TWÓJ KOKPIT
0
FORUM Świat Filmu

Opowieści z Narnii od Netflixa

Kasis 2025-03-19 23:36:07

Kasis

avek

Rejestracja: 2005-09-08

Ostatnia wizyta: 2025-04-04

Skąd: Rzeszów

Od dawna chciałam założyć ten temat, ale czekałam na jakieś konkrety.
Netflix w 2018 r. wykupił prawa do całości „Opowieści z Narnii”, wszystkich 7 książek. Szumnie ogłosili, zapowiedzieli filmy i seriale, a potem dłuuuugo długo nic nie mówili.

Obecnie sytuacja wygląda następująco:
Za dwa pierwsze filmy ma odpowiadać (scenariusz i reżyseria) Greta Gerwig („Barbie”, „Małe Kobietki”, „Lady Bird”). Na razie oficjalnie nie ogłoszono, która książka idzie na pierwszy ogień, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że będzie to, dla odmiany, „Siostrzeniec czarodzieja”. Ta część była wydana jako 6 książka w serii, choć chronologicznie jest pierwsza.

Co istotne i cieszy fanów, to fakt, że premiera będzie kinowa. Film trafi do IMAXów w amerykańskie święto dziękczynienia w 2026 r., a potem na Gwiazdkę już na Netflixa.

Zdjęcia mają ruszyć w lipcu tego roku. Jakiś czas temu ogłoszono casting na chłopca i dziewczynkę w wieku 10-11 lat. Pojawiają się też obsadowe plotki i pogłoski. Ponoć Daniel Craig jest w trakcie rozmów (wuj Andrzej? Aslan?). Mówi się też o piosenkarce Charli XCX (Jadis?). Padły też nazwiska m.in.: Natalie Portman, Daisy Ridley i Saoirse Ronan.

Scenografem został James Chinlund, który pracował m.in. przy takich filmach jak: „Avengers”, „Ewolucja planety małp”, „Wojna o planetę małp” i „Batman” (2022).
W ekipie pojawiły się też osoby w przeszłości związane z Gwiezdnymi Wojnami: Dermot Power, który jest artystą koncepcyjnym i pracował przy „Ataku klonów” (m.in. wygląd Asajj Ventress to jego projekt).
Natomiast wyżej wspomniany casting na chłopca i dziewczynkę został ogłoszony przez firmę Niny Gold, która pracowała przy trylogii sequeli, „Solo” i „Andorze”, a także „Podróży Wędrowca do Świtu”, „Grze o Tron”, „The Crown”, „Czarnobylu”, „Marsjaninie” i wielu innych znanych tytułach.

Osobiście się cieszę i czekam. Tak, to Netflix, więc różne kwestie mogą pójść nie tak i spore są obawy, czy zobaczymy wszystkie części. Ale na razie wiadomo tak mało, że pozwalam sobie na pozytywne nastawienie Zresztą nie bardzo mam teraz na co filmowo czekać, więc „korzystam z sytuacji”.
Choć uważam, że przygodę z Narnią należy zaczynać od „Lwa, czarownicy i starej szafy”, a nie prequela, to jednak cieszy mnie perspektywa zobaczenia dotychczas nieekranizowanej części. Jak dla mnie potem mogą zrobić „Konia i jego chłopca”

Muszę przyznać, że jak dotąd właściwie nie zapoznałam się z dorobkiem Grety. Widziałam tylko „Małe kobietki”, które biorąc pod uwagę adaptowany materiał są chyba najbliższe klimatem do Narnii ze wszystkich jej projektów. I choć książkę czytałam dawno i pamięć może mnie mylić, to film wydał mi się udaną i dość wierną adaptacją, oddającą klimat książki. Uważam, że to bardzo ciekawy i dobry film. Gerwig potrafiła tam zawrzeć zarazem elementy nostalgiczne i tradycyjne, jak i nowoczesne. Akurat ta adaptacja dobrze wróży Narnii. Muszę obejrzeć teraz inne filmy Grety.

