziur i niedomówień, żeby można było sobie pohulać. Tworzenie czegoś nowego (zresztą jakie tam nowe, Ostrander i Jan powielają schemat do bólu) jest absolutnie niepotrzebne.

    Niech wszystkie plagi egipskie spadną na nową serię. Tyle ode mnie, dziękuję za uwagę.

    LINK
    • Tak jest

      Asturas 2006-02-02 10:02:00

      Asturas

      avek

      Rejestracja: 2004-06-21

      Ostatnia wizyta: 2024-04-01

      Skąd: Rovaniemi

      Całkowicie się zgadzam!!! A dorzucę jeszcze, że rysunek tej laski jest paskudny. W zasadzie nie jest to rysunek, a tandetna komputerówka, taki szajz żeby zrobić nie trzeba być Ostranderem i Janem.
      Dziwi mnie, że dopuszcza się tak drastyczne powielanie. Bo jeszcze nigdy tak po chamsku nie kopiowano pomysłów już wykorzystanych...

      LINK
      • Czy

        Kaldam 2006-02-02 10:43:00

        Kaldam

        avek

        Rejestracja: 2003-09-13

        Ostatnia wizyta: 2020-07-17

        Skąd: Wrocław/Olesno

        Ty jesteś zrównoważony psychicznie ?? najpierw piejesz ze szczęścia jak kogut o poranku, a teraz przeszedłeś do ciężkiej krytyki czegoś co jeszcze w ogóle nie powstało!! Zostały nam udostępnione cząstkowe informacje na temat nowego komiksu a Ty zachowujesz się tak jakbyś już conajmniej pięć pierwszych komiksów przeczytał. Powiedz mi jak mocno upośledzonym trzeba być żeby oceniać coś, czego się jeszcze nawet na oczy nie widziało ?? Daj spokój autorom i pozwól robić im to co robią najlepiej. Nie znasz się na tym kompletnie więc pozwól że fachowcy zrobią to na czym się znają lepiej od Ciebie.

        LINK
        • Prosiłbym

          Asturas 2006-02-02 10:49:00

          Asturas

          avek

          Rejestracja: 2004-06-21

          Ostatnia wizyta: 2024-04-01

          Skąd: Rovaniemi

          o trochę więcej kultury. I napisałem przeciez, że na początku się zachwyciłem bo w ogóle nie pprzemyślaełm tematu. A wjeżdżam na to bo nie rozumiem takiego kombinowania. Jak by mało było pola do popisu. I napisałem też, że liczę, że się mylę. Bo mam taką nadzieję. To jest moja reakcja na zaprezentowane zapowiedzi które z mojego punktu widzenia są pesymistyczne...
          Z resztą po co ja się tłumaczę komuś kto mnie wyzywa...

          LINK
        • A i jeszcze jedno

          Asturas 2006-02-02 10:51:00

          Asturas

          avek

          Rejestracja: 2004-06-21

          Ostatnia wizyta: 2024-04-01

          Skąd: Rovaniemi

          Nie znam się? Dobrze, że Ty się znasz i o jakich fachowcach mówisz? Wszystko to kwestia gustu...

          LINK
      • Re: Tak jest

        Ricky Skywalker 2006-02-02 11:43:00

        Ricky Skywalker

        avek

        Rejestracja: 2002-07-12

        Ostatnia wizyta: 2024-01-10

        Skąd: Bydgoszcz

        Asturas napisał:
        W zasadzie nie jest to rysunek, a tandetna komputerówka, taki szajz żeby zrobić nie trzeba być Ostranderem i Janem.
        -----------
        Nie chcę się włączać w tę pesymistyczną dyskusję za specjalnie - zresztą już wyżej napisałem, co o tym myślę... poczekamy, zobaczymy.

        Chciałem Cię tylko uświadomić, że Jan Duursema to... kobieta

        LINK
    • W SW...

      Misiek 2006-02-02 14:40:00

      Misiek

      avek

      Rejestracja: 2003-01-12

      Ostatnia wizyta: 2022-05-16

      Skąd: Wrocław

      ...przydałaby się Gehenna.
      I wiem, co mówię. Światy tzw. zamknięte, tzn. posiadające początek i koniec, mają to, czego zawsze brakowało mi w SW: magię dopełnienia. Mniejsza o szczegóły: wszechświat SW jest na tyle rozległy i wszechstronny, że nakreślenie jego końca nie wpłynęłoby nań w żaden destruktywny sposób. Wszystko, co ma początek, ma też koniec... wystarczy spojrzeć na Śródziemie albo Świat Mroku; siła zwłaszcza tego ostatniego leży w nieodległej świadomości końca tego wszystkiego.
      No właśnie. Nieodległej. Świadomości. Końca.
      A teraz o "Legacy".
      Seria nie jest ani nieodległa, ani świadoma końca, ba! ona nic nie kończy. Takie wysforowanie się w chronologii SW może namieszać, a jeśli nie namiesza, to na pewno pozostawi wiele buraków. Poza tym znamienny jest fakt, iż zaczyna zupełnie nowy okres. Jeśli nie będzie on ostatnim w chronologii SW, to seria popadnie we wtórność i obrzydzi SW wszystkim i wszystkiemu. Już wpada we wtórność: wybaczcie, ale ta Twi`lekanka jest dla mnie sygnałem pożerania własnego ogona (jak się nazywał ten wąż?). Dalej: założenia serii można by było przeżyć, gdyby działa się ona powiedzmy 2000 lat przed ANH. Ale tutaj decydujące było nazwisko "Skywalker". A jeśli państwo Ostrander/Duursema musi łapać się takich chwytów, to nie wróżę tej serii przebojowości. Jeśli ta seria nie zakończy universum SW - nie wiem - zniknięciem Mocy, Wielkim Wybuchem, to będzie starym, zgrzybiałym kapciem zamiast kotleta i z czystym sumieniem dodam ją do listy pomylonych pomysłów SW 25 lat po ANH. To wszystko.

      LINK
      • Re: W SW...

        Kasis 2006-02-02 14:57:00

        Kasis

        avek

        Rejestracja: 2005-09-08

        Ostatnia wizyta: 2026-02-01

        Skąd: Rzeszów

        Misiek z LO2 napisał:
        ...przydałaby się Gehenna.
        Ale tutaj decydujące było nazwisko "Skywalker". A jeśli państwo Ostrander/Duursema musi łapać się takich chwytów, to nie wróżę tej serii przebojowości. Jeśli ta seria nie zakończy universum SW - nie wiem - zniknięciem Mocy, Wielkim Wybuchem, to będzie starym, zgrzybiałym kapciem zamiast kotleta i z czystym sumieniem dodam ją do listy pomylonych pomysłów SW 25 lat po ANH. To wszystko.

        -----------
        Ostateczna równowaga Mocy przywrócona przez tego Skywalkera -
        Wielki Wybuch!! Z którego powstał nasz wszechświat
        Tylko łezka się wtedy w oku mimo wszystko zakręci.

        LINK
  • Szanse

    Miko Fett 2006-02-02 13:21:00

    Miko Fett

    avek

    Rejestracja: 2004-09-17

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Jaworzno

    na trzecią trylogie maleją

    LINK
  • moja opinia

    Domator 2006-02-02 14:14:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Duursema, Ostrander - duet mistrzów jak dla mnie. Stworzyli oni dużą część moich ulubionych komiksów. Czy cieszę się na ich kolejny projekt? Jasne!

    Cóż, seria może być gniotem a może być majstersztykiem. Czekam na pierwszy zeszyt. Wszystko zależy od Lucasfilmu, czy wydarzenia z komiksu bedą stałe na gruncie SW. Z Republic tez tak było, wpierw wszędzie ją pomijano aż Lucas sprężył pośladki i mamy Republic w LoE i EIII Jeżeli późniejsze ksiązki zaczną nawiązywać do komiksów to okaże się ona sukcesem, jeżeli zapomnimy o niej to okaże się ona wyciskaczem pieniędzy a realia posłużą tylko temu, by wydoić coś całkiem nowego nie splątanego SWową przeszłoscią.

    Martwią mnie te obrazki 3D, jeżeli zastosują w komiksie takie elementy to ja się poddaję bo to coś, czego w komiksie nie nawidzę.

    Zależy też od autorów, czy z nowego Skywalkera zrobią postać w skali swojego poprzedniego bohatera tj. czy będziemy mogli powiedzieć, że bohaterowie komiksów z SW to Vos i Cade i czy seria ta rozrośnie się czy zatrzyma się w końcu.
    No i zależy jak bardzo Cade będzie zobowiązany nazwiskiem


    W każdym razie - CZEKAM!

    LINK
  • odgrzewany ktlet nowej panierce...

    Anor 2006-02-02 14:42:00

    Anor

    avek

    Rejestracja: 2003-01-09

    Ostatnia wizyta: 2023-05-17

    Skąd: Chyby

    Tytuł mówi sam za siebie, jednak jak się nad wszystkim głębiej zastanowić, t od razu można dojść do wnisku, ze ciężko cokolwiek innowacyjnego wymyślić w SW co trzymałoby klimat i było kontynuacją a nie derwanym pomysłem. Biorąc to pod uwagę seria wydaje się być tyle ciekawa, gdyż dzieje się w świeżym okresie... Ciekaw jestem czy Luke będzie jeszcze żył

    LINK
    • Wiek Luka

      Nestor 2006-02-02 15:34:00

      Nestor

      avek

      Rejestracja: 2004-10-28

      Ostatnia wizyta: 2026-02-01

      Skąd: Lasocice

      to jest bardzo ciekawe i calkiem możliwe że mogłby żyć <choć wg mnie bez sensu, bo po co nam nowa seria w tak dalekiej przyszłości skoro mają być Ci sami bohaterzy>, w "Pakcie na Bakurze" senator Belden ma 168 lat, a jego żona 130 Wszystko jest możliwe w tym uniwersum, szczególnie w tym...

      LINK
      • co do wieku

        Anor 2006-02-02 15:58:00

        Anor

        avek

        Rejestracja: 2003-01-09

        Ostatnia wizyta: 2023-05-17

        Skąd: Chyby

        Luke to a dnoszę się z dużą dawką humoru, ale niemniej jednak jest to bardzo ciekawe, czy Luke będzie w ogóle żył, jeśli nie to w jakich okolicznściach i kiedy zginie i czy będzie to jakoś wspomniane w Legacy. A fakt iż historia SW wszczególności w EU zna wiele przypadków długowieczności jest zupełnie naturalny...

        LINK
    • Luke wiecznie żywy?

      Strid 2006-02-02 21:00:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Nie. jestem pewien ze Luke`a nie będzie gdyz nieszczyłoby to cały zamysł serii która z założenia ma być czyms nowym a pojawienie się Luke`a nowością by nie było...

      LINK
      • nowość?

        Anor 2006-02-03 14:52:00

        Anor

        avek

        Rejestracja: 2003-01-09

        Ostatnia wizyta: 2023-05-17

        Skąd: Chyby

        Nie ukrywajmy, że ta seria ma niewiele z nowości... niestety... Jak już wyżej opisywano seria wydaje się być powielaniem starych pomysłów, a co do Luke to gdyby żył móglby zawsze być pominięty w opisywanej historii i być zupełnie z boku..

        LINK
        • Here we go again?

          Strid 2006-02-03 15:09:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Wiesz mi tego mówić nie musisz bo byłem pierwszym który tu zwrócił uwagę na to ze w gruncie rzeczy możemy mieć tu to samo co zwykle lecz w innej otoczce. Ale mimo tego cały czas mam szczerą nadzieje na odrobine nowości w tej serii i dopuki nie przeczytam choć jednego zeszytu to ta nadzieja będzie mi towarzyszyć.
          A Luke, no cóż Luke pojawić sie po prostu nie może, co najwyżej jako duch bo jego obecnośc jak już mówiłem przeczyłaby "nowatorskim" założeniom serii. Czy będzie naprawde nowatorska to się jeszcze okaże ale skoro takie są założenia twórców to Luke nie moze się tam pojawić.

          LINK
          • także

            Anor 2006-02-03 15:46:00

            Anor

            avek

            Rejestracja: 2003-01-09

            Ostatnia wizyta: 2023-05-17

            Skąd: Chyby

            jestem takiego zdania że Luke niepowinien się pojawiać, ale coś przeczuwam, że jest to wysoko prawdopodobne... Zresztą tak jak mowiłem, że jego obecność z boku nie przeczyłaby chyba temu nowatorstwu...Niemniej jednak jeśli Luke naprawdę będzie nieżywy w czasie tej serii, to przydałaby się jakaś książka która by jego zejście nm opisała...

            LINK
  • ehhhhhh

    Hialv Rabos 2006-02-02 16:57:00

    Hialv Rabos

    avek

    Rejestracja: 2005-10-30

    Ostatnia wizyta: 2026-01-13

    Skąd:

    Ja mam więcej obaw co do tej serii niż odczuć pozytywnych. Nie chcę tu powielać tych samych powodów jakie padły wcześniej, ale powiem tylko tyle że całość śmierdzi. Coś jest w tym co napisał Misiek, że nakreślenie końca EU nie musi być kresem SW. A tak mamy krążenie wokół, jakby po omacku. To jak z psem, który zaczyna ganiać własny ogon. Smutne ale prawdziwe. A przecież jest tyle nie wykożystanych tematów; luk proszących się o zapełnienie.

    Szanuję Duursemę i Ostrandera i wiem że to niebanalni twórcy w świecie SW i wierzę że to co się wyłoni z drukarnii nie będzie wiało odsmażaniem starych kotletów i piciem polocokty i innych wynalazków.

    LINK
    • Moje za i przeciw po Legacy 1

      Hialv Rabos 2006-10-09 15:27:00

      Hialv Rabos

      avek

      Rejestracja: 2005-10-30

      Ostatnia wizyta: 2026-01-13

      Skąd:

      Nareszcie mogłem zweryfikować swoje odczucia po lekturze części 1. Tu ukłony w stronę Admirała Pietta, który podesłał mi niniejszy numer. Dzięki .

      A teraz do rzeczy.

      Mogę powiedzieć śmiało, że częściowo moje obawy zostałe rozwiane. Na plus zaskoczył mnie pomysł z Rycerzami Imperatora. Tacy szarzy Jedi na usługach arystokraty mogą dodać sporo kolorytu całej serii. Dobrym pomysłem było połączenie stroju, zbroii Imperialnych Gwardzistów i Dartha Vadera. Sam pomysł Imperatora, który jest w pełni wyszkolonym Jedi, także jest pozytywny. Nie dysponuje on taką Mocą jak ten pierwszy władca Imperium, ale to i nawet dobrze. Zróżnicowanie Szturmowców także wpływa dodatnio. W ogóle odmienione Imperium, zdaje się tętnić blaskiem Bastionu, które miało troszkę inne w podejście co do kilku kwestii w odróżnieniu od I Imperium.

      Nieprzekonałem się natomiast do Nowych Sithów, razi przedewszystkim ich wygląd i postawa. Natomiast zakon Jedi nabrał trochę większych rumieńców. Widać, że Jedi nabrali kilku nowych umiejętności, co widać na przykładzie syna Cola Skywalkera.

      Sumując. Nadal mam złe przeczucia i wrażenie,że cała seria galopuje ku niewiadomej. Niemniej, nadal wydaje się ciekawa i będę czekał na dalszy rozwój wypadków .

      LINK
  • ...

    Tremayne 2006-02-02 18:26:00

    Tremayne

    avek

    Rejestracja: 2003-02-15

    Ostatnia wizyta: 2025-03-27

    Skąd: Katowice

    Nie macie wrażenia, że te obrazki z komiksu są całe CG? Mam nadzieje, że to tylko promo są takie, bo strasznie nie lubie komiksów robionych CG... :/

    LINK
  • ehhh

    Lady Aragorn 2006-02-02 19:10:00

    Lady Aragorn

    avek

    Rejestracja: 2004-10-07

    Ostatnia wizyta: 2019-02-26

    Skąd: Poznań

    no cóż na podstawie newsa na bastionie stwierdzam że :
    a.) traca papier znowu pewnie bedzie to samo
    b.) nie lubie takiej hmmm grafiki
    c.) dobrze że nie dotrę prawdopodobnie do 100 lat po e4
    ad. c) przynajmniej nie bede się denerwować....
    d.) niech poukładają porządnie dzieje z przed e4
    e.) UWAGA AUTORKA POWYŻSZEGO POSTU JEST ZDENERWOWANA
    Czy oni już przymierają głodem i muszą tworzyć takie coś??

    LINK
    • Argumentacja RLZ!

      Strid 2006-02-02 20:54:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Nie żebym się czepiał ale nie widze tu ani krztyny jakiejkolwiek argumentacji, jedynie psioczenie co osobiście niezbyt trawie więc nie przepuszcze mimo uszu.
      Powiedz mi jakie ma wpływ na luke między EIII a EIV to iż postanowili zabrać się za coś co moze stać się odrobiną orginalności i świerzości w uniwersum Star Wars? Te dwie sprawy nie mają na siebie absolutnie żadnego wpływu więc nie wiem o co ci chodzi. Czasy po "Zemście" są wypełniane niezlaeżnie od czasów post-Endorowych i to że tworzy się komiks z akcją osadzoną na 100 lat po NEJ nie sprawi że czasy między EIII a EIV zostaną w jakiś sposób zaniedbane. Skoro moznabyło tworzyć komiks osadzony w czasach Wojen Klonów i równocześnie ksiązki osadzone w czasach po Endorze to i teraz można będzie rozwijać EU w dwóch czasach niezależnie tak więc twój gniew nie dość że jest bezsensowny to na dodatek kompletnie nieuzasadniony.

      LINK
      • :)

        Lady Aragorn 2006-02-02 22:02:00

        Lady Aragorn

        avek

        Rejestracja: 2004-10-07

        Ostatnia wizyta: 2019-02-26

        Skąd: Poznań

        Ciebie zostawiłam sobie na deser bo wiem że będzie to dłuuga dysputa

        no cóż chyba źle napisałm i przez to źle zrozumiałeś
        chodzi mi o to że zamiast ciągnąć opowieści o rodzie Skywalkerów i odgrzewać kotlety (Nowe Imperium, nowe Bractwo Sith - sam mówiłeś przecież ), niech wymyślą coś nowego...
        hmm ja nic nie mam do tego że produkowane są dwa dzieła równocześnie z różnych ram czasowych w uniwersum Star Wars

        LINK
        • "I Znok" jakby to rzekł Zygi

          Strid 2006-02-02 22:06:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Tak sam mówiłem że MOŻE się to skończyć powtórka z rozrywki ale mimo tego dośc złego pierwswzego wrażenia mam cały czas nadzieje na to iż skończy się to dobrze i orginalnie. A ród Skywalkerów... no cóż autorzy widac nie chceili kompletnie zrywać z filmami więc uznali że główny bohater będzie miał zwiąek z filami poprzez nazwisko bo co jak co ale on zupełnie do Skywalkerowych standardów nie pasuje.

          LINK
    • Re: ehhh

      Domator 2006-02-02 21:09:00

      Domator

      avek

      Rejestracja: 2003-03-31

      Ostatnia wizyta: 2007-10-09

      Skąd: Wioska Gungan

      Lady Aragorn napisał:
      no cóż na podstawie newsa na bastionie stwierdzam że :
      a.) traca papier znowu pewnie bedzie to samo


      W czym ci to przeszkadza, skoro i tak tam nie dojdziesz i tego nie kupisz?


      b.) nie lubie takiej hmmm grafiki


      Nie lubię takich hmmm userów.

      c.) dobrze że nie dotrę prawdopodobnie do 100 lat po e4

      O, skończą się głupie posty na ten temat.

      ad. c) przynajmniej nie bede się denerwować....
      ***
      e.) UWAGA AUTORKA POWYŻSZEGO POSTU JEST ZDENERWOWANA


      No tu to prawie umarłem, ale powstrzymałem sie żeby ci napisać tego posta.

      Czy oni już przymierają głodem i muszą tworzyć takie coś??

      czytałaś? lol

      d.) niech poukładają porządnie dzieje z przed e4

      Co tu do układania?! Nie widzisz, że ten okres cały czas się formuje i nie da się teraz poruszyc ziemi?
      -----------

      Wspaniały to był post.

      LINK
      • hieh

        Lady Aragorn 2006-02-02 21:49:00

        Lady Aragorn

        avek

        Rejestracja: 2004-10-07

        Ostatnia wizyta: 2019-02-26

        Skąd: Poznań

        hmm no cóż przeszkadza mi...jeśli nic nie wiesz o efekcie cieplarnianym i katakliźmach z nim zwiazanych no to cóż powinieneś się douczyć...

        hmm co do userów to mówisz o sobie prawda ?? ;/
        po za tym to jest moje do jesnej anielki zdanie no cóż takimi argumentami nie zmusisz mnie żebym je zmieniła

        No tu to prawie umarłem, ale powstrzymałem sie żeby ci napisać tego posta. Czy tylko ja nic nie rozumiem co napisałeś ??

        czytałaś? lol
        A ty czytałeś?? NIE
        chodzi mi o to że chyba już naprawde nie ma ciekwaszych (wg. nich) temtwó do przedstawienia...
        ------
        hmmm A twój post naprawde się przysłużył innym i dzieki niemu wszyscy są naprowadzeni na prawidłowy tor rozumowania w danej kwesti....

        to chyba już wszystko

        LINK
        • ojeja

          Domator 2006-02-02 22:22:00

          Domator

          avek

          Rejestracja: 2003-03-31

          Ostatnia wizyta: 2007-10-09

          Skąd: Wioska Gungan

          idź spal jakąs bibliotekę najlepiej, przeciez papier marnują. Ale jak nie kupisz komiksu to oczywiscie Dark Horse zbankrutuje a świat zostanie uratowany dzięki tobie.

          Co do userów to mówiłem o tobie, przeczytaj ze dwa razy i zrozumiesz.

          No nie zrozumiałaś i kolejnego zdania. Bywa. Ale ok, nie będziesz sie denerwować nie kupując komiksu (ejże, napisałaś, że jesteś zdenerwowana przez newsa - co zrobi komiks? Pewnie to przez te kataklizmy świata majace początek w drukarniach).

          Mój post miał się przysłużyć tobie, cieszę się, że tak się stało skoro tak piszesz.

          LINK
          • ehhh

            Lady Aragorn 2006-02-02 22:34:00

            Lady Aragorn

            avek

            Rejestracja: 2004-10-07

            Ostatnia wizyta: 2019-02-26

            Skąd: Poznań

            hmm no cóż ty chyba nie widzisz subtelnej granicy jaka jest pomiędzy pozycjami z biblioteki a komiksem ktróy dopiero bedzie...no cóż bywa

            hmmm no cóż nie chce żeby wszyscy mnie kochali na tym forum..z resztą ciebie chyba też niektórzy niezbyt lubią... ;/

            hmm jak widac po twoim poście nie uważaleś na biologi...

            twój post raczej się mnie nie przysłużył wręcz przeciwnie...
            ---------
            mam nadzieję że skończyłeś swój nie podparty dobrymi argumentami...hmm wywód

            LINK
            • Niby

              Vengar 2006-02-02 22:40:00

              Vengar

              avek

              Rejestracja: 2004-06-26

              Ostatnia wizyta: 2012-05-26

              Skąd: Kłodzko / Wrocław

              kto go nie lubi? Domatora wszyscy kochają!

              LINK
            • zzz

              Domator 2006-02-03 07:20:00

              Domator

              avek

              Rejestracja: 2003-03-31

              Ostatnia wizyta: 2007-10-09

              Skąd: Wioska Gungan

              - Oh, you`re killing me!
              - I know...

              To nie miało pokazać kto kogo lubi, ale że zdanie "nie lubię takiej hmmm grafiki" ma ten sam poziom co "nie lubię takuch hmmm userów" i tyle.

              Tak, na biologi nie uważam bo to gówno warty przedmiot dla mnie a jakbym miał sie przejmować, że znowu marnują na coś papier, że znowu tną jakiś las, że znowu wymierają gatunki to sam bym z nerwów wymarł.

              A wręcz przeciwnie czyli co? Zaszkodził ci skoro nie pomógł? Widać.

              LINK
              • hmm

                Lady Aragorn 2006-02-03 10:03:00

                Lady Aragorn

                avek

                Rejestracja: 2004-10-07

                Ostatnia wizyta: 2019-02-26

                Skąd: Poznań

                chyba nie umiesz rozpoznawać kiedy ktoś pisze z ironią a kiedy z lekką dawką humoru...

                co do "hmm" nie wiedziałam jak nazwać tą grafike (?) nie znam siena tym zbytnio ale wiem na pewno że mi się nie podoba....

                No cóż nie pomgół mi...bo ciekawe jak??!!

