Opublikowano ostatnio czterominutowy fragment "The CLone Wars": http://pl.youtube.com/watch?v=5jq3TuBuyKg
W sumie wszystko to, co od dawna wiedzieliśmy i czego przedsmak mieliśmy w dwuminutówce. Niesamowita (w negatywnym znaczeniu) akcja, blast, blast, świst miecza, bum, bach... i oczywiście droidy B-1 jak zwykle nie potrafią załatwić choćby jednego klona, zastanawiam się, po co je w ogóle Federacja zrobiła? Dla efektu?
Mimo nawału akcji mieliśmy jednak trochę dialogów. No i cóż mogę rzec... do tego czasu zastanawiałem się, na jaką wersję pójdę do kina. I teraz już wiem, że będzie to dubbing. Bo oryginalne aktorstwo jest fatalne! Obi-Wan nie jest jeszcze taki tragiczny, ale już Anakin czy ten Separatysta... zupełna porażka. Pamiętam dubbing poprzedniego serialu - oryginał był pod tym względem jeszcze gorszy, za to polska wersja może nie była na miarę "Shreka", ale wiele zarzucić jej nie można było. Więc mam zaufanie do polskiego dystrybutora. A nie mam zamiaru męczyć się na czymś takim byle tylko udowodnić nie wiadomo komu, że jestem "taki fan, oglądam tylko w oryginale"...
Polska wersja jednak nigdy mnie nie zachęcała. Kwestię na co do kina trzeba jeszcze rozważyć, lecz mimo wszystko skłaniałbym się do napisów, gdyż
Kto chce się ze mną zmierzyć?
, jednak takowy zdarza sie u nas nieczęsto. Idealnym rozwiązaniem jest znac język i oglądać w wersji oryginalnej - nawet bez napisów, lecz niestety adekwatna znajomość angielskiego jest w naszym kraju rownież mało powszechna. stąd napisy to opcja optymalna... dla fanow. Ale, ze to kreskówka, a target SW jaki jest każdy wie (raczej nie znający angielskiego, lub nie nadążający z szybkim czytaniem) opcją najbardziej prawdopodobną na nasz rynek będzie dubbing. cóż, pozostaje mieć nadzieję, że :
Przecież w EIII akurat dubbing był bardzo dobry, nie rozumiem...