Obym miała tyle frajdy z nowej Narnii co z filmów zrobionych przez Walden Media.

LINK
  • Re: Opowieści z Narnii od Netflixa

    Rusis 2025-03-21 10:23:04

    Rusis

    avek

    Rejestracja: 2004-02-28

    Ostatnia wizyta: 2025-04-04

    Skąd: Wrocław

    Opowieści z Narnii bardzo lubię i chętnie zobaczę na dużym ekranie kolejne części, ale przyznaję, że boję się trochę nowej wersji biorąc pod uwagę kto za nią odpowiada.

    Nawet mniejszym zmartwieniem jest to, że Netflix już parokrotnie pokazał, że przy ekranizacjach pracują dosyć dowolnie, tylko inspirując się materiałem źródłowym. Może tym razem będzie inaczej. Większe zmartwienie mam z tym, że opowieści z Narnii mają swoisty wydźwięk i kontekst - mam tu na myśli przede wszystkim multum nawiązań do religii, dosyć tradycyjny sposób prowadzenia narracji, lekko moralizujący. I o ile uważam, że w opowieściach to się świetnie sprawdziło o tyle Netflix ze swoim podejściem, często i gęsto kwestionującym w produkcjach wszystko co nie jest mega postępowe może nie być najlepszą firmą biorącą się za ekranizację tego.

    Do tego dochodzi Greta Gerwig, której produkcje też są dosyć specyficzne i jak myślę o reżyserach mogących oddać bardziej baśniowe, tradycyjne klimaty to nie znajduje się wśród nazwisk przychodzących mi do głowy.

    Ale.. na pewno dam szansę filmowi i liczę na to, że moje obawy się nie spełnią, a klimat książki (a może i kolejnych książek jak produkcja się uda i będą kontynuacje) będzie dosyć wiernie oddany.

    LINK
    • Re: Opowieści z Narnii od Netflixa

      Kasis 2025-03-21 14:50:22

      Kasis

      avek

      Rejestracja: 2005-09-08

      Ostatnia wizyta: 2025-04-04

      Skąd: Rzeszów

      Tak sobie myślę, że w końcu kurde Netflix wiedział chyba co kupuje. Jak wydajesz taką kasę, to chyba masz świadomość jakie treści są w tym dziele i czy ci to pasuje. Nie? Czy to tylko takie moje naiwne myślenie?

      Osobiście uważam, że treści religijne można zostawić, traktować jak inspiracje i nie potrzeba robić wokół tego szumu (ekhm.. niepokalane poczęcie w SW… ekhm). Jak byłam dzieckiem to w ogóle tego nie dostrzegałam, brałam Narnię z całym dobrodziejstwem inwentarza. Kapnęłam się co i jak dopiero jako nastolatka. Adaptacje z lat 2005-2010 wydaje mi się, że dobrze sobie z tym poradziły. Z punktu poprawności chyba większym problemem współcześnie może być „Koń i jego chłopiec” i kwestie rasowo-kulturowe. Ale niestety w obecnych czasach wszystkie strony popadają w przesadę, co generuje awantury i skutkuje zmianami na siłę/kiepskimi produktami/bojkotami/kasacjami. Bardzo bym chciała, żeby Narnię to ominęło. Cóż, pożyjemy, zobaczymy.

      Jak pisałam, za mało znam jeszcze twórczość Gerwig. „Małe kobietki” mi się podobały, ale to tylko jeden film, choć z drugiej strony właśnie adaptacja książki. Jej pierwsze wywiady i wypowiedzi sugerowały duży sentyment i szacunek do Narnii. Chęć zrobienia tego właściwie. To oczywiście tylko słowa. Nie wiem też jak dużą władzę i wolną rękę ma przy tym projekcie. Wygląda na to, że to ona wywalczyła kinową premierę.