                Ps. skończmy już tą rozmowe

                LINK
  • O Jezu...

    Mel 2006-02-02 21:02:00

    Mel

    avek

    Rejestracja: 2005-03-21

    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

    Skąd: Warszawa

    Po pierwsze: Co z równowagą Mocy przywróconą przez Anniego??. Czy gdzieś było napisane że to ród Skywalkera tę równowagę przywraca. Podziwiam odwagę, bo to jest krok zdecydowanie przełomowy. Jednak czy dobry?? To co powiedzieli moi poprzednicy-odgrzewanie starego kotleta. Kto założy ten "nowy" zakon Sith?? Co z dziurami między e III a e IV?? Ta Twi`lekanka natomiast ukazuje totalny brak pomysłów. Co z zasadą dwóch?? Co z nowym zakonem Jedi?? Rozkaz 69?? Żle sie dzieje, źle...

    LINK
    • "Anniego" równowagi przywracanie

      Strid 2006-02-02 21:10:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Geeeeeeeeeeezzzzzzzzz coście się tak dopierniczyli do tej "dziury"? Zajzyj nieco wyżej do mojej odpowiedzi na post Lady Aragorn...
      A co do "równowagi Mocy przywróconej przez Anniego" to poczekaj na to co się będzie działo w najblizszym czasie w ksiązkowym EU bo w końcu jeśli raz można coś z równowagi wybić to można zrobić to ponownie... Kto wie może dojdzie do kolejnej Schizmy w Zakonie? Może zbuntowani Jedi wyrżną Akademie Luke`a, zabiją jego samego i założą nowe Imperium? Hmmm tak właściwie jeśli by sie dobrze zastanowić to jeśli autorzy komiksu dobrze tą sprawe rozegrają to możemy mieć naprawde orginalny komiks... Choć zakończenie w którym Sithowie dostają od Cade`a w kość w trakcie dramatycznej walki jest niestety raczej gwarantowane...

      LINK
      • Strid

        Domator 2006-02-02 21:23:00

        Domator

        avek

        Rejestracja: 2003-03-31

        Ostatnia wizyta: 2007-10-09

        Skąd: Wioska Gungan

        Nie zapomnij, że duet autorów już był w sytuacji w której bohater zginął lub przynajmniej przegrał z wrogami. Quinlan niezależnie od tego czy przeżyje i tak przegrał. Nie widze powodu, dla którego zwykły Łowca nie może zginąc w walce z sithami, chyba, że okaze się ukrytym Jedi.

        Mozna spekulowac w nieskończoność, po Benie żaden z potomków mógł nie być już Jedi bo np. Sithowe zniszczyli Luke`a a potem Jedi w rozsypce.

        W każdym razie, główny bohater może stać się na końcu wielkim jedi, kawałem gnoja lub może poprostu zginąć (zostawiając odpowiednio potomka w czyimś łonie )

        LINK
        • Wszystko pięknie ale...

          Strid 2006-02-02 21:28:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Problem w tym iż Cade nie jest zwykłym łowcą :/ Jak można wyczytać tu:
          http://images.darkhorse.com/darkhorse/index_images/news/legacyzeropg.jpg
          Cade przeszedł trening na Jedi tak więc mam niezbyt miłe przeczucie iż po wielu dylematach moralnych niszczacych potenciał tej postaci Cade zostanie "prawdziwym jedi i zbawca galaktyki". Jestem niemal pewien że będziemy niestety mieli raczej "łotra" w stylu Hana Solo niz Boby Fetta.

          LINK
      • ...

        Mel 2006-02-02 21:28:00

        Mel

        avek

        Rejestracja: 2005-03-21

        Ostatnia wizyta: 2012-12-21

        Skąd: Warszawa

        Strider napisał:
        coście się tak dopierniczyli do tej "dziury"?
        --------------
        Np. dlatego że między RotS a Anh sa dzieła takie jak Lando, Han Solo. Teraz wyjdzie Dark lord. Ale troche mało biorąc pod uwage wage wydarzen jakie sie dokonały w RotS.

        A co do "równowagi Mocy przywróconej przez Anniego" to poczekaj na to co się będzie działo w najblizszym czasie w ksiązkowym EU bo w końcu jeśli raz można coś z równowagi wybić to można zrobić to ponownie
        -------------
        I to mi sie niepodoba bo historia Anakina Skywalkera nie będzie już tak nietuzinkowa skoro w "Legacy" czeka nas praktycznie to samo. Kolejna schizma...mimo wszystko nawet tu wracamy do kotleta. Podobnie jak w książkowym EU. Dark Nest-nowy wróg, NEJ-nowy wróg. Jedynie LotF daje jako taki powiew czegoś nowego.

        Hmmm tak właściwie jeśli by sie dobrze zastanowić to jeśli autorzy komiksu dobrze tą sprawe rozegrają to możemy mieć naprawde orginalny komiks
        ----------------
        Wiesz, oryginalny nie oznacza potrzebny. Poza tym-oryginalny jest motyw Cade`a i Sithów??

        LINK
        • Re: ...

          Domator 2006-02-02 21:36:00

          Domator

          avek

          Rejestracja: 2003-03-31

          Ostatnia wizyta: 2007-10-09

          Skąd: Wioska Gungan

          Melipone napisał:
          Np. dlatego że między RotS a Anh sa dzieła takie jak Lando, Han Solo. Teraz wyjdzie Dark lord. Ale troche mało biorąc pod uwage wage wydarzen jakie sie dokonały w RotS.

          -----------
          Cóż, parę zeszytów z seri Republic, wspomniany przez ciebie Dark Lord, nowa seria komiksowa i mega bomba zwana serialem SW to naprawdę mało.

          Serial to główny cel kampani miedzy NT a OT, nie można sobie pozwolić, by jakieś nic nieznaczace rzeczy zniszczyly jego planowaną spójnośc. Jeżeli serial i seria komiksowa nie wypełnią tej luki to badź spokojny - uraczą nas jeszcze wieloma historiami z tego okresu.

          LINK
          • Re: Re: ...

            Mel 2006-02-02 21:43:00

            Mel

            avek

            Rejestracja: 2005-03-21

            Ostatnia wizyta: 2012-12-21

            Skąd: Warszawa

            Domator napisał:
            Cóż, parę zeszytów z seri Republic, wspomniany przez ciebie Dark Lord, nowa seria komiksowa i mega bomba zwana serialem SW to naprawdę mało.
            -------------
            Z tej "mega bomby" może wyjść gniot miary "Młodego Indiany...". Nowa seria komiksowa-to faktycznie jest coś. Dark lord to raptem jedna książka która jest dla mnie głównie obietnicą.

            LINK
        • Re: ...

          Strid 2006-02-02 21:41:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Melipone napisał:
          Np. dlatego że między RotS a Anh sa dzieła takie jak Lando, Han Solo. Teraz wyjdzie Dark lord. Ale troche mało biorąc pod uwage wage wydarzen jakie sie dokonały w RotS.

          No i nie zajżałes jak prosiłem do mojego posta nieco wyżej... A więc:
          O tak i to jest genialny pomysł: Olać wszystko i skupic się na jednym okresie w historii... Cieszyłbyś się gdyby zrezygnowano z Republiców aby tworzyć NEJ? Nie? Ciekawe bo właśnie coś tekiego proponujesz...


          I to mi sie niepodoba bo historia Anakina Skywalkera nie będzie już tak nietuzinkowa skoro w "Legacy" czeka nas praktycznie to samo. Kolejna schizma...mimo wszystko nawet tu wracamy do kotleta. Podobnie jak w książkowym EU. Dark Nest-nowy wróg, NEJ-nowy wróg. Jedynie LotF daje jako taki powiew czegoś nowego.

          Aha czyli co nowi przeciwnicy - źle bo "odgrzewanie kotleta", nowi Sithowie - źle bo "odgrzewanie kotleta"? To powiedz mi czego byś chciał co? Schizm było wiele więc nie widze przeszkód aby zdazyła się kolejna. To i tak lepsze niż kolejny "Sith znikąd"...


          Wiesz, oryginalny nie oznacza potrzebny. Poza tym-oryginalny jest motyw Cade`a i Sithów??

          No jeśli jest więcej Skywalkerów którzy zostali Łwoacami Nagród to faktcznie jest to motyw oklepany. No i chego innego potrzeba uniwersum Star Wars niz odrobiny orginalności?

          LINK
          • Lepiej czuć lekki głód niż przesyt...

            Mel 2006-02-02 21:50:00

            Mel

            avek

            Rejestracja: 2005-03-21

            Ostatnia wizyta: 2012-12-21

            Skąd: Warszawa

            -Ciekawe bo właśnie coś tekiego proponujesz...
            ----------
            Nie. Ja proponuje żeby wypełnić ten najważniejszy punkt historii SW. Żeby sie na tym skupić, skończyć serie LotF itp.

            Aha czyli co nowi przeciwnicy - źle bo "odgrzewanie kotleta", nowi Sithowie - źle bo "odgrzewanie kotleta"? To powiedz mi czego byś chciał co? Schizm było wiele więc nie widze przeszkód aby zdazyła się kolejna. To i tak lepsze niż kolejny "Sith znikąd"...

            ----------------
            Sith z nikąd?? Kolejny?? Gdzie masz Sitha z nikąd?? Kolejnego?? Czego bym chciał?? Godnego zakończenia ,wypełnienia tego co teraz mamy.


            No jeśli jest więcej Skywalkerów którzy zostali Łwoacami Nagród to faktcznie jest to motyw oklepany. No i chego innego potrzeba uniwersum Star Wars niz odrobiny orginalności?

            ------------
            Ależ Striderze, to jest ten sam motyw co Luke. Możliwe-ten był Łowcą nagród, a ten farmerem. Jednak schemat jest ten sam.

            LINK
            • Re: Lepiej czuć lekki głód niż przesyt...

              Strid 2006-02-02 21:56:00

              Strid

              avek

              Rejestracja: 2003-06-28

              Ostatnia wizyta: 2025-10-01

              Skąd: Poznań

              Melipone napisał:
              Nie. Ja proponuje żeby wypełnić ten najważniejszy punkt historii SW. Żeby sie na tym skupić, skończyć serie LotF itp.

              A nie można robić tych rzeczy na raz? czasy Wojen Klonów i Nowej Ery Jedi powstwawały niemal równocześnie wiec w czym masz problem?

              Sith z nikąd?? Kolejny?? Gdzie masz Sitha z nikąd?? Kolejnego?? Czego bym chciał??
              A to mało Sithów pojawiało się "z nikąd"? Poczytaj ksiązki których akcja toczy sie po Bitwie o Endor. Co chwila pojawia sie Sith bądź Dark Jedi o którym nikt nie wiedział itp.


              Godnego zakończenia ,wypełnienia tego co teraz mamy.

              Replay:
              A nie można robić tych rzeczy na raz? czasy Wojen Klonów i Nowej Ery Jedi powstwawały niemal równocześnie wiec w czym masz problem?


              Ależ Striderze, to jest ten sam motyw co Luke. Możliwe-ten był Łowcą nagród, a ten farmerem. Jednak schemat jest ten sam.

              Ależ Melipone, Cade najpierw był Jedi a następnie Łowcą Nagród. Czytaj uważniej źródła zanim zaczniesz komentować...

              LINK
              • ...

                Mel 2006-02-03 18:30:00

                Mel

                avek

                Rejestracja: 2005-03-21

                Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                Skąd: Warszawa

                Strider napisał:
                A nie można robić tych rzeczy na raz? czasy Wojen Klonów i Nowej Ery Jedi powstwawały niemal równocześnie wiec w czym masz problem?
                -----------
                Np. i z NEJ wyszło co wyszło...

                Ależ Melipone, Cade najpierw był Jedi a następnie Łowcą Nagród. Czytaj uważniej źródła zanim zaczniesz komentować...
                ---------------
                Ale tu chodzi o motyw. Cade jest łowcą nagród. Jedi nigdy nie zostałby łowcą nagród. Może chodzi też o szkolenie moralne??

                Poczytaj ksiązki których akcja toczy sie po Bitwie o Endor. Co chwila pojawia sie Sith bądź Dark Jedi o którym nikt nie wiedział itp.
                -----------
                Nazywaj rzeczy po imieniu bo DJ a Sith to jest taka różnica jak między Jodo Kastem a Bobą Fettem. A DJ pojawiali się istotnie...

                LINK
                • ...?

                  Strid 2006-02-03 18:50:00

                  Strid

                  avek

                  Rejestracja: 2003-06-28

                  Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                  Skąd: Poznań

                  Melipone napisał:
                  Np. i z NEJ wyszło co wyszło...

                  Geeeezzzzzzzzzzz... Dobra to niech będzie tak:
                  Równoczesnie powstawał epizod III i Republici... Aczkolwiek i tu zapewne wymyślisz jakiś idiotyzm aby "wyszło na twoje" że nie można rozwijać EU w dwóch czasach jednoczesnie...


                  Ale tu chodzi o motyw.

                  Jaki motyw? Luke był najpier wieśniakiem a potem Jedi (swoją drogą twój ukochany Anakin to kopia motywu Luke`a...) a cade najpierw jedi a następnie Łowcą. Jak dla mnie to dwa zupełnie inne motywy.


                  Cade jest łowcą nagród. Jedi nigdy nie zostałby łowcą nagród. Może chodzi też o szkolenie moralne??

                  Jedi nie zostałby Łowcą? A skąd wiesz co takiego przytrafiło się w zyciu Cade`a? Nie wiesz? To czemu krytykujesz?


                  Nazywaj rzeczy po imieniu bo DJ a Sith to jest taka różnica jak między Jodo Kastem a Bobą Fettem. A DJ pojawiali się istotnie...

                  Zmartwychwstania Palpatine`a, Jax, powrót Kuna i opętanie Kypa, Irek, Kuller, Akademia Ciwmnej Strony, Dessan... Wiesz tych twoich Dark-Siedeowców i ich prób stworzenia kolejnego Imperium mamy na pęczki więc najpeir doczep się o wtórnośc tu a dopiero po premierze Legancy komentuj to czy powiela inne watki...

                  LINK
                  • :/

                    Mel 2006-02-03 19:01:00

                    Mel

                    avek

                    Rejestracja: 2005-03-21

                    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                    Skąd: Warszawa

                    -Aczkolwiek i tu zapewne wymyślisz jakiś idiotyzm aby "wyszło na twoje" że nie można rozwijać EU w dwóch czasach jednoczesnie
                    ----------
                    Jak narazie Ty pokazujesz idiotyzm takimi zarzutami. Ja powiedziałem-to już powinno się kończyć. Lepiej czuć lekki głód niż przesyt. Przemyśl to sobie...

                    Jedi nie zostałby Łowcą? A skąd wiesz co takiego przytrafiło się w zyciu Cade`a? Nie wiesz? To czemu krytykujesz?
                    -------------
                    Widzisz sobie żeby Darsha Assant albo Mace Windu byli łowcami nagród?? Pamiętaj że bycie Jedi nie oznacza przejścia treningu posługiwania sie Mocą i machania mieczem. Jedi to głównie pogląd.

                    Zmartwychwstania Palpatine`a, Jax, powrót Kuna i opętanie Kypa, Irek, Kuller, Akademia Ciwmnej Strony, Dessan
                    -------
                    I Ty widzisz tu "Sitha znikąd"??Gratuluje.


                    Jaki motyw? Luke był najpier wieśniakiem a potem Jedi (swoją drogą twój ukochany Anakin to kopia motywu Luke`a...)

                    ----------
                    W opowieści filmowej jest pokazane jak obydwaj mieli podobne ścieżki i jak różnych wyborów dokonali, i różnymi istotami sie stali. Znowu-pod rozwage.

                    LINK
                  • Re: :/

                    Strid 2006-02-03 19:10:00

                    Strid

                    avek

                    Rejestracja: 2003-06-28

                    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                    Skąd: Poznań

                    Melipone napisał:
                    Jak narazie Ty pokazujesz idiotyzm takimi zarzutami. Ja powiedziałem-to już powinno się kończyć. Lepiej czuć lekki głód niż przesyt. Przemyśl to sobie...

                    Premyśleć? To ty lepiej sie dobrze zastanów jaki sens ma wykrzykiwanie na wszystkie strony tego iż przez ten komiks nie będzie nic się działo w EU w czasach między EIII a EIV...


                    Widzisz sobie żeby Darsha Assant albo Mace Windu byli łowcami nagród?? Pamiętaj że bycie Jedi nie oznacza przejścia treningu posługiwania sie Mocą i machania mieczem. Jedi to głównie pogląd.

                    Pytanie za 100pkt: Cade ukończył bez problemów trening?


                    I Ty widzisz tu "Sitha znikąd"??Gratuluje.

                    A ty nie widzisz tu powielania tego samego schematu? Gratuluje.


                    W opowieści filmowej jest pokazane jak obydwaj mieli podobne ścieżki i jak różnych wyborów dokonali, i różnymi istotami sie stali. Znowu-pod rozwage.

                    Czyli co? jak są dwa podobne wątki w filmie to dobrze bo to rodzina a jeśłi równiez ktoś z tej rodziny ma historę zupełnie inną to jest xłe bo to powielanie wątków? Mel czy ty widzisz co piszesz?

                    LINK
                  • Re: Re: :/

                    Mel 2006-02-03 19:15:00

                    Mel

                    avek

                    Rejestracja: 2005-03-21

                    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                    Skąd: Warszawa


                    [cytat]Premyśleć? To ty lepiej sie dobrze zastanów jaki sens ma wykrzykiwanie na wszystkie strony tego iż przez ten komiks nie będzie nic się działo w EU w czasach między EIII a EIV... ]/cytat]
                    -----------
                    Pokaż mi gdzie "wykrzykiwałem". Ja napisałem że na tym powinni sie skupić.
                    Cade ukończył bez problemów trening?
                    -------
                    A więc idąc tą teorią nie był pełnowartościowym Jedi.


                    A ty nie widzisz tu powielania tego samego schematu? Gratuluje.

                    ----------
                    Zasady wychowania przestrzegają przed odpowiadaniem pytaniem na pytanie.


                    Czyli co? jak są dwa podobne wątki w filmie to dobrze bo to rodzina a jeśłi równiez ktoś z tej rodziny ma historę zupełnie inną to jest xłe bo to powielanie wątków? Mel czy ty widzisz co piszesz?

                    ----------
                    Czy ja w tamtym poscie napisałem coś o rodzinie?Nic! Strid zastanów sie...

                    LINK
                  • Re: Re: Re: :/

                    Strid 2006-02-03 19:29:00

                    Strid

                    avek

                    Rejestracja: 2003-06-28

                    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                    Skąd: Poznań

                    Melipone napisał:
                    Pokaż mi gdzie "wykrzykiwałem". Ja napisałem że na tym powinni sie skupić.

                    no więc:
                    Po pierwsze: Co z równowagą Mocy przywróconą przez Anniego??. Czy gdzieś było napisane że to ród Skywalkera tę równowagę przywraca. Podziwiam odwagę, bo to jest krok zdecydowanie przełomowy. Jednak czy dobry?? To co powiedzieli moi poprzednicy-odgrzewanie starego kotleta. Kto założy ten "nowy" zakon Sith?? Co z dziurami między e III a e IV?? Ta Twi`lekanka natomiast ukazuje totalny brak pomysłów. Co z zasadą dwóch?? Co z nowym zakonem Jedi?? Rozkaz 69?? Żle sie dzieje, źle...
                    Co jak co ale ten tekst a ewidentnie pokazuje to że uznałeś iż powinni sie jedynie skupiac na opowieściach o Vaderze... znaczy sie historiach między EIII a EIV. A jeśłi to nie wystarcza to:
                    Nie. Ja proponuje żeby wypełnić ten najważniejszy punkt historii SW.
                    Widać że uznałes iż w EU nie mogą być prowadzone równoczesnie dwa wątki co jest ewidentną bzdurą.


                    A więc idąc tą teorią nie był pełnowartościowym Jedi.

                    A kto mówił ze jest?


                    Zasady wychowania przestrzegają przed odpowiadaniem pytaniem na pytanie.

                    To pytanie było odpowiedzią... Nie odwracaj kota ogonem, zawsze gdy zauważysz argumenty obalające twoje teorie strasz się skupić uwagę wszystkich na czymś innym. Wszyscy już to zauwazyli więc już nic ci to nie da.


                    Czy ja w tamtym poscie napisałem coś o rodzinie?Nic! Strid zastanów sie...

                    To samo co wyżej... Znowy starasz się skupić na jednym detalu aby nikt nie dostrzegł błędów w twoim rozumowaniu. Twierdzisz ze dobrze iż Anakin i LUke podobnie zaczynali bo to ma pokazac że wybrali różne drogi ale gdy pojawia się postać zupełnie od nich odmienna to twierdzisz że to powielanie watku Luke`a. Mel zastanów się...

                    LINK
                  • OMG

                    Mel 2006-02-03 19:52:00

                    Mel

                    avek

                    Rejestracja: 2005-03-21

                    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                    Skąd: Warszawa

                    -Co jak co ale ten tekst a ewidentnie pokazuje to że uznałeś iż powinni sie jedynie skupiac na opowieściach o Vaderze... znaczy sie historiach między EIII a EIV.
                    --------
                    Tak gdyż to jest najwazniejszy punkt historii SW.

                    A kto mówił ze jest?
                    --------
                    A więc jednak szkolenie mu sie przyda.

                    To pytanie było odpowiedzią... Nie odwracaj kota ogonem, zawsze gdy zauważysz argumenty obalające twoje teorie strasz się skupić uwagę wszystkich na czymś innym. Wszyscy już to zauwazyli więc już nic ci to nie da.
                    --------
                    Ojejku Strid po Tobie sie troche więcej spodziewałem. Kolejna zasada wychowania-nie mów za wszystkich tylko za siebie. Po drugie-czym Ty obaliłeś moją teorię?? Po za tmy-czy ja stworzyłem jakąś teorię??

                    To samo co wyżej... Znowy starasz się skupić na jednym detalu aby nikt nie dostrzegł błędów w twoim rozumowaniu. Twierdzisz ze dobrze iż Anakin i LUke podobnie zaczynali bo to ma pokazac że wybrali różne drogi ale gdy pojawia się postać zupełnie od nich odmienna to twierdzisz że to powielanie watku Luke`a. Mel zastanów się...
                    ----------
                    zupełnie inna.
                    Luke-Cade
                    Tajemnicza Twi`lekkanka-Vader
                    Jej mistrz-Palpatine
                    Nowe Imperium-Imperium Palpatine`a.

                    Zupełnie inne historie nie ma co...

                    LINK
                  • OMG Indeed

                    Strid 2006-02-03 20:22:00

                    Strid

                    avek

                    Rejestracja: 2003-06-28

                    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                    Skąd: Poznań

                    Na wstępie prosiłbym modów o usunięcie mojej wpadki powyżej. Przypadkiem pacnąłem enter i post został wysłany po zaledwie wpisaniu tematu :/ Z góry dziękuje.


                    Melipone napisał:
                    [cytatTak gdyż to jest najwazniejszy punkt historii SW.[/cytat]

                    Jak grochem o ściane... Co z tego że jest to najważniejszy - twoim zdaniem - punkt w historii SW? Można go rozwijać równocześnie z komiksem Legacy. Z resztą przed serialem i tak niewiele będzie sie w czasie między trylogiami działo gdyż nikt nie będzie miał odwagi pchać sie tam gdzie sam Lucas chce się bawić.


                    A więc jednak szkolenie mu sie przyda.

                    Dobra teraz mnie zgasiłeś... Kompletnie nie mam pojęcia o co teraz ci chodzi...


                    Ojejku Strid po Tobie sie troche więcej spodziewałem. Kolejna zasada wychowania-nie mów za wszystkich tylko za siebie. Po drugie-czym Ty obaliłeś moją teorię?? Po za tmy-czy ja stworzyłem jakąś teorię??

                    Ojejku wybacz że zwiodłem twe oczekiwania... Czym cię zawiodłem Mel? Tym ze mówie prawde? Przejżyj stare tematy w których toczyły sie z tobą puste dysputy a wyczytasz tam iż nie tylko ja zwróciłem uwage na to iż zawsze gdy zauważysz argumenty obalające twoje teorie strasz się skupić uwagę wszystkich na czymś innym z resztą w tej chwili też to zrobiłeś wytykając mi luki w moim wychowaniu. Czy stworzyłes jakąś teorie? Widocznie tak skoro najpierw zapytałeś czym ją obaliłem...


                    zupełnie inna.
                    Luke-Cade
                    Tajemnicza Twi`lekkanka-Vader
                    Jej mistrz-Palpatine
                    Nowe Imperium-Imperium Palpatine`a.
                    Zupełnie inne historie nie ma co...


