Po co się złościć, ja przecież nic złego
napisać nie chciałem - wyszło coś innego.
Proszę o wybaczenie, szczere przeprosiny
nie chciałem obrazić tak fajnej dziewczyny.
Również przepraszam wszystkich za słowo "pedały".
Chcę, żeby wszystkie osoby zrozumiały.
Termin "pedał" w wierszu mi pasował,
bo akurat dobrze się rymował.
Inne jakoś do głowy nie przyszło,
dlatego sorki - wyszło, jak wyszło.
Myślałem, że w tym temacie wierszem można pisać,
widzę jednak, że powinno mi to zwisać.
Szybko staram się sklecić ze dwa rymy,
a już obrażam niektóre dziewczyny.
Widać, gdy piszę wierszem, zaczynam przeginać,
może więc lepiej nie było zaczynać.
"Do tej pory miałam Cię za osobę..."
Przecież się nagle nie zamieniłem w krowę.
Raczej w świnię, powiesz. Będzie to z mej winy,
że w twoim temacie urządzam sobie kpiny.
"Nie przyjmujesz do wiadomości poglądów innych ludzi",
ciągła obrona przed tym zarzutem już mnie nudzi.
Inne poglądy cenię i szanuję,
nie zmienia to faktu, że o nich dyskutuję.
Bo na dialogu dyskusja polega,
gdzie każdy wyjaśnia co trzeba.
Ja też się zdziwiłem, nie chcę cię obrazić,
że się tak szybko dałaś do mnie zrazić.
Może jakimś słowem w czuły punkt uderzyłem,
i tym po prostu cię do mnie zraziłem.
Więc dobrze, kończę dyskusję o homoseksualistach
i wszelkiego rodzaju innych różnych -istach.
Widzisz sama, jak jakość się psuje,
gdy się człowiek do pedałów nie odwołuje.
Jeszcze raz z przeprosinami padam do nóżek,
bo poważnie boję się twoich pogróżek.
Z kim na Bastionie mam rano rozmawiać,
jeśli już nie będziesz się więcej pojawiać?
Zostanie Iron, uchowaj Boże,
człowiek już niżej upaść nie może.
Unikam go jak diabeł święconej wody,
wszyscy chyba znają tego powody.
Co do twego wiersza - niezły wierszorobie
nie spodziewałem się tego po tobie.