      Doskonale rozumiem obawy, ale na razie tak mało wiemy i z drugiej strony mamy obecnie lepsze widoki na nową Narnię niż przez wiele ostatnich lat, że na razie sytuacje jest dla mnie pozytywna

      LINK
      • Re: Opowieści z Narnii od Netflixa

        Rusis 2025-03-22 09:47:59

        Rusis

        avek

        Rejestracja: 2004-02-28

        Ostatnia wizyta: 2025-04-04

        Skąd: Wrocław

        Kasis napisał:
        Tak sobie myślę, że w końcu kurde Netflix wiedział chyba co kupuje. Jak wydajesz taką kasę, to chyba masz świadomość jakie treści są w tym dziele i czy ci to pasuje. Nie? Czy to tylko takie moje naiwne myślenie?

        Netflixowy Wiedźmin pozdrawia tu machając swoimi dwoma mieczami Ale mam nadzieję, że masz rację i byli na tyle świadomi, że nie zmasakrują tego dzieła.

        Osobiście uważam, że treści religijne można zostawić, traktować jak inspiracje i nie potrzeba robić wokół tego szumu (ekhm.. niepokalane poczęcie w SW… ekhm). Jak byłam dzieckiem to w ogóle tego nie dostrzegałam, brałam Narnię z całym dobrodziejstwem inwentarza. Kapnęłam się co i jak dopiero jako nastolatka. Adaptacje z lat 2005-2010 wydaje mi się, że dobrze sobie z tym poradziły.

        Jak najbardziej można zostawić, traktować jako inspirację i nie robić szumu... a nawet powinno się tak zrobić. Bo nie chodzi przecież o łopatologiczne walenie widza w głowę jakimś przekazem. I zgadzam się, że adaptacje z lat 2005-2010 bardzo dobrze sobie z tym poradziły. Także mam nadzieję, że tym razem też sobie poradzą, ale no... mam też obawy

        Ale niestety w obecnych czasach wszystkie strony popadają w przesadę, co generuje awantury i skutkuje zmianami na siłę/kiepskimi produktami/bojkotami/kasacjami.

        I właśnie dlatego mam obawy. Ale w ostatnim czasie też mam wrażenie, że powoli wiatr zaczyna wiać w drugą stronę i mogą nie chcieć tak mocno popadać w przesadę i bardziej oddać klimat oryginału.

        LINK
        • Re: Opowieści z Narnii od Netflixa

          Kasis 2025-03-27 15:13:41

          Kasis

          avek

          Rejestracja: 2005-09-08

          Ostatnia wizyta: 2025-04-04

          Skąd: Rzeszów

          Rusis napisał:
          Netflixowy Wiedźmin pozdrawia tu machając swoimi dwoma mieczami Ale mam nadzieję, że masz rację i byli na tyle świadomi, że nie zmasakrują tego dzieła.

          No tak… w sumie jeszcze nie widziałam, ale sporo słyszałam. Nie mogę pojąć tego mechanizmu, że bierzemy coś co ludzie uwielbiają, właśnie w takiej formie i potem zamiast mniej więcej przenieść na ekran to samo, to wprowadzamy drastyczne zmiany. I jeszcze dziwimy się, że fani są niezadowoleni. Spotkałam się ostatnio z opinią, że niektórzy twórcy tych adaptacji za bardzo chcą, żeby to było ICH dzieło. I takie fanfiki wychodzą. To niech tworzą coś od zera… Jestem fanką twórczości fanów, ale wszystko ma swoje miejsce i czas

          I właśnie dlatego mam obawy. Ale w ostatnim czasie też mam wrażenie, że powoli wiatr zaczyna wiać w drugą stronę i mogą nie chcieć tak mocno popadać w przesadę i bardziej oddać klimat oryginału.

          No właśnie, mam wrażenie, że dochodzimy do jakiegoś szczytu i może trochę się to pozmienia. Ja już jestem zmęczona szumem tego typu koło kolejnych tytułów.

          Generalnie: pożyjemy – zobaczymy

          LINK

ABY DODAĆ POST MUSISZ SIĘ ZALOGOWAĆ:

  REJESTRACJA RESET HASŁA
Loading..