                    Dobra to udowodnij mi że Cade powieli to coi robił Luke, Twi`lekanka to co Vader a to nowe Imperium będzie takie jak to Palpatine`a. Jak mi to udowodnisz to przyznam ci racje a jeśłi nie to wyjasnij mi jakim prawem już teraz oskarżasz o powielanie watków coś czego jeszcze nie przeczytałeś?

                    LINK
                  • -_-

                    Mel 2006-02-04 11:41:00

                    Mel

                    avek

                    Rejestracja: 2005-03-21

                    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                    Skąd: Warszawa

                    -Co z tego że jest to najważniejszy - twoim zdaniem - punkt w historii SW? Można go rozwijać równocześnie z komiksem Legacy.
                    -------
                    Chłopcze, to jets jeden z powodów. Powturze po raz kolejny. EU powinno sie kończyć. Odwołuje do przedprzedprzed ostatniego tematu posta.

                    Dobra teraz mnie zgasiłeś... Kompletnie nie mam pojęcia o co teraz ci chodzi...
                    ------
                    To już zdecydowanie Twój problem.

                    Ojejku wybacz że zwiodłem twe oczekiwania... Czym cię zawiodłem Mel? Tym ze mówie prawde? Przejżyj stare tematy w których toczyły sie z tobą puste dysputy a wyczytasz tam iż nie tylko ja zwróciłem uwage na to iż zawsze gdy zauważysz argumenty obalające twoje teorie strasz się skupić uwagę wszystkich na czymś innym z resztą w tej chwili też to zrobiłeś wytykając mi luki w moim wychowaniu. Czy stworzyłes jakąś teorie? Widocznie tak skoro najpierw zapytałeś czym ją obaliłem...

                    ---------
                    Pusta jest teraz rozmowa z Toba co widać. Raz mówisz że on przeszedł trening Jedi, a raz że może go nie ukończył. Zdecyduj sie bo jak narazie wiejesz jak chorągiewka.

                    Dobra to udowodnij mi że Cade powieli to coi robił Luke, Twi`lekanka to co Vader a to nowe Imperium będzie takie jak to Palpatine`a. Jak mi to udowodnisz to przyznam ci racje a jeśłi nie to wyjasnij mi jakim prawem już teraz oskarżasz o powielanie watków coś czego jeszcze nie przeczytałeś?
                    --------
                    Zobaczymy w maju. Schemat na pierwsyz rzut oka jest podobny i tyle.

                    LINK
                  • Bezpłodnej dyskusji z Melem ciąg dalszy

                    Strid 2006-02-04 12:32:00

                    Strid

                    avek

                    Rejestracja: 2003-06-28

                    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                    Skąd: Poznań

                    Melipone napisał:
                    Chłopcze, to jets jeden z powodów. Powturze po raz kolejny. EU powinno sie kończyć. Odwołuje do przedprzedprzed ostatniego tematu posta.

                    Po pierwsze nie chłopcze, po drugie to że twoim zdaniem EU powinno się kończyć nie ma żadnego związku z tym że będą teraz równocześnie prowadzone watki w dwuch róznych czasach. Albo kończa ci się argumenty albo po prostu juz nie wiesz co pisać...


                    To już zdecydowanie Twój problem.

                    Tja... to było konstruktywne... Powiedz mi do jakiej szkoły chodzisz? Skontaktuje się z nauczycielami i poprosze aby tak ci odpowiadali jeśli powiesz im ze czegoś nie rozumiesz... Dyskusje chłopcze polegają na wyjaśnianiu sobie na wzajem pewnych kwestji oraz wymianie argumentów. Skoro nie mozesz tego pojąć to już zdecydowanie twój problem.


                    Pusta jest teraz rozmowa z Toba co widać. Raz mówisz że on przeszedł trening Jedi, a raz że może go nie ukończył. Zdecyduj sie bo jak narazie wiejesz jak chorągiewka.

                    W zapowiedzi komiksu napisane jest iż Cade był trenowany na Jedi i ja nigdzie nie mówie że stało się inaczej. Tu nie ma na co się decydować, tu jedynie można podawać fakty ze źródła.


                    Zobaczymy w maju. Schemat na pierwsyz rzut oka jest podobny i tyle.

                    Podobny, moze ale nie taki sam jak twierdzisz nieco wyżej...


                    Widać podobnie jak Anakin "wolno się ucze", już nie raz doświadczałem (z reszta nie tylko ja) dyskusji z tobą i powinienem się nauczyć iż nie mają one sensu i w ogóle z tobą tu nie dyskutować... no cóż mozna to jeszcze naprawić...

                    LINK
                  • lol

                    Mel 2006-02-04 13:07:00

                    Mel

                    avek

                    Rejestracja: 2005-03-21

                    Ostatnia wizyta: 2012-12-21

                    Skąd: Warszawa

                    -po drugie to że twoim zdaniem EU powinno się kończyć nie ma żadnego związku z tym że będą teraz równocześnie prowadzone watki w dwuch róznych czasach. Albo kończa ci się argumenty albo po prostu juz nie wiesz co pisać...

                    -----------
                    Po prostu-uważam że Legacy nie powinno byc bo EU nie tylko moim zdaniem powinno sie kończyć. Czy to takie trudne?

                    Powiedz mi do jakiej szkoły chodzisz?
                    ----------
                    Gimnazjum nr. 36 przy ulicy Polnej 7. Tylko jest taka różnica- ja nie jestem nauczycielem więc nie jest moim obowiąkiem Tobie czegoś tłumaczyć.


                    W zapowiedzi komiksu napisane jest iż Cade był trenowany na Jedi i ja nigdzie nie mówie że stało się inaczej. Tu nie ma na co się decydować, tu jedynie można podawać fakty ze źródła.

                    ------------

                    A więc idąc tą teorią nie był pełnowartościowym Jedi.

                    A kto mówił ze jest?

                    Lekka niekonsekwencja??

                    LINK
                  • Final strike

                    Strid 2006-02-04 13:15:00

                    Strid

                    avek

                    Rejestracja: 2003-06-28

                    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

                    Skąd: Poznań

                    Melipone napisał:
                    Po prostu-uważam że Legacy nie powinno byc bo EU nie tylko moim zdaniem powinno sie kończyć. Czy to takie trudne?

                    Widać jest to trudne gdyz autorzy EU nie mogą go jak dotąd skończyć...


                    Gimnazjum nr. 36 przy ulicy Polnej 7. Tylko jest taka różnica- ja nie jestem nauczycielem więc nie jest moim obowiąkiem Tobie czegoś tłumaczyć.

                    Kultura nakazuje wyjasnić swoją wypowiedź komuś kto jej nie zrozumiał...


                    Lekka niekonsekwencja??

                    Sam fakt podjęcia treningu nie czyni jeszcze kogoś pełnowartościowym Jedi...


                    The End...

                    LINK
          • cóż..

            Burzol 2006-02-02 22:41:00

            Burzol

            avek

            Rejestracja: 2003-10-14

            Ostatnia wizyta: 2026-02-01

            Skąd: Poznań

            Panowie. Nie możecie się kłócić o fabułę komiksu, który, po pierwsze jeszcze nie wyszedł, po drugie jego zapowiedź streszcza się w: "All new Sith, Empire and Skywalker". Niech może chociaż jeden zeszyt wyjdzie wtedy będzie można .

            LINK
    • Re: O Jezu...

      faultfett 2006-02-03 05:19:00

      faultfett

      avek

      Rejestracja: 2003-10-26

      Ostatnia wizyta: 2026-02-01

      Skąd: Ciechanów

      Melipone napisał:
      Po pierwsze: Co z równowagą Mocy przywróconą przez Anniego??. Czy gdzieś było napisane że to ród Skywalkera tę równowagę przywraca.
      -----------
      Wahah
      .
      Bo się okaże, że to była literówka i ród S jak Supermanów miał tę równowagę przewrócić, nie przywrócić

      LINK
  • pytanie do narzekaczy

    Domator 2006-02-02 21:40:00

    Domator

    avek

    Rejestracja: 2003-03-31

    Ostatnia wizyta: 2007-10-09

    Skąd: Wioska Gungan

    Nie rozumiem tutaj czegoś. Gdy doskonale znaliście gwiezdne wojny wyszła seria komiksowa dziejaca się nawet 4000 lat przed ANH. Kazdy ją doskonale zna, bo pierwsze zeszyty wyszły nawet u nas.

    Więc na przykładzie wydanych u nas zeszytów:

    Tez jest inne imperium, inni sithowie i czas tak dlaeki, że przechodza ciarki a między tym a filmami wielka luka. Tu przeszkadza wam nazwisko "Skywalker" które ma być mostem między filmami a komiksem a tam nie przeszkadzało wam, że nie było nikogo znanego z filmów a realia były bardzo odmienne.
    Więc nie rozumiem, przeszkadza wam marne 100 lat po IV części ale akceptujecie historię dziejącą się praę tysięcy lat przed nimi? Kiepsko z wami.

    LINK
    • Dziura... pynajmniej nie w budżecie

      Strid 2006-02-02 21:46:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Wiesz bardziej mnie dziwi to narzekanie na "dziurę" między RotS a ANH w obliczy kanionu między Tales of The Jedi a czasami Upadku Republiki...

      LINK
      • -_-

        Mel 2006-02-02 21:52:00

        Mel

        avek

        Rejestracja: 2005-03-21

        Ostatnia wizyta: 2012-12-21

        Skąd: Warszawa

        Ale tutaj jest lekka różnica. Tales of the Jedi nie jest w przeciwienstwie do EpI- EpVI historią "główną" i filmową.

        LINK
        • Główne historie

          Strid 2006-02-02 22:10:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Wiesz dla mnie opowieść o początkach konfliktu między Jedi a Sithami jest jak najbardziej elementem "głównej" historii no i napewno bardziej ciekawią mnie czasy zupełnie nieznane niż wałkowanie konfliktu Rebelia - Imperium. No ale cóż tobie napewno bardziej sie spodoba historia kręcąca sie wokół Vadera (tjaaaaa uważaj bo tak będzie wyglądać EU miedzy EIII a EIV...) ale na litośc Boską nie buntuj się tak że równoczesnie będzie powstawać historia o czymś innym.

          LINK
  • Ale gdybacie

    Kasis 2006-02-02 22:47:00

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Rzeszów

    myślę, że nie ma co sobie do gardeł skakać tylko trzeba poczekać, przeczytać i osądzić wtedy.
    A może nas zaskoczą. I się okaże, że ten cały Cade przejdzie na Ciemną Stronę i to on założy nowe Imperium Skywalkera
    Nic nie wiadomo. Czekajmy cierpliwie i skupmy się na pozycjach, które już ujrzały światło dzienne. A jak ten komiks się pojawi to odgrzebiecie temat i kto będzie mógł napisze"a nie mówiłem!"

    LINK
  • a mi się podoba

    cwany-lis 2006-02-03 16:39:00

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2026-01-28

    Skąd: Sopot

    Zapowiedź Legacy mile mnie zaskoczyła i nie mogę się doczekać majowego zerowego numeru .... dlaczego ? a bo właśnie zawsze marzyłem o takim skoku czasowym po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci - 150 lat po bitwie o Yavin raz, że daje ogromną swobodę w kreowaniu fabuły (identycznie było z Kotorem) a dwa, że nie jest uzależniona od EU.
    Co do fabuły to mimo, że zapowiedzi brzmią banalnie to wątpie by Ostrander i Duursema poszli ta łatwą ścieżką i powielali po raz kolejny schematy - każdy kto czytal Republiki ich autorstwa wie, że potrafią zaskakiwać pomysłami i z najprostszej nawet w założeniach batalii są w stanie zrobić wartościową historie . Tak więc co większe marudy niech dadzą spokój z narzekaniem (polska mentalność się kłania, co ?) i niech poczekają z oceną do przynajmniej numeru 0 .

    LINK
  • Szkoda

    battledroid 2006-02-03 17:15:00

    battledroid

    avek

    Rejestracja: 2005-04-11

    Ostatnia wizyta: 2006-10-26

    Skąd: duesseldorf

    tylko, że ten potomek Skywalkerów bardziej przypomina jakiegoś X-mena, a nie Jedi. Widzieliście tego pająka na klacie? Rzygać się chce. Obawiam się, że ta seria będzie niestety obciachową pomyłką

    LINK
    • Czytanie źródeł przed komentowaniem nie boli

      Strid 2006-02-03 18:21:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Wiesz... pewnie będzie że znowu sie czepiam itp. ale no wiesz... jakby ci to powiedzieć... Cade nie ma przypominać Jedi...

      LINK
      • Właśnie się dowiedziałem

        battledroid 2006-02-04 10:45:00

        battledroid

        avek

        Rejestracja: 2005-04-11

        Ostatnia wizyta: 2006-10-26

        Skąd: duesseldorf

        że ma być łowcą nagród. Ale nie zmienia to faktu że wygląda jak jakiś kiczowaty komiksowy heros, a nie postać z SW. Boba też jest łowcą nagród, a nie przypomina napchanego sterydami mutasa

        LINK
        • Napchany sterydami mutas?!

          Strid 2006-02-04 11:17:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Eeeee a to Cade wygląda jak napchany sterydami mutas? Jego mięśnie, a przynajmniej bicepsy bo je widać na rysunkach, nawet nie zbliżają się do stanu przeciętnego kulturysty, bary standardowe a i kark wątły w porównaniu z drechami na naszych ulicach. Mówiąc krótko sylwetka tej postaci jest jak najbardziej normalna. A Boba Fett? No cóż jeśli widziałeś go bez zbroi (już jako dorosłego) to faktycznie możesz powiedzieć że tak nie wyglądał jeśli o umięśnienie chodzi a jeśli nie to... co ty chrzanisz?

          LINK
          • Powstrzymuje

            battledroid 2006-02-04 13:26:00

            battledroid

            avek

            Rejestracja: 2005-04-11

            Ostatnia wizyta: 2006-10-26

            Skąd: duesseldorf

            się od wszelkich komentarzy bo nie mam ochoty na kolejne bluzgi
            P.S.:Nie życzę sobie odzywania się do mnie "co ty chrzanisz" tylko dlatego że masz inne zdanie. Tak to sobie możesz dyskutować na podwórku, ja wymagam odrobiny szacunku

            LINK
            • So be it...

              Strid 2006-02-04 13:32:00

              Strid

              avek

              Rejestracja: 2003-06-28

              Ostatnia wizyta: 2025-10-01

              Skąd: Poznań

              Tak więc zapomnij o tym "co ty chrzanisz" i wstaw tam "co ty wygadujesz" bo naprawde chciałbym przeczytać twoje wyjasnienie jakim cudem Cade jest dla ciebie postacią kto wygląda jak napchany sterydami mutas. Swoją drogą słowo "mutas" jest równiez okazaniem braku szacunku, co prawda do postaci fikcyjnej ale jednak więc mógłbyś mnie co do szacunku nie pouczać...

              LINK
  • ...

    Calsann 2006-02-03 19:04:00

    Calsann

    avek

    Rejestracja: 2003-01-06

    Ostatnia wizyta: 2017-12-24

    Skąd: Nidzica

    Postapokaliptyczny cyberpunk w świecie SW. Cade to brudas, sprawiający wrażenie wychowanego na ulicy zniszczonego miasta, w otoczeniu ulicznych wojenek. Używa zdezelowanego [a mimo to niezwykle śmiercionośnego] sprzętu. Z twarzy nieciekawy, włosy wyglądają na tlenione, i zapewne uratuje galaktykę kilka razy. Nowe imperium ujdzie, bo trudno sprawić by galaktyka była ostoją sprawiedliwości, demokracji i dobrobytu [zważywszy na to prawie, że każdy jej mieszkaniec nosi ze sobą blaster, a co trzeci ma w kieszeni broń masowego rażenia unicestwiającą całe sektory]. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, i każda istota u władzy, prędzej czy później będzie chciała posiadać jeszcze większą władzę.
    Druga sprawa - Zakon Sith. To równoważy `zdarzenia` w Galaktyce, bo wcześniej Sithowie nigdy nie mieli okazji wyginąć i odrodzić się. Jedi tak mieli chociażby pod koniec rządów Palpatine`a. Wiem, to kwestia sporna, bo "wciąż w galaktyce było paru Jedi", ale ostatecznie zakon odbudował ciul z prowincji zwanej Tatooine, a nie Jedi pamiętający czasy Starej Republiki.
    Jak w takim razie Sithowie zmartwychwstali? Czyżby kolejny holocron, czy może duch Sithów zmarłych przed laty?
    Wiele z was mówi, że to odgrzewany kotlet. Ale popatrzmy na to, jak bardzo zmienił się Nowy Zakon Jedi w porównaniu do starego, Republikańskiego. Nowi Jedi stają się nimi nawet w wieku średnim, z tuzinem dzieciaków, żonami, a ich największym autorytetem jest niejaki Mistrz [Jedi] Skywalker, który niewiedzieć czym zasłużył sobie na ten tytuł.
    Nowi Sithowie również mogą się wiele różnić od tych `dwóch poprzednich wersji jakie znamy` [przed i po Bane`ie, kiedy to liczebność Sithów zmniejszyła się radykalnie.. do dwóch, którzy musieli się stale ukrywać]. Podejrzewam że to będzie coś nowego, nowy system rządzenia wśród Sithów.
    No i na koniec sprawa samego Skywalkera-niby-nie-Jedi. Twórcy będą musieli się sporo nagłowić, żeby to ładnie wytłumaczyć, jak potomek Bena [który od dziecka był wychowywany na Jedi] przestał być Jedi [skoro teoretycznie również powinien być od dziecka w otoczeniu Jedi]. A może Sithowie/Imperium wybiło jego rodziców, kiedy był niemowlakiem.. Chociaż, to zalatuje ANH.
    W każdym razie czekam na Legacy, mimo iż poprzeczkę ma wysoko, i wystarczy szczegół, by seria została potępiona przez wszystkich. Mam nadzieję, że Duursema/Ostrander nie pojadą na opinii i pokażą, że nie zawiodą, a wręcz stworzą kolejną wspaniałą serię komiksów...


    Po za tym, ciekaw jestem jak nazwą ten okres, i jaki będzie mieć `znaczek` [chodzi mi o oznaczenia w komiksach, typu infinities, old republic, rise of the empire, etc.]

    LINK
    • Era to Legacy

      Lord Sidious 2006-02-03 19:21:00

      Lord Sidious

      avek

      Rejestracja: 2001-09-05

      Ostatnia wizyta: 2026-02-01

      Skąd: Wrocław

      A logo tej ery znajdziesz tutaj:

      http://www.starwars.com/community/event/celebration/f20050419/img/p25_1_sm.jpg

      Już na Celebration III ogłoszono, że zacznie się po Nowej Erze Jedi i będzie trwać na razie bez końca. Rostoni mowiła coś nawet o dziejach 100 lat później, a Denning żartował, ze problemy zdrowotne w SW zaczynają się w wieku 120 lat. Na szczęście Stradley, Ostrander i Duursema w taki wiek nie wierzą . Co najważniejsze era ta nie ma żadnego sprecyzowanego zakończenia i już w kwietniu 2005 mówiono o ewentualnych komiksach w tej erze. Ostatino na forum oficjalnej wspomniano, że być może jedna z nieobsadzonych książek na rok 2008 będzie powiązana z Cadem, ale działaby się przed rozpoczęciem serii komiksowej, z tym, że jest to raczej luźny pomysł, niż głębsza zapowiedź.

      LINK
      • Jeszcze Nowsza Era Jedi?

        Calsann 2006-02-03 21:39:00

        Calsann

        avek

        Rejestracja: 2003-01-06

        Ostatnia wizyta: 2017-12-24

        Skąd: Nidzica

        Szczerze mówiąc, o ile pomysł z Legacy przyjąłem za.. ciekawy pomysł, wciąż mam pełno wątpliwości. Twórcy tego pomysłu stąpają po naprawde cienkim lodzie, a jeszcze pomysł z książkami(!) o Cade`dzie albo nie daj Boże serią książek... Nie wiem czy to się przyjmie. Chyba każdy przyzna, że galaktyka praktycznie od 5 tysięcy lat w ogóle sie nie rozwinęła, a jedyne zmiany są natury kosmetycznej. Oczywiście, w przełomowych momentach dochodzi do `epokowych odkryć` [tj superbroni bądź też czegoś anty-], ale co nowego możnaby wymyślić 100-200 lat później? Szybsze statki, nowe kształty, `bardziej żywe` droidy...
        Jednym słowem, chyba wolałbym by to okazało się `luźnym pomysłem`, aniżeli zapowiedzią. Pragnąłbym też, by zajęto się dziurą między epizodami a także wydarzeniami niedługo przed Nową Trylogią [lub też pomiędzy poszczególnymi częściami]...


        Aha, zapomniałbym o głównym powodzie tego posta - Ten znaczek bardzo przypomina mi `symbol Jedi` [czy też Republiki, nie wiem, nie zbierałem;P] z czipsów... nie zakciekawe to-to.

        LINK
    • Starwarsowy postapokaliptyczny cyberpunk?

      Strid 2006-02-03 21:35:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Hmmm przedstawiona przez ciebie tutaj wizja świata Star Wars zniszczonego przez wojny, świata w którym coś takiego jak nowy statek czy nowa broń to fikcja jest niezwykle kusząca Byłby to zaiste powiew świerzości... choć raczej nieświerzości Gdyby świat SW poszedł własnie w tym kierunku byłbym niezmiernie szczęśliwy gdyż nie dość że byłoby to wręcz oczywistym następstwem tych wszystkich wojen to na dodatek stworzyłoby to niesamowity klimat.

      LINK
      • cyberpunk.

        Calsann 2006-02-03 22:01:00

        Calsann

        avek

        Rejestracja: 2003-01-06

        Ostatnia wizyta: 2017-12-24

        Skąd: Nidzica

        Cyberpunk. Jedni go kochają, inni nienawidzą. Niewielu osobom jest obojętny. Rozumiem cyberpunk typu... `Johnny Mnemonic` Gibsona (oficjalnego ojca cyberpunku), czy seria gier Deus Ex. Nie wiem czy to by dobrze zrobiło SW. Po pierwsze, zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Świat SW zmieszałby się z większością cyberpunkowych światów, i wydaje mi się że nie wyszłoby to na dobre. Chociażby podstawowe założenia tego systemu - okrutny rząd, cybernetyczne wszczepy, hakerzy, przestępcy na każdym kroku i oczywiście - jakiś narkotyk od którego uzależnione sa miliony.
        Nie widzę na to miejsca w Galaktyce.
        ...A osobiście, należę do osób którym cyberpunk jest obojętny, ale `obojętny` w sensie `raczej nie`.

        LINK
        • Nie tędy droga

          Strid 2006-02-03 22:10:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          Nie chodzi mi o cyberpunk lecz bardziej o coś w stylu postapokaliptycznym. Nie chce w SW [cytat]okrutnego rządu[/cytet] (aczkolwiek taki juz w SW był ), cybernetycznych wszczepów (choć te tez były ), hakerów (o! tych nie było ), przestępców na każdym kroku czy narkotyku od którego uzależnione sa miliony i tez o tym nie mówiłem. Ja bym w tej serii z chęcą zobaczył świat po którym naprawde widać pietno tych wojen ktore sie przez niego przetaczały, w końcu świat którym targa praktycznie jedna nieustanjąca wojna nie może wyglądać jak nowo kupione adidasy, powinno być czuć swąd spalenizny i zgliszczy. Ale to tylko moje skromne zdanie

          LINK
          • ah, niezrozumieliśmy się;P

            Calsann 2006-02-03 22:58:00

            Calsann

            avek

            Rejestracja: 2003-01-06

            Ostatnia wizyta: 2017-12-24

            Skąd: Nidzica

            no cóż, w takim razie ten pomysł również mi się podoba;P. Aczkolwiek [na pralke se przykleje] może nie na miarę całej galaktyki, tylko np, jakiegoś sektora, lub innej, niewielkiej przestrzeni. Coś, co ukazałoby życie kilku nie-bohaterów po takich wojnach , które doszczętnie zniszczyły ich domy, a sami nie mogą się wyrwać z tego świata. Właśnie tego brakuje, życia zwykłych ludzi, którzy nie znają, a wręcz nigdy nie słyszeli o Jedi, a przynajmniej o Skywalkerach, Organach czy Solo. Kiedyś miałem parę pomysłów, nawet zacząłem coś tworzyć [fanfic] ale chęci przeszły mi szybciej niż przyszły. Ukazywałoby to Republikę [czy co-to-tam-panuje] wcale nie idealną, a wręcz w złym świetle. Ukazywanie rebeliantów jako rebeliantów, a nie wojowników o wolność [coś a`la Wojny Łowców Nagród, gdzie rebele byli opisywani conajmniej nieprzychylnie... Ale wątpie by ktoś to zrealizował, przynajmniej w najbliższej przyszłości


            P.S.

            hakerów (o! tych nie było )
            Ależ mylisz się - parę hakerów się przewinęło. Pierwszym który przychodzi mi na myśl jest Ghent, jeden z ludzi Karrde`a.

            LINK
            • Re: ah, niezrozumieliśmy się;P

              Vua Rapuung 2006-02-04 08:23:00

              Vua Rapuung

              avek

              Rejestracja: 2005-03-29

              Ostatnia wizyta: 2024-04-11

              Skąd: Biała Podlaska

              Calsann napisał:
              Ależ mylisz się - parę hakerów się przewinęło. Pierwszym który przychodzi mi na myśl jest Ghent, jeden z ludzi Karrde`a.

              Drugim jest Castin Donn - pilot Eskadry Widm i rasista , który zginął na Żelaznej Pięści...

              LINK
  • Odpowiedź zbiorcza

    Lord Sidious 2006-02-03 19:08:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    do wielu postów w tym wątku.

    1. Jeśli wierzyć różnym internetowym źródłom, to zaprezentowana grafika 3D, ma być przede wszystkim widoczna w numerze (przewodniku) #0. Dalej ma być bardziej tradycyjna.

    2. Nie widzę możliwości ułożenia dziejów około epizodowych bez kilkuletniej przerwy, która pozwoli pozbierać się redaktorom w tamtym bałaganie. Zarówno komiks KOTOR jak i ta seria dają możliwość powstania takiej serii.

    3. Odtwórczość, cóż gdy pomysły o powstaniu Nowego Imperium, no i Lumiyi (czyli de facto odrodzeniu się Sithów) pojawiły się przy serii LotF - dla większości osób nie były "tak" schematyczne. Ja pisałem tylko, że fajnie byłoby to bardziej odwlec w czasie, by nie było Luke`a. Jak widać wystarczy zabrać Luke`a i już nagle wszyscy widzą schemat i powielanie. Moim zdaniem jest własnie na odwrót, i tak i tak EU powiela wszystko jak może, niczym Ouroboros (to ten wąż o którym pisał Misiek) zżera własny ogon. Dobrze, że w końcu EU zacznie żyć własnym życiem, bo niestety tylko kilku twórcom udało się naszkicować postaci, które wyszły poza ramy jednej powieści Zahn (Thrawn - bardzo charakterystyczny, acz stworzony według prościutkiego schamatu, Mara, Karrde, Fey`lya), Kevin J. Anderson (Kyp Durron i cała era Sithów - to chyba najbardziej niesamowity twórca, który podobnie jak ja, ma o wiele lepsze pomysły niż pióro (czyli zaprzeczenie Zahna)), Steve Perry (Xizor, Rendar, Guri) no i Ostrander + Duursema (Tholme, Quinlan, Aayla, Villie i cała reszta) czy Michael Stackpole (Corran Horn - ale to jest jego alter ego, więc nie wiem, czy powinno się zaliczać). Nie omieszkam przypomnieć, że Jaina i Jacen, wciąż nie doczekali się pomimo wielu książek o nich jednolitego portetu psychologicznego. W przypadku Jacena dopiero zaczyna to się tworzyć (jeden z plusów Dark Nesta), ale to trochę za późno. Powtarzanie schematów, niestety było domeną EU - ciągle pojawiała się nowa broń, ciągle nowy zły bohater, z czasem więcej i więcej zaczęło używać mieczy świetlnych i tyle. Pomysł, gdy Wedge, Han i reszta w NEJ próbują organizować własny ruch oporu - jest całkowitym zżynaniem z trylogii, w dodatku z praktycznie tymi samymi bohaterami. Skoro muszą tak tworzyć, dobrze, że akcja dzieje się 140 lat po ANH. Z nowymi bohaterami, może dzięki temu będziemy mieć JAKIŚ powiew świeżości. Cieszę się, że SWL robi Duursema i Ostrander, bo ich historyjki są zazwyczaj niebanalne i najczęściej mają za sobą coś więcej niż tylko opowieść, jakąś myśl przewodnią i to jest piękne. A jeszcze bardziej się cieszę, że w tej serii nie będzie Jainy i Jacena, bo niestety mogli być.

    4. Sam pomysł stworzenia tej serii bynajmniej nie wyszedł od Ostrandera i Duursemy, Jan jak pisała na forum Dark Horse`a sama miała początkowo obawy, podobne do naszych, a propos tej serii. W sumie się jej nie dziwię, ja też byłem bardzo zawiedziony, gdy zamiast serii 9 książek w Starej Republice ustalono serię Legacy (w dodatku z Jacenem, Benem i Jainą). Fakt już wtedy Rostoni mówiła o 100 latach dalej, więc był zwiastun tych komiksów.

    5. Nowi Skywalkerowie - to niestety plaga, ale lżejsza do przełkniecia niż generał Dodona w KOTORze. Zresztą ciekawie można rozwiązać psychikę Cade`a, który niejako musi zmagać się z brzemieniem nazwiska, z dokonaniami swoich przodków.

    6. Nie rozumiem marudzenia o wielkiej wojnie - tego póki co nie mamy w zapowiedziach. Wojna w tak olbrzymiej galaktyce zawsze jakaś będzie, nie wiadomo tylko na jaką skalę. Mnie bardziej zastanawia fakt podkreślania w kilku miejscach obecności piratów, wcale bym się nie zdziwił, gdyby to na nich na początku koncentrowała się historia.

    7. A już kompletnie nie rozumiem podejścia, o nie wybieganiu dalej w przyszłość i o tym, że EU pewnych rzeczy nie powinno robić, bo filmy się skończyły. Jasne, że się skończyły, ale EU już i tak napsuło wystarczająco wiele - po co było umniejszać dokonania Endoru, właściwie po co Thrawn, już nie wspomnę o chorych pomysłach - jak przejście Luka na CSM, odrodzony Imperator, czy ostatecznie idea Zjednoczonej Mocy. W dodatku wszystko z tymi samymi bohaterami, to dopiero ciągnięcie i kto wie, czy nie bardziej bez sensu. Bo jeśli Gwiezdne Wojny miały by mieć gdzeiś swój koniec to powinien być on w momencie Powrotu Jedi i dalej wszystko należałoby wyrzucić. Tu nawet trudno myśleć o pokoju z Imperium jako końcu sagi, bo potem i tak coś się działo (np. Zahn ), a po drodze jest kilka "wspaniałych" historii. Filmy są historią Anakina i Vadera, ale tylko wycinkiem dziejów galaktyki. 136 lat później to dobre miejsce na rozpoczęcie nowych historii, które faktycznie będą się dziać, hen, hen w kolejne tysiące lat.

    Nie powiem, że nie mam obaw do tej powieści, samo Legacy ciągle wywołuje u mnie wiecej niepokoju, niż radości. Ale znając dokonania twórców (Ostrander i Duursema), ich doświadczenie i zdroworozsądkowe podejście (podobne jak ma Karen Traviss), a druga sprawa to kolejne oderwanie się (znów u tylko u Dark Horse`a) od czasów obu trylogii powinno zrobić sadze dobrze. Cóż czekam na wydanie TPB pierwszych odcinków, wtedy tu wrócę

    LINK
    • muszę przyznać

      Anor 2006-02-04 18:41:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2023-05-17

      Skąd: Chyby

      że po statnich upadatach i niusach na temt Legacy jakoś się uspokoiłem i odnoszę wrażenie, że nie ma się co przejmować zawczasu. Przede wszystkim to że Jan miała takie same rozterki jak my tutaj już pokazuje, że będzie robiła wszystko żeby uniknąć efektu niepożądanego.

      Po drugie wyraźnie zasygnalizowano iż seria odetnie się od Luka i w ogóle całej ekipy Skawalkerowo/Solowej z czasów po Endorze Tonam gawrantuje już jakiś powiew świeżości.

      Po trzecie jak widać ideę powrotu Sithów próbują jakoś sobie tłumaczyć największe mózgi i trochę pokrętnie im to wychodzi...aż dziwne, że nie biorą pod uwagę, ze rzecież mieliśmy kilku Sithów pomiędzy wydarzeniami Legacy a Bitwą Endor i jakoś nikt się tym specjalnie nie przejmuje.

      No i jeszcze jedna kwestia, a mianowicie sprawa tego, że Cade ma mieć coś wspólnego z piratami i bdzie między nimi przebywał... To może też być jakimś symptomem świeżości, ot choćby opowieści o przygotach pirackich. No a sam Cade, że jest dopakowanym...też mi nie przeszkadza, w końcu takiego Skywalkera jeszcze nie mieliśmy.

      Aha no i jeszcze na koniec otuchy dodają słowa Lucasa jakoby EU zawsze miało być częścią całści powiązaną z filmami

      LINK
      • "No, he`s an pirate..."

        Strid 2006-02-04 19:32:00

        Strid

        avek

        Rejestracja: 2003-06-28

        Ostatnia wizyta: 2025-10-01

        Skąd: Poznań

        O tym że Cade będzie miał coś wspólnego z piratami mogliśmy się dowiedziec już z tej strony komiksu opublikowanej na poczatku. Jest tam powiedziane iż jego godło (?) to znak grupy piratów z dodaną po srodku czaszką. osobiście przypuszczam że Cade będzie ex-piratem który mimo iż został ostatecznie łowcą będzie z nimi kontakty utrzymywał zapewne traktując ich jak źródło informacji i po częsci cos na kształ przyjaciół... kurcze ale mi się wyobraźnia rozbujala Chyba fan-fic zaczne pisać

        LINK
        • dla mnie

          Anor 2006-02-05 02:58:00

          Anor

          avek

          Rejestracja: 2003-01-09

          Ostatnia wizyta: 2023-05-17

          Skąd: Chyby

          wieści z frum DH każą pzypuszczać, iż Cade będzie bewnie kolenych zagubiony młkosem, który chcąc przeżyć przygodę będzie się szlajał z przemytnikami, a przy okazji systematycznie będzie odkrywał swoje prawdziwe ego Skywalkera.... ale, to pewnie kolejny fanfic

          LINK
      • Sithów....

        Misiek 2006-02-04 22:23:00

        Misiek

        avek

        Rejestracja: 2003-01-12

        Ostatnia wizyta: 2022-05-16

        Skąd: Wrocław

        ...po Bitwie o Endor było dwóch, z czego jeden to Palpatine, tylko sklonowany, a drugi to Kyp Durron (Sith jak jasny gwint). Pozostali to mniej lub bardziej ciemne pokłosie i odpryski od Imperatora i Vadera, potężni czy nie, niemający wiele wspólnego z zakładaniem jakiegokolwiek Zakonu, a tym bardziej Zakonu Sith. Ot, takie miniony... Zakon Sith przecież przestał istnieć (chociaż, jakby się temu przyjrzeć, to on przestawał istnieć kilkukrotnie, co najmniej dwa razy; niby do trzech razy sztuka, ale to zdziebko naciągane...)

        LINK
        • Z czego

          Wedge 2006-02-04 22:26:00

          Wedge

          avek

          Rejestracja: 2005-01-07

          Ostatnia wizyta: 2019-05-26

          Skąd: Wrocław/Psary

          możemy uznać, że jeden z nich to przecież dalej trwający Sidious (choć w wersji okrojonej), a drugi to w zasadzie pół Exara Kuna => a więc żadnych nowych Sithów, a jedynie popłuczyny po starych

          LINK
        • Miśku

          Anor 2006-02-05 02:55:00

          Anor

          avek

          Rejestracja: 2003-01-09

          Ostatnia wizyta: 2023-05-17

          Skąd: Chyby

          chyba przesadzasz z przykłądaniem wagi do nazewnictwa.... bo jeśli rzeczywiscie patrzyć na ilość Sithów po Endorze to masz rację, ale przecież były kopy (tak jak mówisz) różnych ciemnych niziołków...którzy w zasadzie nie różnili się wiele od Sith, a przynajmniej autorzy ksiażek chcieli ich widzieć jako kolejnych (następców?) Sithów... W kazdym razie wg mnie nazwa Sith...z kogokolwiek Sitha nie robi, a raczej robią to jego czyny i postępwanie, a takich pewnie dałoby się wiecej dopatrzyć po Endorze

          LINK
          • No dobra...

            Misiek 2006-02-05 10:55:00

            Misiek

            avek

            Rejestracja: 2003-01-12

            Ostatnia wizyta: 2022-05-16

            Skąd: Wrocław

            ...jeśli bierzemy pod uwagę potęgę i pewną filozofię, jaką się te ciemnotki kierowały, i na tej podstawie ustalamy listę prawdopodobnych następców Sithów, to tutaj ta lista też nie jest zbyt imponująca:
            - Joruus C`Baoth
            - Sedriss
            - Xecr Nist
            - Lumiya
            - Hethrir
            - Desann
            - Tavion
            - (Lord Nyax)
            - fanficowych ciemniaków pomijam
            A teraz spójrzmy na problem, o który się wszystko rozbija, czyli kwestię Nowego Zakonu Sith. U C`Baotha nie można mówić o Zakonie, chociaż miał on aspirację, by szkolić swoich następców. Jak to jednak wyglądało, wszyscy wiemy, i tutaj chyba nawet Thrawn nie brał na poważnie powstania nowej mrocznej sekty, bo Zakonem bym tego nie nazwał. Nyax był maszyną do zabijania; on żadnego Zakonu by nie sklecił, a tym bardziej w skłąd żadnego by nie wszedł. Hethrir działał samotnie, zresztą jeśli jakieś aspiracje sithowo-zakonne miał, to Desann mu podprowadził kadry. Poza tym co to za Sith, który poddaje się woli galaretki z innego wymiaru? Skoro mowa o Desannie, to tutaj można mówić o jakichś tam aspiracjach, ale w jego filozofii życia za dużo było brutalnej przemocy, brakowało natomiast charakterystycznej dla Sithów finezji. Xecr Nist i Sedriss byli za słabi, żeby można było mówić o nich i ich Mrocznej Elicie w kategoriach Nowego Zakonu, jakkolwiek ideały mieli zbieżne. Zostaje Lumiya i Tavion, ale wysiłki jednej były niweczone na bieżąco (porażki jej uczniów, Flinta i Carnora Jaxa) i nie wiadomo na razie, co z niej wyszło, i tylko druga była jako-taką kombinacją czynników mogących wskrzesić Zakon Sith (kadry, wsparcie zmarłego Sitha, cwaniakowanie i finezja). Natomiast w żadnym z powyższych przypadków nie mamy do czynienia z Zakonem już ukonstytuowanym, dlatego próby jego odtworzenia tak nie rażą.

            LINK
  • a byłoby pięknie gdyby ...

    cwany-lis 2006-02-03 22:47:00

    cwany-lis

    avek

    Rejestracja: 2003-07-31

    Ostatnia wizyta: 2026-01-28

    Skąd: Sopot

    wcześniejsze losy Cade`a jaki galaktyki były owiane pewną mgiełką tajemnicy i niedomówień tzn. sądze że Legacy nie powie nam dosłownie jak zginął Han Solo, Luke i Leia, liczę na to że po prostu wydarzenia po Nej i dalszych książkach nie zostaną już opisane zostawiając furtkę dla fanów - to byłaby klasa i moim zdaniem spełnienie każdego fana - zostawić klasycznych boahaterów gdzieś tam w odległej galaktyce ...

    LINK
  • Ja się tym i tak nie przejmuję... :)

    łosiu 2006-02-04 10:34:00

    łosiu

    avek

    Rejestracja: 2005-01-22

    Ostatnia wizyta: 2007-07-14

    Skąd:

    Może ktoś na mnie zaraz naskoczy ale ja i tak w ogóle nie uznaje NEJ... Nie wiem jak dla większości z Was, ale dla mnie Gwiezdne Wojny kończą się w ROTJ... Sithowie wyginęli, proroctwo się spełniło... Pewnie nikt się ze mną nie zgodzi, ale dla mnie książki i komiksy, których akcja rozgrywa się po ROTJ to już niestety tylko nabijanie kasy i jak tu często się wspominało: ODGRZEWANIE KOTLETA

    LINK
  • Nie... no może nie do końca :)

    łosiu 2006-02-04 11:26:00

    łosiu

    avek

    Rejestracja: 2005-01-22

    Ostatnia wizyta: 2007-07-14

    Skąd:

    Ale czy dla Ciebie Star Wars nie kończy się na bitwie o Endor???

    LINK
    • Nie

      Strid 2006-02-04 11:35:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Dla mnie jak i dla wielu Star Wars jeszcze się nie skończyło. Może się komuś coś w SW nie podobać, np. dla mnie kreskówki Clone Wars mogłoby po prostu nie być, ale moim zdaniem ignorowanie wszystkiego po Bitwie o Endor jest po prostu dziwne.

      LINK
      • Dla mnie

        łosiu 2006-02-04 11:54:00

        łosiu

        avek

        Rejestracja: 2005-01-22

        Ostatnia wizyta: 2007-07-14

        Skąd:

        też tej kreskówki mogłoby nie być Ale przykro mi to stwierdzić - jestem niewątpliwie dziwnym fanem...

        LINK
      • racja

        Domator 2006-02-07 15:39:00

        Domator

        avek

        Rejestracja: 2003-03-31

        Ostatnia wizyta: 2007-10-09

        Skąd: Wioska Gungan

        wiele z książek/komiksów po endorze nie są za ciekawe (ba, sa nawet kiepskie) ale nie należy ich ignorować. Weźmy taki ślub Lei czy TT - to wielkie wydarzenia dla sagi i przy okazji niekiepskie książki.

        LINK
  • Ja się tylko zastanawiam,

    ulien 2006-02-05 19:11:00

    ulien

    avek

    Rejestracja: 2005-09-14

    Ostatnia wizyta: 2014-04-14

    Skąd: Warszawa

    dlaczego wszyscy z klanu skywalkeró automatycznie stają się bohaterami kolejnych książek? Jasne, anakin był Wybrańcem, Luke odegrał wielką rolę, Leia również, póżniej Jacen, Jaina, Anakin 2, Ben... Czy w tym rodzie nie pojawi się ani jedna " przeciętna" istota? Na początku liczyła, że może właśnie Cade będzie inny, ale już coś widzę, że to też będzie kolejny wielki bohater z nieśmiertelnej już linii Skywalkerów... A szkoda. Tyle innych ciekawych rodów w galaktyce..

    LINK
  • Ulien

    imperialny 2006-02-05 20:55:00

    imperialny

    avek

    Rejestracja: 2005-07-07

    Ostatnia wizyta: 2009-06-25

    Skąd: Opole

    Skywalkerowie to wizytówka SW, ale prawda jak ich jest dużo to się robią denerwujący

    LINK
    • Jasne, że to wizytówka SW,

      ulien 2006-02-05 22:23:00

      ulien

      avek

      Rejestracja: 2005-09-14

      Ostatnia wizyta: 2014-04-14

      Skąd: Warszawa

      ale to, że w jednej rodzinie rodzą się sami bohaterowie nie brzmi zbyt prawdopodobnie. Ok, byc może wszyscy mają duże zdolności władania Mocą, ale po co im jeszcze tyle dodatkowych talentów dokładać? no i naprawdę , nie wszystkim, ja naprawdę czekam, aż ktoś z rodu skywalkerów dojdzie do wniosku, że polityka i walka są zupełnie nie dla niego i zajmie się hodowlą roślin czy zostanie mechanikiem...

      LINK
  • Możę

    imperialny 2006-02-06 20:03:00

    imperialny

    avek

    Rejestracja: 2005-07-07

    Ostatnia wizyta: 2009-06-25

    Skąd: Opole

    tę nowy będzie inny, ale zobaczymy może zostanie mechanikiem

    LINK
  • Oczekiwania wobec Legacy…

    Lord Sidious 2006-03-09 21:02:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    Bardzo rzadko się zdarza, by gwiezdno-wojenny news mnie totalnie zszokował, zwłaszcza gdy dotyczy on Expanded Universe. Jakiś czas temu takim miłym rozczarowaniem była informacja, że zostanie wydana książka dziejąca się w czasach Starej Republiki, w czasach Sithów. Początkowo miały być dwie, jedna Elizabeth Hand, bardzo dobrej autorki książek młodzieżowych oraz Drew Karpyshyn, co niestety wzbudziło więcej obaw niż radości.

    Powód był prosty, miałem tę przyjemność (lub raczej nieprzyjemność) czytać jego książkę „Tron Bhaala”. I mniej więcej kojarzę jej poziom. Fakt, kto jak kto, ale ja nie powinienem się wypowiadać o poziomie pisania i rozwoju, wystarczy sięgnąć po „Skazę” i będzie wiadomo, co mam na myśli.

    Tyle, że z czasem wszystko zaczęło się psuć, bo sam czekałem na powieść Hand, a ją niestety skasowano. Niejako z urzędu pozostało mi czekanie na „Dartha Bane’a: Drogę ku zniszczeniu”. Myślałem, że EU nie ma już nic więcej do zaoferoawania, bo nawet komiksy KOTORowe są z pewnego punktu widzenia odgrzewanym kotletem, oczekiwanym ze względu na grę, ale odgrzewanym.

    I tu nagle pojawiły się informacje, ujawniające projekt moich ulubionych twórców w EU – Ostrandera i Duursemy, jedynych którzy prezentują jakiś sensowny poziom (no dobra Karen Traviss zdaje się mieć podobne aspirację, ale ją mogę oceniać dopiero po jednej książce). Nie tylko tworzyli ciekawe historyjki, postaci, nauczyli się korzystać ze świata Gwiezdnych Wojen, tak, że nie sypią już buraków w stylu „każdy zna małych kupców na Tatooine”, a jakby tego było mało udało się im wielokrotnie w historię wpleść coś więcej niż tylko opowieść. Myśl lub morał. Tak więc potrzebowałem trochę czasu by przetrawić wszystko i stwierdzić, czego tak na prawdę oczekuję po Legacy.

    Gdy usłyszałem informację, że mają robić komiksy z serii Legacy, przeraziłem się, gdyż specjalnie na te czasy się nie napalam. Prawdę mówiąc mam serdecznie dość Jainy i reszty młodej ferajny. Dlaczego jej nie lubię pisałem kiedyś tutaj: http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=117821. A Jacen, w Dark Neście trochę go poprawiono, ale nie na tyle, bym mógł go polubić. Więc od razu pojawił się pewien smutek.

    Ale nie na długo. Gdy jednak okazało się, że komiksy dzieją się 100 lat po książkach Legacy w końcu odetchnąłem. To było to, o czym od dawna w pewien sposób marzyłem, by oderwać się od Luke’a, Hana i Lei, bo o ile książki z nimi jeszcze bym może od czasu do czasu jakieś przeczytał, takie jak „Zjawa z Tatooine” czy może w końcu coś o bitwie o Tanaab, o tyle Jacen, Jaina noł! niente, nie nada, weg!!! Tyle, że trzeba pamiętać, że każda wiarygodna historia nie może mieć przepakowanych bohaterów, a EU dokładnie to zrobiło. Chciałem zatem dostać normalną historię w SW, a to w książkach mimo najszczerszych intencji, po bitwie o Endor stało się w pewnym momencie niemożliwe.

    Zostawiając zupełnie z boku sensowność NEJ (przede wszystkim w kontekście Mocy), to co najbardziej zawiodło to fakt, że Republika dostaje w tyłek, dopóty stara gwardia nie wkracza do akcji. Jeszcze gorzej jest w „Dark Neście”, gdzie cała banda młodych idiotów (z Jainą na czele) daje się omamić Killikom i znów wiadomo kto musi ich ratować. Nie wspomnę już o tym, że większość nowych postaci, które nie miały swojego jedynego autora okazała się być marnymi atrapami pozbawionymi jaj czy osobowości, żyjącymi w cieniu swoich rodziców.

    Najlepszym rozwiązaniem przy tworzeniu postaci, nie schematycznych jak Thrawn, czy będących alter ego autora jak Corran Horn, byłoby w procesie ich tworzenia i przedstawiania czytelnikowi odseparować je od postaci filmowych. Komiksy Legacy dają nam tę szansę i ja wierzę w Duursemę i Ostrandera.

    Wierzę, że ich postaci, nawet jeśli będą schematyczne (jak Thrawn), to będą miały swoją osobowość. A porównaniu z Jainą to już jest WIELKI plus. Liczę też na to, że będą sobie jakoś radziły, bo nikt ich przecież nie będzie niańczył i ratował. Liczę też na to, że wojna w galaktyce, nawet jak będzie jakaś to niekoniecznie musi ogarnąć ją całą. A nawet jeśli to jest to bardziej prawdopodobne, że coś takiego zaistnieje, niż fakt, iż konflikt o skali ogólnogalaktycznej wybucha raz na kilka lat. Według Lucasa nie było wojny na wielką skalę od założenia Republiki (tej Republiki która miała 1000 lat). I to jest logiczne. Po Drugiej Wojnie Światowej gdyby 20 lat później wybuchła III to byłaby to pewnie ostatnia wojna. Europa była całkowicie zrujnowana, potrzebowała amerykanów, żeby się odbudować. A ci potrzebowali Europy, by móc się rozwinąć. Gdyby wtedy wybuchła wojna, to dziś pewnie w miejsce Unii Europejskiej mielibyśmy kolejny dzicz na miarę Iranu czy Iraku. Patrząc na niektóre pomysły, niewiele im brakuje, ale nie o tym. Oczywiście można sobie wyobrazić gospodarkę, która opiera się na wojnie – III Rzesza czy Stany, ale zobaczmy jak to wygląda.

    III Rzesza, dzięki zbrojeniom się rozruszała, ale też to one zaczęły ją wyniszczać. Ostatecznie pewnie Hitler by zbankrutował, zanim wygrałby wojnę. A USA? Oni potrzebują wojen, nie podboju. Potrzebują miejsc na eksploatację sprzętu, po to by móc wybudować nowy. To zupełnie inny rodzaj prowadzenia wojen, niż to co nam serwowali autorzy z EU. W tym kontekście przerwa między jedną a drugą wojną powinna wynieść przynajmniej 100 lat, po to tylko, żeby istniała jakakolwiek możliwość odbudowania się. Bo jak budować broń, flotę czy stacje bojowe, gdy wszystko zostało zniszczone. Stocznie, kopalnie, miasta.

    A więc historia o 100 lat później przede wszystkim ma znamiona prawdopodobieństwa, bo cokolwiek by się tam nie wydarzyło, nie jest przegięciem. Oczywiście może być, ale tu znów wychodzi moja wiara w Duursemę i Ostrandera, widziałem dużo ich dokonań i chętnie sięgnę po następne, dlatego, że podchodzą do rzeczy dość logicznie.

    Z drugiej strony nowa historia z nowymi postaciami daje nam element, którego niestety brakuje dość często w obecnych opowieściach, zaskoczenia, gdyż nie wiemy, co się wydarzy dalej. A w przypadku Legacy, które może sięgać daleko w przyszłość, nawet śmierć Cade’a nie jest rzeczą niewyobrażalną. Oczywiście głupotą byłoby od razu zabić głównego bohatera, ale pod koniec opowieści, czemu nie.

    Dlatego właśnie po Legacy oczekuję sensownej historyjki, która ma jakieś realne uzasadnienie nawet w fantastycznym świecie. Która trzyma się tego, co zostało stworzone i podchodzi do świata Gwiezdnych Wojen jak do spójnego wykreowanego uniwersum, a nie czegoś będącego na doczepkę do filmów, do których koniecznie trzeba się odwoływać, choćby to odwołanie było niewiadomo jak głupie. Nie oczekuję czegoś, jakiejś totalnej rewolucyjnej historii. Niech będzie pewnym powtórzeniem, w końcu Lucas zrobił dokładnie to samo. A przede wszystkim oczekuję, że pokaże nam świat SW w innej perspektywie, pozostawiając w tajemnicy, jak do tej innej wizji doszło.

    No i na koniec zawsze chciałem zobaczyć scenę w której jednego z dwóch braci Skywalker mordują Rycerze Sithów, a drugi rozpoczyna swą wędrówkę od rządzy zemsty. To nie fanfik, ale początek jednego ze pierwszych scenariuszy do Gwiezdnych Wojen. Legacy w wykonaniu Ostrandera i Duursemy ma szansę do tego niejako nawiązać. Dlatego będę im kibicował i czekał na rezultaty. I coś mi się wydaje, że komiksowe Legacy będzie podobać mi się bardziej niż książkowe.

    A co z tego wyjdzie, cóż mam nadzieję, że do końca roku wydadzą pierwszego TPB i wtedy zobaczę .

    LINK
  • Szperałem ostatnio

    Sick 2006-03-14 13:21:00

    Sick

    avek

    Rejestracja: 2003-09-24

    Ostatnia wizyta: 2007-09-02

    Skąd: Mielec

    po necie i zobaczcie na co natrafiłem:

    http://www.silverbulletcomicbooks.com/rage/images/060312/swleg1pg02la.jpg

    http://www.silverbulletcomicbooks.com/rage/images/060312/swleg1pg03la.jpg

    http://www.silverbulletcomicbooks.com/rage/images/060312/swleg1pg0809la.jpg

    http://www.silverbulletcomicbooks.com/rage/images/060312/swleg1pg10la.jpg

    http://www.silverbulletcomicbooks.com/rage/images/060312/swleg1pg17la.jpg
    A więc są szturmowcy i jest TIE! Dla mnie się bombowo zapowiada ta seria, czekamy na kolorowy previev

    LINK
  • skany ciekawe

    Master MS 2006-03-14 14:15:00

    Master MS

    avek

    Rejestracja: 2005-04-07

    Ostatnia wizyta: 2006-07-29

    Skąd:

    tylko czemu po tylu latach nie zmieniono hełmów szturmowców? skoro w trakcie Wojen Klonów można było, to przez sto lat nie?

    LINK
  • Garść świeżych informacji...

    Ricky Skywalker 2006-03-14 19:32:00

    Ricky Skywalker

    avek

    Rejestracja: 2002-07-12

    Ostatnia wizyta: 2024-01-10

    Skąd: Bydgoszcz

    na rebelscum.com pojawiła się zapowiedź kilku komiksów, m.in. Legacy # 1:

    Star Wars: Legacy #1
    Writer: John Ostrander
    Penciller: Jan Duursema
    Inker: Dan Parsons
    Colorist: Brad Anderson
    Cover Artist: Adam Hughes

    The future of Star Wars is here in an all-new series set more than a century after Return of the Jedi and the New Jedi Order!

    The Jedi Temple is attacked, an Emperor is betrayed, and the Sith are born anew! A lot can happen in a hundred years, but all of the above happens just in this first issue! Not since Luke Skywalker first stepped aboard the Millennium Falcon has the galaxy seemed like such a vast, exciting, dangerous place!

    This is a perfect jumping-on point for any reader�an epic beginning to an untold chapter of the greatest adventure in the universe!

    Pub. Date: June 7, 2006
    Format: Full color, 32 pages
    Price: $2.99

    I dodatkowo strona z komiksu - http://www.rebelscum.com/comics/swLegacy1.jpg, dzięki której zacząłem wierzyć, że obrazki Sicka są prawdziwymi szkicami Duursemy Co o tym wszystkim sądzicie? O zdradzonym Imperatorze, ataku na świątynię Jedi i przede wszystkim chyba - Sithów, którzy wyglądają na Yuuzhan Vong i wedle wszelkiego prawdopodobieństwa nimi są...?

    Jak dla mnie, jest dobrze... prawie że rewelka Zaczynam się na ten komiks ładnie napalać

    LINK
    • I`m fall in love...

      Strid 2006-03-14 20:17:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Noooooooo ta strona którą podałes powala! Twi`lekanka i ten Sith (?) po jej lewej wyglądają jakby ich Mistrz... eeee znaczy się Mike Mignola rysował. Coś pięknego, gdyby jeszcze komiks był w równie mrocznym klimacie co Hellboy to byłoby idealnie ale w to raczej nie wierze Ale mimo to zapowiada się świetnie, przynajmniej ze strony graficznej.
      A co do tego że Sithowie "zalatuja" Vongami to nie ma się co dziwić, w końcu nikt chyba nie wierzył w to ze po NEJ ta rasa zostanie porzucona, prawda?

      LINK
      • Noo owszem...

        Gunfan 2006-03-14 20:49:00

        Gunfan

        avek

        Rejestracja: 2003-11-27

        Ostatnia wizyta: 2023-04-16

        Skąd: Bielsko-Biała

        Też jestem zachwycony Sithami. Zwłąszcza tą trójką pozostałą, bo ten duży gościu w zbroi Yuuzków podoba mi się najmniej. Mają w sobie... coś. A poza tym - jak może mi się nie podobać? Tam jest [b]Twi`lekanka będąca Sithem.[/b Enough said.

        Choć podobieństwa do mistrza Mignoli (tak, dla mnie też jest tymże właśnie - mistrzem) to ja tam nie widzę, Stridziu...

        No i tak jakoś wyszło, że być może ta seria zdobędzie mnie samą warstwą graficzną. Bo, szczerze mówiąc, co do pomysłu na fabułę mam mocno mieszane uczucia... I choć zgadzam się, że Ostrander + Duursema to świetny duet, to jednak sceptycyzm budzą we mnie niektóre szumne zapowiedzi dotyczące Legacy.

        Choć nie potrafię nie cieszyć się z powrotu Sithów (zwłaszcza [b]takich[/b Nawet, jeśli to będzie powrót naciągany jak cholera

        LINK
        • Mignola

          Strid 2006-03-14 20:59:00

          Strid

          avek

          Rejestracja: 2003-06-28

          Ostatnia wizyta: 2025-10-01

          Skąd: Poznań

          No ja tam pewne podobieństwo do Mignoli widze, nie mówie że to ten sam styl, chodzi mi o ten mroczny klimacik. Głównie widac to na przykładzie tego Sitha po lewej stronie Twi`lekanki, twarz spowita cieniem, świecące oczy, mrok, twarz tego Sitha wygląda jakby żywcem z Hellboya wyjęta.

          LINK
    • No...

      masterYoda 2006-03-14 21:43:00

      masterYoda

      avek

      Rejestracja: 2005-05-18

      Ostatnia wizyta: 2013-09-16

      Skąd: Kraków

      zapowida się świetnie! Sithowie wyglądają interesująco! Jak na razie wygląda na to że nam się godny następca Republiców może się zrobić!

      LINK
    • od początku

      Anor 2006-03-14 22:53:00

      Anor

      avek

      Rejestracja: 2003-01-09

      Ostatnia wizyta: 2023-05-17

      Skąd: Chyby

      wierzyłem w ten projekt...jak na razie sie nie zawiodłem. Z tych skanów widzę, ze twórcy idą w kierunku licznych nawiązań, a wydaje sie ze ten okres to idealna szansa na nawiazania, subtelne, ale nawiazania, bo kopiowania pomysłów i postaci bym nie chciał widzieć

      LINK
  • fajne

    ObiwanKenobi 2006-03-14 19:51:00

    ObiwanKenobi

    avek

    Rejestracja: 2006-02-10

    Ostatnia wizyta: 2007-11-17

    Skąd: Kraków

    z tego co zobaczylem to zapowiada sie na -5

    LINK
  • Po tych wszystkich wiadomościach

    Człowiek z Nikąd 2006-03-14 22:00:00

    Człowiek z Nikąd

    avek

    Rejestracja: 2003-10-08

    Ostatnia wizyta: 2006-12-25

    Skąd:

    to nawet wygląda ładnie. ALe Lord Sidious ma rację - nie ma co oceniać dnai przed zachodem słońca

    LINK
  • ....

    Imperator Darth Maul 2006-03-15 13:56:00

    Imperator Darth Maul

    avek

    Rejestracja: 2004-11-06

    Ostatnia wizyta: 2007-11-10

    Skąd: Kielce(Yavin IV)

    Wszystko pięknie ,ale co tam robią szturmowce????????(te same uniformy???)

    LINK
  • No pfff...

    Zarrow 2006-04-13 15:48:00

    Zarrow

    avek

    Rejestracja: 2003-07-25

    Ostatnia wizyta: 2009-06-04

    Skąd:

    Kiepsko to widzę, co jest dosyć paradoksalne, bo zapaliłem się do tego pomysłu, ale obejrzawszy rysunki... ^^ szturmowcy to draka normalnie, cnetralnie i po przekątnej. Skandal. Jeśli do tego imperium będzie używało też takich samych okrętów, to ja się pochlastam. I dlaczego Zakon Sithów? Nie można było niczego nowego wymyślic? A niby gdzie się ci Sithowie poukrywali? Jak znowu doszli do władzy? Co się stało z Republiką? Ech... obawiam się, że to będzie to samo, co przedtem, tylko trochę inaczej opowiedziane. Rysunki, które zobaczyłem podsuneły mi jednak także myśl, która zamieniła się w nadzieję: że nowe czerwone klingi będą używać biotechnologii Yuuzhan Vong, że będa nimi rządzić (oczywiście omotają ich religią) i w związku z tym spróbuja tego, co zawsze-podboju galaktyki. Impeirum-mam nadzieję-to państwo powstałe po rozpadzie Sojuszu Galaktycznego, i będące w prostej linii kontynuatorem Reszty Imperium, z tym, że nie będzie zajmować całej galaktyki-gdzieś przecież musi być miejsce na Republikę, Sojusz, whatever. Chyba, że Zakon Jedi wspiera Imperium. To byłaby ciekawa wariacja na temat-jeśli założyć, że Sojusz/Republikę szlag trafił-o czym świadczy dość duży poziom anarchii, bo przecież dużym problemem mają być piraci. Aha i jeszcze jedno-żadnego Sitha na czele Imperium, błagam! Tego bym nie zniósł...

    LINK
  • Preorder Legacy 1

    Hego Damask 2006-04-29 16:16:00

    Hego Damask

    avek

    Rejestracja: 2005-05-28

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    zamówienia można składać na komiksy.com, kosztuje 9.45 zł

    LINK
  • ...zaczęło się. Legacy #0.

    Mihoo 2006-06-11 22:46:00

    Mihoo

    avek

    Rejestracja: 2003-12-02

    Ostatnia wizyta: 2022-11-05

    Skąd: Poznań

    -Nie ręczę za siebie - mogą pojawić się potencjalne SPOILERY. Zostaliście ostrzeżeni.







    Choć nie miałem jeszcze okazji zetknąć się w tytułowym komiksem, całkiem przypadkowo natknąłem się na dość obszerne streszczenie na Wookiee [zdrobnienie na bazie Wiki ].
    Czego tam nie ma!

    Jest Projekt Ossus - do rekonstrukcji będącej siedzibą Zakonu Jedi a zdewastowanej kilka tysiącleci wcześniej planety zaprzęgnięto Yuuzhańskiego Mistrza Przemian. Pomysł chwycił, terraformingowi poddano setkę planet. W ramach bonusa, dorzucono koralowe narośle dla mieszkańców. Zdrada. Spisek Vongów? Doczytajcie sobie sami... Skutki? Możecie się domyślać...

    Nowi Sithowie - z pół tuzina - do wyboru, do koloru. Pakt Anaxes czyli Nowe Przymierze, dość złowieszcze. Rada Moffów wypowiada będącej na kolanach GFFA wojnę. A, że mają po swojej stronie Sithów, trwa ona tylko trzy lata. Imperialiści się ucieszą, Coruscant znowu zmienia właściciela. Jedi zmuszeni do odwrotu gromadzą się na Ossus. gdzie wkrótce ma miejsce wydarzenie, które historia określiła mianem masakry na Ossus. Nietrudno się domyśleć kto jest masakrowany a kto masakruje. A Sithowie znów dopuszczają się zdrady. Tym razem, wobec Imperium.

    Kim są Imperialni Rycerze, Imperator Fel III i Ręce? No właśnie...

    ...dzieje się wiele i trudno to wszystko ogarnąć za jednym zamachem. Było? Niby tak. Ale i tak Pawłow byłby ze mnie dumny.

    LINK
    • też to

      Halcyon 2006-06-11 22:56:00

      Halcyon

      avek

      Rejestracja: 2004-09-07

      Ostatnia wizyta: 2026-02-01

      Skąd: Police

      dzis czytałem - full szok Ale widać pewne powtórki z lat poprzednich tylko troche pozmieniane. Zaś Imperium zaczyna przypominać typową monarchię zamiast dyktatury. Ciekawe czy Yuuzhan Vong staną po stronie sił dobra?:> byłoby moim zdaniem ciekawie. W kazdym razie trzeba będzie upolować ten komiks.

      Poza tym niesamowite zdjecia i rysunki można znaleść na Wiki. Np. bardzo podobało mi się zdjecie Vuffi Ra. Zaś YVH mnie całkowicie zaskoczył....wyobrażałem go sobie inaczej...

      LINK
    • No dobra - dzieci, bawimy się!

      Wedge 2006-06-12 21:01:00

      Wedge

      avek

      Rejestracja: 2005-01-07

      Ostatnia wizyta: 2019-05-26

      Skąd: Wrocław/Psary

      "Ale to już było... lalalala" ktoś kiedyś coś takiego śpiewał (zdaje się, że Maryla Hutt). Ale nie miał racji Wszystko wraca. W zdwojonej formie. Ale po kolei, żeby nie było:

      Plusy:
      + terraforming => no i o to chodziło! Znakomity sposób na naprawienie szkód po rozróbie w NEJ, wprowadzenie Yuuzhan do czegoś pożytecznego, etc.
      + Rycerze Imperium - odkąd w Infinities E4 zobaczyłem Royal Guard w wersji Dark Jedi i na ten widok posikałem się z wrażenia, odtąd miałem nadzieję, że ktoś podchwyci. Yes, yes, yes! Chłopaki (i dziewczyny) w zmodyfikowanych czerwonych kubraczkach wyglądają wprost bosko. Tak samo ich filozofia - jako Szarych Jedi - jest wręcz idealna do takiej roli (co jednogłośnie wskazuje na to, że Jedi w końcu odrzucili Zjednoczoną Moc i relatywizm moralny, który przejęli Rycerze Imperium). No i wierność dla Imperatora ponad wszystko... Pięknie.
      + Imperator Fel - no i w końcu rodzina Felów na coś się przydała. Co raczej wskazuje na to, że nowe Imperium nie wyewoluowało z Resztek Imperium (które wchłonął Sojusz), ale z Imperium Ręki, które (mam nadzieję) zniszczyło Chissów od środka i opierając się na ich zasobach wróciło do gry. A białe włoski u Felów wskazują raczej na geny Jaggeda Czyżby z dodatkiem krwi Solów?
      + Jedi - za to, że są jacy zawsze byli. A że została ich garstka... Nie pierwszy raz i nie ostatni. Kol Skywalker jako Wielki Mistrz też jest wiarygodny. Wygląda jednak na to, że Skywalkerowie od Luke`a i Bena po Kola i Cade`a trzymali pozostałych Jedi za pysk. No cóż, w końcu potomkowie Anakina.
      + wyrolowanie Imperium przez Sithów => bardzo dobry pomysł i to wiarygodny. Najbardziej mnie ciekawi ewentualna walka ramię w ramię Rycerzy Imperium z Rycerzami Jedi przeciwko Sithom

      No ale żeby nie było za słodko to minusy:
      - Sithowie - ble, tyle mogę powiedzieć. Darth Krayt, Darth Bantha, Darth Mynock, kogo tam nie ma... Koleś w zbroi vonduum, Twi`lekanka z fanklubu Maula, Mr. Lordi (dla niezorientowanych - Darth Stryfe) i zombi ze "Świtu Żywych Trupów". Po co aż tylu? Trochę mi to jednak przypomina "Tales of the Jedi" i ówczesne rozróby, albo i czasy KOTOR`a. Za dużo tego pieroństwa się pałęta po planszach komiksu, co oczywiście daje duuuuuużo czasu na to, by ich po kolei wybijać. Wieje nudą. No chyba, że Darth Krayt okaże się np. potomkiem Jacena i będzie nosił nazwisko Solo... To by mi się podobało.
      - weseli piraci - standardowo mamy zakamuflowanego Jedi z blasterem (pozdrowienia od Quinlana), mamy wielkiego Murzyna od brudnej roboty (Wookiee z Karaibów) i mamy sexowną laskę w kombinezonie miechanika. Przystojniaczek, Murzyn, baba. Święte trio, które jest w każdej drużynie występującej w każdym serialu sf. Nie można oryginalniej? A ten "Mynock" to taki przefarbowany "Sokół". BTW - jakby gdzieś na planszach komiksu wyskrobali i odpicowali starego "Sokoła" to bym się ucieszył Chyba, że na koniec książkowej Legacy np. wysadzą go w powietrze wraz z Hanem i Leią
      - myśliwce i wszystko, co lata - niektóre pomysły są dosyć głupawe. X-83 taki jakiś niejaki, Predatory wyglądają jak Glidery Goa`uldów ze Stargate`a, Pallaeony takie jakieś dziwne, a Crossfire to głupota jakich mało (http://starwars.wikia.com/wiki/CF9_Crossfire_starfighter), nie wiem kto by takie nieaerodynamiczne coś zbudował
      - księżniczka - twarda laska, prawie-RI (Rycerz Imperium), dobra w strzelaniu, krojeniu mieczem i w łóżku... Mara Jedi + Leia. I nawet fryzurę ma podobną.
      - zniszczenie Sojuszu - no i po co, pytam się? Jak i tak na koniec ma być happy end (a będzie, bo znamy styl Ostrandera - patrz na Republic 83...). I jak nie Sojusz, to będzie zmodyfikowane Imperium... No chyba, że zniszczyliśmy po to, żeby go potem reaktowować w ostatnim odcinku

      A tak w ogóle to byłby to świetny pomysł na serial fabularny

      No dobra, reasumując to... myślałem, że będzie gorzej. Plusów chyba w sumie więcej... Kilka rzeczy mnie rozczarowało, kilka pozytywnie zaskoczyło. Ale z ogólną oceną poczekam do końca serii. Bo wszystko się może odmienić ze strony na stronę Na razie jednak "Legacy" zostaje dopuszczone do użytku. Enjoy folks

      LINK
      • historia kołem się toczy

        Mihoo 2006-06-12 21:43:00

        Mihoo

        avek

        Rejestracja: 2003-12-02

        Ostatnia wizyta: 2022-11-05

        Skąd: Poznań

        -Sithowie - ble, tyle mogę powiedzieć. Darth Krayt, Darth Bantha, Darth Mynock, kogo tam nie ma... (...) Po co aż tylu? Trochę mi to jednak przypomina "Tales of the Jedi" i ówczesne rozróby, albo i czasy KOTOR`a.

        O, o, o - właśnie. I już wiecie skąd mój entuzjazm. Rzec by można, że każdy z naszych nowych Mrocznych indywidualnością jest. Brakowało mi czegoś na miarę moich ulubionych TotJ i, ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu, bieżąca seria KotOR niezbyt się do tego nadaje. W każdym razie, obecne zatrzęsienie Sithów pozwala mieć nadzieję, iż będzie potężnie. Epicko?

        LINK
        • Indywidualność?

          Wedge 2006-06-12 22:30:00

          Wedge

          avek

          Rejestracja: 2005-01-07

          Ostatnia wizyta: 2019-05-26

          Skąd: Wrocław/Psary

          Oj nie wiem czy aby Ostrander to udźwignie To trudne stworzyć aż tyle wyrazistych postaci - każda z nich potrzebuje dużo miejsca, a przy takiej ich ilości tego może zabraknąć (zwłaszcza, że Legacy na razie jest projektowane na 13 sztuk, jeśli nie zaskoczy, to będzie pewnie koniec, choć niby to ongoing...). Jeden, dwóch, trzech... To chyba byłby max. A przypomnij sobie choćby Republic i korpus Ciemnych Jedi Dooku - czy taki np. Skorr był wyrazisty? Tylko Asajj była w porządku, a to przecież nie pomysł Ostrandera. Według mnie tych Sithów jest tu po prostu ZA DUŻO. Potężnie będzie. Epicko będzie. Schematycznie będzie

          P.S. A tak w ogóle to Sithowie skończyli się na "Kill `em all", potem to już tylko komercha była

          LINK
          • Hope so...

            Mihoo 2006-06-15 13:40:00

            Mihoo

            avek

            Rejestracja: 2003-12-02

            Ostatnia wizyta: 2022-11-05

            Skąd: Poznań

            Jeśli Ostrander z nami, któż przeciwko nam? John jest jedną z ostatnich osób na które byłbym skłonny narzekać; jeśli już miałbym spodziewać się po kimś udźwignięcia takiego zadania na poziomie przyzwoitym, ze współczesnych scenarzystów komiksów byłby to właśnie on.

            Poza tym, te postacie już stworzono, wesoła czeredka Sithowej braci już powiększyła się o te sześć barwnych postaci. Od czasów starożytnych brak już raczej tego typu różnorodności pośród szeregów Mrocznych. Ja na przykład już polubiłem niejakiego Dartha Wyyrloka . Pozostaje mieć nadzieję, że ich potencjał zostanie wykorzystany w sposób satysfakcjonujący.

            Republic... Myślę, że nie było po prostu potrzeby by eksponować takiego Skorra czy taką Kadrian Sey. Zostali wykreowani na ledwie pachołków Hrabiego Dooku, bo taka była ich rola.

            Potężnie będzie. Epicko będzie. Schematycznie będzie
            potężnie, epicko > schematycznie
            .
            Nie często zdarza się, że po galaktyce wesoło hasa pół tuzina Darthów. I choć stopień ich wyszkolenia - a tym samym trafność tytułu - trudno w tym momencie ocenić, może być barwnie.
            Czego sobie i Państwu życzę.

            LINK
            • No cóż

              Wedge 2006-06-16 19:42:00

              Wedge

              avek

              Rejestracja: 2005-01-07

              Ostatnia wizyta: 2019-05-26

              Skąd: Wrocław/Psary

              wiem, że Ostrander to potęga Jednak karkołomne przedsięwzięcie pod szyldem "Legacy" wymaga czegoś niemal tak równie wielkiego jak praca Lucasa - nie ma tu bowiem przetartych żadnych szlaków, wszystko trzeba krok po kroku wykładać i rozwijać, bo nie ma możliwości, że "ktoś sobie gdzieś doczyta". To może być zagrożeniem dla przejrzystości serii. Fakt, różnorodności "mrocznych" nie było od dawna, aczkolwiek ja dalej uważam, że karty komiksu mogą po prostu okazać się zbyt ograniczone (z technicznego powodu) na rozwinięcie aż tak wielu barwnych postaci. To zagrożenie numer dwa.

              A co do tego potężnie => epicko => schematycznie, to miała być ironia poprzez kontrast, ale mi nie wyszło

              LINK
      • Suplement

        Wedge 2006-06-13 12:27:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        Wiedziałem, że zapomniałem o paru sprawach

        Plusy:
        + Chak - Wookiee znany z Repów 81-83, co-pilot Villiego, wtedy był młody, teraz niemal 150 lat później jest w wystarczającym wieku, by móc dalej rozrabiać To bardzo przyjemny łącznik z serią Republic i oddanie Chaka dla Jedi może tu być bardzo przyjemne. BTW - mam nadzieję, że Lucas zamieści i Chaka i Villiego w serialu aktorskim, to by było coś
        + Sigel Dare - jedna z Rycerzy Imperium. Co tu dużo mówić, ona po prostu mnie kręci Laska jakich mało... Nie wiem dlaczego, ale kojarzy mi się z dziewczyną Sędziego Dredda
        + Legion 501 - za to, że są tacy, jacy byli

        Minusy:
        - grafika - paskudny, niewyraźny, komputerowy syf. Jest na to tylko jedno usprawiedliwienie - że zanim Jan zaczęła rysować, wspólnie z Johnem projektowała różne rzeczy na kompie i teraz te projekty po prostu zamieściła. Oby. Bo np. wizerunek Świątyni na Ossus przypomina grafikę ze wczesnych gier SW, takich jak dajmy na to "Force Commander" - niby wszystko gra, ale wszystko takie kanciaste, płaskie i niewyraźne... Kolory też są głupawe. Oby w samej serii były już klasyczne rysunki.
        - wrażliwość Felów na Moc - mimo wszystko dość mam Palpiego, żeby znowu oglądać wrażliwych na Moc na tronie, choć to nie Sithowie, a Rycerze Imperium. Jednak Moc w ich żyłach pozwala zachować podejrzenie, że Felowie mogą być potomkami Jaga (białe włoski) i Jainy (wrażliwość na Moc). Wtedy byłbym skłonny to zaakceptować. A sam Imperator Roan to Szaddam IV z "Diuny" jak malowany
        - Gunn "Gunner" Yage - co tu dużo mówić, Starbuck z "Battlestara" i tyle.

        No i tyle, teraz czekam na Legacy 1

        LINK
  • Wrażenia po #0

    Gunfan 2006-06-13 23:41:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Jasna cholera. Od tak dawna nie byłem naprawdę podjarany czymkolwiek ze świata SW, że aż zapomniałem jakie to uczucie. A uczucie to jest naprawdę zajebiste

    Po tym wstępie zapewne już wiecie, że Legacy #0 podobało mi się. No i zgadza się, jestem w zasadzie zachwycony

    Powiem tak: ta seria to będzie najbardziej chyba fachowy recycling pomysłów z całego (całego!) EU, jaki widziałem. Tak fachowy, że aż może stać się kultowym, jeśli Ostrander da radę. Mamy tu strasznie dużo klasycznych starwarsowych wątków, widzianych już nieraz, ale bardzo ładnie i pomysłowo zmiksowanych, oraz okraszonych paroma całkiem twórczymi pomysłami łączącymi to wszystko do kupy. Nowości (takich całkowitych dla SW) za wiele tu nie ma, ale to nic. Bo tak sobie myślę, że liczenie na przełom i rewolucję byłoby w tym wypadku głupotą... A tak, dostaniemy może nie dzieło genialne (choć kto wie?), ale za to porządne rzemiosło na (mam nadzieję) wysokim poziomie. W klimatach zarówno starych, jak i nowych zarazem. Mnie to pasi.

    Przede wszystkim przygotujcie się na masę smaczków i nawiązań do wszystkich możliwych dzieł EU. Niszczyciele klasy Pellaeon, rodzina Felów na tronie Imperium, rodzeństwo Twi`leków o nazwisku Vao, Chak, broń Yuuzków w nielegalnym użyciu - to tylko garstka smaczków z zerowego numeru, a w samej serii będzie tego niewątpliwie sto razy więcej. Ostrander zawsze lubił nawiązywać do EU, podobnie jak Stover i Luceno, za co fani go kochają. Tu nie będzie inaczej, jak widać.

    Co do samego przedstawienia świata, to w większości podoba mi się to co widziałem, nawet to, na co narzekał Łedż Owszem, niektóre pomysły są takie sobie, jest trochę naciąganych akcji, ale w końcu to Star Wars, do cholery Natomiast niektóre motywy mnie po prostu zachwyciły: Rycerze Imperium, Imperium w formie niemal monarchii, Misja Imperialna, terraforming, przyjmowanie obcych ras i kobiet jako szturmowców (i specjalne modyfikacje zbroi dla nich), duża ilość Sithów

    Ogólnie seria zapowiada się bombowo, a przynajmniej ma potencjał. Oby Ostrander stanął na wysokości zadania i pokazał kto tu rządzi Normalnie zresztą w ogóle nie miałbym w tej kwestii wątpliwości, ale po Purge jestem ostrożniejszy...

    Polecam, zwłaszcza tym, którzy (jak ja) nie zamierzają nawet patykiem dotykać szajsu zwanego Dark Nestem

    PS. Thx, Łedż

    LINK
  • BTW...

    Gunfan 2006-06-14 00:26:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Pod tym linkiem macie fajny wywiad z Ostranderem i trochę kadrów z komiksu na okrasę:

    http://www.newsarama.com/Dark_Horse/Star_Wars/Legacy/Ostrander_Legacy.html

    N`joy

    LINK
  • szarzy jedi

    Alex Verse Naberrie 2006-06-16 17:51:00

    Alex Verse Naberrie

    avek

    Rejestracja: 2004-11-07

    Ostatnia wizyta: 2013-03-10

    Skąd:

    dlaczego ich kostiumy mają vaderwoski kształt? chyba imperium przestało lubić V po tym jak zabił Impa,mają za mało pomysłów czy co? czy nagle zaczeli cenić wartość ojcowskich uczuć? tylko jak to ma być połączone z Impem

    LINK
    • hmm

      Tgc 2006-06-16 18:56:00

      Tgc

      avek

      Rejestracja: 2004-12-11

      Ostatnia wizyta: 2023-01-22

      Skąd:

      Mi tam bardziej przypominaja imperialna policje na coruscant:
      http://www.starwars.jp/organization/image/cruscant_guard.jpg .

      A co do akcentow ze zbroi Vadera, to nawet sam glowny bohater Cade ma spodnie ala Vader :U.

      LINK
    • Powiedziałbym raczej...

      Gunfan 2006-06-16 19:14:00

      Gunfan

      avek

      Rejestracja: 2003-11-27

      Ostatnia wizyta: 2023-04-16

      Skąd: Bielsko-Biała

      ...że zbroja Vadera to akurat mniej znaczące źródło inspiracji w tym wypadku. Ja tu widzę sporo ze zbroi znanych z Karmazynowego Imperium... No i wspomniana przez TGC policja też mogła mieć na to wpływ.

      LINK
    • Oni...

      Misiek 2006-06-16 19:44:00

      Misiek

      avek

      Rejestracja: 2003-01-12

      Ostatnia wizyta: 2022-05-16

      Skąd: Wrocław

      ...Vadera nie znienawidzili po jego wyczynie nad Endorem. Generalnie rzecz biorąc nie było większego oburzenia, bo Palpatine poleciał na Byss i sobie jakoś z faktem swojej śmierci poradził. Zresztą fakt zdrady Vadera nie był powszechnie znany przez dłuższy czas, dopiero, kiedy Luke i Leia wyjawili, czyimi są dziećmi, galaktyka poznała prawdę o zajściach na drugiej Gwieździe Śmierci. A wtedy to już była dawno zabliźniona rana; poza tym kierowane przez Pellaeona Imperium jakiejś szczególnej czci Palpiemu nie oddawali, mając na względzie rządy terroru, jakie wprowadził. Natomiast Vader, chociaż również kojarzony z tyranią Imperium, był zarazem uosobieniem jego potęgi, symbolem największego "rozkwitu". Xecr Nist jeszcze 6 lat po Endorze zachwyca się osobą Czarnego Lorda, a 10 lat później cywilna moda neoimperialna wzoruje się na jego wizerunku. Gdyby (hipotetycznie) Vader powstał wtedy z martwych, imperialni w zasadzie bez szemrania podporządkowaliby mu się (). Historia obeszła się więc z oceną Vadera dość łagodnie (z imperialnego punktu widzenia, rzecz jasna), nic więc dziwnego, że pewne wzorce mogły przetrwać do kolejnego Imperium.
      Pomijam już to, że minęło 130 lat, a to szmat czasu.

      LINK
  • Mieszane uczucia

    Strid 2006-06-17 12:18:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

    Skąd: Poznań

    No i jestem po lekturze numeru zerowego i mam co do niego mieszane uczucia. Mamy kilka świetnych pomysłów jak np. Sith-Imperial War czy samo nowe Imperium ale za to gdy patrze na Crossfire Fightera czy Twintaila to mam ochotę zapłakać... aczkolwiek wiele grafik z numeru zero woła o pomstę do niebios więc na razie przyjme że jest to spowodowane tym iż nie są to wersje ostateczne i zaczekam z ocenami do numeru pierwszego.

    LINK
  • Przeczytałam

    Kasis 2006-06-17 13:41:00

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Rzeszów

    i pomijając olbrzymią ochotę by nadrobić wszystkie braki w EU (zaczynając od NEJ) dochodzę do wniosku, że może być to przyzwoita seria.
    Piszę "może" i "przyzwoita" bo trudno tak naprawdę dużo po tym zerowym zeszycie oceniać.
    Jest tu garść świetnych pomysłów i ciekawych miksów ale co oni z tym zrobią to już zupełnie nie wiemy.

    Osobiście mam kilka refleksji i pytań.
    Jakiej rasy jest ta Deliah Blue? Te kolorki biją po oczach, gdyby ją choć inaczej ubrali
    Podoba mi się Wolf Sazen i baaardzo Imperialni Rycerze, te zbroje są super
    Tak samo cieszę się, że mamy kobiety i obcych wśród szturmowców i pilotów imperialnych.
    Ciekawy jest też pomysł z misją. A ten Konrad Rus jak Benedykt XVI wygląda, no nie powiecie, że nie.
    Sithów mnogość, ciekawe jak sobie z tym poradzą bo banda spora.

    I nie mogę pozbyć się porównania z Casablancą Kto wie kiedy?

    LINK
  • kostiumy bohaterów

    Alex Verse Naberrie 2006-06-19 21:00:00

    Alex Verse Naberrie

    avek

    Rejestracja: 2004-11-07

    Ostatnia wizyta: 2013-03-10

    Skąd:

    ok, ale nie rozumiem mineło 100 lat a oni jakoś kiepsko się ubierają, albo nie do zawodu, ta zeltronianka idzie chyba na imprezę ,a nie do pracy, przecież przy smarze itp zniszczy sobie taki świetny ciuch.Rozumiem ,że wygląd zewnętrzny imperialnej księżniczki ma przypominać młodą Lieę, sukienke nawet zrozumiem, imperium zawsze wolało surowe kroje, ale fryzury nie, już ta szara jedi lepiej wygląda od niej, jeśli Sia chce wyglądać praktycznie,to niech je przynajmniej zwiąże, nie będą jej przeszkadzać podczas walki itp, i dlaczego tą dziewczynę twiklek (czy jak to tam się pisze) ubrali w kostium z eIII, osobiście mi się podoba, ale to sugeruje również ,żę w ogóle nie mają pomysłów, to jedi i pilotów, raczej nie mam zastrzeżeń, ale ci pierwsi mogliby poubierać się w jakieś kolorki tak jak to zrobili KOTORze

    LINK
  • Legacy #1 - już po

    Valorum 2006-06-25 10:23:00

    Valorum

    avek

    Rejestracja: 2002-03-17

    Ostatnia wizyta: 2026-01-25

    Skąd: Łódź

    Muszę powiedzieć że było ciekawie, dobre zawiązanie akcji, sporo się dzieje:
    - w czasie masakry na Ossus ginie Kol Skywalker, ojciec Cade`a
    - mistrz Cade`a traci rękę i prawie umiera, ale Cade`owi udaje się go ożywić, a przynajmniej powstrzymać jego śmierć (to czego chciał Anakin!)
    - statek Cade`a się rozlatuje, ale nikt nie wyczuwa jego śmierci
    - Darth Krayt zdobywa tron Imperium (które podbiło Coruscant), ale okazuje się że Imperator Fel gdzieś uciekł.

    Ten numer ma miejsce 130 lat po Yavinie, następny 137 lat po (już 5 lipca).

    LINK
  • Wrażenia po Legacy 1

    Burzol 2006-06-26 17:36:00

    Burzol

    avek

    Rejestracja: 2003-10-14

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Poznań

    Jakoś ciężko mi coś powiedzieć o tym Legacy. Mam wrażenie, że to nadal jest dopiero króciutki wstęp, do jakiejś dużo większej opowieści. Zobaczymy dalej.

    Z pewnością Sithowie ssą. Wszyscy czerwono-czarni i tym samy jacyś nijacy. Wszyscy jednakowo "groźni" i tym samym raczej śmieszni. Ciekawy jest Darth - a ja bardzo mało jem - Nihil, choć, nie wiem skąd, mam wrażenie, że gdzieś go już widziałem. A najciekawszy jest Krayt, choć jak napisali w recenzji na ICU rzeczywiście przypomina trochę - czarne charaktery z Power Rangers. Słowem niefajnie.

    A cały komiks? Dziwny. Na pewno nie jest genialny, choć może po prostu nie zdążył nim być. Na pewno z niecierpliwością czekam na dalszą część.

    LINK
  • Wow

    Wedge 2006-06-26 18:44:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    super było. Jak ochłonę to napiszę więcej Jak na razie jestem pewien tylko jednego - że Jacen Solo to Darth Krayt. Tak po prostu musi być Zapraszam do spekulacji na ten temat

    LINK
    • Jeden...

      Misiek 2006-06-26 18:58:00

      Misiek

      avek

      Rejestracja: 2003-01-12

      Ostatnia wizyta: 2022-05-16

      Skąd: Wrocław

      ...ale za to najlogiczniejszy argument przeciw: Miałby wtedy 121 lat. Chociaż kto wie? To by było wesołe...
      A Zayne nie jest Wygnaną, ani nawet Wygnańcem, nie przejdzie. Zbyt wyraźnie nakreślono historię tej istoty w KOTORze 2 i biografia Zayne`a za bardzo od niej odbiega.
      Squint też mi nie leży, ale w zasadzie nie mam powodów, żeby sądzić inaczej, poza wrażeniem. Także nic nie mówię.

      LINK
      • A

        Wedge 2006-06-26 19:34:00

        Wedge

        avek

        Rejestracja: 2005-01-07

        Ostatnia wizyta: 2019-05-26

        Skąd: Wrocław/Psary

        zwróciłeś uwagę w Legacy 1 na końcowy dialog Krayta z Wyyrlokiem? "How long have I fought this thing wchich threatens to take me over and make me not myself? How much longer can I keep it at bay? A decade or two perhaps, not more (...) I have not lived this long or prepared so exactly to fail now!
        Poza tym wiemy, że Krayt spędził na Korriban około stu lat... A z tego cytatu wnioskujemy, że jest dosyć stary i tylko vonduum utrzymuje go przy życiu. A więc... Jacen? Bardzo mi przypominałby w tym Leta II z "Boga Imperatora Diuny". Coraz więcej nawiązań w "Legacy" i do Diuny i do trylogii Inifinities, czerpią garściami
        A co do Squinta, to ja mam wrażenie, że to on - i że to jego mistrzowie na Taris widzieli w wizji, a że Zayne był obok... Cóż, po prostu pomyłka, jak to z wizjami bywa. I że tu chodzi o Squinta.
        A Zayn i Jedi Exile... A mało mieliśmy przypadków, gdy fabuła EU olewała gry i na odwrót?

        LINK
        • Dlatego...

          Misiek 2006-06-26 21:55:00

          Misiek

          avek

          Rejestracja: 2003-01-12

          Ostatnia wizyta: 2022-05-16

          Skąd: Wrocław

          ...też napisałem, że Jacen byłby wesoły. Albo Anakin Solo To byłby czad
          Squint to znaczy zez, odchył itp. Może i to był przydomek Revana, który sprzeciwił się Radzie Jedi i uchylił się od posłuszeństwa? Tak, to nawet by miało sens...
          A Zayne i fabuła... cóż, twórcy komiksu KOTOR bazują w 100% na wątkach (i popularności) gry, i tutaj o zgrzytach nie może być mowy. A zgrzytów byłoby mnóstwo; po pierwsze, Wygnaniec w trakcie Wojen Mandaloriańskich był już w pełni wyszkolonym Jedi, a Zayne nie jest. Po drugie, szkolono go na Coruscant. Po trzecie, płeć. Po czwarte, Zayne jest za młody. Chyba starczy...

          LINK
          • hmm

            Tgc 2006-06-26 23:23:00

            Tgc

            avek

            Rejestracja: 2004-12-11

            Ostatnia wizyta: 2023-01-22

            Skąd:

            Jak juz tak gdybami kim moze byc Darth Krayt to co wy na to ze jest nim Nom Anor ? Lazi w youzhanskiej zbroi z kraba vonduun, ma dwie rozne galki oczne (albo wymienil te plujace kwasem na cos innego, albo to niebieskie cos to wlasnie to ;p), nie wiadomo ile zyja (przynajmiej ja nie wiem ;P) Youzhanie wiec ale moze dla nich z 200 lat to nic, smierc w TUF`ie nie byla bezposrednio opisana. To by dopiero byly jaja jak berety

            LINK
            • Yuzzhanin - Sithem?

              Jaro 2006-06-27 10:04:00

              Jaro

              avek

              Rejestracja: 2004-03-31

              Ostatnia wizyta: 2018-09-27

              Skąd:

              nie sądzę, ale nie zaprzeczam, że twoja koncepcja też może być intrygująca. Nie sądzę, żeby to był też Jacen, gdyż w HTTE Luke wątpi, żeby C`baoth jeszcze żył, bo miałby ponad sto lat (czyli w SW ludzie żyją tak samo długo)

              LINK
              • O tym, czy Krayt to Jacen słów kilka...

                Freed 2006-06-27 13:28:00

                Freed

                avek

                Rejestracja: 2003-04-06

                Ostatnia wizyta: 2019-12-09

                Skąd: Warszawa

                Nie zapominajmy jaką Jacen zyskał Moc pod koniec Nowej Ery Jedi. Skoro mógł dowolnie kombinować różne substancje w swoim ciele, dlaczego niektóre miałyby mu nie pomóc w utrzymaniu się przy życiu dłużej niż normalny człowiek?

                Zresztą spójrzmy też na trzecią chmurkę na pierwszej stronie. Tu zacytuję "I watched as the invaders[...]" - to oznacza, że Krayt żył już podczas inwazji Vongów. Powiecie zapewne, że Jacen nie tylko oglądał co się działo, ale i walczył. Od momentu "Gwiazdy po gwieździe" jednak tylko raczej oglądał. No i drugi cytat "[...] Zonama Sekot. A folly designed by the Jedi. But ulitimately, that too served my purpose." - może to oznaczać, oprócz tego co znaczy dosłownie (tj. że wykorzystał Zonamę do swoich celów) także to, że miał nad nią jakąś władzę, lub choćby utrzymywał z nią kontakt, co Jacen robił w NEJ.

                Kolejny cytat, na potwierdzenie mojej tezy: "I know the Jedi from old. They could never share my vision" - czyżby chodziło mu tu o teorię Jednoczącej Mocy lub o inne sprawy które w Jacenie niekoniecznie pochwalał Luke? Np. zabawy z wykresem fal mózgowych w "Dwumyślnych". Także to, że znał Jedi bardzo długo może potwierdzić, że to Jacen.

                Dalej: "I made an alliance with the reborn Empire at Bastion. We manufactured a cause for war, making Vong seem responsible. Split, the Galactic Alliance began tu fight itself. And so died." - no spójrzcie na to... nic a nic, tylko scenariusz książkowej serii "Legacy of the Force".

                Póki co, wszystko przemawia za tym, że Krayt to Jacen:
                - żył w czasie wojny z Vongami
                - znał Jedi bardzo długo
                - nie pochwalali jego wizji Mocy i galaktyki
                - miał powiązania z Zonamą Sekot
                - stworzył spisek, który doprowadził do zniszczenia Sojuszu Galaktycznego (SPOILER: w Legacy of the Force, taki spisek jest planowany właśnie przez Jacena i Lady Lumiyę)

                Wniosek:
                Jacen = Darth Krayt

                LINK
      • Re: Jeden...

        ulien 2006-06-26 20:16:00

        ulien

        avek

        Rejestracja: 2005-09-14

        Ostatnia wizyta: 2014-04-14

        Skąd: Warszawa

        Misiek z LO2 napisał(a):
        ...ale za to najlogiczniejszy argument przeciw: Miałby wtedy 121 lat. Chociaż kto wie? To by było wesołe...

        ________

        A pamiętasz, jak Han narzeka w Dark Nest I , ze ma 70 lat a leia mu mówi , ze może życ jeszcze 40 czy nawet 50?

        LINK
        • Żyć może

          Komandor Eire 2006-06-26 20:24:00

          Komandor Eire

          avek

          Rejestracja: 2005-08-08

          Ostatnia wizyta: 2013-05-05

          Skąd: Ze wsi

          ale w jakim stanie? Coś nie widzi mi się by w tym wieku był silny i zdrowy, lub chociaż względnie kontaktowy. Żyć, a móc z życia kożystać to dwie rzeczy.

          LINK
          • W

            Wedge 2006-06-26 20:31:00

            Wedge

            avek

            Rejestracja: 2005-01-07

            Ostatnia wizyta: 2019-05-26

            Skąd: Wrocław/Psary

            Legacy 1 Krayt jest dosyć chory i słaby, widać to zwłaszcza pod koniec komiksu. Wszystko by się zgadzało. Poza tym większość czasu był w hibernacji, więc mógł spowolnić proces starzenia.

            LINK
          • Zgadzam się, tylko , że...

            ulien 2006-06-26 20:32:00

            ulien

            avek

            Rejestracja: 2005-09-14

            Ostatnia wizyta: 2014-04-14

            Skąd: Warszawa

            u nas na przestrzeni stu lat średnia długośc życia wzasta. I nie są to ludzie roślinki. Może u nich też tak jest...

            LINK
            • Istnieje jednak

              Komandor Eire 2006-06-27 10:24:00

              Komandor Eire

              avek

              Rejestracja: 2005-08-08

              Ostatnia wizyta: 2013-05-05

              Skąd: Ze wsi

              jakas fizyczna granica, której przekroczyć się nie da.
              Sto lat temu nie było antyseptyki, leczenia nowotworów, powikłania przy porodzie nie były normalene, ale bardzo częste. W dodatku samo życie- gotowanie, pranie itp. było nie raz ciezką pracą. Ludzie starzeli się szybciej, poza tym było wtedy wiele chorób (czarna ospa) które wspólczesna medycyna wyelminowala, bądź jest w stanie uleczyć.
              Oczywiście zdarzają sie ludzie w wieku powyżej 80 lat co uprawiają sport, podróżują, udzielają sie toważysko, jednak młodośc fizyczna raczej nie wraca i nie są w stanie zrobić rzeczy które zrobiliby mając lat 20.

              LINK
        • Nie pamiętam...

          Misiek 2006-06-26 20:56:00

          Misiek

          avek

          Rejestracja: 2003-01-12

          Ostatnia wizyta: 2022-05-16

          Skąd: Wrocław

          ...bo z zasady omijam NEJ i DN. Ale na logikę wydaje się to zdziebko kuriozalne: Obi-Wan jest stary - fizycznie stary - w wieku 55 lat (może to przez słońce...), Eppie Belden ma 130, ale na Bakurze inaczej liczą czas, Car`das też jest staruszkiem w wieku 60 lat... z kolei Dooku, chociaż ma Parkinsona, ciągle nieźle się trzymał przy 80. Ten Jacen może i jest możliwy, ale jak dla mnie trochę mało przekonujacy, zwłaszcza, jeśli by się okazało, że Fele są potomkami Jainy...

          LINK
          • tak

            ulien 2006-06-26 21:00:00

            ulien

            avek

            Rejestracja: 2005-09-14

            Ostatnia wizyta: 2014-04-14

            Skąd: Warszawa

            tylko , że Obi-Wan miał w "oryginale " byc nieco straszy, to ze względu na NT go do tych 55 lat odmłodzono... A w ogóle , to dla mnie cały problem z wiekiem postaci jest spowodowany nieścisłościami miedzy ST i NT.

            LINK
    • Nie wiem...

      Ricky Skywalker 2006-06-26 20:10:00

      Ricky Skywalker

      avek

      Rejestracja: 2002-07-12

      Ostatnia wizyta: 2024-01-10

      Skąd: Bydgoszcz

      nie czytałem jeszcze komiksu; staram się tego nie zrobić, bo zamierzam całe Legacy (CAŁE, a więc wraz z #0) sprowadzić na papierze z JewSA; inna sprawa, że jak do końca lipca nie zdobędę tego lub chociaż nie będzie w drodze - będę szukał na necie

      Ale wzrost Dartha Krayta sprawia, że na myśl przychodzi mi ogolony Lowbacca Którą to tezę popiera fakt, iż został on wygnany z Zakonu przez Luke`a w DN Byłby jedynym, który mógł przeżyć (Barabele i ludzie raczej tyle nie żyją ). Tylko jak by mówił we wspólnym, to jest problem...

      LINK
    • hmm

      Tgc 2006-06-26 23:12:00

      Tgc

      avek

      Rejestracja: 2004-12-11

      Ostatnia wizyta: 2023-01-22

      Skąd:

      Mnie zastanawiaja jego oczy, jedno ma typowe sithowskie czerwono-zolte natomiast drugie niebieskie z dosc nienaturalna zrenica przypominajaca troche symbol imperium, czyzby bylo sztuczne?
      Natomiast jezeli chodzi o rownanie Jacen Solo = Darth Krayt wystepuja pewne komplikacje, na pierwszej stronie gdzie sa zapiski z holokronu Dartha Krayt`a jest napisane ze Darth Krayt zaczol odtwarzac zakon Sith po wojnie z Youzhanami, wiec w roku 30ABY, natomiast Jacen jako tako na strone Sithow dopiero przeszedl okolo roku 40ABY. Oczywiscie, po wojnie z Sithami moze oznaczac tez rok 40ABY, ale juz jakis punkt zaczepienia mamy .

      LINK
      • A ja...

        Vua Rapuung 2006-06-30 09:28:00

        Vua Rapuung

        avek

        Rejestracja: 2005-03-29

        Ostatnia wizyta: 2024-04-11

        Skąd: Biała Podlaska

        ...powtarzam sobie ostatnio X-Wingi, więc te oczka dość jednoznacznie skojarzyły mi go z Ysanną Isard. Jeśli więc załozymy, że jest człowiekiem, ale umie wydłużyć życie ponad przeciętną miarę, to co powiecie na tezę, że jest synem pani dyrektor Wywiadu i Imperatora Palpatine`a ? Trochę kłóci się to z poprzednimi wersjami ale...

        LINK
    • Krayt

      Strid 2006-06-30 09:32:00

      Strid

      avek

      Rejestracja: 2003-06-28

      Ostatnia wizyta: 2025-10-01

      Skąd: Poznań

      Dla mnie możliwe są trzy opcje tego kim jest Krayt:
      1) Jacen Solo - opcja najbardziej prawdopodobna
      2) Ben Skywalker - mniej prawdopodobne ale wiek bardziej odpowiedni
      3) Luke Skywalker - nieprawdopodobne do granic możliwości ale możliwe że komus bardzo zależy na zaskoczeniu fandomu
      Ale ktoby to nie był jestem pewien że będzie nosił nazwisko Solo lub Skywalker.

      LINK
  • Legacy 1 - Broken

    Misiek 2006-06-26 18:55:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Taki trochę broken ten komiks... zapowiadało się interesująco, a wychodzi na sztampę. Oczywiście może się potoczyć zupełnie inaczej, niż się zapowiada, ale nie zmienia to faktu, że wróciliśmy do utartego, gwiezdnowojennego schematu antagonizmów. Ale może to się zmieni.

    Będą SPOILERY.

    Na początek to, po czym wszyscy jadą, czyli Sithowie. Darth Nihl zwany anorektykiem prezentuje się interesująco, i chyba jako jedyny z nich wszystkich ma jako taką charyzmę, poza tym to on zabił pana Skywalkera starszego, więc mamy przyjemnego nemesis dla Cade`a. Ale na tym koniec. Krayt, chociaż yuuzhańsko-mroczno-groźny, jest zdziebko przekombinowany. No i to kolejny Sith majacy obsesję na punkcie wiecznego życia... wreszcie fakt, iż został Imperatorem, przywraca nas do sytuacji z Galaktycznej Wojny Domowej, a skoro mamy sporą lukę czasową między pierwszym a drugim numerem, to taka sytuacja się utrzyma i znowu będzie Imperium pod rządami Sitha. Czemu mnie to nie cieszy?
    Poza tym przesiadki na myśliwiec w trakcie lotu promu trącą trochę brakiem pomysłu.
    Imperialni Rycerze - najciekawszy skądinąd pomysł Legacy jest tłem tła dla tła. Może się jeszcze rozkręci, ale zanim to nastąpi, będzie powiew sztampy i starego flaka, przez niektórych nazywanego optymistycznie kotletem. A dlaczego? Już mówię: znowu Imperium Sitha, znowu Zakon Jedi rozproszony, znów młody wybraniec (i to Skywalker w dodatku) jest potężny, jak sama śmierć, i to pewnie on przywróci równowagę w Mocy... zwłaszcza, że to on ją zaburza.
    No właśnie. Cade przywraca do życia swojego mistrza. Ta scena, chociaż gryzie się trochę z czymkolwiek, jest chyba najważniejszą i najciekawszą w całym komiksie. Przede wszystkim z teologicznego punktu widzenia dowiadujemy się, że zabranie kogoś z krawędzi śmierci wykorzystuje energię ciemnej strony, a więc jest to oczywiste nawiązanie do legend o Plagueisie. Ponadto ciężko stwierdzić, czy potrzebne są do tego negatywne emocje, czy jakiekolwiek emocje, i na ile mroczna jest ta technika i jakie są jej skutki. Dwie rzeczy wydają się istotne:
    1) Wszyscy w galaktyce poczuli, jak Cade przywracał swojego mistrza do życia, co automatycznie niejako potwierdza wersję Luceno, że Plagueis, a za nim Palpatine i Vader nie byli w stanie tego robić; Jedi by poczuli i zaczęli coś podejrzewać.
    2) Cade jest już teraz potężniejszy, niż potencjalnie był Anakin Solo; ba! Anakin Skywalker i Luke Skywalker razem wzięci. A to oznacza, że może zamiatać i to solidnie...
    No, ciekawostek jest dużo, ale fabuła zmierza ku standardowym, sztampowym rozwiązaniom. Jeśli tak dalej pójdzie, to niestety Legacy stanie się kolejną kulą u nogi Rostoni, obok NEJ, DN i być może LOTF. Tyle ja.

    LINK
  • Wrażenia z #1

    Gunfan 2006-06-26 20:49:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Kurde, za wcześnie wyrokować... Ale też nie jestem jakoś mega-zachwycony. Głównie dlatego, że przez cały komiks miałem wrażenie, że to wszystko już gdzieś w SW widziałem. No bo rzeczywiście elementów, powiedzmy, zapożyczonych z innych okresów timeline`u jest po prostu masa. Rezultat: czuje się, jakby się czytało fabułę będącą zlepkiem motywów z poprzedniczek.

    Oczywiście już po pierwszych zapowiedziach tej serii wiadomo było, że będzie można się czegoś takiego obawiać. Jednakże liczyłem, że owa wtórność nie będzie aż tak widoczna, i to od pierwszego zeszytu. No cóż, pozostaje czekać na następne, może będzie lepiej.

    Nie zrozumcie mnie źle, to jest fajny komiks, ale rzeczywiście póki co wygląda na odgrzewanego kotleta. W sam raz dla tych fanów, którzy łykną wszystko z logiem SW, byle tylko mieli znów okazję choć na chwilę znaleźć się w ulubionym uniwersum... Wygląda na to, że przynajmniej częściowo się do nich zaliczam

    Dwa najlepsze IMO momenty, to faktycznie ożywienie Wolfa, jak napisał Misiek, a także "zamach" na Roana Fela. W tym drugim przypadku pomyślałem natychmiast "co? Fel przeszedł szkolenie Jedi i nawet nie mrugnął, nie sięgnął po miecz, nie mówiąc o włączeniu go? Co to ma być?" A tu chwilę potem okazało się, że moje zdziwienie było słuszne...

    Ogólnie trza czekać i zobaczyć, co dalej. Potencjał jest, byle go nie spieprzyć. Na krytykę (taką poważną) jest grubo za wcześnie...

    PS. Widzieliście, jak ta mała dziewczynka przytulała pluszowego Ewoka? Bodajże Wicket to był... Rozczuliło mnie to

    LINK
  • Po #1

    Kasis 2006-06-27 20:03:00

    Kasis

    avek

    Rejestracja: 2005-09-08

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Rzeszów

    W ramach przerwy w nauce przeczytałam sobie jedynkę.
    I stwierdzam, że to faktycznie jest raczej taki wstęp i trudno o całości sądzić już teraz. Ale ogólnie to dla mnie raczej na plus

    Garść uwag na gorąco:
    Podoba mi się Darth Nihil i Darth Krayt. I te Wasze rozważania co do tego kim jest ten drugi mają całkiem dużo sensu A oczko ma niczym bursztyn, to też pasuje
    Kol Skywalker był odziany jakby go z jakiegoś filmu z lat 70 wyciągneli czy coś, z Robin Hoodem mi się kojarzył A rudy po prababce.
    Podobało mi się że w tym Cadzie uchwycili podobieństwo z wyglądu do Luke`a a zachowanie jak u Anakina.
    Maskotka Ewok słodka
    Postać Wolfa Sazena podoba mi się coraz bardziej.
    To co mi się nie podobało za bardzo to to, że imperialni tak szybko się poddali Kraytowi. Ja rozumiem, że to zachowawcze i o stołki oraz życie chodziło, że część wiedziała co się święci, ale jednak trochę mi to zgrzyta.

    LINK
  • Legacy #1

    Vua Rapuung 2006-06-28 21:07:00

    Vua Rapuung

    avek

    Rejestracja: 2005-03-29

    Ostatnia wizyta: 2024-04-11

    Skąd: Biała Podlaska

    Nie powiem, komiks całkiem przyjemny jako wprowadzenie do serii . Zaczyna się trzęsieniem ziemi, a potem... Obalenie galaktycznej władzy .
    Co do Sithów, to musze sie zgodzić z przedmówcami. Ciekawie wypada Nihil, a w Kraycie interesjąca jest ta niepewność co do tożsamosci (tak swoja droga, czy te oczka nie przypominają wam pewnej pani dyrektor Wywiadu?).
    Sama walka w Świątyni przywodzi na myśl ostatnią walkę Gannera Rhysode (no i Gandalfa w Khazad Dum ). Utrata ręki, przez Wolfa jakoś tak dziwnie skojarzyła mi jego postać z Kreią. W ogóle komiks pełen jest "mrugnięć" do fanów - nawiązań do różnych wcześniejszych dzieł (wspomniany Ewok-maskotka, szare kosmyki Felów, zielone oczy i rude włosy Kola, Nihil przypominający Nihilusa). Póki co są znośne i w miarę ciekawe, ale nie wiem, czy z czasem nie zaczną nużyć.
    No i znowu stworzono super-hiper-wymiatacza-Skywalkera. Choć i tak to jego nieprawdopodobne przywrócenie mistrza do życia bardziej przypomina użycie lightninga w ramach elektrowstrząsów. Już teraz zapowiedziano jego powrót zza grobu. Cóż, takie zagrywki nie robią już wrażenia .
    Zobaczymy, jak się to dalej potoczy. Osobiście liczyłbym na pójście fabuły bardziej w stronę opisywania galaktycznego konfliktu, niż losów młodego Skywalkera, but I have bad feelings about this .

    LINK
  • Jakby komuś bardzo zależało na numerze 0

    Jaro 2006-06-28 23:56:00

    Jaro

    avek

    Rejestracja: 2004-03-31

    Ostatnia wizyta: 2018-09-27

    Skąd:

    to mogę na maila podesłać .

    LINK
  • mnie też

    Piett 2006-06-29 15:03:00

    Piett

    avek

    Rejestracja: 2005-07-01

    Ostatnia wizyta: 2022-03-19

    Skąd:

    !

    LINK
  • Słuchajcie, zdecydowaliśmy

    Jaro 2006-06-29 15:43:00

    Jaro

    avek

    Rejestracja: 2004-03-31

    Ostatnia wizyta: 2018-09-27

    Skąd:

    z Marrbaccą, że najwygodniej będzie to umieścić na serwerze http://www.mazury.plocman.pl/komiks/komiksy.php, tak żeby każdy miał swobodny dostęp. Prawdopodobnie ukaże się to już dzisiaj. Ale ostrzegam, to nic specjalnego - po prostu kilka rysunków i szkiców postaci i statków.

    LINK
  • komiks

    Marrbacca 2006-06-29 16:24:00

    Marrbacca

    avek

    Rejestracja: 2003-01-06

    Ostatnia wizyta: 2008-04-21

    Skąd: Stare Juchy

    już na serwerze. Jaro podał adres.

    LINK
  • Jaro

    Piett 2006-06-29 18:03:00

    Piett

    avek

    Rejestracja: 2005-07-01

    Ostatnia wizyta: 2022-03-19

    Skąd:

    wszystko ładnie tylko jak przy sciągnięciu z któregoś z komiksów to nic się nie otwiera-możesz podać jaki program jest potrzebny do ich odpalenia?

    LINK
  • a to dzięki

    Piett 2006-06-29 18:17:00

    Piett

    avek

    Rejestracja: 2005-07-01

    Ostatnia wizyta: 2022-03-19

    Skąd:

    miałęm ostatnio restart komputera i nie miałem zainstowalowanego

    LINK
  • Legacy - pierwsze wrażenie

    Strid 2006-06-30 09:12:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

    Skąd: Poznań

    Ogólnie rzecz biorąc komiks dobry ale nie powalający, niby powiew nowości ale mimo wszystko czegoś brakuje. Ciekawostką są Imperial Knights a konkretnie to iż walczą mieczami o niebieskich ostrzach, to oraz fakt iż Roan nie zginął sprawia iż mam nieodparte wrażenie że owi rycerze będa walczyć ramie w ramie z Jedi w celu pokonania Sithów. Kolejna sprawa to Twin-Tail... ten następca X-Winga nie podobał mi się juz w numerze zerowym a tu wydaje sie wyglądac jeszcze gorzej... Ciekawy za to jest miecz świetlny Nihila, czyżby hołd Duursemy w strone miecza mistrza Zao?
    Tak więc ogólnie nie jest źle ale mogłoby być lepiej i mam nadzieje że w następnym zeszycie będzie lepiej.

    LINK
  • Pytanie do wszystkich...:)

    Gunfan 2006-06-30 09:15:00

    Gunfan

    avek

    Rejestracja: 2003-11-27

    Ostatnia wizyta: 2023-04-16

    Skąd: Bielsko-Biała

    Dlaczego prawie wszyscy piszą Darth Nihil, zamiast poprawnie - Darth Nihl?... Wiem, czepiam się pierdołów, ale ciekaw byłem, bo to już masowe zjawisko

    LINK
  • Cade a Mandalorianie

    Strid 2006-07-01 23:28:00

    Strid

    avek

    Rejestracja: 2003-06-28

    Ostatnia wizyta: 2025-10-01

    Skąd: Poznań

    Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na napierśnik jaki nosi Cade Skywalker. Jeśli nie to zerknijcie na to:
    http://img199.imageshack.us/img199/377/cade0lh.jpg
    Moje pierwsze skojazenie z tym napierśnikiem to zbroja mandaloriańska, co prawda jego dół jest nieco inny ale w końcy to 130 lat już minęło wiec kto wie, może Cade natknął się gdzies na Mandalorian tej ery i kto wie może pojawią się oni w komiksie?

    LINK
  • Hm...

    Zarrow 2006-07-10 14:00:00

    Zarrow

    avek

    Rejestracja: 2003-07-25

    Ostatnia wizyta: 2009-06-04

    Skąd:

    Ciągle to moje "hm"... Seria na razie się nie rozkręciła, a niektóre rysunki wołają o pomstę do nieba. O fabule się nie wypowiem, bo Legacy jeszcze do mnie nie trafiło. A co do grafiki...Well, mam dwa główne zastrzeżenia.
    1. Sithowie. Darth Kryat wygląda na 100% tandetę-takie figurki to nawet ruscy na 10-lecia nie sprzedają, bo nikt by ich nie kupił :/ reszta Sithów to cudaczna zbieranina-doprawdy, Sithowie nie byli aż takimi indywidualistami, do cholery. Na miejscu Krayta kazałbym im trzymać fason. Ale czego można spodziewać się po pajacu, który łazi w TAKIM wdzianku? Imperator Palaptine miał styl, styl niepodważalny. A Krayt...No cóż, do cyrku z nim. Jeog imperium na pewno nie będę kibicował.
    2. Statki i okręty. PSD-polemizowałbym z jego wyglądem ale mam za mało danych. Niby w ta strone powinna podążać konstrukcja SD-coś a`la "Egzekutor". Ale jakoś mnie nie przekonały rysunki zamieszczone w nuemrze 0. Dla mnie to nie jest następca ISD, może nadawałby się na nastepcę SSD, ale mnie pasowałby jako kontynuator VSD-szybkiego, potężnie uzbrojonego okrętu szturmowego. Pewnym mankamentem jest, mimo wszystko, brak charakterystycznego mostka, który został wkomponowany w kałub aż do przesady, co absolutnie nie pasuje mi do capitalshipa, natomiast w sam raz byłoby dla okrętu szturmowego.

    Myśliwiec podstawowy Imperium to jednak już czysta granda. Naprawdę, w internecie można znaleźć naprawdę dobre projekty. Jak już samemu nie umie się nic dobrego wymyślić, to się wpisuje w googlach, szuka,znajduje, prosi autora o pozwolenie na wykorzystanie (kto by sie nie zgodził?! 90% fanów oddałaby swoje projekty za darmo!) i ma się problem z głowy. Pokazany TIE Predator to śmiech na sali. To by pasowało na następcę TIE droida, ale nie na liniowy myśliwiec dla ludzi.

    Wolałbym, by TIE Predator wyglądął tak: http://www.galacticempire.org/ge_july_tiepred.gif

    Na tej samej stronie mamy też kilka naprawde dobrych projektów imerialnego sprzętu. A jeśli chodzi o statki, to chociażby strona I.M.P.S The Relentless prezentuje kilka całkiem interesujących i dopracowanych pomysłów: http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_012.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_013.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_011.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_014.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_010.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_009.jpg
    http://impstherelentless.com/images/CH1_art_con_LRG_008.jpg

    A porządny, charkaterystyczny cpaitalship podstawowy, coś na miarę nieśmiertelnego ISD? Wystarczy posiłkować się wygladem Eclipse oraz domniemanej Allegiance Class Star Destoryer: http://www.theforce.net/swtc/Pix/comics/de/destroyer1.jpg
    http://www.theforce.net/swtc/Pix/comics/de/cyaxdest.jpg

    Kiedyś widizałem naprawde dobrze zmieniony rysunek techniczny z "Przewodnika po Statkach, okrętach i pojazdach Gwiezdnych Wojen". Bazowym modelem był standardowy ISD, ale zliwkidowano te "schodki" nadbudówki i zastąpiono je łagodniejszymi a`la Eclipse. Efekt był naprawdę imponujacy-masa staktu zwiększyła się znacznie, sprawiał on przytłacząjace wrażenie. Tak bym sobie wyobrażał nastepną generacje SD.

    W miarę dobrze prezentuje się Mynock, ale juz wahadłowiec Jedi czy nowy X oraz Incom to skandal. X-a bym jeszcze przebolał, bo nie wygląda tragicznie, ale ten ciężki myśliwec to...ech, szkodza gadać. Z wiatrakeim mi sie kojarzy.

    Podusmuwując: przykry wniosek nasówa mi się na myśl, że baby nie powinny zajmwać się militariami w SW tym bardziej tymi z "Ciemnej Strony Mocy".

    LINK
  • Chyba

    Wedge 2006-11-14 19:15:00

    Wedge

    avek

    Rejestracja: 2005-01-07

    Ostatnia wizyta: 2019-05-26

    Skąd: Wrocław/Psary

    warto odświeżyć ten topic, zwłaszcza że zbliżamy sie do końca pierwszej miniserii i wkrótce powinno zaroić się tu od recenzji

    Ze swojej strony dodam, że jest już preview odcinka szóstego i na razie trochę ssie :/ Fel do bani, Talonka do kosza, a Cade taki... dziwny. I wciąż nie ma wyjaśnienia buraka z piątej części czyli tego, dlaczego kumple Cade`a nie zdziwili się, że z niego taki Jedi... Myslałem, że od pierwszych stron będzie awantura, a tu Cade sobie siedzi i coś spawa... Ble. Dobrze, że to tylko 4 strony jak na razie. Oj panie Ostrander, bo będzie pan na cenzurowanym...

    LINK
  • Legacy – Broken & Noob

    promil 2007-01-18 19:21:00

    promil

    avek

    Rejestracja: 2006-09-22

    Ostatnia wizyta: 2025-12-02

    Skąd:

    Chwilę to trwało ale wreszcie wyszedł ostatni numer, a ja dałem radę wytrwać i poczekać z przeczytaniem historii do momentu ukazania się całości. Seria w kilku miejscach mnie zainteresowała, ale są również momenty które mnie zraziły, co oczywiście nie zmienia faktu, że czekam na kolejne numery. Ale do rzeczy.

    Jeden z moich znajomych tak skomentował Legacy – „zaje*****ść się wprost wylewa z tego komiksu”. I tutaj muszę przyznać sporo racji. Mam wrażenie, że pomysł powstania tej serii wyglądał mniej więcej tak:
    - Zróbmy komiks, którego akcja będzie miała miejsce 100 lat po wszystkim co znamy do tej pory.
    - Tak. I niech tam będzie jakiś zły Sith. Albo lepiej niech będzie dużo złych Sithów, cały legion. I niech wyglądają jak Darth Maul, bo on był fajny i wszyscy go lubą.
    - Ok. Ale dajmy jeszcze jakiegoś Skywalkera (bo czym było by SW bez jakiegoś Skywalkera) jeszcze jakiegoś pirata i przemytnika.
    - Eee. Za dużo tego ale jak połączymy to wszystko w jedno to będzie fajniej. I dajmy mu jakąś boską moc. Najlepiej wskrzeszania ludzi, tak będzie extra.
    - I niech wszyscy główni bohaterowie będą mieli moc. Będzie dużo walki i dużo efektywnych bajerów.
    - Tak. I niech wszystko będzie jeszcze fajniejsze, jeszcze lepsze i w ogóle jeszcze naj.
    Oczywiście przesadzam, ale chwilami ich praca musiała wyglądać podobnie.

    Jakie znalazłem minusy w Legacy. Przede wszystkim legion maulopodobnych Sithów. Bez przesady rozmnażają się chyba jak króliki. Zresztą ich trup też ściele się gęsto. Zabierają w ten sposób robotę szturmowcom, a to oni przecież zarezerwowali dla siebie rolę mięsa armatniego. Cade jest ciekawą postacią i nawet podoba mi się sposób w jaki jest prowadzony przez autorów, ale to, że potrafi wskrzeszać ludzi to już przegięcie. Wiem, że Palpatine coś tym wspominał, ale mimo wszystko to już dla mnie przesada. Jeszcze powinni mu pozwolić siłą myśli rozwalać planety. I tak się zastanawiam czy oni muszą tyle latać w powietrzu podczas pojedynków, tak jakby starali się o staż w cyrku. Po co skakać tyle i ryzykować? Uderza się szybko i skutecznie, a nie popisuje i wystawia na cios kogoś innego.

    Co do plusów to również jest ich kilka. Imperialni rycerze. Jak ja długo na to czekałem, wreszcie jest coś pomiędzy. Ani świętoszkowaty Jedi, ani żądny władzy Sith tylko powiedzmy szary Jedi pracujący na siebie. Zawsze mnie dziwiło czemu nikt tego nie wprowadził wcześniej do EU. Przecież nie boli, a wręcz przeciwnie. Podoba mi się również sam pomysł rycerzy imperium i ich nawiązanie do karmazynowych gwardzistów. Jak dla mnie to naturalna kolej rzeczy, że osoby obdarzone mocą trafiły również tutaj. Do gustu przypadły mi także predatorki. Nie wiem nic jak spisują się te myśliwce ale za to fajnie wyglądają.

    Historia Broken, pomimo kilku drażniących mnie fragmentów, potrafi wciągnąć i zachęcić do kolejnych numerów. Nietrudno był przewidzieć, że Marysia Fel nie zginie, ale kilka wątków mi się podobało. Cade, pirat i łowca nagród cierpiący z powodu przeszłości mnie przekonuje do siebie, nawet sprzedając kumpla Jedi dla nagrody. Intrygi Krayta nie są przesadzone. Zalotna Blue jest urocza (mam nadzieję że się jeszcze pojawi) i razem z Darth Talon ładnie się prezentuje. Bardzo fajna jest jednoczęściowa historyjka – Noob. Rysunki wprawdzie nie najlepsze ale przyjemnie mi się ją czytało, choć lepiej gdyby była rozwinięta przynajmniej o jeden numer. Pokazanie ludzkiej twarzy szturmowców podczas bratobójczej walki było trafnym pomysłem.
    Rysunek jak na razie Legacy jest dobry, po prostu przyzwoity. 7/10 dla Janka Duursemy (ale okładki oceniam na 6/10) i 4/10 dla Travel Foremna. Jeśli chodzi o samą historię to 8/10 dla Johna Ostrandera. Seria ta ma pewien potencjał, który można rozwinąć lub nieźle schrzanić. Zobaczymy jak będzie.

    LINK
  • Broken & Noob: opinia zbiorcza

    Misiek 2007-02-04 16:20:00

    Misiek

    avek

    Rejestracja: 2003-01-12

    Ostatnia wizyta: 2022-05-16

    Skąd: Wrocław

    Jestem sfrustrowany sesją i muszę przelać tę frustrację na jakiegoś kozła ofiarnego, a że o Legacy się nie wypowiadałem...

    Chcę powiedzieć jedno:
    Żałoba.
    Przemożny powiew frustracji i zawodu przeszył tę serię, robiąc z niej coś absolutnie mizernego i niegodnego, coś, co dotkliwie zawodziło tym bardziej, że obiecało nam wiele. Wspaniali twórcy, wspaniały klimat, wspaniali bohaterowie, wspaniałe możliwości.
    I wspaniała, monumentalna, spektakularna klapa.
    Zacznijmy od góry, czyli od Johna Ostrandera i Jan Duursemy. Cały czas zachodzę w głowę, jak to możliwe, by dwójka tak udanych i nieźle współpracujących artystów stworzyła takiego gniota. Pozostaje mi wierzyć, że John pisał przez sen, a Jan zamiast modeli miała ludziki Lego... albo po prostu nie nadają się do monumentalnych historii, ważnych dla uniwersum SW. To, co miało być siłą Legacy, i co było siłą Republiców, zawiodło na całej linii.
    Rozdrapać rany? A czemu nie? Poznęcajmy się trochę nad tym ulepkiem. Kadry są nieprzemyślane i żałosne, linia fabularna się nie sprawdza, bo brakuje jej mocnych kompozycyjnie elementów i zwrotów akcji. Chociaż nie, tu są dwa: Cade wskrzeszający swojego mistrza i Cade pod koniec piątego (szóstego) numeru. Tak, Cade jest jedyną wyrazistą, sensowną i rokującą jakkolwiek postacią w tej serii, gdzieś za nim byłaby Marysia Fel i jej ojciec, później MOŻE Darth Nihl... i koniec. Darth Krayt jest intrygujący, ale za bardzo groteskowy, bym mógł mu uwierzyć. Deliah Blue się w zasadzie wyczerpała, chociaż może będą z niej jeszcze ludzie. Syn zepsuty. Draco zepsuty. Krieg zepsuty. Jedi (a zwłaszcza Sazen) zepsuci. Rav się zapowiadał ciekawie, ale było go za mało. O Darthicy Talon i pozostałych nie chce mi się nawet mówić.
    Niekonsekwencje występują też w samej fabule. Czemu "Mynock" nie został zniszczony, tego nie wiem. Czemu za wcześnie zdradzano wiedzę wszystkich postaci, nie mam pojęcia. Sekwencja Vendaxy ssie, gdyby nie Cade, byłoby bardziej żenująco, niż gdziekolwiek indziej. Smaczki smaczkami, ale one nie uratują komiksu. Motyw wskrzeszania też skręca w dziwnym kierunku i tu widać, że Ostrander nie ma bladego pojęcia, jak ugryźć temat Mocy.
    A nad wszystkim króluje niewykorzystany i kiepski wątek Imperialnych Rycerzy, z których Antionio Banderas może jako jedyny budzi jakieś sympatie, a i tak jest płaski i beznadziejny.
    Niekonsekwencji fabularnych jest więcej, ale nie chce mi się już ich wymieniać, może któryś z maulowatych Sithów mnie w tym wyręczy...
    Wprowadzenie ducha Luke`a jak dla mnie jest plusem, o ile służy podkreśleniu postaci Cade`a. I za Skywalkerów seria Broken dostaje plusa, w sumie jest 2,5/10, może pod 3. Ale jeszcze nie wiem.
    Co do Nooba, to tutaj krótko: było szybko, nieźle, względnie pozytywnie i do rzeczy. Ten jeden komiksik - mimo takiej sobie kreski - zdobył u mnie większą sympatię, niż całe Broken. Gdyby jeszcze bardziej grał na emocja, byłoby o niebo lepiej, ale ciężko zmontować wstrząsający komiks w ramach tych 24 plansz. I tak dostaje ode mnie 6/10.
    No, to wywnętrzyłem się. Wracam do nauki.

    LINK
  • Broken

    Lord Sidious 2007-06-02 02:18:00

    Lord Sidious

    avek

    Rejestracja: 2001-09-05

    Ostatnia wizyta: 2026-02-01

    Skąd: Wrocław

    A mi się ten komiks bardzo podobał. Jako całość, "Broken" prezentuje się bardzo dobrze, owszem nie jest to poziom Republiców, ale do tego poziomu dopiero trzeba dojść. Historyjka o wiele lepiej zapadła mi w pamięć, niż choćby pierwszy tomik KOTORa, który jest po prostu średni, nie wspomnę już o Rebelionie, na którym się zawiodłem. Legacy jest takie jakie ma być, przede wszystkim doskonale przedstawia nowych bohaterów i nowy świat, reszta tu jest zaiste mało ważna, włącznie z samą opowieścią, która jest dość mocna przewidywalna. Ale bardzo ciekawie moim zdaniem przedstawili Dartha Krayta, który niekoniecznie jest uznanym Lordem Sithów, a wprowadzenie jego długiej historii powoduje, że to postać, która przyciąga oko. Główny antagonista serii, z jednej strony przypomina ekstrawandzkiego showmana, z drugiej jednak coś w nim jest.
    To co mi się tak na prawdę nie podobało to zbędne wprowadzenie ducha Luke`a, bo póki czemu na razie włąściwie to takie bez sensu nawiązanie. Moim zdaniem lepszy były duch Kola, lepiej oddałby klimat. Ale niestety tym razem Ostrander nie sam stoi u wodzy serii, dzieli się kierownicą z Duursemą, a ta niekoniecznie podziela jego opinię o tym, by wszechświat maksymalnie rozszeżać, a nie łączyć wszystkiego w jedną mała rodzinną opowieść, więc w dalszych częściach należy spodziewać się więcej tego typu nawiązań. A szkoda. Natomiast urzekła mnie Coruscant ze Świątynią Sithów i Bastion, oraz oczywiście Imperialni Rycerze. Jednak myślę, że poczekamy sobie jeszcze trochę, zanim Ostrander się na dobre rozkręci, bo wpierw musi stworzyć na nowo świat, a to potrwa. Szczerze mówiąc pierwsze tomy na prawdę napawają mnie optymizmem, cóż z niecierpliwością czekam na kolejny TPB .
    Jak dla mnie ocena 7/10.

    LINK
  • Git!

    Quarior 2008-10-18 23:12:00

    Quarior

    avek

    Rejestracja: 2008-02-16

    Ostatnia wizyta: 2017-02-22

    Skąd: Kielce

    Ja tam na komiksach i EU się po prostu nie znam. Od czasu do czasu poczytam sobie jakiś komiks lub książkę z SW, poczytam trochę na necie i tyle. Ale Broken naprawdę mi się podobał Co prawda widać zmęczenie tematu - po raz kolejny odradzają się Sithowie, po raz kolejny mamy złe Imperium (choć nie do końca^^), dobrych Jedi, rebelię, wybrańca, wielki konflikt i te sprawy. Trochę to naciągane, a jednak to wszystko jest przedstawione bardzo ciekawie. Komiks ten pokazał, że Imperium nie musi być ZŁE. Zostało dodane tu trochę szarości, także w postaci Cade`a. No i dodatkowo "szarzy" Rycerze Imperialni. Tacy typowi średniowieczni rycerze, walczący za kraj, wierni władcy - super Pojawia się sporo ciekawych postaci, prawie każda z nich czymś się wyróżnia, to nie są kolejni Jedi, Sithowie, itd., tylko postacie z osobowością. No i co najważniejsze - komiks ma klimat. Czytając go wiedziałem, że to SW, a nie jakieś dzikie, kiczowate SF. No i na plus Darth Talon Zawsze lubię obce laski po Ciemnej Stronie Mocy xD Może jutro to rozwinę, bo dziś już na nic nie mam siły...

    LINK
  • Ile ma części Legacy ?

    emperator 2008-10-20 13:04:00

    emperator

    avek

    Rejestracja: 2002-10-28

    Ostatnia wizyta: 2026-01-22

    Skąd: ŚLĄSK

    Przeczytałem Legacy: Złamany, o ile się orientuje na razie wydano 28 części Legacy, a zapowiedziano (na dzień dzisiejszy)32 zeszytów.
    Nasze polskie Legacy ma 7 pierwszych zeszytów ??? Tak ?
    Tzn. że grudniowe wydanie będzie zawierało od 8 do 14 zeszytów amerykańskiej wersji Legacy ?

    LINK
    • Re: Ile ma części Legacy ?

      promil 2008-10-20 13:48:00

      promil

      avek

      Rejestracja: 2006-09-22

      Ostatnia wizyta: 2025-12-02

      Skąd:

      emperator napisał(a):
      Przeczytałem Legacy: Złamany, o ile się orientuje na razie wydano 28 części Legacy, a zapowiedziano (na dzień dzisiejszy)32 zeszytów.

      Dokładnie tak. Dodatkowo ukazały się 3 TPB, a dwa kolejne są już zapowiedziane.

      Nasze polskie Legacy ma 7 pierwszych zeszytów ??? Tak ?
      Tzn. że grudniowe wydanie będzie zawierało od 8 do 14 zeszytów amerykańskiej wersji Legacy ?


      Dziedzictwi Tom #1: Złamany składa się z 6 zeszytów. Oryginalne numery #1-3 i #4-7.
      Dziedzictwo Tom #2: Kawałki (grudniowe) będzie się składać z 7 zeszytów. oryginalne numery #4 i #8-13.
      Dziedzictwo Tom #3 (wiosna 2009) najprawdopodobniej zawierał będzie oryginalne numery #13-19 czyli w sumie 6 zeszytów.

      LINK
  • Newsowa dyskusja :)

    Abe 2008-11-09 19:20:00

    Abe

    avek

    Rejestracja: 2006-05-20

    Ostatnia wizyta: 2023-08-08

    Skąd: Rzeszów

    Miałem zamiar zakładać nowy wątek o dyskusjach na temat całej serii, ale znalazłem ten. Jest już trochę zaśmiecony, ale jakoś to będzie ^^ Są tematy tworzone przez promila, ale tam oceniamy tylko odcinki konkretnego story arcu, nie dyskutujemy. Prowadzę obecnie małą dyskusję ze Sky`em, a w newsach idzie to ciężko

    Dla niezorientowanych, a chętnych do dodania swoich trzech groszy

    Sky napisał:
    Legacy jest... dobre. Nie jest genialne, ale momentami fabuła jest niczego sobie. Ale najlepsi są BOHATEROWIE - ciekawi, charakterystyczni, dający się lubic (mówię o Cadzie, Deliah i Jariahu). Są naprawdę boscy :] Innym świetnym elementem jest ich slang ^^

    No a historia... ma "momenty", to tyle. Aha, no i rysunki są !BOSKIE! - nie to co te okropne KotORy, a fee...


    Abe napisał:
    Sky -> Duursema rysuje bardzo dobrze, ale ma mało wyrazisty styl. Taki... nieciekawy. A w KotORze, fakt, trafiają się brzydkie rysunki (Vector!), ale większość rysowników jest świetnych, np. Brian Ching. Ja kocham jego styl, kwestia gustu. Historia. Osobiście mam już serdecznie dość kolejnych Skywalkerów, nieśmiertelnych postaci (K`Krukh, T`ra Saa, Krayt, wookie z Republic, imienia nie pamiętam, a do tego można jeszcze dodać 3 Wyyrloków, super leczącego się Cade`a, Darh Talon przeżywającą przebicie mieczem świetlnym), poza tym cała fabuła jak dla mnie leży - wydaje się oklepana i stara. Tak, fabuła to największa wada tej serii, która wychodzi jeszcze bardziej gdy porówna się z nią ze świetnym wątkiem KotORa (z zeszytu na zeszyt ciekawszy), który ma o wiele świeższy pomysł i co najważniejsze - jego wykonanie. Poza tym w Legacy pojawiają się tak głupie momenty... przykład to Claws of the Dragon, który przez ok. 150 stron był naprawdę bardzo dobrą serią, ale oczywiście wszystko musiało zostać spie**olone na ostatnich 3 stronach :/ Mówisz o bohaterach, że to największa zaleta. No cóż, może gdyby nie KotOR to bym ich docenił. Bo fakt, są w miarę ciekawi, ale w porównaniu z postaciami z KotORa wypadają BAAARDZO blado Gryph, Lucien, Haazen i przede wszystkim Zayne - takich postaci w SW jeszcze nie było A ról zbuntowanych Jedi wiedziałem już wiele razy. A największa wada Legacy? Krayt. Ten to mnie wk***ia. Ale chętnie się pokłócę

    Sky napisał:
    Styl rysowania Duursemy uważam za wspaniały. Robi świetne, szczegółowe rysunki, na dodatek w każdym kadrze "dochowując wierności" wizerunkom bohaterów - widać rękę profesjonalistki. A KotOR? No cóż... To właśnie nieciekawe, a miejscami wręcz wołające o pomstę do nieba rysunki zniechęciły mnie do całej serii (a Vector przelał czarę goryczy, matko, takim rysownikom powinno się zabraniać dostępu do SW...) :/ No ale to kwestia gustu, więc dalej rozwodzić się nie ma sensu.

    Historia? Fakt, w Legacy jest trochę oklepana, przyznam. Ale rekompensuje to całkowicie nowe uniwersum, w którym może pojawić się wszystko, fajne nawiązania do starszych materiałów (zobaczyliśmy Had Abbadon!) i bohaterowie. No właśnie, nie wiem co do nich masz. Owszem, zbuntowanych Jedi mieliśmy trochę, więc to może nie jakaś nowość, ale dodatkowo Cade jest wiecznie naćpany, irytuje go duch Luke`a prawiący morały, używa slangu, kocha się w Zeltronce (fajne połączenie ^^) - generalnie ciekawa mieszanka. Kwestia nieśmiertelnych postaci: Wookiee Chak, który pojawił się w Republic - przecież istoty tej rasy są długowieczne, więc o co chodzi? Dlaczego nie zginął w jakiejś wojnie? A mało to na świecie było osób, które przeżyły zarówno I jak i II WŚ? Zdarza się po prostu. Zgadzam się tylko w przypadku K`Krukha, T`ra Saa mi nie przeszkadza, też jest ze specyficznej długowiecznej rasy a nie pojawiała się w innych seriach tak jak ten pierwszy (po Republic) i nie ginęła co chwilę. Krayt? Przecież cała fabuła Legacy kręci się wokół tego, że on umiera... A że przeżył około 100 lat więcej niż normalny człowiek? Czy jest w tym coś dziwnego biorąc pod uwagę, że najpierw był Jedi, a potem Sithem, z pewnością skorzystał z jakichś ich sztuczek, a zresztą i tak większość czasu spędził w komorze hibernacyjnej? Starożytni Sithowie przedłużali sobie życie o wiele bardziej niż Krayt, więc wszystko układa się w logiczną całość - Krayt przedłużył sobie życie, ale niewiele, bo prawdopodobnie nie miał pełnego dostępu do wiedzy starożytnych, korzystał tylko z namiastki która po nich pozostała. 3 Darthów Wyyyrloków - nie wiem co mają do tematu Darth Talon przeżywająca przebicie mieczem świetlnym - no cóż, może komuś to się nie podobać, ale czy to się już nie zdarzało i czy jest niemożliwe..?

    Cade dostał dar uzdrawiania, jest więc po prostu zwykłym Jedi Healer... Z tym, że w jego żyłach płynie krew Skywalkerów - wiadomo jaki Anakin miał potencjał, a jego dzieci prawdopodobnie miały identyczny albo nawet większy. Więc standardowe umiejętności leczenia, które miałby gdyby nie był Skywalkerem, wyszły trochę poza granicę tego co znamy właśnie z powodu liczby midichlorianów...

    Tak mi się wydaje, aczkolwiek wciąż za mało wiemy o tej kwestii by rozstrzygać sprawę ostatecznie ^^


    Sky, Ty już powyższe znasz, tu zaczyna się moja niepublikowana jeszcze nigdzie odpowiedź do Ciebie

    Wiem, że Wookie to istoty długowieczne, rasa T`ra Saa też. K`Krukh to w ogóle dziwny jest Zgadzam się, że mogli przeżyć, ale po prostu nie do końca mi się podobają w tej serii. Nie mówię, że są jakąś wielką wadą, mogą być, ale wolałbym dostać coś innego. Z Darth Talon przeżywającą przebicie mieczem świetlnym - racja, możliwe jest coś takiego przeżyć, ale w tym nie podobało mi się to, że ta cała akcja była strasznie przewidywalna. Wiedziałem, że Ostrander nie uśmierci Talon, byłem pewien, że żyje po ciosie Cade`a. I chyba nie tylko ja.
    Co do Krayta to mnie nie zrozumiałeś do końca Kiedy mówiłem, że mnie wk**ia nie miałem na myśli tego, że cała fabuła kręci się wokół niego i jego powolnemu umieraniu. To akurat jest dobre. Po prostu jakoś do mnie nie dociera ta postać. Wytatuowany kolo cały zakuty w kraba, noszący maskę jak bohaterowie Marvela (niby zwykła maska, a od razu zmniejsza klimat... może coś ze mnię nie tak ) który zachowuje się schematycznie, typowo, jak zwykły Sith, których to też już wielu widziałem. W Legacy jest "głównym złym". W KotORze na taką postać po świetnym Vindication wyrasta Haazen. I teraz porównaj sobie historię, przeszłość, zachowanie i charakter tych dwóch postaci. Dla mnie bez porównania, jedyny ciekawy okres życia Krayta (jako Krayta, nie Hetta) to czas gdy przebywał u Yuuzhan Vongów. Zresztą o tym jego całym zakonie miałem zamiar napisać temat, ale chyba się powstrzymam i napiszę w "Pytaniach o SW". Albo w tym temacie, ale to później. Nie, co do tego, że postaci w Legacy są ciekawsze niż w KotORze nie przekona mnie nic Choć a propos Cade`a to muszę przyznać, że mnie troszeczkę do niego przekonałeś.

    Najważniejsza sprawa - fabuła i historia. Oklepana i tyle. Znowu to samo... Jedi w rozkwicie, nagłe pojawienie się Sithów, którzy zdobywają władzę w galaktyce, kolejna czystka, Jedi w rozsypce, Skywalker... Swoją drogą zawsze mnie rozwalała w SW jedna rzecz. Zrozumiesz o co chodzi. Galen Marek samotnie przedziera się przez całą straż, szturmowców prościutko do Imperatora (nikt go nie zatrzymał, pokonał? Na Gwieździe Śmierci?! Wiem, że był potężny, ale bez przesady...), Darth Krayt wchodzi do Pałacu, zabija Imperatora i staje się nowym... ahh, jakie to życie jest proste, chyba też sobie z nudów zostanę imperatorem. To jeśli Cade np. w Vectorze zabije Krayta, to też stanie się nowym imperatorem? Żałosne... Pewnie powiesz mi, że Krayt miał za sobą armię mrocznych Jedi (z premedytacją nazywam ich mrocznymi Jedi) No, miał, i co z tego? Poza tym Fel dowiedział się o próbie zabójstwa, nie mógł przygotować "małej niespodzianki" dla nadchodzących Krayta, Wyyrlocka, Nihla i Maladi? Dlaczego cała armia imperialna przechodzi na jego stronę? Lojalność wobec tronu, nie wobec człowieka to jedno, ale lojalność wobec kolesia, który zabił ich imperatora i sam się niem obwołał? Samo zdobycie władzy było beznadziejne, nie wierzę, żeby Ostrander nie był w stanie wymyślić czegoś ciekawszego.

    Wracając do rysunków, to jest oczywiście kwestia gustu czy się komuś podobają czy nie. Styl Chinga nieciekawy? Phi... Mi się Duursemy jak najbardziej podoba, zgadzam się z Twoimi argumentami. Jednak jestem zwolennikiem nieco bardziej dziwnych, "brudnych" stylów, a tak właśnie rysuje Brian Ching (mój ulubiony rysownik, nawiasem mówiąc, Duursema "dopiero" trzecia ) W komiksie zawsze zwracałem bardziej uwagę na fabułę, niż na rysunki, pewnie dlatego wytrwałem przy KotORze, gdzie faktycznie momentami było brzydkie prace. Choć muszę przyznać, że niektórzy rysownicy z początku mi się nie podobali, ale z czasem się do niech przyzwyczaiłem Ale Vectora nie wybaczę -_-

    PS. Szukając tego tematu znalazłem kilka swoich postów gdzie nazywam Legacy serią "beznadziejną", "fatalną", "najgorszą". Co do najgorszej opinię podtrzymuję, ale "beznadziejna" to chyba zbyt mocne potraktowanie. Nie lubię jej, nie podoba mi się, seria jest co najwyżej przeciętna, może to kwestia innych, lepszych serii do których staram się porównywać Legacy, ale z tym "beznadziejna" to przesadziłem. Jako, że Legacy jest prawie w całości tworzona przez jedną osobę - Johna Ostrandera pokuszę się o wystawienie oceny na stan dzisiejszy (do #29) 6/10. Legacy trzyma stały, ale raczej kiepski poziom. Z oceną KotORa miałbym problemy, bo tam świetne, bardzo dobre i dobre miniserie przeplatają się z kiepskimi i jedną fatalną - Vectorem. Oceny na dzień dzisiejszy nie byłbym w stanie wystawić, ale zakładając, że ostatni Vindication będzie tak samo dobry jak poprzednie i w ocenie nie uwzględnię Vectora to z czystym sumieniem postawiłbym KotORowi 9/10.

    Jeszcze co do KotORa. Sky, na którym zeszycie skończyłeś?

    LINK
  • a ja

    DarthSyndrius 2009-03-09 21:27:00

    DarthSyndrius

    avek

    Rejestracja: 2008-10-03

    Ostatnia wizyta: 2010-08-16

    Skąd: Skierniewice

    a ja mam Legacy w 1 palcu. Ciekawe co wymyślą po mini-serri Storms

    LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..